Zobacz pełną wersję : "Ida" z Oscarem ;)
tomisiek
23-02-2015, 06:38
Ida otrzymała Oscara w kategorii film obcojęzycznych ;) gratuluje!!!
Kibicowałem i cieszę się, bo film tej nagrody wart.
GaijinPawel
23-02-2015, 09:27
O super, muszę obejrzeć. Do polskich filmów jestem sceptycznie nastawiony, ale dla takiego wyróżnienia trzeba zobaczyć.
A jakie jest przesłanie filmu?
MEGALOPOLIS
23-02-2015, 10:04
Znakomity film, bardzo fotograficzny i do tego czarno-bialy, moj faworyt 2014. Mozna go pod tym wzgledem postawic obok takiego klayka jak Matka Joanna od aniolow.
A jakie jest przesłanie filmu?
Ze nie kazdy ma odwage, aby odnalezc swoja droge w zyciu.
Znakomity film, bardzo fotograficzny i do tego czarno-bialy, moj faworyt 2014. Mozna go pod tym wzgledem postawic obok takiego klayka jak Matka Joanna od aniolow.
Oglądałem film. Znakomity...UB forever...i te ujęcia...i te rozterki.
Niestety estetyka filmu i zabiegi artystyczne były dla mnie drugoplanowe.
Leni Riefenstahl robiła dla Niemców ery hitlerowskiej na potrzeby propagandowe nie gorsze pod tym względem.
Ze nie kazdy ma odwage, aby odnalezc swoja droge w zyciu.
Dobrze, to wersja dla gimnazjalistów. ;)
MEGALOPOLIS
23-02-2015, 10:49
Oglądałem film. Znakomity...UB forever...i te ujęcia...i te rozterki.
Niestety estetyka filmu i zabiegi artystyczne były dla mnie drugoplanowe.
Leni Riefenstahl robiła dla Niemców ery hitlerowskiej na potrzeby propagandowe nie gorsze pod tym względem.
Na szczescie zyje bez takiego obciazenia, wiec moge sie cieszyc obrazem... a frustracje pozostawie tym wszystkim, ktorzy maja problemy ze swiatem, milego dnia :)
RobertMiernik
23-02-2015, 11:34
Niestety nie dostali oskara za to, za co powinni - czyli za zdjęcia.
Historia jako taka do mnie nie przemówiła, ale zdjęcia i część wizualna rzeczywiście miodzio.
Na szczescie zyje bez takiego obciazenia, wiec moge sie cieszyc obrazem... a frustracje pozostawie tym wszystkim, ktorzy maja problemy ze swiatem, milego dnia :)
Ekskrementy w pięknym opakowaniu w dalszym ciągu są ekskrementami. Nie chodzi o to, że ktoś ma problem ze światem, a o zawartość pięknego opakowania.
Zgadzam się z oceną freefly. I również uważam, że podane wyżej "przesłanie" to wersja dla gimnazjalistów. Dla mnie, ten film miał zupełnie inny wydźwięk. Nie oceniam warstwy wizualnej.
Na szczescie zyje bez takiego obciazenia, wiec moge sie cieszyc obrazem... a frustracje pozostawie tym wszystkim, ktorzy maja problemy ze swiatem, milego dnia
To, że ktoś problemu nie widzi, nie oznacza, że go nie ma. Chyba wolę frustrację od braku świadomości i zrozumienia. Dzisiejszy nurt nie zauważania problemów prędzej czy później się skończy. Pewnie wtedy, kiedy efekty tych problemów będą tak silne, że poważnie wpłyną na życie wszystkich ludzi - to refleksja ogólna.
tomisiek
23-02-2015, 12:16
A mogliśmy się po prostu cieszyć z tego co udało się osiągnąć ;(
Historii nie mozna uczyc sie z filmow, podobnie jak nie mozna z filmow uczyc sie paleontologii z genetyka ("Jurassic Park"), historii starozytnej ("Gladiator", "Troja") czy astrofizyki ( "Star Wars"). Film posluguje sie skrotem a rzeczywistosc moze byc jedynie schematem do budowy akcji filmu. W ach-jakze-realistycznym "Saving Private Ryan" prawdziwe bylo jedynie to, ze byla kiedys WW2 i Omaha Beach. Gdybym emocjonalnie, finansowo i logistycznie byl z Polska zwiazany (jak wiekszosc z piszacych tu kolegow) cieszylbym sie, ze w kraju, w ktorym nie udaje sie nic wyprodukowany zostal film, ktory zdobyl najwazniejsza nagrode filmowa wpolczesnego swiata. Pozdrawiam.
A mogliśmy się po prostu cieszyć z tego co udało się osiągnąć ;(
Czyli co? Oskary jedynie w teorii są przyznawane za jakość. W praktyce, często są przyznawane politycznie.
Czy jakaś nagroda ma większe znaczenie niż zakłamywanie rzeczywistości ? Czy gdyby wygrał film o polskich obozach zagłady, gdzie Polacy mordowali żydów, to również byłoby to osiągnięcie ? Jest to pójście w pewne ekstremum, ale niewiele dalej.
Gdybym emocjonalnie, finansowo i logistycznie byl z Polska zwiazany (jak wiekszosc z piszacych tu kolegow) cieszylbym sie, ze w kraju, w ktorym nie udaje sie nic wyprodukowany zostal film, ktory zdobyl najwazniejsza nagrode filmowa wpolczesnego swiata. Pozdrawiam.
Na tym polega chyba największa różnica - nie jesteś związany, praktycznie w żaden z sposób z Polską i Polskością, więc możesz nie zwracać na to uwagi.
Historii nie mozna uczyc sie z filmow, podobnie jak nie mozna z filmow uczyc sie paleontologii z genetyka ("Jurassic Park"), historii starozytnej ("Gladiator", "Troja") czy astrofizyki ( "Star Wars").
Nie można, to fakt. W najmniejszym stopniu nie zmienia to tego, że w praktyce, historia przekazywana w filmach mocno wpływa na kształtowanie się świadomości i światopoglądu. Przecież większość z ludzi która obejrzy ten film nie będzie nawet znała podstaw i sytuacji w tej historii.
Różnica jest taka, że "Saving Private Ryan" buduje pozytywną historię ameryki, jej żołnierzy, etc. Nasze ( w sensie polskie, zapewne nie dla wszystkich tutaj oznacza to to samo ) filmy i filmy lansowane u nas, zazwyczaj budują zupełnie inną wersję historii. Nie powstają filmy o naszych heroicznych bitwach, o wielkich zwycięstwach, o męstwie polskiego narodu a materiału do tego, mamy stokroć więcej niż Ameryka. Kircholm, Kłuszyn, Łopuszno, Somosierra, 1920, Wizna, City Hall ? Nawet nie wymieniam bardziej znanych i częściej wspominanych. Porównując historię USA i Polski, oraz ilość filmów mówiących o tematach historycznych, to mielibyśmy setki jak nie tysiące wielkich produkcji. Producent amerykański musi sobie wymyślać masę wydarzeń, żeby nakręcić filmy - my nie. Nie chcę nawet głębiej wchodzić w politykę państwa i czemu tak jest.
Dla mnie Oskar dla Idy nic nie znaczy. Podobnie jak pokojowa nagroda Nobla dla Obamy - też największa w swojej kategorii nagroda na świecie, dla przywódcy państwa prowadzącego kilka operacji wojskowych na dużą skalę.
Nie można, to fakt. W najmniejszym stopniu nie zmienia to tego, że w praktyce, historia przekazywana w filmach mocno wpływa na kształtowanie się świadomości i światopoglądu. Przecież większość z ludzi która obejrzy ten film nie będzie nawet znała podstaw i sytuacji w tej historii.
Różnica jest taka, że "Saving Private Ryan" buduje pozytywną historię ameryki, jej żołnierzy, etc. Nasze ( w sensie Polskie, zapewne nie dla wszystkich tutaj oznacza to to samo ) filmy i filmy lansowane u nas, zazwyczaj budują zupełnie inną wersję historii. Nie powstają filmy o naszych heroicznych bitwach, o wielkich zwycięstwach, o męstwie polskiego narodu a materiału do tego, mamy stokroć więcej niż Ameryka. Kircholm, Kłuszyn, Łopuszno, Somosierra, 1920, Wizna, City Hall ? Nawet nie wymieniam bardziej znanych i częściej wspominanych. Porównując historię USA i Polski, oraz ilość filmów mówiących o tematach historycznych, to mielibyśmy setki jak nie tysiące wielkich produkcji.
W Ameryce nikt nie dostanie funduszy, jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie, to nikt nie wyłoży centa na promocję.
W Ameryce, nikt nie dostanie funduszy jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie to nikt nie wyłoży centa na promocję.
W amerykanskim filmie "Dances with Wolves" (7 oscarow) z Kevinem Costnerem Amerykanie to dzikusy i brudasy a US Army to banda analfabetow i zbrodniarzy. Na film wylozono prawie 20 mln dolarow. Przekaz filmu "Forrest Gump" (6 oscarow) jest dyskusyjny- "wystarczy byc glupkiem o czystym sercu a wszystko sie dobrze ulozy"
MEGALOPOLIS
23-02-2015, 13:51
Na tym polega chyba największa różnica - nie jesteś związany, praktycznie w żaden z sposób z Polską i Polskością, więc możesz nie zwracać na to uwagi.
Ja wiem, ze ciezko uwierzyc, ze ktos moze sie cieszyc z sukcesow innych, ale jak widac sa jeszcze tacy ludzi. I sa tez tacy co doceniaja prace tej garstki, ktora wychodzi przed szerg i musi stawic czola tej wielkiej rzeszy krzykaczy, ktora tylko wypatruje kolejnej okazji do...
Kazdy mierzy własna miara, wiec nie dziwi mnie fakt, ze w PL sporo jest osob, ktore beda niezadowolone, ze Ida zgarnela Oscara, po drodze zgarnajac BAFTe, Orly i Lwy...
W Ameryce, nikt nie dostanie funduszy jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie to nikt nie wyłoży centa na promocję.
12 Years a Slave
Ja wiem, ze ciezko uwierzyc, ze ktos moze sie cieszyc z sukcesow innych, ale jak widac sa jeszcze tacy ludzi. I sa tez tacy co doceniaja prace tej garstki, ktora wychodzi przed szerg i musi stawic czola tej wielkiej rzeszy krzykaczy, ktora tylko wypatruje kolejnej okazji do...
Kazdy mierzy własna miara, wiec nie dziwi mnie fakt, ze w PL sporo jest osob, ktore beda niezadowolone, ze Ida zgarnela Oscara, po drodze zgarnajac BAFTe, Orly i Lwy...
12 Years a Slave
Jedynym uczciwym jest (o, zgrozo!) grany przez Brad'a Pitt'a Kanadyjczyk :-D
cz4rnuch
23-02-2015, 14:22
W Ameryce, nikt nie dostanie funduszy jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie to nikt nie wyłoży centa na promocję. "Czas apokalipsy", "Łowca jeleni", "Cienka, czerwona linia", "Pluton", "Urodzony 4 lipca", "Taksówkarz", "Full metal jacket" - raczej nie są to filmy niszowe, bez promocji i anonimowe a skupiłem się tylko na wojennych.
W amerykanskim filmie "Dances with Wolves" (7 oscarow) z Kevinem Costnerem Amerykanie to dzikusy i brudasy a US Army to banda analfabetow i zbrodniarzy. Na film wylozono prawie 20 mln dolarow. Przekaz filmu "Forrest Gump" (6 oscarow) jest dyskusyjny- "wystarczy byc glupkiem o czystym sercu a wszystko sie dobrze ulozy"
12 Years a Slave
No i dobrze. Jak widać piorą brudy po 200 lat, gdzie z perspektywy czasu odbiór jest inny. A o swoich współczesnych wyczynach na świecie będą robić filmy za kolejne 200.
No i dobrze. Jak widać piorą brudy po 200 lat, gdzie z perspektywy czasu odbiór jest inny. A o swoich współczesnych wyczynach na świecie będą robić filmy za kolejne 200.
O swoim najnowszym wyczynie- szpiegowaniu calego swiata nakrecili Amerykanie (w koprodukcji z Niemcami) nominowanego do oscara "Citizenfour"
Nie powstają filmy o naszych heroicznych bitwach, o wielkich zwycięstwach, o męstwie polskiego narodu a materiału do tego, mamy stokroć więcej niż Ameryka. Kircholm, Kłuszyn, Łopuszno, Somosierra, 1920, Wizna, City Hall ?
Powstają, tylko nikt ich nie chce kupić i nikogo ta historia poza nami nie interesuje, patrz gniot "1920 Bitwa Warszawska"
Nieprawdą jest też, że państwo nie dokłada do filmów kształtujących świadomość narodową, szczególnie młodego pokolenia. Takie filmy powstawały nawet za komuny "Westerplatte""Hubal"czy filmy Kutza,
obecnie "Miasto 44" "Tajemnica Westerplatte" serial "Czas Honoru" i bardzo dużo filmów dokumentalnych.
W Ameryce, nikt nie dostanie funduszy jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie to nikt nie wyłoży centa na promocję.
W Ameryce z tego co mi wiadomo, nie ma czegoś takiego jak państwowe fundusze na kinematografię.
To są prywatne pieniądze i nikt przy zdrowych zmysłach nie utopi pieniędzy w projekt bez perspektywy zwrotu,
nikt w stanach nie chce oglądać filmów stawiających ich samych w złym świetle. Brak widza=brak $$$.
I sa tez tacy co doceniaja prace tej garstki, ktora wychodzi przed szerg i musi stawic czola tej wielkiej rzeszy krzykaczy, ktora tylko wypatruje kolejnej okazji do...
Święte słowa.
Dyskusja skręciła w stronę oceny amerykańskiego kina...
Ale fakt otrzymania Oskara przez polski film czyż nie jest wart ukłonów!!!
Kazdy mierzy własna miara, wiec nie dziwi mnie fakt, ze w PL sporo jest osob, ktore beda niezadowolone, ze Ida zgarnela Oscara, po drodze zgarnajac BAFTe, Orly i Lwy...
hajterów nie sieją.
W Ameryce, nikt nie dostanie funduszy jeśliby film wyprodukowany za te pieniądze miałby w jakikolwiek negatywny sposób pokazywać USA, amerykańskie społeczeństwo, armię itp. Nawet jeśli byłaby to najuczciwsza prawda. Jeżeli już taki film powstanie to nikt nie wyłoży centa na promocję.
O funduszach decydują producenci, nie ustawy.
foto4deg
23-02-2015, 15:52
Bo padnę.... ludzie, Wy naprawdę widzicie w tym filmie tylko antypolski wydźwięk i złych Polaków?
Nie ma czarno-białej historii, Polacy mordowali nie tylko Żydów, ale także Ukraińców, Niemców, Litwinów, Rosjan itd. Wiecie, ilu szmalcowników było w Warszawie podczas wojny? Pewnie nie, bo dla niektórych z Was Polska to nadal kraj mesjanizmu... Ogarnijcie się i przyznajcie, że nie jesteśmy tacy grzeczni, będzie się Wam łatwiej żyło.
Co do pozytywnych aspektów, to może zbyt mało rozmawiacie z ludźmi z innych krajów, którzy wiedzą, że Polacy walczyli dzielnie na frontach II wojny światowej, że bronili Żydów i ryzykowali często życie, aby ich uratować. Ludźmi, którzy wiedzą, że Polska została unicestwiona w XIX wieku, że pomiędzy II połową XIV wieku a wiekiem XVII byliśmy europejską potęgą, że zatrzymaliśmy Turków pod Wiedniem itd.
Co do "polskich" obozów - nie jest to stwierdzenie, że obozy były zakładane przez Polaków, tylko, że były to obozy hitlerowskie na terenach dawnej II Rzeczypospolitej. Oczywiście nazewnictwo jest błędne, ale przestańcie się aż tak bardzo tego czepiać. Wystarczy poprawić człowieka, który źle się wysłowił i tyle.
Rozszerzcie swoje horyzonty, wyjdźcie z "Zaścianka" w Waszych głowach. Kurtz i freefly, czasami się z wami zgadzam, ale tu popłynęliście po całości...
Kircholm, Kłuszyn, Łopuszno, Somosierra, 1920, Wizna, City Hallbardzo mi sie podobaja jako nie wymagajace zwloki tematy. Z naciskiem na Samosierra: mozna by zrobic fillm razem z Hiszpanami. Napewno by sie ucieszyli...
Mowiac powaznie to, taki film o Dywizjonie 303 bylby bardziej zrozumialy, chocby dla Anglikow. Zoslalo jezszcze chyba dwoch polskich pilotow z tamtej (bitwy o Anglie) ekipy. Obawiam sie, ze sie nie doczekaja :-(
A dla calej ekipy Idy wielkie brawa. Film podobal mi sie nadzwyczaj, a i nagroda "niezbyt" powszednia wiec jest sie z czego cieszyc.
foto4deg
23-02-2015, 19:44
Pawel92, nie sztuką jest zrobić film wojenny bez odpowiedniego budżetu i specjalistów w tej dziedzinie. Mój profesor współpracował przy tworzeniu "Krzyżaków" A. Forda, aby uzbrojenie w 100% odzwierciedlało to z czasów Grunwaldu. Ktoś ostatnio zrobił "superprodukcję" "Bitwa pod Wiedniem"... totalna żenada, podobnie jak "Bitwa Warszawska". Uważam, że nie jesteśmy w stanie zrobić produkcji o dywizjonie 303, Samosierra we współpracy z Hiszpanami odpada ze względu na to, iż to oni tam ucierpieli ;)
karollo1989
23-02-2015, 20:39
Wiecie co jest najgorsze? Leonardo Di Caprio znowu nie dostał...
Powstają, tylko nikt ich nie chce kupić i nikogo ta historia poza nami nie interesuje, patrz gniot "1920 Bitwa Warszawska"
Nieprawdą jest też, że państwo nie dokłada do filmów kształtujących świadomość narodową, szczególnie młodego pokolenia. Takie filmy powstawały nawet za komuny "Westerplatte""Hubal"czy filmy Kutza,
obecnie "Miasto 44" "Tajemnica Westerplatte" serial "Czas Honoru" i bardzo dużo filmów dokumentalnych.
To, że powstają gnioty, to inna rzecz.
A co z filmem o Roju ? Było wiele inicjatyw gdzie celem było zrobienie filmu o Żołnierzach Wyklętych, powstaje w bólach chyba tylko ten o Roju, gdzie państwo nie dało praktycznie złotówki i jest produkowany za środki zebrane bezpośrednio od ludzi i z projekcji filmu bez pełnej obróbki.
Państwo głównie dokłada teraz do filmów o gejach, etc, nie dając środków na filmy historyczne czy mówiące o polskości. To informacje od ludzi którzy chcieliby takie filmy kręcić, czy nawet próbują. Jest już mocne wejście w politykę, więc nie będę wchodził w szczegóły problemu, powiem tylko, że niestety, ale to jest prawdą. A to, że powstało kilka takich filmów w ostatnich 10 latach o niczym jeszcze nie świadczy.
W Ameryce z tego co mi wiadomo, nie ma czegoś takiego jak państwowe fundusze na kinematografię.
To są prywatne pieniądze i nikt przy zdrowych zmysłach nie utopi pieniędzy w projekt bez perspektywy zwrotu,
nikt w stanach nie chce oglądać filmów stawiających ich samych w złym świetle. Brak widza=brak $$$.
A jednocześnie, w stanach nie ma takiej sytuacji politycznej jak w Polsce, a potencjalni inwestorzy nie są powiązani taką siecią układów z establishmentem jak u nas.
Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem nie ma się z czego cieszyć.
Nie ma czarno-białej historii, Polacy mordowali nie tylko Żydów, ale także Ukraińców, Niemców, Litwinów, Rosjan itd. Wiecie, ilu szmalcowników było w Warszawie podczas wojny? Pewnie nie, bo dla niektórych z Was Polska to nadal kraj mesjanizmu... Ogarnijcie się i przyznajcie, że nie jesteśmy tacy grzeczni, będzie się Wam łatwiej żyło.
Nie ma czarno białej historii, ale tylko niespełna rozumu człowiek będzie chwalił się złymi rzeczami które zrobił w życiu. Dziś media pozwalają pisać historię na nowo. Mamy Polskie obozy śmierci, mamy seriale jak "nasze matki nasi ojcowie" ( który nota bene kupiła TVP ), mamy wyraźne zakłamywanie historii przez państwa zachodnie, ale także ( na ogromną skalę ) rosję. Wszyscy starają się aby się wybielić. Więc my, musimy pokazać jak uczciwi jesteśmy, jak bardzo jesteśmy sprawiedliwi i pokazać jacy to kiedyś byliśmy źli. Bo ktoś kiedyś zabił kilka osób. To jest dopiero mesjanizm!
Co do pozytywnych aspektów, to może zbyt mało rozmawiacie z ludźmi z innych krajów, którzy wiedzą, że Polacy walczyli dzielnie na frontach II wojny światowej, że bronili Żydów i ryzykowali często życie, aby ich uratować. Ludźmi, którzy wiedzą, że Polska została unicestwiona w XIX wieku, że pomiędzy II połową XIV wieku a wiekiem XVII byliśmy europejską potęgą, że zatrzymaliśmy Turków pod Wiedniem itd.
A może odwrotnie, może zbyt dużo rozmawiamy z takimi którzy tego nie wiedzą ? Jak kiedyś grałem jeszcze w gry mmorpg, przeprowadziłem ankietę wśród znajomych z zachodu ( głównie USA, UK i Grecja ) - większość ludzi nie wiedziała za bardzo co to jest Polska. Gdziekolwiek bym nie wyjechał, to o Polsce nic nie wiadomo. Szczególnie wśród ludzi z Wielkiej Brytanii mnie to zaskoczyło, bo przecież można skrótem myślowym to ująć, nasi lotnicy uratowali im dupę. Bardzo rzadko kontaktuję się z ludźmi którzy wiedzą coś więcej o Polsce, a jest to temat który się pojawia w rozmowach prawie zawsze - lubię wiedzieć co mój rozmówca czy współpracownik wie o Polsce i polakach.
Jedyne miejsce w którym spotkałem dużą grupę ludzi z zagranicy wiedzących dużo o Polsce to był koncert Sabatonu.
Żeby nie było wątpliwości - studiuję po angielsku i żadna z osób z wymiany nie wiedziała zbyt wiele o Polsce. Wiedzieli prawie tylko o wódce... Zazwyczaj, jeżeli ktoś wie o Polsce, to są to osoby 40+ i bardzo dobrze wykształcone.
Co do "polskich" obozów - nie jest to stwierdzenie, że obozy były zakładane przez Polaków, tylko, że były to obozy hitlerowskie na terenach dawnej II Rzeczypospolitej.
Stwierdzenie "polskie obozy zagłady" jest naturalnie jako obozy prowadzone/tworzone przez Polaków. Z tym nie ma co nawet dyskutować. To tak jak byś mówił o francuskich wyrzutniach V2 ostrzeliwujących Londyn. Też byś zrozumiał to jako niemieckie ( nie hitlerowskie, tylko niemieckie - to kolejna metoda wybielania historii ) wyrzutnie rozlokowane we francji ? w stwierdzeniu "polski obóz zagłady" nie ma ani słowa o Niemczech, o kontekście historycznym, czy nawet, niech będzie, hitlerowcach.
Edit:
Bitwa pod Wiedniem to film "Polsko" - włoski, zrobiony praktycznie przez włochów. Denny.
...Uważam, że nie jesteśmy w stanie zrobić produkcji o dywizjonie 303...
Czesi sie jakos nie wystraszyli trudnosci produkcji...
http://www.filmweb.pl/film/Ciemnoniebieski+%C5%9Bwiat-2001-32199#
...Samosierra we współpracy z Hiszpanami odpada ze względu na to, iż to oni tam ucierpieli ;)
O cholera, a ja bylem swiecie przekonany, zesmy ich tam wyzwalali ;)
większość ludzi nie wiedziała za bardzo co to jest Polska. Gdziekolwiek bym nie wyjechał, to o Polsce nic nie wiadomo. Szczególnie wśród ludzi z Wielkiej Brytanii mnie to zaskoczyło, bo przecież można skrótem myślowym to ująć, nasi lotnicy uratowali im dupę. Bardzo rzadko kontaktuję się z ludźmi którzy wiedzą coś więcej o Polsce, a jest to temat który się pojawia w rozmowach prawie zawsze - lubię wiedzieć co mój rozmówca czy współpracownik wie o Polsce i polakach.
Niewdzięczność jest dowodem na skuteczność dobrodziejstwa. Obdarowany natychmiast zapomina o dawnej potrzebie.
Jakoś masz niefarta. Ja spotkałem Indonezyjczyka, który wiedział gdzie jest Polska i potrafił kilka słów po polsku powiedzieć. I nie była to stolica (Indonezji). Z moich doświadczeń synowie Albionu są specyficzni, choć może statystyka krzywdzi tych wykształconych.
Władca Pixeli
24-02-2015, 03:27
Stwierdzenie "polskie obozy zagłady" jest naturalnie jako obozy prowadzone/tworzone przez Polaków. Z tym nie ma co nawet dyskutować. To tak jak byś mówił o francuskich wyrzutniach V2 ostrzeliwujących Londyn. Też byś zrozumiał to jako niemieckie ( nie hitlerowskie, tylko niemieckie - to kolejna metoda wybielania historii ) wyrzutnie rozlokowane we francji ? w stwierdzeniu "polski obóz zagłady" nie ma ani słowa o Niemczech, o kontekście historycznym, czy nawet, niech będzie, hitlerowcach.
https://dl.dropboxusercontent.com/u/174190675/Forum/logic.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/174190675/Forum/logic.jpg)
wie o Polsce i polakach.
[...]
Bitwa pod Wiedniem to film "Polsko" - włoski, zrobiony praktycznie przez włochów. Denny.
Czemu piszesz "polakach" zamiast "Polakach"? Albo "Polsko" (przymiotnik) zamiast "polsko"? I "włochów" zamiast "Włochów"? Widać, że klawisz "shift" jednak działa, więc to nie to.
O swoim najnowszym wyczynie- szpiegowaniu calego swiata nakrecili Amerykanie (w koprodukcji z Niemcami) nominowanego do oscara "Citizenfour"
Nie tylko nominowany - w chwili kiedy pisałeś te słowa, twórcy cieszyli się już ze statuetki.
Co do pozytywnych aspektów, to może zbyt mało rozmawiacie z ludźmi z innych krajów, którzy wiedzą, że Polacy walczyli dzielnie na frontach II wojny światowej, że bronili Żydów i ryzykowali często życie, aby ich uratować. Ludźmi, którzy wiedzą, że Polska została unicestwiona w XIX wieku, że pomiędzy II połową XIV wieku a wiekiem XVII byliśmy europejską potęgą, że zatrzymaliśmy Turków pod Wiedniem itd.
Wspaniale, że jesteś taki światowy. (BTW - III rozbiór Polski był w XVIII wieku)
W okolicach świąt i Sylwestra było u mnie w domu około 25 osób. Wykształconych, kształcących się, w tym na stypendiach doktoranckich w Europie. W Azji, Australii, obu Ameryk.
Powiem tak - nikt tematu historii Polski nie poruszał, może poza jedną Bułgarką z Warny (wiadomo). Dlaczego? Bo wszyscy to mają w dupie. Oczywiście obowiązkowo prawie wszyscy musieli Auschwitz zobaczyć. Ale nie było nikogo, kogo by to bardziej obchodziło.
Ludzie z innych krajów mają swoje spojrzenie na świat, swoją historię, swoje traumy. I nikogo nie obchodzi specjalnie bitwa pod Wiedniem, Dywizjon 303 czy Holokaust. Było - minęło. Dobrze, że ludzie wiedzą, gdzie Polska leży. Ale i tak najczęściej dowiadują się o tym jak planują podróż do Europy. Wtedy też zauważają, że jest Słowacja i Słowenia. Że to dwa kraje.
Każdy kraj ma swoją część historii, niezbyt chlubną. Kraje takie jak Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Francja, Portugalia, Holandia, Belgia, itp., mają krwawe setki lat kolonializmu, niewolnictwa i innych okropieństw.
I nie sądzę, że ktokolwiek z obywateli tych krajów, poza grupką historyków, będzie się interesował czym była Polska pięćset lat temu.
.:Gerard:.
24-02-2015, 11:19
A może odwrotnie, może zbyt dużo rozmawiamy z takimi którzy tego nie wiedzą ? Jak kiedyś grałem jeszcze w gry mmorpg, przeprowadziłem ankietę wśród znajomych z zachodu ( głównie USA, UK i Grecja ) - większość ludzi nie wiedziała za bardzo co to jest Polska. Gdziekolwiek bym nie wyjechał, to o Polsce nic nie wiadomo. Szczególnie wśród ludzi z Wielkiej Brytanii mnie to zaskoczyło, bo przecież można skrótem myślowym to ująć, nasi lotnicy uratowali im dupę. Bardzo rzadko kontaktuję się z ludźmi którzy wiedzą coś więcej o Polsce, a jest to temat który się pojawia w rozmowach prawie zawsze - lubię wiedzieć co mój rozmówca czy współpracownik wie o Polsce i polakach.
Jedyne miejsce w którym spotkałem dużą grupę ludzi z zagranicy wiedzących dużo o Polsce to był koncert Sabatonu.
Żeby nie było wątpliwości - studiuję po angielsku i żadna z osób z wymiany nie wiedziała zbyt wiele o Polsce. Wiedzieli prawie tylko o wódce... Zazwyczaj, jeżeli ktoś wie o Polsce, to są to osoby 40+ i bardzo dobrze wykształcone.
Bo to są tłuki wyprodukowane przez wpojony im system bogatych krajów, bogate są właśnie dlatego ze system ograniczył ich wiedzę do, jak odnaleźć koryto, gdzie mają srac i gdzie płacić podatki.
Ja wiem ze u nas nauczanie jest prze wszechstronne ale u nich kierunkowo jest za bardzo ograniczone
gerard, z bolem serca twoj post przeczytalem. Z bolem, bo mieszkasz "na zachodzie" i twoje dzieci do tutejszych szkol chodza- czym niby ma sie "kierunkowo ograniczone nauczanie" przejawiac? Lub czym przejawia sie "polskie przewszechstronne"? Bo jesli w ilosci oscarow, nobli, patentow, nagrod pulitzera, etc, etc... to mozna by raczej "zachodni" system nauczania premiowac. W dosc luznym zwiazku pozostaja oba posty (twoj i moj) z filmem "Ida"- jesliby chciec takowy mimo wszystko pokazac to nalezaloby powiedziec, ze juz "od podstawowki" ucza tu dzieci samodzielnego myslenia i stawiania pytan, ktore (pytania) w odniesieniu do filmu "Ida" moglyby brzmiec nastepujaco: "czy to dobrze, ze polski film zostal wyrozniony oscarem?" "czy przedstawione w filmie sytuacje mogly miec miejsce?" P.S. nie pisz "tluki" o Niemcach bo to oni ci dali prace, ktorej ci rodacy dac nie mogli a piszac pogardliwie o tutejszym "systemie" stawiasz sie w jednej linii z nieposiadajacymi woli integracji (z racji slabego wyksztalcenia i slabych umiejetnosci jezykowych) Turkami, Arabami i mieszkancami bylego "Ostblocku"... zabrzmialo nieprzyjemnie ;-) , ale to rzeczywiscie jest "system" i dziala jedynie wtedy, gdy wszystkie jego elementy dzialaja- takze czasami "dziwna" (z Twojego punktu widzenia) mentalnosc ludnosci tubylczej.
.:Gerard:.
24-02-2015, 12:07
@sufenta, tak w skrócie dla sprostowania, nie spotkałem się z Niemcem który by nie wiedział gdzie leży Polska, za to siostra mojej zony która mieszka w Stanach nie spotkała Amerykanina który wiedziałby gdzie leży Polska, miałem na myśli kraje które wymienił Kurtz poza Grecja oczywiście
Brawo dla naszego filmu, jestem zaskoczony ze przyznali nagrodę spoza swojego "podwórka"
Niedawno oglądałem, jak Stefan Raab w Stanach pytał przechodniów, czy wiedza gdzie lezą Niemcy, jeden się trafił który mieszkał w Niemczech, reszta nie wiedziała
coach_lodz
24-02-2015, 12:53
To jest chyba mocno wyolbrzymione... jak byłem w USA, to jak ludzie pytali skąd jestem, po usłyszeniu odpowiedzi, pierwsze co mówili to Wałęsa i Jan Paweł II i to nie było na Greenpoincie... tak że to zawsze zależy gdzie i kogo się spotka... nie to, żeby jakoś dobrze znali historię Polski ale jakąś świadomość mieli, co do historii najnowszej z naciskiem na upadek komunizmu...
Czemu piszesz "polakach" zamiast "Polakach"? Albo "Polsko" (przymiotnik) zamiast "polsko"? I "włochów" zamiast "Włochów"? Widać, że klawisz "shift" jednak działa, więc to nie to.
Nie wiem, bo nigdy nie byłem dobry z gramatyki, ortografii, interpunkcji i innych? No i nie lubię włochów.
Bo to są tłuki wyprodukowane przez wpojony im system bogatych krajów, bogate są właśnie dlatego ze system ograniczył ich wiedzę do, jak odnaleźć koryto, gdzie mają srac i gdzie płacić podatki.
Ja wiem ze u nas nauczanie jest prze wszechstronne ale u nich kierunkowo jest za bardzo ograniczone
A u nas tak nie jest? W tej chwili z naszym nauczaniem jest coraz gorzej. Historia? Na poziomie gimnazjum i liceum to śmiech na sali. Podręczniki do historii napisane jak dla ćwierćinteligentów z autyzmem, a do tego często pojawiają się przekłamania i bzdury. Szczerze radzę, dla własnej świadomości, poczytać podręczniki szkolne. Pożyczyć od rodziny, czy dzieci sąsiadki.
.:Gerard:.
24-02-2015, 13:10
A u nas tak nie jest? W tej chwili z naszym nauczaniem jest coraz gorzej. Historia? Na poziomie gimnazjum i liceum to śmiech na sali. Podręczniki do historii napisane jak dla ćwierćinteligentów z autyzmem, a do tego często pojawiają się przekłamania i bzdury. Szczerze radzę, dla własnej świadomości, poczytać podręczniki szkolne. Pożyczyć od rodziny, czy dzieci sąsiadki.
Przyznam się ze mnie poniosło, o USA tez mnie nie uczyli poza pokazaniem na globusie gdzie leży, chyba ze nie słuchałem albo mnie nie było, resztę dowiedziałem się z artykułów programów i filmów.
Jestem zacofany i uprzedzony a złego zadania o Ameryce i Anglii nie zmienię, poglądów nie będę opisywał bo na forum nie wolno.
foto4deg
24-02-2015, 13:32
Wspaniale, że jesteś taki światowy. (BTW - III rozbiór Polski był w XVIII.
Nie wiem, czy to wspaniałe. Co do państwowości polskiej, w XIX wieku istniało Księstwo Warszawskie. Że rozbiór Polski był w XVIII wieku nie musisz mnie informować.
Dyskusja nieco od tematu odbiegla, ale kolega Kurtz (niechcacy) dal (mi) okazje do powrotu do tematu: pisze kolega Kurtz, ze nie lubi Wlochow- Wlochow (we Wloszech) jest prawie 60 milionow- rozumiem,ze wszystkich Wlochow kolega poznal i wszyscy okazali sie niegodni lubienia. Mojej zony, rowniez Wloszki, kolega nie poznal- to wiem na pewno :-). Film "Ida", jesli sie chce, zadaje i takie pytanie: czy jestem antysemita? A jesli tak to dlaczego? Lub: czy bylbym antysemita "wtedy". W szerszym pojeciu: na jakiej podstawie oceniam ludzi? Wspomniany tu film "Dances with Wolves" nie opowiada, rzecz jasna, historii relacji pana Costnera do wilka (jednego a nie wolves) lecz traktuje o trudzie jaki trzeba sobie zadac aby moc poznac drugiego czlowieka. Te oczywiste oczywistosci (na poziomie poznawczym ucznia gimnazjum) pisze, gdyz odnosze wrazenie, ze az tak oczywiste one nie sa ("nie lubie Wlochow", "Samosierra- film z Hiszpanami).
Nie wiem, czy to wspaniałe. Co do państwowości polskiej, w XIX wieku istniało Księstwo Warszawskie. Że rozbiór Polski był w XVIII wieku nie musisz mnie informować.
Tak, polskie tylko w nazwie. Prawnie z kodeksem Napoleona, z usankcjonowanym niewolnictwem, jak w haniebnej Konstytucji 3 Maja.
A któż był władcą tego cudnego księstwa? :)
@sufenta
To z włochami to było tak pół żartem, pół serio. Może powinienem to trochę inaczej napisać.
Wydaje mi się, że kwestia stereotypów w rozumieniu świata, ich roli, ich zalet i wad mogłaby rozwinąć się w dość ciekawą dyskusję, ale nie jest związana z tematem ;)
Z ciekawości, czemu akurat my mamy zadawać sobie pytanie, czy jesteśmy antysemitami? My Polacy, w kraju gdzie praktycznie nigdy nie było antysemityzmu ( do cichej okupacji rosyjskiej po II wojnie światowej ), gdzie społeczność żydowska była dużą częścią społeczeństwa, gdzie w trakcie wojny, często tracąc życie, a zawsze je narażając, Polacy ratowali Żydów od zagłady ?
Ten film nie był taki głęboki, żeby wchodzić w filozoficzne i socjologiczne rozważania o postrzeganiu drugiego człowieka i o naszej świadomości tego jak innych postrzegamy.
Niedawno oglądałem, jak Stefan Raab w Stanach pytał przechodniów, czy wiedza gdzie lezą Niemcy, jeden się trafił który mieszkał w Niemczech, reszta nie wiedziała
Proponuję zacząć pytać Polaków, jakie miasto jest stolicą Australii. Ja to robię przy takich dyskusjach zawsze. 70% twierdzi, że Sydney, 20%, że Melbourne. Tak samo, jak oczekujesz, że Amerykanie będą znali kraje w Europie - wymień, proszę, z pamięci nazwy wszystkich stanów (to są sfederowane kraje), o stolicach ich nie wspominę. Europa nie leży w centrum świata.
Kurtz - z brakiem antysemityzmu w Polsce przed wojną to mnie do łez rozbawiłeś :)
cz4rnuch
24-02-2015, 14:44
Do tej pory widuję nawet na naszym forum teksty typu: "nie żydź, dołóż 2 stówki do czegoś...", "jutro mój D90 idzie do Żyda..." itd. Jakoś nie widzę przy tych wpisach tłumu oburzonych.
foto4deg
24-02-2015, 15:00
Tak, polskie tylko w nazwie. Prawnie z kodeksem Napoleona, z usankcjonowanym niewolnictwem, jak w haniebnej Konstytucji 3 Maja.
A któż był władcą tego cudnego księstwa? :)
Tu mnie nie zagniesz, epoka napoleońska to mój konik. Fryderyk August, wnuk Augusta III Sasa :p
Co do kodeksu-piszesz, że taki zły, to ciekawe dlaczego na nim były wzorowane, bądź zawierają pewna jego część kodeksu Meksyku, Japonii, Brazylii i wielu innych państw. Haniebna Konstytucja 3 Maja? Co Ty, potomek Suworowa?
koniuXR3i
24-02-2015, 15:06
Proponuję zacząć pytać Polaków, jakie miasto jest stolicą Australii. Ja to robię przy takich dyskusjach zawsze. 70% twierdzi, że Sidney, 20%, że Melbourne. Tak samo, jak oczekujesz, że Amerykanie będą znali kraje w Europie - wymień, proszę, z pamięci nazwy wszystkich stanów (to są sfederowane kraje), o stolicach ich nie wspominę. Europa nie leży w centrum świata.
Kurtz - z brakiem antysemityzmu w Polsce przed wojną, to mnie do łez rozbawiłeś :)
Co ciekawe, stolice stanow wcale nie pokrywaja sie najczesciej ze znanymi nam najwiekszymi miastami w tychze stanach,
Wielu Amerykanow zna wszystkie stany, ale z podaniem stolic juz maja problem!
Analogicznie proponuję także przepytać Polaków z nazw województw (tylko 16, nie 50) i miast wojewódzkich. Polecam - niezła zabawa :)
Europa nie leży w centrum świata.
Jak to nie?? :):):).
W Rosji w szkołach wiszą mapy z wyśrodkowaną Rosją :).
Kurtz - z brakiem antysemityzmu w Polsce przed wojną, to mnie do łez rozbawiłeś :)
Mnie też.
Tu mnie nie zagniesz, epoka napoleońska to mój konik. Fryderyk August, wnuk Augusta III Sasa :p
Toż to POLAK najprawdziwszy :)
Zresztą u mnie w Galicji rządzili Austriacy bardzo dobrze. Skasowali dobra klasztorne klaryskom ze Starego Sącza i wprowadzili swoje porządki, a moje okolice były bogate, spokojne i zamożne. Podczas rabacji chłopi przechowywali swojego pana w ukryciu, a nawet kilku poległo broniąc go przed napuszczonym chłopstwem z innych regionów.
Co do kodeksu-piszesz, że taki zły, to ciekawe dlaczego na nim były wzorowane, bądź zawierają pewna jego część kodeksu Meksyku, Japonii, Brazylii i wielu innych państw. Haniebna Konstytucja 3 Maja? Co Ty, potomek Suworowa?
Wzorowanie kilku paragrafów to jedno. Po co wymyślać coś nowego skoro stare działa?
Sankcjonowanie niewolnictwa jest rzeczą haniebną. A to jedna z zasad tego aktu.
foto4deg
24-02-2015, 16:47
Ludwik Węgierski, Jagiełło, Walezy, Batory też należą w takim razie wg Twoich standardów do "Polaków".
Kodeks Napoleoński nie był pozbawiony wad, ale gdybys go przeczytał może spostrzeglbys, że był wybitnym osiągnięciem jurystow francuskich i samego Napoleona. Ciekawe, jak odnosisz się do dzisiejszego niewolnictwa...
Kurtz - z brakiem antysemityzmu w Polsce przed wojną to mnie do łez rozbawiłeś :)
Ok, fajnie, pośmieliście się, popłakaliście. A teraz może jakieś chociaż trochę merytoryczne zdanie ? :)
Ja Ci powiem z mojej strony jak to wygląda - Żydów ( żydów? niech mi ktoś powie jak powinienem pisać ;P ) w Polsce było bardzo dużo. To oczywiste, że między tak dużą grupą społeczną a innymi dochodziło do jakiś tarć, ale moim zdaniem, mimo różnych niesnasek, nie można tutaj mówić o antysemityzmie. Nie zawsze działanie przeciwko Żydowi jest antysemityzmem, czasem może być po prostu zwykłą konkurencją. Jeżeli nawet te tarcia między żydami a Polakami określimy mianem antysemityzmu ( ze względu na jakieś osobiste uprzedzenia różnych ludzi ), to trzeba pamiętać, że ten antysemityzm wyrażał się zupełnie inaczej, niż antysemityzm w rozumieniu powojennym. Dziś antysemityzm kojarzy się prawie każdemu z gazem, komorami, Auschwitz i wielkim ludobójstwem. Więc używając dziś słowa antysemityzm, trzeba wiedzieć jak zostanie ono odebrane i zrozumiane. Historia wpływa na zmianę rozumienia różnych określeń. Wiedząc jak to zostanie odebrane, nie powiedziałbym, że Polacy są antysemitami, czy antysemitami byli przed wojną.
Edit:
Chciałbym przypomnieć, skąd się wziął temat znajomości historii i innych krajów na świecie. Tak jak większość polaków nie wie co jest stolicą Australii, tak większość ludzi z poza Polski nie zna naszej historii. I właśnie dla tego film, który postrzegany jest jako historyczny, a pokazuje taki a nie inny obraz Polaków jest filmem dla nas bardzo szkodliwym i nie powinniśmy się wcale cieszyć, że dostał taką bądź inną nagrodę.
Skoro ktoś kto ogląda ten film nie wie nic o Polsce, to przyjmie przedstawioną w nim narrację i wizję i zakoduje sobie pewien stereotyp. Wiadomo, że jeden film nie zmieni całkowicie postrzegania, ale Polacy i tak są często źle postrzegani za granicą a historia jest notorycznie fałszowana przez filmy niemieckie, rosyjskie i wszystkie inne produkcje. Nie sposób w tym kontekście nie przypomnieć "Nasze matki nasi ojcowie".
Władca Pixeli
24-02-2015, 18:47
http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/34088
http://m.onet.pl/wiadomosci,msyjk
http://prawy.pl/z-kraju/8566-ida-wyprowadzi-z-polski-65-miliardow-dolarow-rezyser-juz-robi-z-polakow-pijakow
http://niezalezna.pl/64475-stereotyp-o-polakach-na-gali-oscarow-pawlikowski-pewnie-wszyscy-juz-sa-pijani
.:Gerard:.
24-02-2015, 19:13
Z ostatniego linku cytat
„Dziękuję moim polskim przyjaciołom, którzy pewnie oglądają mnie teraz w telewizji, ekipie filmowej, która siedziała ze mną w okopach. Pewnie wszyscy już są teraz pijani”
Trochę dystansu, tak jakby inne narodowości nie piły, co by nie powiedział to by sensacje zrobili, ach te pismaki.
tresc linkow kolegi wladca pixeli przeraza.
tresc linkow kolegi wladca pixeli przeraza.
Mnie to jakoś nie dziwi. W końcu nasz naród jest strasznie obudowany nadmuchanymi dogmatami i wyjątkowo przewrażliwiony na punkcie wszystkiego. Ktoś się boi, że film stworzy zły wizerunek Polaków... Hehe. To jak wiara w zabobony.
Rozbawił mnie facet z tej pierwszej podlinkowanej strony, który "nie chce tego Oscara". Bez obaw. Ręczę, że ani tego ani żadnego innego w życiu nie dostanie.
Władca Pixeli
24-02-2015, 21:52
Trochę dystansu, tak jakby inne narodowości nie piły, co by nie powiedział to by sensacje zrobili, ach te pismaki.
Z 20 letniego pobytu w USA mogę stwierdzić, że piją wszystkie narodowości ale na ulicy śpiewających i awanturujących widziałem niestety tylko Polaków.
.:Gerard:.
24-02-2015, 22:09
Z 20 letniego pobytu w USA mogę stwierdzić, że piją wszystkie narodowości ale na ulicy śpiewających i awanturujących widziałem niestety tylko Polaków.
Jest to przykre, bo tacy właśnie robią nam kaszane, za to w niemieckim radiu mówili ze najserdeczniejszym narodem są Turcy, często pytają się "czy masz problem ?"
cz4rnuch
24-02-2015, 22:34
Z 20 letniego pobytu w USA mogę stwierdzić, że piją wszystkie narodowości ale na ulicy śpiewających i awanturujących widziałem niestety tylko Polaków.
Nasze Krakusy z kolei miło wspominają zorganizowane wycieczki niepijących i wspaniale zachowujących się synów Albionu. Jeśli chodzi o Europę na kacu to wyprzedzają nas też podobno Białorusini, Rosjanie, Mołdawianie, Litwini, Rumuni, Czesi, Słowacy i Ukraińcy. Pije zresztą cały świat, o czym miałem okazję przekonać się nawet w muzułmańskiej Tunezji czy w nawalonym na maksa Wietnamie. Wyluzujmy.
spozycie alkoholu w Polsce to chyba najmniejszy z jej problemow http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_alcohol_consumption_per_capit a
Władca Pixeli
24-02-2015, 22:58
spozycie alkoholu w Polsce to chyba najmniejszy z jej problemow http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_alcohol_consumption_per_capit a
Tyle, że ilość a kultura picia to dwie różne rzeczy.
A ja sie ciesze, że Iga dostała tego oskara :mrgreen: https://www.pinterest.com/pin/500814421035884549/
A na poważnie
Nie sposób w tym kontekście nie przypomnieć "Nasze matki nasi ojcowie".
No to to było niezłe przegięcie. Jak wszędzie, u nas też było mnóstwo sk...nów, którzy z chęci zysku donosili na wszystkich, Zydów, Polaków, ale polskie państwo i AK surowo karało za takie przypadki, a nie tak jak np. przypadku Francuzików lub też niestey Węgrów, przyczyniało się do tego. A z Austriaków to już się robi największych świętoszków - wszyscy mundurowi w czasie IIWS to byli listonosze.
A ja sie ciesze, że Iga dostała
A ta Iga to kto? :)
A ta Iga to kto? :)
Krzychu czy Ty ostatnio jestes niewidomy czy po prostu Ci nie wychodzi? Bo to kolejny raz kiedy zadajesz pytanie, a odpowiedz masz po kropce zdania, do ktorego to pytanie sie odnosi...
Stolica Australii jest Wieden, nawet dzieci w przedszkolu to wiedza.
Ten watek powinien zostac podzielony na dwie czesci - pierdzenie o historii i cieszymy sie z Oscara (chyba, ze sie nie cieszymy, wtedy moze tak zostac jak jest).
Andrzej1974
25-02-2015, 04:10
[...] Stolica Australii jest Wieden, nawet dzieci w przedszkolu to wiedza.
Jejku Panowie, co wy bierzecie?
A ja na żydowski gniot nie idę. Kiedy jakiś żydek nakręci film o torturowaniu, mordowaniu Polskich patriotów tuż po wojnie? Zobaczymy czy też dostanie ,,łoskara,,.
Krzychu czy Ty ostatnio jestes niewidomy czy po prostu Ci nie wychodzi? Bo to kolejny raz kiedy zadajesz pytanie, a odpowiedz masz po kropce zdania, do ktorego to pytanie sie odnosi...
Mimo Twojej reprymendy nadal nie łapię, jaki związek ma ta laska z tematem. Ale OK - odtąd już nie musisz ścigać mnie po różnych wątkach, odpuszczam, będziecie szczęśliwsi. Bye.
koniuXR3i
25-02-2015, 09:12
...Stolica Australii jest Wieden, nawet dzieci w przedszkolu to wiedza....
.
Mysle ze jak spytamy o stolice Czarnogory,Słowenii czy Andory to nie bedzie tak koloro.
Panowie, Koledzy, Towarzysze! Przecież nie chodzi o picie, ale o skandaliczną wypowiedź na oficjalnej gali. To jest po prostu zachowanie poniżej pewnego minimalnego poziomu i świadczy o poziomie tego człowieka. I tak, to wydaje bardzo złe świadectwo o Polakach.
Panowie, Koledzy, Towarzysze! Przecież nie chodzi o picie, ale o skandaliczną wypowiedź na oficjalnej gali. To jest po prostu zachowanie poniżej pewnego minimalnego poziomu i świadczy o poziomie tego człowieka. I tak, to wydaje bardzo złe świadectwo o Polakach.
Skandal za skandalem i skandalem pogania. Jak tu się nie wściec. Kraj maryjny znów lżony. Pozostaje tylko odśpiewać: https://www.youtube.com/watch?v=-oXc83bnuGk
A ja na żydowski gniot nie idę. Kiedy jakiś żydek nakręci film o torturowaniu, mordowaniu Polskich patriotów tuż po wojnie? Zobaczymy czy też dostanie ,,łoskara,,.
Zgadza się. Nie wiem czemu nas tak bardzo na świecie nienawidzą, ale ciągle widać antypolską propagandę.
A ja na żydowski gniot nie idę. Kiedy jakiś żydek nakręci film o torturowaniu, mordowaniu Polskich patriotów tuż po wojnie? Zobaczymy czy też dostanie ,,łoskara,,.
Na świecie nikogo nie obchodzą polscy patrioci, których torturowano i mordowano po wojnie. W wielu krajach się takie rzeczy działy, choćby to samo USA robiły np. w Gwatemali bezpośrednio, czy popierając różne reżimy na całym świecie.
Oskary dają Żydzi, trudno o coś innego.
Mysle ze jak spytamy o stolice Czarnogory,Słowenii czy Andory to nie bedzie tak koloro.
Nie wiem kogo obchodzą te małe, ale urokliwe miasteczka. Polecam zobaczyć - i nic więcej. Myślę, że mieszkańcy innych krajów, z których niewiedzy się wyśmiewamy, mają wiele więcej oleju w głowie. Tego potrzebnego do życia, bogacenia się, szacunku do obywatela, do prawa, uczciwości. I patrząc na to jak żyją, a patrzymy, bo ciągle wyjeżdżamy do nich na saksy, albo chcemy się osiedlić, to ONI mają rację. A my wciąż tkwimy w swoim bagienku, dzielimy głos na czworo i od 89 roku wybieramy tych samych "zawodowych wybrańców ludu".
Więc po co komu znać stolice świata, i inne niepotrzebne wiadomości, jak choćby powierzchnię Bangladeszu, jak się jest skretyniałym życiowo człowiekiem...
Zgadza się. Nie wiem czemu nas tak bardzo na świecie nienawidzą, ale ciągle widać antypolską propagandę.
Ciągle ktoś prowadzi propagandę jakąś - część świata nienawidzi Zachodu, Zachód jest straszony Bliskim Wschodem. Muzułmanie nienawidzą Żydów i vice versa. Z Rosjan śmiejemy się codziennie podczas przeglądania Internetu i oglądania obrazków pt.: "Rosja to stan umysłu". Czemu więc się dziwić, że "polskie" gazety, w niemieckich rękach, zawsze napiszą słowo "Żyd" z dużej litery i nie powiedzą złego słowa o Niemcu żadnym?
"Ida" , podobny do niej jest film "Pokłosie" też daje do myślenia . Czasy się zmieniają i historia zaciera , dla jednego jest jedna prawda , dla drugiego gówno prawda . Bez dowodów nic nikomu nie można zarzucić (nie dotyczy teraźniejszej Polski), pisząc że Polacy kiedyś np. Ukraińców mordowali chyba macie Panowie jakieś dowody ? , bo na to że Ukraińcy mordowali Polaków są dowody „Jeżeli zapomnimy o nich…” polecam . A żydzi http://www.fzp.net.pl/opinie/zle-wychowani-goscie ochroniarze to pryszcz , czasami widzę pod pomnikiem na Stawkach ochranianą żydowską młodzież - pełni wstrętu i pogardy dla Polaków , swoją drogo nie wiadomo co o Polakach im naopowiadano .
Olać OSCARA
Mimo Twojej reprymendy nadal nie łapię, jaki związek ma ta laska z tematem. Ale OK - odtąd już nie musisz ścigać mnie po różnych wątkach, odpuszczam, będziecie szczęśliwsi. Bye.
Jak Dolas, znowu naważyłem bigosu, a miało być trochę śmiesznie. Ścigaj dalej niepoprawności językowe - jestem z Tobą, choć sam często "błędzę" ;-)
PS. Nie chwaląc się, to ja po partu latach istnienia forum zauważyłem błąd w: "Prywatne Wiadomości: 0 nie przeczytanych, Razem 130" ;-)
W sumie czemu do dzisiaj, "Razem" jest w wielkiej litery? :-)
Jak Dolas, znowu naważyłem bigosu, a miało być trochę śmiesznie. Ścigaj dalej niepoprawności językowe - jestem z Tobą, choć sam często "błędzę" ;-)
PS. Nie chwaląc się, to ja po partu latach istnienia forum zauważyłem błąd w: "Prywatne Wiadomości: 0 nie przeczytanych, Razem 130" ;-)
W sumie czemu do dzisiaj, "Razem" jest w wielkiej litery? :-)
Chyba Ty jedyny...
Nikomu nie jest już potrzebna poprawna pisownia. Ot, żegnać się pewnie przyjdzie.
Amadeusz
02-03-2015, 23:25
Polacy mordowali nie tylko Żydów, ale także Ukraińców, Niemców, Litwinów, Rosjan itd.
Napisz ilu zginęło z rąk Polaków i vice versa bo na chwilę obecną to jesteś gnida jak ida.
foto4deg
03-03-2015, 00:11
Napisz ilu zginęło z rąk Polaków i vice versa bo na chwilę obecną to jesteś gnida jak ida.
Prośba do zielonych - dajcie mi chwilę podyskutować z tym człowieczkiem Amadeuszem, później można usunąć
Uuu, pięknie żeś popłynął. Chyba ban się szykuje. Daj mi swój adres, poświęcę się i pogadamy ok? Choć pewnie się boisz, tylko w wirtualnym świecie jesteś taki odważny.
Nie napisałem, że Polacy nie byli mordowani przez inne narodowości. Oczywiście byli i to w sposób bardzo okrutny. Na studiach pisałem pracę "Polska Organizacja na Wschodzie w latach 1918-1921" i część dokumentów, które odczytałem mogłaby się na niejeden film o okrucieństwie i torturach nadać.
W związku z twoją wypowiedzią pragnę Ci uświadomić ograniczony, zakompleksiony człowieczku z klapkami na oczach, wyjdź ze swojego ograniczonego świata, poszerz swoje horyzonty, gdyż ja, w przeciwieństwie do Ciebie mam wiedzę, która upoważnia mnie do zabrania głosu w temacie mordów dokonanych przez wspomniane narodowości. Wiedzę nie z pseudo-książek, dziwnych stron internetowych albo filmików z youtuba, ale z archiwów CAW, AGAD, MON poważnych publikacji naukowych, potwierdzoną nie tylko dwoma dyplomami uczelni wyższej (i nie, nie Wyższej Szkoły Lansu i Balansu), ale także publikacjami naukowymi, stypendiami naukowymi, konferencjami i współpracą z historykami z uniwersytetów polskich, jak i zagranicznych.
Bądź tak odważny, podaj mi swoje imię i nazwisko, a pogadam z Tobą w realu. Jesteś tylko taki kozak w necie?
Nie napisałem, że Polacy nie byli mordowani przez inne narodowości. Oczywiście byli i to w sposób bardzo okrutny. Na studiach pisałem pracę "Polska Organizacja na Wschodzie w latach 1918-1921" i część dokumentów, które odczytałem mogłaby się na niejeden film o okrucieństwie i torturach nadać.
Brat matki mojego dziadka pod generałem Hallerem, tłukł Ukrainców aż się kurzyło. Ojciec mojego teścia służył w 1939 roku w wojskach ochrony pogranicza na Wołyniu. Spalili dwie wioski, a miejscowych ukraińskich chłopów spędzili do stodoły i wrzucili do środka granaty, w ramach odwetu za zabicie przez chłopów, dwóch zwiadowców z ich kompanii.
A ja mam jeszcze więcej wiedzy! I musisz mi uwierzyć na słowo, bo przecież nie przedstawię dowodów na to, że się mylisz. Tak bardzo się napinasz foto4deg, a nic merytorycznie jeszcze nie napisałeś, oprócz obrażania kolegi Amadeusza.
To Ty przeginasz, nie on. Skoro masz taką przeogromną, świetną wiedzę, to napisz to co Amadeusz chciał, pokaż, że jednak Polacy mordowali więcej Ukraińców niż Ukraińcy Polaków. Nie przechwalaj się jak wiele wiesz, bo brzmi to po prostu śmiesznie.
foto4deg
03-03-2015, 00:27
Nie ma "świętych" wśród narodów.
foto4deg
03-03-2015, 00:31
A ja mam jeszcze więcej wiedzy! I musisz mi uwierzyć na słowo, bo przecież nie przedstawię dowodów na to, że się mylisz. Tak bardzo się napinasz foto4deg, a nic merytorycznie jeszcze nie napisałeś, oprócz obrażania kolegi Amadeusza.
To Ty przeginasz, nie on. Skoro masz taką przeogromną, świetną wiedzę, to napisz to co Amadeusz chciał, pokaż, że jednak Polacy mordowali więcej Ukraińców niż Ukraińcy Polaków. Nie przechwalaj się jak wiele wiesz, bo brzmi to po prostu śmiesznie.
Obrażam? W którym miejscu?
Mam podać liczby? Zacząć od czasów wojen kozackich, czy jeszcze wcześniej. Podać konkretne przypisy z archiwów w CAW? Będziesz potrafił to zweryfikować? Ja się napinam, piszę, że mam przeogromną wiedzę? Nie, tylko próbuję uświadomić, że jeśli nie badali danego tematu ze źródeł, to nie pretendujcie to zgrywania wszystkowiedzących i wiedzących najlepiej. P
Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Tu nie o to chodzi, kto kogo bardziej mordował (jest to nie do zliczenia) tylko, że my nie byliśmy wcale lepsi od innych. Dopuszczacie taką myśl? Wy naprawdę tego nie widzicie? Obudźcie się!
To udowodnij, że nie byliśmy lepsi. Poproszę liczby z okresu II wojny światowej.
foto4deg
03-03-2015, 01:02
To udowodnij, że ni ebyliśmy lepsi. Poproszę liczby z okresu II wojny światowej.
Chyba jesteś niepoważny... Jakie liczby? Mam podać, ilu Ukraińców wybili ciemnie polscy chłopi z AL, czy też ilu Polaków wybili ciemni chłopi ukraińscy z armii czerwonej.
Wiesz, że to jest liczba nie do oszacowania? Waha się od 60 aż do (moim zdaniem przesadzonych) 120 tys i z pewnością nigdy nie poznamy jej dokładnie. Należy nadmienić, że np około 5% ofiar rzezi wołyńskiej stanowili Ukraińcy, którzy bronili Polaków lub nie chcieli przyłączyć się do pogromów.
Ilu Ukraińców zginęło z rąk polskich? Biorąc pod uwagę fakt, że część z tych zdarzeń nie była odnotowywana (jak chociażby te, o których pisał kolega freefly) jest to liczba jeszcze trudniejsza do sprecyzowania, waha się pomiędzy 10-20 tys.
Tak, wiem, teraz napiszesz mi, że na każdego zabitego Ukraińca przypadało 6 Polaków. Pytanie, czy o to w tym chodzi. Czy to znaczy, że byliśmy lepsi, bo zabiliśmy ich mniej? (choć trzeba pamiętać, że na ziemiach, na których toczyły się walki polsko-ukraiński bądź miały miejsce pogromy Polacy stanowili zdecydowaną większość. ) Należy również wspomnieć o tym, że Ukraińcy byli tępieni przez II RP, podczas gdy Piłsudski chciał w latach 1918-1920 doprowadzić do szeroko zakrojonej federacji m.in z Ukraińcami. Traf chciał, że rząd polski zostawił ich na pastwę losu po podpisaniu rozejmu z Rosją Sowiecką w październiku 1920 roku. Ty byś pewnie na miejscu Ukraińców pokochał nas za to prawda.
Na koniec: powtarzam, jestem daleki od twierdzenia, że to my byliśmy tymi najgorszymi. Ja twierdzę, że byliśmy siebie warci.
Jedyny polski film historyczny (lub ocierający się o historię), który jest wart zapamiętania, to "Pokłosie". Nie umiemy kręcić takich filmów od czasów "Potopu". Od razu mówię, że "Idy" jeszcze nie widziałem, choć już jest nagrana i czeka na swoją kolej.
Jednym z podstawowych błędów popełnianych przez Polaków w trakcie historycznych dyskusji jest oderwanie tych dyskusji od kontekstu historycznego.
Bo np. nasz bohater narodowy Stefan Czarniecki kazał ponabijać na pal schwytanych powstańców Chmielnickiego i tymi palami obsadził całą drogę. Fakt? Fakt! Ale jeżeli tak go przedstawimy, to Czarniecki jest zbrodniarzem wojennym. Natomiast, jeżeli uwzględnimy, że działo się to w XVII wieku, wieku okrucieństwa na polach bitewnych i takie działania mieściły się w ówczesnych normach wojowania, to zmienia postać rzeczy. I możemy Czarnieckiego nazywać bohaterem.
Moi drodzy, wyhamujcie trochę zapędy wzajemnych oskarżeń i postarajcie się spojrzeć na naszą historię w oderwaniu od mniej lub bardziej wyimaginowanych krzywd będących naszym udziałem lub dziełem.
maniak666
03-03-2015, 02:02
Alf-wierzysz w moc sprawczą swojego apelu?
To trochę jak wiara w trzydolarowy banknot.
To Ty jesteś niepoważny. Najpierw krzyczysz jakiego to wykształcenia i podstaw merytorycznych nie masz, a później mówisz, że tak na prawdę to nic nie wiemy, bo to wszystko są rzeczy nie do oszacowania, etc, etc. To po cholerę o tym piszesz, podważając to co napisał Amadeusz, moim zdaniem smutnie.
Przypadki zabijania żydów w po drugiej wojnie światowej, ale też w trakcie ( pomijając oczywiście działania wojskowe, bo to zupełnie inna rzecz ), były pojedyncze. Nie można mówić, że nasz Naród ma za skórą. Wbrew przeciwnie, biorąc pod uwagę ilu żydów uratowaliśmy podczas II wojny światowej, ilu ludzi ryzykowało życie swoje, ale też swojej rodziny, aby ochronić innych, często żydów mówienie o tym, że mamy za paznokciami czy inne tego typu stwierdzenia są zupełnie nieuprawnione. Chyba, że pojedyncze zabójstwo, a nawet kilka przypadków powoduje, że cały Naród ma coś za paznokciami - wtedy przykro mi, ale nie ma o czym dyskutować, bo wszyscy są beznadziejni i okropni i powinni popełnić masowe sepuku.
Co do Ukraińców - w większości się zgadzam z tym co piszesz, co więcej jestem zwolennikiem Piłsudskiego i jego planu federacji. Niemniej jednak, to jest mocny offtopic moim zdaniem, bo z filmem Ida wiele wspólnego nie ma. Jeżeli chodzi o Ukrainę to sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. A to co II RP zepsuła, mieliśmy okazję odbudować niedawno, uzyskać w Ukrainie dużego sojusznika, więc jak na postkomunistyczny establishment przystało, rząd wystawił Ukrainę ruskim. Tak czy inaczej, to offtopic.
foto4deg
03-03-2015, 12:29
Oj Kurtz, Kurtz...
Taka jest właśnie różnica, pomiędzy człowiekiem wykształconym w danym kierunku a pasjonatem.
Pasjonat napisze, że zginęło 30 tys, inny, antyukraiński, że 120tys. Natomiast zadaniem takich ludzi jak ja było i jest krytyczne podejście do źródeł ( pewnie nie miałeś zajęć z badań historycznych, prawda?) i dotarcie do prawdziwych danych. Nie wiesz, jak żmudna jest to robota i często kończąca się właśnie takim podsumowanie"od do". Archiwa nie są kompletne, a na jednym dwóch źródłach nie mozna oszacowywac.
Co do stosunków polsko-żydowskich. Z Amadeuszem na ten temat nie będę rozmawiał, gdyż nie jest on obiektywny w tym temacie. Oczywistym jest, że większa ilośc Polaków ratowała Żydów. Niestety, ale były tez takie medy jak szlamcownicy, których w Warszawie w latach 1939-1945 było ok 7 tys. Pogromy żydowskie w Pl. Jasne, ze były, pytanie z czego wynikały. Z ciemnot części społeczeństwa, wierzącej w zabobony. Polska 20-sto letnia i komunistyczna nie była oazą spokoju dla innowiercow jak Polska Jagiellonow.
Taka jest właśnie różnica, pomiędzy człowiekiem wykształconym w danym kierunku a pasjonatem.
Pasjonat napisze, że zginęło 30 tys, inny, antyukraiński, że 120tys. Natomiast zadaniem takich ludzi jak ja było i jest krytyczne podejście do źródeł ( pewnie nie miałeś zajęć z badań historycznych, prawda?) i dotarcie do prawdziwych danych. Nie wiesz, jak żmudna jest to robota i często kończąca się właśnie takim podsumowanie"od do". Archiwa nie są kompletne, a na jednym dwóch źródłach nie mozna oszacowywac.
Ale czemu o tym piszesz? Tak się składa, że jakieś pojęcie o badaniach historycznych mam, a weryfikacja i krytyczne podejście do źródeł jest podstawą jakichkolwiek obserwacji, czy to są informacje archiwalne, czy informacje medialne. Mam przyjemność znać nie tylko "pasjonatów" historii ale też osoby w tym kierunku wykształcone, które nie uciekają od rozmowy, również o źródłach.
Co do stosunków polsko-żydowskich. Z Amadeuszem na ten temat nie będę rozmawiał, gdyż nie jest on obiektywny w tym temacie. Oczywistym jest, że większa ilośc Polaków ratowała Żydów. Niestety, ale były tez takie medy jak szlamcownicy, których w Warszawie w latach 1939-1945 było ok 7 tys. Pogromy żydowskie w Pl. Jasne, ze były, pytanie z czego wynikały. Z ciemnot części społeczeństwa, wierzącej w zabobony. Polska 20-sto letnia i komunistyczna nie była oazą spokoju dla innowiercow jak Polska Jagiellonow.
Nikt nie jest obiektywny. Każdy człowiek ma swoje poglądy i nie może być absolutnie obiektywny. Oceniamy postawy i intencję całego Narodu. Jak sam napisałeś, większa ilość pomagała żydom, dodatkowo szmalcownictwo zostało uznane za akt zdrady i karane było śmiercią już podczas okupacji ( z tego co pamiętam dość późno ). Ta grupa osób która kolaborowała z okupantem, która donosiła na Żydów czy ich szantażowała nie może być brana jako przedstawiciele Polaków i Naród nie może być z ich perspektywy oceniany. To w perspektywie całości są bardzo małe wartości, nawet nie podając konkretnych liczb, których jak powiedziałeś, nie znamy.
To co zostało przedstawione w filmie "Ida" to nie była rzecz powszechna, czy nie był to jeden przypadek z wielu. Wręcz przeciwnie, to był jeden z pojedynczych przypadków, ale przez pokazanie go w filmie, będzie to perspektywa z której patrzeć będą osoby oglądające ten film, a nie znające nawet pobieżnie historii Polski tych czasów ( a takich jest znakomita większość ).
__________________
Brat matki mojego dziadka pod generałem Hallerem, tłukł Ukrainców aż się kurzyło. Ojciec mojego teścia służył w 1939 roku w wojskach ochrony pogranicza na Wołyniu. Spalili dwie wioski, a miejscowych ukraińskich chłopów spędzili do stodoły i wrzucili do środka granaty, w ramach odwetu za zabicie przez chłopów, dwóch zwiadowców z ich kompanii.
Jeden z moich przodków, wykonywał wyroki państwa podziemnego, często dosyć pochopne, jak twierdzą świadkowie, do których dotarłem. Potem mu odbiło i też strzelał ludziom w głowę, ale już z innych powodów: rabunek, konkurent do lokalnej dziewki, antysemityzm, zwykła rozrywka. A że był z AK to teraz jest żołnierz wyklęty. Dopiero w maju 1946 zabił go inny wyklęty, "Ogień". Akurat przemycał Żydów przez granicę. Ogniowcy ich zatrzymali i wymordowali, a potem przy okazji wszystkich świadków.
foto4deg
03-03-2015, 13:25
Kurtz, ale to co, mamy tego zakazać, wprowadzić cenzurę? Nie możemy negować, że były takie wypadki, nawet, jeśli byly pojedyncze. Ja naprawdę nie widzę w tym filmie nagonki na Polaków.
Widziałeś "Pianistę"? Byliśmy tam przedstawieni źle czy dobrze? Film był cześciej oglądany niż "Ida".
Byl Katyń, Popiół i diament, ktore tez zostały dostrzeżone za granicą.
Jeden z moich przodków, wykonywał wyroki państwa podziemnego, często dosyć pochopne, jak twierdzą świadkowie, do których dotarłem. Potem mu odbiło i też strzelał ludziom w głowę, ale już z innych powodów: rabunek, konkurent do lokalnej dziewki, antysemityzm, zwykła rozrywka. A że był z AK to teraz jest żołnierz wyklęty. Dopiero w maju 1946 zabił go inny wyklęty, "Ogień". Akurat przemycał Żydów przez granicę. Ogniowcy ich zatrzymali i wymordowali, a potem przy okazji wszystkich świadków.
Po tym poście widać, że propaganda komusza dotycząca osoby Józefa Kurasia nadal dla niektórych jest wersją obowiązującą.
Nikt nie zastrzelił wtedy Żydów dlatego, że byli Żydami ale funkcjonariuszami UB ze znaną powszechnie kartą jako zwykłych katów i sadystów. Dodatkowo, pierwsi oni zaczęli strzelać i zabili jednego z Ogniowców.
Piszesz półprawdy - jak zwykle zresztą.
Nie czytalem calej dyskusji bo widze ze zeszla na inne tory.
Moja zona, ktora w zaden sposob emocjonalny nie jest zwiazana z Polska, ciekawie skwitowala ten film. Powiedziala, ze Pawlikowski zrobil to samo z Polakama co drugoplanowy Polak z zydami. Pokazal ze za kase zrobi wszystko.
A zdjecia sa doskonale, trzeba przyznac.
Akurat przemycał Żydów przez granicę. Ogniowcy ich zatrzymali i wymordowali, a potem przy okazji wszystkich świadków.
Nikt nie zastrzelił wtedy Żydów dlatego, że byli Żydami ale funkcjonariuszami UB ze znaną powszechnie kartą jako zwykłych katów i sadystów. Dodatkowo, pierwsi oni zaczęli strzelać i zabili jednego z Ogniowców.
Jaki piękny przykład, ciekawszy od całej tej dyskusji...
Po tym poście widać, że propaganda komusza dotycząca osoby Józefa Kurasia nadal dla niektórych jest wersją obowiązującą.
Nikt nie zastrzelił wtedy Żydów dlatego, że byli Żydami ale funkcjonariuszami UB ze znaną powszechnie kartą jako zwykłych katów i sadystów. Dodatkowo, pierwsi oni zaczęli strzelać i zabili jednego z Ogniowców.
Piszesz półprawdy - jak zwykle zresztą.
Oczywiście, że półprawdy :). No proszę, nawet IPN, taki pochlebny Ogniowi, nie wie tyle co Ty :):
http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0015/60441/1-21363.pdf
http://tygodnik.onet.pl/historia/horror-podmalowany/pvqfb
Dla wielbicieli bandytyzmu i rozstrzeliwania Ogień zawsze będzie bohaterem. Zwłaszcza dla tych wielbicieli, których rodziny nie cierpiały podczas wojny i po niej z powodu działalności chłopców z lasu, których nie prześladowali hitlerowcy, a potem UB.
Swoją działalność Ogień mógł prowadzić niedługo. Cały kraj był opanowany przez komunistów. Wojsko, które przegrało i nie jest w stanie obronić ludności cywilnej, powinno się poddać i rozbroić, albo rozpłynąć w lesie. I tyle.
Tu nie rozstrzygniemy tych kwestii. W Katyniu całkiem spory odsetek zamordowanych stanowili oficerowie pochodzenia żydowskiego. Wśród morderców też całkiem spory odsetek stanowili nkwdowcy pochodzenia żydowskiego. Czy na tej podstawie można stwierdzić, że Żydzi mordowali Żydów?
Panowie, wkraczacie na niebezpieczną ścieżkę! Bardzo proszę o dyskusję nad filmem, kinem itd. Dyskusje o Ogniu proszę przenieść na fora historyczne. Jest ich do dyspozycji sporo. Z bardziej obiektywnych polecam historycy.org oraz forum.ioh.pl
Kończymy dyskusje niezwiązane z tematem wątku.
Amadeusz
03-03-2015, 23:13
Mam podać liczby?
Podaj je w końcu naukowcu.
Tu nie o to chodzi, kto kogo bardziej mordował
Dokładnie o to właśnie chodzi.
Ja twierdzę, że byliśmy siebie warci.
Podaj te liczby i metody zabijania, a publiczność sama oceni.
Jedyny polski film historyczny (lub ocierający się o historię), który jest wart zapamiętania, to "Pokłosie".
A, co tam jest warte zapamiętania?
O kurde, myślałem, że będzie o byciu w sraczu w trakcie jednej z najważniejszych chwil w życiu aktora albo coś takiego a Wy tu o polityce...
A, co tam jest warte zapamiętania?
Film. Sprawnie nakręcony. Nieźle oddaje epokę. Świetna gra aktorów. A przede wszystkim jest pozbawiony plastkiowości większości współczesnych produkcji.
Amadeusz
04-03-2015, 08:15
Film. Sprawnie nakręcony. Nieźle oddaje epokę. Świetna gra aktorów. A przede wszystkim jest pozbawiony plastkiowości większości współczesnych produkcji.
Uważasz, że filmy kręci się dla sztuki, gry aktorów, inscenizacji, zamiast przemycenia treści? Tzn, co jest tym ciężarem w filmie, który decyduje o jego nakręceniu i w konsekwencji ewentualnym sukcesie, żeby nie był jak to piszesz plastikowy?
ALF napisał - ,,W Katyniu całkiem spory odsetek zamordowanych stanowili oficerowie pochodzenia żydowskiego,,. I to jest dobry temat na nakręcenie kolejnego filmu jak to żydzi ginęli za Polskę. hahaha. Tak rodzą się bajki o ,,dobrym żydzie,, i złym Polaku.
ALF napisał - ,,W Katyniu całkiem spory odsetek zamordowanych stanowili oficerowie pochodzenia żydowskiego,,. I to jest dobry temat na nakręcenie kolejnego filmu jak to żydzi ginęli za Polskę. hahaha. Tak rodzą się bajki o ,,dobrym żydzie,, i złym Polaku.
"Zły Polak" w Katyniu? Dobrze zrozumiałem? Rozwiniesz myśl?
foto4deg
04-03-2015, 10:12
W Wojsku Polskim podczas II wojny zginęło 36 tys żołnierzy pochodzenia żydowskiego. Każdy, kto to neguje jest ignorantem. Przy okazji widzę, że antysemityzm kwitnie....
A co to jest takiego antysemityzm - możesz wyjaśnić?
,,zły Polak,, to ten który nie oddał swego życia za żyda.
Film. Sprawnie nakręcony. Nieźle oddaje epokę. Świetna gra aktorów. A przede wszystkim jest pozbawiony plastkiowości większości współczesnych produkcji.
Film jest rewelacyjny.
Uważasz, że filmy kręci się dla sztuki, gry aktorów, inscenizacji, zamiast przemycenia treści? Tzn, co jest tym ciężarem w filmie, który decyduje o jego nakręceniu i w konsekwencji ewentualnym sukcesie, żeby nie był jak to piszesz plastikowy?
Film opowiada pewną historię, podobną do wielu innych jakie zdarzały się w tym kraju. Inscenizacje, świetna gra aktorów to taki glutaminian sodu dla treści filmu.
ALF napisał - ,,W Katyniu całkiem spory odsetek zamordowanych stanowili oficerowie pochodzenia żydowskiego,,. I to jest dobry temat na nakręcenie kolejnego filmu jak to żydzi ginęli za Polskę. hahaha. Tak rodzą się bajki o ,,dobrym żydzie,, i złym Polaku.
No i tak było. Znaczna część elit jest pochodzenia żydowskiego. Akurat oni woleli chodzić do szkół niż rzucać w nie kamieniami. Znam wiele osób, których dziadkowie i pradziadkowie chodzili w chałatach i z pejsami. Bardzo porządni ludzie swoją drogą. Wykształceni, uczciwi, kulturalni.
Każdy z nas skądś pochodzi. Czy jest Ślązakiem, Kaszubem, Góralem, Tatarem, Żydem lub Łemkiem. Skąd tyle problemów Waszych się bierze?
Amadeusz
04-03-2015, 10:39
W Wojsku Polskim podczas II wojny zginęło 36 tys żołnierzy pochodzenia żydowskiego. Każdy, kto to neguje jest ignorantem. Przy okazji widzę, że antysemityzm kwitnie....
A ilu zginęło Polaków w II WŚ? Przytocz jeszcze inne cyfry, o które cię zapytałem.
A, więc proporcje, proporcje, proporcje.
PS. Możesz jeszcze napisać jak żydzi mordują inne narody. Byłby ciekawy film z tego.
Antysemityzm bo ktoś powie, że żydzi to zbrodniarze? he he he Ale już przez gardło ci nie przejdzie słowo - antypolonizm...
foto4deg
04-03-2015, 10:55
Amadeusz, antypolonizm oczywiście że wystpowal i występuje. Chociażby po I wojnie światowej. Gdy amerykańscy Żydzi krzyczeli, że w Polsce pogrom goni pogrom, co oczywiście prawda nie było.
Proporcje podałem wcześniej, czytaj uważniej.
Żydzi mordują inne narody. Temat nie na to forum, ale jeśli masz na myśli wojny z Arabami, to radzę mniej propagandy czytać, a więcej naukowej literatury, takiej z przypisami, bibliografia itp.
Pytasz o liczby z czasów wojny. Oczywiście, ze Polaków zginęło najwiecej, obok Rosjan (choć tu głownie liczby zawdzięczają wypuszczaniem dziesiątek tysięcy jako mięso armatnie), choć "ostatecznego rozwiązania" chyba nie negujesz, jak antysemici, prawda?
Tu nie chodzi o to, że ktoś nazwał Żydów mordercami, tylko o brak obiektywizmu, a do tego przekonania, z którymi Ty sie obnosisz np na Facebooku.
Dla wielbicieli bandytyzmu i rozstrzeliwania Ogień zawsze będzie bohaterem. Zwłaszcza dla tych wielbicieli, których rodziny nie cierpiały podczas wojny i po niej z powodu działalności chłopców z lasu, których nie prześladowali hitlerowcy, a potem UB.
Swoją działalność Ogień mógł prowadzić niedługo. Cały kraj był opanowany przez komunistów. Wojsko, które przegrało i nie jest w stanie obronić ludności cywilnej, powinno się poddać i rozbroić, albo rozpłynąć w lesie. I tyle.
Reguła jest taka, że najwięcej złego na temat Kurasia mają do powiedzenia ci, którzy sami mają coś na sumieniu.
W tamtych rejonach najbardziej atakują go rodziny, które same mają na koncie współpracę z UB.
Nie wiem, po co wstawiasz tam cytaty z Korkucia? Przecież tam pisze wyraźnie, że Ogień nie zaplanował tego wydarzenia, nie był na jego miejscu, a tylko brakuje dowodów na ukaranie winnych.
Co chciałeś tym udowodnić? nie wiem...
https://www.youtube.com/watch?v=e45W_GV2hL8
I co innego - link z wyjątkowo nieprzyjaznej gazety dla Kurasia...
Wspomniany przez Ciebie Korkuć zgadza się z tym co napisałem...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17492301,Jozef_Kuras_ps__Ogien__1915_47_ ,,2.html
Najśmieszniejsze jest to, że do dziś w nawet w poważnych mediach można znaleźć cytaty z niejakiego Machejka - zwykłego Ubola, który sfabrykował pamiętnik Ognia i zawarł rzekome jego fragmenty w swojej powieści "Rano przeszedł huragan"
Co do działalności Kurasia - pewnie, że walka była przegrana, najpóźniej po referendum należało zwijać żagle na zachód albo zejść z gór. Tyle, że to mógł zrobić szary partyzant, nie Kuraś. Na niego czekało Montelupich i wyrywanie paznokci. Zresztą, nawet tych "szarych" partyzantów UB większości po ujawnieniu wyłapało i przesłuchało.
Amadeusz
04-03-2015, 12:15
Amadeusz, antypolonizm oczywiście że wystpowal i występuje.
I filmy typu Ida czy Pokłosie idealnie się w niego wpisują jeśli zmierzymy je tą samą miarą co mierzony jest antysemityzm. Gdyby powstał film o żydach, którzy wyżynali innych to z pewnością byłby to film antysemicki :)
Proporcje podałem wcześniej, czytaj uważniej.
Podaj liczby bo powinieneś je znać skoro przewertowałeś tyle archiwów.
Żydzi mordują inne narody. Temat nie na to forum, ale jeśli masz na myśli wojny z Arabami, to radzę mniej propagandy czytać, a więcej naukowej literatury, takiej z przypisami, bibliografia itp.
Wiem, że jak mordują żydów w ładnie opakowanym filmie to można pogadać na nikoniarzach ale jak żydzi mordują Polaków to już na innym forum :)
Pytasz o liczby z czasów wojny. Oczywiście, ze Polaków zginęło najwiecej.
No więc sam widzisz jak żałosne są te pojedyncze wyimaginowane historie "złych" Polaków.
Tu nie chodzi o to, że ktoś nazwał Żydów mordercami, tylko o brak obiektywizmu
Jakiego obiektywizmu? Jak na razie obiektywizmem jest nazywanie Polaków oprawcami, a żydów ofiarami. Natomiast jeśli ktoś powie, że żyd szmalcował, mordował to już jest nieobiektywne i antysemickie :)
a do tego przekonania, z którymi Ty sie obnosisz np na Facebooku.
Czas najwyższy pokazywać ludziom jak jest, a nie jak być powinno. I na żaden fakt, który głoszę nie masz kontry. No bo jaka kontra? Cierpienia Polaków są nie do przyćmienia żadną inną tragedią i takie pierdnięcia typu ida czy pokłosie fałszują obraz historyczny
Reguła jest taka, że najwięcej złego na temat Kurasia mają do powiedzenia ci, którzy sami mają coś na sumieniu. W tamtych rejonach najbardziej atakują go rodziny, które same mają na koncie współpracę z UB.
Taaak, a do filmów biorą tylko jedną "opcję" świadków :)
Nie wiem, po co wstawiasz tam cytaty z Korkucia? Przecież tam pisze wyraźnie, że Ogień nie zaplanował tego wydarzenia, nie był na jego miejscu, a tylko brakuje dowodów na ukaranie winnych.
Właśnie. Ogień karał winnych, ale tą masakrę pozostawił jakoś bez echa. Zresztą wydaje mi się, że jego żołnierze mieli przyzwolenie na takie numery, bo nie przyszło by im do głowy masakrować cywili bez powodu. Nie zrobili tego pierwszy raz i nie ostatni.
W lasach są jeszcze groby zastrzelonych ludzi, których AK zaledwie podejrzewało o współpracę z okupantem. Nawet to nie są groby, tylko ledwo już widoczne miejsca. Czasem ktoś krzyż jakiś postawi.
Co do działalności Kurasia - pewnie, że walka była przegrana, najpóźniej po referendum należało zwijać żagle na zachód albo zejść z gór. Tyle, że to mógł zrobić szary partyzant, nie Kuraś. Na niego czekało Montelupich i wyrywanie paznokci. Zresztą, nawet tych "szarych" partyzantów UB większości po ujawnieniu wyłapało i przesłuchało.
Nikt nie zabierze Kurasiowi tego co zrobił. Wielki żołnierz, wielki dowódca. Ale też nikt nie zapomni o jego mniej chwalebnych czynach.
Walka była przegrana. Nie mógł w żaden sposób obronić ludności cywilnej, która była szykanowana przez hitlerowców, a potem przez UB.
Dlatego bardzo surowo oceniam partyzantkę, bo tych nieszczęść i masakr, na jakie ludność cywilna była narażona nie zatrze żaden bohaterski czyn. Cywile żywili partyzantów, dawali im mnóstwo innych potrzebnych rzeczy, pomagali. Cywile też odprowadzali spore kontyngenty na rzecz Niemców. Byli szykanowani i mordowani przez okupantów za pomoc partyzantom, a jednocześnie szykanowali i mordowani przez partyzantów za pomoc okupantowi. Głodowali, żyli w ciągłym strachu.
Niestety, armia, która przegrywa i nie jest w stanie prowadzić wojny, chronić cywili winna złożyć broń.
foto4deg
04-03-2015, 13:59
Amadeusz, Ty masz chyba jakaś obsesję. Nawet ominąłeś skrzętnie moje pytanie o holocaust. Widzisz żydowskie spiski wszędzie, Tobie człowieku, bez obrazy i złośliwości, bi ja tak naprawdę sadze, jest potrzebny lekarz-wyrastasz na forumowego Antoniego M.
Amadeusz
04-03-2015, 14:41
Nawet ominąłeś skrzętnie moje pytanie o holocaust.
Holokaust czego? Zanim zaczniesz mówić o tym terminie, wcześniej ustal liczbę: 6 mln, 4 mln, 1,1 mln czy 300 tys.
foto4deg
04-03-2015, 16:07
Panie Grzegorzu P., jeśli negujesz holocaust, to nie mamy o czym rozmawiać. Ja nie neguję liczby Polaków, którzy zginęli w II wojnie, zarówno cywilów, wojskowych, tych którzy zginęli w trakcie działań wojennych, jak i na skutek rozstrzeliwań czy pracy w obozach przymusowych jak i w tragedii powstania warszawskiego. Ty, jako wietrzący wszędzie żydowskie spiski zanegujesz zarówno holocaust jak i to, że 40% Polaków, którzy zginęli podczas wojny było pochodzenia żydowskiego. Lepiej się z tym żyje pewnie, co?
Amadeusz
04-03-2015, 16:32
jeśli negujesz holocaust, to nie mamy o czym rozmawiać.
Domyślam się, no bo o czym dyskutować skoro nawet nie wiesz ilu żydów poświęcono i w jakim celu? Dla ułatwienia podałem ci nawet liczby do wyboru. Strzelaj :)
Ja nie neguję liczby Polaków, którzy zginęli w II wojnie, zarówno cywilów, wojskowych, tych którzy zginęli w trakcie działań wojennych, jak i na skutek rozstrzeliwań czy pracy w obozach przymusowych jak i w tragedii powstania warszawskiego.
Podaj tę liczbę i przy okazji liczbę żydów.
40% Polaków, którzy zginęli podczas wojny było pochodzenia żydowskiego.
Jakieś źródło panie naukowcu?
PS. Tyle już postów naklepałeś, a żadnych konkretnych liczb nie podajesz. Postawiłeś się w roli belfra (ile to dokumentów nie widziałeś), a operujesz jedynie trybem domyślnym - dużo, wielu itp.
Film jest czarno - biały. Zupełnie, jak niektórzy dyskutanci.
W noc oskarową słuchałem programu III PR. Był tam wywiad z reżyserem, nagrany rok temu. Wyjaśnił dokładnie, skąd wziął się pomysł na film i jak jego osobiste kontakty wpłynęły na fabułę. Wystarczy się z tym wywiadem zapoznać, zamiast snuć teorie spiskowe.
Film obejrzałem jakiś czas temu. Po każdej scenie zatrzymywałem DVD, żeby przegryźć to co zobaczyłem. Forma z duża ilością powietrza nad głową bohaterów, idealnie pasuje do przekazywanej historii, zaś sama historia jest bardzo aktualna. Ciągle grzebiemy ludziom w życiorysach, począwszy od chrztu Polski, tylko po to, żeby osłodzić sobie własne frustracje.
Nie jest to dzieło bardzo ambitne. Nie ma tam np japońskich muzyków grających na świetlówkach. Obraz jest przejrzysty do tego stopnia, że tylko spiskowcy mogą skupiać się na wątkach politycznych. Dla mnie kluczowa jest złożoność ludzkiej natury. Wkoło nas jest pełno szmaciarzy, granice podłości nieustannie się przesuwają ale to nie nasza wina. My tylko chcemy mieć akt własności domu, przespać się z kimś i napić się z kimś, kto myśli tak samo, jak my. Jak pojawią się kłopoty, to nie będzie to nasza wina. Jak już tego wszystkiego nie wytrzymamy, to zawsze możemy wyjść przez okno.
Film opowiada pewną historię, podobną do wielu innych jakie zdarzały się w tym kraju. Inscenizacje, świetna gra aktorów to taki glutaminian sodu dla treści filmu.
Co to dla Ciebie znaczy wielu? Całkowicie się nie zgadzam z powyższym zdaniem. Uważam, że opowiada historię wybraną spośród bardzo niewielu.
Taaak, a do filmów biorą tylko jedną "opcję" świadków
Odkryciem ameryki bym tego nie nazwał...
Kurtz, ale to co, mamy tego zakazać, wprowadzić cenzurę? Nie możemy negować, że były takie wypadki, nawet, jeśli byly pojedyncze. Ja naprawdę nie widzę w tym filmie nagonki na Polaków.
Czyli zgadzasz się ze mną, że film bardzo wybiórczo pokazuje historię, a co znaczy całkowity brak obiektywizmu i de facto antypolski wydźwięk. Nie chodzi o cenzurę w rozumieniu post PRLowym. Chodzi o to, aby nie wyrażać zgody na antypolską propagandę i nie cieszyć się z tego, że film który ma antypolski wydźwięk dostaje oskara. Czy jak by ktoś nakręcił przepiękny film o tym jak to brudni Polacy mordowali Niemieckich oficerów w lasach, całkowicie oderwany od kontekstu historycznego i dostałby on oskara to też był się cieszył z tego? Z tego, że na świecie N ludzi zakoduje sobie obraz Polaka brudnego barbarzyńcy mordującego strasznymi metodami cywilizowanych ludzi ?
Ten film spowoduje to, że ileś ludzi na świecie zapamięta tą jedną historię, gdzie Polacy mordowali Żydów. Nie zapamiętają pięknych epizodów w naszej historii jak ratowanie Żydów i innych narodowości od obozów, nie zapamiętają tych wszystkich rzeczy z których powinniśmy być dumni, bo o tym, nikt filmu nie nakręci.
Państwowe instytucje dysponujące środkami na kulturę, dysponują de facto naszymi pieniędzmi. I jako, że to też moje pieniądze, nie chcę, żeby wspierały inicjatyw o antypolskim wydźwięku. Ja chcę, żeby te pieniądze trafiały do ludzi którzy chcą zrobić filmy które pokażą naszą piękną historię, tą chlubną, którą powinniśmy się chwalić na całym świecie.
To nie jest przecież nic dziwnego. W większości krajów jest masa filmów która promuje dany kraj, a filmy będące "anty" są w mniejszości. U nas jest dokładnie odwrotny trend. Fakt, na zachodzie lepiej się sprzedadzą filmy szkalujące polaków, tylko czy zawsze chodzi tylko o pieniądze ?
Fakt, na zachodzie lepiej się sprzedadzą filmy szkalujące polaków, tylko czy zawsze chodzi tylko o pieniądze ?
Kolega bardzo ale to bardzo przecenia konotacje narodowe. Chcesz się przejmować tym, co sądzi przeciętny czytelnik zachodnich wersji "faktu" i "superexpresu", czy też weźmiesz do siebie ocenę osoby obiektywnej, oczytanej i mądrej?
Osobiście mam w d... co sądzi o Polakach człowiek, który chce sobie zbudować obraz Polaków, jedynie na podstawie filmu fabularnego. Dokładnie w tym samym miejscu mam liczbę wyświetleń na YT "hitów" disco polo.
Amerykanów oceniasz po "akademii policyjnej IV" czy po trwającym 2h dokumencie o Lance Amstrongu ?
Władca Pixeli
04-03-2015, 20:45
Pytanie: jaka ustawę rządząca władza próbowła po cichu wprowadzić kilka miesięcy temu?
Przypuszczam, że oficjalne polskie media przemilczały ten fakt.
Później wyjaśnię jaki to ma związek z dyskusją.
Wątek stoi nad przepaścią...
Bystrzacha z Krzycha.
Już dawno ten smutny wątek powinien zaginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Czyli w wyniku spisku żydowskiego.
U nas zakazane jest cieszyć się z sukcesu rodaków.
Amadeusz
04-03-2015, 22:20
Ciągle grzebiemy ludziom w życiorysach
Jakby się eskimosy nie farbowały to nie trzeba byłoby szukać. Cała żydowska "elita" ma zmienione imiona i nazwiska. Po co? Po za tym NKWD w Rosji i UB w Polsce było żydowskie, jest w czym grzebać.
Chcesz się przejmować tym, co sądzi przeciętny czytelnik zachodnich wersji "faktu" i "superexpresu", czy też weźmiesz do siebie ocenę osoby obiektywnej, oczytanej i mądrej?
Oczytanej i mądrej? he he he, oni na tym Zachodzie nawet nie wiedzą gdzie leży Polska, bez wyjątku.
Pytanie: jaka ustawę rządząca władza próbowła po cichu wprowadzić kilka miesięcy temu?
65 mld. Ale prawda jest gorsza niż mogłoby się wydawać. Ta suma już raz została zapłacona. Chcą to powtórzyć.
Bystrzacha z Krzycha.
Już dawno ten smutny wątek powinien zaginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Czyli w wyniku spisku żydowskiego.
U nas zakazane jest cieszyć się z sukcesu rodaków.
:-D brak dowodow na istnienie zmierzajacego do unicestwienia Polski i Polakow zydowskiego spisku jest najlepszym dowodem na spisku istnienie- no bo gdyby mialy zydy czyste sumienia to czy musialby te zydy tak chytrze spiesek ukrywac, ze go wcale nie widac?
Kolega bardzo ale to bardzo przecenia konotacje narodowe. Chcesz się przejmować tym, co sądzi przeciętny czytelnik zachodnich wersji "faktu" i "superexpresu", czy też weźmiesz do siebie ocenę osoby obiektywnej, oczytanej i mądrej?
Osobiście mam w d... co sądzi o Polakach człowiek, który chce sobie zbudować obraz Polaków, jedynie na podstawie filmu fabularnego. Dokładnie w tym samym miejscu mam liczbę wyświetleń na YT "hitów" disco polo.
Problem polega na tym, że to nie ta garstka oczytanych i wiedzących o co chodzi decyduje o pewnych rzeczach, ale często po prostu większość. Nie chodzi o mnie i to co ja myślę, ale chodzi o ogólny wynik takiego działania. To, że Ty masz to w dupie, nie oznacza, że po tej dupie nie dostaniesz, właśnie przez to, że Ci głupi ludzie tak pomyślą.
Amerykanów oceniasz po "akademii policyjnej IV" czy po trwającym 2h dokumencie o Lance Amstrongu ?
Jak już wcześniej wspomniałem, nie o mnie chodzi.
Amadeusz
04-03-2015, 22:42
Kurtz, wielu w Polsce jest już tak wypranych, że zobojętnieli (25 lat już to trwa). A, garstka opiniotwórczych UBeckich mediów kreuje rzeczywistość czyli wmawia co jest dobre (żydowskie jest najlepsze). Osobiście do końca nie wierzę, że Polacy cieszą się z Oskara dla Idy, cieszy się mała garstka, którą się promuje, a tych zwyczajnych ludzi takich jak Ty czy ja nikt się o zdanie nie pyta. My możemy sobie co najwyżej w domu ponarzekać.
Oczytanej i mądrej? he he he, oni na tym Zachodzie nawet nie wiedzą gdzie leży Polska, bez wyjątku.
Za przeproszeniem a dlaczego mieliby to wiedzieć? Ilu Polaków wie, gdzie leży Czeczenia? Wyjątki oczywiście znam i na zachodzie i u nas.
Nie wiem skąd w Was bierze się ten mesjanizm. Przekonanie, że świat się ma nami interesować i doceniać naszą martyrologię. Filmowcy mają dbać o to, żeby wszyscy mieli o nas dobre zdanie? Pomyliła się wam kinematografia z propagandą.
Przypomnijcie sobie "Wszystkich ludzi prezydenta". To film antypatriotyczny, antyamerykański, niedobry?
Ida to bardzo dobry film. Ani o Żydach ani o Polakach. To film fabularny o ludziach. Dobrych i złych.
To film fabularny o ludziach. Dobrych i złych.
Owszem.
Ale dyskusja tutaj jest z Żeromskiego - słoń a sprawa polska.
Lub z Młynarskiego - Kasjer dup@.
To prawda, co pisze bardzo wielu kolegow: oni tu "na zachodzie" nie maja pojecia, gdzie lezy Polska, co to jest Antarktyda, dlaczego Kopernik byla kobieta, co to jest schabowy lub pierogi z kapusta a nawet co jest stolica U.S.A. Wiedza natomiast, ze po terenie zabudowanym jezdzi sie z predkoscia 60 km/h, ze podatki trzeba placic w terminie, ze 2 razy w roku trzeba pojsc do dentysty i ze bez znajomosci jezyka angielskiego nie nalezy opuszczac domu. Wszyscy sa zywo zainteresowani systemem emerytalnym, obiadem we wloskiej lub greckiej restauracji a nikt marszami weteranow (bo sa takie!) lub losem pokrzywdzonych przez los narodow i panstw. Bardzo wielu moich znajomych obejrzy film "Ida" (zrobia to ze wzgledu na mnie) i nikt z moich znajomych nie wyciagnie zbyt daleko idacych wnioskow bo o Polsce i Polakach opinie ksztaltuja sami Polacy a nie filmy o nich. pozdr.
Amadeusz
05-03-2015, 00:00
Za przeproszeniem a dlaczego mieliby to wiedzieć? Ilu Polaków wie, gdzie leży Czeczenia?
Samo to porównanie Polski do Czeczeni ustawia cię w bardzo wąskim szeregu. Może byś się dogadał, bo ja wiem... z Gołotą?
Bardzo wielu moich znajomych obejrzy film "Ida" (zrobia to ze wzgledu na mnie) i nikt z moich znajomych nie wyciagnie zbyt daleko idacych wnioskow
Nie zapomnij nas poinformować co sobie o nas pomyśleli. Pamiętaj by na zakończenie seansu podkreślić, że tzw opinia publiczna nie mogła się posiąść ze szczęścia tego oskarowego triumfu.
To prawda, co pisze bardzo wielu kolegow: oni tu "na zachodzie" nie maja pojecia, gdzie lezy Polska, co to jest Antarktyda, dlaczego Kopernik byla kobieta, co to jest schabowy lub pierogi z kapusta a nawet co jest stolica U.S.A. Wiedza natomiast, ze po terenie zabudowanym jezdzi sie z predkoscia 60 km/h, ze podatki trzeba placic w terminie, ze 2 razy w roku trzeba pojsc do dentysty i ze bez znajomosci jezyka angielskiego nie nalezy opuszczac domu. Wszyscy sa zywo zainteresowani systemem emerytalnym, obiadem we wloskiej lub greckiej restauracji a nikt marszami weteranow (bo sa takie!) lub losem pokrzywdzonych przez los narodow i panstw. Bardzo wielu moich znajomych obejrzy film "Ida" (zrobia to ze wzgledu na mnie) i nikt z moich znajomych nie wyciagnie zbyt daleko idacych wnioskow bo o Polsce i Polakach opinie ksztaltuja sami Polacy a nie filmy o nich. pozdr.
Zazdroszczę życia w idealnym świecie i z idealnymi ludźmi.
A kwestii o znajomości języka angielskiego, w kontekście z kraju z jakiego piszesz?, w ogólnie nie rozumiem.
Dobrze, że jako Polak (skoro tu piszesz) miałeś tyle szczęścia wżyciu zamieszkując w tym idealnym świecie i pewnie nikt nie traktuje Ciebie z góry.
Brzmisz trochę jak studenciak z małej polskiej wsi (bez obrazy) co się wyrwał na "erazmusa".
.:Gerard:.
05-03-2015, 01:11
Wiem ze to nie bylo do mnie, tak tylko na sprostowanie.
Zazdroszczę życia w idealnym świecie i z idealnymi ludźmi.
"Tolerancja" w regionie Franken w Niemczech tez się powoli kończy, jak się żyło w "reichu" to się miało za co być tolerancyjnym ale ludzie zaczynają krzyczeć publicznie, ja tez znam trochę ludzi i pociągnij tylko za język ....
Zazdroszczę życia w idealnym świecie i z idealnymi ludźmi.
A kwestii o znajomości języka angielskiego, w kontekście z kraju z jakiego piszesz?, w ogólnie nie rozumiem.
To tez zależy od pokolenia, statusu finansowego, wsparcia rodzinnego, tych rzeczy których ja nie miałem dlatego nie znam j.angielskiego a j.niemieckiego uczyłem się dopiero tutaj, chodziłem intensywnie do szkoły, ze znajomymi rozmowy i nauczyłem się komunikatywnie i na pewno nigdy nie nauczę się go na bardzo dobrym poziomie, moje córki miały nasze wsparcie i znaja 3 języki, najmłodsza ma powoli problemy z j.polskim ale nie pozwolimy żeby go zapomniała.
Dobrze, że jako Polak (skoro tu piszesz) miałeś tyle szczęścia wżyciu zamieszkując w tym idealnym świecie i pewnie nikt nie traktuje Ciebie z góry.
Wez 1 torbę spakuj sie , zostaw żonę z dwójką dzieci i wyjedz za granice nie znając języka, nie każdy miał słodko, ciężko zapracowałem na to co mam, krok po kroku buduje, jedyna rzecz na zachodzie która może Ci pomoc to pieniądz, spłacałem podatki w tamtym roku przez pomyłkę mojej księgowej, dla mnie to byla duza kasa, musiałem zapłacić a dopiero będę to prostował, paranoja i nie do tego wątku
Przepraszam ze nie na temat.
P.S
Kto współczuje czy żałuje dzisiejszego Polaka ? dlaczego my współcześni ludzie bez względu na narodowość mamy wstydzić się za przeszłość ?
Możemy współczuć i nie robić błędów przeszłości, krzyczycie k....a strasznie, który przesłał kasę, oddal z podatku, coś charytatywnie, za darmo ! żeby pomoc biednym ludziom tego pi***** świata
Mało mamy problemów teraz ?
Władca Pixeli
05-03-2015, 06:30
... i nikt z moich znajomych nie wyciagnie zbyt daleko idacych wnioskow bo o Polsce i Polakach opinie ksztaltuja sami Polacy a nie filmy o nich. pozdr.
Od wielu lat w USA co kilka miesięcy ten sam problem z wypowiedziami o "polskich obozach zagłady".
Największe stacje radiowe, telewizyjne czy gazety robią to samo po czym później po cichu przepraszają i za jakiś czas znowu się to powtarza. Były już pozwy sądowe i dalej to samo.
Nawet prezydent Stanów Zjednoczonych w oficjalnym przemówieniu powiedział „polish death camp”.
Agencja 114 została utworzona wewnątrz Organizacji Gehlena tuż po zakończeniu II wojny światowej z inicjatywy Armii Stanów Zjednoczonych szukającej informacji na temat działań sowieckich agentów w strefie okupowanej przez USA. W szczytowym okresie Zimnej Wojny w 1960 roku, agencja została włączona do BND. W tym czasie była kierowana przez Alfreda Benzingera, byłego sierżanta nazistowskiej tajnej policji wojskowej Geheime Feldpolizei. W 1956 roku Alfred Benzinger zaproponował skoordynowaną akcję, mającą na celu propagowanie terminu „polskie obozy koncentracyjne”. „Odrobina fałszu w historii po latach może łatwo przyczynić się do wybielenia historycznej odpowiedzialności Niemiec za Zagładę” – przekonywał Benzinger. Agencja opracowała koncepcję, aby posłużyć się semantyczną manipulacją i wprowadzić do obiegu medialnego termin „polskie obozy zagłady”. Zarzuty o manipulację odpierano tłumaczeniem, że taki właśnie termin jest skrótem odnoszącym się do hitlerowskich obozów zagłady w Polsce. Miałoby to sugerować, przeciwnie do stanu faktycznego, że Polacy, a nie Niemcy byli odpowiedzialni za masowe ludobójstwo w czasie II wojny światowej.
Przeczytaj dokładnie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_obozy_koncentracyjne
Samo to porównanie Polski do Czeczeni ustawia cię w bardzo wąskim szeregu. Może byś się dogadał, bo ja wiem... z Gołotą?
Widzę, że lubisz ustawiać ludzi w szereg. Przy wąskich horyzontach, to ułatwia ocenę sytuacji i wypatrywanie zagrożeń.
Porównanie Polski do Czeczeni ma o tyle sens, że nieszczęścia tego narodu były w swoim czasie bardzo nagłośnione. O tej wojnie media trąbiły nieustannie. Pokazywano mapki, padały nazwy miejscowości, górskich dolin etc. I co z tego, skoro na innych kanałach były niezwykle atrakcyjne seriale.
We współczesnych mediach chodzi o zyski z reklam. Możecie sobie trąbić na temat pochodzenia ich kapitału ile chcecie. Każda kontrowersja tylko im sprzyja. Im bardziej się tym zajmujecie, tym bardziej rośnie ich budżet.
Bardzo chętnie przeczytam Twój dłuższy wywód na temat: Jakie realne zagrożenia dla narodowego interesu Polaków niesie za sobą, promocja filmu "Ida". Możemy to uprościć do tego, co Ty osobiście na tym stracisz.
Ostatecznie wszyscy trafimy do SOR. Módlcie się o to, żebyście trafili na dobrego lekarza. Może być nawet Żyd, Cygan lub wnuk ubeka. Obawiam się, że Polak i katolik będzie wtedy zarabiał w klinice w Auckland. 11 XI będzie wywieszał Polską flagę i wspominał z obrzydzeniem o tym, jak w XXi w górale z Podhala płaszczyli się przed rosyjskim kapitałem. A przecież wiadomo, że każdy "rusek" chce nam zabrać nasza ziemię, żonę i zegarek.
Mam 50 lat. Moim największym sukcesem jest 5 dzieci. Życzę podobnych sukcesów.
Drogi Wladco Pixeli, w "pierwszych slowach mego listu" dziekuje, ze kolega nie nazwal mnie "idiota", "durniem" lub "synem ubeka", co mimo ze mogloby prawdzie odpowiadac (vide: pierwsze 2) uniemozliwiloby mi dalsza dyskusje. O wspomnianym przez kolege panu (i jego propozycji) z Geheime Feldpolizei slysze pierwszy raz, co nie oznacza, ze wspomnianego pana i jego brzydkiego planu nigdy nie bylo. Pytanie, czy Geheime Feldpolizei ma wplyw na prezydenta Stanow Zjednoczonych wymaga osobnego threadu. Znaczenia "polskich obozow koncentracyjnych" bym nie przecenial, gdyz to nie one ksztaltuja obraz Polski i jej mieszkancow. Wspomnial kolega o swoim pobycie w U.S.A.- polish jokes nie zawieraja elementow martyrologii lecz odnosza sie do innych, wymyslonych badz karykaturalnie wyolbrzymionych, cech typowego, w mniemaniu jokes opowiadajacego, Polaka. Z pewnoscia natomiast obraz Polaka w zachodniej Europie nie ma nic wspolnego z "polskimi obozami koncentracyjnymi" i nie zmieni sie (obraz) po emisji filmu "Ida", ktory z powodu malej ilosci poscigow, bijatyk z uzyciem piesci, nog i slupow telegraficznych, zerowej ilosci ufo i nagich kobiet wyswietlony bedzie w minisalkach paru sal kinowych campusow wydzialow socjologii, teologii lub multimediow lokalnych uni, czyli przed widownia, ktora albo wie albo don't care.
Znaczenia "polskich obozow koncentracyjnych" bym nie przecenial, gdyz to nie one ksztaltuja obraz Polski i jej mieszkancow.
Nie, to służyć ma zupełnie czemu innemu - wybieleniu pamięci o Niemcach i ich zbrodniach, a na to, już nie możemy się zgodzić. Wpływ na postrzeganie Polski przez inne osoby to tylko rykoszet. W końcu, jak wcześniej nie wiedziałeś co to Polska, to teraz będziesz wiedział, że to ten kraj który pomagał Niemcom mordować ludzi. Chyba, że uważasz, że można się godzić na zakłamywanie historii. Tak naprawdę, to nie ma nawet większego znaczenia czy to ma mały wpływ, czy ogromny, tak samo powinno to wywoływać wzburzenie i ostre reakcje.
Nie, to służyć ma zupełnie czemu innemu - wybieleniu pamięci o Niemcach i ich zbrodniach, a na to, już nie możemy się zgodzić.
No niestety zgadzamy się się na takie działania bo z radością wybieramy tych samych polityków przez ostatnie 25 lat :). Bo tak naprawdę jesteśmy pionkiem w wielkiej grze światowej w szachy polityczne. No, może nie pionkiem, może czymś więcej, ale niewiele więcej.
Znajoma powiedziała kiedyś: "Pracuję w polskiej gazecie, której właścicielem jest Niemiec, w której słowo "Żyd" zawsze pisze się z dużej litery, a o Niemczech nie można złego słowa napisać :)"
Historia jest taka jak się ją napisze, a nie zbliżona do tego, co się rzeczywiście stało.
Amadeusz
05-03-2015, 15:54
Widzę, że lubisz ustawiać ludzi w szereg.
To Ty ustawiasz w szereg Polskę z Czeczenią co jest tak komiczne jak recytowanie wiersza przez Gołotę.
Bardzo chętnie przeczytam Twój dłuższy wywód na temat: Jakie realne zagrożenia dla narodowego interesu Polaków niesie za sobą, promocja filmu "Ida".
Najpierw Pokłosie, teraz Ida. Czekamy na kolejnego paszkwila. Kropla drąży skałę. Po chwili okaże się, że to Polacy mordowali żydów w ich obozach zagłady - kwestia czasu. Narodowy interes ucierpi na już skalkulowaną kwotę 65 mld, którą trzeba będzie wypłacić. Nierealne? Już raz w Knesejmie na Wiejskiej przegłosowano ten fantastyczny pomysł. Dajesz wiarę?
Możemy to uprościć do tego, co Ty osobiście na tym stracisz.
Wypłacane odszkodowania zapłacę po części ja. Po za tym musisz przyjąć do wiadomości, że film Ida został sfinansowany z publicznej polskiej kasy. Żaden żyd nie dołożył złamanego grosza na to. Widzisz tu logikę?
A przecież wiadomo, że każdy "rusek" chce nam zabrać nasza ziemię, żonę i zegarek.
Akurat ze strony Rosjan doznaliśmy mniej krzywd niż ze strony tzw. Zachodu. Szok, co?
foto4deg
05-03-2015, 16:30
Akurat ze strony Rosjan doznaliśmy mniej krzywd niż ze strony tzw. Zachodu. Szok, co?
Dawno się tak nie uśmiałem :)
Poczekaj, wymienię (poruszam tylko wojny od czasów Carstwa Rosyjskiego)
wojna o Inflanty i ziemię połocką
wojna 1609-1612
wojna 1632-1634
wojny 1654-1667 - czyli po powstaniu Chmielnickiego
Traktat Loewenwolda i konfederacja dzikowska
Konfederacja barska
Wojna 1792, kiedy Rosja wsparła konfederację targowicką
Insurekcja Kościuszkowska i rzeź Pragi
Powstania listopadowe-styczniowe, rusyfikacja, gnębienie inteligencji, zsyłki na Sybir, zacofanie rosyjskiej części ziem zabranych
Wojna polsko-bolszewicka, prześladowania Polaków na terenach ZSRR
17 września 1939, wybicie polskiej inteligencji, liczne prześladowania, wywózki itd
1944-1989 - komunizm, z którego skutkami borykamy się do dzisiaj ( co widać np po Twoich wypowiedziach).
Taa, Rosja nas kochała...Oczywiście Zachód nie jest cacy (wystarczy wspomnieć, jak się wypieli w 1939 lub jak nam "pomagali" w 1918-1920), ale pisanie, że od Zachodu ucierpieliśmy mniej niż od Rosji...
Kolega mial na mysli krzywdy moralne- ruskie Polakow mordowaly, ale to malpy sa i smiac sie z nich mozna- a "tzw.Zachod" smieje sie z obecnych Polakow i knuje przeciwko nim.
Amadeusz
05-03-2015, 16:50
wojna o Inflanty i ziemię połocką
wojna 1609-1612
wojna 1632-1634
wojny 1654-1667 - czyli po powstaniu Chmielnickiego
Wojna 1792, kiedy Rosja wsparła konfederację targowicką
Insurekcja Kościuszkowska i rzeź Pragi
Podaj liczbę zabitych.
Powstania listopadowe-styczniowe, rusyfikacja, gnębienie inteligencji, zsyłki na Sybir, zacofanie rosyjskiej części ziem zabranych
Powstania są prowokacjami żydowskimi, tak jak i dziś. No ale podaj liczbę zabitych
Wojna polsko-bolszewicka, prześladowania Polaków na terenach ZSRR
Bolszewizm zaczął się od żyda Lenina, który z górą pieniędzy przyjechał ze Szwajcarii, dziś też to przerabiamy. Podaj liczbę zabitych
17 września 1939, wybicie polskiej inteligencji, liczne prześladowania, wywózki itd
1944-1989 - komunizm, z którego skutkami borykamy się do dzisiaj ( co widać np po Twoich wypowiedziach).
Znów, podaj liczbę zabitych.
Dla porównania podaj liczbę zabitych tylko przez Niemców, żeby już nie mieszać innych kolaboracji.
Marcin Jakubowski
05-03-2015, 17:01
Akurat ze strony Rosjan doznaliśmy mniej krzywd niż ze strony tzw. Zachodu. Szok, co?
no, szok.
Podaj liczbę zabitych.
Taaak, a do filmów biorą tylko jedną "opcję" świadków :)
Właśnie. Ogień karał winnych, ale tą masakrę pozostawił jakoś bez echa. Zresztą wydaje mi się, że jego żołnierze mieli przyzwolenie na takie numery, bo nie przyszło by im do głowy masakrować cywili bez powodu. Nie zrobili tego pierwszy raz i nie ostatni.
W lasach są jeszcze groby zastrzelonych ludzi, których AK zaledwie podejrzewało o współpracę z okupantem. Nawet to nie są groby, tylko ledwo już widoczne miejsca. Czasem ktoś krzyż jakiś postawi.
Nikt nie zabierze Kurasiowi tego co zrobił. Wielki żołnierz, wielki dowódca. Ale też nikt nie zapomni o jego mniej chwalebnych czynach.
Walka była przegrana. Nie mógł w żaden sposób obronić ludności cywilnej, która była szykanowana przez hitlerowców, a potem przez UB.
Dlatego bardzo surowo oceniam partyzantkę, bo tych nieszczęść i masakr, na jakie ludność cywilna była narażona nie zatrze żaden bohaterski czyn. Cywile żywili partyzantów, dawali im mnóstwo innych potrzebnych rzeczy, pomagali. Cywile też odprowadzali spore kontyngenty na rzecz Niemców. Byli szykanowani i mordowani przez okupantów za pomoc partyzantom, a jednocześnie szykanowali i mordowani przez partyzantów za pomoc okupantowi. Głodowali, żyli w ciągłym strachu.
Niestety, armia, która przegrywa i nie jest w stanie prowadzić wojny, chronić cywili winna złożyć broń.
Akurat Królikiewicz w "A potem nazwali go bandytą" jest wyjątkowo obiektywny w doborze świadków i przedstawia rację obu stron, a nawet powiedziałbym dodaje jakieś ludowe bajania typu ta rozdarta baba na początku ;p
Co do wydarzenia ze strzelaniem - jedna strona twierdzi, że nie oni zaczęli pierwsi strzelać, druga, że to była masakra.
Tak naprawdę nikt nie dojdzie, kto pierwszy otworzył wtedy ogień i pewnie tego nie wyjaśni.
Mnie interesuje zarzut programowego antysemityzmu Ognia - a taki się pojawia czasem.
Po prostu nie było czegoś takiego, a jedna rodzina żydowska żyjąca w Waksmundzie (rodzinna wieś Ognia) przed wojną - nie zaznała od Polaków żadnych krzywd. Załatwili ją dopiero Niemcy - oj, przepraszam Naziści;p
Nie przypominam sobie także żadnych wiarygodnych danych - poza bredniami Ubeckimi o innych masakrach cywili, na które "ludzie Ognia mieli pewnie przyzwolenie z góry".
To, że likwidowani byli informatorzy UB, NKWD, czy współpracujący z Goralenvolkiem - to chyba oczywiste.
Wiele także szło na konto Kurasia ze strony działań rozmaitych zbrojnych band działających na Podhalu które - z urzędu były mu przypisywane przez ówczesne - pożal się Boże - "media".
Nie żyłem na szczęście w tamtych czasach, nie będę oceniał czy dobrze zrobili, że poszli w las. Nie wiem co ja bym wtedy zrobił. Bo to, że dziś widzimy, że oczekiwanie na III wojnę światową było naiwnością, to oczywiste. Nie wiem czy wtedy również. Postanowienia Jałtańskie były przecież utajnione, mogło się przecież ludziom w głowie nie mieścić że pół Europy zostało ot tak oddane Sowietom.
Skończył mi się popcorn. Poza tym, to przestało być zabawne, zwłaszcza część o powstaniach.
A mnie właśnie naszła refleksja - ciekawe, ilu z tych, którzy tak krytykują Idę, w ogóle film widziało?
Przy okazji bardzo polecam dzisiejszy felieton Krzysztofa Vargi w Dużym Formacie.
Widzę, że pisownia słowa "Żyd" urosła do rangi symbolu. Jeśli ekonet tego nie uczynił, wyjaśniam, że z wielkiej litery piszemy słowo Żyd w znaczeniu narodowości lub rasy, a z małej w znaczeniu wyznawcy religii mojżeszowej, czyli człowiek, który przyjął wiarę starozakonnych, a nie jest tej narodowości - jest żydem, ale nie jest Żydem.
Popularnie używa się słowa pisanego z wielkiej litery, gdyż zakresy obu tych słów w przypadku tej akurat narodowości się pokrywają, domniemujemy bowiem, że Żyd jest żydem. Również Murzyn może być pisany z wielkiej lub małej litery.
A ja podobnie smaruję chleb jak pani prokurator z filmu. Widać są rzeczy, które się nie zmieniają i prawdziwe masło po wyjęciu z lodówki nadal jest twarde.
film bardzo wybiórczo pokazuje historię, a co znaczy całkowity brak obiektywizmu i de facto antypolski wydźwięk.
Film, jak każdy inny, pokazuje jakiś niewielki ułamek rzeczywistości. Gdyby miał pokazać historię w całości ciągnął by się jak flaki z olejem przez długie wieki.
Jakby się eskimosy nie farbowały to nie trzeba byłoby szukać. Cała żydowska "elita" ma zmienione imiona i nazwiska. Po co? Po za tym NKWD w Rosji i UB w Polsce było żydowskie, jest w czym grzebać.
Bzdury Waść piszesz. Odsetek rosyjskich Żydów i polskich Żydów w ww organizacjach nie przekraczał 30%, a na ogół był zdecydowanie mniejszy - sięgał kilku procent dla całości obsady personalnej. Natomiast wśród kadry dowódczej był nieco wyższy - kilkanaście procent.
Najpierw Pokłosie, teraz Ida. Czekamy na kolejnego paszkwila.
Akurat ze strony Rosjan doznaliśmy mniej krzywd niż ze strony tzw. Zachodu. Szok, co?
Zdaje się, że nie rozumiesz słowa paszkwil. Bo w odniesieniu do obu filmów nie ma ono jakiegokolwiek zastosowania.
A co do krzywd, to najwięcej doznaliśmy od nas samych. Sami sobie gotujemy nasz los.
Zrób sobie taki wykres historii Polski w zakresie jej wielkości. To będzie trochę przypominało sinusoidę. Później zrób sobie wykres zakresu tolerancji religijnej w Polsce. Dziwnym zbiegiem okoliczności, jak nałożysz sobie te wykresy na siebie, to okaże się, że tam gdzie pierwszy ma górkę, to drugi też ma górkę, gdzie pierwszy ma dołek i drugi też ma dołek. Można z tych wykresów wyciągnąć prosty wniosek. Problem w tym, że ten wniosek jest tak prosty, że aż trudno go zrozumieć ;) A krzywdy doznaliśmy od Słowaków, Czechów, Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów, Niemców i jeszcze paru innych nacji. Sami też krzywdziliśmy innych. Nie ma jak tego mierzyć, nie ma po co (chyba, że chcemy dalej krzywdzić, bo wtedy mamy fajny pretekst). Ot taka historia porąbana, że w każdym narodzie zawsze znajdzie się taki, który musi kogoś krzywdzić, bo sam nie umie inaczej.
Skończył mi się popcorn. Poza tym, to przestało być zabawne, zwłaszcza część o powstaniach.
Tak to wygląda.
Drodzy moi, skończcie proszę historyczne dywagacje, bowiem tu nie miejsce i czas na rozstrzyganie tych kwestii, a niebezpiecznie ocieramy się o zakaz politykowania.
na zakonczenie maly wierszyk:
Ukrainiec dal mu w gebe,
Litwin mu siedzenie spral,
Niemiec wybil wszystkie zeby,
Potem kule w leb mu dal.
Nad smiertelnym go barlogiem
Spytal ktos, ciekawski zbyt:
- Kto najwiekszym twoim wrogiem?
Ow, nim skonal, charknal: - Zyd!"
Amadeusz
05-03-2015, 22:51
no, szok.
Podaj liczbę zabitych.
Niemcy wytłukli ok 3 mln, Rosjanie nie więcej jak 500 tys. Zszokowany? Czy będziesz polemizował?
Bzdury Waść piszesz. Odsetek rosyjskich Żydów i polskich Żydów w ww organizacjach nie przekraczał 30%, a na ogół był zdecydowanie mniejszy - sięgał kilku procent dla całości obsady personalnej. Natomiast wśród kadry dowódczej był nieco wyższy - kilkanaście procent.
Yhy, ale zapomniałeś Waść dodać, że jak na wielotysięczną strukturę UB ilość żydów w Polsce to tylko 1% ogółu ludności. Widzisz tę dysproporcję?
na zakonczenie maly wierszyk:
Ukrainiec dal mu w gebe,
Litwin mu siedzenie spral,
Niemiec wybil wszystkie zeby,
Potem kule w leb mu dal.
Nad smiertelnym go barlogiem
Spytal ktos, ciekawski zbyt:
- Kto najwiekszym twoim wrogiem?
Ow, nim skonal, charknal: - Zyd!"
Piękny i jakże prawdziwy wierszyk, którego oczywiście nie zrozumiałeś, bo gdybyś zrozumiał to byś go nie zaprezentował. Odp: ukraiński żyd, litewski żyd, niemiecki żyd, a zapewne zabił ich polski żyd he he he
Piękny i jakże prawdziwy wierszyk, którego oczywiście nie zrozumiałeś, bo gdybyś zrozumiał to byś go nie zaprezentował. Odp: ukraiński żyd, litewski żyd, niemiecki żyd, a zapewne zabił ich polski żyd he he he
Tak się zastanawiam. Skąd wiesz, że jesteś mądry?
Pora zamykać...
Chyba tak. Widać, że temat filmu został wyczerpany.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.