largo
12-04-2015, 19:19
Pytanie z tych głupich raczej. Posiadam roztelepanego nikona 55-200 ED (bez VR) z uszkodzonym autofokusem i wylatującym tubusem, wobec czego można nim ostrzyć tylko ręcznie i to bardzo ciężko, kiedy się nie rozlatuje :)
Czy jest sens zamieniać go na N55-200VR? Stabilizacji nie potrzebuję, ale czy autofokus w wersji z VR da mi ciut lepsze rezultaty?
Dołączam pstryk na szybko z ulicy, 200mm, fokus ręcznie. Szału w ostrości nie ma i pomimo usilnych prób, więcej z tego plastikowego dziada po prostu nie potrafię wycisnąć:
http://zapodaj.net/3e8ac7e53b467.jpg.html
Myślałem, jakby tu najtaniej zyskać krótkie tele, lepsze mechanicznie i optycznie od N55-200:
Nikon 80-200 f4.5/f4/ AI - tanie, jasne, metalowe pompki, wszędzie polecane ale czy dużo lepsze optycznie od lekkiego N55-200?
Tokina 80-200/4 - tania solidna pompka, ale jak większość tokin wywala się pod światło i chyba gorsza optycznie od nikona 80-200
nikon 55-200 ED - Drugi raz tego plastiku nie kupiłbym, straszny mechanicznie (niezły optycznie) i do tego tylko używki w zawyżonych cenach.
nikon 55-200 VR - ostateczność, tylko nowy wchodzi w grę ale ponad 500zł za taki sam plastikowy klocek, jak pierwsza wersja... i do tego to może być droższa zamiana siekierki na kijek.
Może ktoś miał podobny dylemat... dzięki za poświęcony czas :)
Czy jest sens zamieniać go na N55-200VR? Stabilizacji nie potrzebuję, ale czy autofokus w wersji z VR da mi ciut lepsze rezultaty?
Dołączam pstryk na szybko z ulicy, 200mm, fokus ręcznie. Szału w ostrości nie ma i pomimo usilnych prób, więcej z tego plastikowego dziada po prostu nie potrafię wycisnąć:
http://zapodaj.net/3e8ac7e53b467.jpg.html
Myślałem, jakby tu najtaniej zyskać krótkie tele, lepsze mechanicznie i optycznie od N55-200:
Nikon 80-200 f4.5/f4/ AI - tanie, jasne, metalowe pompki, wszędzie polecane ale czy dużo lepsze optycznie od lekkiego N55-200?
Tokina 80-200/4 - tania solidna pompka, ale jak większość tokin wywala się pod światło i chyba gorsza optycznie od nikona 80-200
nikon 55-200 ED - Drugi raz tego plastiku nie kupiłbym, straszny mechanicznie (niezły optycznie) i do tego tylko używki w zawyżonych cenach.
nikon 55-200 VR - ostateczność, tylko nowy wchodzi w grę ale ponad 500zł za taki sam plastikowy klocek, jak pierwsza wersja... i do tego to może być droższa zamiana siekierki na kijek.
Może ktoś miał podobny dylemat... dzięki za poświęcony czas :)