PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografowanie "na uwięzi" - miniporadnik Lightroom



Remoolus
23-04-2015, 16:15
Witam wszystkich.

Do napisania tego krótkiego poradnika skłoniły mnie problemy podczas prób "fotografowania na uwięzi", kiedy to Lightroom odmówił współpracy z moim aparatem (Nikon D7000).

Fotografowanie aparatem podłączonym do laptopa lub komputera stacjonarnego docenią zapewne wszyscy, którzy pracują w studiu. O ile w plenerze takie rozwiązanie jest mało wygodne (chyba że posiadamy bezprzewodowy transmiter za prawie 3 tysiące złotych), to podczas pracy w studiu daje nam ono naprawdę dużą wygodę i szybkość pracy.
Dzięki temu rozwiązaniu polegającym na przesyłaniu zdjęć do komputera od razu po wciśnięciu spustu migawki możemy niemal natychmiast ocenić ostrość zdjęcia lub skorygować ustawienia aparatu dysponując pełnoekranowym podglądem zamiast trzycalowej miniaturki na ekranie aparatu.
Kiedy wykonujemy zdjęcia produktowe, makro lub martwej natury, fotografowanie "na uwięzi" jest naprawdę bardzo praktycznym rozwiązaniem. Sprawdzi się nawet podczas sesji z modelką.

Ok. Dosyć zachwytów. Teraz przejdźmy do problemów.

Moje pierwsze próby zmuszenia Lightrooma do współpracy z aparatem spełzły na niczym. Program z uporem maniaka wyświetlał komunikat "Żaden aparat nie został wykryty"
Zacząłem szukać informacji na ten temat w sieci, ale nic sensownego nie znalazłem. Pojawiały się teksty typu "przeinstaluj Lightroom'a" i inne równie odkrywcze porady.

Zacząłem szukać przyczyny braku współpracy programu z aparatem, zarówno pod względem sprzętu jak i oprogramowania. Po godzinie walki z wiatrakami nareszcie udało mi się zmusić program do współpracy. Rozwiązanie okazało się banalnie proste i to skłoniło mnie do napisania krótkiego poradnika dla osób mających podobny problem.

Rozwiązanie nr 1: Lightrom + aparat

Podłączamy aparat kablem USB (najlepiej oryginalnym, bo inne mogą nie współpracować) do komputera/laptopa.
Uruchamiamy Lightrooma.

Z menu wybieramy: PLIK > ZARZĄDZANIE WTYCZKAMI
W oknie "Wtyczki Lightroom" uruchamiamy wtyczkę o nazwie "Nikon Tether Plugin" - to właśnie ta wtyczka jest odpowiedzialna za wykrywanie aparatu i to jej nieaktywność była przyczyną problemu :)

Od tej chwili program będzie już widział aparat bez problemu, a wtyczka i tak musi pozostać aktywna nawet jeśli chcemy skorzystać z opcji numer 2.

Rozwiązanie nr 2: Lightrom + Nikon Camera Control Pro + aparat

Sam Lightroom podczs fotografowania "na uwięzi" nie oferuje jak na razie nic poza podglądem podstawowych parametrów ekspozycji oraz programowym spustem migawki.
Aby uzyskać pełną kontrolę nad aparatem oraz mieć możliwość podglądu na żywo fotografowanej sceny musimy niestety skorzystać z zewnętrznego programu. W moim przypadku użyłem nikonowskiej aplikacji Camera Control Pro.

Ponieważ CCP nie umożliwi nam importu zdjęć do Lightrooma, a tylko zapisze zdjęcia na dysku, musimy zmusić program, aby automatycznie importował konkretne fotografie. Jak się do tego zabrać?

1. Na pulpicie (albo gdziekolwiek indziej na dysku komputera) tworzymy katalog i nazywamy go np. "Nikon na kablu".

2. Otwieramy Lightrooma i z menu wybieramy: PLIK > IMPORTUJ AUTOMATYCZNIE > USTAWIENIA DLA AUTOMATYCZNEGO IMPORTU.

3. W oknie ustawień zmieniamy Obserwowany folder na ten który utworzyliśmy.

4 Katalog docelowy (Przenieś do) - tutaj ustawiamy główny katalog który mamy w Lightroomie skonfigurowany jako naszą bibliotekę. W moim przypadku jest to katalog o nazwie "Fotografie"

5. W polu Nazwa folderu wpisujemy nazwę dla katalogu który zostanie utworzony przez Lightrooma podczas importowania zdjęć np. "Jakaś tam sesja"

6. Sekcję Informacje wypełniamy według naszych upodobań, czyli wprowadzamy np. tagi i predefiniowane ustawienia metadanych.

7. Na koniec klikamy OK.

Teraz uruchamiamy Camera Control Pro i ustawiamy katalog "Nikon na kablu" jako ten do którego mają trafiać zdjęcia z aparatu. Potem już tylko pozostaje podłączyć aparat i pstrykać.
CCP umieści zdjęcia we wskazanym katalogu, a Lightroom przeniesie je do katalogu "Jakaś tam sesja" oraz zaimportuje je do biblioteki.
Dzięki temu rozwiązaniu mamy zarówno pełną kontrolę nad parametrami aparatu z poziomu komputera, jak i natychmiastowy podgląd zdjęć na pełnym ekranie. No...może natychmiastowy to przesada, bo cała operacja trwa kilka sekund :)
Jedyna wada tego rozwiązania to konieczność zakupu CCP oprócz Lightrooma. Jednak moim skromnym zdaniem na dłuższą metę warto.

Miłej zabawy :)

6868
23-04-2015, 16:28
Dzieki.

Remoolus
23-04-2015, 16:44
Zapomniałem napisać, że aby korzystać z funkcji automatycznego importu należy tę opcję WŁĄCZYĆ w okienku ustawień lub wybierając z menu: PLIK > IMPORTUJ AUTOMATYCZNIE > WŁĄCZ AUTOMATYCZNY IMPORT.
Po zakończeniu pracy można tę opcję wyłączyć w przypadku korzystania z utworzonego folderu do innych celów (aczkolwiek takowe nie przychodzą mi do głowy :) )

Spajd
24-04-2015, 08:58
Brawo za szczegółowy poradnik, takie rzeczy zawsze sie przydają:)

KELT
04-12-2015, 13:51
Dzięki bardzo za poradnik.

Ubolewam tylko nad jedną sprawą - nazwą. Fotografowanie "na uwięzi", "przesyłanie Łańcuchowe" - nawet nie wiesz jak ciężko było znaleźć, bo szukałem pod nazwą Tethering. Teraz trafiłem na polskie tłumaczenie i od razu jest. Stąd prośba (chyba do moderatora) aby zmodyfikował tytuł posta i dodał w nawiasach na końcu "(tethering)". Ułatwi wyszukiwanie.

I pytanie z innej beczki, jest jakiś bezpłatny program który pozwala na sterowanie D7100 z podglądem na żywo z poziomu komputera?

witus
04-12-2015, 14:16
Warto rozważyć http://kuvacode.com Smart Shooter. Pozwala sterować parametrami aparatu. Można go skonfigurować tak, że jpg ląduje w komputerze, a raw zostaje w korpusie. Szybszy od Lightrooma.

2pompony
05-12-2015, 14:58
Rzeczywiście, odpaliłem sobie triala tego Smart Shootera i muszę powiedzieć, że szybkością mnie zachwycił - RAWy z D7100 pokazywały się ostre i dobre o niebo szybciej niż w LRZe, plus sterowanie aparatem z panelu programu - ale to już raczej bajerancki dodatek dla kogoś, kto w studio ustawia aparat na statywie, a potem siedzi przed ekranem kompa i wciska guzik 'take-a-photo'. Muszę powiedzieć, że program mi się spodobał, niestety nie jest tani, bo życzą sobie za niego całe 40 Euro, plus pewnie dochodzi VAT - nie wiem, bo nei kupuję...

Co zaś do poradnika to fajnie że ktoś napisał. Z własnych bojów pamiętam, że najtrudniejszą częścią było domyślenie się, żeby włączyć plugin. :) Po tym, jak w ogóle plugin do Nikonów zaczął działać w wyniku naciśnięcia odpowiedniego guziczka, dalsza część była już prosta.

witus
05-12-2015, 15:28
Rzeczywiście, odpaliłem sobie triala tego Smart Shootera i muszę powiedzieć, że szybkością mnie zachwycił - RAWy z D7100 pokazywały się ostre i dobre o niebo szybciej niż w LRZe, plus sterowanie aparatem z panelu programu - ale to już raczej bajerancki dodatek dla kogoś, kto w studio ustawia aparat na statywie, a potem siedzi przed ekranem kompa i wciska guzik 'take-a-photo'. Muszę powiedzieć, że program mi się spodobał, niestety nie jest tani, bo życzą sobie za niego całe 40 Euro, plus pewnie dochodzi VAT - nie wiem, bo nei kupuję...

Co zaś do poradnika to fajnie że ktoś napisał. Z własnych bojów pamiętam, że najtrudniejszą częścią było domyślenie się, żeby włączyć plugin. :) Po tym, jak w ogóle plugin do Nikonów zaczął działać w wyniku naciśnięcia odpowiedniego guziczka, dalsza część była już prosta.



Faktycznie wychodzi 180 zł, ale to najtańsza opcja z tu opisanych. No i tego bajeru, że zdjęcie może oprócz dysku być na karcie aparatu to bajka. Zresztą korzystam z niego od miesiąca i wersja testowa działa doskonale. Po osiągnięciu 250 zdjeć wystarczy program zamknąć i uruchomić.

2pompony
06-12-2015, 21:24
Mhm, a przy następnej sesji zobacz sobie, ile jeszcze zostało Ci takich resetów (wszystkich było 25).

Pomijając to, że interface się przyjemnie ustawia, toolboxy się ładnie czepiają ramek, obraz się przyzwoicie skaluje, i tak dalej - program, którego całą zaletą jest szybszy transfer NEFów do kompa jak dla mnie kosztuje zbyt dużo. Co innego, gdybym miał posadowione body gdzieś w mało dostępnym/niewygodnym miejscu i chciał co jakiś czas cyknać fotkę - wtedy to się sprawdzi i wtedy ten program będzie wymarzony. Na przykład zamontować aparat gdzieś przy gnieździe bociana i cykać zdjęcia nei włażąc im tam z butami co chwilę...

Ale do fotografowania w studio, gdzie robiąc zdjęcia chce się je ocenić na ekranie tabletu/monitora płacić 2 stówki za to, ze czeka się na pojedynczą klatkę 2 sekundy szybciej mnie wydaje się ceną wygórowaną. Podkreślam, że to moje zdanie, i inni mogą uznać, że te 2 sekundy są warte tej kwoty, a może i większej.

witus
06-12-2015, 21:44
Mhm, a przy następnej sesji zobacz sobie, ile jeszcze zostało Ci takich resetów (wszystkich było 25).

Pomijając to, że interface się przyjemnie ustawia, toolboxy się ładnie czepiają ramek, obraz się przyzwoicie skaluje, i tak dalej - program, którego całą zaletą jest szybszy transfer NEFów do kompa jak dla mnie kosztuje zbyt dużo. Co innego, gdybym miał posadowione body gdzieś w mało dostępnym/niewygodnym miejscu i chciał co jakiś czas cyknać fotkę - wtedy to się sprawdzi i wtedy ten program będzie wymarzony. Na przykład zamontować aparat gdzieś przy gnieździe bociana i cykać zdjęcia nei włażąc im tam z butami co chwilę...

Ale do fotografowania w studio, gdzie robiąc zdjęcia chce się je ocenić na ekranie tabletu/monitora płacić 2 stówki za to, ze czeka się na pojedynczą klatkę 2 sekundy szybciej mnie wydaje się ceną wygórowaną. Podkreślam, że to moje zdanie, i inni mogą uznać, że te 2 sekundy są warte tej kwoty, a może i większej.

Tak masz rację to program, który rozwiązuje konkretny problem, w szczególnej sytuacji.

zoom2
06-12-2015, 22:06
Tak masz rację to program, który rozwiązuje konkretny problem, w szczególnej sytuacji.
Chyba to ty pierwszy na forum "wystawiłeś" ten program jako odpowiedź na kiksa LR pod ElCapem.
Dzięki tobie i tej informacji (i vqrvieniu na LR i Apple) zapoznałem się trochę z tym softem. Ale mimo nerwowej atmosfery , nie zdobył mojego zainteresowania. W oczekiwaniu na łatkę do LR wolę C1.
Ale dzięki za info o nowym programie bo z ciekawością go sobie obejrzałem. Ten 25 "razowy" trial jest średnim pomysłem.

witus
07-12-2015, 07:55
Chyba to ty pierwszy na forum "wystawiłeś" ten program jako odpowiedź na kiksa LR pod ElCapem.
Dzięki tobie i tej informacji (i vqrvieniu na LR i Apple) zapoznałem się trochę z tym softem. Ale mimo nerwowej atmosfery , nie zdobył mojego zainteresowania. W oczekiwaniu na łatkę do LR wolę C1.
Ale dzięki za info o nowym programie bo z ciekawością go sobie obejrzałem. Ten 25 "razowy" trial jest średnim pomysłem.

Dzięki temu trialiowi ciagle na nim fotografuję i końca nie widać. Dostałem od znajomego starego laptopa, który ledwo działał. Teraz wydajnie nadaje się do tetheringu, dzięki wydajności smartshootera. Poświęciłem mu z godzinę na dokładną konfigurację i zaskoczył mnie, że robi dokładnie wszystko co potrzebuję (na słabym komputerze).

Capture One też mi pasuje, szczególnie podglądanie sesji na iPadzie i gwiazdkowanie zdjeć już w trakcie. Nie pamietam czy pozwalał zostawić kopię raw na karcie w aparacie ?

Na Macu nadal tethering w lightroomie nie działa :(

Zochan
07-01-2016, 00:15
Witam!
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc na wstępie witam wszystkich.

Jakiś czas temu poszukiwałem programu do tetheringu żeby móc oglądać na bieżąco postęp prac nad zdjęciami pokladkowymi bez dotykania aparatu. Po kilku dniach poszukiwania taniego programu który by się skomunikował z D80 trafiłem na: http://dslrdashboard.info/
Program darmowy, w wersji na android-a, ios-a, mac, windows i parę innych. Poza podglądem zrobionych zdjęć pozawala na pełną kontrolę nad aparatem. Jedyne co mi w nim nie odpowiada to interfejs graficzny, który jest identyczny dla systemów mobilnych jak i dla komputerów. Na ekranach dotykowych sprawdza się świetnie lecz na komputerze nie przypadł mi do gustu.
Testowałem go na smartfonie z androidem i budżetowym chińskim tablecie z win10 sterując aparatami D80 i D800. W obydwu przypadkach sprawdził się bez zarzutu.
Tak więc jeżeli ktoś poszukuje dobrego programu do tetheringu który spiszę się nawet w plenerze to mogę śmiało polecić dslrdahboard.

Pozdrawiam

GonzoG
07-01-2016, 04:23
Witam!
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc na wstępie witam wszystkich.

Jakiś czas temu poszukiwałem programu do tetheringu żeby móc oglądać na bieżąco postęp prac nad zdjęciami pokladkowymi bez dotykania aparatu. Po kilku dniach poszukiwania taniego programu który by się skomunikował z D80 trafiłem na: http://dslrdashboard.info/
Program darmowy, w wersji na android-a, ios-a, mac, windows i parę innych. Poza podglądem zrobionych zdjęć pozawala na pełną kontrolę nad aparatem. Jedyne co mi w nim nie odpowiada to interfejs graficzny, który jest identyczny dla systemów mobilnych jak i dla komputerów. Na ekranach dotykowych sprawdza się świetnie lecz na komputerze nie przypadł mi do gustu.
Testowałem go na smartfonie z androidem i budżetowym chińskim tablecie z win10 sterując aparatami D80 i D800. W obydwu przypadkach sprawdził się bez zarzutu.
Tak więc jeżeli ktoś poszukuje dobrego programu do tetheringu który spiszę się nawet w plenerze to mogę śmiało polecić dslrdahboard.

Pozdrawiam
Dane trochę bardzo nieaktualne.
Na iOS płatny od początku, na Androida od grudnia. Bezpłatny tylko na Win, OSX i linux.


Co do programów do tetheringu na PC jest jeszcze digiCamControl (http://digicamcontrol.com)pod Windowsa - też darmowy.

Zochan
07-01-2016, 16:53
Masz rację, jak instalowałem go po raz pierwszy to wersja na androida była dostępna tylko i wyłącznie za pośrednictwem pliku .apk dostępnego bezpłatnie ze strony internetowej, teraz sprawdziłem i można ten program zainstalować tylko za pośrednictwem google play. Co do iosa to nie wiedziałem i nigdy nie sprawdzałem ponieważ nie posiadam urządzeń z tym systemem. Ciekawe kiedy wprowadzą opłaty też za wersje na win i mac...
Co do digiCamControl to o ile na laptopie nie miałem z nim problemów to na tanim tablecie, program działał już nie stabilnie, wolno (może problem leży w wersji windows, na laptopie 7 na tablecie 10) i interfejs okazał się mało wygodny na 8" ekranie tak więc dla mnie rozwiązaniem idealnym jest właśnie dslrdashboard.

Pozdrawiam

Borat1979
07-01-2016, 20:42
Testowałem tę funkcje w LR i jej działanie to dramat. Raz wykrywa aparat innym razem wcale, czasem wykrywa z kilkuminutowym opóźnieniem. Nie działa w ogóle LV po podłączeniu wiec jak chcemy sfotografować kilka czy kilkanaście przedmiotów i ustawić ręcznie ostrość to jest to wyjątkowo wkurzające. Mówiąc szczerze to wole zrobić zdjecia i zgrać je czytnikiem a w razie potrzeby zrobić jeszcze raz to co nie wyszło niż się męczyć z tym połączeniem kablowym z LR.

Że też jeden z największych producentów sprzętu foto nie potrafi się dogadać z największym producentem softu aby jedno z drugim działało bezproblemowo.

2pompony
08-01-2016, 00:35
Mnie wygodniej było nie robić bezpośredniego tetheringu w LRze (rzeczywiście Lr miał muchy w nosie i nie działał jak trzeba), tylko zgrywanie bezpośrednio po pstryknięciu pliku po kablu do ustalonego folderu plus ustawienie LRa, żeby pilnował tego folderu. Tym sposobem nie miałem żadnych trudności, a dostawałem to co chciałem: podgląd zdjęćia na dużym ekranie z zaaplikowanym presetem w parę sekund po pstryknięciu.

GonzoG
08-01-2016, 01:10
Tethering w LR jest zrobiony głównie do przechwytywania zdjęć, a nie do fotografowania.
Z reszta Abobe zapewne nie chciało wchodzić w "konflikt" z Nikonem i odbierać ich chętnych na CMeraControl Pro.

Poza tym zarówno qDD jak i gigiCam można ustawić tak z LR, aby ten automatycznie importował zdjecia.
Nie da się tego zrobić na OSX z qDD z powodu konfliktu dostępu do plików (LR blokuje dostęp zanim qDD skończy zapisywać plik.).

Borat1979
08-01-2016, 02:07
Tethering w LR jest zrobiony głównie do przechwytywania zdjęć, a nie do fotografowania.
Czyli właściwie czego?