PDA

Zobacz pełną wersję : "do portretów min. 50 mm" - fx czy dx? :D



spiritus
20-04-2015, 00:37
Witajcie
Pora późna więc człowiek nie myśli i się nawet nie zastanawia tylko temat nowy zakłada :D

Jak to jest z tymi 50mm? One są w oparciu o DX czy o FX?

Z tego co wiem to zniekształcenie twarzy powstaje poniżej 50 mm. Tylko DX czy FX (dla DX 52.5)?

EDIT:
Niestety nie mam jak sprawdzić jak się zachowuje przy portretach FX + 50 mm

Jacek_Z
20-04-2015, 01:09
Z tego co wiem to zniekształcenie twarzy powstaje poniżej 50 mm. Nie. Przerysowania powstają z powodu zbyt małej odległosci fotografowania, a nie z powodu ogniskowej takiej czy siakiej.
Jaki portret? Para młoda (cała sylwetka) - na DX ekwiwalent 35 mm to 52,5, odległość od całej osoby całkiem spora - mozna tak robić.
50 mm na FX, ale kadr - zbliżenie twarzy - jest się nieco za blisko.
Jesli jest się blisko to pochylenie czy podniesienie głowy daje zniekształcenie proporcji twarzy. Stąd zaleca się dłuższe ogniskowe - bo jest się dalej. Ale jesli się ktoś będzie pilnował, to da radę zrobić "nieportretową" ogniskową poprawne zdjęcie. Stąd wiele porad dotyczących taniego 35 DX jako szkła do portretów we wnętrzach. To zły wybór, chyba, że chcemy osadzać portretowanego w otoczeniu (czyli że nie mówimy o ciasnym portrecie)
Portrety są różne. Stąd ciężko mi się generalizuje. Kategoryczniej mógłbym radzić gdybysmy temat rozebrali na atomy.

Do ciasnego portretu 50 mm na FX nie zalecam. Tak samo nie zalecam 35 na DX.
Podpięcie obiektywu o krótkiej ogniskowej prowokuje do bliskiego podejścia do fotografowanej osoby. I to cale źródło nieszczęść. Mozna zrobic zdjecia nieprzerysowane stojąc w większej odległości od modela. A potem wykadrowac samą twarz. Wtedy z szerokich kątów nie bedzie przerysowan. Sęk w tym, że oprocz marnowania pikseli mamy wieksza GO. A w portrecie czesciej chodzi o małą GO.
Pamiętaj ze GO zalezy od skali odwzorowania (a nie od ogniskowej). Skala owzorowania zalezy od ogniskowej i odległości. Od obu tych rzeczy łącznie.

spiritus
20-04-2015, 11:30
To mi wystarczy.
Dzięki Jacku :)

Czyli jak człowiek zarobi na wakacjach to od razu kupuje 85/1.8 :D
Chyba, że polecacie coś inszego w podobnej cenie?

Andrzej1974
20-04-2015, 13:10
Na body DX (w "normalnym" pomieszczeniu) wg mnie:
- 35mm (dla całej sylwetki)
- 50mm (od pasa w górę)
- 85mm (od ramion w górę)


[...] Czyli jak człowiek zarobi na wakacjach to od razu kupuje 85/1.8 :D

B. dobry wybór.

SerU
20-04-2015, 14:02
Bez przesady Andrzeju :) Wszystko zalezy od kadru i okolicznosci ;)

50mm na FX (czyli pi razy drzwi 35 na DX) po niewielkim kadrowaniu wychodzi tak: (znam mojego syna i wiem, ze go nie przerysowalo ;) )


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/04/peco1-1.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/peco1.jpg)

Jacek_Z
20-04-2015, 16:05
Sam mówisz, że lekko kadrowane, a i tak kadr nie jest ciasny (i poziomy - co innego ciasno zrobiony, bez kadrowania pion)
Twarz jest prostopadle do osi fotografowania.. I to dzięki temu nie ma przerysowań. Pisałem:

Jesli jest się blisko to pochylenie czy podniesienie głowy daje zniekształcenie proporcji twarzy. ...Ale jesli się ktoś będzie pilnował, to da radę zrobić "nieportretową" ogniskową poprawne zdjęcie.

Borgan
20-04-2015, 17:11
to zdjęcie jest warte więcej niż 1K słów na ten temat:
http://www.stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/IMAGES/strip1.jpg

spiritus
20-04-2015, 17:15
to zdjęcie jest warte więcej niż 1K słów na ten temat:
http://www.stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/IMAGES/strip1.jpg

I właśnie to zdjęcie spowodowało u mnie to pytanie :)
Ogniskowa na tych zdjęciach jest z FX czy DX? 150mm na FX = 100mm na DX ;)

Andrzej1974
20-04-2015, 17:46
I właśnie to zdjęcie spowodowało u mnie to pytanie :)
Ogniskowa na tych zdjęciach jest z FX czy DX? 150mm na FX = 100mm na DX ;)

Tutaj (http://www.stepheneastwood.com/tutorials/Tutorials_Lens_Perspective.htm) masz więcej informacji.

@SerU
ja nic nie wspominałem o przerysowaniach. :-) U mnie ich nie zauważyłem np. robiąc 35-tką zdjęcia ludziom. Choć wielu ciągle powiela "suchara", że ten obiektyw to "król przerysowań".

nikoniarz
20-04-2015, 17:59
Wszystko zależy od odległości. Przecież można zrobić "portret" "fiszem" i nie przerysować :D

Jacek_Z
20-04-2015, 18:30
to zdjęcie jest warte więcej niż 1K słów na ten temat:
http://www.stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/IMAGES/strip1.jpgWłasnie. Tu skala odwzorowania jest ta sama, dobrze widać o co chodzi, choć ... twarz tez ustawiona prostopadle, więc przerysowanie widać stosunkowo późno. Gdyby twarz była pochylona przerysowanie byłoby widać wczesniej.

Inna sprawa - wydzielone zdjęcie przy najdłuższej ogniskowej (tu 350 mm) sugeruje, że to najlepiej. Tymczasem wcale tak nie jest. Po prostu najlepszą odległością do fotografowania (ciasne ujęcie) twarzy jest odległość rozmowy. A nie kilka metrów. My twarz "zapamiętujemy" i widzimy w niej detale w odległości mniejszej niż gdbyśmy mieli ją fotografować z dużej odległości ogniskową np 500 mm.


ja nic nie wspominałem o przerysowaniach. :-) U mnie ich nie zauważyłem np. robiąc 35-tką zdjęcia ludziom. Choć wielu ciągle powiela "suchara", że ten obiektyw to "król przerysowań".
1. Co to znaczy robiąc zdjęcia ludziom? Portret, czy sylwetka?
2. Czy twarz była ustawiona prosto do aparatu?
3. Z jakiej odległości robiono zdjęcie?
4. Na DX czy na FX?

Fatalne są spory o 35 mm, bo pomija się te ważne rzeczy.
Na pewno można powiedzieć, że 35 na FX przy ciasnym kadrze to duuuże niebezpieczeństwo zrobienia komuś krzywdy ;), zależy jak się ma ustawionego modela.

251kris
20-04-2015, 18:35
Choć wielu ciągle powiela "suchara", że ten obiektyw to "król przerysowań".
Bo może mylą przerysowania perspektywiczne z dystorsją?

Andrzej1974
21-04-2015, 09:37
[...]
1. Co to znaczy robiąc zdjęcia ludziom? Portret, czy sylwetka?
2. Czy twarz była ustawiona prosto do aparatu?
3. Z jakiej odległości robiono zdjęcie?
4. Na DX czy na FX?

Jacku kilka odpowiedzi znajdziesz m.in. w mojej poprzedniej wypowiedzi (#4). Szczególnie dotyczy to pyt. 1 i 4. Co do pyt. 2 to "twarz była ustawiona prosto do aparatu". Zaś co do pyt. 3. np. dla 35-tki stosuję ok 1,5, dla 85-tki 2-4m (zależy ile chcę ludka mieć na zdjęciu).

Jacek_Z
21-04-2015, 09:51
No i prawidłowo.
Gdy się sprzętu używa prawidłowo (świadomie lub nie) to końcowy efekt będzie OK.
Można jedynie mieć obawy, czy osoby z małym doświadczeniem nie będa robiły błędów pracując z dość szerokimi szkłami (np 35 mm). Stąd lepiej mieć dłuższe ogniskowe. Nie da się wtedy za blisko podchodzić.

fafniak
21-04-2015, 10:48
podstawą to jest pomysł lub zauważenie okazji/obrazu wtedy to ogniskowa jest najmniej istotna ;)
14mm w portrecie ? Jak najbardziej !!! O fiśaju nie wspomnę - to podstawa!