Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : O czym rozmawiacie z modelkami?



spiritus
07-05-2015, 01:00
Witajcie

Nie widziałem jeszcze tutaj takiego tematu więc zakładam.
O czym gadacie (co by sztywno nie było) z modelkami na sesjach? Jak "podchodzić" aby modelka była rozluźniona i uśmiechnięta a nie spięta i smutna?

Przymierzam się do pierwszej sesji i chcę aby była udana ;)
Tzn pierwszej poważniejszej. Ostatnio robiłem koleżance zdjęcia i jak jest za dnia rozluźniona tak przed aparatem była spięta a co za tym poszło zacząłem się denerwować :/


Za wami lata doświadczeń. Podzielcie się ;)

RobertMiernik
07-05-2015, 06:24
Kurcze Spiryt, jak sobie wyobrażasz przepis na taką rozmowę?
Przecież to ludzie są a nie maszyny, każda ma inne zainteresowania i inaczej zareaguje na ten sam temat.

Jedyna uniwersalna rada to rozmawiajcie 'o niej' to interesuje wszystkie dziewczyny.

esperal
07-05-2015, 07:19
Muzyka w tle bardzo pomaga;)

stock
07-05-2015, 07:52
rozmawiaj o wszystkim o czym chcesz. To normalne dziewczyny - maja swoje zainteresowania, radości, problemy, pryszcze i włosy na nogach. To nie cyborgi a zwykłe babki z którymi rozmawia się o czym chcesz :) Aparat w łape i do dzieła. Bez spiny.

!AGresT
07-05-2015, 08:00
Do dyskusji spiritusa z esperalem dołączył stock :)

spiritus
07-05-2015, 08:13
Czyli o zwykłej pupie Maryni i będzie dobrze? :)


Do dyskusji spiritusa z esperalem dołączył stock :)

Oooo a może połączenie takich 3. składników i zażycie przeze mnie i modelki będzie kluczem do sukcesu :twisted:

stock
07-05-2015, 08:31
Kluczem do sukcesu jest dobre oko fotografa i umiejętności. Rozmowa jedynie miłym dodatkiem. Oby tylko modelka Marynia się nie nazywała :) Choć jak właścicielka ma ładny tyłek to tez warto napomknąc - tylko bez lubieznego oblizywania się i cmokania bo można w kaczan zarobić swoim własnym aparatem :)

Evanduril
07-05-2015, 15:51
1. Muzyka w tle - ja preferuję zestaw piosenek o kobietach (You are so beautifull - Joe Cocker, A woman's worth - Alicia Keys, Woman - Neneh Cherry itp)
2. Cały czas jestem zachwycony jej urodą i podkreślam, że nie mogę się doczekać sesji
3. Dużo żartów przed sesją, podczas makijażu
4. Jak już jest gotowa, to siadamy na przeciwko siebie i chwilę rozmawiamy, ja się w nią wpatruję
5. Pierwsza godzina sesji i tak zazwyczaj idzie na straty, jakoś tak wychodzi, że modelki (te nie-agencyjne) rozkręcają się dopiero pod koniec sesji i wtedy wychodzą najlepsze zdjęcia.


P.S. Z modelką powinieneś pogadać przed sesją, poznać ją, wiedzieć jak siebie określa i jak chce być określana (czy chce być postrzegana jako silna kobieta, czy delikatna itp)

stock
08-05-2015, 09:03
gdybym był modelką to za pkt 2 i 4 zarobiłbys w czerep :)
Bądźmy profesjonalistami a nie napalonymi pryszczatymi młodziencami co to jak zobacza kawałek cycka to spac dwa dni nie mogą. Owszem można porozmawiac, omówić sesję, pożartowac - ale na boga - powtarzanie po raz setny że ktoś jest piekny, że się nie możemy doczekac sesji i oblizywac się na jej widok - to już lekkie przegięcie :)

esperal
08-05-2015, 09:08
powtarzanie po raz setny że ktoś jest piekny, że się nie możemy doczekac sesji i oblizywac się na jej widok - to już lekkie przegięcie :)Zgadza sie. Na modelkach takie bzdety nie robia juz wrazenia.

Evanduril
08-05-2015, 10:43
Niesamowite. A wszystkie modelki po sesji mówią, że dzięki temu świetnie się czuły na sesji i że była super atmosfera. Jakieś nienormalne są?

Oczywiście, nikt się nie oblizuje, nie gadam o tym non-stop, po prostu w odpowiednim momencie dorzucam komentarz. Nie popadajmy w skrajności, ok?

freefly
08-05-2015, 12:48
gdybym był modelką to za pkt 2 i 4 zarobiłbys w czerep :)
Bądźmy profesjonalistami a nie napalonymi pryszczatymi młodziencami co to jak zobacza kawałek cycka to spac dwa dni nie mogą. Owszem można porozmawiac, omówić sesję, pożartowac - ale na boga - powtarzanie po raz setny że ktoś jest piekny, że się nie możemy doczekac sesji i oblizywac się na jej widok - to już lekkie przegięcie :)

Oj tam, to tylko Cezary Mończyk stajl.

A tak w ogóle to uczcie się:
YVHiapCt2ag

stock
08-05-2015, 14:13
Oj tam, to tylko Cezary Mończyk stajl.


hehe i oby potencjalni naśladowcy stylu Mończyka nie skończyli tak jak on lub Mirek Naturalny zdaje sie* :)
* dla niewtajemniczonych pierwszy nie żyje, drugi siedzi/siedział.

freefly
08-05-2015, 14:27
hehe i oby potencjalni naśladowcy stylu Mończyka nie skończyli tak jak on lub Mirek Naturalny zdaje sie* :)
* dla niewtajemniczonych pierwszy nie żyje, drugi siedzi/siedział.

Oj, tam. Ludzie generalnie dzielą się na tych co jeszcze żyją i na tych co już nie. Nie ma co robić z tego jakiejś tragedii, lub się nad tym jakoś specjalnie rozczulać.
A pójść siedzieć można za niewinność. Nie ma skazanego, który tego nie potwierdzi. He, he.

sailor
09-05-2015, 11:26
2. Cały czas jestem zachwycony jej urodą i podkreślam, że nie mogę się doczekać sesji
3. Dużo żartów przed sesją, podczas makijażu
4. Jak już jest gotowa, to siadamy na przeciwko siebie i chwilę rozmawiamy, ja się w nią wpatruję


robisz zdjecia modelce czy bawisz sie w pryszczatego napalonego nastolatka?
przeciez to co napisales to kompetny brak profesjonalizmu i prepis czego NIE robic na sesji

gerronimo
09-05-2015, 11:43
Akurat z tym żartowaniem i ogólnie luźną rozmową, żeby "rozładować napięcie" to się zgadzam. Nie ma nic gorszego niż ponury fotograf i sztywna modelka ;). Natomiast co do innych punktów to również odniosłem wrażenie, że nie o fotografie mowa, a o napalonym nastolatku :)



4. Jak już jest gotowa, to siadamy na przeciwko siebie i chwilę rozmawiamy, ja się w nią wpatruję


Próbuję sobie wyobrazić jak to wygląda. Zwłaszcza to wpatrywanie się... W jakim celu?

Śprotek
09-05-2015, 17:58
A co robić? Mógłbyś doświadczony kolego uchylić rąbka warsztatu psychologicznego, zwłaszcza z czasów, gdy zaczynałeś swoją przygodę z fotografią?

sailor
09-05-2015, 18:37
A co robić? Mógłbyś doświadczony kolego uchylić rąbka warsztatu psychologicznego, zwłaszcza z czasów, gdy zaczynałeś swoją przygodę z fotografią?

nalezy robic to co przy kazdej pracy ludzmi. byc milym i profesjonalnym. ciezko sie tego nauczyc by nie bylo sztuucznie. dobra muzyka pomaga stworzyc mila atmosfere, rozmowa rowniez. ale gapienie sie w oczy modelki i mowenie jak to tesknilo sie za sesja i czekalo az pokaze cycki - to idealnie oddaje stereotyp ze kazdy fotograf to napalony erotoman a modelka to dziwka.

Śprotek
09-05-2015, 18:42
Muzyka w tle, a w plenerze? Rozumiem, że na plenerowe miejsca sesji wybierać miejsca niezbyt ludne? Choć z drugiej strony w dzisiejszych czasach to sam nie wiem...

annafo
09-05-2015, 20:35
Zawsze można zabrać przenośne radyjko na baterie :D

Śprotek
09-05-2015, 23:27
Zawsze można zabrać przenośne radyjko na baterie :D

Najlepiej patefon, to bez baterii zagra :-P

KaarooL
12-05-2015, 05:48
Ładne panny wiedzą, że są ładne... Powtarzanie im tego sprawia, że trafiacie do jednego wora, razem z napaleńcami i leszczami.

Więcej inwencji życzę...

Evanduril
12-05-2015, 18:08
Ale pieprzenie bzdur.

Po pierwsze - zakładacie chyba, że ludzie pracują wyłącznie z modelkami agencyjnymi, o ustalonej światowej renomie i świadomości własnego wyglądu. Co jest zwyczajnie głupie, bo 99% modelek z którymi przyjdzie się spotkać na sesji 99% użytkownikom tego forum, to również będą amatorki.

Po drugie - nawet jeśli kobieta wie, że jest ładna, powiedzenie jej tego nie tylko nie jest żadnym nietaktem, a wręcz przez większość jest pożądane. Kobiety lubią komplementy. Nie ma nic złego w podkreślaniu czyjejś urody. A w czasie sesji pozwala to modelce się rozluźnić, bo wie, że fotograf ma o niej dobre zdanie.

Po trzecie - to, co wcześniej napisałem, przerysowaliście w swoich odpowiedziach do granic absurdu.

Po czwarte - rolą fotografa jest zapewnić modelce jak najlepsze warunki do sesji, w tym również miłą atmosferę. Zobaczcie sobie jak prawdziwi zawodowcy, robiący sesje dla dużych klientów, podchodzą do modelek. Pooglądajcie sobie i posłuchajcie jak np. pracuje Matthew Jordan Smith. Jak zwraca się do modelki. Nikt go nie uważa za śliniącego się nastolatka.

Po piąte - żyję już trochę czasu i nie spotkałem jeszcze kobiety, która otwarcie by powiedziała, że nie widzi w sobie żadnych wad. Nawet bardzo ładne modelki widzą w sobie jakieś ułomności, coś im się nie podoba. Rozwiewanie (zawczasu) takich opinii nie tylko nie jest zabronione, a wręcz wskazane.

Podsumowując - mniej hejtu, więcej konkretów. Póki co to ja mam wrażenie, jakbym rozmawiał z nastolatkami naszej ery. Hejt, opluwanie, wyśmiewanie.

gerronimo
12-05-2015, 23:19
Może gdybyś nieco inaczej sformułował to co wcześniej wypunktowałeś, to i odzew byłby inny :) Ale jeśli piszesz, że np. siadasz naprzeciwko modelki i zaczynasz się w nią wpatrywać, no to wiesz... poważnie to nie brzmi.

artuss811
18-05-2015, 23:28
Panowie tak czytam ten cały wątek i mam wrażenie ze tu nikt profesjonalnie nie robi zdjąć modelką ani agencyjnych ani żadnych innych, żeby byłą jasność ja tez nie robię tego profesjonalnie, bo dopiero się uczę pracy z modelkami i wiem ze rozmowa jest bardzo ważna. I czytając ten wątek myślałem ze dowiem się czegoś ciekawego a tu nic. Kiedyś szukając po YT filmików jak wyglądają takie sesje jak fotograf pracuje z modelka itp jak mówi jej o pozycjach, jak jej sugeruje co ma robić żeby nie usłyszeć pytania "co mam teraz zrobić" natrafiłem na film polskiego fotografa nie pamiętam imienia ani nazwiska prowadził właśnie szkolenie z pracy z modelkami jak rozmawiać by wydobyć jakieś emocje, po czym wziął ze słuchaczy jedna dziewczynę posadził na przeciwko siebie i zaczął rozmawiać, temat tęsknota miłość.... coś w tym stylu. Wyobraźcie sobie, ze rozmawiają, on podczas rozmowy pstryka takie niespodziewane foty, dziewczyna się rozklejać łzy i w ogóle, wprowadził dziewczynę w taki jakiś nastrój melancholijny. na zdjeciach prawdziwe uczucia normalnie kosmos. Dziewczyna sama była w szoku ze pozwoliła się wprowadzić w taki stan. Reasumując odpowiednia rozmowa psychologicznym podejściem można na fotografii uzyskać każde prawdziwe uczucia. Problem polega na tym ze nie potrafię znaleźć tego filmiku żeby poszukać wiecej materiałów od tego gościa.

RobertMiernik
19-05-2015, 11:00
Wyobraźcie sobie, ze rozmawiają, on podczas rozmowy pstryka takie niespodziewane foty, dziewczyna się rozklejać łzy i w ogóle, wprowadził dziewczynę w taki jakiś nastrój melancholijny. na zdjeciach prawdziwe uczucia normalnie kosmos. Dziewczyna sama była w szoku ze pozwoliła się wprowadzić w taki stan. Reasumując odpowiednia rozmowa psychologicznym podejściem można na fotografii uzyskać każde prawdziwe uczucia.

Gdyby to było takie proste, to mroczki z klanu by oskara bez problemu dostać mogli. Niestety nawet_jeśli jest sobie taki gość, który tak potrafi, to 10 letnie szkolenie by Cię tego nie nauczyło...

UFI
19-05-2015, 12:56
Nie wydaje mi się żeby istniał jakiś schemat, który nakazywałby postępowanie podczas sesji zdjęciowej w ściśle określony sposób lub choćby w kontekście rozmowy z modelką wyodrębniał kluczowe jej elementy. Modelki, jak słusznie zostało spostrzeżone, to zazwyczaj normalne kobiety posiadające w sobie mniej lub bardziej rozwinięty pierwiastek szeroko rozumianego ekschibicjonizmu. Rola fotografa sprowadza się zatem, jeśli oczywiście rozmawiamy jedynie o relacji fotograf-modelka, do odnalezienia i specyficznego wykorzystania owego pierwiastka w celu pozyskania odpowiednio skonstruowanej więzi emocjonalnej między nim, a rzeczoną modelką. Każdy człowiek ma bowiem jakieś emocje, nosi je w sobie lecz niekoniecznie chce/umie się nimi dzielić na zawołanie. Umiejętność stworzenia odpowiedniej do charakteru sesji relacji czyli więzi między modelką, a fotografem jest z całą pewnością sztuką nie mniejszą niż właściwy dobór sceny, oświetlenia, sprzętu i metody późniejszej (postprodukcyjnej) obróbki.
Żeby nie było nudno - dwa przykłady z życia:
1. Sesja "fashion", profesjonalna modelka (ja asystuję fotografowi). Bez wstępnych ceregieli, po przygotowaniu sceny czyli światła, scenografii, muzyki(!), fotograf poprosił modelkę w kilku prostych żołnierskich słowach o wykonanie kilku poz. Chwilę później wydawał jej (bardzo grzecznie) proste polecenia - "teraz bądź słodką idiotką", "teraz prowincjuszką", "teraz suką, która zjada surowe mięso na śniadanie" i wiecie co, ona to wszystko od razu, bez żadnego cienia grymasu realizowała. Jak grała idiotkę to widziałem w jej rysach twarzy iloraz inteligencji słoika musztardy, jak grała prowincjuszkę, to byłbym przysiągł, że właśnie wysiadła z pociągu i że słyszę dźwięk słoików w jej walizce, a kiedy stała się "suką z mięsem" to krew się lała strumieniami, a z oczu błyskały pioruny. Wszystko to ot tak, zwyczajnie, bez pogaduch, bez wzdychania i upewniania jej, że jest najpiękniejsza, ale za to wszystko taktownie, z leciusieńkim dystansem lecz zdecydowanie.
2. Sesja "fashion", modelka profesjonalna, model amator (ja nadal asystuję :) ). Z modelką podobnie jak wyżej, wymodelowała właściwie wszsytko w mgnieniu oka. Z modelem fotograf trochę pogadał, trochę go zmotywował, trochę podpowiedział, poustawiał i w rezultacie po kilkunastu minutach można było powiedzieć, że są kumplami z dzieciństwa, którzy nie robią w życiu nic innego niż sesje zdjęciowe. Ciekawe było to, że tematem który rozlużnił atmosferę był news, że mąż modelki (policjant) chodzi na regularne zabiegi płukania okrężnicy :D
Jak widać - rozmawiać można niemal dosłownie o dupie maryni, a nawet o jej wnętrzu... Kwestia wyczucia, taktu, odpowiednich predyspozycji i pewnie jeszcze wielu innych czynników, których nie da się zaszufladkować.

Fajnie by było jakbyś już po sesji opisał nam jak Ci poszło. Wiesz - o czym w końcu rozmawailiście i w ogóle ;)

Evanduril
21-05-2015, 09:56
Może gdybyś nieco inaczej sformułował to co wcześniej wypunktowałeś, to i odzew byłby inny :) Ale jeśli piszesz, że np. siadasz naprzeciwko modelki i zaczynasz się w nią wpatrywać, no to wiesz... poważnie to nie brzmi.

Może faktycznie akurat to źle wyartykuowałem - chodzi o to, że już po tym jak modelka jest pomalowana, włączam lampę z żarówką modelującą, ustawiam światło, siadam przed modelką i przyglądam się jej rysom twarzy, tym jak światło gra na jej skórze i staram się na szybko ocenić co wyjdzie dobrze, a co nie. Ten moment nie trwa dłużej niż 20-30 sekund, po czym zabieramy się do pracy. Nie robię tak za każdym razem, ale zdarza się.

fotouser
25-05-2015, 17:38
niektorzy maja ta naturalna umiejetnosc rozmowy
inni jesli chca robic zdjecia musza sie tego nauczyc

http://upolujebooka.pl/oferta,42035,gadu_-_gadu_jak_swobodnie_rozmawiac_z_kazdym_i_w_kazdej_ sytuacji.html

sailor
25-05-2015, 21:00
Panowie tak czytam ten cały wątek i mam wrażenie ze tu nikt profesjonalnie nie robi zdjąć modelką ani agencyjnych ani żadnych innych

masz zupelna racje. no chyba ze po prostu sa to ludzie ktorzy nie myla fotografii z podrywem ani sesja psychoterapeutyczna, tylko zawodowo zajmuja sie fotografia. i tak po prostu nie w glowie im patrzenie przez godzine w oczy modelce, bo nie tego dotyczy brief i faktura.


natrafiłem na film polskiego fotografa nie pamiętam imienia ani nazwiska prowadził właśnie szkolenie z pracy z modelkami jak rozmawiać by wydobyć jakieś emocje, po czym wziął ze słuchaczy jedna dziewczynę posadził na przeciwko siebie i zaczął rozmawiać, temat tęsknota miłość.... coś w tym stylu. Wyobraźcie sobie, ze rozmawiają, on podczas rozmowy pstryka takie niespodziewane foty, dziewczyna się rozklejać łzy i w ogóle, wprowadził dziewczynę w taki jakiś nastrój melancholijny. na zdjeciach prawdziwe uczucia normalnie kosmos.

ale naprawde?
w reality show i w swietego mikolaja tez wierzysz?

artuss811
25-05-2015, 21:05
Ja to widziałem, ale nie ważne

sailor
25-05-2015, 21:13
Ja to widziałem, ale nie ważne

ale co widziales? placzaca na zawolanie modelke?
czy fotografa ktory potrafi wyciagnac z modelki emocje?

wszyskto zalezy na jakim poziomie sie pracuje i z jakimi ludzmi. sa modelki o wdzieku i urodzie klody drewna, nawet w renomowanych agencjach i takie przy ktorych aparat mozna postawic na statywie i isc na piwo bo sesja sie sama zrobi

Evanduril
27-05-2015, 16:24
i tak po prostu nie w glowie im patrzenie przez godzine w oczy modelce

O, to jest idealny przykład absurdalnego wyolbrzymienia tego, co napisałem.

sailor
28-05-2015, 00:54
O, to jest idealny przykład absurdalnego wyolbrzymienia tego, co napisałem.

jak sie absurdy wypisuje to nie ma sie co dziwic ze ktos sie do nich odnosi

Evanduril
28-05-2015, 10:02
...wypisując kolejne absurdy? ;)

sailor
28-05-2015, 10:51
...wypisując kolejne absurdy? ;)

kolego ... pare miesiecy temu pytales na forum jak zaczac fotografowac .. teraz jestes ekspertem w fotografii modowej .... wypisujac bzdury ktorych jesli ktos poslucha to od modelki moze co najwyzej w pysk dostac - co wiele osob w tym watku wypunktowalo. naprawde nadal chcesz ciagnac temat absurdow? :D

Evanduril
28-05-2015, 11:21
Prosiłem - udawajmy, że nie widzimy swoich postów.

Krzysiek B
29-05-2015, 15:51
Przepraszam, że nie w temacie.

Sailor szkoda, że nie poszedłeś do boksu.
Twój lewy prosty jest wzorcowy ... ;)

sailor
29-05-2015, 16:47
Przepraszam, że nie w temacie.

Sailor szkoda, że nie poszedłeś do boksu.
Twój lewy prosty jest wzorcowy ... ;)

dziekuje .. ale wiesz .. ja zbyt wrazliwy jestem .. ci co mnie znaja potwierdza :D (mam nadzieje :P )

.:Gerard:.
29-05-2015, 19:03
Często oglądam "Germany's Next Topmodel, Heidi Klum " no właśnie dla tych sesji zdjęciowych, w każdym odcinku robią sesje zdjęciowe wynajmują światowych fotografów czy dodatkowych modelów, partnerów dla modelek.
Przechodzą dalej gdy wykażą się wytrwałością, odwaga, sprytem, grą i wyobraźnią przed obiektywem
Obserwuje fotografów i tam nie ma namawiania, zmuszania, proszenia robienie z siebie klauna przed księżniczką a niektóre takie modelki się zdążają, jest rozkaz a jak nie wykona lub wykona źle to opierdziel i następna, modelka to tez zawód, nie tylko ładna buzia ale i aktorstwo.

KaarooL
29-05-2015, 20:35
To przecież normalka, że zawodnicy z zielonym liściem na szybie są najszybsi... i z pasów i na mieście nocą, do czasu... Poczekajcie aż gość kupi ze dwie blendy, jakiś błysk i zostanie ekspertem od aktu plenerowego.

OberD
30-05-2015, 12:13
Kiedyś szukając po YT filmików jak wyglądają takie sesje jak fotograf pracuje z modelka itp jak mówi jej o pozycjach, jak jej sugeruje co ma robić żeby nie usłyszeć pytania "co mam teraz zrobić" natrafiłem na film polskiego fotografa nie pamiętam imienia ani nazwiska prowadził właśnie szkolenie z pracy z modelkami jak rozmawiać by wydobyć jakieś emocje, po czym wziął ze słuchaczy jedna dziewczynę posadził na przeciwko siebie i zaczął rozmawiać, temat tęsknota miłość.... coś w tym stylu. Wyobraźcie sobie, ze rozmawiają, on podczas rozmowy pstryka takie niespodziewane foty, dziewczyna się rozklejać łzy i w ogóle, wprowadził dziewczynę w taki jakiś nastrój melancholijny. na zdjeciach prawdziwe uczucia normalnie kosmos. Dziewczyna sama była w szoku ze pozwoliła się wprowadzić w taki stan. Reasumując odpowiednia rozmowa psychologicznym podejściem można na fotografii uzyskać każde prawdziwe uczucia. Problem polega na tym ze nie potrafię znaleźć tego filmiku żeby poszukać wiecej materiałów od tego gościa.

Podejrzewam, że o tym filmiku mówisz?
https://youtu.be/U5g43O18YQw

Taka jazda bez trzymanki na emocjach. :) Pozazdrościć warsztatu - każdy entuzjasta fotografii portretowej powinien się z tym dokumentem zapoznać i zapamiętać.

To co można w tym filmie zobaczyć i o czym usłyszeć to przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka okazywany przez fotografa. Zdobywając w ten sposób zaufanie modelki/modela buduje się atmosferę w której ludzie czują się DOBRZE, otwierają się i mogą a nawet bardzo chcą współpracować.

artuss811
30-05-2015, 13:42
Podejrzewam, że o tym filmiku mówisz?
https://youtu.be/U5g43O18YQw

<iframe width="420" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/U5g43O18YQw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Taka jazda bez trzymanki na emocjach. :) Pozazdrościć warsztatu - każdy entuzjasta fotografii portretowej powinien się z tym dokumentem zapoznać i zapamiętać.

To co można w tym filmie zobaczyć i o czym usłyszeć to przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka okazywany przez fotografa. Zdobywając w ten sposób zaufanie modelki/modela buduje się atmosferę w której ludzie czują się DOBRZE, otwierają się i mogą a nawet bardzo chcą współpracować.
O tym właśnie mówiłem dla mmnie to mistrzostwo, i czy ona była aktorką wątpię rozmowa doprowadziła do pewnych emocji

gALL
31-05-2015, 09:47
czytam, czytam i czytam ... A kto z Was miał w ręce "Fotografie aktu" Pawelca? Polecam, jako materiał szkoleniowy z relacji fotograf-modelka.

Umbra
31-05-2015, 11:43
Podejrzewam, że o tym filmiku mówisz?
https://youtu.be/U5g43O18YQw

Taka jazda bez trzymanki na emocjach. :) Pozazdrościć warsztatu - każdy entuzjasta fotografii portretowej powinien się z tym dokumentem zapoznać i zapamiętać.

To co można w tym filmie zobaczyć i o czym usłyszeć to przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka okazywany przez fotografa. Zdobywając w ten sposób zaufanie modelki/modela buduje się atmosferę w której ludzie czują się DOBRZE, otwierają się i mogą a nawet bardzo chcą współpracować.

Moim zdaniem wywoływanie takich emocji w drugim człowieku jest zwyczajnie nieetyczne. Równie dobrze reporter wojenny mógłby do kogoś strzelić, żeby mieć "dobre" ujęcie.

nikoniarz
01-06-2015, 06:36
Nie ma to jak przyrównać taką sytuację do zabójstwa... Szok.

fafniak
01-06-2015, 11:05
A ja czytam i własnym oczom nie wierzę... Znowu ktoś domaga sie przepisu na pomidorową.
A życie jak zwykle jest tak nieprzewidywalne(pomijając podstawowe prawo Marfiego - ze jak coś moze się spier.. to się spier... ;) ) - że przy rozmowach nie ma żadnych reguł.
Próby zagrywek prezentowanych na podlinkowanym filmiku i zastosowane przez pryszczatego dwudziestolatka - moga obrócić się przeciw niemu , szczególnie jak ma podobną wiekowo "modelkę" i o pustej głowie.
Tak naprawdę każda sytuacja jest inna. Czasem milczenie (i nie przeszkadzanie)jest kluczem do sukcesu, czasem muzyka a czasem pierdzielenie o bzdurach jest potrzebne.

Czyli potrzebne sa pomidory i rosół , ale możesz też oprzeć się na koncentracie pomidorowym i kostce rosołowej. Możesz dodać ryż albo kluski ;)
A możesz kupić zupkę YUM-YUM (czy jakoś tak) i dodac tylko koncentrat pomidorowy + maggi + odrobinę cukru :) :)

Wujot
01-06-2015, 12:08
A ja czytam i własnym oczom nie wierzę... Znowu ktoś domaga sie przepisu na pomidorową.
A życie jak zwykle jest tak nieprzewidywalne(pomijając podstawowe prawo Marfiego - ze jak coś moze się spier.. to się spier... ;) ) - że przy rozmowach nie ma żadnych reguł.


Dokładnie, dzięki za głos rozsądku

Pozdro
Wiesiek

sailor
09-06-2015, 18:36
możesz też oprzeć się na koncentracie pomidorowym i kostce rosołowej. Możesz dodać ryż albo kluski ;)
A możesz kupić zupkę YUM-YUM (czy jakoś tak) i dodac tylko koncentrat pomidorowy + maggi + odrobinę cukru :) :)
w obu przypadkach to juz nie bedzie pomidorowa :D
z pelna analogia do prowadzenia rozmow :)

OberD
09-06-2015, 19:55
Zabójstwo dokonywane przez reportera i kiepskie przepisy na pomidorową. Masakra jakaś.

fafniak
09-06-2015, 21:16
w obu przypadkach to juz nie bedzie pomidorowa :D
z pelna analogia do prowadzenia rozmow :)

Co nie zmienia sytuacji że takowe mogą zaistnieć :-D

spiritus
11-06-2015, 17:54
Ohohooo... nie spodziewałem się takiego odezwu z Waszej strony ;)

Dzięki za wszelkie uwagi i uwagi uwag bo i z takich najwięcej wniosków można wyciągnąć :)