PDA

Zobacz pełną wersję : D80 + Nikkor 50 1/8 D, gdzie szukać ostrości?



mbodniak
04-05-2015, 19:23
Powitać...

Więc tak - w warunkach "laboratoryjnych" czyli przy celowaniu w wersy w książce nawet przy sztucznym świetle zestaw trafia w punkt z ostrością. Ale wiadomo, to nie ma służyć do fotografowania tekstu w książce. Przy zdjęciach twarzy i celowaniu w oko modelki zauważyłem losowo ff i bf. Przy mniejszych odległościach i f2,8 czasami trafienie z ostrością to loteria, chociaż aparat ją potwierdza. Nie wiem czy dobrze robię ale wydaje mi się że celuję dobrze, bo gdzie mam do cholery celować z ostrością jak nie w oko? :/ Czy to wina aparatu, czy obiektywu, czy moja bo nie robię czegoś tak jak powinienem? Modelka w bezruchu, warunki identyczne, przysłona f2,8, zestaw jak w podpisie D80 + 50mm 1.8D.

W takich warunkach potrafi mi robić psikusy (jedno ok, drugie klops, chyba bf patrząc na włosy):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s18.postimg.org/s5j85vhjd/DSC_7322.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s18.postimg.org/y7quwd5zd/DSC_7321.jpg)

zgera
04-05-2015, 19:56
To wina słabego modułu AF MULTI-CAM 1000 jaki posiada D80, podobne problemy występują w D90 i pozostałych modelach z tym modułem.
Problem dotyczy tylko jasnych szkieł, to że aparat potwierdza ostrość nie znaczy wcale że prawidłowo ją ustawił, przekazuje tylko informację do obiektywu o ile silnik ma przestawić soczewki, przy jasnych szkłach często te informacje są nie dokładne.
To zdjęcie zrobiłeś na jakiejś kładce, mógłbyś zdradzić gdzie?

mbodniak
04-05-2015, 20:02
Im dłużej uczę się fotografii z D80 tym bardziej mam ochotę na D300s... Zaczyna mi pewnych rzeczy brakować. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak przymykanie przysłony bardziej, albo próba wyczucia zachowania aparatu w konkretnych sytuacjach. Faktycznie tak jak piszesz, przy 18-105 nie zdarzyło mi się źle wcelować chyba ani razu.

hostman22
04-05-2015, 21:54
jak nie planujesz sesji "bjuti", to ja bym się nie przejmował. d300 kupisz za śmieszny pieniądz obecnie, ale uwaga kolory dostaniesz... hmmm... gorsze ;). Ogólnie powiem tak, tak mały defekt mi nie przeszkadza w obiorze zdjęć portretowych, gdy same kadry, uchwycone osoby są dobre.

mbodniak
04-05-2015, 22:01
Planować nie planuję, ale głównym kryterium wyboru jest celność i szybkostrzelność (rajdy) a tutaj wygrywa właśnie D300S w tej kategorii cenowej. Chyba że za mało czytałem :) Zdaję sobie sprawę z przewagi CCD nad CMOS w kwestii kolorów, ale tu już mógł bym poszaleć z ISO w porównaniu do D80tki. No i owa mityczna celność była by miłym dodatkiem przy fotkach jak powyżej. Sam nie wiem... Chyba że cena D7100 spadnie. Luźno dosyć myślę, ale mam nadzieję że trafnie :)

hostman22
05-05-2015, 01:06
trafnie :), miałem przez chwile oba korpusy równocześnie.

tomtytus
07-05-2015, 09:18
Ja natomiast doszukiwałbym się przyczyny w samym obiektywie.
Oczywiście, d80 nie jest nową konstrukcją i ma pewne swoje wady ale chyba każdy (a przynajmniej bardzo duża większość) z nas przerabiał 50tki nikkora i wiadomo nie od dziś że:
- poprzednie wersje "d" nie są demonami ostrości. Co prawda od f/2,8 sytuacja powinna się poprawić...czego nie potwierdza Twój przypadek
- są spore rozbieżności jakościowe pomiędzy różnymi egzemplarzami
- moje dwa egzemplarze wersji "d" miały przypadłość polegającą na tym, że gdy obiekt znajdował się blisko obiektywu (1 - 1,5m), ostrość była akceptowalna nawet na pełnej dziurze. Jeśli odległość była większa niż rzekome 1m - 1,5m - było mydło jak u Ciebie.

Odnośnie testów - również nie jestem zwolennikiem testowania sprzętu fotografując wersy tekstu w książce czy baterii ustawionych w pewnej odległości od siebie.
Nie trafiają do mnie też często pojawiające się argumenty typu "jak Ci mydli na pełnej dziurze to przymknij do 2,8". Nie po to kupuje się jasne stałki, żeby je przymykać i łapać ostrość na bateriach.

Spróbowałbym po prostu innym obiektywem.
A wymiana korpusu na d300/d300s na pewno też nie zaszkodzi :)

mbodniak
07-05-2015, 19:21
Wszystko ok, ale nie chodzi o ostrość a o celność. Gdy trafi to jest brzytwa, nawet przy F2. Przy AF-C słychać jak podczas wycelowania w oko obiektyw co chwilę poprawia delikatnie ostrość.