Zobacz pełną wersję : Nikon 70-200 2.8 czy 4.0?
Witam,
niedawno sprzedałam swoje ciemne tele (nikkor 70-300 4.5-5.6), by wymienić na coś jaśniejszego.
Fotografuję psy - zarówno w akcji i jako modele w portretach. Na co dzień korzystam z obiektywów 35mm 1.8 oraz 50mm 1.4, jednak jak to z psami bywa - czasem trzeba się nabiegać za modelem i w takich chwilach zoom wydaje się być idealnym rozwiązaniem.
Moje pytanie brzmi - czy kupić nikkora 70-200 4.0 (na duży plus przemawiają przyzwoite rozmiary) czy też
wybrać 2.8? Ponadto przy 2.8 myślę raczej nad starszą wersją - vr i, na nowszą może mnie nie stać (chociaż i tutaj czasami znajduję dobre oferty).
no skoro sprzedalas by wymienic na cos jasniejszego to chyba oczywiste, ze kup 2,8.
70-200/F4 VR też jest jaśniejszy także wcale nie musi być 2,8.
Według testów oraz moich doświadczeń wygląd na to, że 4,0 jest co najmniej tak samo ostry jak 2,8 lub nawet ostrzejszy. Co więcej jest ostry już od 4,0 oraz ma nowocześniejszy VR. Moim zdaniem 2,8 tylko wtedy jeśli naprawdę potrzebujesz światła 2,8.
Warto jednak wziąć pod uwagę, że przy fotografowaniu szybko poruszających się "obiektów" (biegnące psy) VR nie na za wiele się zda, tutaj kluczowe może być światło.
pawelpiotrm
14-04-2015, 18:13
fajny jest ten 70-200 /4
i się nie nadzwigasz. Ja lubię mięc wszystko ze sobą, więc światło 2,8 odpada bo za ciężko ;-)
hostman22
14-04-2015, 18:19
tylko mając puszkę dx i konwerter x1.4 to taka 70-200 robi się już przyjemnie długa i ma się światło f/4 ;)
popatrz na wagę obu szkieł i zdecyduj
popatrz na wagę obu szkieł i zdecyduj
Ale, że co? Oceniasz szkła po ciężarze? Lepsze cięższe czy lżejsze? :)
70-200VRI zdecydowanie winietuje. Mnie przeszkadzało. Zmieniłem na VRII. Wg mnie jedno z najlepszych szkieł Nikona. Ostry, szybki i celny. Moim zdaniem, jeżeli masz kasę to bierz VRII - bez kompromisów. Jak jesteś na DX to rozważ VRI - moim zdanie warto. F 4,0 - jeżeli nie przeszkadza ci minimalna przysłona to... no właśnie weź 2,8. Zawsze możesz przymknąć do 4,0. Masz zapas. Wiadomo, żeby zamrozić ruch to VR nic nie pomoże - tu tylko jasność szkła i krótki czas. To moje zdanie.
nikoniarz
15-04-2015, 16:24
Do dynamicznych ujęć zdecydowanie f/2.8. 1EV to spora różnica jeśli balansujemy na granicy zamrożenia ruchu.
Zależy do jakiego body ;]
Do nowszych, gdzie można ładnie wjechać z ISO F4 będzie OK, do starszych przydałoby się mieć jaśniej.
Ja za swoim czasami biegam z 70-210 F4 i jak chodziłem z D300, to było mi ciężko uzyskać satysfakcjonujący czas, z D600 lece z ISO 1600 w górę i na pełnej dziurze już tego światła jest, a szumu chyba mniej niz na D300 ISO 800.
Tak czy tak, mimo miłości do 70-210/4 myślę o czymś ze światłem 2.8 - inna głębia ostrości, jeszcze więcej światła... tylko no właśnie waga.
Zawsze możesz jeszcze pomyśleć o 80-200 2.8 - pompki zaczynają się od 1400zł, AF-s +3000zł - może to to i nie ma VRa, ale światełko i obrazek produkuje elegancki :)
nikoniarz
15-04-2015, 20:07
Zależy do jakiego body ;]
To zupełnie bez różnicy
Do nowszych, gdzie można ładnie wjechać z ISO F4 będzie OK, do starszych przydałoby się mieć jaśniej.
Ja za swoim czasami biegam z 70-210 F4 i jak chodziłem z D300, to było mi ciężko uzyskać satysfakcjonujący czas, z D600 lece z ISO 1600 w górę i na pełnej dziurze już tego światła jest, a szumu chyba mniej niz na D300 ISO 800.
Tak jak napisałem wyżej- bez różnicy jakie ma się body. Gdybyś miał szkiełko f/2.8 to na swoim D600 mógłbyś "lecieć" z ISO o 1EV niżej. A to nie jest bez różnicy dla jakości zdjęcia, szczególnie jeśli mowa o ISO 1600 i więcej.
Tak czy tak, mimo miłości do 70-210/4 myślę o czymś ze światłem 2.8 - inna głębia ostrości, jeszcze więcej światła... tylko no właśnie waga.
Jak zwykle pojawia się argument wagi... No ale niestety coś kosztem czegoś. Jak zwykle. Ale masz wybór- możesz mieć lekko i "ciemniej", albo "jasno i ciężko". Nie ma co gdybać, że fajnie byłoby mieć "półkilogramowe f/2.8" o takim zakresie ogniskowych...
Zawsze możesz jeszcze pomyśleć o 80-200 2.8 - pompki zaczynają się od 1400zł, AF-s +3000zł - może to to i nie ma VRa, ale światełko i obrazek produkuje elegancki :)
Nie każdy potrzebuje VR. Owszem, lepiej mieć niż nie mieć. Ale tutaj tak jak wyżej- masz wybór.
Mam Nikona D300s I niestety ISO to jego najwieksza wada...Powyzej 800 staram sie nie korzystac.
Ale, że co? Oceniasz szkła po ciężarze? Lepsze cięższe czy lżejsze? :)
No proszę Cię, licznik sobie nabijasz? :)
Koleżanka wyraźnie napisała jaką fotografią się zajmuje i czego mniej więcej od szkła oczekuje, a reszta już została napisana. Zaznaczę raz jeszcze Koleżanka, tak więc waga i rozmiar szkiełka może mieć priorytet.
Jak zdaża ci sie focic przy sztucznym oświetleniu lub w porze popołudniowej gdy słońce zaczyna już odczuwalnie słabieć to z D300s zdecydowanie wersja 2.8
Przykładowo następująca fotka (f2.8, 1/640, ISO6400) do wrzuty internetowej z D300s jeszcze daje rade. Przy 70-200 f4 trzeba by ISO12800 przy tej samej ekspozycji a to już bylaby kompletna sieczka nawet w tak małej rozdzielczości:
http://www.damianmomot.pl/photos/soccer/hi1.jpg
źródło (http://www.damianmomot.pl/photos/soccer/hi1.jpg)
No właśnie, że różnica jest znacząca do jakiego body.
Wiadomo 70-200 2.8 VR II to ideał, jesli chodzi o zoomy - światło, jakosc obrazka i VR robią robotę - dla posiadaczy starszych puszek może być to jedyna opcja aby focić w ekstremalnie trudnych warunkach.
Posiadaczom nowszym da dodatkowy komfort - raz, że dochodzi wiecej światła, dwa - płytsza głębia.
Ja do moich pstryków 70-210/4 pod DX sporadycznie używałem, bo prawie zawsze było za ciemno i ciężko było mi te czasy utrzymać - po zakupie D600 prawie nie odpinam go z body.
Mając D300s raczej szedłbym w kierunku światła 2.8 - nawet kosztem wagi...
Zresztą co do wagi sprzetu - ja akurat jestem wariatem i jakbym miał w budżecie pieniązka na 80-200 2.8 w AF-s, albo 70-200 VR1/2 to nawet bym się nie zastanawiał - ale wiadomo, ludzie mają rówżne upodobania... i zastosowania.
Dzieki bardzo za pomoc :) Teraz trzeba z nową energią zacząć oszczedzac ;)
nikoniarz
15-04-2015, 22:43
Ja bym szedł w f/2.8 bez względu na puszkę. Zresztą sam tak uczyniłem. Ale dla mnie czas ma spore znaczenie- najczęściej używam krócej niż 1/350 sek i to często w kiepskim świetle. Ale lampa często ratuje sytuację...
Wszystko zależy od budżetu. Mając mniej kasy idziesz w to, co pozwoli Ci uzyskać satysfakcjonujące efekty w określonych warunkach.
Jeżeli kasę masz to kwestia tylko tego, czy wolisz wszystkie atuty zoomow 2.8, czy masz delikatne rączki i nie chcesz dźwigać.
Ja brałbym all-day-all-night 2.8, ale swojego 70-210 raczej prędko nie sprzedam, bo fajnie rysuje i jest lekki, niemniej jednak myślałem długo o 180 2.8, 85 1.8G i 135 DC i stwierdziłem, że jednak wejdę w 70 albo 80-200 2.8 z AF-S do portretu w sam raz, a do tego szybki AF.
Jeśli masz kasę to bierz f/2.8.
Używałem 2.8, super szkło.
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Fotografujesz psy stałkami? Wielki szacunek. Psiaki to wystarczające wyzwanie nawet na 2.8, nie mówiąc o szybkości autofocusa.
Nie napisałaś na jakich przesłonach robisz zdjęcia. Jeśli potrafisz na 2.8 , to bierz VRII. Bo widzisz, ten 70-300 co miałaś, miał co prawda "słabe światło" ale dzięki temu
dużą głębie ostrości i łatwiej nim zrobić ostre zdjęcie. Przy dużym zoomie różnica jeszcze się pogłębia. A psiaki bardzo ciężkie modele, szybkie i mało kiedy się nie ruszają.
Głosuje żebyś przede wszystkim sprawdziła czy będą Cie satysfakcjonować zdjęcia na GO 2.8, bo jeśli będzie za wąska, albo nie będziesz w stanie trafić , to większość przewagi 2.8 VRII znika (a po co przepłacać)
Tak, fotografuję stałkami - 35 1.8 oraz 50 1.4 :)
Nawet fotografujac psy skaczace przez przeszkody, kiedy korzystalam z 50tki bo na tele juz nie moglam patrzec, przyslona nie byla mniejsza niz 4.0...
Kwestia wprawy :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.