Zobacz pełną wersję : D600 VS D750 różnice AF
kurczeblade
08-03-2015, 13:08
Skłaniam się do kupna D750 - body głównie do ślubów, i chciałbym zastąpić moją D600 która uważam że sobie radzi też ok. Ale się zastanawiam czy będzie aż taki wielki skok w ergonomii, a szczególnie czy będzie aż taka różnica w działaniu AF'u, najbardziej mnie interesuje kwestia AF'a, czy miał ktoś okazje porównać w praniu te dwa body w akcji pod względem działania AF ?
Bardzo mi zależy o opiniach praktycznych, ludzi którzy mieli okazje zrobić takie porównanie.
Forumowych opinii jest multum i wiadomo jakie są :)
W czym jeszcze D750 radzi sobie lepiej od D600 ?
Radzi sobie lepiej. Przede wszystkim w ciemnościach. Ma też tryb grupowy, przydatny w repo. Nie robię wiele takich zdjęć, ale na imprezie w przedszkolu miałem 2-3 nietrafione foty na 400 zrobionych. W D600 było więcej takich zdjęć i było więcej zdjęć których nie zrobiłem, bo AF nie potwierdził. Bardzo fajne jest też zapamiętywanie punktu AF dla każdej orientacji body. W poziomie mam centralny, w pionie prawy środkowy (najwyższy w portrecie). Dużo lepszy uchwyt, podgląd 100% itp.
nikoniarz
08-03-2015, 13:15
Mnie zastanawia jedno- skoro D600 radzi sobie okej to czemu chcesz przesiąść się na D750 ze względu na AF? Nie żebym był czepliwy, po prostu uważam, że jeśli coś działa okej to jaki sens zmiany?
kurczeblade
08-03-2015, 13:17
@TOP67 dzięki za opinie, właśnie pamiętam że wcześniej posiadałeś D600. Wychodzi na to że jeżeli komuś zależy na AF'ie to warto dołożyć do D750. Chociaż jednym i drugim aparatem można zrobić wiele :)
Mnie zastanawia jedno- skoro D600 radzi sobie okej to czemu chcesz przesiąść się na D750 ze względu na AF? Nie żebym był czepliwy, po prostu uważam, że jeśli coś działa okej to jaki sens zmiany?
Szukam drugiego body, do pracy na dwa body podczas ślubów i w sumie zapasu.
Myślałem nad drugim D600 bo jest to dobry aparat, ale zastanawiam się też czy nie dołożyć do D750 i potraktować go jako główne body, a D600 jako drugie body i zapas.
np:
D750 + 35 którą używam w 80% na ślubach.
D600 + 85 i mam z głowy przekładanie obiektywów.
Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Dla mnie D600 był wystarczający. Zamieniłem, bo mnie to nic nie kosztowało.
Jeśli potrzebujesz drugiego body, to bez zastanawiania się D750 (jako pierwsze).
nikoniarz
08-03-2015, 13:25
Szukam drugiego body, do pracy na dwa body podczas ślubów i w sumie zapasu.
Myślałem nad drugim D600 bo jest to dobry aparat, ale zastanawiam się też czy nie dołożyć do D750 i potraktować go jako główne body, a D600 jako drugie body i zapas :)
W takim przypadku to rozumiem. Po prostu na początku myślałem, że chcesz zmienić pewny i sprawdzony sprzęt na coś co może się takie nie okazać... Może, ale nie musi, bo jak wiadomo egzemplarz egzemplarzowi bywa nierówny. Dzięki za wyjaśnienie.
Tak z ciekawości... kurczeblade, co się stało z D800? Pamiętam, że długo się przymierzałeś do tego aparatu aż go w końcu nabyłeś.
kurczeblade
08-03-2015, 13:35
Obecnie mam w zapasie Canona apsc, leży raczej w torbie podczas ślubów.
a na D600 przekładam szkiełka, można spokojnie tak fotografować, ale dla wygody chciałbym mieć z głowy z przekładanie szkieł. D600 to bardzo dobry aparat, z którego można wiele wyciągnąć i raczej sobie go zostawię i faktycznie niedługo może dokupię D750 do kompletu.
Po 2 tyś fot Stwierdzam że warto dopłacić do D750 w porównaniu do D610 choć i tak ten drugi jest zupełnie wystarczający. :) aaa i AF bez porównania lepszy
No i 750 chyba nie kurzy !
Również bardzo, bardzo zależałoby mi na porównaniu AF w D610 i D750. Celność, potrzeba korekcji, praca w akcji - AF-C i przy obiektach statycznych - AF-S. Też mam świetny D610, ale lubię dziwne światło, dlatego często fotografuję w różnym oświetleniu, w tym coraz częściej imprezy sportowe (żadnych ślubów broń borze (od bor, pierwiastek chemiczny).
Czy ktoś, kto ma dostęp do tych dwóch body mógłby zrobić jakiś test, porównanie, cokolwiek? Czy AF w D750 jest warty 3000 różnicy w stosunku do AF w D610 (sprzedaż używanego D610 to ok. 5000, więc 3000 trzebaby do nówki D750 dopłacić)?
Niektórych skreślających od razu D610 bo "miałem dX a ono ma taki sam AF jak 6x0) prosi się o niewypowiadanie w wątku, jeśli nie mieli rzeczonych body w ręce w akcji.
AF w D750 jest jak oko snajpera. Używalne wysokie iso to gra świateł i bajeczny półmrok. Trzeba czegoś więcej?
Śprotek Jak masz D610 i musiał byś go sprzedać żeby nabyć D750 to nie widzę w tym najmniejszego sensu. Różnica w jakości jest, ale dla 3 tyś to pupy nie urywa. Co innego gdy wybierać pomiędzy nowym sprzętem, wtedy moim zdaniem jest warto. Co do kolorów obrazka w Lr to amator wygrywa bez dwóch zdań :D Oczywiście w Adobe std.
No i 750 chyba nie kurzy !
Mój D610 ma na liczniku 30 tyś klapnięć od nowości i żadnego kurzu nie stwierdzam, a zooma poza 14-24 żadnego nie widział ;) Nie wiem jak inni ale ja nie zajmuję się serwisem foto i szukaniem kurzu na matrycach . :P
Na optyczne.pl jest test AF, choc troche dziwny. Robili do 40 zdjec i wpisywali ile z nich jest w każdym przedziale nieostrości w stosunku do najlepszego zdjęcia.
http://www.optyczne.pl/284.3-Test_aparatu-Nikon_D750_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
http://www.optyczne.pl/191.3-Test_aparatu-Nikon_D600_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
http://www.optyczne.pl/254.3-Test_aparatu-Nikon_D610_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
Wyglada na to ze d600 mocno odstaje od d610 i d750
Nostromo
11-03-2015, 18:58
Na optyczne.pl jest test AF, choc troche dziwny. Robili do 40 zdjec i wpisywali ile z nich jest w każdym przedziale nieostrości w stosunku do najlepszego zdjęcia.
http://www.optyczne.pl/284.3-Test_aparatu-Nikon_D750_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
http://www.optyczne.pl/191.3-Test_aparatu-Nikon_D600_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
http://www.optyczne.pl/254.3-Test_aparatu-Nikon_D610_U%C5%BCytkowanie_i_ergonomia.html
Wyglada na to ze d600 mocno odstaje od d610 i d750
zgadza sie że dziwny .... bo to test powtarzalności a nie ostrości AF :))) i nie sugerował bym sie nim za bardzo
tomisiek
11-03-2015, 19:43
Testy optyczne to ja bym sobie odpuścił ;) jak oglądam ich testy, to właściwie żaden obiektyw nie nadaje się do robienia zdjęć ;) różnice pomiędzy d600 a d610 mogą to potwierdzać. Przecież w obu tych aparatach jest identyczny moduł AF. I konstrukcja mechaniczna tych aparatów jest identyczna. Jeżeli im wychodzą różnice to już samo to kwalifikuje ich testy do faktoidu lub pudelka. AF w D600 jest jego najsłabszym punktem, co nie oznacza, że nie nadaje się do pracy. Robię d600 od dwóch czy może trzech lat i odrobina świadomości ograniczeń AF powoduje, że potrafię wyostrzyć prawie w każdym miejscu. D750 jest (ale tego nie wiem organoleptycznie tylko z opisów i testów) lepszy. Tylko czy różnica w cenie jest tego warta? Ja na razie odpuściłem. Dobiję d600 i wtedy będę myślał o zmianach. Bo na dzień dzisiejszy sprzedaż i dołożenie 3000-3500 zł do d750 nie ma uzasadnienia.
Nostromo
12-03-2015, 17:12
Testy optyczne to ja bym sobie odpuścił ;) jak oglądam ich testy, to właściwie żaden obiektyw nie nadaje się do robienia zdjęć ;) różnice pomiędzy d600 a d610 mogą to potwierdzać. Przecież w obu tych aparatach jest identyczny moduł AF. I konstrukcja mechaniczna tych aparatów jest identyczna. Jeżeli im wychodzą różnice to już samo to kwalifikuje ich testy do faktoidu lub pudelka. AF w D600 jest jego najsłabszym punktem, co nie oznacza, że nie nadaje się do pracy. Robię d600 od dwóch czy może trzech lat i odrobina świadomości ograniczeń AF powoduje, że potrafię wyostrzyć prawie w każdym miejscu. D750 jest (ale tego nie wiem organoleptycznie tylko z opisów i testów) lepszy. Tylko czy różnica w cenie jest tego warta? Ja na razie odpuściłem. Dobiję d600 i wtedy będę myślał o zmianach. Bo na dzień dzisiejszy sprzedaż i dołożenie 3000-3500 zł do d750 nie ma uzasadnienia.
Bo optyczni to bardziej portal opiniotwórczy mający kształtować sprzedaż niż platforma testowa :(
zgadza sie że dziwny .... bo to test powtarzalności a nie ostrości AF :))) i nie sugerował bym sie nim za bardzoCo to jest ostrość AF?
Bo optyczni to bardziej portal opiniotwórczy mający kształtować sprzedaż niż platforma testowa :(
Jesteś niesprawiedliwy. Ja przynajmniej nic nie wiem o powiązaniu optycznych ze sprzedawcami (komu i jak ma te sprzedaż kształtować? sklepowi - jakiemu? marce nikon czy canon czy innym?).
Z testami jest pewien generalny problem. Rozrzut w poszczególnych egz. co jest bardziej widoczne w sprzęcie z niższej półki. Oni testują 1 sztukę. Te lepszą czy te gorszą? Oto jest pytanie.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi Panowie, koniec moich dywagacji i wątpliwości w tej kwestii. D750 może będzie drugim body, chyba, że do tego czasu wyjdzie już D775 ;)
Jeszcze raz dziękuję za rozwianie wątpliwości.
Nostromo
13-03-2015, 13:55
Co to jest ostrość AF?
Jesteś niesprawiedliwy. Ja przynajmniej nic nie wiem o powiązaniu optycznych ze sprzedawcami (komu i jak ma te sprzedaż kształtować? sklepowi - jakiemu? marce nikon czy canon czy innym?).
Z testami jest pewien generalny problem. Rozrzut w poszczególnych egz. co jest bardziej widoczne w sprzęcie z niższej półki. Oni testują 1 sztukę. Te lepszą czy te gorszą? Oto jest pytanie.
Ok źle sie wyraziłem , czepiasz się waść słówek :))). Chodzi mi o metodologie testowania AF. To że AF ustawia w iluśtam procentach ostrośc nie znaczy to że foty są faktycznie ostre. Wydaje mi sie że dobtą metoda jest stworzenie wzorca ostrości w manualu lub LV i potem porównywanie efektów AF i wyciąganie wniosków co do jego działana. No chyba że czegoś nie doczytałem... w takim razie sorry i biorę to na klatę :)))
Co do drugiej sprawy. To śliski temat i nie bedą go drążył. Przeglądzłem ostatnio testy bezluster i zdiwiło mnie że puszka z gorszym AF została lepiej oceniona w dziedzinie ostrości od puszki z z lepszym AFem. Takich kwiatków jest sporo i czemu ma to służyć?
A to że Ty o niczym nie wiesz nie znaczy że coś się nie dzieje. Życie jest życie panie, mój kumpel też nie wiedział że rysuje rogami sufit w domu :)))))
kurczeblade
14-03-2015, 22:05
D750 jest na pokładzie.
Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne.
Obudowa faktycznie wygodniejsza niż w D600, D750 ma głębszy uchwyt i rączka lepiej trzyma aparat - chociaż D600 dla mnie nie jest takie złe.
AF wypróbowany w pokoju i na narzeczonej(światło żarówkowe) w sumie czuć jakąś delikatną różnice na korzyść D750 - ale ciężko takimi suchymi testami stwierdzić że jest jakaś mega przepaść, czuć że jest troszkę pewniejszy. Jeżeli chodzi o wykonanie to bardzo podobne materiały. Aparat bardzo fajny, ale D600 można powiedzieć że to też dobry sprzęt i do celów amatorskich, nawet komercyjnych jest bdb.
Gdybym miał wymieniać, sprzedawać D600 żeby specjalnie kupić tylko D750 to raczej bym się powstrzymał, zostawił D600 i dopiero wymieniłbym na aparat nowej generacji -jakby wyszło coś naprawdę coś kilka kroków w przód. Tak kupiłem bo potrzebowałem drugiego body. Jednym i drugim można zrobić dobre zdjęcia :)
Rossi_PL
14-03-2015, 23:37
Pytanie właściwie o styl pracy - w jaki sposób ustawiasz/ustawiałeś AF w D600/D750:
- AF-Single (dochodzi wspomaganie z body/lampy) + przekadrowanie?
- AF-Continue + zmiany pól AF?
kurczeblade
15-03-2015, 00:02
@Rossi_PL próbowałem AF-S i AF-C czuć że AF w D750 jest pewniejszy, w pokoju była zapalona jedna słabiutka żarówka i wydawało mi się że szybciej, pewniej ostrość łapał 750. Aparaty porównywałem zaledwie 20 minut, w mieszkaniu takie testowanie nie pozwala wysunąć jakiejś konkretnej różnicy. Ja gdybym miał wybierać jeden z nich, to sugerowałbym się tym:
1) śluby i jakieś zarobkowe repo, fotografowanie w ciemnych miejscach: D750
2) fotografowanie amatorskie, jakieś portretowanie, widoczki: D600 - chociaż sam tym aparatem robiłem ślubniaki i nie czułem że ten aparat w jakiś sposób mnie ogranicza.
Maciek N
15-03-2015, 16:21
Powiem Wam że jeśli chodzi o zdjęcia to zdecydowanie nie polecam przesiadki na D750. Chyba że ktoś robi sport lub jakieś ekstremalne ujęcia gdzie nawet minimalna poprawa AF ma znaczenie.
Do ślubów na pewno nie ma większego sensu. Co innego do filmów. D750 jest stworzony dla filmowców i w tym względzie ta puszka jest przełomowa!
Posiadam 2 x D610 i D750. Znaczącej różnicy w zdjęciach nie widzę.
bestnikon
13-06-2015, 19:33
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D610-versus-Nikon-D750___915_975
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D610-versus-Nikon-D750___915_975
A gdzie tam jest coś napisane o AF?
stanseba
13-06-2015, 21:20
AF szybszy i pewniejszy ma D750. Obrazek identyczny z obu puszek.
Panowie, serdeczne dzięki za każdą opinię. Widać z praktyki, że przepaści między tymi puszkami nie ma
coldphate
13-06-2015, 23:18
Obrazek jest nico inny. Minimalnie ale wg. mnie są inne kolory, co chyba jest wynikiem innego procesora. Poza AF jest jescze "trzymanie" D750 leży o wiele lepiej w ręce, zwłaszcza z ciężkimi obiektywami.
Panowie, serdeczne dzięki za każdą opinię. Widać z praktyki, że przepaści między tymi puszkami nie ma
Jest przepaść - cenowa :-)
kurczeblade
14-06-2015, 10:19
Dla mnie jeden i drugi to bardzo dobry aparat. Oba aparaty są warte uwagi i jeśli są w odpowiednich rękach to można nimi wiele zdziałać, nie mówię tylko o hobby, bo d600 można spokojnie zarabiać np. na poziomie fotografii ślubnej, portretowej i innnych pokrewnych, jak i również d750. Duża rolę grają umiejętności, aparat to narzędzie które powinno się znać i wiedzieć jak umiejętnie obsługiwać, a te modele dają dużo możliwości :)
Przy zakupie tych modeli kierujecie się budżetem, jak ktoś ma mniej pieniążków to brać spokojnie D600 I dorzucić sobie do jakiegoś szkła. Jeżeli wiecej kaski to d750 :)
Kupując nowe, to nie koniecznie przepaść.
przekott
28-01-2016, 19:31
AF szybszy i pewniejszy ma D750. Obrazek identyczny z obu puszek.
Dokładnie, lepiej bym tego nie ujął. I właśnie w fotografii ślubnej ten AF w ciemnościach robi dużą różnicę. Co do obrazka, wydaje mi się, że D750 lepiej sobie radzi na iso 12800- co często się może przydać, szczególnie przy wieczornej reporterce.
FotoJeronimo
09-04-2017, 16:29
Rozumiem, że dla osoby która zasmakowała w pełnej klatce i szuka puszki Nikona do amatorskiego fotografowania ptaków to d750 będzie dobrym wyborem? Czy ktoś używa tego body do takich celów... bo wszędzie czytam tylko o ślubach....
Pozdrawiam
Ale pamiętaj że masz obecnie D500 czyli crop z super ISO i do ptaszków ogniskowe zdecydowanie lepsze.
nikoniarz
09-04-2017, 17:06
Rozumiem, że dla osoby która zasmakowała w pełnej klatce i szuka puszki Nikona do amatorskiego fotografowania ptaków to d750 będzie dobrym wyborem? Czy ktoś używa tego body do takich celów... bo wszędzie czytam tylko o ślubach....
Pozdrawiam
Kwestia szkieł jakie posiadasz...
FotoJeronimo
09-04-2017, 17:13
No właśnie trochę poczytałem i obejrzałem filmów na youtube o d750 i mógłbym powiedzieć że to chyba pucha dla mnie (aktualnie przesiadam się z Canona i nie mam wogle body Nikona).
Fotografując amatorsko ptaszki w zasadzie do innych zdjęć też się używa taki aparat. Jak już wcześniej wspominałem ten kto zasmakował w pełnej klatce nie chce wracać do cropa.
Najbardziej zastanawia mnie jak wygląda głębia ostrości przy pełnej klatce dla ogniskowej 600mm (bo chciałbym kupić Tamrona 150-600mm). Boje się, że zrobię z bliska zdjęcia małego ptaszka i jego dziób będzie ostry, a tyłek już rozmazany....
- - - - kolejny post - - - - - -
nie posiadam aktualnie nic, ani body ani szkła
.......
Najbardziej zastanawia mnie jak wygląda głębia ostrości przy pełnej klatce dla ogniskowej 600mm (bo chciałbym kupić Tamrona 150-600mm). Boje się, że zrobię z bliska zdjęcia małego ptaszka i jego dziób będzie ostry, a tyłek już rozmazany....
może to będzie trochę pomocne... http://accord-foto.pl/index.php?artykul=280
FotoJeronimo jeżeli zamierzasz skoncentrować się na fotografowaniu ptaków to jednak wydaje się, że znacznie lepszym wyborem będzie D500 niż D750 a cena podobna. Temat obiektywów i body do fotografii ptaków chyba najszerzej na naszym forum opisuje z własnego doświadczenia kolega raftik. Na forum znajdziesz na przestrzeni kilku lat jego opisy skuteczności body do tego tematu od D300 poprzez D7100, D7200, D750, do D500. Nie będę się więc rozpisywał, dlaczego taki wybór, ale najkrócej można powiedzieć tak: jakość obrazka podobna, jakość AF zdecydowanie lepsza w D500, w D500 ogniskowa za darmo 1,5x dłuższa, a do pierza wiadomo niema za długiej ogniskowej.
kurczeblade
15-05-2017, 12:39
jakość obrazka podobna,
Mnie zastanawia to, nie wiem jak inni, ale ja widzę spore różnice w obrazowaniu, między aparatami FX a DX :)
Robisz na krótszych dystansach i na krótszych ogniskowych. To sporo zmienia.
kurczeblade
15-05-2017, 13:01
Robisz na krótszych dystansach i na krótszych ogniskowych. To sporo zmienia.
Dlatego w tym przypadku, dla mnie różnica w obrazku, między FX a DX jest ogromna na korzyść FX i nie widzę tam podobieństwa. Co do innych kwestii, szum, kolor, DR - itp. poważnie D500 to wszystko generuje na podobnym poziomie co D750 ? Ja trochę to inaczej widziałem, ale na suchych testach w necie, bo nie miałem okazji D500 używać.
Dlatego w tym przypadku, dla mnie różnica w obrazku, między FX a DX jest ogromna na korzyść FX i nie widzę tam podobieństwa. Co do innych kwestii, szum, kolor, DR - itp. poważnie D500 to wszystko generuje na podobnym poziomie co D750 ? Ja trochę to inaczej widziałem, ale na suchych testach w necie, bo nie miałem okazji D500 używać.
W summie to sobie sam odpowiedziałeś. Testy testami a życie i teren swoje. Tam już nie jest tak kolorowo jak na broszurce nikona.
kurczeblade
15-05-2017, 13:09
Testy pokazują możliwości danego sprzętu, które można przełożyć na późniejsze użytkowanie, pod warunkiem że ktoś będzie potrafił to wykorzystać :)
Dlatego w tym przypadku, dla mnie różnica w obrazku, między FX a DX jest ogromna na korzyść FX i nie widzę tam podobieństwa. Co do innych kwestii, szum, kolor, DR - itp. poważnie D500 to wszystko generuje na podobnym poziomie co D750 ? Ja trochę to inaczej widziałem, ale na suchych testach w necie, bo nie miałem okazji D500 używać.
Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie do końca rozumiesz szerokie pojęcie "jakość obrazka" w różnych sytuacjach. W poruszonym temacie fotografowania ptaków czy innych zwierzaków, pomijając wiele innych parametrów, do odwzorowania w kadrze ptaszka w tej samej wielkości musisz np. dla Dx użyć ogniskowej 400 mm a dla Fx 600 mm z wszystkimi tego konsekwencjami. Nie jest przypadkiem, że większość osób fotografujących przyrodę przesiadła się w ostatnim czasie na D500 a nie na D750. Oczywiście są aparaty Fx klasy np. D5 czy D810 ktore innymi zaletami mogą przeważyć wybór Fx-a do takich zastosowań, ale to już kwestia budżetu i preferencji do konkretnych zastosowań. Natomiast dla amatora ktory pyta o dobre body Nikona do fotografowania ptaków jeżeli budżet pozwala odpowiedź jest prosta D500.
kurczeblade
17-05-2017, 07:28
mmluty wiem jak się przelicza ogniskową na FX i DX. Z resztą miałem aparaty z matrycą DX. Ptaszka nie fotografuję, więc w to nie wnikam, nie mam nic z tym wspólnego, chociaż czasami przeganiam śmierdzące gołębie z mojego balkonu i najchętniej mógłbym do nich strzelać, ale nie z aparatu lecz z jakiegoś glocka. :) było pytanie co daje ładniejszy obrazek - pewniakiem jest że pod względem ładniejszego obrazka będzie FX. Mówię o trochę innych zastosowaniach. Bo pewnie D500 to pucha idealna do fotografii przyrodniczej, niemniej jednak, dla mnie zdjęcia z FX praktycznie w każdej dziedzinie wyglądają lepiej. Chodzi o "mityczną" magie pełnych klatek. Dla amatora dobre body, to nawet jakiś D7XXX jeśli chodzi o DX :)
...Chodzi o "mityczną" magie pełnych klatek...
Czyli mityczną bajkę której nikt nie jest w stanie udowodnić (pomijam głębię ostrości, dla jasności)... tu raczej "magię" trzeba by wziąć w cudzysłów ;) :mrgreen:
kurczeblade
17-05-2017, 09:12
Czyli mityczną bajkę której nikt nie jest w stanie udowodnić (pomijam głębię ostrości, dla jasności)... tu raczej "magię" trzeba by wziąć w cudzysłów ;) :mrgreen:
Mityczna magia, jest opisana i udowodniona :] Nie będę tu rozwijać tematu, ale wystarczy zobaczyć jak wygląda "GO" na FX i DX, szczególnie na jasnych obiektywach. Ten kto miał bezpośrednie porównanie obrazka z cropa vs pełnej klatki będzie wiedział na czym to polega. W każdym razie, dla mnie i moich zastosowań pełna klatka daje ładniejszy obrazek, lepsze panowanie na GO i lepszą plastykę z jasnymi szkłami. Nie wspominając o tym że FX'y zawsze są do przodu pod względem pracy na wysokim iso, dr i takie pierdoły które czasami się przydają :) Dla mnie też więcej możliwości jeśli chodzi o obiektywy/ogniskową. W każdym razie, w moim przypadku każda droga prowadzi do FX'a :) Ciągle piszę o moim zastosowaniu ... :D
madebyzosiek
17-05-2017, 09:19
Całą ta magia ogranicza się do mniejszej głębi ostrości, gładszego obszaru nieostrości, przez co przejście z ostrości w bokeh na zdjęciu wydaje się ładniejsze i bardziej estetycznego oddawania szumu... Tyle. Jeżeli założeniem jest mała głębia ostrości, pokazanie dynamiki bawiących się ludzi, portret, wolę użyć FX. Jeżeli założeniem są krajobrazy, makro, to nie ma różnicy. Jeżeli założeniem jest sport, to DX skraca mi szkła, przez co jest praktyczniejszy. Dla mnie zauważalnych różnic w jakości obrazka nie ma. W odbiorze głębi ostrości i bokehu owszem, ale to czasem jest nieistotne, a czasem może przeszkadzać...
nikoniarz
17-05-2017, 09:25
Jeżeli założeniem jest sport, to DX skraca mi szkła, przez co jest praktyczniejszy.
Niekoniecznie. "wydłużenie" ogniskowej może być minusem. Kwestia sportu. Nie można generalizować.
madebyzosiek
17-05-2017, 10:21
Nie można generalizować.
Określenie FXa jako lepszego, bo tak, też jest sporym generalizowaniem :)
Jestem zdania, że nie dostrzegą potencjału matryc DX te osoby, które nie miały DXa z nowoczesną matrycą. Ja uważam, że matryca w D5000/90/300s jest dobra, ale jej rozpiętość tonalna wypada słabo, a zakres iso jest taki sobie. Dynamika matrycy w D7100 jest przy tych starszych, jak z innej planety. O nowszych matrycach DX będę mógł pogadać za jakiś czas, na razie za mało klatek, żebym coś opowiadał z doświadczenia.
Żeby nie było... Też wolę wizualnie obrazek z FX, ba - magia kryje się w kliszy :) Ale nie zgodzę się z tezą, że zauważalnie gorszą jakością zdjęć wykazują się aparaty DX, tylko dlatego, że są DX... Jest różnica w głębi ostrości, obrazowaniu szumu i przejściu z obszarów ostrych w nieostre. Tyle...
kurczeblade
17-05-2017, 14:28
Całą ta magia ogranicza się do mniejszej głębi ostrości, gładszego obszaru nieostrości, przez co przejście z ostrości w bokeh na zdjęciu wydaje się ładniejsze i bardziej estetycznego oddawania szumu...
Tyle.
Właśnie nie "tyle, tylko ogromnie tyle! ponieważ to co wymieniłeś ma bezpośredni wpływ na właśnie obrazek który to widzimy w efekcie końcowym. Niby mniejsza GO, inny bokeh, ładniejszy szum i jakieś takie pierdoły... ale to ostatecznie daje nam efekt końcowy.
madebyzosiek
17-05-2017, 14:43
Właśnie nie "tyle, tylko ogromnie tyle! ponieważ to co wymieniłeś ma bezpośredni wpływ na właśnie obrazek który to widzimy w efekcie końcowym. Niby mniejsza GO, inny bokeh, ładniejszy szum i jakieś takie pierdoły... ale to ostatecznie daje nam efekt końcowy.
No tak, ale to jest faktycznie wielkie "tyle" dla Ciebie, bo do ślubów, czy generalnie fotografii ludzi, FX wygląda lepiej. Ale jakbyś chciał pogadać o krajobrazie, to już te "tyle" nie jest takie ogromne, a nawet może być pominięte... Nie zobaczysz magii FX na zdjęciu z UWA przymkniętym do F11, na ISO 100...
kurczeblade
17-05-2017, 15:00
No tak, ale to jest faktycznie wielkie "tyle" dla Ciebie, bo do ślubów, czy generalnie fotografii ludzi, FX wygląda lepiej. Ale jakbyś chciał pogadać o krajobrazie, to już te "tyle" nie jest takie ogromne, a nawet może być pominięte... Nie zobaczysz magii FX na zdjęciu z UWA przymkniętym do F11, na ISO 100...
Z tym że pełną klatką też można zrobić krajobraz, a następnego dnia podpiąć jakiś jasny obiektyw i polecieć na sesje portretową z zamiarem osiągnięcia jakiś fajnych efektów z małą GO - więc mamy więcej możliwości... :) Pominę już fakt że o tym że jeśli jesteśmy przy krajobrazach to mamy w FF puszki z dużą ilością megapixeli, co przekłada się na duży detal, a w krajobrazie jest to lubiane. Do tego szkła pod FX'a. Ale nie zmienia to faktu, ze to jest czysto techniczne, bo ciekawe zdjęcie można zrobić FX czy tam DX czy nawet telefonem komórkowym :) Ja sobie nie wyobrażam przerzucenia się na DX'a z FX'a :)
madebyzosiek
17-05-2017, 15:18
Z tym że pełną klatką też można zrobić krajobraz, a następnego dnia podpiąć jakiś jasny obiektyw i polecieć na sesje portretową z zamiarem osiągnięcia jakiś fajnych efektów z małą GO - więc mamy więcej możliwości... :) Pominę już fakt że o tym że jeśli jesteśmy przy krajobrazach to mamy w FF puszki z dużą ilością megapixeli, co przekłada się na duży detal, a w krajobrazie jest to lubiane. Do tego szkła pod FX'a. Ale nie zmienia to faktu, ze to jest czysto techniczne, bo ciekawe zdjęcie można zrobić FX czy tam DX czy nawet telefonem komórkowym :) Ja sobie nie wyobrażam przerzucenia się na DX'a z FX'a :)
To prawda, co nie zmienia faktu, że DX z jasnym szkłem też zrobi portret i wcale nie będzie wstydu. Co do rozdzielczości, to DX mają po 20-24 MPX, czyli tyle co FX i też nie mają się czego wstydzić. Jeżeli nie bierzemy pod uwagę D810, to w krajobrazie nie znajdziesz żadnej przewagi FX, a do tego przyzwoite szkła UWA do pełnej klatki są wielkie, ciężkie i mega drogie...
Ja sobie nie wyobrażam nie posiadania DX, mimo że mam FX, którego do fotografii ludzi, uważam za lepszego, za to na wakacyjny wyjazd... Miałbym opory do dźwignia FXa ze szkłami :) Każdy wg własnych potrzeb, bez szufladkowania. Szczególnie jak się mało bawi DXem...
Ps. Autor wątku pisał o ślubach, a tutaj jakby nie ma o czym dyskutować - FX z dobrymi szkłami zawsze wypadnie lepiej ;)
cz4rnuch
17-05-2017, 15:21
Autor może i tak, ale dyskusja o lepsiejszości DX nad FX przeniosła się na ptasiarzy. Warto pamiętać o takich szczegółach gdy brnie się w dyskusje. No chyba, że jest obowiązek ścisłego trzymania się tematu a za OT kulka w łeb.
kurczeblade
17-05-2017, 16:40
Mimo tego że pod moją fotografie, będzie bardziej odpowiednie FX, to chętnie bym się pobawił tym AF'em z D500 :-]
cz4rnuch
17-05-2017, 18:17
Ja typuję, że te lekko wyprane to z jakiegoś kliszaka :)
Ach, jak ja lubię czytać te wykłady o "magiczności" fufu... ;) :mrgreen:
Jak jakiś "Arcymag" z "arcymagicznym" średnim formatem, cyfrowym czy analogowym spogląda na to wszystko to uśmiecha się pewnie półgębkiem... ;) :)
madebyzosiek
17-05-2017, 18:51
Ja typuję, że te lekko wyprane to z jakiegoś kliszaka :)
Napisz które masz na myśli. Któryś raz słyszę o słabym nasyceniu i niskim kontraście, więc chyba muszę przyjrzeć się profilowi monitora ponownie ;) Mi to na ekranie wygląda dobrze, na telefonie dobrze, a tu się czasem okazuje, że "wyprane" ;)
Ps. Żadne nie jest z kliszaka, chociaż mogłem w sumie dać jakieś ;) Ciekawe czy ktoś by je znalazł... :)
mmluty wiem jak się przelicza ogniskową na FX i DX. Z resztą miałem aparaty z matrycą DX. Ptaszka nie fotografuję, więc w to nie wnikam, nie mam nic z tym wspólnego, chociaż czasami przeganiam śmierdzące gołębie z mojego balkonu i najchętniej mógłbym do nich strzelać, ale nie z aparatu lecz z jakiegoś glocka. :) było pytanie co daje ładniejszy obrazek - pewniakiem jest że pod względem ładniejszego obrazka będzie FX. Mówię o trochę innych zastosowaniach. Bo pewnie D500 to pucha idealna do fotografii przyrodniczej, niemniej jednak, dla mnie zdjęcia z FX praktycznie w każdej dziedzinie wyglądają lepiej. Chodzi o "mityczną" magie pełnych klatek. Dla amatora dobre body, to nawet jakiś D7XXX jeśli chodzi o DX :)
Jesteś chyba dość dziwnym gościem. Ptaków nie fotografowałeś, zwierzaków chyba też, dajesz do zrozumienia że się na tym nie znasz, raczej chciałbyś do nich strzelać nabojami, a doradzasz jakim body należy takie tematy fotografować.
Zamiast o konkretach piszesz o ..... "mitycznej" magii pełnych klatek. Myślę, że szkoda czasu na taką dyskusję, lepiej w tym czasie poczytać jakąś dobrą książkę o fotografii.
madebyzosiek
18-05-2017, 09:17
Mimo tego że pod moją fotografie, będzie bardziej odpowiednie FX, to chętnie bym się pobawił tym AF'em z D500 :-]
Polecam, doznania trochę z innej planety ;)
Autor może i tak, ale dyskusja o lepsiejszości DX nad FX przeniosła się na ptasiarzy. Warto pamiętać o takich szczegółach gdy brnie się w dyskusje. No chyba, że jest obowiązek ścisłego trzymania się tematu a za OT kulka w łeb.
Masz rację, dlatego ciągnąc ten OT nadal, mam dla kolegi kurczeblade i innych wyznawców magii FX zagadkę. Poniżej znajduje się trzynaście zdjęć mojego Czarka, którego okrutnie mi brakuje. Wskażcie proszę które z nich są robione FXem, które DXem, a jakie są skanem kliszy :)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/1-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/kylb5g8d32vadfk/1.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2-3.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/l91jzg006bbl95k/2.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/3-2.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/73whkep6ed1l9y4/3.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/4-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/lydg8bvta1gechz/4.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/5-2.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ctrpub2qekwgo38/5.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/6-2.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/k34o9d5r8pl4vqo/6.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/7-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/vyxl9fvnt7m8m98/7.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/8-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/lgqdzt5y2y8ryb9/8.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/9-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/0ho9zc4ujxy8rqd/9.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/10-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/obufjjsknfu3q0m/10.jpg)
11.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/11-3.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/xlmubx7jmp997ux/11.jpg)
12.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/12-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/kie24ci8gxi0aog/12.jpg)
13.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/13-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/qgwy2z4ahnbqilk/13.jpg)
Trochę zamieszałem teraz, ale postanowiłem wymieszać jeszcze więcej zdjęć, żeby było jeszcze trudniej. Kolegę Jurek Ż zapraszam do typowania jeszcze raz, a kolegę cz4rnuch do odpowiedzi na pytanie - które są wyprane, bo chyba muszę jeszcze raz przeanalizować profil kolorystyczny mojego monitora ;)
:roll: Dla zaciemnienia tematu dołożył bym jeszcze zdjęcia zrobione D750 w trybie DX... ;) :mrgreen:
kurczeblade
18-05-2017, 14:41
Do końca msc. nie mam net w domu. Tylko przez telefon. Ale przy tak różnorodnych zdjęciach, z różnorodnym światłem, odległościami będzie pewnie ciężko coś wychwycić. Jak masz porównywać, to ta sama scena. A tak poza tym, madebyzosiek po co wpakowales się w pełną klatkę, skoro dla Ciebie różnicy nie ma ?
madebyzosiek
18-05-2017, 15:06
Do końca msc. nie mam net w domu. Tylko przez telefon. Ale przy tak różnorodnych zdjęciach, z różnorodnym światłem, odległościami będzie pewnie ciężko coś wychwycić. Jak masz porównywać, to ta sama scena. A tak poza tym, madebyzosiek po co wpakowales się w pełną klatkę, skoro dla Ciebie różnicy nie ma ?
No jak, to bez trudu poznasz zdjęcia z FX, czy jednak jest to trudne... Jeżeli przy jasnych szkłach i małej głębi ostrości, różnica jest duża, to nawet na telefonie powinieneś ją widzieć ;) A tak na serio - nie spodziewałem się, żeby mogło być inaczej... Nie wiem jakie miałeś DXy i z jakimi szkłami ich używałeś, ale widocznie i aparaty były słabe i szkła, skoro tak mocno różni się obrazek z FX :D
A dlaczego mam FX? Pisałem... Do fotografowania ludzi jest po prostu lepszy. Ma ładniejsze przejście z ostrości w nieostrość, ładniej oddaje szum i pozwala na mniejszą głębię ostrości... Pisałem o tym ze dwa razy. Ale pisałem też, że wcale DX nie ma się czego wstydzić...
cz4rnuch
18-05-2017, 15:43
No jak, to bez trudu poznasz zdjęcia z FX, czy jednak jest to trudne... Jeżeli przy jasnych szkłach i małej głębi ostrości, różnica jest duża, to nawet na telefonie powinieneś ją widzieć ;)... O przepraszam. Kolega nie pisał, że różnica jest duża, ale że jest ogromna. I co to za magia, która wychodzi dopiero przy bezpośrednim porównaniu. Mam rozumieć, że by docenić walory obrazka z FX rozdaje się klientom te same kadry wykonane kropem dla poprawienia samopoczucia? :) No i absurdem jest rozpatrywanie jakiejkolwiek magii w odniesieniu do samej matrycy bez uwzględnienia szkieł, bo tyle samo albo i więcej magii wyjdzie z cropa z ultra jasnym szkłem niż z FXa z jakimś zoomem. Do tego przy długiej i jasnej lufie (np dla ptasiarzy) sytuacja jeszcze bardziej się gmatwa, bo tu budyń w tle mamy w zasadzie na dzień dobry niezależnie od tego czy podpięta ona będzie pod DX czy FX.
...a kolegę @cz4rnuch do odpowiedzi na pytanie - które są wyprane, bo chyba muszę jeszcze raz przeanalizować profil kolorystyczny mojego monitora...Do końca roku mam internet tylko na Nokii 3210 :) Sprawdzę w domu i Ci odpiszę, ale to co pisałem wcześniej to było raczej w kategorii żartu.
nikoniarz
18-05-2017, 15:58
2,3,6,9 to DX. Tak na szybko oceniając z telefonu. Być może jest ich więcej- później sprawdzę na kompie.
madebyzosiek
18-05-2017, 16:07
Do końca roku mam internet tylko na Nokii 3210 :) Sprawdzę w domu i Ci odpiszę, ale to co pisałem wcześniej to było raczej w kategorii żartu.
:) Zaczepiam, bo czasem mi ktoś pisze, że mam słaby kontrast, albo blade kolory, a na monitorze mi wszystko pasi :)
Ps. Masz nowoczesny telefon... Ja właśnie piszę z 5110 :D
2,3,6,9 to DX. Tak na szybko oceniając z telefonu. Być może jest ich więcej- później sprawdzę na kompie.
Spoko. Szkoda, że jednak Łukasz nie chce powiedzieć na których moich zdjęciach widzi magię FX... Powiem z pewnością za jakiś czas co pochodzi z jakiego aparatu i szkła :)
Patrząc na jakość obrazu FX to 7 i 12 co do 1 i 10 nie mam pewności.:shock:
Xavier80
18-05-2017, 17:10
2., 5. , 6. i 9. to skany, FX to 12., 7. i 8. a DX to 11., 4. i 1.. Trafiłem coś ?:)
nikoniarz
18-05-2017, 17:20
2., 5. , 6. i 9. to skany
Skany? Faktycznie teraz czytam, że zostały wrzucone do porównania... Nie wiem czemu z góry założyłem, że owe porównanie dotyczy tylko DX vs. FX.
Edit:.
Teraz na monitorze widzę, że jako DX wytypowałem raczej skany. Jako FX typuję 7, 10 i 12
madebyzosiek
18-05-2017, 19:06
Nikt więcej nie spróbuje? Jak będziecie gotowi na rozstrzygnięcie, to dajcie znać. Ubolewam jednak, że kurczeblade pomimo twierdzenia, że widzi ogromne różnice, nie chce nawet spróbować...
nikoniarz
18-05-2017, 19:11
Ubolewam jednak, że kurczeblade pomimo twierdzenia, że widzi ogromne różnice, nie chce nawet spróbować...
Nic nowego, przynajmniej dla mnie... :mrgreen:
Xavier80
18-05-2017, 20:51
A więc Zośku, pora odkryć karty:)
A wracając do sprawy to nie będąc skupionym na jakiejś konkretnej dziedzinie, warto mieć i FF i DX. Hobbystycznie jest to w moim odczuciu rozwiązanie optymalne:) No chyba, że ktoś skupia się na ślubach, koncertach i tego typu eventach, wtedy to zmienia postać rzeczy....
Poczekaj jeszcze chwile. Spróbuje ;)
madebyzosiek
18-05-2017, 21:15
A wracając do sprawy to nie będąc skupionym na jakiejś konkretnej dziedzinie, warto mieć i FF i DX. Hobbystycznie jest to w moim odczuciu rozwiązanie optymalne:)
Jestem dokładnie tego samego zdania i zrealizowałem sobie takie założenie :) Czuję, że to bardzo uniwersalne rozwiązanie.
Rozwiązanie podrzucę przed spaniem, albo jutro, może jeszcze ktoś poszuka magii ;)
nikoniarz
18-05-2017, 21:23
Mimo wszystko powyższe porównanie pokazuje, jak w warunkach przyzwoitego światła można zatrzeć różnice między FX a DX dysponując odpowiednimi szkłami. Szczególnie jeśli finalnie chodzi o obrazek w niewielkiej rozdzielczości. Ale bez problemu można zrobić podobne porównanie, pokazujące zauważalną przewagę FX nad DX. W każdym razie i tak wszystko sprowadza się do jednego- do dopasowania sprzętu pod własne oczekiwania. Jak dla mnie obiektywnie i rozsądnie wypowiedziało się w tym wątku dosłownie parę osób. Ale i tak zabrakło tych, które mają zdecydowanie największe doświadczenie w tej kwestii...
3 4 8 9 11 i chyba 12 to fx
artur0372
18-05-2017, 22:12
3, 4, 7, 10, 12 FX
1. 5 DX
2, 6, 8, 9, 11, 13 skany
madebyzosiek
19-05-2017, 06:27
Czas na szybkie rozstrzygnięcie :)
1 - Nikon D700 i Sigma 50 Art.
2 - Nikon FE i Nikkor-S 50 1.4 nonAi
3 - Nikon F501 i Pentacon 50 1.8 (adapter bez soczewki)
4 - Nikon D7100 i Takumar 135 2.5 (adapter bez soczewki)
5 - Nikon F90x i Nikkor 28 3.5 AiS
6 - Nikon D7100 i Nikkor 35 2.0D
7 - Nikon D7100 i Nikkor 35 2.0D
8 - Nikon D7100 i Sigma 105 2.8 OS
9 - Nikon FE i Nikkor-S 50 1.4 nonAi
10 - Nikon D700 i Nikkor 35 2.0D
11 - Nikon N80 i Nikkor 85 1.8G
12 - Nikon D7100 i Nikkor 105 2.5 AiS
13 - Nikon N80 i Nikkor 50 1.8G
Wiem, że zabawa nic nie wniosła do tematu, a główny zainteresowany nie podjął się wytypowania tej widocznej ponoć różnicy w jakości FX i DX. Skany, w większości, jakością są słabsze, jednak mam kilka wydrukowanych w wielkości A4 i wyglądają świetnie. Czarny napisał słuszną uwagę. W zakresie magii, najwięcej zależy od szkła. Czarek załapał się niestety na niecałe dwa miesiące z aparatem FX, więc pewnie miałbym dzisiaj dużo więcej do pokazania, ale przez wiele lat DXem robiłem zdjęcia, których wcale się nie musiałem wstydzić ;) No ale to był zdrowy OT, więc go kończę. FX ma ładniejszy obrazek, jednak w praktyce – ciężko zobaczyć ogromne różnice… Ba, nawet ciężko znaleźć różnice. No ale to moje rozważania, chętnie zobaczę porównanie zrobione przez kogoś innego :) Może Łukasz pokaże tą ogromną różnicę? Pewnie zaraz powie, że od początku wiedział które zdjęcie jest z czego i że to widać na odległość, nawet pomimo braku neta na kompie... Niczego nie próbowałem udowodnić, a i tak wyszło tak, jak myślałem ;) Pozdrawiam serdecznie.
kurczeblade
19-05-2017, 10:10
Sprawa jest prosta, skoro już udowodniłeś że różnic nie ma i jesli ktoś nie widzi różnicy w obrazowaniu Fx vs Dx i nie przeszkadza mu przelicznik ogniskowej na dx to niech się pakuje w dx.a. Bo faktycznie przy dobrych szkłach mogą być minimalne różnice, ale czasami to właśnie te minimalne różnice dają efekt końcowy. W szczegółach sila. Ile razy bylo że ktoś kupił dx.a kupił dedykowane szkła, które nie są pod Fx i po krotkim czasie wyprzedawał wszystko i musiał zmieniać cała szklarnię, bo nagle się okazało ze wszystkie fajne szkła które były kupione nie będą pasować do pełnej klatki.
Dlatego, ja zawsze śmieję się z tego i mówię każdemu kto pakuje w Dx, bierz jeśli Ci pasuję i tak każda droga prowadzi do pełnej klatki :-)
Co do oceniania zdjęć. Kiedyś wystawiłem zdjęcia do oceny w podobnej rozdzielczości, i dostałem pojazd że znaczków pocztowych się nie ocenia, między innymi od nikoniarza, ale pod zdjęciami był też link do tych samych zdjęć, zapakowanych w oryginalnych rozmiarach, nawet Rawy były, było udawanie że się nie ściągają...:-) A tutaj przyklaskiwanie racji nawet pod małymi skanami słabej jakości, takie desperackie zachowanie, byle na mocy tego udowodnić wszystkim że nie mam racji. :-) Zabawa sprawa :-) Jak widać czasami nasze wypowiedzi robią się mocno osobiste i mam nadzieję że jeśli ktoś czyta to nie opiera swojego wyboru na forumowych wypowiedziach, tylko potrafi sam dokonać wyboru co do sprzętu, pod swoje potrzeby.
madebyzosiek doskonale wiesz na czym polegają różnice, między Fx a Dx. Raczej niczego nie będę pokazywał, bo mało czasu mam, a ostatnie zdanie będzie należało do tych co tutaj godzinami siedzą :-)
cz4rnuch
19-05-2017, 10:45
Po prostu czasami wystarczy rozważniej dobierać słowa. Skoro różnica w obrazku to drobne niuanse to nie piszemy, że jest kolosalna. Skoro magia tkwi w matrycy to dlaczego tyle się gada o szkłach. Skoro inni to Janusze przesiadujący godzinami na forum to skąd u Ciebie tyle postów natrzaskanych. Nie dyskredytuj Kurczaku w ten sposób innych użytkowników forum, bo Twoje słowa obracają się przeciwko Tobie. Ale porównanie faktycznie z d... bo skoro różnica to detal, kolory czy DR (nie moje słowa) to po małych i wywołanych już jpgach nie da się tego ocenić. Oddanie nieostrości, 3d popup czy jak to tam zwiecie to w gruncie rzeczy domena szkła a o szkłach w zagadce nie ma informacji więc i nie wiadomo czy zdjęcie zrobione chukowym DXem czy może wypaśnym FXem z podłączonym jakimś struclem(ą).
madebyzosiek
19-05-2017, 11:04
madebyzosiek doskonale wiesz na czym polegają różnice, między Fx a Dx. Raczej niczego nie będę pokazywał, bo mało czasu mam, a ostatnie zdanie będzie należało do tych co tutaj godzinami siedzą :-)
Masz rację... Wiem i dlatego nie mogę się zgodzić z takimi określeniami:
Dlatego w tym przypadku, dla mnie różnica w obrazku, między FX a DX jest ogromna na korzyść FX i nie widzę tam podobieństwa.
było pytanie co daje ładniejszy obrazek - pewniakiem jest że pod względem ładniejszego obrazka będzie FX. Mówię o trochę innych zastosowaniach. Bo pewnie D500 to pucha idealna do fotografii przyrodniczej, niemniej jednak, dla mnie zdjęcia z FX praktycznie w każdej dziedzinie wyglądają lepiej. Chodzi o "mityczną" magie pełnych klatek. Dla amatora dobre body, to nawet jakiś D7XXX jeśli chodzi o DX :)
Właśnie nie "tyle, tylko ogromnie tyle! ponieważ to co wymieniłeś ma bezpośredni wpływ na właśnie obrazek który to widzimy w efekcie końcowym. Niby mniejsza GO, inny bokeh, ładniejszy szum i jakieś takie pierdoły... ale to ostatecznie daje nam efekt końcowy.
A Ty niestety nie udowodnisz mi, że różnica jest ogromna, czy nawet duża... Ogromna różnicę w obrazowaniu, szczególnie przy małej głębi ostrości, można zobaczyć pomiędzy aparatami w telefonach, czy kompaktach z małymi matrycami, a aparatami DX i FX. Te różnice są na tyle duże, że widać je nawet na obrazkach, które maja 1000 pixeli na dłuższym boku. Jeżeli równica, jak mówiłeś, jest ogromna, to powinieneś ją bez problemu pokazać na moich zdjęciach, nawet oglądając je na telefonie :)
Np ale ok, nie jest moim celem udowadnianie Ci czy masz rację, czy nie. Po prostu nie znoszę szufladkowania, generalizowania i radykalnego określania czegoś, bez możliwości udowodnienia tego ;) Z mojej strony - koniec OT. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :)
Ps. Szkieł dedykowanych do DX jest dość mało (ja mam na przykład tylko dwa), raczej jak ktoś chce mieć dobre szkła, to i tak ma te do FX, co daje możliwości, z których ja korzystam... Czyli wyboru aparatu w zależności od potrzeby :)
... i nie wiadomo czy zdjęcie zrobione chukowym DXem czy może wypaśnym FXem z podłączonym jakimś struclem(ą).
:mrgreen: sugerowałem aby dodać do tego porównanie zdjęć wykonanych w trybie DX lustrzanką D750... ;) :)
EDYTA:
Usunąłem część postu zważywszy na spójność z nieodpowiednią dyskusją, która została usunięta.
Spiryt
spiritus
19-05-2017, 16:24
Chłopy... nie kłócić się bo po kątach rozstawię :D
spiritus
19-05-2017, 18:19
Ludzie... nie róbcie OT. Ile razy trzeba będzie to sprzątać?
OT do powstałego OT :D przeniosłem do nowego tematu Czy trzeba zawsze wszystko sprzątać? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=281873)
Za jakiś czas usunę swój post i spiritusa powyżej.
Xavier80
19-05-2017, 20:48
tutaj porównanie dla tego samego dystansu, w przypadku DX użyty ( w przybliżeniu) ekwiwalent :
1. D500 + Tamron 35 1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33856606774_8f839ef76b_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4161/33856606774_8f839ef76b_b.jpg)
2. D750 + Nikkor 50 1.8 G
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33856607834_c46448def9_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4177/33856607834_c46448def9_b.jpg)
3. D500 + 50 1.8G
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/34314467770_1b19f18224_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4179/34314467770_1b19f18224_b.jpg)
4. D750 + 85 1.8G
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33889219293_9fdd55d427_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4157/33889219293_9fdd55d427_b.jpg)
5. D500 + Tamron 35 1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33889186703_b510e4d5f8_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4169/33889186703_b510e4d5f8_b.jpg)
6. D750 + 58 1.4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/33889187923_d40ff89a95_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/5/4171/33889187923_d40ff89a95_b.jpg)
Nie czepiałbym bym się też stwierdzenia typu "kolosalna różnica", bo to kwestia subiektywna i dla każdego oznacza co innego. Są ludzie, dla których róznica na poziomie DX i FF jest ogromna, bo w określonych warunkach faktycznie taka jest, ale są i ludzie, którzy nie rozróżnią zdjęcia z 18-200 podpiętego pod DX od 70-200 na FF, co więcej powiedzą, że to pierwsze jest lepsze, bo ma ostre kwiatki z tyłu :))
nikoniarz
19-05-2017, 20:54
Nie czepiałbym bym się też stwierdzenia typu "kolosalna różnica", bo to kwestia subiektywna i dla każdego oznacza co innego. Są ludzie, dla których róznica na poziomie DX i FF jest ogromna, bo w określonych warunkach faktycznie taka jest
Pisałem o tym wcześniej, ale nie wiem ile osób czytających ten wątek zdaje sobie z tego sprawę. Prawda taka, że subiektywnie DX może okazać się zdecydowanie lepszym wyborem od FX. Ale równie dobrze FX może być bezkonkurencyjny. Wszystko sprowadza się do tego co fotografujemy, w jakich warunkach, z jakich ogniskowych korzystamy...
Tu różnica jest znaczna.
Tylko trzeba wiedzieć na co patrzeć, kiedy wychodzi przewaga formatu.
Dla rozmycia z tyłu ważna jest proporcja odległości pierwszy plan - tło. Jeśli tło jest daleko, to będzie rozmyte i na DX i na FX przez co wykazanie wyższości FX będzie trudne.
Jeśli tło będzie blisko pierwszego planu to FX szybko pokaże przewagę.
cz4rnuch
19-05-2017, 21:11
tutaj porównanie dla tego samego dystansu, w przypadku DX użyty ( w przybliżeniu) ekwiwalent ...Niestety, ale to jest uproszczenie. Ekwiwalent będzie wtedy gdy oprócz przelicznika ogniskowej (jak robią to wszyscy) uwzględnisz również ekwiwalent światłosiły (czego nie robi już prawie nikt). Wtedy (uogólniając) jest spora szansa na to, że magia FX zniknie.
Nie czepiałbym bym się też stwierdzenia typu "kolosalna różnica", bo to kwestia subiektywna i dla każdego oznacza co innego...Ten słynny relatywizm. W ten sposób można gadać co się chce i zawsze będziemy mieli rację. No, ale jeśli nie ma wspólnego mianownika to wtedy jakiekolwiek porównania czy dyskusje nie mają sensu. Można zamknąć forum. Amen.
Xavier80
19-05-2017, 21:14
w tym przypadku użyty ekwiwalent dla tej samej odległości, ale równie dobrze, jeżeli warunki na to pozwalają można żonglować odległością i na bazie tej samej ogniskowej skomponować pi razy oko podobny kadr
nikoniarz
19-05-2017, 21:18
Niestety, ale to jest uproszczenie. Ekwiwalent będzie wtedy gdy oprócz przelicznika ogniskowej (jak robią to wszyscy) uwzględnisz również ekwiwalent światłosiły (czego nie robi już prawie nikt). Wtedy (uogólniając) jest spora szansa na to, że magia FX zniknie.
Otóż to... Potrafi wtedy zniknąć nie tylko "magia" GO, ale i "magia" niższego szumu...
cz4rnuch
19-05-2017, 21:20
Xavier80 Przecież ja nie o tym piszę. Czy przy którejkolwiek parze zdjęć uwzględniłeś też ekwiwalent światłosiły?
madebyzosiek
19-05-2017, 21:25
Xavier80 Przecież ja nie o tym piszę. Czy przy którejkolwiek parze zdjęć uwzględniłeś też ekwiwalent światłosiły?
To prawda. Jeżeli zdjęcie na DX robisz na 2.8, to na FX powinieneś przymknąć przysłonę do 4, żeby warunki były zbliżone. Wtedy już całą różnicę diabli zabiorą... ;)
Xavier80
19-05-2017, 21:54
Panowie, dla mnie chodziło o ekwiwalent ogniskowej, a nie światłosiły, to przecież jasne.
Niestety, ale to jest uproszczenie. Ekwiwalent będzie wtedy gdy oprócz przelicznika ogniskowej (jak robią to wszyscy) uwzględnisz również ekwiwalent światłosiły (czego nie robi już prawie nikt). Wtedy (uogólniając) jest spora szansa na to, że magia FX zniknie.
Ten słynny relatywizm. W ten sposób można gadać co się chce i zawsze będziemy mieli rację. No, ale jeśli nie ma wspólnego mianownika to wtedy jakiekolwiek porównania czy dyskusje nie mają sensu. Można zamknąć forum. Amen.Co do światłosiły. Fakt, tego prawie nikt nie zaznacza. Ale w sumie to tak trochę jest ku temu powód. Generalnie przepychanki dotyczą sytuacji gdy chcemy mieć najmniejszą GO (widoczna największą różnicę między DX a FX). Więc w naszym przypadku do DX i FX będą te same szkła - czyli jasnośc ta sama (tu testowane 50 czy 85 mm). Nikon nie produkuje jaśniejszych szkieł do DX. Więc w praktyce jasność mamy te samą, nie możemy zastosować szkieł o jasności 1.0 dedykowanych tylko do DX, bo do nikonów takich szkieł nie podepniemy. A jak podepniemy to możemy je tez podpiąć do FX.
W sumie więc jeśli się mówi o przewadze FX w rozmywaniu tła, plastyce czy jak zwał tak zwał, to w praktyce można pominąć ekwiwalent światłosiły.
cz4rnuch
19-05-2017, 22:12
Chodzi mi o to, że nie ma żadnej magii FX. Jeśli już to nie ma odpowiednio jasnych szkieł do apsc w naszym systemie (właściwie to tylko Fuji i niezależni coś z tym robią). Tyle, że cała przepychanka zaczęła się od konkretnej dziedziny (ptasiarstwo) gdzie ze względu na stosowanie jasnych teleobiektywów argument płytkiej GO traci na wartości. Kolega, który miał najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mimo, że tą dziedziną się nie zajmował, raczył zauważyć, że dla niego przewaga FX jest jednak w każdej dziedzinie (nie jest to dokładny cytat, ale chyba taki był przekaz). Inna sprawa, że rozpatrując combo aparat + konkretny obiektyw już z tymi przewagami różnie bywa, bo raz się okaże że jakiś zoom od Sigmy z F/1.8 jednak daje radę a 300 od Nikkora to jednak połowa ceny 500tki itd, albo że mydlane brzegi jakiejś stałki na FXie nie widać na DX. Jak to napisał ten sam kolega, diabeł tkwi w szczegółach.
Xavier80
19-05-2017, 23:04
Chodzi mi o to, że nie ma żadnej magii FX. Jeśli już to nie ma odpowiednio jasnych szkieł do apsc w naszym systemie (właściwie to tylko Fuji i niezależni coś z tym robią). Tyle, że cała przepychanka zaczęła się od konkretnej dziedziny (ptasiarstwo) gdzie ze względu na stosowanie jasnych teleobiektywów argument płytkiej GO traci na wartości. Kolega, który miał najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mimo, że tą dziedziną się nie zajmował, raczył zauważyć, że dla niego przewaga FX jest jednak w każdej dziedzinie (nie jest to dokładny cytat, ale chyba taki był przekaz). Inna sprawa, że rozpatrując combo aparat + konkretny obiektyw już z tymi przewagami różnie bywa, bo raz się okaże że jakiś zoom od Sigmy z F/1.8 jednak daje radę a 300 od Nikkora to jednak połowa ceny 500tki itd, albo że mydlane brzegi jakiejś stałki na FXie nie widać na DX. Jak to napisał ten sam kolega, diabeł tkwi w szczegółach.
ale przecież ta "magia" dla każdego oznacza coś innego i każdy rozpatruje ją przez pryzmat własny :) to czysto subiektywne odczucie, przecież nikt tu nie mówi, że jest inaczej
Chodzi mi o to, że nie ma żadnej magii FX. Jeśli już to nie ma odpowiednio jasnych szkieł do apsc w naszym systemie.
Co to jest magia? :) Magia kojarzy się z cudami. Cudów nie ma. Ale róznice w obrazowaniu są, dają się pokazać. Wolę zajmować się tym co realne i dotyczy systemu nikona - DX i FX. Owszem, można rozpatrywać inne przypadki i ma to uzasadnienie i podstawy teoretyczne. Ale jeśli ciężko znaleźć wspólny język w kwestiach systemu nikona, to co dopiero by tu się działo gdyby zajmować się całym wszechświatem ;)
Tyle, że cała przepychanka zaczęła się od konkretnej dziedziny (ptasiarstwo) gdzie ze względu na stosowanie jasnych teleobiektywów argument płytkiej GO traci na wartości. Kolega, który miał najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mimo, że tą dziedziną się nie zajmował, raczył zauważyć, że dla niego przewaga FX jest jednak w każdej dziedzinie (nie jest to dokładny cytat, ale chyba taki był przekaz).No i tu zgoda, ja napisałem to samo. Że co innego gdy się robi na krótszych ogniskowych, a co innego na supertele. Tu nie chodzi o GO, ale o rozmycie drugiego planu, o inne kąty widzenia i inną perspektywę. Ponieważ niektórych userów nie da się przekonać, a szkoda mi 10x pisać to samo, to po prostu piszę raz i albo ktoś to przyjmuje do wiadomości, albo nie - nie mój problem.
madebyzosiek
19-05-2017, 23:08
ale przecież ta "magia" dla każdego oznacza coś innego i każdy rozpatruje ją przez pryzmat własny :) to czysto subiektywne odczucie, przecież nikt tu nie mówi, że jest inaczej
Czarnemu raczej chodzi o innego kolegę, dla którego przewaga FX jest ogromna. Nie chodzi o Twoje przykłady :) Cała magia ogranicza się do kilku cech, które są widoczne w niektórych warunkach. Nie ma sensu nad tym dalej się rozwodzić ;) Każdy kto ma FXa i DXa dobrze wie o co chodzi :)
cz4rnuch
19-05-2017, 23:58
Chodziło mi właśnie o przykłady Xaviera a konkretnie o to, że takie porównanie nie przystaje do postawionej tezy i nie rozstrzyga czy jest coś takiego jak magia pełnej klatki. I czy np pełna klatka przestaje być magiczna (ze swoimi kolorami czy DR) gdy aparat pełnoklatkowy przełączymy na tryb DX. A może magię tracimy, gdy kadrujemy zdjęcia z FXa na kompie? To już nie są pytania do Xaviera, bo niczego takiego chyba nie sugerował. Przemyślę te kwestie sam, w zaciszu mojego kibelka.
ale przecież ta "magia" dla każdego oznacza coś innego i każdy rozpatruje ją przez pryzmat własny :) to czysto subiektywne odczucie, przecież nikt tu nie mówi, że jest inaczejPisałeś już o tym a ja odpowiedziałem. Nie dojdziemy do konsensusu gdy przyjmiemy pełną dowolność. Ktoś sobie może mówić na swoją białą siostrę murzyniątko ale gdy będzie mnie przestrzegał bym się do niej nie dobierał to wolałbym, żeby opisując mi ją wyrażał się dość precyzyjnie (lub chociaż pokazał jej zdjęcie bym mógł ocenić czy warto ryzykować).
Co to jest magia? :) Magia kojarzy się z cudami. Cudów nie ma...Nie do mnie to pytanie, bo i nie ja się ma magię powoływałem.
...Ale róznice w obrazowaniu są, dają się pokazać....Da się też pokazać, że różnic nie ma lub, że są niewielkie. Bo nie sama matryca się liczy lecz kombo ze szkłami. A gdy już tak jak wcześniej wspomniany kolega wkraczamy na najwyższy poziom ogólności (w każdej dziedzinie) to takie uogólnienia są po prostu nieprawdziwe.
...co innego na supertele. Tu nie chodzi o GO, ale o rozmycie drugiego planu, o inne kąty widzenia i inną perspektywę. Ponieważ niektórych userów nie da się przekonać, a szkoda mi 10x pisać to samo, to po prostu piszę raz i albo ktoś to przyjmuje do wiadomości, albo nie - nie mój problem.Rozmycie przy dłuższych, jasnych tele jest takie istotne? Podziwiam zdjęcia przyrodników z DX i FX np na tym forum i w obu przypadkach na dalszym planie widzę budyń więc chyba nie aż tak bardzo. Poza tym gdy już mówimy o pełnym ekwiwalencie ("krótsze" ale jaśniejsze szkło w przypadku DX) to i budyniowatość drugiego planu miodna i kąt widzenia ten sam, nie zmienia się też perspektywa. Pozostaje jeszcze jedna kwestia bardzo ważna dla używających ciężkiej artylerii. Napisałeś, że wolisz się zajmować tym co realne w systemie Nikona więc chyba nie da się tu pominąć kwestii ceny. Skoro ekwiwalent DXowy kosztuje np połowę ceny obiektywu pod FX (może mniej, to tylko przykład) to chyba jest to realny zysk. Co z tego, że pod FX jest np miodna 500ka skoro jej cena zwala z nóg. Nie będzie mnie na nią stać to tak jakby jej nie było. Wtedy muszę się zadowolić czymś gorszym i trudno o coś bardziej realnego. Pozdrawiam.
Xavier80
20-05-2017, 00:20
Najwidoczniej jest. Myślę, że gdyby istotne nie było, to profi sportowi podpinaliby swoje 300 i 400 2.8 pod d500 i 7dII a nie D4/4s/d5 nie uważasz?
cz4rnuch
20-05-2017, 00:31
Mogę odwrócić pytanie. Gdyby była (ta różnica lub cokolwiek masz na myśli) to czy ptasiarze rzucaliby w kąt swoje D800ki i biegliby po D500ki? Czy może im nie zależy na jakości zdjęć? To nie jest dowód na magiczność lub brak magii w FXie. D5, pomijając sporną kwestie magicznego obrazka, ma lepszy bufor, szybszą serię, lepszą ergonomię, baterię i być może lepszy AF niż np D500 i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy, które mi nawet nie przychodzą do głowy. Równie dobrze to te cechy a nie jakość obrazka mogą przeważyć. Więc zdecydujmy się o czym w końcu piszemy, o jakiejś magii czy o tym, że do różnych dziedzin są odpowiednie różne narzędzia. Bo do tego drugiego mnie nie trzeba przekonywać. Ja cały do tej magii się nie mogę przekonać.
Najwidoczniej jest. Myślę, że gdyby istotne nie było, to profi sportowi podpinaliby swoje 300 i 400 2.8 pod d500 i 7dII a nie D4/4s/d5 nie uważasz?To nie do końca tak. Aparaty takie jak D3-D4-D5 są genialne pod względem ergonomii, AF, zasilania i raczej nie chodzi tu o GO.
Xavier80
20-05-2017, 00:38
A rzucają?:) nie sądzę. A nawet jeśli to jest to spowodowane raczej ograniczeniami budżetowymi, kwestia też priorytetów, tu ogniskowa ważna ogromnie a profi dx pozwala ją razy 1,5 wydłużyć. I wracamy do punktu wyjścia:)
cz4rnuch
20-05-2017, 00:43
Cena to taka sama cecha jak każda inna. Jeśli jest przeszkodą nie do przejścia i jest inne wyjście to znaczy, że to wyjście jest lepszym rozwiązaniem. Ale to znowu zmieniamy temat. To nie ma nic wspólnego z magią FXa a jedynie z pragmatycznym podejściem do fotografii. I tak, przechodzą. Nie tylko na naszym forum. Oczywiście nie wszyscy, pewnie nie stanowią oni większości, ale ciężko mi jest sobie wyobrazić kogoś, który siedział w czymś lepszym i świadomie wybiera coś subiektywnie (specjalnie dla Ciebie ;)) gorszego. Jest też oczywiście spora grupa osób, która siedzi w obu formatach.
Xavier80
20-05-2017, 00:48
Esperal, możliwe. Aczkolwiek dajmy na to posiadasz 400 2.8, zagripione d500 i d4. Abstrahując od żywotności baterii ciężko mi wyobrazić sobie opcję nr 1 jako pierwszy wybór:)
Nie jestem specem, ale nie sądzę, aby decydującym kryterium była ergonomia oraz kwestie, które poruszasz. Gdyby tak było mielibyśmy do czynienia z klonem jota w jotę d5 z matrycą dx, odpowiadającym na takowe zapotrzebowanie.
cz4rnuch
20-05-2017, 01:03
400mm da Ci inny kąt widzenia itd na obu formatach więc przy tego typu rozważaniach trzeba się posługiwać ekwiwalentem. To po pierwsze a po drugie przecież Esperal właśnie o tym napisał, że chodzi raczej o coś innego niż o magiczny obrazek. To cechy użytkowe, gdyby Nikon chciał (i wszyscy wiemy, że nie chce) to stworzyłby DX dokładnie o takiej samej ergonomi co D5. Ale pewnie mniej by na tym zarobił. O wyborze może decydować nie tylko jakość obrazka. D5 ma ją ogólnie gorszą (pomijając ekstremalnie wysokie ISO) niż np D810 a mimo, to jest lepszym wyborem do niektórych zastosowań. Inna rzecz to za darmo fajnie sobie powybierać. Za pieniądze jest już trochę inaczej. Załóż najbardziej abstrakcyjną sytuację, że potrzebujesz np 800mm od Nikkora. Za swoje pieniądze wybierzesz obcję za 100 tysi (FX) czy może DX ekwiwalent za 50 tysi? A co jeśli będzie potrzeba 1200mm. Ups na FX kończą się opcje (są jeszcze konwertery).
To na koniec jeszcze raz zapytam, bo się nie dowiedziałem. O czym my tu w końcu dyskutujemy?
Xavier80
20-05-2017, 01:10
Czarny, ale ja to wiem :) ale dlaczego tego nie zrobi? I dlaczego miałby mniej na tym zarobić skoro to równie dobre rozwiązanie? Albo inaczej, skoro ten sam efekt da się osiągnąć niższym nakładem środków to dlaczego profi tego nie robią?
Moim głównym body jest d4s i ja nie zamieniłbym go na d500 ze względów o jakich wspominałem. Poza tym używam bardzo jasnych szkieł typu N200f2, N105f1.4 które to nie mają odpowiednika w dx Nikona
kristofix30
20-05-2017, 01:21
Jak czytam ten cały wątek i wasze klutnie i spieranie się co jest lepsze DX czy FX to już naprawdę nie wiem co mam kupić w planach był d610albo d7500 i teraz mam dylemat
- - - - kolejny post - - - - - -
Nastawiałem się bardziej na FX ale teraz to nie wiem czy warto
FotoJeronimo
20-05-2017, 03:30
FotoJeronimo jeżeli zamierzasz skoncentrować się na fotografowaniu ptaków to jednak wydaje się, że znacznie lepszym wyborem będzie D500 niż D750 a cena podobna. [cut] zacytuje fragment który napisałem w innym wątku
Interesuje mnie tylko FF. Zajmuje się amatorsko każda dziedziną fotografii, czasami fotografuje też ptaki i inne zwierzaki (dlatego chce do body kupić tele).
Proszę nie pisać, że lepszy jest DX - bo gdybym zajmował się tylko fotografią ptaków to już dawno kupiłbym D7200/D7500/D500 i lepszy tele.
zakupiłem już body i pozostaje mi kupno teleobiektywu ;-) Jak już po testuje to napisze swoje subiektywne odczucia ;)
Co do całego tego posta i "dyskusji" na temat wyższości FX od DX to nasuwa mi się jedno zdanie - Panowie idzie pofocić zamiast tyle pisać.
Pozdrawiam
cz4rnuch
20-05-2017, 05:32
Ciao FotoJeronimo. Ale zdajesz sobie sprawę, że spora część z tych, którzy tyle tutaj piszą, fotografuje latami i zdjęcia robi codziennie? Do tego dział w którym napisałeś jest typowo sprzętowy więc chyba podwójnie źle trafiłeś z tą radą. Ja zamiast spać całą noc fociłem. Ciekawe czy zasłużyłem na 2 kolejne linijki tekstu czy może jednak nie? :) Mam też nadzieję, że któryś z forumowiczów się choćby chwilowo wyłamał z tego focenia i pomógł Ci ze sprzętowymi rozterkami, które zacytowałeś w poście powyżej. Udanych łowów.
kurczeblade
20-05-2017, 08:44
Najwidoczniej jest. Myślę, że gdyby istotne nie było, to profi sportowi podpinaliby swoje 300 i 400 2.8 pod d500 i 7dII a nie D4/4s/d5 nie uważasz?
Ostatnia wypowiedź bo lecę szykowac się na repo. Z tymi mitycznymi magicznymi pełnymi klatkami. :)
To samo dotyczy się (nie profi) którzy z dx przeskoczyli na Fx. madyzosiek poruszył temat mocno, a jest tego przykładem, bo z tego co pamiętam na początku d300, ale później dokupiony d700 (jak się nie mylę) Skoro nie są dla niego istotne różnice, to mógł kupić drugie dx. Ale takich przykładów są setki.
Pisałem wcześniej też o tym że odpowiednie szkła dają odpowiedni efekt. Ale grochem o ścianę. Xavier doskonale pokazał te różnice na zdjęciach które wystawił w poście powyżej. Normalne porównanie w takich samych warunkach i widać różnicę. Dla kogoś może to mało istotne, ale dla mnie i mojej fotografii i szkieł które posiadam jest to na tyle istotne, żeby posiadać FX, zamiast dx. Może to moje subiektywne odczucie, może to coś co trudno opisać, ale nie rozumiem po co mi na siłę próbujecie wmówić że tak nie jest, gdyby tak nie było wciąż bym latał z apsc. Jeśli ktoś uważa że nie są to różnice warte kupna Fx to ok.Dodam jeszcze raz,pisalem o mojej fotografii a nie o ptakach, co wcześniej też wspominałem.
Smieszne też jest że na forum niektorzy polecają dx.a, mówiąc że różnic nie ma a sami foca fxami. Paradoks?
nikoniarz
20-05-2017, 08:45
Najwidoczniej jest. Myślę, że gdyby istotne nie było, to profi sportowi podpinaliby swoje 300 i 400 2.8 pod d500 i 7dII a nie D4/4s/d5 nie uważasz?
Nie jestem profi, ale na taki powód wg. mnie składa się kilka czynników:
- o 1EV niższy szum. Jakby nie patrzeć konieczność stosowania krótkich czasów wymusza podbijanie ISO.
- tryb seryjny. W 5-sekundowej serii to różnica 15 klatek. Ale nawet biorąc pod uwagę krótsze serie, to i tak D5 daje 1/3 więcej klatek. A to bardzo dużo.
- skuteczność AF. Zawsze FX miał wydajniejszy AF niż "równoległy" do niego DX. Tak było z D3 vs D300 i tak samo było z D3s vs. D300s. Wątpię, by w konfrontacji D5 vs. D500 coś się zmieniło.
- wspomniana wcześniej ergonomia i szczególnie praca z cięższymi szkłami pokroju 400/2.8 oraz ogólna korzyści wynikające z większego wizjera, wydajniejszego aku...
Element finansowy można pominąć bo po pierwsze skoro mówimy o profesjonalnym podejściu do tematu, to główne skrzypce grają jak najlepsze narzędzia do realizacji celu. A po drugie- tak sprzęt nie zawsze jest własnością fotografa.
cz4rnuch
20-05-2017, 08:55
Ale czasami jest. Poza tym agencje też liczą pieniądze. Profesjonaliści to często pragmatycy i zamiast najlepszych narzędzi często "zadowalają" się tym co jest wystarczające. Gdyby było inaczej, każdy z was (w sensie PRO) musiałby kupować wszystkie najnowsze puszki (zakładając, że są lepsze od tych starszych).
Czarny, ale ja to wiem :) ale dlaczego tego nie zrobi? I dlaczego miałby mniej na tym zarobić skoro to równie dobre rozwiązanie? Albo inaczej, skoro ten sam efekt da się osiągnąć niższym nakładem środków to dlaczego profi tego nie robią? Nie odpowiedziałem już wcześniej? Nikon zarobi mniej, bo na FX musisz kupić droższe szkła. Na szkłach PRO zarabia się znacznie więcej niż na pro puszkach. Sprawdź ceny teleobiektywów Nikkora pod FX i porównaj z tym ile kosztuje ekwiwalent pod DX (nawet FXowy). Na drugie pytanie też odpowiedziałem, DX nie jest dobre do wszystkiego, nie da się znaleźć odpowiedników wszystkich szkieł pod DX, puszki DX są "wykastrowane" z wielu ficzerów, mają gorsze osiągi, gorszą obsługę serwisową itd. Poza tym część PRO to pragmatycy, nie skaczą z kwiatka na kwiatek i jeśli coś działa to po co to zmieniać? Sony pokazało niedawno A9, które pod wieloma względami miażdży lustrzanki. Nawet gdyby okazało się, że to aparat bez wad (w sumie już wiadomo, że wady ma) to i tak mało kto zmieni system. Takie decyzje podejmuje się bardzo ciężko. Znowu muszę zapytać o czym dyskutujemy? Ja nie twierdzę, że DXy i to co można do nich podpiąć zawsze i wszędzie będą tak samo dobre jak obecne na rynku FXy. Mamy to co mamy i z tego trzeba wybierać, ale i z tego co jest można sobie wybrać to co najlepiej nam pasuje i nie zawsze najlepiej musi się sprawdzać FX. Ja tylko się dopytuję o tę magię, o której niektórzy wspominali. Tzn już się nie dopytuję. Wczoraj miałem wenę, ale dziś już mi przeszło. Za radą kolegi idę do lasu robić zdjęcia. Kompaktem, bo tylko on mi się mieści do kieszeni a w kategorii mieszczenia się do kieszeni moich spodni deklasuje on każdego dostępnego FXa :)
madebyzosiek
20-05-2017, 09:14
To samo dotyczy się (nie profi) którzy z dx przeskoczyli na Fx. madyzosiek poruszył temat mocno, a jest tego przykładem, bo z tego co pamiętam na początku d300, ale później dokupiony d700 (jak się nie mylę) Skoro nie są dla niego istotne różnice, to mógł kupić drugie dx. Ale takich przykładów są setki.
Drobne sprostowanie... Pierwszy był D5000, zmieniony po blisko 5 latach na D7100. Do D7100 został do wsparcia kupiony D90, zmieniony później na D300s. Taki zestaw funkcjonował aż do grudnia, kiedy to w związku z dobrą okazją kupiłem D700 w stanie "mint". W międzyczasie pojawił się D200, ale to bardziej kaprys, niż użytek... Po zakupie FX sprzedałem D300s, bo po prostu był najsłabszy z zestawu D7100/D300s/D700... Ale niespełna miesiąc temu wymieniłem D7100 na D500. Mam więc teraz i FX i całkiem niezłego DXa i widzę sens posiadania obu... Nie patrz na cały rynek foto tylko przez swój pryzmat. Gdybym się zajmował samymi ślubami, miałbym dwa FXy i to wcale nie przez jakąś nieistniejącą magię, a dla możliwości pracy z płytszą GO. Ale ja mam trochę więcej zastosowań foto, dzięki czemu chcę mieć i DXa i FXa, choć poza przypadkami kiedy chcę wykorzystać możliwości FXa, różnice między nimi są marginalne. Chętnie też napiszę za jakiś czas jak pracuje się na duecie FX i DX, na przykład podczas ślubu :)
nikoniarz
20-05-2017, 09:20
Ale czasami jest. Poza tym agencje też liczą pieniądze. Profesjonaliści to często pragmatycy i zamiast najlepszych narzędzi często "zadowalają" się tym co jest wystarczające. Gdyby było inaczej, każdy z was (w sensie PRO) musiałby kupować wszystkie najnowsze puszki (zakładając, że są lepsze od tych starszych).
Masz racje. Ale wkraczając w temat sprzętu który kogoś "zadowala" wkraczamy na kolejny względny temat gdzie nie ma sztywnych zasad. Jednego zadowoli to, a drugiego tamto. Ale dyskusja toczyła się czy FX da lepszy obraz od DX. Da lepszy, porównując korpusy podobnie zaawansowane technologicznie. Czy będzie to duża różnica czy też laboratoryjna- wszystko zależy od konkretnych warunków, od optyki... To, co da lepszą jakość w konkretnej kwocie to już raczej nie dotyczy samej "wojenki formatowej".
cz4rnuch
20-05-2017, 09:22
... Chętnie też napiszę za jakiś czas jak pracuje się na duecie FX i DX, na przykład podczas ślubu :)
Po co? Lepiej zaproś na rozbieraną sesję koleżanki z pracy (no chyba, że masz jakieś fajne 18letnie uczennice). Myślę, że na efekty takiej pracy znajdzie się nieporównywalnie więcej chętnych.
Masz racje. Ale wkraczając w temat sprzętu który kogoś "zadowala" wkraczamy na kolejny względny temat gdzie nie ma sztywnych zasad. Jednego zadowoli to, a drugiego tamto...Wiem, ale stwierdziłem tylko fakt. Nie napisałem tego po to żeby o tym podyskutować. Po prostu nie wszyscy potrzebują tego co jest w tej chwili najlepsze. Dla przykładu, kolega z forum Stig chyba do tej pory robi D3ami (albo przynajmniej do niedawna jeszcze robił). A ma z tego na chleb więc PRO.
madebyzosiek
20-05-2017, 09:37
Po co? Lepiej zaproś na rozbieraną sesję koleżanki z pracy (no chyba, że masz jakieś fajne 18letnie uczennice). Myślę, że na efekty takiej pracy znajdzie się nieporównywalnie więcej chętnych.
:) 18sto latki w podstawówce? :D
Pewnie efekty byłyby bardziej atrakcyjne, ale zaraz by ktoś wyskoczył, że warunki mniej wymagające niż na weselu ;)
nikoniarz
20-05-2017, 09:37
Wiem, ale stwierdziłem tylko fakt. Nie napisałem tego po to żeby o tym podyskutować. Po prostu nie wszyscy potrzebują tego co jest w tej chwili najlepsze. Dla przykładu, kolega z forum Stig chyba do tej pory robi D3ami (albo przynajmniej do niedawna jeszcze robił). A ma z tego na chleb więc PRO.
Dokładnie. Ale ja odniosłem się jedynie do postu Xavier80
Najwidoczniej jest. Myślę, że gdyby istotne nie było, to profi sportowi podpinaliby swoje 300 i 400 2.8 pod d500 i 7dII a nie D4/4s/d5 nie uważasz?
Jestem świadomy, że wielu osobom bardziej kalkuluje się używanie "starszego" sprzętu, gdyż korzyści z tego co zaoferuje "nowszy" są nieadekwatne do inwestycji. Ale też i w tej kwestii nie można generalizować, gdyż jeden uzna dopłatę za adekwatną, a inny nie.
cz4rnuch
20-05-2017, 09:43
:) 18sto latki w podstawówce? :DNie wnikam kto ile lat kibluje, bo sam na studiach kilka razy używałem spadochronu, ale czy nie dobrze byłoby czasami przetrzymać kilka latek jakąś bardziej "perspektywiczną" uczennicę? Tak tylko pytam. A jeśli to odpada to i tak macie pewnie na stanie jakąś fajną polonistkę. Pamiętam, że u mnie w podstawówce co roku się zakochiwałem.
Pewnie efekty byłyby bardziej atrakcyjne, ale zaraz by ktoś wyskoczył, że warunki mniej wymagające niż na weselu ;)Wzorem "Podrywaczy" możesz przecież urządzić sesję w piwnicy, na hałdzie węgla. A na weselu to przecież każdy był i każdy widział wąsatego wujka w rozpiętej koszuli.
..puszki DX są "wykastrowane" z wielu ficzerów, mają gorsze osiągi, gorszą obsługę serwisową itd. Niższe serie tak, ale D300 czy D500 nie odbiegają od obsługi FX. Ba, D500 to przewyższa pod wieloma względami trzycyfrowe FX (AF, fps). A FX sa też w wersjach budżetowych, bez wszystkich bajerów - jak D610 - mniej pól AF, gorsza obsługa, obudowa itd.
Jest duży wybór linii, każdy znajdzie coś dla siebie. Fakt, że nie w każdej z linii nowe body się pokazuje co 3 lata, no ale tym co jest da się robić zdjęcia.
cz4rnuch
20-05-2017, 10:07
Kolega Xavier pisał o PRO, konkretnie o puszkach z najwyższej półki z jedną cyferką i do tego się odniosłem pisząc, że DXy nie dorównują im pod względem funkcjonalności, wytrzymałości czy ergonomii.
Zostawiajac kwestie af to mam wrażenie ze obrazek wyjściowo w przypadku d600 jest przyjemniejszy dla oka.
To sa kwestie subiektywne. Ale miałem d600. Mam d750 i cos w tym jest.
Czy tam sa identyczne matryce ?
Nie. Matryce są inne. Mają tylko taką samą rozdzielczość.
Ok. To troche wyjaśnia roznice.
A d600 i d610 matryca jak rozumiem te same?
kurczeblade
01-06-2017, 09:20
Powiem że czym dłużej pracuję d600 i jednocześnie z d750, teraz często w różnych bardzo warunkach, to AF w D750 w porównaniu do D600 jest dużo lepsze, nawet nie dużo lepsze, nawet śmiem twierdzić ze różnice to przepaść. Nawet w dobrych warunkach AF z d750 lepiej sobie radzi. Mam sytuację że często d600 muszę używać środkowych Af w trybie afs i tak pudłuje, gdzieś szuka i szuka i dopiero uda się ustawić ostrość i często jest za późno bo ktoś się ruszy i pudło. W d750 w takich sytuacjach Af sobie radzi z zapasem. Dla mnie ten system AF.a jest genialny, człowiek nie musi się męczyć, myśleć że jakieś pudło za pudłem będzie, tylko idzie się i robi foty... W d600 często jest tak , że co fota to zerkam e ekranik czy jest ostrość... Ale d600 też idzie zrobić robotę ?
Sporo zależy też od obiektywu, który jest podpięty.
kurczeblade
01-06-2017, 10:15
Sporo zależy też od obiektywu, który jest podpięty.
Głównie 35 u mnie i 24 ... S-arty. Ale na jednym i drugim body są w punkt. Jak robię reportaż, to na weselu już pracuje na jedno body, oczywiście D750 a D600 sobie leży w torbie, mam fazy że czasami odkładam D750 i biorę z tymi samymi szkłami D600 - i po takiej bezpośredniej zmianie, czuć różnicę, nie mówię że d600 nie da się, ale jak się przyzwyczaisz do pracy Af z d750 i później weźmiesz d600 z tym samym szkłem to trzeba bardziej się przyłożyć do ostrzenia ruchomych celów i czasami nawet bardzo starając się to Af myszkuje i nie trafia, gdzie w takich momentach d750 spokojnie daje radę . AF w d750 przyzwyczaja, nawet z sigmami bardzo daje radę :-)
Nie mam już d600 i nie mogę sprawdzić.
Czy LV w d600 działa tak samo lub podobnie sprawnie jak d750?
Planuje zakup drugiego body. Na D750 mnie nie stac wiec pozostaje D600/610. Ktory z nich da najbardziej podobny obrazek do D750 ? D750 zostanie glownym body a do drugiego chce zapiac 85mm lub 50mm(jak juz kupie).
Z tego co czytam w tym watku to sklanialbym sie do D610 jako ze ma podobno lepszy AF. Czy moze cos innego ? D700 albo jakiegos cropa ?
I jeszcze jedna sprawa: Sigma 20mm 1.4 czy Nikon 20mm 1.8 ?
Niech mnie kedzy poprawia ale obrazek z d600 i d610 będzie identyczny.
Podobnie af
610 był wypuszczony, aby trochę uspokoić medialny szum po wadliwym 600. Jest więc to produkt taki, jak 600 po darmowej akcji serwisowej. Optyczni w recenzji zmierzyli ponadto minimalnie szybszy tryb seryjny w nowszym. Nie wiem, czy 600 po akcji serwisowej i/lub aktualizacji softu, wyrównuje tą marginalną różnicę. Warto jeszcze dodać, że część użytkowników optowało za 600, właśnie z uwagi na ponoć dożywotnią, darmową akcję serwisową, w wypadku pojawienia się znanego problemu. Starszy model będzie również tańszy. Więcej: KLIK (https://www.google.pl/search?q=d600+d610+nikoniarze&oq=d600+d610+nikoniarze&aqs=chrome..69i57j69i60l3.5713j0j1&sourceid=chrome&ie=UTF-8)
Czyli bez różnicy bo d600 powinien już być po akcji serwisowej ? Świetnie bo jest dużo tańszy. ?
Sent from my SM-G930F using Tapatalk
Nie mam już d600 i nie mogę sprawdzić.
Czy LV w d600 działa tak samo lub podobnie sprawnie jak d750?
Ktoś pomoże?
kurczeblade
02-07-2017, 11:52
Jeśli pracujesz na d750 i masz ciemniejsze warunki, planujac prace na dwóch aparatach jednocześnie to możesz nie być zadowolony z AF w d600/10.
Kurczeblade
Czy lv w d600 laguje czy jest na podobnym poziomie z d750?
Tak się wcisnę tu bo aktywny temat, czy akcja serwisowa w europie D600 obowiązuje dla sprzętu z innych regionów świata ?
Można gdzieś sprawdzić po numerze seryjnym czy sprzęt taki zostanie przyjęty w tym przypadku w Polsce, czy tylko wyłącznie jakiś kontakt z serwisem w Polsce ?
kurczeblade
02-07-2017, 13:54
Lv nie używam w d600, używam jako pierwszego body d750 i jeśli odpalam lv to sporadycznie, ale z d750 dlatego że tam ruchomy wyświetlacz i to pomaga w robieniu zdjęcia w gorzej dostępnych miejscach.
Jeśli chodzi o akcje serwisową, to nie wymagają papierów przy wysyłaniu aparatu. Więc pewnie zrobią. Ale zadzwoń do serwisu.
Mogę mieć prośbę do Ciebie o sprawdzenie lv w d600?
kristofix30
03-07-2017, 00:43
Przepraszam że tak z innej beczki pisze ale śledzę to co piszecie i przeczytałem już chyba wszystko na forum o d610 i strasznie mnie zniechęciliście do kupna tego sprzętu na d750 mnie nie stać a wiem że na pewno też nie wykorzystam jego możliwości,na parę lat zarzuciłem fotografie i chciałem do niej wrócić i myślałem żeby zacząć robić zdjęcia na FX ,mam jeszcze dwa miesiące na zastanowienie ale teraz to sam nie wiem co kupić.
Jeśli pracujesz na d750 i masz ciemniejsze warunki, planujac prace na dwóch aparatach jednocześnie to możesz nie być zadowolony z AF w d600/10.
No tak. Roznica bedzie ale jak duza ? Widziałem fotografa który pracował na dwa body 2xd610 i zdjęcia były ok. Zapasowe body by się przydało a praca na stalkach tylko ż jedną puszka stawia pewne ograniczenia. Mój pierwszy prawdziwy test dopiero za 3 tygodnie i się okaże czy dam radę ale chce być przygotowany jak najlepiej od strony sprzętu .
Sent from my SM-G930F using Tapatalk
kurczeblade
03-07-2017, 16:09
Mogę mieć prośbę do Ciebie o sprawdzenie lv w d600?
Powiedź dokładnie co mam sprawdzić. Bo generalnie nigdy nie zastanawiałem się głębiej nad tym jak to działa. Jak potrzebowałem skorzystać z LV - odpalałem to, robiłem zdjęcie i zapominałem o tym :)
kristofix30
D610 to dobry aparat. Nie ma się co zniechęcać. To tylko narzędzie pracy, zabawy ...
mareq78 AF w D750 jest pewniejszy i szybszy od tego w D600/10 i punkty AF są jakoś tak szerzej porozkładane. Jak się ma oba aparaty bezpośrednio w porównaniu, to czuć to że AF w D750 jest lepszy, w ogóle AF w D750 jest znakomity. Ale to nie oznacza że w D600/10 jest źle.
kristofix30
03-07-2017, 16:18
To prawda ma być do zabawy ale jak czytam o tym AF jak wszyscy go objechali to sam już nie wiem a w końcu to bardzo ważna rzecz
Powiedź dokładnie co mam sprawdzić. Bo generalnie nigdy nie zastanawiałem się głębiej nad tym jak to działa. Jak potrzebowałem skorzystać z LV - odpalałem to, robiłem zdjęcie i zapominałem o tym :)
Odpal lv w jednym i drugim i sprawdź tylko czy szybkość działania (głównie ustawienie ostrości ) jest zbliżona .
Dzięki
Skuteczność AF fazowego w D6xx i w D750 może być mocno inna bo jest inny czujnik AF.
Ale kolega pyta o LV, czyli o AF oparty na detekcji kontrastu, gdzie czujnikiem jest matryca, a najważniejsze jest oprogramowanie (nikon nie ma dual pixel).
Od kilku lat pracuję na d610 i w tym roku dokupiłem d750, według mnie af jest lepszy w d750 ale jakoś nie aż tak wybitnie jak niektórzy piszą.
Z mojego doświadczenia AF w D750 jest świetny w gorszych warunkach oświetleniowych i mniej się gubi na jakiś drobiazgach malutkich, D600 mam kilka dni i mogę coś tam sobie porównać ale takie rzeczy raczej nie wychodzą na spokojnym fotografowaniu spacerowo ogródkowym :)
nikoniarz
08-07-2017, 19:07
Z mojego doświadczenia AF w D750 jest świetny w gorszych warunkach oświetleniowych i mniej się gubi na jakiś drobiazgach malutkich
Mnie zastanawia jedno- dlaczego niektórzy uważają AF w D600 za wystarczający w zupełności i jednocześnie chcieliby jeszcze lepszy niż mają w D750...
Kasa poszła. Zamówiłem N24-70 i będę na razie jechał na jedno body + backup. Jak mi to wyjdzie to w zależności od funduszy kupię d610 lub d750. Tak jak pisałem wcześniej widziałem wesela zrobione d600/610 i było ok. Na pewno komfort pracy jest lepszy ż D750 Ale na seri 6xx też się da.
Sent from my SM-G930F using Tapatalk
kristofix30
10-07-2017, 11:39
Ja chcę kupić d610 do astrofotografii i nie tylko oczywiście amatorsko tylko dla samego siebie ale po tych wszystkich opisach z AF to sam nie wiem może jednak troszkę spasować i kupić na razie d7200 będzie to i tak ogromny przeskok z d40.
A są jakieś narzekania na AF w D610?
Ja chcę kupić d610 do astrofotografii i nie tylko oczywiście amatorsko tylko dla samego siebie ale po tych wszystkich opisach z AF to sam nie wiem może jednak troszkę spasować i kupić na razie d7200 będzie to i tak ogromny przeskok z d40.Do astro to nawet bez af będzie ok ;). Jedyny powód dla którego nie kupiłem d600 to ten że chce mieć dwie takie same puszki. Do astro i amatorskiej fotografii af w d610 będzie aż za dobry.
Sent from my SM-G930F using Tapatalk
kristofix30
10-07-2017, 12:28
Tak wiem że do astro wystarczy i tak robi się na manualu.Astro to tylko takie hobby ale jeszcze pozostaje kwestia robienia normalnych zdjęć jakieś weselisko albo inne imprezy okolicznościowe bo taka możliwość tez istnieje bo już takie propozycje były ale bez dobrego sprzętu to ani rusz a jak już kupować to na lata wiec albo d610 albo d7200.Wiem że jedna to FX a druga DX i zdaje sobie sprawę z kosztów na FX ale dylemat ciągle jest a chcę kupić to w najbliższym tygodniu
kurczeblade
11-07-2017, 10:19
Bez dobrego sprzętu ani rusz - czy ja wiem ? Raczej bez umiejętności ani rusz ?
Zibi1970
11-07-2017, 12:07
d600/610 ma bardzo sprawny AF w każdych normalnych warunkach. AF każdego aparatu pogarsza się jeśli zaczniesz robić po ciemku lub na powierzchniach bez wyraźnych kontrastowych elementów. Na takich właśnie rzeczach wykłada się AF d600/610 ale jeśli myślisz że AF d7200 w tych samych warunkach będzie lepszy to się bardzo mylisz. Rozwiązaniem na te ekstremalne warunki jest włączenie diody wspomagania AF aparacie lub bardziej skuteczne wspomagania wzorkiem z lampy błyskowej. Ja nie lubiłem ale się przeprosiłem z tym ostatnim wspomaganiem i skuteczność AF wzrosła znacząco.
... pozostaje kwestia robienia normalnych zdjęć jakieś weselisko albo inne imprezy okolicznościowe bo taka możliwość tez istnieje bo już takie propozycje były ale bez dobrego sprzętu to ani rusz a jak już kupować to na lata wiec albo d610 albo d7200.Wiem że jedna to FX a druga DX i zdaje sobie sprawę z kosztów na FX ale dylemat ciągle jest a chcę kupić to w najbliższym tygodniuJeśli chodzi o wesela to D610 a D7200 to jak niebo a ziemia. Tu się nie ma nad czym zastanawiać. Jedyną zaletą D7200 jest szersze rozłożenie punktów AF, tylko że w repo rzadko się używa tych leżących najbardziej z boku, a na ciemnej sali i tak będziesz pracował na tych co są w centrum kadru, bo sa najlepsze (krzyżowe). Bierz D610 (lub D750), choć pewnie się łamiesz ;) z przejściem na FX ze względu na szklarnię. Trudno. Wymienisz.
kristofix30
11-07-2017, 17:00
No i po zaworach moja zrobiła mi prezent i kupiła d7200 (jasna cholera) wiec niestety d610 będzie musiał poczekać ,no ale za jakiś czas będzie to pretekst żeby zmienić sprzęt
hostman22
11-07-2017, 17:13
No i po zaworach moja zrobiła mi prezent i kupiła d7200 (jasna cholera) wiec niestety d610 będzie musiał poczekać ,no ale za jakiś czas będzie to pretekst żeby zmienić sprzęt
Ty nie "fucz" ;), jak Ci kobieta aparat kupiła..., bo akurat moja raczej by je wyrzucała z domu.... :lol::lol: ;) ;)
kristofix30
11-07-2017, 17:20
No widzisz tak to już jest z tymi kobitami albo wyrzucają albo kupują nie to co się chce,miał być d610 no ale trudno,wiec jak powiedział A to niech powie B i jeszcze kupi N50 1.8 :smile:
- - - - kolejny post - - - - - -
To taka kara za niesłuchanie mnie i myślenie tylko o ciuszkach i butach:D
Ned Stark
18-07-2017, 09:32
Podłączę się tutaj z prostym pytaniem. Czy do tego w co się bawię wystarczy d610 czy mam więcej dozbierać do d750 ? Nie robię ślubów i nigdy nie będę robił, ani żadnych sportów. Normalnie ludzie, portrety w nazwijmy nawet ten mój garaż studiem i w plenerze. Czy warto dopłacać te dwa tysiące? Czy kupić d610, sprzedać d7100 i tokinę i w to miejsce dokupić sobie szeroki kąt na FX ? Wtedy miałbym powiedzmy szerokiego, 35 dx (z czasem bym wymienił na fx), 50 i 85.
Podstawowa różnica będzie w rozstawieniu punktów AF. Obrazek nie będzie się praktycznie różnił.
Do tego czy D610 czy D750 - bez różnicy, jak napisał Tomek, ale D7100 do portretu ... jednak wybierz FX.
Ned Stark
18-07-2017, 11:10
Zdaję sobie sprawę, że moje body jest takie sobie dlatego planuję zmianę na FX. Nie chcę po prostu ulec zbytnio marketingowi ;-) Czyli ok, naklejam na skarbonkę naklejkę d610.
hostman22
18-07-2017, 17:50
Zdaję sobie sprawę, że moje body jest takie sobie dlatego planuję zmianę na FX. Nie chcę po prostu ulec zbytnio marketingowi ;-) Czyli ok, naklejam na skarbonkę naklejkę d610.
d750 ma gibany ekranik i wygodny grip którego nie ma d600, co do samego af... poniżej (crop ok. 50% z pełnej klatki) ze starego obiektywu af-d, myślę że af z afs ogarnie portret ;)
(dla tych co szukają dziury w całym.., tak wiem d750 ma lepszy af.. ;), to tylko info dla kolegi Ned Stark) (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=51275)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://zapodaj.net/images/85122e2d6f7fe.jpg)
nikoniarz
18-07-2017, 18:39
Do portretu AF w d600/610 wystarczający ponad miarę, a już w szczególności z dobrym szkłem.
Ned Stark
18-07-2017, 20:03
Dziękuję ;-) skoro nie przestał d610 robić zdjęć to się już na niego nastawiam. Kiedy skarbonka odpowiednio się napełni wymienię body, sprzedam Tokinę i kupię coś szerokiego i zestaw będzie spoko myślę.
Xavier80
18-07-2017, 20:58
Dziękuję ;-) skoro nie przestał d610 robić zdjęć to się już na niego nastawiam. Kiedy skarbonka odpowiednio się napełni wymienię body, sprzedam Tokinę i kupię coś szerokiego i zestaw będzie spoko myślę.
Jeżeli rozważasz też z drugiej ręki, to ja bym się jeszcze zastanowił nad D600 ( są w świetnej cenie) i do tego bodaj dożywotnie czyszczenie i bodaj gwarancja na migawkę. Jak do Twoich zastosowań to super wybór, ale tylko w przypadku gdy rozważasz z drugiej ręki.
kurczeblade
19-07-2017, 11:37
Do Twoje fotografii w zupełności wystarczy D600 :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.