Zobacz pełną wersję : Tamron 24-70 2.8 czy inny zoom w podróż?
adazajada
04-03-2015, 23:44
Witam!
Chciałam prosić Was o pomoc w wyborze obiektywu. Jadę w roczną podróż i szukam uniwersalnego zooma. Nie interesuje mnie szeroki kąt poniżej 17mm, ani duże teleobiektywy. Mam Nikona D7000 z Nikkorem 50mm 1.4 G. Budżet na nowe szkło: ok 4 tys. W wyjątkowym przypadku dopuszczam 5 tys. Robię zdjęcia reporterskie, jestem zaawansowaną amatorką.
Marzy mi się Nikkor 24-70 2.8, ale na to funduszy brak. Dlatego rozważam:
Tamrona 24-70 2.8
Nikkora 17-55, 2.8
Ale skłanam się raczej ku pełnej klatce, bo pewnie w ciągu 2 lat będę zmieniała aparat.
Macie jakieś sugestie?
Z góry dziękuję!
To teraz najlepiej Sigma 17-50/2.8 OS jak musi to być jasny zoom - nowa z 3 letnią gwarancją kosztuje 1500zł, a daje to samo co Nikkor 17-55/2.8... Przy przejściu na FX i sprzedaży Sigmy znacznie mniej się straci.
Ja wycieczkowo wolę 18-105VR.
24mm na DX to dość wąsko.
Sigma 17-50 lub Nikkor 16-85 (ale to bardziej do widoczków). Targanie przez rok większego kloca (jak 17-55 czy 24-70) to nieporozumienie.
Nie wiem jaka to dokładnie jest podróż, ale prawdopodobnie klocki o których marzysz średnio się nadadzą. 24-70 i DX to raczej mało przydatny duet. Zgodnie z przedmówcami, S17-50, które sprzedasz przy przejściu na FX.
adazajada
08-03-2015, 15:13
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc. zastanawiam się jeszcze nad jednym: z zoomów mam już 18-105 VR, wiec czy sigma 17-50 jest mi rzeczywiście potrzebna? Wiem, ze to jaśniejszy i lepszy obiektyw, ale czy różnica będzie aż tak diametralna? Może lepiej jednak zainwestować w jeszcze jedną, ale szersza stałke do artystycznego reportażu? Czyli np 35 mm? Wiem, ze trochę zamieszalam, ale mam dużo watpliwości
Sigma 17-50 jest zamiennikiem do Nikkora 17-55, o którym pisałaś na początku. Do repo jest zdecydowanie lepsza od 18-105. Jest jaśniejsza i szybsza.
W typowej podróży, gdzie pstryka się widoczki na f8, Nikkor 18-105 byłby zapewne lepszy.
adazajada
08-03-2015, 22:24
Dziękuję! Bardzo mi pomogłeś. Jeszcze ostatnie pytanie: czy sądzisz, że jeśli kupię Sigmę 17-50 to warto dokupić jeszcze 35 mm do bardziej artystycznych zdjęć? Czy wystarczy mi 17-50 + Nikkor 50 mm 1.4 G, którego już mam?
adrianek32
09-03-2015, 01:49
predzej bym sprzedal N 50 1.4G i kupil N 85 1.8G, zestaw S 17-50mm i N 85mm daje spore mozliwosci
FrancisBegbie
11-03-2015, 13:02
Do d7000 wziąłbym 35mm 1.8 jako uzupełnienie 18-105 VR. Jeżeli kasa będzie wystawała z kieszeni jeszcze to zapewne dorzuciłbym 85mm 1.8. Dlaczego? jeżeli to ma być wyprawa, w której liczy się wygoda, to nie można odmówić jej takiemu zasięgowi jaki daje 18-105mm zwłaszcza, że przy ogniskowej w okolicach 80 i wyżej można już rozmywać tło, szkło jest ostre, lekkie i ma fajną pracę pod słońce - jest po prostu uniwersalne i tanie. Może jakość wykonania średnia, a raczej plastikowa, ale na pewno nie jest jakoś wybitnie gorzej niż sigma 17-50, która jak dla mnie jest po prostu słabym szkłem i wolałbym już sigmę 17-70 - na rzecz ogniskowej. Stałki dwie są fajnym uzupełnieniem, 35mm jest często wykorzystywaną ogniskową, a szkło na DX jest wybitnie dobre w tej klasie cenowej no i 85mm jako już dodatek... od przybytku. To oczywiście moje zdanie - miałem te szkła osobiście:
- nikkor 18-105 (tutaj poza wykonaniem nie mogę się czepiać tego szkła - uniwersalne szkło do "wszystkiego") duży plus za zakres i mi odpowiadała praca pod światło (może dlatego, że to szkło używane kupiłem w cenie 350 zł)
- sigma 17-70 HMS bez OS i z OS (OS padła mi, z racji, iż to nie wersja EX nie polecam na wyprawę roczną, więc ewentualnie bez stabilizacji optycznej)
- sigma 17-50 (jak dla mnie słaby zakres ogniskowej i do tego optycznie średnie szkło, wolę sigmę 17-70)
- nikkor 35mm - bardzo udane optycznie szkło
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.