Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Iga & Patryk - portrety dwa
Wrzucałem ostatnio kilka moich zdjęć i zarzut był, że B&W i bez emocji.
No więc dzisiaj dwa portrety moich 3 miesięcznych szkrabów :)
Igunia
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ar2rphoto.pl/foto/I&P-001.jpg)
Patryń
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ar2rphoto.pl/foto/I&P-002.jpg)
Ja nie chcę być za bardzo wredny, ale takie dwa centralne kadry wyglądają na typowe 'ajfonowe' shoty swoich pociech, jakich pełno na fejsie czy innych portalach. Rozumiem jak najbardziej, sam mam dwójkę swoich i robię dość sporo zdjęć, czy to aparatem, czy telefonem, dzięki temu mam dość konkretny zapis tych wszystkich chwil, które już umknęły i do których lubię wracać.
Publikacja takich fot też wygląda typowo fejsbukowo. Dla kogoś, kto nie jest rodzicem (tych konkretnych dzieci), emocji może tu być bardzo mało.
No, ale starczy już jęczenia. Zdjęcia ładne, dzieciaki masz wspaniałe. Zachowaj foty, a gwarantuję, że za rok, dwa czy pięć ich oglądanie wywoła spory uśmiech na Twojej twarzy :).
Pozdrawiam
Cholera, napisałem cały wywód, a w międzyczasie wylogowało mnie z forum i wszystko szlag trafił :) Nie jesteś wredny i tego tak nie odbieram, po to czasem odważę się dodać tutaj zdjęcia, żeby usłyszeć opinie kogoś kto jest do tematu zdystansowany. W skrócie więc ogromne dzięki za uwagi, bo to forum raczej działa na zasadzie ignorowania ludzi o niższym poziomie (nie bardzo rozumiejąc, że są oni tutaj po to, żeby usłyszeć uwagi od tych lepszych i czegoś się nauczyć). Kadry są tandetne i "ajfonowe" - zgadzam się w 100%, ale taki był tutaj mój zamysł wpisania główek maluchów w łuki ich leżaczków, pozatym sednem miały być pierwsze w życiu minki jakie udało się maluchom zrobić i z trudem utrzymać rozbiegany jeszcze wzrok na tatusiu :) Pewnie emocji dla obcych niewiele, ale moje 3kg brzdące niewiele ich jeszcze potrafią pokazać :) No i przy dwójce ciężko jest znaleźć 3min żeby chwycić aparat do ręki...trochę to zero-jedynkowy system, bo albo tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ar2rphoto.pl/foto/I&P-003.jpg)
albo tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ar2rphoto.pl/foto/I&P-004.jpg)
więc w 1 przypadku niewiele się dzieje, a w drugim mam jakieś 30sek zanim rozpęta się burza :)
Próbowałem podchodzi do sesyjek i innych takich historii ale przy 2 rozbójnikach nie ma takiej opcji..czekam więc cierpliwie jak podrosną i będzie działo się coś więcej :)
O technicznej stronie nie pisałem nic, bo sam mam pojęcie o foceniu jak o fizyce jądrowej :).
Jest kilka rzeczy, które mi się podoba, np delikatne cienie wokół główek, ładne delikatne rozmycia itp. Ale, jako że jestem zbyt cienki w uszach, wolałem sobie darować jakiekolwiek uwagi warsztatowe, bo sam warsztatu nie mam :).
Widzisz, dla Ciebie jednak te zdjęcia mają moc - jak sam piszesz, pierwsze w miarę utrzymane minki itp - takie coś wychwyci tylko rodzic, z racji czasu spędzanego z młodymi :). I to, że np dla mnie zdjęcia wyglądają dość standardowo nie znaczy, że takie są dla Ciebie. Z kolei moje zdjęcia będą wyglądać tak samo dla Ciebie i każdego innego widza, który nie zna dziecka i nie wie, że np 'taki a nie inny grymas/uśmiech/cokolwiek' zdarzył się pierwszy raz. Nie wiem, czy masz jeszcze jakieś inne, starsze dzieci, ale dam Ci radę - trzymaj w pogotowiu cokolwiek robiącego zdjęcia. Takich momentów wartych zapamiętania jeszcze bardzo dużo przed Wami - od pierwszych prób siadania, po nocniki i pierwsze spacery, do szkoły i pierwszych 'miłości'. Ja mam córę 6 lat i syna 4 - wierz mi, dzieje się bardzo dużo i czasami ciężko nadążyć :).
Mnie osobiście jako widza zdjęcia nie odrzucają. Dzieci nie są brudne, nie wygląda na to, że dzieje im się krzywda, są zadbane. Miłe dla oka, ale ciągle takie standardowe 'rodzicielskie' - i ponownie zaznaczę, to nie ma być wrzut, bo doskonale rozumiem :).
Nie mam więcej dzieciaków (i chyba dobrze, bo ta 2 wymaga na prawdę zaangażowania, teraz to sobie myślę, że z jednym dzieckiem to jest bajka :) )
Doceniam Twoje uwagi i ocenę, wiem, że zdjęcia są standardowe, a przy moim warsztacie (i dwójce która eliminuje możliwość wzięcia aparatu dłużej niż na 3min) zrobienie czegoś więcej dzieciaczkom, które po prostu leżą i czasem uda im się zrobić coś w rodzaju uśmiechu jest trudne. Czekam na te chwile o których piszesz i mam tylko nadzieję, że będę miał wtedy wolną rękę żeby móc nacisnąć spust migawki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.