Zobacz pełną wersję : co załata lukę po D50/D70(s)?
sokrates
10-05-2007, 12:39
Rozmyślam od pewnego czasu nad zakupem DSLR'a. Z racji posiadania Nikona F601 i paru rupieci oraz przyzwyczajenia się do marki Nikona chciałbym aby lustrzanka cyfrowa była również spod znaku N. Ale tu widzę jeden problem - otóż aparaty które do tej pory obstawiałem do zakupu to były D50 lub D70s ze względu na umiarkowaną cenę. Pozostałem D80/D200 są poza zasięgiem finansowym, z racji takiej iż fotografię traktuję jako hobby.
Chcąc teraz kupić lustro Nikona pojawiła się "dziura" w klasie średniej - brakuje sprzętu cenowo ulokowanego pomiędzy D40 a D80. (pomijam D40x bo cena z Kitem równa się prawie cenie D80 a to jakaś parodia chyba )
Zastanawiam się jak zareaguje Nikon na to? na chwile obecną dość mocno zastanawiam nad Pentaxem K100/K110 właśnie ze względu na umiarkowaną cenę. Ciekaw jestem jakie macie zdanie/przypuszczenia co będzie dalej. najfajniej by był,o gdyby d80 zszedł co poziomu cenowego D70 a w miejsce D80 np jakieś D90 czy tam coś innego :-)
Moim zdaniem wszystko wskazuje na uklad 3 segmentow
d40/d40x -> d80 -> d200(moze jakis ewentualny nastepca) -> "d3h"(?)
d50 raczej nie bedzie mial nastepcy bo po co robic sobie samemu konkurencje na rynku choc kto wie...
Sebastiann
10-05-2007, 12:53
D70s mozna jeszcze dostac wiec ja wybralbym tą opcje
sokrates
10-05-2007, 13:10
D70s mozna jeszcze dostac wiec ja wybralbym tą opcje
chciałbym poznać "pewne" źródło na D70s? z tego co dzwoniłem/pytałem to pozostałe egzemplarze w duzym stopniu są egzemplarzami powystawowymi bądź zwrotami np po BF/FF. Trudno więc będzie trafić model że tak powiem "igła - nie śmigany" a z wymianą na inny egzemplarz też kłopot bo mało sztuk na rynku i nie ma za dużego wyboru.
Sie nie masz co martwic wymiana - niech sie serwis martwi(d70s nowki sa tylko szukac trzeba - ostatnio widzialem w jakims malym sklepie foto w supermarkecie)
BTW.fajna rzecz a propo wymiany - kumpel mial wade fabryczna minolty A1(blad matrycy) - w miedzyczasie Sony kupilo Minolte - przyjeli mu na gwarancji i z braku czesci i nowego modelu wymienili na R1..chlopak pije juz 3 dzien z radosci;]
Na allegro masz D70s nowe nie używane, sam parę dni temu z takiej oferty na allegro skorzystałem i kuoiłem D70s + 18-135 za 2900.
W sklepach internetowych można dostać D70s i odbiór osobisty to najlepsze rozwiązanie raczej mało prawdopodobne by były tam jakieś felerne modele bo małe sklepy nie chcą psuć sobie opinii (nie to co duże supermarkety). Takie moje zdanie. A poza tym jeśli wyjdzie coś pomiędzy D40 a D80 to bez napędu AF i wizjera i kto wie bez czego jeszcze.... ;)
octavarium
10-05-2007, 13:37
Witam,
D70s kupiłem 1-go maja w warszawskim Electroworldzie. 2600 za zestaw (body+18-70+CF giga)
Promocja trwała do 7 maja, koło 6 zdaje się byłem jeszcze raz i kosze pełne pudełek z Nikonami stały na środku sklepu.
Pewnie im się to wszystko nie sprzedalo i teraz będą znowu za jakiś czas robić promocję, żeby z magazynów wypchnąć (albo zapakują w kontenery i do Indii wyślą ;) )
Mój egzemplarz jak spod igły, licznik od zera liczy, szkła czyste, body czyste, więc po wystawce to on nie jest.
pozdrawiam
sokrates
10-05-2007, 13:39
to z wymianą do sklepu (miejsca zakupu) czy słać do serwisu? Wolałbym jednak nie mieć konieczności wymiany czy naprawy nowego przecież sprzętu, a z tego co się dowiadywałem właśnie w tych egzemplarzach które jeszcze zostały na rynku to prawie tak pewne jak trafienie "dwójki" w totolotka :-) >=90% ;-)
sokrates
10-05-2007, 13:43
Witam,
D70s kupiłem 1-go maja w warszawskim Electroworldzie. 2600 za zestaw (body+18-70+CF giga)
Promocja trwała do 7 maja, koło 6 zdaje się byłem jeszcze raz i kosze pełne pudełek z Nikonami stały na środku sklepu.
Pewnie im się to wszystko nie sprzedalo i teraz będą znowu za jakiś czas robić promocję, żeby z magazynów wypchnąć (albo zapakują w kontenery i do Indii wyślą ;) )
Mój egzemplarz jak spod igły, licznik od zera liczy, szkła czyste, body czyste, więc po wystawce to on nie jest.
pozdrawiam
więc zostaje albo wizyta w Wawie albo przez internet :-) mam nadzieję że nie jest aż tak źle jak mi się wydaje :-)
A co do następcy D70 to faktycznie mogą wpaść na pomysł kadrowania przez LCD i rezygnację z wizjera.... brrrr aż strach pomyśleć :-)
Ja też załapałem się na promocję w ElectroWorld, wybralem sobie z wielkiej piramidki upragnione pudełko. Nie wiem skąd czerpiesz opinie, że na rynku pozostały tylko modele powystawowe.
Wczoraj gdy podbijałem gwarancję, cena zestawu wynosiła już nie 2599 a 2799 PLN.
Witam,
D70s kupiłem 1-go maja w warszawskim Electroworldzie. 2600 za zestaw (body+18-70+CF giga)
Promocja trwała do 7 maja, koło 6 zdaje się byłem jeszcze raz i kosze pełne pudełek z Nikonami stały na środku sklepu.
Pewnie im się to wszystko nie sprzedalo i teraz będą znowu za jakiś czas robić promocję, żeby z magazynów wypchnąć (albo zapakują w kontenery i do Indii wyślą ;) )
Mój egzemplarz jak spod igły, licznik od zera liczy, szkła czyste, body czyste, więc po wystawce to on nie jest.
pozdrawiam
Dziś rano jeszcze były. W sąsiednim MM też były.
Moim zdaniem wszystko wskazuje na uklad 3 segmentow
d40/d40x -> d80 -> d200(moze jakis ewentualny nastepca) -> "d3h"(?)
d50 raczej nie bedzie mial nastepcy bo po co robic sobie samemu konkurencje na rynku choc kto wie...
podzielam ten punkt widzenia, myślę że ceny D80 i D200 jeszcze się obniżą, ale to raczej będą zmiany kosmetyczne żeby nie zagrozić sprzedaży D40 i D40x
Zbigniew
10-05-2007, 14:44
Lukę po D50/D70 zapełniają Pentaksy, Canony i inne aparaty.
sokrates
10-05-2007, 15:04
Lukę po D50/D70 zapełniają Pentaksy, Canony i inne aparaty.
i to by się zgadzało bo mocno zastanawiam się nad Pentaxem właśnie. K100 w dobrej cenie no i stabilizacja w puszce. Tylko jedno mnie jeszcze powstrzymuje - to nie Nikon :-)
Zbigniew
10-05-2007, 15:07
Ja też przez pewien czas myślałem o Pentaksie (akurat K10D), zacząłem gromadzić nawet szklarnię. Fajne puszki, stabilizacja w korpusie jak w ulubionej ś.p. Minolcie. Niemniej jezeli chce się mieć pewność co do możliwości rozwoju systemu, to tylko N lub C.
sokrates
10-05-2007, 15:41
Pentaxa raczej byłbym pewny, Gorzej z wynalazkami takimi jak Sony, panasonic, samsung czy olympus. Nie wiadomo w która stronę pójdą.
Pentaxa raczej byłbym pewny, Gorzej z wynalazkami takimi jak Sony, panasonic, samsung czy olympus. Nie wiadomo w która stronę pójdą.
Akurat Samsung wziął pod skrzydła Pentaxa, wiec nie masz racji, akurat co do Samsunga :)
Sony tez ma baaaadzo mocną pozycje.
Sebastiann
10-05-2007, 15:52
ostrowski_marci (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=5787) spytaj sie Sławka (imfoto)może już coś wie kiedy bedzie u niego D70s, co jak co ale u Niego pewnosc co do sprzetu bedziesz mial 100%tową:)
Canon,Nikon,Sony,Pentax.... a i tak wszystko made in Taiwan;]
sokrates
10-05-2007, 16:06
Akurat Samsung wziął pod skrzydła Pentaxa, wiec nie masz racji, akurat co do Samsunga :)
Sony tez ma baaaadzo mocną pozycje.
Samsung robi swoje aparaty korzystając z puszek pentaxa. Dziś robi, jutro może nie robić a pentax jak był tak będzie i będzie robił swoje. A sony owszem mam mocną pozycję jako Sony. Ale jeśli chodzi o fotografię - to co narazie maja 1 model (kopia Minolty) słabą sprzedaż i nic poza tym.
Samsung robi swoje aparaty korzystając z puszek pentaxa. Dziś robi, jutro może nie robić a pentax jak był tak będzie i będzie robił swoje.
Kolego, to Samsung łoży kase w Pentaxa :) Wiec wiesz... Wszytskim rządzi KASA.
Kilka lat temu jakbym Ci napisal, ze Konica Minolta przestanie istniec, uwierzyłbys? :) Nie mowie, ze Pentax przestanie istniec, bo to raczej nieprawdopodobne (tymbardziej, ze po K100D i k10D staje na mocne nogi), ale w dzisiejszych czasach niczego nie mozna byc pewnym....
Ja baaaardzo długo szukałem, rozważałem K100D, K10D, GX-10 i w końcu stwierdziłem, że na moje potrzeby w zupełności wystarczający będzie D40. Kupiłem w FJ i jestem bardzo zadowolony. Brakiem silnika się nie przejmuję, bo jest wystarczająco dużo obiektywów z silnikiem. Moja rada bierz D40 i ewentualnie dokup jakiś obiektyw.
Czy mi się wydaje czy kupując D40 decydujemy się tylko na obiektywy Sigmy i Nikkora i to te drożne, tak by działał AF ? co z Tokiną i Tamronem ... hmmm
Być może zabrzmi to dziwnie, ale myślałeś jednak o D80? Na raty. Taka puszka to jednak inwestycja. I w takim układzie warto wziąść ją na np roczne rozpisanie płatności.
Nikkory wcale nie są takie drogie a za to są bardzo szybkie i ciche. Mi w zupełności wystarczyłby N 18-200 VR ale na początek to może poprzestanę na N 18-55 i N 55-200 VR.
Jesli chodzi o Nikona, to nie spodziewalbym sie "czegos pomiedzy" D40x a D80. Wystarczy im tyle modeli - tylko ze wzgledu na "pomylke" D40 i szybkie wprowadzenie D40x z cenami sie zrobilo tak, a nie inaczej - bo D40 powinien w ogole nie powstac, a D40x powinien kosztowac mniej. D80 tez by potanialo wtedy,zeby nie bylo za duzej dziury.
btw. mam wrazenie, ze nastepcy tych samych aparatow dostawali literke "s", a teraz tak widze "x" i sie zastanawiam, dlaczego:)
Natomiast jesli chodzi o innych producentow, to kiedys czytalem artykul o tym, ze marka Samsung jako gigant elektroniczny nie moze sobie pozwolic na nieobecnosc w takiej branzy jak lustrzanki cyfrowe i sprzedaja swoja puszke nie dla zyskow, a przede wszystkim dla obecnosci miedzy NIkonami i Canonami. Dlatego nie obawialbym sie raczej znikniecia Samsunga, tymbardziej Sony, ktore raczej kupilo Minolte by zarobic (procz ekspanowania znaczka miedzy innymi firmami).
Z tego co czytałem to Pentax teraz Hoya przejmuje, czyli wielka ryba łyka mniejszą... a mariaż z Samsungiem to polegał na kupnie "licencji" na aparaty, bo jest to łatwiejsze niż zaprojektowanie lustra od zera (tak jak Fuji kupuje technologię luster od Nikona de facto).
Pozdrawiam
Ulv
Maciek321
11-05-2007, 01:06
Lukę po D50/D70 zapełniają Pentaksy, Canony i inne aparaty.
Noooo bo one tylko się nadają do zapełniania luk.... Do niczego innego więcej.
sokrates
11-05-2007, 13:06
Ja baaaardzo długo szukałem, rozważałem K100D, K10D, GX-10 i w końcu stwierdziłem, że na moje potrzeby w zupełności wystarczający będzie D40. Kupiłem w FJ i jestem bardzo zadowolony. Brakiem silnika się nie przejmuję, bo jest wystarczająco dużo obiektywów z silnikiem. Moja rada bierz D40 i ewentualnie dokup jakiś obiektyw.
brak zewnętrznego wyświetlacza i brak obsługi szkieł bez silnika... raczej podziękuję. Poza tym aparat sam w sobie robi naprawdę przyzwoite zdjęcia.
Jeśli chcesz kupić D70s przez internet polecam sklep FOTO-NET, ja tam kupiłem ten właśnie model i jestem bardzo zadowolony z obsługi. Aparat jest nowy (tak myślę :)))) ktoś tu pisał, że zdjęcia numeruje od zera tzn., że nowy - więc mój jest, nie nosi żadnych śladów "wystawowych".
Co ważne sklep niemalże codziennie wysyła maila co się dzieje z Twoim zamówieniem, kiedy wyślą, czy już wysłali itd. Jednym słowem jesteś na bieżąco informowany o swoim zamówieniu.
Jak jest jakiś problem nikt ci nie mówi, że to nie ich wina - radź sobie sam, tylko starają się pomóc nawet jak zadzwonisz z głupim pytaniem :)
Klienta traktują bardzo poważnie - czego o wielu sklepach powiedzieć nie można. Pozdrawiam.
D40 - puszka dla początkującego amatora
Dla Ciebie (przyjmuję raczej bardziej zaawansowanego) D80/D200.
Dziury nie ma.
Kwestia cen. Cóż Nikon nie będzie chyba wprowadzał nowego modelu specjalnie dla Polski (i innych krajów) gdzie zarabia się mniej niż gdzie indziej..
sokrates
11-05-2007, 13:35
fajnie bo jest od ręki ale cena - 2099 a w imfoto(Hesjia) 1799 z tym że trzeba poczekać na dostawę. Różnica 300 zł to sporo - prawie na Nikkora 18-55 będzie.
kaktus, s oznacza ulepszony model z tą samą matrycą, x - ta sama (albo prawie ta sama) elektronika, ale większa matryca.
Aparat jest nowy (tak myślę :)))) ktoś tu pisał, że zdjęcia numeruje od zera tzn., że nowy - więc mój jest, nie nosi żadnych śladów "wystawowych".
To z numerowaniem zdjęć dotyczy EXIFa, a nie nazw plików (bo licznik nazw plików można łatwo skasować). To tak na wypadek, gdybyś nie wiedział :)
Ja czekałem tygodnie temu na D70s i czekałe. Objechałam warszawskie markety mówili że już nie będzie. Czekałem na towar w fotoit.pl i eurocamera.com. Nie mogąc się doczekać, kupiłem D50 w końcu. Bałem się że i tego modelu w pewnym momencie nie będzie. Jestem bardzo, bardzo zadowolony. Aparat jest świetny (choć - jak się mówi i pisze - 18-70 jest jeszcze lepszy)
Zbigniew
12-05-2007, 14:38
D40 - puszka dla początkującego amatora
Dla Ciebie (przyjmuję raczej bardziej zaawansowanego) D80/D200.
Myślę, że dziura właśnie jest i to bardzo duża. Choć pod względem parametrów i jakości obrazowania D40 mógłby wielu odpowiadać, przez niejednego zostanie na wstępie odrzucony ze względu na mikroskopijne rozmiary i brak silnika. Z kolei D80, nie mówiąc już o D200, to dla tych wszystkich osób niejednokrotnie za duży pułap cenowy.
Odniosę to do Canona - wiele osób zraziło do serii xxxD (np. 400D) właśnie to, że aparat jest tak bardzo kompaktowy. Owszem, niektórzy uznają, że to zaleta, jednak większość osób kupuje lustrzankę nie po to, aby mieściła się do kieszeni, bo od tego są kompakty. A jeżeli chodzi o ceny, koszt D80 (obecnie około 3 tys., chyba, że staniało) to niewiele mniej niż przykładowo nowy 30D (wliczając to obecny cashback). A jednak 30D to raczej już kawałek półki wyżej (powiedzmy tak gdzieś pomiędzy D80 i D200).
Jeżeli Nikon chce się więc bawić w segment amatorski, to niech da coś, co będzie wyglądało jak aparat (czyli D50/D70), będzie na tyle nowoczesne jak D80 i w cenie niewiele wyższej od D40. Takie jest moje zdanie po pół roku koczowania w systemie N.
Jesli chodzi o Nikona, to nie spodziewalbym sie "czegos pomiedzy" D40x a D80. Wystarczy im tyle modeli - tylko ze wzgledu na "pomylke" D40 i szybkie wprowadzenie D40x z cenami sie zrobilo tak, a nie inaczej - bo D40 powinien w ogole nie powstac, a D40x powinien kosztowac mniej. D80 tez by potanialo wtedy,zeby nie bylo za duzej dziury.
btw. mam wrazenie, ze nastepcy tych samych aparatow dostawali literke "s", a teraz tak widze "x" i sie zastanawiam, dlaczego:)
bo D40x nie jest nastpcą D40 tylko bardziej "wypasioną" wersją. D40 jest genialną małą lustrzanką bez wymyślnych wymagań co do jakości obiektywu. kitowy obiektyw daje sobie świetnie radę, z 18-200 też sie miło używa. jak ktos chce robić bardziej wymyślne rzeczy to ma D80 i D200.
Jeżeli Nikon chce się więc bawić w segment amatorski, to niech da coś, co będzie wyglądało jak aparat (czyli D50/D70), będzie na tyle nowoczesne jak D80 i w cenie niewiele wyższej od D40. Takie jest moje zdanie po pół roku koczowania w systemie N.
D40 jest tych samych rozmiarów co F55, jeśli ktoś ocenia jakość po gabarytach to może lepiej nich sobie kupi coś innego. Viagre na przykład :>
A D80 za cene D40 to każdy by chciał. D200 też. Albo nawet D2x. W końcu też tylko zdjęcia robi.
jeśli ktoś ocenia jakość po gabarytach to może lepiej nich sobie kupi coś innego. Viagre na przykład :>
Buahahahhahah...
oplulem monitor....
Jeżeli Nikon chce się więc bawić w segment amatorski, to niech da coś, co będzie wyglądało jak aparat (czyli D50/D70), będzie na tyle nowoczesne jak D80 i w cenie niewiele wyższej od D40. Takie jest moje zdanie po pół roku koczowania w systemie N.
No właśnie d80 to jest sprzęt amatorski. Świat się zminia. Zobacz na canona tam też jest mały 400d a następny to 30d. Nikon nie miał do tej pory odpowiednika 400d. Teraz ma d40x/40.
Myślę, że dziura właśnie jest i to bardzo duża. Choć pod względem parametrów i jakości obrazowania D40 mógłby wielu odpowiadać, przez niejednego zostanie na wstępie odrzucony ze względu na mikroskopijne rozmiary i brak silnika. Z kolei D80, nie mówiąc już o D200, to dla tych wszystkich osób niejednokrotnie za duży pułap cenowy.
Jak pisałem - cen nie porównuję - bo dla jednych jest dużo, a dla drugich nie.
Odniosę to do Canona - wiele osób zraziło do serii xxxD (np. 400D) właśnie to, że aparat jest tak bardzo kompaktowy. Owszem, niektórzy uznają, że to zaleta, jednak większość osób kupuje lustrzankę nie po to, aby mieściła się do kieszeni, bo od tego są kompakty. A jeżeli chodzi o ceny, koszt D80 (obecnie około 3 tys., chyba, że staniało) to niewiele mniej niż przykładowo nowy 30D (wliczając to obecny cashback). A jednak 30D to raczej już kawałek półki wyżej (powiedzmy tak gdzieś pomiędzy D80 i D200).
Nie będziemy porównywali Canonów i Nikonów - nie ten wątek. Ja się nie zgodzę z Twoją oceną.
Jeżeli Nikon chce się więc bawić w segment amatorski, to niech da coś, co będzie wyglądało jak aparat (czyli D50/D70), będzie na tyle nowoczesne jak D80 i w cenie niewiele wyższej od D40. Takie jest moje zdanie po pół roku koczowania w systemie N.
Przecie jest D80.
początkujący D40 2000,-
amator D80 3000,-
zaawansowany amator D200 4800,-
czy jest sens dawać coś między 3000,- a 2000,- ?
(* D40x niedługo powinno spaść do ceny około 2300, a skończyć na cenie 2000 , jak wyczerpią się zapasy d40 *)
dziki_lysy
12-05-2007, 15:39
myślę że ceny D80 i D200 jeszcze się obniżą, ale to raczej będą zmiany kosmetyczne żeby nie zagrozić sprzedaży D40 i D40x
takie wyrokowanie jest wg mnie bardzo na wyrost. Pamietam jak poltora roku temu kupowalem D50 bo o innej puszce nikona nie mialem co marzyc ze wzgledu na cene. Rok pozniej okazalo sie ze do poziomu cenowego D50 spadl o wiele drozszy D70s.
Mysle ze z D40 i D40x bedzie tak jak z D70 i D70s - troche poegzystuja razem na rynku, po czym D40 zacznie z niego uciekac. I wtedy ceny nabiora bardziej sensownego ksztaltu i nie bedzie juz paradoksu cenowego jaki jest teraz miedzy calkowicie amatorskim D40x i zaawansowanym D80 gdzie roznica w cenie waha sie na poziomie 500zl.
W tej chwili trudno sobie wyobrazic aby kiedykolwiek D80 spadlo cenowo do D40x ale przyklad z D50 i D70s wskazuje na to ze nie jest to niemozliwe... Szczegolnie jesli oba modele beda jednoczesnie opuszczaly rynek.
D40x spadnie do 2000,- (może trochę więcej) jak tylko wyprzedadzą d40.
W tej chwili d40x jest "nowością" na rynku.
Nie wiem jak to będzie z tymi cenami, kiedy sprzedałem d50 w lutym, i było brzydko, to czekałem na spadek cen d80, bo przecież już pół roku po premierze to cena musiała spaść. Cena nie spadała, w połowie marca w końcu kupiłem D80 za okrągłe 3000. Zastanawiałem się czy przypadkiem nazajutrz cena nie spadnie robiąc ze mnie idiotę, ale co tam. A tu jak narazie cena średnio podniosła się o 100 zł, mimo iż D70s i D50 już prawie całkiem wysprzedane. Pytałem przy okazji w sklepie, jak schodzą im D80, powiedziali, że niesamowicie dobrze.
Nie wiem, może sytuacja się zmieniła, ale jeśli nie, to po co obniżać ceny czegoś co sprzedaje się dobrze?
Moim zdaniem, ceny mają szansę spaść tylko jeśli w sklepach będzie można dostać tylko D80 i D40x (nie licząc modeli wyższych), ponieważ d40x będzie musiał oblecieć jako lowend i wtedy luka faktycznie byłaby zbyt spora, więc d80 też ma po co spadać. Pozatym, jeśli d80 stanieje to o ile w ciągu najbliższego kwartału? W najbardziej optymistycznym przypadku do 2800, moim zdaniem, albo opchnąć prawą nerkę i kupić go teraz albo odpuścić
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.nikon.org.pl/images/icons/icon6.gif).
No jest jeszcze druga możliwość, że ciasno zacznie się robić u góry, tzn wejdzie d200s, i d200 stanieje, alee
Innymi słowy jeśli d80 za drogo, to ja brałbym d70s, albo D50 i to jak najszybciej,...
skulinski
13-05-2007, 01:53
Przecie jest D80.
początkujący D40 2000,-
amator D80 3000,-
zaawansowany amator D200 4800,-
czy jest sens dawać coś między 3000,- a 2000,- ?
(* D40x niedługo powinno spaść do ceny około 2300, a skończyć na cenie 2000 , jak wyczerpią się zapasy d40 *)
Jest tak jak napisales.. ale zapomniales ze d70s czy d50 -puszki lepsze od d40 kosztowaly jesczez neidawno mniej niz 2k. tu jest caly problem. Jak ktos ma do wydania 2,5k na puszke to nie kupi d40 majac w pamieci to ze d70s bylo taniej. Wyglada to jak rozwoj wsteczny .. wprowadza sie nowe gorsze(!) aparaty i winduje cene. bezsens .. widac bylo po forumowej gieldzie jak wiele ludzi zwialo z tego systemu.
Jest tak jak napisales.. ale zapomniales ze d70s czy d50 -puszki lepsze od d40 kosztowaly jesczez neidawno mniej niz 2k. tu jest caly problem. Jak ktos ma do wydania 2,5k na puszke to nie kupi d40 majac w pamieci to ze d70s bylo taniej. Wyglada to jak rozwoj wsteczny .. wprowadza sie nowe gorsze(!) aparaty i winduje cene. bezsens .. widac bylo po forumowej gieldzie jak wiele ludzi zwialo z tego systemu.
Abstra****ąc od samej polityki Nikona - bo zadziwia mnie ona,jak wielu z nas - napiszę, że nie do końca.
Powiadasz, że jeśli ktoś ma 2.5 tys. to nie kupi D40? To wytłumacz mi skąd na ulicach te chmary ludzi, w większości nie mających bladego pojęcia co trzymają w rękach, z korpusem C400D z nędznym kitem, który kosztuje grubo ponad 2.5 tysiąca (a do niedawna kosztował dużo więcej)??
Dlaczego nie wybrali D80, który jest o niebo lepszym korpusem (chodzi mi o ergonomię, żeby nie było kłótni)?? Tak wygląda niestety robienie papki ludziom z mózgu przez marketing. Dlatego i Nikon chce wejść w ten segment z czymś nowym i podobnym cenowo. Nie ważne jest tu nasze pojękiwanie - ludzi, którzy używają czegoś więcej aniżeli kółka skierowanego na P.
Co do ceny... czy jeśli pójdziesz do salonu kupić nowe auto - dajmy na to Astrę za 50tys - to też nie kupisz mając w pamięci poprzedni model, który do niedawna stał na wyprzedaży za 38tys?
Co w tym dziwnego - nowe zawsze kosztuje...Manualne mercedesy optyczne Zeissa kosztuja mniej niz byle badziew Sigmy - chyba oczywiste jest dlaczego.
Tak, tylko zapomniałeś dodać, że ok 20-30 letnie manualne mercedesy Zeissa bo nowe to już ceny z choinki :)
Sam ostatnio zakupiłem do zabawy Sonnara 180 2.8 za ok 250zl - no bajka po prostu :) Chyba jednak go sprzedam dalej bo nie dla mnie ogniskowa... to tak OT
co do nowości - niestety - to cena bycia "na topie" :) I nie ważne, że kiedyś było taniej i lepiej - liczy się kasa i tylko kasa...
Nie bylo wcale taniej - wrecz przeciwnie - poczatki byly takie ze lustrzanka to ze 2 pencje byly - teraz mozna sie w jednej zmiescic.Piekne czasy ida dla amatorow fotografii.
Zbigniew
13-05-2007, 11:20
Tak, tylko zapomniałeś dodać, że ok 20-30 letnie manualne mercedesy Zeissa bo nowe to już ceny z choinki :)
Sam ostatnio zakupiłem do zabawy Sonnara 180 2.8 za ok 250zl - no bajka po prostu :)
Jakbyś chciał go upłynnić, to ja z miłą chęcią wezmę :) Ja wolę stare, które jest często lepsze.
nie ma problemu, dawaj śmiało na priv to prześlę Tobie jego zdjęcia.
skulinski
13-05-2007, 14:13
Abstra****ąc od samej polityki Nikona - bo zadziwia mnie ona,jak wielu z nas - napiszę, że nie do końca.
Powiadasz, że jeśli ktoś ma 2.5 tys. to nie kupi D40? To wytłumacz mi skąd na ulicach te chmary ludzi, w większości nie mających bladego pojęcia co trzymają w rękach, z korpusem C400D z nędznym kitem, który kosztuje grubo ponad 2.5 tysiąca (a do niedawna kosztował dużo więcej)??
Dlaczego nie wybrali D80, który jest o niebo lepszym korpusem (chodzi mi o ergonomię, żeby nie było kłótni)?? Tak wygląda niestety robienie papki ludziom z mózgu przez marketing. Dlatego i Nikon chce wejść w ten segment z czymś nowym i podobnym cenowo. Nie ważne jest tu nasze pojękiwanie - ludzi, którzy używają czegoś więcej aniżeli kółka skierowanego na P.
Co do ceny... czy jeśli pójdziesz do salonu kupić nowe auto - dajmy na to Astrę za 50tys - to też nie kupisz mając w pamięci poprzedni model, który do niedawna stał na wyprzedaży za 38tys?
No wlasnie w tej polityce problem. Nikon kieruje sie w strone tej jak to mowisz "chmary ludzi nie majacych pojecia". Mowie jak to jest na moim przykladzie bo nie widze dla siebei przyszlosci w tym systemie jesli d80 mnie nie przekonuje. Poki co i tak nie kroi sie u mnie zmiana ale jakbym mial teraz srodki na nowy korpus to bylby to 30d (z zalem bo lubie moje szkielka).
Porowananie do auta przed wyprzedarza i po, niebardzo pasuje. To raczej sytuacja tak jakby astra byla wczesniej za 50tys , a mi proponowali by teraz w tej cenie corse.
Porowananie do auta przed wyprzedarza i po, niebardzo pasuje. To raczej sytuacja tak jakby astra byla wczesniej za 50tys , a mi proponowali by teraz w tej cenie corse.
Właśnie pasuje - ale w kontekście laików a nie nas, ludzi, którzy używają czegoś więcej aniżeli wspomnianego P.
Większy, śliczny wyświetlacz, kupa programów tematycznych - d-lighting, bw, sephia itd, mniejszy, lżejszy no i NOWSZY - to argumenty dla niedzielnego pstrykacza. To nie corsa, to inny, nowszy model astry. A, że ucięto kilka bardziej zaawansowanych funkcji a wciśnięto widoczne ulepszacze... to marketing właśnie :)
Za Sebastiannem: Sławek + imfoto = pewny zakup. Może wystarczy złżyć zamowienie i kilka dni poczekać?
skulinski
13-05-2007, 15:37
Właśnie pasuje - ale w kontekście laików a nie nas, ludzi, którzy używają czegoś więcej aniżeli wspomnianego P.
Większy, śliczny wyświetlacz, kupa programów tematycznych - d-lighting, bw, sephia itd, mniejszy, lżejszy no i NOWSZY - to argumenty dla niedzielnego pstrykacza. To nie corsa, to inny, nowszy model astry. A, że ucięto kilka bardziej zaawansowanych funkcji a wciśnięto widoczne ulepszacze... to marketing właśnie :)
Tylko kto teraz bedzie kupowal szkla jak 70% ludzi kupujacych sprzet z takich pobudek o ktorych piszesz nie uzywa niczego procz kita :)
Choc jak sie zastanowic kupilem tylko jedno nowe szklo i to sigmy :D wiec na moich szklach nikon bezposrednio nei zarobil :) I pewnie tego tez chca uniknac... bo gdybym mial d40 nie chodzilo by zadne z moich szkiel nikona i chcac miec szkla podobnych parametrow musialbym kupowac odpowiedniki af-s za gruba kase.
Zbigniew
13-05-2007, 15:56
Pisząc o niedzielnych pstrykaczach, wydaje mi się że większość z nich jeżeli nawet chce rozbudować swój system (tj. puszkę i kita), to wybiera albo (tanie) tele albo 50-tkę. A tutaj zong - taka ładna, mała pięćdziesiąteczka jest prawie bezużyteczna, jeżeli ma się D40.
kronos28
13-05-2007, 16:08
Pisząc o niedzielnych pstrykaczach, wydaje mi się że większość z nich jeżeli nawet chce rozbudować swój system (tj. puszkę i kita), to wybiera albo (tanie) tele albo 50-tkę. A tutaj zong - taka ładna, mała pięćdziesiąteczka jest prawie bezużyteczna, jeżeli ma się D40.
dokładnie, imho Nikon sam sobie podłożył minę wyjmując "śrubokręt" z d40x bo taki niedzielny pstrykacz kupi właśnie tanie szkiełko z zakresu np "tele" typu 70-300G za 500zł niż jakiegoś z AF-S za 2000 czy więcej, bo po kiego grzyba mu szkiełko, które on uważa za profesjonalne jak taki domowy pstrykacz robi zdjęcia "u cioci na imieninach" tylko. To jest duży błąd nikona bo ci ludzie nie kupią drogich szkieł i zostaną przy "kicie" a tak jakby był srubokręt w d40 to by te 50/1.8 czy 70-300G szły by jak świeże bułeczki. Lepiej by zrobili jakby wypuścili np takie D50s z softem i matrycą d40x.
BugsBunny
13-05-2007, 16:43
dokładnie, imho Nikon sam sobie podłożył minę wyjmując "śrubokręt" z d40x bo taki niedzielny pstrykacz kupi właśnie tanie szkiełko z zakresu np "tele" typu 70-300G za 500zł niż jakiegoś z AF-S za 2000 czy więcej, bo po kiego grzyba mu szkiełko, które on uważa za profesjonalne jak taki domowy pstrykacz robi zdjęcia "u cioci na imieninach" tylko. To jest duży błąd nikona bo ci ludzie nie kupią drogich szkieł i zostaną przy "kicie" a tak jakby był srubokręt w d40 to by te 50/1.8 czy 70-300G szły by jak świeże bułeczki. Lepiej by zrobili jakby wypuścili np takie D50s z softem i matrycą d40x.
to jest pewnie nóż w plecy producentów niezależnych, tylko Sigma ma HSM; i dlatego jak sądzę, Nikon zwiększa ofertę szkieł niskobudżetowych
jak ktoś myśli o poważnym zajęciu się fotografią, to D40 raczej nie kupi
kupują go ci, którzy wcześniej kupiliby kompakty ( pomijając kwestie finansowe )
cokolwiek byśmy o tym nie myśleli, na pewno firma dobrze zarobi na tej decyzji - większe zyski ma Fiat na Pandzie niż na Ferrari
kronos28
13-05-2007, 16:50
no na pewno d40 jest skierowany do tych "pstrykaczy niedzielnych" a nie, zwijmy ich, zaawansowanych amatorów fotografii. Ale też Nikon sam sobie podkłada minę, jak to pisałem, bo zobacz ile jest naprawdę fajnych szkiełek nikonowych (nie biorę tu pod uwagę zewnętrznych producentów bo to dla nich też straty) bez napędu np taki 80-200 2.8 ale ten starszy tzw. "pompka". To jest genialne szkło a można je "złapać" na allegro za niecałe 2000 czasami 1500 zł. A tak jest się skazanym na drogie szkła tylko z napędem.
december
14-05-2007, 11:10
podzielam opinie na tamat pomysłu nikona na rynek dslr: d 40x potem d 80 potem d 200 potem górna póła. raczej nie będzie konkurencji wewnatrz systemowej dla d 80, zwłaszcza że już dużo tańszy niż w dniu premiery.
Tak czytam i sie zastanawiam - amnezja czy co?Pamietacie ile kosztowal d50 zaraz po premierze?A d70s? Tak samo bedzie z d40/d40x i d80.Normalna rzecz w elektronice.
Mnie tam wcale nie dziwi polityka Nikona. W kręgu kompaktów nie idzie im chyba najlepiej, a takie D40 jest zdecydowanie lepsze od hybryd. Z resztą D40 bardzo dobrze się sprzedaje w krajach takich, jak Japonia czy USA i myślę, że u nas będzie podobnie. Nie mam tu na myśli użytkowników tylko tego forum ale całą społeczność w naszym kraju.
w kompaktach jest całkiem nieźle. duże wyświetlacze strasznie kuszą ludzi, no i marka. dla mnie nie do pojęcia bo kompakty nikona to imo pomyłka.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.