Zobacz pełną wersję : Bezlusterkowiec do 3000zł - SONY?
martaroo
16-04-2015, 22:59
Witam. Potrzebuję Waszej pomocy w wyborze odpowiedniego sprzętu :smile:
Z aparatu będę korzystać podczas zwyczajnych wydarzeń życia codziennego: spotkania z rodziną, przyjaciółmi, spacery, podróże etc. Oprócz tego zależy mi, by móc trochę z nim "poeksperymentować" - zrobić dobry portret, ładne zdjęcie w plenerze, korzystne ujęcie wnętrza i budynku (co wiąże się kierunkiem moich studiów - architekturą i urbanistyką) oraz przyrody, detalu. I żeby aparat sprzyjał robieniu zdjęć również w pomieszczeniach, przy sztucznym świetle, jak i nocą.
Liczy się dla mnie wielkość i waga aparatu. Tak, bym mogła go mieć zawsze przy sobie, niezależnie od ilości bagażu.
Budżet, jaki chciałabym przeznaczyć na kupno aparatu, to do 3000 zł (+/-).
Rozważane modele:
Sony a5000
Sony a5100
Sony a6000.
Czy modele te aż tak znacznie różnią się między sobą?
Bardziej skłaniam się ku a5100, bo jednak cena a6000 trochę przewyższa moje możliwości finansowe, jeśli jednak wybór a6000 byłby uzasadniony i bardziej słuszny niż a5100, byłabym w stanie dołożyć potrzebną kwotę. Wiem, że a6000 wypada lepiej w porównaniu z a5100 ze względu na posiadanie wizjera, większą ilością przycisków, lepszą obudowę, wygodniejszy grip; nie wiem jednak, czy to wszystko jest dla mnie tak niezbędne, by wydawać więcej pieniędzy na body i obiektyw kitowy niż na ewentualne późniejsze kupno dodatkowego obiektywu.
Czy może rozważyć jeszcze inne systemy? Co mogłoby być dobrą alternatywą?
Będę wdzięczna za każdą radę :smile:
Przede wszystkim pamiętaj, że standardowym obiektywem z zestawu raczej nie "obskoczysz" całej przedstawionej tematyki, więc musisz przewidzieć prędzej czy później dalsze wydatki na inną optykę.
Aparat bez wizjera zmusza do celowania i kadrowania aparatem trzymanym w wyciągniętych rękach "na zombie", co nie jest optymalnym sposobem (trzymanie aparatu przy oku, przyciśniętego do twarzy lepiej go stabilizuje). Poza tym, ekrany nie są dobrze widoczne w silnym świetle. Musisz więc dokładnie zastanowić się, czy wystarczy Ci aparat bez wizjera. Wielu osobom wystarcza, ale lepiej przekonać się.
Najlepiej byłoby, gdybyś mogła popróbować różnych aparatów przed zakupem, wtedy nie będzie nieprzyjemnych niespodzianek.
Martaroo - z twojej wypowiedzi wynika, że potrzebujesz aparatu czy raczej systemu do którego potrzebna jest duża torba i znacznie więcej pieniędzy niż jesteś gotów wydać. Widzę obiektywy makro, tele, wide oraz body z użytecznym ISO 3200. Romantycznie nazwę to szukaniem świętego grala w miniaturze i za grosze. Musisz się zahibernować i obudzić próbnie za kilka lat (lub zwiększyć budżet na przykładowo Fuji X-T1 z dwoma , trzema porządnymi obiektywami). W powiedzeniu "tanie mięso jedzą psy" - nic się nie zmieniło.
Nie no, aż takiej tragedii to nie ma. Można trafić coś po pieniądzach, jak choćby teraz NEX-7 z SEL1855 z B&H za niecałe 500 dolców. Na początek myślę wystarczyłby, a resztę ogniskowych opędzić na razie manualami. A może A3000, bo lepszy byle jaki wizjer, niż żaden.
Psy jedzą tanie mięso? Od kiedy? To ludzie szamają kurczaki z tesco i schab z lidla.
Czy może rozważyć jeszcze inne systemy? Co mogłoby być dobrą alternatywą?
Nikon? :)
(Aż nie wierzę, że to piszę).
Architektura chyba wymaga dobrego optycznie obiektywu, a te które są u Sonego, można określić "wystarczająco dobry" (bo dystorsja jest korygowana programowo w razie czego), ale ja się nie znam bo walące się budynki prostuję w Lightroom-ie z różnym skutkiem....
Tak na serio, to za 3000 zł masz u Sonego aparat z "kitem". Ja miałem dylemat (problem) co dalej, więc zostałem w obozie "żółtych", gdzie w tym budżecie masz D5100 i Sigmę 17-50/2.8 (nówki sklepowe).
DarekK D5000
19-04-2015, 18:23
Z w/w a6000, dlaczego?:
-AF
-wizjer
-mnogo klawiszy FN + rolka
-mniejsze odszumianie jpegów w porównaniu do a5100
-pomiar światła z m42 + focus peaking
-obecnie 20x0% w euro
A5100 ma dotykowy ekran.
W A6000 aby wybrać gdzie chcemy ustawić ostrość musimy poklikać przez chwilę,
w A5100 wystarczy dotknąć ekranu.
Tyle, że A5100 nie ma złączki do lampy błyskowej.
andrzejek
20-04-2015, 10:43
Jesli robi sie zdjecia z imprezy, spaceru itp. to bez wizjera mozna sie obyc, odchylany ekran wystarczy.Jesli chce sie robic architekture, portret to wymaga to skupienia, zastanowienia sie , i tu wizjer jest nieoceniony, pozwoli na calkowite skoncentrowanie sie nad wybranym motywem, wiec moim zdaniem wizjer tu to koniecznosc.Lepiej teraz wybrac cos sensownego, choc moze na poczatek drozszego, niz potem meczyc sie i sprzedawac i kupowac, co kosztuje drozej.Kesli sprzet dobry a jedoczesnie lekki to warto pomyslec nad sony a6000 lub moze olympusem omd 10 albo tez nad panasonikiem lx 100 (uniwersalny), ale obiektyw do portretu za krotki.
otwieracz
20-04-2015, 11:54
Bez wizjera można się obyć, nawet w słoneczne dni nie mam problemu z kadrowaniem, ale jeśli zabawa manualami + focus peaking to już inna sprawa. W słońcu poniosłem totalną klęskę, bez wizjera to katorga, trzeba szukać cienia. Poza tym kolega ma duże wymagania. Portret, wnętrza, plener, noc to nie są zwyczajne wydarzenia życia codziennego jak pisze na samym początku :-). Do takich wymagań pucha za 3000 to połowa sukcesu, trzeba mieć też co do niej przypiąć. Sam kit tu nie wystarczy. Rozwiązaniem mogą być kompakty z rozsądną matrycą takie jak LX100, czy RX100. Proponowałbym tego pierwszego ze względu na większy sensor, a co za tym idzie większą głębię ostrości. Od biedy portret można tym zrobić. Jeśli ma być to bezlusterkowiec to radzę autorowi wątku dość sporo podnieść budżet.
Lucas1981r
20-04-2015, 15:26
Z innych systemow w tej cenie masz jeszcze NX500. ;) (ta sama matryca co w NX1 i ten sam AF)
Znów się wypowiem, choć jeszcze nie mam:)
Kolega ma podobne chyba potrzeby jak jak, więc pozwolę sobie doradzić. Ja wybrałem a6000 (choć czekam z kupnem do połowy maja czy nie wyjdzie następca, który miałby uszczelnienia).
Po 6 latach z lustrzanką cyfrową a wcześniej analogami z wizjerem, nie wyobrażam sobie focenia na zombe. Prócz kwestii odbłysków słońca to jeszcze jest "siepanie rękami" a przyciśnięcie do głowy jednak stabilizuje. Cofenie bez wizjera jest dla kobiet bo i tak nie mogą z wizjerem (puder zostaje na wyświetlaczu!).
Tym samym zalety z ekranu dotykowego nie przewyższają upierdliwości takiego ustawiania ostrości, zwłaszcza, że ja ostrzę centralnie i zmieniam kadr, tak się już, głupi, nauczyłem.
Jeśli potrzebujesz do podróży, jak ja, kup właśnie a6000 z kitem. Kit domknięty daje radę a jak nie umartwiasz się jak niektórzy koledzy co w chmurach, zimnie itp robią zdjęcia - wystarczy;)
Fuji spoko, ale tylko do zdjęć, jak Ci zależy na filmach, bierz a6000 - filmy ma bardzo dobre, choć czekamy czy następca nie będzie miał lepszego kodeka.
Olek, Panas, jednak matryca mniejsza choć szkła lepsze.
Weź a6000, poucz się aparatu, pobaw się, pociesz, potem kup za kilka stówek jakiegoś fajnego pleśniaka do portretów i pobaw się manualem, jak Ci się spodoba, weź Samyanga 12/2.0 do zabawy UWA, który jest soper do krajobrazu i nie za duży, choć manulany (to jego jedyna "wada"). Potem, jeśli dalej będzie Ci się podobał system, na pewno oszczędzisz na 55-210, którym już można robić jakieś pseudo makro albo cycatą sąsiadkę, albo też kup jaką pleśniaczą flintę. A jak gdzieś pomiędzy stwierdzisz, że makro cię kręci, kupisz za ciężkie pieniądze dedykowany obiektyw makro, bo do poważnego makro to szkłem (słowo_za_które_karzą) nie utrzesz...
Edyta podpowiada, że nie makro chcesz (nie doczytałem) ale urbanistykę, no to możesz niedrogo kupić zaraz po zestawie z kitem (znaczy jak oszczędzisz), 30-tkę Sigmy i będzie cacy:)
A może Panasonic GX-7 - ruchomy wizjer, system m43
A co sie tak wizjera czepili ?
Bez wizjera tez mozna wszystko.
:) sprawdziłem
Odchylany ekranik daje wiecej możliwości...
Lucas1981r
21-04-2015, 00:28
Dokladnie - to juz osobiste odczucia / potrzeby / przyzwyczajenia...
"Focenie bez wizjera jest dla kobiet..." haha padłem....to tak jakbym ja teraz powiedzial ze samochod dla faceta to tylko SUV/Pick-up - inne to kobiece :D LOL
DarekK D5000
21-04-2015, 07:43
Wizjer jest ważny jak wcześniej bylo tylko lustro. W ubiegłe wakacje kupiłem na chwile NX300 + 30/2, który był idealny do kurtki. Jakość naleśnika nawet na f/2 żyleta, ale brak wizjera sprawił, że po urlopie zmienił właściciela.
Po wyprzedaniu się z Nikona też myślałem nad Pasikonikiem LX100, ale wolniejszy od a6000. A do portretu za krótki i większa GO. Aparatu jeszcze nie kupiłem, ale jestem zdecydowany na 99,99% na soniaka.
Następca a6000 na 90% pojawi się już w maju, ale będzie w cenie "nowości" ok 3800-4000zł. Z różnic to 4K i stabilizacja.
@Lucas, myślałem, że po tak oczywistym żarcie nie muszę dawać ikonki :]
DarekK, też czekam, mam nadzieję, że przegrzewanie 4K nie opóźni jeszcze bardziej premiery, ja najbardziej liczę na uszczelnienia, IBIS może się przyda i może kit nieco usprawnią, jak się da. Cenowo może nie będzie tak źle, bo nie sprzedadzą aparatu za tyle, A6000 chyba był po premierze za jakieś 3200 zł, może następca będzie tak do 3500 zł, ale - kruca bomba - dolar drogi...
No dobra - fudżika jakiegoś moze ?
Nie mam to zaproponuje :) x coś tam...
A jak nie to za polowe ceny wyznaczonej epl5. Ten mam.
Da rade do wszystkiego z pierwszych linijek. Serio.
Zaleta - cena i wielkość.
martaroo
27-04-2015, 02:05
To chyba już standard, że jak się człowiek nie przedstawi, to na forum fotograficznym jest z góry postrzegany jako mężczyzna :D a więc witam Panów, na imię mi Marta ;) od pierwszego postu w tym temacie minęło trochę czasu, jestem już coraz bliższa decyzji - i ostatecznie waham się między Olympusem OM-D EM-10 a Sonym a6000.
Dzisiaj byłam w sklepie, wzięłam do ręki oba modele i choć Olympus może z zewnątrz faktycznie wygląda ciekawie i oryginalnie, to chwyciwszy Sonego - zakochałam się. Trzymało mi się go o niebo lepiej, pewniej, stabilniej. Wiem, że to może szczegół, ale istotny, zwłaszcza przy dłuższym fotografowaniu. Byłam już zdecydowana (tak w 99%) na matrycę 4/3, lecz znów rozważam, bo doszły mnie słuchy, że Sony lepiej radzi sobie z filmowaniem oraz balansem bieli w pomieszczeniach. Czy to prawda? I choć głównie zależy mi na zdjęciach, to jednak czasem miło byłoby móc nagrać coś nieprzeciętnej jakości ;) Jeśli chodzi o jakość zdjęć - jest porównywalna, czy tak? Obawiałam się też trochę braku dotykowego ekranu w a6000, ale doczytałam w Waszych wypowiedziach, że można sobie z tym poradzić inaczej - poprzez ustawienie ostrości w centrum i późniejszą zmianę kadru. Więc to chyba niezbyt duża wada, prawda? Nie wiem tylko jeszcze, co sądzić o automatycznym przełączaniu się pomiędzy ekranem a wizjerem. Jest to mocno uciążliwe? Czy można sobie z tym jakoś poradzić?
To parę takich moich wątpliwości, gdyby udało się miłym i doświadczonym Panom je rozwiać, byłabym ogrooomnie wdzięczna i szczęśliwa! :)
DarekK D5000
27-04-2015, 08:02
W skrótach myślowych do dwóch tematów.
Również mam 2/58, wystarczy ustawić ostrość i przesłonę, resztę czyli czas aparat dobierze automatycznie. Dodatkowo wyświetla histogram. Na nikonie helios pracował tylko w manualu.
Brak dotykowe ekranu kompletnie mi nie przeszkadza, nie pstrykam "na zombie" (jak to tu nazywają) tylko przez wizjer. Opcji af jest bardzo dużo, jak focisz centralnie to fajną opcją będzie af w trybie strefa - 9pkt w kwadracie 3x3.
Af-s działa identycznie jak w nikonie, klikasz środkowy przycisk i wybierasz pole.
Co mnie skłoniło do zakupu? Celność AF - nikony odsyłałem po x2 do serwisu na kalibracje.
Oraz pomiar światła a dokładnie możliwość wyłączenia pomiaru światła w polu Af.
Z minusów a6000:
-konieczność zakupu zewnętrznej ładowarki i dodatkowego aku
Kup sony.
U mnie na wsi, wszyscy maja sony :)
Hehe
DarekK D5000
27-04-2015, 13:27
Sony, pobobnie jak Nikon ma w ofercie aparaty za 200zł :)
Nie wiem tylko jeszcze, co sądzić o automatycznym przełączaniu się pomiędzy ekranem a wizjerem. Jest to mocno uciążliwe? Czy można sobie z tym jakoś poradzić?
http://klubkm.pl/forum/showthread.php?t=52796
DarekK D5000
27-04-2015, 17:52
Można wyłączyć automatyczne przełaczanie, a funkcje przełaczania przypisać na przycisk
Od 5 miesięcy mam Lumix GX7 + przejściówka pod obiektywy nikona z możliwością zmiany przysłony. Nie rozstaje się z nim ostatnio. Wizjer używam w pełnym słońcu i można ustawić tryb jego działania ;-).
Nie wiem tylko jeszcze, co sądzić o automatycznym przełączaniu się pomiędzy ekranem a wizjerem. Jest to mocno uciążliwe? Czy można sobie z tym jakoś poradzić?
Można wyłączyć automatyczne przełaczanie, a funkcje przełaczania przypisać na przycisk
Może w NEX-6 jest mniej czuły czujnik przy wizjerze, ale odkąd mam NEXa, mam tę funkcję w automacie i owszem czasem jak mam aparat na pasku, za blisko brzucha, to się przełączy na wizjer, ale wystarczy że odsunę te kilka centymetrów od brzucha i obraz wraca na ekran. Nie wiedziałem, że to problem, że trzeba zalepiać czujnik i tym podobne kombinacje.
Może w NEX-6 jest mniej czuły czujnik przy wizjerze, ale odkąd mam NEXa, mam tę funkcję w automacie i owszem czasem jak mam aparat na pasku, za blisko brzucha, to się przełączy na wizjer, ale wystarczy że odsunę te kilka centymetrów od brzucha i obraz wraca na ekran. Nie wiedziałem, że to problem, że trzeba zalepiać czujnik i tym podobne kombinacje.
Właśnie podobno w a6000 ten czujnik jest zbyt czuły. W nex6 działka to faktycznie bez problemu.
Ja zamiast a6000 wybrałem a5100 i pomijając mniejszą ilosc guzików - bardzo sobie ten wybór chwalę.
AF przy filmowaniu jest trochę bardziej ekhm... "operatorski" ;)
szybkosztrzelnosć na poziomie tych 5-6 klatek całkowicie wystarcza
Focus peaking działa ze wszystkimi szkłami a dotykowy ekran jest bardzo dobrym rozwiązaniem
martaroo
27-04-2015, 20:57
Ja zamiast a6000 wybrałem a5100 i pomijając mniejszą ilosc guzików - bardzo sobie ten wybór chwalę.
Brak wizjera nie dokucza? ;)
Czasem dokucza, ale mam zamiar dokupić sobie lupkę
martaroo
28-04-2015, 12:32
Czasem dokucza, ale mam zamiar dokupić sobie lupkę
A to dodatkowy koszt... Nie lepiej od razu kupić a6000? :D
Nie - bo dotykowego ekranu brak jest w a6000
brak jest XAVCS
AF wygląda na bardziej nerwowy
Rolling shutter jest mniejszy w a5100
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.