PDA

Zobacz pełną wersję : podłączanie ładowarki



karmik
25-03-2015, 14:45
Dzień dobry
Od niedawna jestem posiadaczką Nikona D3100. Mam pytanie dotyczące ładowania akumulatora. Jak podłączyć ładowarkę z akumulatorem do źródła energii?
Wiem, ze pytanie jest z gatunku durnych ale naprawdę nie wiem.

Yanluk
25-03-2015, 14:46
Poprzez wlozenie wtyczki do gniazdka.

karmik
25-03-2015, 14:50
Tego się domyslam :)
Pytam ze względu na nietypową wtyczkę w ładowarce

amirez
25-03-2015, 15:05
Tego się domyslam :)
Pytam ze względu na nietypową wtyczkę w ładowarce
Winny w komplecie być stosowne przelotki /adaptery/. Chyba, że to jakaś "dziwna"
dystrybucja.

GonzoG
25-03-2015, 16:27
Zakładasz na ładowarkę wtyczkę do gniazdka euro (jest w komplecie z aparatami przeznaczonymi na Europę).

andsed
25-03-2015, 22:57
Jeżeli jest tylko wtyczka angielska to stosowny adapter można kupić na serwisie aukcyjnym za 5 zł.

GonzoG
25-03-2015, 23:15
Jeżeli jest tylko wtyczka angielska to stosowny adapter można kupić na serwisie aukcyjnym za 5 zł.

W ładowarce jest wtyczka stosowana w obu Amerykach i Japonii.

ajt
25-03-2015, 23:35
Ładowarka powinna mieć odłączany kabel, zakończony (od strony ładowarki) typową wtyczką, tzn. "ósemką", powszechnie stosowany w sprzęcie elektronicznym. Być może znajdzie się w domu taki kabel od czegoś innego, akurat nieużywany. A jak nie, to zakup takiego kabla z "naszą" wtyczką sieciową może wyjść taniej, niż zakup adaptera, poza tym będzie to wygodniejsze w użytkowaniu.

GonzoG
26-03-2015, 00:10
Ładowarka powinna mieć odłączany kabel, zakończony (od strony ładowarki) typową wtyczką, tzn. "ósemką", powszechnie stosowany w sprzęcie elektronicznym.
Nie powinna i nie ma.


Czy wy w ogóle kiedykolwiek widzieliście ładowarkę MH-24 ?? (do D5100/5200/5300/5500, D3100/3200/3300)

Ładowarka ma japońską wtyczkę.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/03/nikonmh24-1.jpg
źródło (http://pliki.kdm-foto.com/allegro/img/nikonmh24.jpg)

A wtyczka euro, czy UK jest dołączona jako dodatkowy adapter.

ajt
26-03-2015, 00:22
Cóż, czyli poszli śladem producentów chińskich zamienników :)