Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Portrety z podróży
Hej! Nazywam się Karol Werner, prowadzę podróżniczego bloga www.kolemsietoczy.pl i duuużo fotografuję ludzi podczas swoich wyjazdów. Ciekaw jestem Waszego zdania na temat moich portretów. Co jest ok, co średnio ok, a co kompletnie do poprawy? :)
http://s3.ifotos.pl/img/Jak-robic_wweaqnp.jpg
http://s2.ifotos.pl/img/IMG8461jp_wweaqrw.jpg
http://s5.ifotos.pl/img/IMG0971-1_wweaqxh.jpg
http://s2.ifotos.pl/img/IMG9329jp_wweaqxs.jpg
Pamiętajcie, że zdjęcia wykonywane sa spontanicznie - ludziom poznanym 5min wcześniej. Jest to bardzo trudna sprawa, brak jakiegokolwiek zaplecza fotograficznego, nie ma mowy tutaj o jakimkolwiek profesjonalizmie. Jeśli ktoś byłby zainteresowany tym jak podchodzę do ludzi wykonujac zdjęcia oraz kilkoma innymi poradami jak zwiększyć szansę na dobry portret w podróży to pozwolę sobie polecić swój poradnikowy tekst o fotografowaniu ludzi. (http://kolemsietoczy.pl/jak-fotografowac-ludzi-robic-portrety-w-podrozy-poradnik/)
skoro pytasz o opinię.
Jest średnio.
Czyli ani szczególnie dobrze ani źle.
Ale ja też się nie znam i tez daję sobie 5 minut na poznanie modela/modelki w podróży :)
A jak dla mnie to kolegę guzik obchodzi opinia o tym jakie robi zdjęcia tylko reklamę bloga robi. Tyle w temacie :D
Akurat nie masz racji RaditZ, obchodzi mnie opinia ludzi, którzy się znają na fotografii :) Fufinek - mówisz średnio. Może jakieś szczegóły? ;)
Na podstawie tych 4-rech zdjęć i kilku z bloga oceniam że jest średnio. Spojrzę sobie spokojnie na inne w katalogach tematycznych.
Te wstawione - no , ładne uśmiechnięte, napotkane twarze. Czyli pewien sukces - udało się podejść do modeli , nie przestraszyć, być zaakceptowanym.
Ale uśmiechnięte twarze są powszechne w podróży (no chyba że ktoś nie ma za grosz empatii to i uśmiechu nie uświadczy) . Brakuje mi kontekstu, trochę szerokości kadru, samego lepszego ułożenia postaci w kadrze i przede wszystkim TEGO momentu.
A co to jest TEN moment to trudno powiedzieć :)
Zdjęcia ludzi zdjęciami ale widzę u Ciebie kupę fajnych galerii z nietypowych kierunków.
Jest co oglądać. Czy komuś się nie podoba reklama bloga to nie mój problem ale poczytać to sobie poczytam. I pooglądam.
Pozdro.
Dobra, obejrzałem foty, poczytałem wątek o Twoich poradach n/t fotografowania ludzi.
Dopełnię trochę swoją wypowiedź.
-- Kierunek masz dobry. Etyka fotografowania ludzi wysoka. Trochę zbyt zachowawcza, co sam czujesz :)
-- zdjęcia spotkanych w podróży ludzi (te pozowane jak sam je nazywasz) maj dla Ciebie ogromną wartość sentymentalną. Nie dziwię się - to doskonałe wspomnienie z podróży (te nawiązane pozytywne relacje). Dla szerszej publiczności historia zapisana w uśmiechu to trochę za mało. Oni tam z Tobą nie byli. Dlatego zdjęcie samej twarzy nikogo nie poruszy , chybna że ta twarz jest wybitnie charakterystyczna, lub wyraża pewne emocje (smutek, radość , zamyślenie, nostalgię, doświadczenie życiowe itd... ).
Nie jest to żaden szczególny zarzut, ja także mam pełno zdjęć twarzy osób napotkanych na swojej drodze (w podróży). Te zdjęcia też są dla mnie ważne. Ale dlatego pisałem o umieszczeniu kontekstu w kadrze, bo bez niego zdjęcie gada o wiele mniej. Czyli szerzej :) Mi tez wytykają , że zwykle pstrykam za wąsko.
-- zdjęcia niepozowane (przyuważone momenty) - moim zdaniem wychodzą Ci trochę lepiej (po obejrzeniu galerii oraz zdjęć z wątku o portretowaniu). Piszesz że nie jesteś przekonany do zdjęć typu reporterskiego, ale w końcu nie zauważyłeś sprzeciwów ludzi a wręcz ich zadowolenie. Te podobają mi się bardziej właśnie ze względu na kontekst, sytuację , dodatkowe motywy zawarte w kadrze i uchwycony moment. Przyuważona scena to niby nie portret, ale ja bym się tak nie zawężał w tej klasyfikacji. Można zrobić w podróży wiele pięknych, portretowych zdjęć ale w pełni naturalnych , niepozowanych oraz z absolutną akceptacją fotografowanych osób. Często wystarczy porozumienie oczami i lekki usmiech (działa szczególnie na kobiety) czyli przygotowanie kilkusekundowe i można zarejestrować naturalne kadry z życia z elementami portretu.
Polecam. Piszesz że pracujesz nad tym ale to trudne. Złapać równocześnie piękny moment, emocję modela/modelki, nawiązać w 5 sekund nić porozumienia i jeszcze to sobie w sekundę poukładać atrakcyjnie w kadrze biorąc szczególnie pod uwagę TŁO.... Chyba większość nad tym właśnie pracuje bo to trudne. Ja tez pracuję i daleko w polu jestem.
--- jak wynagradzać fotografowanych ? - nigdy nie dałem kasy za zdjęcia. Od kilku lat mam kolorową podróżną drukarkę do zdjęć i zostawiam je na miejscu. Czasem wysyłam na adres mailowy lub pocztą (szczególnie w Indiach nie mieli maili tylko tradycyjne adresy pocztowe).
Pozdrawiam ponownie, podziwiam rowerową pasję. Fajna zabawa , chyba nie dla mnie, jestem leniem z natury :)
Fufinku! Bardzo mi miło, dzięki za tak długoą, elokwentną wypowiedz (życzyłbym sobie samych takich na blogu :D )
Mam jednak pytanko - jaką drukarkę podręczną posiadasz, jakie są koszta użytkowania? Wady Zalety? :)
Pozdrawiam!
Polaroid GL-10.
Pewnie są już następcy, nie monitoruję rynku :)
zalety:
Kolor, bardzo dobra rozdzielczość. Względnie duży format, choć narzekam że za mały (10 cm/7,5 cm)
szybkość wydruku - około 30-40 sekund bezpośrednio z aparatu kabelkiem. Papier wodoodporny oraz dziecioodporny.
wady:
-- lekkie przekłamanie koloru, ale do zaakceptowania. Na szybką pamiątkę , dla dzieciaków rewelacja. Nie oszukujmy się - raczej w krajach gdzie aparaty cyfrowe nie występują masowo (wtedy taka pamiątka ma większą moc). Na zdjęcie do zawieszenia w domu na ścianie nie wystarczy. Nie zastąpi wydruku z labu.
Wybieram dwójeczkę... Bardzo fajny kadr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.