PDA

Zobacz pełną wersję : Lustrzanka FF dla hobbysty - czy wciąż warto?



kaktus
10-03-2015, 13:17
Jeśli temat był już poruszany, to będę wdzięczny za odnośniki, bo za dużo na ten temat nie znalazłem.

Wczoraj okazało się, że mam w pracy pokaźny budżet zewnętrzny do wydania na elektronikę. Pieniądze przepadną jeśli ich nie wydam, a nowych służbowych komputerów nie potrzebuję. Zacząłem myśleć o foto...

Teraz nurtuje mnie pytanie - czy zakup lustrzanki FF dla hobbysty ma w ogóle sens w obecnych czasach? Jest na świecie cała masa amatorów, którzy czasami sobie wstaną na wschód słońca, ale sporo zdjęć robią turystycznie (archi/natura) lub "u cioci na imieninach". Jeśli pieniądze na sprzęt nie mają znaczenia, a jakość zdjęć i przyjemność z fotografowania ma, to co robić?

Do moich potrzeb D300s w zupełności wystarcza, ale może jest możliwość wycisnąć tę magiczną "plastykę" z FF? Z drugiej strony ostatnio byłem na weekend w Barcelonie i większość czasu spędziłem z NEXem 3n (z 16-50mm) mojej kobiety - nie waży to nic na szyi, można zawsze schować do kieszeni i "przestać być turystą", a jakość zdjęć odbiega od D300s tylko wtedy, gdy liczy się szybkość i pewność AF (czyli tylko sport). Zabawa z Trioplanem 100/2.8 i Heliosem 58/2 na M42 (pierwsza wersja - cudny swirl) też jest przednia i bezproblemowa, choć już wtedy zaczyna doskwierać beznadziejny uchwyt.

Zatem... czy warto kupić to wielkie i ciężkie pudło wypełnione lustrem i innymi gadżetami, czy lepiej pójść z duchem czasu? Kit D750/D610 czy może Sony A7 II? Zmiana na pełną klatkę to jak zmiana systemu...

Gdyby nie obecna sytuacja, to bym został z D300s i NEXem dziewczyny kolejne kilka lat, a tak, to muszę się głowić ;P

boobass
10-03-2015, 13:22
Ja proponowałbym z całego serca Sony A7. W drugiej wersji jest znacznie podobno poprawiony uchwyt. Zyskujesz jakośc zdjęć FF i małą wagę. Dodatkowym autem jest możliwość podpięcia praktycznie każdego szkła, stabilizacja dla tegoż oraz pomiar światła i ostrości.

Lukasio
10-03-2015, 13:39
Zawsze warto!

adriansocho
10-03-2015, 14:05
Ponieważ to każdy sam musi odpowiedzieć sobie, czy warto dźwigać duży aparat, czy raczej zostać przy małym, który można zawsze mieć przy sobie, proponuję, aby pytanie zamienić na pytanie: "czy pełnoklatkowy bezlusterkowiec jest lepszy/gorszy od lustrzanki FX?". Natomiast mnie by bardzo korciło przetestowanie bezlusterkowca z matrycą APS-C i adapterem Metabones (czyli - prawie jak lustrzanka FF). Inna opcja to posiadanie aparatu FF tylko do zabawy i tam, gdzie wzięcie go nie przeszkadza.

boobass
10-03-2015, 15:02
Ponieważ to każdy sam musi odpowiedzieć sobie, czy warto dźwigać duży aparat, czy raczej zostać przy małym, który można zawsze mieć przy sobie, proponuję, aby pytanie zamienić na pytanie: "czy pełnoklatkowy bezlusterkowiec jest lepszy/gorszy od lustrzanki FX?". Natomiast mnie by bardzo korciło przetestowanie bezlusterkowca z matrycą APS-C i adapterem Metabones (czyli - prawie jak lustrzanka FF). Inna opcja to posiadanie aparatu FF tylko do zabawy i tam, gdzie wzięcie go nie przeszkadza.
Możesz przybliżyć temat zmiany APS-C w FF za pomoca magicznego adaptera? Serio, bez sarkazmu, nie słyszałem o tym. Wiem, że metabones robi adaptery, ale żeby taki?

kaktus
10-03-2015, 15:20
^^ tu chyba chodzi po prostu o adapter z soczewką, która zmienia ogniskową do tej oryginalnej, czyli np. obiektyw 50mm zostaje 50mm na APS-C, zamiast stawać się 75mm. Ponieważ po zastosowaniu soczewki pełna dziura obiektywu jest wykorzystana, to głębia ostrości też pozostaje bez zmian, czyli mamy 50/1.4 zamiast 75/2.1. No ale mamy dodatkową soczewkę, co zawsze (podobno) szkodzi, a do tego matryca jest tak samo "mała" jak była.

****

Za A7 przemawia wielkość i współpraca z M42, za Nikonem wbudowana lampa (przydaje się na "urodzinach cioci") i ilość obiektywów na rynku, a nawet w mojej torbie (bo zawsze mogę użyć opcji cropa i np. T12-24/4 ze mną zostanie do architektury).

boobass
10-03-2015, 15:53
^^ tu chyba chodzi po prostu o adapter z soczewką, która zmienia ogniskową do tej oryginalnej, czyli np. obiektyw 50mm zostaje 50mm na APS-C, zamiast stawać się 75mm. Ponieważ po zastosowaniu soczewki pełna dziura obiektywu jest wykorzystana, to głębia ostrości też pozostaje bez zmian, czyli mamy 50/1.4 zamiast 75/2.1. No ale mamy dodatkową soczewkę, co zawsze (podobno) szkodzi, a do tego matryca jest tak samo "mała" jak była.

****

Za A7 przemawia wielkość i współpraca z M42, za Nikonem wbudowana lampa (przydaje się na "urodzinach cioci") i ilość obiektywów na rynku, a nawet w mojej torbie (bo zawsze mogę użyć opcji cropa i np. T12-24/4 ze mną zostanie do architektury).
A, to nie znałem tematu soczewki. Generalnie nie tylko m42 współpracuje ale praktycznie każdy system, tylko ceny adapterow przenoszacych AF powalają. Co do imienin u cioci... cóż, nigdy nie korzystałem z wbudowanej lampy, no chyba ze jako wyzwalacz.

2pompony
10-03-2015, 16:11
Jestem w tym zakresie całkiem nowy, i moje pytanei może wydać się infantylne, ale mimo to zadam: czy są adaptery z przeniesieniem AFa? Znaczy podłączamy współczesny obiektyw Nikona do Nexa i mamy AF? A co z ustawianiem przysłony na obiektywach, które nie mają takiego pierścienia? Jak się takie sprawy załatwia?

Bo z manualami to rozumiem, jest focus peaking i da się...

boobass
10-03-2015, 17:38
Jestem w tym zakresie całkiem nowy, i moje pytanei może wydać się infantylne, ale mimo to zadam: czy są adaptery z przeniesieniem AFa? Znaczy podłączamy współczesny obiektyw Nikona do Nexa i mamy AF? A co z ustawianiem przysłony na obiektywach, które nie mają takiego pierścienia? Jak się takie sprawy załatwia?

Bo z manualami to rozumiem, jest focus peaking i da się...

Do nikona akurat nie ma takiego z przeniesieniem AF, przynajmniej nie znalazłem. Ale do Kanuna owszem, zresztą masz tu informację w lengłydżu. <<klik>> (http://briansmith.com/gear/sony-lens-adapters/)

Właśnie widze tego speed boostera na stronie metabones.

2pompony
10-03-2015, 19:14
No właśnie to już wiem. Myślałem, że są gdzieś na świecie takie do Nikona... Z rozpędu obejrzałem wszystkie przejściówki z obiektywów Nikona firmy Metabones, ale ani jedna nie przenosi AFa. Pozostaje pytanie, jak zmienić przysłonę w obiektywie, który jest sterowany z body, tzn. jak w parze Nex/obiektyw Nikona kontrolować przysłonę w obiektywach bez pierścienia przysłony...

filemoon
10-03-2015, 19:24
Zmienic sie nie da (mozna ustawic przyslone na innym body i przepiac z ustawiona).

Mozna tez kupic przejsciwke z systemu nikona na canon ef z przyslona (kontrola przyslony manualna na adapterze). I drugi adapter z eos ef na nex.

Nie sugeruje ze ma to sens.

Generalnie takie adaptery nadaja to sie do szkiel manualnych lub z systemu Canona EF.

kaktus
10-03-2015, 19:32
W linku podanym przez boobassa są przecież przejściówki dla Nikona z wbudowaną przysłoną, choć rozwiązanie nie jest idealne - tylko szukać patrzeć "Nikon-G" a nie "Nikon-F".

Tu jest to pokazane:
https://www.youtube.com/watch?v=CeVAs-fdwes

2pompony
10-03-2015, 22:01
Acha, to w takim razie jest to wysoce niezadowalające rozwiązanie. Już lepsze są Metabones, które mają przynajmniej ponumerowane stopnie tego pierścienia przysłony, ale ergonomia jest do niczego.

catintheflat
10-03-2015, 22:27
Gdyby nie fakt, że z fotografii mam trochę profitów nie zdecydowałbym się na zakup lustrzanki FF a bez chwili wahania wziął A7/A7II. Do amatorskiej fotografii dla mnie aparat idealny, jest mały lekki, można eksperymentować przez przejściówki z dowolnymi szkłami.
Jedyny minus to to, że średnio nadaje się do pracy z dłuższymi teleobiektywami a lubię czasem jakieś samoloty pstryknąć.

hostman22
10-03-2015, 23:48
ja zabrałem d600 na próbę zobaczę jak spisze mi się w sporcie (w moich zainteresowaniach ;) ), jak będzie kicha wrócę do dx i zabiorę a7 :). Fuji mocno namieszało, jakbym nie miał tyle klamotów do N, to bym mocno się głowił ;)

bryk77
11-03-2015, 05:30
Gdybym nie miał tyle dobrych obiektywów do nikona, z którymi tak ciężko mi się rozstać też pewnie bym przygarnął Sony A7 mkII. A tak czas pokaże.. Poza rozmiarami bezlusterkowców przemawiają za nimi również focus peaking, stabilizacja w body i obszar punktów af. Autor wątku niech kupuje a7 mkII. Jak ma to być odliczone z kosztów na firmę to chyba najlepsza opcja ;)

d90
11-03-2015, 06:47
Lejke se kup.
Mała jest. Fajna.
Dyskretna...

Lukasio
11-03-2015, 12:12
Przejsciowki, adaptery....wiecej kimbinacji sie nie dalo? Powiedzcie ale tak szczerze czy nie najlepsza jest mimo wszystko lustrzanka? Moja opinia jest taka: nic nie da Ci takiej ergonomii, szybkosci jak dslr. Tak zaraz powiecie duza, ciezka, masa obiektywow. Jak kolega pisze ze fotoamator to wystarczy zoom spacerowy i tyle. Ze tak porownam: pewnie ze Toyota Yaris latwiej, szybciej,poreczniej np w miescie ale Land Cruiserem najlepiej. Tak tylko moim skromnym zdaniem.

kaktus
11-03-2015, 13:15
To, że ktoś traktuje fotografię jedynie jako hobby nie powoduje automatycznie, że powinien mieć kompakta :) Spacerowy zoom się przydaje na spacery - jak sama nazwa wskazuje. Gdybym miał możliwość kupić jakiś normalny szeroki kąt, to ten temat by nie powstał. A tak - wciąż zastanawiam się nad Nikonem...

Zgadzam się, że lustrzanka ma najlepszą ergonomię i szybkość. Ale nie każdy fotografuje sport, a bezlusterkowce aż tak wolne nie są. I też zgadzam się, że przejściówki i adaptery są dodatkową komplikacją, choć podłączenie kilku M42 jest przyjemne (np. posiadane przeze mnie Flektogon 20/2.8, Helios 58/2 i Trioplan 100/2.8 są rewelacyjne).

Lukasio
11-03-2015, 13:31
To, że ktoś traktuje fotografię jedynie jako hobby nie powoduje automatycznie, że powinien mieć kompakta :) Spacerowy zoom się przydaje na spacery - jak sama nazwa wskazuje. Gdybym miał możliwość kupić jakiś normalny szeroki kąt, to ten temat by nie powstał. A tak - wciąż zastanawiam się nad Nikonem...
Wiesz, ja na swoją prawie dwuletnią córę potrzebowałem szybkość AF...a że głównie fotografuje dzika przyrode to tam tez sie przyda ;-)
Masz fajne szkla. A w jakim stopniu D300s jest dla Ciebie niewystarczający? Jak "dźwigasz" D300s to i przejscie na fx pod tym wzgledem nie zrobi Ci roznicy a, jak piszesz o lepszej plastyce to z Twoimi m42 fx da pewnie piekny obraz. No i pewnie powstanie pytanie jesl fx to jaki? Oj temat rzeka...

kaktus
11-03-2015, 13:47
Tak jak napisałem w pierwszym poście - D300s jest dla mnie wystarczający pod każdym względem, ale mam nieswoje pieniądze do wydania :)

No, może właśnie te M42 bym podpiął, co jest niestety nieosiągalne z powodu braku nieskończoności, utrudnionego ostrzenia i drobnej usterki mojego D300s (nie mam pomiaru światła z obiektywami bez G lub manualnymi). No i fakt, że zrobiłem ostatnio kilka fajnych zdjęć NEXem-3n mojej dziewczyny (kupiony używany za 150 EUR), który nic nie ważył na szyi...

Lukasio
11-03-2015, 14:05
Ktos kto bedzie umial rozwiklac takie dylematy powinien dostac Nobla ;-) To nie wiem co poradzic... Masz pewnie mieszane uczucia. Ja tez mialem, nieco inne w grudniu i stalem , przepraszam, w rozkroku miedzy dwoma Nikonami. Moze ktos na forum okaze sie lepszym doradca.

boobass
11-03-2015, 14:40
Przejściówki i kombinacje jedynie w przypadku chęci używania szkieł z innego systemu. Tak się składa że bagnet FE jako jedyny na rynku daje taką możliwość. Nie jest to konieczność. Ergonomia i prędkość, to się zgodzę. Sprzęt jest jednak bardzo dyskretny, A7 z podpiętym Voitkiem 40 1.4 jest wielkości starego pentaxa me super. Dla niektórych rozmiar ma znaczenie. :-)

rpromin
12-03-2015, 09:56
komfortowa sytuacja, masz lustrzanke i jestes z niej zadowolony, wystarcza wiec po co ją zmieniać?

Kup bezlusterkowca Sony A7 i wyrób sobie opinie, będziesz miał pełny przegląd sytuacji i sam sie dowiesz co Ci odpowiada bardziej, nie ma jak samemu się przekonać, a sytuacja jest naprawdę do pozazdroszczenia :)

kaktus
12-03-2015, 12:07
^^ sposób rozliczeń finansów w Belgii jest dość zawiły, ale jestem w takiej sytuacji, że mogę kupić jedynie zestaw kit (nieważne, czy to będzie D610+24-85 czy D750+24-120, czy A7 II mimo różnicy w cenie). Szkła będę musiał dokupić już z własnej kieszeni, a biorąc pod uwagę ich ceny, D300s i szkła raczej sprzedam (zresztą już kiedyś zostawiłem sobie D50 "na zapas" mimo, że miałem kupca, a od tego czasu nie zrobił nawet jednego zdjęcia).


Przejściówki i kombinacje jedynie w przypadku chęci używania szkieł z innego systemu. Tak się składa że bagnet FE jako jedyny na rynku daje taką możliwość. Nie jest to konieczność.

Patrząc na ilość szkieł FE na rynku i ich ceny - raczej jest to konieczność :)

boobass
12-03-2015, 12:10
^^ sposób rozliczeń finansów w Belgii jest dość zawiły, ale jestem w takiej sytuacji, że mogę kupić jedynie zestaw kit (nieważne, czy to będzie D610+24-85 czy D750+24-120, czy A7 II mimo różnicy w cenie). Szkła będę musiał dokupić już z własnej kieszeni, a biorąc pod uwagę ich ceny, D300s i szkła raczej sprzedam (zresztą już kiedyś zostawiłem sobie D50 "na zapas" mimo, że miałem kupca, a od tego czasu nie zrobił nawet jednego zdjęcia).



Patrząc na ilość szkieł FE na rynku i ich ceny - raczej jest to konieczność :)
To zależy czego szukasz. Ja bym polemizowal. Poza tym możesz podpiąć genialne szkła bagnet Leica M. Przejściówka kosztuje grosze. Jeśli chcesz się bawić A7 jest dla ciebie. Jeśli szybkość AF jest istotą, lustro.

FrancisBegbie
13-03-2015, 11:42
Patrząc się jak się rozpędza sony, wydaje mi się, że to kwestia czasu kiedy łyknie Nikona czy Canona, który jak widać ulega polityce "matrycowej" sony również. Miałem nexa 5n oraz testowałem chwilę a6000 i przyznam szczerze, że pod względem rozmiarów (jeżeli to ma istotne znaczenie dla Ciebie) oraz jakości obrazka to chyba nie ma lepszego wyboru... Dodatkowo widziałem sony rx100 I oraz II to przyznam, że ten ich program auto+ jest genialny... a jakość obrazka z tego kompaktu bardzo mnie zdumiewała. Jeżeli dalej będzie tak soniak się rozwijał - nikony i inne canony nie mają najmniejszych szans.

To oczywiście moje subiektywne zdanie.

coldphate
14-03-2015, 10:31
Bezlusterkowce SONY mają pożreć Nikona i Canona? Najpierw sony musi zrobić obiektywy, najpierw bezlusterkowce muszą dawać taki obraz jak standardowe DSLR....

KaarooL
14-03-2015, 11:31
Spójrz na to szerzej... Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym Sony zarezerwuje dla siebie jakąś nową technologię matryc a konkurencji będzie opylać tylko sensory o klasę niższe. Idąc dalej - co się stanie kiedy sprzęt mirrorless będzie cykał po 15fps przy pełnej klatce a AF będzie szybszy niż ten w DSLR a w dodatku z szerszym pokryciem kadru?

kaktus
14-03-2015, 11:43
Bezlusterkowce może przejmą rynek amatorski, bo amatorom (nawet tym uważającym się za zaawansowanych - jak widać po temacie) nie chce się nosić ciężkiego sprzętu.

Ale mała masa jest ogromną wadą dla profesjonalistów - tego sprzętu nie da się wygodnie trzymać gdy podepniemy do niego coś większego. A gdy body duże i ciężkie, to lustro sobie może klapać. Zresztą jak będzie potrzeba, to Nikon/Canon zawsze może usunąć to lustro....

bryk77
14-03-2015, 12:49
Bezlusterkowce może przejmą rynek amatorski, bo amatorom (nawet tym uważającym się za zaawansowanych - jak widać po temacie) nie chce się nosić ciężkiego sprzętu.

Ale mała masa jest ogromną wadą dla profesjonalistów - tego sprzętu nie da się wygodnie trzymać gdy podepniemy do niego coś większego. A gdy body duże i ciężkie, to lustro sobie może klapać. Zresztą jak będzie potrzeba, to Nikon/Canon zawsze może usunąć to lustro....

Otóż to ;)

FrancisBegbie
14-03-2015, 14:50
Nikon niech te profesjonalne lustra najpierw zacznie wypuszczać bez istotnych i irytujących wad. Później można mówić co tam nikon "może usunąć".

Szkła w segmencie alpha FF ze stabilizacją matrycy powoduje, że stare minolty i coraz prężniej pojawiające się sony szkła działają bardzo dobrze. Poza tym, dalej podstawa należy do sony (zarówno w nikonie jak i już widać canonie) czyli matryca.

Analogiczna była gadanina wobec luster cyfrowych kontra stary, poczciwy analog. Teraz de facto gadaniny już właściwie nie ma. Przynajmniej nie w kontekście lepsze/gorsze/wypiera/nie wypiera - gadanina przeszła w fakt

michl
14-03-2015, 18:45
do takich zdjęć jakich potrzebuje autor wątku i nie ma znaczenia budżet, to Ja brałbym xt-1 z 18-55/f2.8-4 albo trochę większego i trochę cięższego Sony A7II + 24-70/f4. Ale to zależy czy będą potrzebne jeszcze jakieś obiektywy i czy ich wielkość, jakość, cena jest akceptowalna przez daną osobę ;)
A z nikona poza d610, d750 fajny też jest Nikon Df ;)

superfejmus
14-03-2015, 21:44
Wydaje mi się, że Ci którzy polecają bezlusterkowca autorowi tematu zamiast ff chyba nigdy w ręce nie mieli ani jednego ani drugiego a już na pewno nie mieli okazji porównać ich. Może jeśli ktoś przesiadając się z kompakta zapytałby FF czy bezlusterkowiec odpowiedź mogłaby być inna ale dla kogoś kto używa na codzień d300s i chce mieć coś lepszego (bo chyba na gorsze przesiadać się nie chce) w dodatku fundusze nie są tutaj przeszkodą wybór powinien być oczywisty czyli pełna klatka. Bezlusterkowiec owszem może i jest czasem fajny ale na drugi aparat gdy nie chcemy tachać lustra.

MstrG
14-03-2015, 21:52
Wydaje mi się, że Ci którzy polecają bezlusterkowca autorowi tematu zamiast ff chyba nigdy w ręce nie mieli ani jednego ani drugiego a już na pewno nie mieli okazji porównać ich. Może jeśli ktoś przesiadając się z kompakta zapytałby FF czy bezlusterkowiec odpowiedź mogłaby być inna ale dla kogoś kto używa na codzień d300s i chce mieć coś lepszego (bo chyba na gorsze przesiadać się nie chce) w dodatku fundusze nie są tutaj przeszkodą wybór powinien być oczywisty czyli pełna klatka. Bezlusterkowiec owszem może i jest czasem fajny ale na drugi aparat gdy nie chcemy tachać lustra.

Pełna klatka i bezlustro - A7 II już padło :D
Jak dla mnie to bardzo indywidualne. Nie wypowiadałem się w tym temacie, bo to autor powinien zdecydować który typ chce. Jednym z czynników decydujących powinny być preferencjo co do obiektywów. Nie wyobrażam sobie dłużej pracy z tele i bezlustrem. Jednak komplet 3-4 stałek - jak najbardziej tak :)

superfejmus
14-03-2015, 23:13
Pełna klatka i bezlustro - A7 II już padło :D

źle się wyraziłem, pisząc pełna klatka miałem na myśli lustzankę pełnoklatkową ;)

rpromin
14-03-2015, 23:25
Wydaje mi się, że Ci którzy polecają bezlusterkowca autorowi tematu zamiast ff chyba nigdy w ręce nie mieli ani jednego ani drugiego a już na pewno nie mieli okazji porównać ich.

Faktycznie Ci sie wydaje....

Wszystko zależy do czego to ma służyć i co jest ważniejsze dla autora, mieć lustrzankę w pokoju hotelowym, czy dobrego bezusterkowca zawsze pod ręką.... Autor napisał że aktualna lustrzanka w zupełności go zadowala a z postów można wywnioskować, że waga i rozmiar aparatu robi dla niego różnice.

„Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie". - CHASE JARVIS

djhonda
15-03-2015, 01:37
Najlepszy aparat to ten który masz pod ręka, dobre zdjecie można zrobic Iphone'a i jeszcze kilka innych wyświechtanych tekstów można rzucić ale fakty są takie ze w takim Sony A7 polecanym i zachwalanym wszędzie, nawet w tym wątku w trybie priorytetu przysłony i Auto ISO nie można ustawić minimalnej wartości migawki czy max ISO. Przecież to straszna bieda.

rpromin
15-03-2015, 08:10
... Przecież to straszna bieda.

Dla jednych to będzie straszna bieda dla innych nic nie znaczący szczegół bo nigdy nie używają Auto ISO....

Właśnie chodzi mi o to że takie uogólnianie że lustrzanka zawsze będzie lepsza od bezusterkowca itd nie ma sensu, wszystko zależy od tego jak/do czego i w jakich warunkach się tego używa. Ja osobiście mam bezlusterkowca APS-C i musze przyznać że w wielu sytuacjach świadomie wybieram go zamiast lustrzanki. Podobnie dla full frame-a łatwo mogę sobie wyobrazić że ktoś do swoich zastosowań wybierze bezlusterkowca.

hostman22
15-03-2015, 22:15
ale autor wątku już dawno napisał, że nie chce a7 ;P

swoją drogą to jest ciekawe:
^^ sposób rozliczeń finansów w Belgii jest dość zawiły, ale jestem w takiej sytuacji, że mogę kupić jedynie zestaw kit (nieważne, czy to będzie D610+24-85 czy D750+24-120, czy A7 II mimo różnicy w cenie)

chopie to bierz m9 :D......... ;). Ogólnie wymieniłem d300/s na d600 i nie powiem, że chwyciłem Pana Boga za nogi ;).

MilekS
16-03-2015, 00:46
„Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie". - CHASE JARVIS
Prawda, że najlepszy. Ale zdjęcia z tego 'manego przy sobie" to już niekoniecznie najlepsze.
Kiedyś w Littlehampton miałem przy sobie tylko telefon Samsung K-zoom. Fakt - statyczne zdjęcia dało się zrobić bardzo dobre ale fotografowanie skajtowców na ich deskach - prawdziwy koszmar. Właściwie rezultaty były całkowicie przypadkowe. To aparat robił zdjęcia (kiedy chciał i co chciał), nie ja.

rpromin
16-03-2015, 09:22
Prawda, że najlepszy. Ale zdjęcia z tego 'manego przy sobie" to już niekoniecznie najlepsze.
Kiedyś w Littlehampton miałem przy sobie tylko telefon Samsung K-zoom. Fakt - statyczne zdjęcia dało się zrobić bardzo dobre ale fotografowanie skajtowców na ich deskach - prawdziwy koszmar. Właściwie rezultaty były całkowicie przypadkowe. To aparat robił zdjęcia (kiedy chciał i co chciał), nie ja.

Mając małego bezlusterkowca, byłaby większa szansa że będziesz miał go ze sobą właśnie na wszelki wypadek... z własnego doświadczenia wiem że od kiedy mam x100 zrobiłem dużo zdjęc w sytuacjach gdzie nigdy nie zabrałbym lustrzanki, a małego bezlusterkowca poprostu schowałem do podręcznej torby, choć oczywiście ten fuji ma duże ograniczenia i w sytuacji o której piszesz nadal nie byłoby łatwo ze wzgledu na AF.

bryk77
16-03-2015, 11:47
Dlatego warto mieć jedno i drugie. Problem rozwiązany! ;) Sam poluję na Fuji X-M1 lub Sony A6000 z drugiej ręki.

Nawiasem mówiąc, nie każdy kto ma pół szafy sprzętu musi z niego intensywnie korzystać. U mnie tak właśnie jest. Po prostu jestem gadżeciarzem i lubię sprzęt foto.

Zdebik
16-03-2015, 12:03
Jesli chcesz FuFu to go kup - kto bogatemu zabroni :).

Pamietaj jednak o wadze i kosztach takiej przesiadki.

kaktus
16-03-2015, 13:59
Ogólnie wymieniłem d300/s na d600 i nie powiem, że chwyciłem Pana Boga za nogi ;).

Mógłbyś rozwinąć myśl?

hostman22
16-03-2015, 23:57
Mógłbyś rozwinąć myśl?

przejście dla mnie z d300s na d600 było obarczone małą sumą inwestycyjną ;).
- filmowanie, w stosunku do d300s, jest lepiej co prawda nie tak jak w canonach, czy sony, ale lepiej :).
- iso, w d300/s (piszę tak bo miałem obydwa body ;)) używałem głównie do 2500, w d600 można spokojnie lecieć do 6400 :) (fajne do sportu, akurat robię także
na kliszy i na co dzień takiego iso nie używam).
- brak x1.5, obiektywy w końcu obrazują pełnym polem i nie mam tego paskudnego kremowego bokeh, które przypomina gaussian blur - którego nie trawie ;)
- płytkie GO, czy ja wiem, czy w zdjęciach wakacyjnych fajna sprawa,
- aparat jest mniejszy (ale nie tandetny - okleina coś między d300 a d7100), tylko że grubas ;)
- brak opcji przycisk+pokrętło - do zdefiniowania funkcji,
- brak pod klawiszem OK podglądu 100%,
- nienaturalna saturacja na wyświetlaczu,
- af w sytuacjach domowych nie odbiega od wcześniejszych puszek, dopiero za niedługo sprawdzę przy zdjęciach snowboardowych i rajdowych.
- w opcji dx rozmieszczenie podobne jak w d300, było 12mpx po cropie mam 10mpx jakoś obleci ;). Z wykorzystaniem 24mpx wraz z przekadrowaniem, nie powinno
być problemów i tak nie wykorzystywałem skrajnych na dx (ale są osoby dla których jest to ważna sprawa)

ogólnie dostaję się to za co się płaci taniego FF. Zrobisz i ślub kolegi jak rónież cokolwiek innego. Pytanie tylko, czy do luksusu odnośnie AF jesteś gotów dopłacić do d750, lub do rozdzielczości d810 ;). W opcji mam zamianę d600 na a7 i dokupienie d7200 do sportu, ale najpierw czekam na testy i betatesterów :). Pytanie kolejne, w każdym body niezależnie od numeracji może paść migawka. Oczywiście czym wyższe body tym więcej może "naklapać", tylko że jako amator dojdę to 300, 500 tyś zdjęć - wątpię, szybciej kupie d680 lub cokolwiek innego. Najlepiej znaleźć kogoś kto ma FX i pobawić się dzień, dwa. Później na chłodno się zastanowić, czy jest mi to potrzebne. Ja dostałem, to na co liczyłem, ale bez efektu "wow" ;). W sumie to tyle, niektóre szkła np w fuji fajnie rysują nawet na dx. Ty decydujesz z iloma kg będziesz latał na wakacjach trudniej też się zmienia system jak ma się sporo klamotów. Jeżeli ciągle masz mętlik, w głowie podejdź ekonomicznie kupując d750, mniej stracisz na zamianach... ;) Niech moc będzie z Tobą - nie ma złych decyzji względem foto :) (tylko narzeczone, żony tego nie pojmują :P )

Lukasio
17-03-2015, 10:55
Troche dziwi mnie ta kompaktowosc w bezlusterkowcach. Przeciez Sony 7ll z 24-70 jako zestaw mały nie jest. W ogole kompaktowe to są ......właśnie kompakty! Albo Samsung K-zoom.

boobass
17-03-2015, 11:09
Najlepszy aparat to ten który masz pod ręka, dobre zdjecie można zrobic Iphone'a i jeszcze kilka innych wyświechtanych tekstów można rzucić ale fakty są takie ze w takim Sony A7 polecanym i zachwalanym wszędzie, nawet w tym wątku w trybie priorytetu przysłony i Auto ISO nie można ustawić minimalnej wartości migawki czy max ISO. Przecież to straszna bieda.

Faktycznie argument. Jest to na pewno niuans, ale dla użytkownika pełnoklatkowej lustrzanki AutoISO nie powinno być tak istotne. Przeciez to świadomy fotograf powinien być, na co mu AutoISO? :)


Bezlusterkowce SONY mają pożreć Nikona i Canona? Najpierw sony musi zrobić obiektywy, najpierw bezlusterkowce muszą dawać taki obraz jak standardowe DSLR....

Przykłady jakies mi pokaż, gdzie te "standardowe DSLR" daja lepszy obraz niż A7*. To jedna z lepszych matrych na rynku. Szkła równiez niczego sobie.

Ketosz
17-03-2015, 18:55
Akurat Auto ISO w najnowszych Nikonach, to świetna sprawa ...no ale trzeba być świadomym fotografem ;)

Nostromo
25-03-2015, 23:09
Gdyby nie fakt, że z fotografii mam trochę profitów nie zdecydowałbym się na zakup lustrzanki FF a bez chwili wahania wziął A7/A7II. Do amatorskiej fotografii dla mnie aparat idealny, jest mały lekki, można eksperymentować przez przejściówki z dowolnymi szkłami.
Jedyny minus to to, że średnio nadaje się do pracy z dłuższymi teleobiektywami a lubię czasem jakieś samoloty pstryknąć.

Postaw obok siebie d610 i A7II i zobacz jaki sony jest mały :)))) różnica w wadze 760 a 560 gramow. Na jednym ladowaniu nikon robi około 1000 zdjęć sony okolo 300. Aby zrobić 1000 zdjęć sonym potrzebuje 3 akumulatorów a to zmniejsza różnicę do 100 gramow :))). I jak się faktycznie porówna to właściwie ani mniejszy ani lżejszy a zdecydowanie droższy i zdecydowanie bardziej niewygodny z dużymi szkłami.

kaktus
31-03-2015, 16:39
^^ różnica między 850g a 600, czyli 30% mniej waży Sony... cały jest mniejszy i to zauważalnie: http://camerasize.com/compare/#579,486 Jeśli chodzi o uchwyt z większym szkłem, to zgoda - Sony może być niewygodny.

Mój szok był wywołany przesiadką z D300s na NEXa 3n z obiektywem 16-50. W pełnej klatce różnica aż tak duża nie jest, choć głębiej umieszczony obiektyw Sony może też mieć znaczenie (jeśli używamy Sony).