Zobacz pełną wersję : Regulator żyrandola a nowoczesne żarówki.
wasilewk
27-04-2015, 21:27
Dzisiaj sprzedawca w sklepie AGD mnie zaskoczył: "Nie ma i nie będzie żarówek mlecznych 60W z dużym gwintem, już nie produkują."
Ja mam żyrandol z żarówkami skierowanymi w dół, więc mleczne są niezbędne. Kłopot w tym, że zamiast zwykłego włącznika oświetlenia, mam dotykowy regulator elektroniczny. Nowe żarówki-świetlówki pewnie się z nim nie polubią a LED-y ... nie wiem. Zmieniać regulatora ani myślę - duży, zagipsowany w ścianie.
Czy ktoś może mi pomóc ?
Jak led to szukaj z oznaczeniem "dimmable". Nie wiem jednak jak to działa, wywaliłem wszystkie ściemniacze :)
1lOUPo2Iyiw
wasilewk
27-04-2015, 21:38
Dzięki za radę, poszukam.
Problem w ilości światła: 3 x 10W to nie 3 x 60W i chyba większych LED-ów nie ma.
Pzdr.
Art Erie
27-04-2015, 22:22
Dzięki za radę, poszukam.
Problem w ilości światła: 3 x 10W to nie 3 x 60W i chyba większych LED-ów nie ma.
Pzdr.
3x10W LED to tyle samo lub więcej niż 3x60W światła żarowego ( ostatnio kupiłem kilka LED 11W w Biedronce i "na oko" świecą jak żarówki 100W).
Ściemniacz musi być dedykowany do LED.
"Żarówki" LED też chyba muszą być kompatybilne, bo prawdopodobnie nie wszystkie będą współpracować.
http://allegro.pl/zarowka-led-e27-230v-b45-6w-50w-pod-sciemniacz-i5055397048.html
wasilewk
27-04-2015, 22:26
...
Ściemniacz musi być dedykowany do LED.
...
Ale ja chcę zachować stary ściemniacz - jest to model jeden z lepszych (z transformatorem i tyrystorami a nie z triakiem) i poza tym żona nie pozwoli rozwalać ściany (nie tak dawno było odnawianie).
Pzdr.
PS.
No dobra, w ostateczności ściemniacz będzie ustawiony na max i nie będę nic regulował - tylko włącz i wyłącz.
Kwestia obciążenia - pożądane bierne a nie czynne.
Art Erie
27-04-2015, 22:47
Taki tradycyjny ściemniacz nie będzie działał z LEDami.
Tutaj mają mleczne, żarowe http://allegro.pl/zarowka-matowa-e27-tradycyjna-25w-40w-60w-75w-100w-i5192139594.html
wasilewk
27-04-2015, 22:51
Taki tradycyjny ściemniacz nie będzie działał z LEDami.
Tutaj mają mleczne, żarowe http://allegro.pl/zarowka-matowa-e27-tradycyjna-25w-40w-60w-75w-100w-i5192139594.html
Dzięki !!
Jeszcze są, jak długo ?
Pzdr.
(ostatnio kupiłem kilka LED 11W w Biedronce i "na oko" świecą jak żarówki 100W).
"Na oko" to chlop w szpitalu zmarl. Nie pisz takich bzdur, bo tych co troche wiedza o oswietleniu, az zeby bola.
Ja używam takich. http://www.ibood.com/pl/pl/product-specs/1329/3067/czteropak-arwek-led-philips.html
Bardzo ładnie świecą, ale jak są ściemnione, to słychać lekkie brzęczenie.
goranick
28-04-2015, 00:56
Kilka tygodni temu kupiłem mleczne żarówki 60w i 100w! w kauflandzie. Teraz to one (te zwykłe) nazywajo sie "przeciwstrząsowe" czy jakoś tak.
"Na oko" to chlop w szpitalu zmarl. Nie pisz takich bzdur, bo tych co troche wiedza o oswietleniu, az zeby bola.
"Na oko" to akurat blisko prawdy był.
Jeżeli producent się nie wstydzi, podaje parametr źródła światła- strumień światła, którego jednostką jest lumen. Ten parametr pozwala jednoznacznie określić , które źródło daje więcej światła.
Jakiś czas temu wymieniłem wszystkie świetlówki kompaktowe na źródła led. Ze względu na dziecko. Te niezwykłe "oszczędne i ekologiczne" źródła zawierają od groma rtęci. O czym unijni pseudoekolodzy mówić już nie chcą. W końcu nie za to lobbyści im zapłacili ;)
Otóż te ledowe 10W mają strumień większy niż żarówka 60W zaś trochę mniejszy niż 100W.
Jeżeli producent nie podaje strumienia, wówczas w przybliżeniu można go policzyć. Informacje można zasięgnąć w internecie lub u innych producentów , odnośnie skuteczności świetlnej źródeł światła.
Dla żarówek będzie to kilkanaście lm/W, zaś dla Led około 100 lm/W. Stąd ta 10W Led, na oko będzie świecić podobnie jak 100W żarówka. Bez wątpienia jednak trochę słabiej , nie mocniej.
Odnośnie ściemniania. Najmniej problemów jest z żarówkami. Świetlówki już są problematyczne. Z Ledami problemów jest mniej niż ze świetlówkami.
Na Twoim miejscu najlepiej byłoby pożyczyć od dobrego sąsiada na chwilę, jeżeli takie Led ma i sprawdzić u siebie.
Jeżeli masz inne żyrandole , kinkiety, gdzie najpewniej masz świetlówki , na gwint jak w problematycznym żyrandolu ze ściemniaczem, zakupiłbym tam "żarówkę " Led i wymienił. Spróbowałbym jej w tym problematycznym żyrandolu. Jeżeli będzie dobrze funkcjonowała, będziesz mógł wymienić wszystkie. Zaoszczędzisz wtedy sporo na energii. Jeżeli nie, wydasz trochę pieniędzy , będziesz oszczędzał na energii trochę w porównaniu do świetlówki.
Jeżeli ten pomysł Ci nie odpowiada, zawsze możesz zrobić jak wyżej. Żarówki są już co prawda powyżej pewnej mocy zabronione, jednak jak napisał powyżej kolega, niektórzy obchodzą ten przepis , oferując żarówki "do celów specjalnych" ;) Teraz z koniecznosci muszą umieścić na pudełku napis "przeciw wstrząsowe". Z tego względu że świetlówki wstrząsów za dobrze nie tolerują , a oprawa musiałaby być wyposażona w odpowiednie mocowanie świetlówki , żeby nie przenosić wstrząsów na źródło.
Wyjściem w tych sytuacjach są stare dobre żarówki:)
Ps Przy wymianie na Led pogorszy się współczynnik oddawania barw. Ra powyżej 60 dla słabych , powyżej 80 dla lepszych Led. Do żarówki sporo jednak brakuje ;)
ewentualnie żarówki edisonowskie (https://www.google.pl/search?q=%C5%BCar%C3%B3wki+edisona&safe=off&espv=2&biw=1920&bih=1075&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=ZR8_Vb3FIsPxUprWgsgK&ved=0CAYQ_AUoAQ)
mam, świeca ładnie, do ściemniacza się nadają. Pozostaje jedynie kwestia czy się spodobają i będa odpowiednie cenowo (niestety od 20-80zł/sztuka).
Problem w ilości światła: 3 x 10W to nie 3 x 60W i chyba większych LED-ów nie ma.
Ja mam LEDy o mocy 13W i ciut ponad tysiąc lumenów (1050) (http://www.neoled.com.pl/zarowka_led_13w.html), to jest odpowiednik żarówki 120W. Za mało? :)
żona nie pozwoli rozwalać ściany
Mięczak! Nic nie pytasz, bierzesz młot udarowy, alleluja i do przodu. ;)
Te niezwykłe "oszczędne i ekologiczne" źródła zawierają od groma rtęci.
Trochę pary rtęci pod obniżonym ciśnieniem - pojedyncze miligramy. Nie tak znów od groma, jak w termometrach. Chyba Twój dzieciak nie strzela z procy do żyrandola?
Otóż te ledowe 10W mają strumień większy niż żarówka 60W zaś trochę mniejszy niż 100W.
Dla żarówek będzie to kilkanaście lm/W, zaś dla Led około 100 lm/W. Stąd ta 10W Led, na oko będzie świecić podobnie jak 100W żarówka.
Znów przykłady na oko... Podaj konkretne strumienie świetlne. Niestety, większość "żarówek" LED, zwłaszcza z mlecznymi bańkami (kolejna strata światła) oscyluje w raczej okolicach 90 lm/W lub trochę mniej. Producenci lubią podawać strumienie świetlne samych diod, w odpowiednich warunkach (np. niska temperatura) co w przypadku gotowego wyrobu wygląda trochę inaczej choćby ze względu na nagrzewanie się - w internecie można znaleźć wykresy skuteczności świetlnej od temperatury złącza.
Ja mam LEDy o mocy 13W i ciut ponad tysiąc lumenów (1050) (http://www.neoled.com.pl/zarowka_led_13w.html), to jest odpowiednik żarówki 120W. Za mało? :)
Strumień jest raczej rzetelnie podany, bo skuteczność wynosi 81 lm/W, ale taka lampka odpowiada raczej żarówce o mocy ok. 80 W, ale nie 100 W, która daje już ok. 1300 lm, a tym bardziej nie 120 W.
Strumień jest raczej rzetelnie podany, bo skuteczność wynosi 81 lm/W, ale taka lampka odpowiada raczej żarówce o mocy ok. 80 W, ale nie 100 W, która daje już ok. 1300 lm, a tym bardziej nie 120 W.
Może i tak. Ale ciemnicy w pokoju nie ma. ;)
Ja również przeszedłem na LED-y, wcześniej miałem energooszczędne, wywaliłem ściemniacze i podświetlenie wyłączników bo zarówno jedne i drugie przy podświetlaniu wyłączników potrafiły się lekko świecić lub migać.
Problem podświetlanych wyłączników można rozwiązać wstawiając diodę, ze ściemniaczem nie da rady bo LED-y mają przetwornicę.
Dlaczego nie da rady? Jak najbardziej da, przykłady powyżej.
Art Erie
28-04-2015, 11:15
"Na oko" to chlop w szpitalu zmarl. Nie pisz takich bzdur, bo tych co troche wiedza o oswietleniu, az zeby bola.
No właśnie "na oko" bo dla przeciętnego zjadacza chleba podanie wartości strumienia świetlnego w lumenach będzie tak samo pomocne jak wyskalowanie prędkościomierza samochodowego w machach i opisanie tablic informacyjnych w parsekach.
Trochę pary rtęci pod obniżonym ciśnieniem - pojedyncze miligramy. Nie tak znów od groma, jak w termometrach. Chyba Twój dzieciak nie strzela z procy do żyrandola?
Znów przykłady na oko... Podaj konkretne strumienie świetlne. Niestety, większość "żarówek" LED, zwłaszcza z mlecznymi bańkami (kolejna strata światła) oscyluje w raczej okolicach 90 lm/W lub trochę mniej. Producenci lubią podawać strumienie świetlne samych diod, w odpowiednich warunkach (np. niska temperatura) co w przypadku gotowego wyrobu wygląda trochę inaczej choćby ze względu na nagrzewanie się - w internecie można znaleźć wykresy skuteczności świetlnej od temperatury złącza.
Strumień jest raczej rzetelnie podany, bo skuteczność wynosi 81 lm/W, ale taka lampka odpowiada raczej żarówce o mocy ok. 80 W, ale nie 100 W, która daje już ok. 1300 lm, a tym bardziej nie 120 W.
Na razie nie strzela. Jest na etapie poznawania lamp, załączania światła. Ostatnio nauczył się obsługiwać pilota do sterowania światłem pod szafkami:)
Z tym od groma masz rację. Trochę mnie poniosło. XD
Co do wartości na oko. Jak kupowałem sprawdzałem strumienie. 10W led który kupiłem ma wiekszy strumień niż 60W żarówka i większy niż 18W świetlówka , które zostały zastąpione.
Jakie dokładnie to wartości ? Wybacz, nie wiem czy znajdę pudełka. ;)
Pozdrawiam
Luksomierz wyjaśnia wszelkie wątpliwości.
Zobaczymy jak szybko zaczniecie kupowac dzieciom okulary od tych "oszczednosci" na oswietleniu, pseudoekologii i wierzeniu temu co podaja producenci na opakowaniach.
Swego czasu zajmowalem sie oswietleniem zawodowo, ale przeszlo mi od sluchania bzdur roznej masci od handlowcow, specjalistow od eko-teroryzmu i domoroslych racjonalizatorow.
Poza samym strumieniem zrodla sa jeszcze wazne inne parametry jak wspolczynnik oddawania barw czy temperatura barwowa swiatla oraz widmo emitowanego swiatla. To tak na marginesie.
A co zrobicie z kazda zwalona zarowka LED czy ta energooszczedna? Oddacie do utylizacji czy wywalicie do kubla na smieci?
Gall, to wszystko się zgadza. Najchętniej (pod względem oświetlenia) miałbym tak przeszklony dom , żeby mieć tylko światło słoneczne w 100%.
Na taki do mnie nie stać. No to żarówki. Ra, widmo, najbardziej zbliżone do naturalnego czyli słonecznego. Tylko ten pobór mocy...
Z dwojga złego: świetlówki czy led, wolę te drugie.
Jak zaczną padać , dzieciak podrośnie... Będziemy je rozbierać na czynniki pierwsze :)
Z dwojga złego: świetlówki czy led, wolę te drugie.
Jak zaczną padać , dzieciak podrośnie... Będziemy je rozbierać na czynniki pierwsze :)
Nie dość, że chcesz mu popsuć wzrok, to jeszcze go otruć ;P
Nie dość, że chcesz mu popsuć wzrok, to jeszcze go otruć ;P
A co w żarówkach LED jest trującego?
Metale ciezkie i ziem rzadkich :) do tego pol tablicy mendelejewa.
Ogólnie sztuczne światło nie jest zdrowe. Rozwala ludziom np. rytm około dobowy co prowadzi do różnych zaburzeń.
Trzeba wstawać i chodzić spać z kurami, a nie siedzieć po zmierzchu przy sztucznym oświetleniu. Ooo.
A co w żarówkach LED jest trującego?
Jak wyżej zostało napisane, masa metali ciężkich i pół tablicy Mendelejewa. Dodatkowo, żeby obniżyć koszta, żarówki i świetlówki energooszczędne robi się z najtańszych PCB, często resztek materiałów ze starych produkcji, co w efekcie oznacza, jeszcze gorsze i jeszcze bardziej szkodliwe materiały. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś w świetlówkach energooszczędnych znajdowane były PCB wyprodukowane kilka lat wcześniej ni spełniające żadnych norm dotyczących produkcji i materiałów, które nie powinny nawet trafić do UE.
Ogólnie sztuczne światło nie jest zdrowe. Rozwala ludziom np. rytm około dobowy co prowadzi do różnych zaburzeń.
Trzeba wstawać i chodzić spać z kurami, a nie siedzieć po zmierzchu przy sztucznym oświetleniu. Ooo.
Z kurami? Przecież to smród! ;)
Z kurami? Przecież to smród! ;)
No dobrze. Z jedną kurą.;)
Napisz jeszcze, że domową, to dopiero się zacznie... :P
Napisz jeszcze, że domową, to dopiero się zacznie... :P
O dzikie kury raczej trudno.:lol:
To moze kure LED ze sciemniaczem? :D
wasilewk
28-04-2015, 18:52
Na razie:
- stary ściemniacz musi zostać,
- nie mam w domu ani jednej świetlówki żeby sprawdzić - podejrzewam, że nie będą współpracować ze zwykłym ściemniaczem,
- kupię LED-a jednego dla sprawdzenia,
- nie wiem które żarówki będą najdłużej jeszcze w produkcji, bo następna wymiana mnie załamie.
Dzięki za odzew i dyskusję.
Art Erie
28-04-2015, 19:06
Musisz wejść w posiadanie „The Humble”, albo „Palace Bulb” problem z wymianą w zasadzie zniknie :)
http://www.wykop.pl/ramka/2111206/ta-zarowka-swieci-juz-113-lat/
Problem jest jednak bardziej skomplikowany.
Nawet jeżeli zapadnie decyzja o zamienniku Led np:
http://www.lampy.pl/Zrodla-swiatla/Zarowki-LED/Zarowki-LED-z-mozliwoscia-sciemniania
Czyli zamienniki Led dedykowane do ściemniania. Pozostaje jeszcze problem ściemniacza:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2746975.html
Najprostsze wyjście to zakup żarówek "odpornych na wstrząs", dać sobie czas na przemyślenia i do kolejnego remontu.
Bzdury tam piszą. Mam zwykły triakowy ściemniacz włączany dotykiem i żarówki LED 230V. Wszystko działa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.