Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Kiedy powstają przerysowania?



Jakub365
20-02-2015, 15:19
Witam. Czy istnieje jakiś przelicznik jesli chodzi o ogniskową i odległość obiektu mówiący o przerysowaniach? Chodzi mi głównie o fotografowanie ludzi np. mając obiektyw pod dx35mm to z jakiej odległości robić zdjęcia, aby nie było przerysowań? To samo pytanie dotyczące 50mm. W 85 z tego co czytałem to już nie występują?

lucek92
20-02-2015, 15:25
http://www.stepheneastwood.com/tutorials/Tutorials_Lens_Perspective.htm

Jakub365
20-02-2015, 15:49
tu mam pokazane na jakich ogniskowych są przerysowania, a co jeśli zastosuje 35mm DX i nie będę fotografował głowy tylko całą postać czyli cofnę się 3-4m to również będą przerysowania?

adriansocho
20-02-2015, 16:43
Przerysowań szczegółów twarzy raczej nie będzie, ale osoba stojąca 2x dalej może być już widziana jako niższa (zdaje się to się nazywa wymuszona perspektywa).

Jakub365
20-02-2015, 18:51
a podpinając 50mm pod DXa będzie już dobrze czy dalej osoba będzie widziana jako niższa?:D

kjakub
20-02-2015, 19:13
Przerysowania zależą (jak już pewnie wiesz) od tego jak szeroki kadr chcemy uzyskać przy danej ogniskowej, a zatem od odległości fotografowanego obiektu. Moje zdanie jest takie: jeśli fotografujemy przeciętną osobę o wzroście 170 cm, w kadrze pionowym, to do planu amerykańskiego, a nawet popiersia akceptowalny poziom przerysowań daje już ogniskowa 50 mm (na cropie); 35 mm na takiej matrycy to jak dla mnie już portrety całej sylwetki plus "trochę powietrza dookoła", w kadrze poziomym plan amerykański też jest ok. Do portretów typu główka plus ramiona, ja uznaję za akceptowalne co najmniej 70 mm na APS-C. Oczywiści do małego obrazka odpowiednio dłuższe ogniskowe. Może to stara szkoła, ale moim zdaniem do portretów od całej sylwetki do "główek" najlepiej się sprawdza mniej-więcej ekwiwalent 135 mm - po prostu lubię ten kąt widzenia (i gdyby tylko fundusze pozwalały, to na dzień dzisiejszy miał bym już do użytku prywatnego 135 mm f/2,0 DC).

karolt
03-03-2015, 14:50
To nie apteka i nie matematyka. Dla jednego "portret" to ogniskowa minimum 85 mm, a dla innego 24-35mm jest spoko.
Z definicji czysto matematycznej tak jak Jakub napisał - im bliżej, tym bardziej przerysujesz.
Dlatego ludzi fotografuje się (jak dla mnie) optymalnie z minimum 5 metrów, jeśli się nie chce żadnych przerysowań.
Oczywiście czasem lekkie przerysowanie wręcz pomaga - to zależy.

22gavin22
03-03-2015, 15:00
wg mnie aby nie przerysować portret powinno się robić nie przekraczając odległość 120 cm od osoby a ogniskowa w granicach 100-130

pawel
03-03-2015, 20:58
Technicznie przerysowanie jest zależne od odległości przedmiotowej nie od ogniskowej, ponieważ zmiana ogniskowej nie zmienia perspektywy.

karolt
04-03-2015, 11:25
Właśnie tak. Zdjęcie się robi z właściwej odległości, a do niej dopiero się dobiera ogniskową, żeby mieć w kadrze to, co potrzeba. Niestety, 99% fotografów robi odwrotnie. :-D Zresztą, w sumie, jak ktoś robi to dobrze, to na jedno wychodzi...

Andrzej1974
04-03-2015, 17:41
tu mam pokazane na jakich ogniskowych są przerysowania, a co jeśli zastosuje 35mm DX i nie będę fotografował głowy tylko całą postać czyli cofnę się 3-4m to również będą przerysowania?

MZ nie będzie przerysowań.

Bardzo często robiłem porówniania N35 z N85 i za ch...ę nie mogłem się doszukać przerysowań. Co innego jak się wejdzie z N35 komuś w twarz np. na 50 cm...

Umbra
04-03-2015, 20:21
Przerysowania, przerysowaniami, ale czy odbiorca będzie je widział? W czasopismach jest mnóstwo nagradzanych zdjęć portretowych robionych ogniskową 50mm na FF (czyli odpowiednik 35mm na cropie).

Andrzej1974
05-03-2015, 00:01
Przerysowania, przerysowaniami, ale czy odbiorca będzie je widział? W czasopismach jest mnóstwo nagradzanych zdjęć portretowych robionych ogniskową 50mm na FF (czyli odpowiednik 35mm na cropie).

Nie wspominaj o DXowej 35tce bo zaraz polecą gromy. ;-)

nikoniarz
05-03-2015, 05:59
Bardzo często robiłem porówniania N35 z N85
:-D

Andrzej1974
05-03-2015, 07:25
:-D

:-D

BTW paragon czy FV cię zadowoli?

Jacek_Z
05-03-2015, 21:54
Technicznie przerysowanie jest zależne od odległości przedmiotowej nie od ogniskowej, ponieważ zmiana ogniskowej nie zmienia perspektywy.I to jest bardzo dobra odpowiedź. Aż się zastanawiam co zrobić z tematem wątku, który to zakłada, że przerysowania zależą od ogniskowej. NIE zależą. I co ja mam z tym począć? (Jakub365 mam nadzieję, że sobie to zapamiętasz)


Bardzo często robiłem porówniania N35 z N85 i za ch...ę nie mogłem się doszukać przerysowań. Bo przerysowania nie zależą od ogniskowej.


Pewnie to jeszcze ze 100x napiszę ;) ale to się ma utrwalić :)

Umbra
06-03-2015, 01:14
Niby nie zależą, ale jednak zależą. Chcesz mieć taki sam kadr, to przy różnych ogniskowych masz różną odległość = odległość zależy od ogniskowej przy tym samym kadrze. Także czepiacie się zupełnie bez sensu.

Jacek_Z
06-03-2015, 01:33
Chyba wszyscy w dyskusjach posługujemy się skrótami myślowymi. I OK, ale do czasu, gdy tak zbudowane zdanie nie jest po prostu nieprawdziwe. To nie jest czepianie się bez sensu, tylko uświadamianie ludziom co jest przyczyną, a co skutkiem. To nie to samo.

Przy okazji wyjaśnię jeszcze jedno:


Dlatego ludzi fotografuje się (jak dla mnie) optymalnie z minimum 5 metrów, jeśli się nie chce żadnych przerysowań.
Niepotrzebnie przesadzasz. Dla nas naturalne jest widzenie twarzy, jej szczegółów z odległości w jakiej rozmawiamy.
Wcale nie nalezy dązyć do idealnego oddania proporcji (czyli fotografowanie z nieskończoności długimi teleobiektywami), bo my widzimy "przerysowaną" twarz i dla nas taka twarz jest naturalna, taką my znamy. My nie widzimy twarzy z 10 m, z takich odległości nie rozróżniamy detalu.

Evanduril
07-05-2015, 13:14
Stałka 50 mm zamiast 85mm - dla FF przy zdjęciach (kadrach) samej twarzy - przerysowania będą już wyraźne, dobrze się domyślam? Kombinuję, bo 85 1.8 G jest chyba poza moim zasięgiem finansowym, za to 50 mm 1.8 G już nie. Ale podejrzewam, że przy ciasnych kadrach będzie to wychodzić źle :/

pawelpiotrm
07-05-2015, 13:28
czasami na dx 50 też wychodzi źle, bo jak jacek napisał za blisko stałęm ;-)

Evanduril
07-05-2015, 13:36
Tak myślałem. No to pozostaje Samyang 85 1.4 lub kombinowanie jak zdobyć kasę na 85 1.8 g. Bo 85 1.8 D to jednak straszne mydło na 1.8 :/

GonzoG
07-05-2015, 13:58
Przy zdjęciach samej twarzy i pionowym kadrze przerysowania nikną gdzieś przy 135mm (na FX).
Przy kadrze poziomym w okolicach 90-100mm.
Tu masz porównanie różnych ogniskowych: http://gizmodo.com/5857279/this-is-how-lenses-beautify-or-uglify-your-pretty-face

dmk
07-05-2015, 14:24
85 1.4 D bardziej mydli od 85 1.8 na 1.8?

Jacek_Z
07-05-2015, 15:16
Nie. Jest ostrzejsza.

Zastanawiam się mocno co zrobić z tytułem wątku.
Nie wiem jak go zmodyfikować, bo w tym pytaniu zawarte jest nieprawidłowe stwierdzenie.

Evanduril
07-05-2015, 16:09
"Kiedy powstają przerysowania"?

Jarkod
08-05-2015, 11:57
Dla nas naturalne jest widzenie twarzy, jej szczegółów z odległości w jakiej rozmawiamy.
Wcale nie nalezy dązyć do idealnego oddania proporcji (czyli fotografowanie z nieskończoności długimi teleobiektywami), bo my widzimy "przerysowaną" twarz i dla nas taka twarz jest naturalna, taką my znamy. My nie widzimy twarzy z 10 m, z takich odległości nie rozróżniamy detalu.

Tak, ale... mamy dwoje oczu rozstawionych w pewnej odległości. Dają one nieco inne obrazy twarzy, na którą patrzymy, a dopiero potem mózg je składa w jeden obraz. Aparat ma jedno "oko", w dodatku akurat pośrodku oczu ludzkich no i nie ma mózgu, który kompensowałby zniekształcenia perspektywy.

Jacek_Z
08-05-2015, 13:55
Owszem jest tak jak piszesz. Tylko to nie stoi w sprzeczności z tym co ja napisałem więc nie wiem po co mnie cytujesz.

PiKa
08-05-2015, 14:31
Czyli przerysowania powstają tak od 2 metrów w dół?

Czy to dotyczy tylko portretu ? (wymiarów fotografowanego obiektu - wysokości, szerokości, głębokości)

Jacek_Z
08-05-2015, 15:06
Nie mozna kategorycznie podać jakiejś odległości. One się zmniejszają (zwiększają) w sposób liniowy, więc w odległości 1,5 m będa większe niż w odległości 2 m.
Jesli twarz będzie prostopadle do osi obiektywu to przerysowania nie będą się rzucały w oczy przy odległości 1m czy nawet mniej.

To nie dotyczy tylko portretu. Przy architekturze przerysowania to walące sie piony. Tam w grę odległości wiele większe niż w portrecie. To jest kwestia proporcji.
Jesli chcesz rozgryzać sprawę aż tak dogłębnie to proporcje można sobie wyrysować stosując twierdzenie Talesa. :)

marcin_G
09-05-2015, 09:37
Problem jest zaaaacznie głębszy, bo inaczej wygląda dla obiektów 3D, inaczej dla płaskich. Inaczej spprawa ma się w narożniku kadru, inaczej w centrum. W geomatrycznej teorii perspektywy definiuje się coś, co się nazywa "pole dobraego widzenia" - jest to obszar (a dokładnie stożek o środku w oku, osi odpowiadającej kierunkowi widzenia i rozwartości 60*) w którym przyjmuje się, że oko ludzkie widzi w sposób naturalny. Poza tym obszarem należy się spodziewać przerysowań - tym większych im dalej odsuwamy się od pola dobrego widzenia. Czyli teoretycznie w narożach zdjęcia wykonanego 28ką (kąt widzenia po przekątnej 74*) należy spodziewać się już delikatnych przerysowań.
Co innego dystorsja - wiele osób wogóle nie rozróżnia deformacji wywołanej perspektywą (która - jak wiemy - NIE ZALEŻY OD OGNISKOWEJ) od deformacji wywołanej dystorsją. Co ciekawe, po angielsku oba zjawiska nazywane się "distortion" i jeśli nie mamy odpowiedniej wiedzy, czasami cieżko wychwycić co ktoś ma na myśli. A konktretnie w temacie przerysowań - jeśli będziemy fotografować np kwadrat na pionowej ścianie i zadbamy o bardzo precyzyjne, pionowe ustawienie płaszczyzny detektora, to używając obiektywu z usuniętą dystorsją, kwadrat zawsze na obrazie będzie kwadratm, niezależnie od ogległości od ściany, ogniskowej, czy fazy Ksieżyca.....

Jacek_Z
09-05-2015, 10:46
Oczywiscie.
Tu jest jednak mowa głównie o portrecie czyli o czymś co nie jest plaskie.
Fakt ja pisałem wyłącznie o deformacji zwiazanej z perspektywą i odległością. Kwestia dystorsji to inna rzecz. Jak wiadomo jest kilka sposobów w jakie są konstruowane szkla i w jakie dają odwzorowania. Generalnie to problem bardziej w szerokich kątach. W portretowkach problem jest nie do zaobserwowania.

Sin
10-05-2015, 20:19
https://photographylife.com/what-is-distortion