PDA

Zobacz pełną wersję : Telefon bezprzewodowy - poszukuję rozwiązania



Majek
26-04-2015, 17:30
Szukam rozwiązania następującego problemu. Jest sobie w firmie facio - dyrektor produkcji. Jego robota polega na tym, że siedzi w biurze przy kompie, ale też sporo czasu spędza na hali produkcyjnej. Problem polega na tym, że ciągle musi być pod telefonem. Hala nie jest może jakaś ogromna, bo tak w sumie to się ze 2 tyś m2 uzbiera, ale są zakamary, stoją maszyny itd. W tej chwili używa bezprzewodowego aparatu Panasonica. To jest jakiś stary model sprzed ładnych kilku lat. Jego wielką zaletą jest to, że ma ogromny zasięg. Na tyle duży, że jak stacja bazowa stoi w biurze, to nawet na drugim końcu budynku sygnał jest wystarczający, żeby telefon zadryndał. Pogadać, nie pogada, ale słyszy, że dzwoni. Może się przemieścić gdzieś bliżej bazy i odebrać. Wszystko ładnie, ale telefon dożywa swojego żywota... I teraz co zrobić? Takich Panasów już nie ma. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem jest inny telefon bezprzewodowy o podobnym zasięgu. W międzyczasie przerobiliśmy kilka aparatów konsumenckich, żadan nawet połowy takiego zasięgu nie miał, w warunkach zastanych (bo na papierze, to cuuuda, Panie, te aparaty umią ;-) ). Znacie może jakieś telefony bezprzewodowe do zastosowań przemysłowych o zwiększonym zasięgu?
Kolejnym rozwiązaniem jest stworzenie na hali sieci DECT. Z tym, że to jest horrendalnie drogi gips i dla jednego telefonu/numeru zupełnie się nie opłaca. Bo to by trzeba było jedną stację bazową i ze dwa repeatery postawić, żeby pokryć całą halę zasięgiem (wiem, że teraz nie ma pełnego pokrycia, ale jak już robić, to tak, żeby jednak pokryć całość).
Kolejne rozwiązanie, które mi po głowie chodzi to telefon VoIP. Internet i telefony w firmie mamy z NASKu. Telefony są na VoIPie. Na wydzielonym v-lanie chodzą sobie dwie bramki VoiP i obsługują kilkanaście numerów na wspólnym SIPie. Mam już potwierdzoną z NASKu informację, że chłopaki są wstanie jeden wskazany numer wydzielić na osobne konto SIP. I to by generalnie załatwiało sprawę, bo wtedy wystarczy, że halę mam pokrytą zwykłą siecią Wi-Fi (a to już mam zapewnione) i można użyć chociażby apki na smartfona do obsługi telefonii VoIP. Tylko apka, to apka... Wolałbym, żeby to było bardziej sprzętowe rozwiązanie. W sensie aparat dedykowany do VoIPa, ale nie na zasadzie stacji bazowej i słuchawki bezprzewodowej, tylko na po prostu słuchawka, która się łączy po fifirifi i działa tak po prostu... Żeby ten facio, co jej będzie używał, nawet nie był świadomy, że to jest coś innego, niż zwykły telefon.
Tylko takich telefonów jest dosłownie kilka na rynku. A przynajmniej mnie się tylko kilka udało znaleźć. Obecnie liderem jest TAKI (http://www.komputronik.pl/product/182709/Biuro_/Telefony_i_faksy/Telefon_WI_FI_Well_ST_100.html).
I tu pytanie. Czy ktoś z Was ma może nieco szersze rozeznanie rynku, może siedzi w branży i byłby w stanie coś polecić? Może jakieś inne rozwiązanie problemu?

EDYTA:
Aaa... Jeszcze jedna sprawa... Można by było numer przenieść np. do T-Mobile, jako numer stacjonarny i wtedy zasięg by był wszędzie, w obrębie BTSa. Ale niestety mam mam umowę z NASKiem na najbliższe 18 miesięcy i nie bardzo mogę ją bezkarnie zerwać...

EDYTA 2:
Motyla noga, ten podlinkowany aparat już nie jest w żadnym sklepie dostępny, więc tym bardziej jestem w ciemnej d... dziurze...

rb_zg
26-04-2015, 18:52
Wygląda na to, że musisz zainwestować w DECT. Miałem kiedyś na testach tego Well ST-100 i jakość połączeń była taka sobie. Ja bym się nie odważył podsunąć rozwiązania z taką jakością rozmów dla dyrektora. Być może teraz coś ulepszyli (firmware) w tych ST-100 i działa to lepiej. Ja testowałem to dosyć dawno - na pierwszej wersji firmware.

RobertMiernik
26-04-2015, 19:44
A nie możesz mu po prostu komórki dać? Może nie takiej zwykłej tylko bardziej rozmownej, w sensie nie smartfona.
Przy aktualnych ilościach 'darmowych' korporacyjnych minut wewnętrzny numer nie ma już specjalnie znaczących różnic od takiej stacjonarki

Majek
26-04-2015, 20:15
Wygląda na to, że musisz zainwestować w DECT. Miałem kiedyś na testach tego Well ST-100 i jakość połączeń była taka sobie. Ja bym się nie odważył podsunąć rozwiązania z taką jakością rozmów dla dyrektora. Być może teraz coś ulepszyli (firmware) w tych ST-100 i działa to lepiej. Ja testowałem to dosyć dawno - na pierwszej wersji firmware.Kurcze... I nic innego nie ma podobnego? Nie orientujesz się?


A nie możesz mu po prostu komórki dać? Może nie takiej zwykłej tylko bardziej rozmownej, w sensie nie smartfona.
Przy aktualnych ilościach 'darmowych' korporacyjnych minut wewnętrzny numer nie ma już specjalnie znaczących różnic od takiej stacjonarki
Najlepiej by było ale, muszę zachować numer telefonu. To jest w zasadzie główny numer do firmy (nie mamy sekretariatu, recepcji, portierni, czy czegoś podobnego), nie może ulec zmianie. A napisałem, że gdyby nie umowa, której jeszcze mam ok. 18 m-cy to bym przeszedł z tym numerem do T-Mobile stacjonarnego i miałbym temat z bańki...

RobertMiernik
26-04-2015, 20:17
No dobra, nie ma sekretariatu ale centralka jakaś?
Można przekierowanie zrobić...

Majek
26-04-2015, 20:29
Myślałem o tym, powiem szczerze. Tylko tak się zastanawiam, jak to jest z tymi połączeniami... Bo dzwoni interesant, jest przekonany, że dzwoni na numer stacjonarny, a tu go siup, na komórkę przekierowuje. Kto za to płaci? Pamiętam, że kiedyś, dawno temu, jak zmieniałem operatora komórkowego i jeszcze nie było przenoszenia numerów, to sobie na starym numerze ustawiłem przekierowanie na nowy, ale ja ponosiłem jakąś część kosztów połączenia. To chyba działało tak, że płaciłem normalnie jak za połączenia między starym numerem, a nowym. Powiem szczerze, że zupełnie nie orientuję się teraz w planach taryfowych poszczególnych operatorów, nie wiem, czy jest jakaś różnica między połączeniem na numer stacjonarny i komórkowy...
W każdym razie doszedłem do wniosku, że to będzie jedynie partyzanckie obejście problemu...

RobertMiernik
26-04-2015, 20:33
Tak, dokładnie tak samo to działa, ale
w sieci korporacyjnej (=w umowie 10 komórek i dwa numery stacjonarne) między tymi numerami masz X tysięcy darmowych minut, więc klient dzwoni na stacjonarny - płaci klient, stacjonarny automatycznie dzwoni na komórkę - płacisz Ty ale z tych darmowych minut...

Majek
26-04-2015, 20:57
To jest inaczej w moim przypadku. Nie mam czegoś takiego, jak darmowe minuty w pakiecie korporacyjnym. Za to dla każdego numeru mam jakąś groszową opłatę abonamentową i później jakieś grosze za połączenia... Czyli za każde przekierowanie musiałbym płacić. A na połączeniach wychodzących zawsze się zbiera trochę, do tego teraz musiałbym, jak gdyby, płacić za połączenia przychodzące również. Kalkulowałem to kiedyś i wychodziło, że w naszym przypadku lepiej mieć niskie opłaty abonamentowe i korzystne opłaty za faktycznie wykonane połączenia, niż pakiet pierdyliona minut, które nie będą wykorzystane, a zapłacić za nie i tak trzeba (najniższy pakiet minutowy kosztował więcej, niż płacimy średnią roczną fakturę). Dlatego to przekierowanie tak średnio mnie przekonuje... Szukamy dalej.

TOP67
26-04-2015, 21:04
Tylko tak się zastanawiam, jak to jest z tymi połączeniami... Bo dzwoni interesant, jest przekonany, że dzwoni na numer stacjonarny, a tu go siup, na komórkę przekierowuje. Kto za to płaci?

Nigdy nie płaci dzwoniący. Co go obchodzi, że ktoś zrobi przekierowanie, czy jest za granicą. Za wszelkie udogodnienia (roaming, przekierowania), płaci właściciel numeru. No, chyba, że to 0700.

A może podasz model tego cudownego telefonu? Szukałeś na ebay itp?

Majek
26-04-2015, 21:09
Szukałem... Kurcze, nie podam teraz modelu, bo go nie mam przed nosem. Szukałem kilka lat temu i wtedy tylko jeden używany znalazłem...

RobertMiernik
26-04-2015, 21:24
No niestety, magiczne zabawki trzeba kupować na zapas ;)
Jak znajdziesz model to wrzuć, poszperamy.

Może jest naprawialny? Przy takim problemie, warto zapłacić za naprawę jak za nowy...

Majek
26-04-2015, 22:02
Tamten aparat był kupiony z 10 lat temu. W zasadzie trafił sie taki fartem, bo nikt go specjalnie nie wybierał, nie wyszperywał. Ot, okazało się, że robi robotę. I wtedy nikt nie przewidywał, że po pierwsze, będzie działał tyle lat, a dwa, że będzie taki problem z substytutem. Wtedy też i firma była sporo mniejsza, przez co nie myśleliśmy o jakichś dedykowanych rozwiązaniach...
Ten telefon ciągle działa, tylko jest problem z mikrofonem, głośnikiem, obudowa jest tak wyślizgana, wytarta, że pojawiły sie na całej powierzchni małe pęknięcia, nie wiadomo, kiedy rozleci się na kawałki. Na klawiaturze już nie ma praktycznie napisów, same klawisze trzeba wduszać na siłę, nie zawsze kontaktują. Był już czyszczony, przemywany, wiele to nie dało. Po prostu gumy już są wypracowane. Jakiś czas temu udało mi się dobrać baterię, kupiłem kilka na zapas, ale też te zamienniki nie trzymają za długo. Aparat się zużył i tyle. Teraz sobie przypomniałem, że ten, którego kiedyś tam znalazłem, był uszkodzony. Myślałem, żeby go na dawcę organów chociaż wziąć, ale nie było wiadomo, co w nim jest uwalone, więc zrezygnowałem. Nie wiem, czy taki zabytek da się jeszcze naprawić, zregenerować. Wątpię, żeby były dostępne części do niego.

Teraz coraz bardziej się jednak skłaniam ku rozwiązaniu z przekierowaniem na komórkę. Dostanę jakiś abonament za kilkadziesiąt złotych bez limitu do wszystkich, więc za wychodzące nie będę płacił poza abonamentem. A koszty przekierowań wejdą w kwotę, którą teraz płacę za wychodzące. Wiec mniej więcej powinno na jedno wyjść. Jeszcze sprawdzę, jakie mam stawki na komórki. Też poszperam po mailach, może gdzieś tam się przewinie model tego telefonu, bo pamiętam, że korespondowałem ze sprzedającym, żeby dowiedzieć się czegoś o usterce.

BTW, dziwi mnie, że nie ma na rynku telefonów przenośnych do zastosowań w trudnych warunkach...

wąski
26-04-2015, 22:40
Mam u siebie w firmie aparat Gigaset A130 http://www.4ip.pl/pl/p/Gigaset-A130/849 i sprawuje się dość dobrze. Hala ma 9tyś m2 i zasięg jest dość dobry. W regałach jakość połączeń spada ale słychać że ktoś dzwoni i wtedy użytkownik może się przemieścić bliżej bazy. Na wolnej przestrzeni (baza jest za ścianą z płyty kartonowo-gipsowej) tel spokojnie sięga na 40-50m, spadek jest widoczny po wejściu w aleje metalowych regałów zastawionych paletami.

.:Gerard:.
26-04-2015, 23:21
MOTOROLA O 201
MOTOROLA O 211

chwala sie duzym zasiegiem