PDA

Zobacz pełną wersję : Akt męski i kobieta fotograf



cris6
19-03-2015, 19:04
Witam,mam 30 lat,jestem mezczyzną i wkrótce bede mial sesje aktu męskiego u kobiety fotograf.chcialbym sie dowiedziec tu cos wiecej o takiej sesji,na co mam zwrocic uwage,jak to wygląda itp.napisalem, kobieta fotograf,poniewaz moja znajoma bardzo mi ja poleciła,wypowiadając sie w samych superlatywach o tej pani.nie mam żadnego problemu z tym że...kobieta bedzie mnie fotografowała nago,tylko chodzi mi o to ze bedzie to 1 raz dla mnie i chcialbym tu na forum zapytac sie profesjonalistek/ów jak to wyglada w szczegolach.dziekuje z gory

TytuSin
19-03-2015, 21:30
Napisz na maxmodels tam Ci ktoś odpowie.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Aeon88
19-03-2015, 21:33
Powiedz jej że to Twój pierwszy raz i jak też się rozbierze będzie Ci raźniej hehe ;)

Misher
20-03-2015, 00:25
:D Aeon, ju mejd maj iwning :D

docxxx
20-03-2015, 00:47
Po kilku fotach, dla rozluznienia sytuacji:
- Ja tak nieśmiało, ale... Pani mi się podoba...
- Widzę


;)

Michel71
20-03-2015, 01:16
Postaraj się słuchać tego, co mówi Ci pani fotograf i jak najlepiej stosować się do jej wskazówek. Jak się na tym porządnie skupisz, powinno być OK.

SerU
20-03-2015, 01:41
Postaraj się słuchać tego, co mówi Ci pani fotograf i jak najlepiej stosować się do jej wskazówek. Jak się na tym porządnie skupisz, powinno być OK.

Tu się właśnie nie ma co skupiać, bo wyjdzie kicha. Mam wrażenie, że osoby, które w tym wątku się wypowiedziały nie stały po żadnej stronie aparatu w takiej sytuacji. Wprawdzie doświadczenia rozległego nie mam, ale popełniłem kilka pół lub w pełni rozbieranych sesji kobiet (zupełnych amatorek), które postanowiły w ten sposób uwiecznić siebie zanim będą pomarszczone i brzydkie (w ich mniemaniu oczywiście). Przede wszystkim może Ci się wydawać, że nie masz z tym problemu, ale jeśli to jest Twój pierwszy raz, to licz się z tym, że prawdopodobnie będziesz lekko speszony samą obecnością sprzętu, błysków i Pani fotograf oraz niecodzienną sytuacją i pierwsze kilkanaście zdjęć pójdzie od razu do kosza, bo będziesz wyglądał, jak kołek (bez obrazy oczywiście). Podczas jednej z takich sesji zrobiłem podnad 100 zdjęć w różnych miejscach, konfiguracjach stroju itp. i...ostatnie siedem nadawało się do czegokolwiek, bo tyle czasu zajęło modelce oswojenie się z aparatem i pozbycie kołkowatości, zlikwidowanie sztucznego uśmiechu i przekombinowanych póz, których naoglądała się przed sesją w ramach "przygotowań".

Walnij setkę na rozluźnienie - to pomoże. Reszta zależy od Twojego uosobienia i zdolności adaptacji do niecodziennych warunków. Będzie dobrze ;)

Michel71
20-03-2015, 01:46
Łojeżu, setka na rozluźnienie, wspaniały pomysł...
Ale co ja tam wiem, pozowałem ledwie kilkanaście razy...

SerU
20-03-2015, 02:07
Łojeżu, setka na rozluźnienie, wspaniały pomysł...
Ale co ja tam wiem, pozowałem ledwie kilkanaście razy...

Kilkanaście razy? Więc rozumiem, że dla Ciebie to niejako codzienność. Sesje aktu z amatorami to nie zlecenie na sesję rodzinną w parku z pieskiem i balonami. W takich sytuacjach należy liczyć się z modelem i na początku dać mu wolną rękę żeby się rozkręcił. Ludzie są różni, różnie reagują na sam fakt, że stoją/klęczą/leżą nadzy przed kimś obcym, kto robi im zdjęcia. Na jednej z takich sesji pani stwierdziła po kilku zdjęciach, że się do tego nie nadaje. Myślisz, że nalegałem żeby kontynuować? W innym przypadku dopiero po przepędzeniu koleżanki, która miała dodać pewności modelce coś się zaczęło kleić, bo wcześniej chyba bardziej koleżanka krępowała całą sytuację, niż ja z aparatem.

I jeszcze jedno: w niemal każdym przypadku, z którym miałem osobiście do czynienia modelka-amatorka sama raczyła się jakimś drinkiem "na rozluźnienie". Więc?

Michel71
20-03-2015, 02:41
Więc masz małe zdolności do rozluźniania i tyle.
Człowiek po alkoholu wcale nie zachowuje się naturalnie, zapewne mylisz to ze swobodnym zachowaniem, ale to często dwie różne rzeczy.

A pozowanie nie było dla mnie żadną codziennością, te kilkanaście razy rozłożyło się na 8 lat, zresztą "ładnych kilka" lat temu ;-)

A co do reszty, to nie napinaj się tak, po prostu przyjmij do wiadomości, że ludzie są różni i różnie reagują.

SerU
20-03-2015, 09:28
A co do reszty, to nie napinaj się tak, po prostu przyjmij do wiadomości, że ludzie są różni i różnie reagują.


A co ja napisałem? :) I jestem daleki od napianania się ;)


Ludzie są różni, różnie reagują na sam fakt, że stoją/klęczą/leżą nadzy przed kimś obcym, kto robi im zdjęcia.

KaarooL
20-03-2015, 19:06
Jeśli to TFP, to jak najbardziej, obie strony mogą być na golasa, hehe. Jeśli to sesja płatna, raczej nie przejdzie.

Napisano tu już wiele dobrego - jeśli to pierwszy raz, to pierwszą godzinę focenia trzeba traktować jako rozgrzewkę. Nie ma co się spinać na zapas, lepiej przeprowadzić rozpoznanie bojem.

cris6
21-03-2015, 14:18
Tu się właśnie nie ma co skupiać, bo wyjdzie kicha. Mam wrażenie, że osoby, które w tym wątku się wypowiedziały nie stały po żadnej stronie aparatu w takiej sytuacji. Wprawdzie doświadczenia rozległego nie mam, ale popełniłem kilka pół lub w pełni rozbieranych sesji kobiet (zupełnych amatorek), które postanowiły w ten sposób uwiecznić siebie zanim będą pomarszczone i brzydkie (w ich mniemaniu oczywiście). Przede wszystkim może Ci się wydawać, że nie masz z tym problemu, ale jeśli to jest Twój pierwszy raz, to licz się z tym, że prawdopodobnie będziesz lekko speszony samą obecnością sprzętu, błysków i Pani fotograf oraz niecodzienną sytuacją i pierwsze kilkanaście zdjęć pójdzie od razu do kosza, bo będziesz wyglądał, jak kołek (bez obrazy oczywiście). Podczas jednej z takich sesji zrobiłem podnad 100 zdjęć w różnych miejscach, konfiguracjach stroju itp. i...ostatnie siedem nadawało się do czegokolwiek, bo tyle czasu zajęło modelce oswojenie się z aparatem i pozbycie kołkowatości, zlikwidowanie sztucznego uśmiechu i przekombinowanych póz, których naoglądała się przed sesją w ramach "przygotowań".

Walnij setkę na rozluźnienie - to pomoże. Reszta zależy od Twojego uosobienia i zdolności adaptacji do niecodziennych warunków. Będzie dobrze ;)
Nie mam problemu bycia nago przed kobietą(tak mi sie wydaje,wszystko wyjdzie w praniu)tylko nie wiem jak zareaguje pani fotograf np w sytuacji gdzie bedzie mnie ustawiac,lub poze bede ukladal na jej rozkaz itp no i ja jestem mężczyzną,nago bede i np wiecie podniesie mi sie cos na chwile no nie wiem nie bede panowal nad tym,chodzi mi o to czy w razie czego kobiety fotograf nie pomysla cos zlego na mnie, lub nie przerwą sesji ze wzgledu na to.nie pisze ze tak sie stanie ale gdyby?przeciez chyba nie bede o tym przed sesją rozmawiał?nie znam żadnego kolegi ktory by mial taką sesje.wiem ze to jest jej zawod taki a ja nie chce wyjsc na zboczenca czy cos takiego.sesja ma byc odwaza,pelna nagosc z roznorakimi pozami,prezent dla zony to ma byc.

fafniak
21-03-2015, 14:23
Nie mam problemu bycia nago przed kobietą(tak mi sie wydaje,wszystko wyjdzie w praniu)tylko nie wiem jak zareaguje pani fotograf np w sytuacji gdzie bedzie mnie ustawiac,lub poze bede ukladal na jej rozkaz itp no i ja jestem mężczyzną,nago bede i np wiecie podniesie mi sie cos na chwile no nie wiem nie bede panowal nad tym,chodzi mi o to czy w razie czego kobiety fotograf nie pomysla cos zlego na mnie, lub nie przerwą sesji ze wzgledu na to.nie pisze ze tak sie stanie ale gdyby?przeciez chyba nie bede o tym przed sesją rozmawiał?nie znam żadnego kolegi ktory by mial taką sesje.wiem ze to jest jej zawod taki a ja nie chce wyjsc na zboczenca czy cos takiego.sesja ma byc odwaza,pelna nagosc z roznorakimi pozami,prezent dla zony to ma byc.

Powiedzmy że uznaję ze to nie jest trollowanie...
Powiem tak - nawet jak zdarzy ci się "zareagować" - to profesjonalistka "nie zauważy" tego lub zaproponuje przerwę....
i tyle

Z pozowaniem kobiet jest łatwiej, ale też nie do końca... Dlatego mówię o ignorowaniu oznak "reakcji" ;) lub robienie przerwy w sesji

cris6
21-03-2015, 14:33
Powiedzmy że uznaję ze to nie jest trollowanie...
Powiem tak - nawet jak zdarzy ci się "zareagować" - to profesjonalistka "nie zauważy" tego lub zaproponuje przerwę....
i tyle

Z pozowaniem kobiet jest łatwiej, ale też nie do końca... Dlatego mówię o ignorowaniu oznak "reakcji" ;) lub robienie przerwy w sesji

od kolezanki wiem ze jest profesjonalną pani fotograf,dziekuje za odpowiedz.

eLKa61
29-09-2020, 09:44
Fotografuję nagość modeli obojga płci w akcie, jak również pozuję do aktu. Prawdę mówiąc nie ma większego znaczenia po której stronie obiektywu stoisz, jakiej płci jest fotograf. Stoję na stanowisku, że sztukę tworzą wszyscy zaangażowani w proces powstawania obrazu, poza modelem i fotografem na planie jest wizażystka, fryzjer, asystent, asystentka, ich praca wpływa na efekt końcowy obrazu. Pozowaniu do aktu z pewnością towarzyszą emocje, pierwsze zdjęcie szlafroka, przebywanie nagim pośród ubranej ekipy fotografującej, nie należą do najprzyjemniejszych sytuacji, wewnętrzne sprzeczności, motywacje pozowania, jednak wszystkie niedogodności rekompensuje powstały obraz. Modelki, które pozowały pierwszy raz do aktu, po godzinie pracy na planie, podchodzą do monitora, zapominają założyć szlafrok, oswoiły się z sytuacją, ich własna nagość już nie krępuje. Prawdą jest, że najciekawsze kadry powstają pod koniec sesji, kiedy model jest rozluźniony, oswojony z sytuacją. Czy ma znaczenie to, że twoim fotografem jest kobieta?, moim zdaniem żadnego, jest się albo dobrym, albo złym fotografem, płeć nie ma znaczenia. Samo rozbieranie się przed kobieta fotografem, jeżeli ma to służyć wyłącznie tworzeniu obrazu, także nie ma to znaczenia. Muszę Ciebie przestrzec, pozowanie do aktu wciąga jak narkotyk, po pierwszej nagiej sesji , chce się kolejnych. Dotyczy to także kobiet, którym moim zdaniem jest zdecydowanie trudniej rozebrać się do zdjęć, ale, jak to zrobią, wracają do pozowani do aktu jak bumerang. Na swoich sesjach nie toleruję gapiów, jeżeli modelka uzna za wymóg konieczny, uczestnictwo osoby towarzyszącej, szukam dla niej zajęcia, trzymanie blendy, względnie namawiam do wspólnego pozowania, ale doświadczenie podpowiada, że osoba towarzysząca modelowi , to zły pomysł. Na koniec, jeżeli rzeczona sesję masz za sobą, narkotyk pozowania do aktu zadziałał, masz ochotę na kolejną, tym razem z mężczyzną fotografem, serdecznie zapraszam .

Śprotek
08-10-2020, 18:53
Fotografuję nagość modeli obojga płci w akcie, jak również pozuję do aktu. Prawdę mówiąc nie ma większego znaczenia po której stronie obiektywu stoisz, jakiej płci jest fotograf. Stoję na stanowisku, że sztukę tworzą wszyscy zaangażowani w proces powstawania obrazu, poza modelem i fotografem na planie jest wizażystka, fryzjer, asystent, asystentka,

Ja przepraszam, że pozwolę sobie z innej beczki, ile kosztuje taka sesja klienta, że opłaca się do niej zatrudniać wizażystkę, fryzjera i dodatkowo asystenta? No chyba, że ci ludzie pracują za darmo, ale raczej tak nie jest?
Pytam, bo sam nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w sesjach aktu, ale do tej pory miałem do czynienia tylko z modelką ;/ Oczywiście sesja TFP, więc średnio sobie wyobrażam tylu ludzi do współpracy, a przydaliby się :)