PDA

Zobacz pełną wersję : d7000 czy naruszyłem matówkę?



Pablo25
19-03-2015, 22:04
Witam. Ostatnio czyściłem w środku d7000, ładnie wydmuchałem wszystko gruszką i coś mnie naszło, aby przetrzeć matówkę szmatką z mikrofibry, a później wyczytałem, że nie wolno jej ruszać:/ Body mam na gwarancji i zastanawiam się nad wysłaniem na serwis wymyślając, że są problemy z AF. Myślicie, że mogłem coś tam zepsuć?
Robiąc zdjęcia wychodzą mi one krzywe mimo tego, że trzymam body prosto czy matówka ma coś z tym wspólnego?

GonzoG
19-03-2015, 22:08
Matówka to jedynie kawałek plastiku, który rozprasza obraz. Nie ma większego wpływu na czy obraz jest prosto czy nie. Poza tym, nie można jest przekrzywić bez zdemontowania.

Jak zdjęcia wychodzą krzywo, to raczej krzywo trzymasz aparat.

Studio5s
19-03-2015, 22:12
Matówki raczej nie wymienią na gwarancji. Widoczna ingerencja w komorę lustra. Jeżeli chodzi o zdjecia które wychodza ci krzwyo to najprawdopodobniej trzeba ustawic odpowiednio matrycę.

Pablo25
20-03-2015, 13:37
matryca tak sama z siebie po prostu się przesunęła?
Co do matówki jakie są szanse, że coś uszkodziłem oraz jak to mogę zdiagnozować?

TOP67
20-03-2015, 13:45
Matówka nie ma żadnego wpływu na działanie AF i jakość zdjęcia. Może mieć wpływ na pomiar światła. Ale zwykle ma wpływ tylko na samopoczucie właściciela. Uszkodzenie objawia się po prostu brudem i rysami widocznymi tylko w wizjerze.

Pablo25
20-03-2015, 17:46
Czyli jeśli pomiar światła jest ok, rys ani nic niepokojącego w wizjerze nie widać rozumiem, że wszystko jest w porządku?

TOP67
20-03-2015, 18:03
tak