MiKylie
22-02-2015, 01:53
Witajcie!
Forum czytam od dawna, ale nastał moment rejestracji, gdyż chciałbym się was o coś zapytać... Long story short - spędza mi sen z powiek wybór między D700 a D750 (wiem, nietypowe porównanie!). Czy użytkownicy, którzy pracowali z obydwoma body mogą je jakoś (użytkowo, bo specyfikacje przeczytałem) porównać? Główne zastosowane - reportaż.
Głównie interesuje mnie aspekt ergonomii (dla osoby po D90, bez gripa) oraz pracy AF we względnej ciemności.
Długa wersja:
Od ponad 5 lat strzelam fotki D90. Fotki raczej kotletowe, artyzmu w nich nie ma. Jakieś modelki na wybiegach, pijane nastolatki, czasem nieznana mi celebrytka na ściance. W studiu nie bywam, krajobrazów nie robię. Lubię jak jest ostro tam gdzie chcę. Wszystko for fun. Szkiełka mam różne, trochę DX, trochę FX, ale i tak mój ulubiony zestaw to 35/1.8. Tanie, pancerne. Win-win. Kilka lat temu doszedłem do wniosku, ze kolejna puszka musi być FX i pod tym kątem dokonywałem bieżących i planowałem przyszłe inwestycje w szkiełka.
Z dostępnych na rynku puszeczek wyselekcjonowałem moich 2 faworytów, D700 (używka, przyjmijmy dla potrzeb tego posta, że sensowną można złapać za 3.5-4k) i D750 (nówka, bo używanych nawet nie ma za bardzo, dla ustalenia uwagi liczmy 7.5k). Tak, jestem świadomy różnicy w cenie. I wiem, że D750 pojawiają się już fabrycznie naprawione z flary.
Wiem, że istnieją:
* używane D3-ki (D3x, D3s) mają za duże przebiegi w stosunku do ceny,
* używane D800(E) - cena zbliżona do nowej D750, ale chyba bałbym się wyłożyć tyle na używkę, bez żadnej gwarancji
* D600/610 - najczęstszy obiekt porównań D750'tki... Mnie trochę demotywuje gorszy AF oraz ew. wieczysta gwarancja na migawkę w D600 ;) Nie kręci mnie wizja molestowania Podstępu. I podobno uchwyt pozostawia nieco do życzenia.
* D810 - troszkę już drogo.
Nie jestem "fetyszem wyglądowym" jeśli chodzi o body, więc jakieś tam zmęczenie ew. D700 mnie nie rusza. Ważniejsze żeby była "spoko" mechanicznie i nie miała przelotu jak po prawdziwej reporterce. Nie jestem też fetyszem numerkowym, nie muszę mieć najdroższego body, tylko dlatego, że jest "flagship".
Wiem też, że D700 za kilka lat będzie miało technologicznie 10 lat, a D750 jest dużo nowszą konstrukcją. Oznacza to, że D750 mi posłuży dłużej (do końca, mojego lub jej). Z drugiej strony D700 mogę się pozbyć za ~3 lata z umiarkowaną stratą (zakup używanej jest bardziej korzystny finansowo - niższy całkowity koszt posiadania).
D90 zostaje, będzie dyndał z drugiej strony. Póki co w D90 najbardziej mi brakuje (poza "lansu FXem") sensownego wysokiego ISO. Bo powiedzmy sobie szczerze, przy 1600 i więcej oraz ciemnym kadrze nie wygląda to porażająco. A i AF mógłby być lepszy niż w D90. 12 Mpx (D90/D700) mi jakoś baaardzo nie doskwiera, ale i tak wszystkie fotki traktuję przeskalowaniem o 50% (do prezentacji na fejsiku akurat, a i ostrość pozytywnie rośnie)... Chociaż 24 Mpx brzmi jak rozsądny krok do przodu (nie muszę od razu rzucać się na średni format i 100+ MPx, żeby było ostro, right?!). ;) Aha, filmów nie kręcę.
Reasumując pytanie - jak dużym skokiem od D700 jest D750. Nie będę pytał czy "warto", bo tego nikt nie powie, ale... nie chcę przepłacić 3.5k za bajery, które tak naprawdę mi się nie przydadzą. I dodatkowo czuć moralny przymus korzystania z tej puszki przez kolejne 6 lat, bo "tyyyyle na nią nową wydałem, a sprzedając teraz stracę połowę".
A i jeszcze pytanie bonusowe - czy w związku z tym magicznym, odchylanym ekranikiem - dobrze rozumiem, że D750 nie ma cudownej plastikowej osłonki na lcd (wiem, że można założyć folie, pytam o wpinaną osłonkę, jak w poprzednich modelach).
Pozdrawiam tych co dotrwali do końca! :)
Forum czytam od dawna, ale nastał moment rejestracji, gdyż chciałbym się was o coś zapytać... Long story short - spędza mi sen z powiek wybór między D700 a D750 (wiem, nietypowe porównanie!). Czy użytkownicy, którzy pracowali z obydwoma body mogą je jakoś (użytkowo, bo specyfikacje przeczytałem) porównać? Główne zastosowane - reportaż.
Głównie interesuje mnie aspekt ergonomii (dla osoby po D90, bez gripa) oraz pracy AF we względnej ciemności.
Długa wersja:
Od ponad 5 lat strzelam fotki D90. Fotki raczej kotletowe, artyzmu w nich nie ma. Jakieś modelki na wybiegach, pijane nastolatki, czasem nieznana mi celebrytka na ściance. W studiu nie bywam, krajobrazów nie robię. Lubię jak jest ostro tam gdzie chcę. Wszystko for fun. Szkiełka mam różne, trochę DX, trochę FX, ale i tak mój ulubiony zestaw to 35/1.8. Tanie, pancerne. Win-win. Kilka lat temu doszedłem do wniosku, ze kolejna puszka musi być FX i pod tym kątem dokonywałem bieżących i planowałem przyszłe inwestycje w szkiełka.
Z dostępnych na rynku puszeczek wyselekcjonowałem moich 2 faworytów, D700 (używka, przyjmijmy dla potrzeb tego posta, że sensowną można złapać za 3.5-4k) i D750 (nówka, bo używanych nawet nie ma za bardzo, dla ustalenia uwagi liczmy 7.5k). Tak, jestem świadomy różnicy w cenie. I wiem, że D750 pojawiają się już fabrycznie naprawione z flary.
Wiem, że istnieją:
* używane D3-ki (D3x, D3s) mają za duże przebiegi w stosunku do ceny,
* używane D800(E) - cena zbliżona do nowej D750, ale chyba bałbym się wyłożyć tyle na używkę, bez żadnej gwarancji
* D600/610 - najczęstszy obiekt porównań D750'tki... Mnie trochę demotywuje gorszy AF oraz ew. wieczysta gwarancja na migawkę w D600 ;) Nie kręci mnie wizja molestowania Podstępu. I podobno uchwyt pozostawia nieco do życzenia.
* D810 - troszkę już drogo.
Nie jestem "fetyszem wyglądowym" jeśli chodzi o body, więc jakieś tam zmęczenie ew. D700 mnie nie rusza. Ważniejsze żeby była "spoko" mechanicznie i nie miała przelotu jak po prawdziwej reporterce. Nie jestem też fetyszem numerkowym, nie muszę mieć najdroższego body, tylko dlatego, że jest "flagship".
Wiem też, że D700 za kilka lat będzie miało technologicznie 10 lat, a D750 jest dużo nowszą konstrukcją. Oznacza to, że D750 mi posłuży dłużej (do końca, mojego lub jej). Z drugiej strony D700 mogę się pozbyć za ~3 lata z umiarkowaną stratą (zakup używanej jest bardziej korzystny finansowo - niższy całkowity koszt posiadania).
D90 zostaje, będzie dyndał z drugiej strony. Póki co w D90 najbardziej mi brakuje (poza "lansu FXem") sensownego wysokiego ISO. Bo powiedzmy sobie szczerze, przy 1600 i więcej oraz ciemnym kadrze nie wygląda to porażająco. A i AF mógłby być lepszy niż w D90. 12 Mpx (D90/D700) mi jakoś baaardzo nie doskwiera, ale i tak wszystkie fotki traktuję przeskalowaniem o 50% (do prezentacji na fejsiku akurat, a i ostrość pozytywnie rośnie)... Chociaż 24 Mpx brzmi jak rozsądny krok do przodu (nie muszę od razu rzucać się na średni format i 100+ MPx, żeby było ostro, right?!). ;) Aha, filmów nie kręcę.
Reasumując pytanie - jak dużym skokiem od D700 jest D750. Nie będę pytał czy "warto", bo tego nikt nie powie, ale... nie chcę przepłacić 3.5k za bajery, które tak naprawdę mi się nie przydadzą. I dodatkowo czuć moralny przymus korzystania z tej puszki przez kolejne 6 lat, bo "tyyyyle na nią nową wydałem, a sprzedając teraz stracę połowę".
A i jeszcze pytanie bonusowe - czy w związku z tym magicznym, odchylanym ekranikiem - dobrze rozumiem, że D750 nie ma cudownej plastikowej osłonki na lcd (wiem, że można założyć folie, pytam o wpinaną osłonkę, jak w poprzednich modelach).
Pozdrawiam tych co dotrwali do końca! :)