Zobacz pełną wersję : Wojna Tytanów! Nikon vs Canon!
Hej!
Jak masz chwilę na przeczytanie tego bełkotu i doradzenia w mojej sprawie jestem Ci bardzo wdzięczny! :)
Od pewnego czasu spędzam mnóstwo czasu na poszukiwaniu obiektywów + body pod mój styl fotografowania.
Czytam chyba wszystkie fora fotograficzne w Polsce i zagranicą. Oglądam filmiki,testy etc.
Od tego wszystkiego można zwariować :D Dochodzę do wniosku że czym więcej się czyta tym trudniej dokonać wyboru. Jednego jestem pewien nie ma idealnego systemu! To chyba jednak żadne odkrycie.
Na początku myślałem o zakupie Nikona D7100.
Miałem wcześniej Nikona D5000. Dlatego mniej więcej wiem o co chodzi w menu etc.
Na pewno jest to jakimś plusem.
Później zacząłem myśleć nad Pełną klatką i aparatem Canon 5D Mark III.
Brałem też pod uwagę Nikona D750. Ostatecznie wybiłem sobie z głowy FF do czasu dopóki nie będę miał rozbudowanej szklarni. Nie ma cudów ze słabymi obiektywami nie dostane na FF lepszego obrazka.
FF tak samo jak APS-C posiada wady i zalety. Tak na marginesie między tymi matrycami nie ma kosmicznej różnicy.
Duża większa występuje między Pełną klatką a średnim formatem. Idąc tropem że FF to super magia i daje lepszy obrazek od APS-C. To czym jest FF przy średnim formacie ? Badziewiem ? Może jednak nie poruszajmy znowu tematu ""FF vs CROP".
Podjechałem do sklepu pomacać sobie puszki. A znalazłem kolejny model który zawrócił mi w głowie.
Wabi się Canon 7D Mark II. Lubię duże body świetnie mi się trzymało 7D MII.
Jakość wykonania świetna! AF, bufor Masakra ! Tylko po dłuższym namyśle..
Przypomniałem sobie że najbardziej zależy mi na obrazku. Z tego co czytałem, widziałem etc.
W ostatniach czasach matryce Canona wypadają przeciętnie w porównaniu z matrycami od Sony.
Pomyślałem sobie żeby ten Canon miał APS-H 1,3 pewnie już bym go kupił.
Genialne body tylko ten obrazek. Trudno bez poważnych testów ocenić kiedy obrazek z 7D MII będzie gorszy a kiedy lepszy. Jednak myśl że matryce nie są najlepsze doprowadza do tego że nie chcę tego body.
Znajomy posiadał Nikona D700. (Pstrykał genialne zdjęcia zresztą do tej pory pstryka).
Kupił Nikona D800 Po pewnym czasie doszedł do wniosku że wypada gorzej od D700 i sprzedał.
Nowy jego zakup to FujiFilm XT1. Ktoś by powiedział z FF na Cropa ? O Boże! Tuż to skandal!
Powiem wam że nie widzę większej różnicy w obrazku. To pewnie zasługa bardzo dobrej matrycy w XT1.
Tak samo udanych obiektywów i jego zdolności w programach do obróbki zdjęć.
Pomyślałem może kupić XT1. Jednak nie mają super-tele do ptaków :/
Pentaxa nie brałem pod uwagę. Nie posiadają obiektywów które ja potrzebuje.
Podobnie jest z firmą Sony.
Po tym wszystkim wróciłem do punktu wyjścia czyli Nikona D7100.
Uznałem ten model za najlepszy kompromis. No wkurza mnie to że wychodzi dużo wadliwych modeli u Nikona.
Canon na moje oko pod tym względem ma lepszą renomę. Nie będę miał napisu na puszce "Made in Japan".
Nie w D7100. Cóż zrobić trzeba będzie z tym żyć :D
Jak myślicie dokonałem dobrego wyboru ? Może to jednak zmienić ? hehe
Nie wiem jaki obiektyw wybrać na Ptaki Tamron SP 150-600 mm f/5-6.3 Di VC USD czy Nikkor AF-S 80-400mm f/4,5-5,6G ED VR. Wiem że lepiej wykonany jest Nikkor. Tak samo ma lepszy system VR i AF.
Bardziej nadaje się do podchodu. Obrazek też powinien dać lepszy. Ale czy jest wart dopłacenia 5tys. ? Jak uważacie ? Może ktoś miał okazję porównać oba obiektywy ? Tamrona plusem to oczywiście cena i dodatkowe 200mm.
Za dwa lata chciałem dokupić Nikkor AF-S 300mm f/2,8G ED II VR lub Nikkor AF-S 500mm f/4G ED VR
Tutaj też nie wiem co wybrać. Jednak to nie sprawa priorytetowa.
O szerszych obiektywach nie wspominam bo wiem co zakupię.
Jeszcze raz dziękuje za pomoc! :)
Hej!
Jak masz chwilę na przeczytanie tego bełkotu i doradzenia w mojej sprawie jestem Ci bardzo wdzięczny! :)
Znajomy posiadał Nikona D700. (Pstrykał genialne zdjęcia zresztą do tej pory pstryka).
Kupił Nikona D800 Po pewnym czasie doszedł do wniosku że wypada gorzej od D700 i sprzedał.
Miałem w ręku D 700, mam D 800 ... nie potwierdzam powyższego wpisu... reszta bez komentarza.
Miałem wcześniej Nikona D5000. Dlatego mniej więcej wiem o co chodzi w menu etc.
Na pewno jest to jakimś plusem.
Ogarnięcie dowolnego menu to 10-20 minut.
Nie ma cudów ze słabymi obiektywami nie dostane na FF lepszego obrazka.
Bzdura.
Znajomy posiadał Nikona D700. (Pstrykał genialne zdjęcia zresztą do tej pory pstryka).
Kupił Nikona D800 Po pewnym czasie doszedł do wniosku że wypada gorzej od D700 i sprzedał.
To raczej z czajeniem u niego nie za dobrze. Nie opieraj się na jego opiniach.
Uznałem ten model za najlepszy kompromis. No wkurza mnie to że wychodzi dużo wadliwych modeli u Nikona.
Każda firma ma wpadki.
Nie będę miał napisu na puszce "Made in Japan".
Ja mam na Fuji X100 taki napis, nic on nie znaczy jeżeli chodzi o jakość wykonania.
Prawdziwa walka tytanów:
ynzpJGvR1lY
lodzermensch
16-02-2015, 23:03
Hej!
Jak masz chwilę na przeczytanie tego bełkotu i doradzenia w mojej sprawie jestem Ci bardzo wdzięczny! :) (...)
Zgadzam się.
To jest bełkot...
Za Frankiem, kup obojętnie co - będziesz zadowolony ;)
qbic Uważasz że obiektywem za 1000zł. Podpiętym do FF dostanie się lepszy obrazek niż tym samym obiektywem podpiętym do APS-C ? Z tego co można się dowiedzieć efekt jest odwrotny.
Z menu faktycznie to nie jest wielki problem.
Wpadek u Nikona jest dość sporo :D
Ja tam gdzie mam napisy "made in japan" jakość jest kapitalna.
Nie pytałem się go co kupić. Nie opieraj się na jego opinii.
Co nie zmienia faktu że robi genialne zdjęcia i wygrał nie jeden konkurs.
Zauważyłem że XT1 wypluwa bardzo dobre obrazki stąd zainteresowanie.
qbic Uważasz że obiektywem za 1000zł. Podpiętym do FF dostanie się lepszy obrazek niż tym samym obiektywem podpiętym do APS-C ?
Jeżeli obiektyw kryje FF to tak.
Przeczytaj ze zrozumieniem.
http://www.kenrockwell.com/tech/full-frame-advantage.htm
Ok dzięki. Nie lepiej kupić lepsze obiektywy a później dokupić FF ?
To zależy, ekonomicznie mniej się traci na szkle.
Najgorszy jest ten moment jak sobie uświadomisz ze to nie body i obiektywy są najwęższym gardłem w zestawie ja+sprzęt. Ale Ty zdaje sie masz to jeszcze przed sobą ;) tak jak koledzy radzą, co byś nie kupił będzie lepiej niż super.
Koledzy dobrze radzą - D7100 z dowolnym wymienionym obiektywem da świetne zdjęcia, jeśli zadbasz o dobrych "modeli" i światło. Natomiast jeśli chodzi o fotografię ptaków, to crop ma tę przewagę nad FF, że ten sam kąt widzenia daje na obiektywach o krótszej ogniskowej (czyli bardziej "przybliża"). Czyli ten sam obiektyw, zapięty do cropa i FF, da większe "przybliżenie" na cropie (bo matryca jest mniejsza). Zestaw cropowy będzie więc też nieco lżejszy, niż podobny zestaw FF.
Natomiast na Twoim miejscu zastanowiłbym się, czy zamiast w zoom nie zainwestować w stałkę (300mm to rozsądne minimum), jednak jakość obrazu jest lepsza.
Kup cokolwiek i rob duzo zdjec.
Albo daj na wstrzymanie :D Pomyśl jakie puszki będą za 5 lat :D
pawelpiotrm
17-02-2015, 18:05
A po za tym takie 50 1,8 nie kosztuje fortuny a na FF daje lepszy obrazek ;-). Dużo lepszy ;-)
Panowie i Panie bez żartów! Dobrze wiem co to jest "CROP".
Dawno przed cyfrowymi lustrzankami robiłem ostre zdjęcia na Zenicie.
Od początku 2010 roku robię zdjęcia lustrzanką cyfrową.
To jedno z moich pierwszych gniotów:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/feaef31ce652d3d8med-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)
Muszę w końcu podjąć jakąś decyzję bo zostanę bez sprzętu ;)
Panowie i Panie bez żartów! Dobrze wiem co to jest "CROP".
Dawno przed cyfrowymi lustrzankami robiłem ostre zdjęcia na Zenicie.
No ale przecież zenit to nie był crop :-)
Zenit to miał crop na matówce: 20x28 przy formacie kadru 24x36... ;-)
Zamówiłem ;)
Można uznać za nieaktualne!
Co zamówiłeś?
Cokolwiek ;]
Nie chce się przyznać ale wróble ćwierkają że Pentaxa FF (tego z drukarki 3D) :) ;P
Najprawdopodobniej zenita
Najprawdopodobniej zenita
Każdy ma inne marzenia.
Lucas1981r
18-02-2015, 13:30
Nie chce się przyznać ale wróble ćwierkają że Pentaxa FF (tego z drukarki 3D) :) ;P
Dziwne masz wroble na podworku :)
Bo do ptaszkow to raczej puszka APS-C (np. K-5II/s , K-3) + HD PENTAX-D FA 150-450mm F4.5-5.6 ED DC AW :D
Mam podobną zagwozdkę od dłuższego czasu. 70d - fajny AF, fajne wideo (z super AF w tym trybie), nie słyszałem o jakichś większych problemach z Canonami, uchylny ekran, świetne obiektywy makro Canona, ale... słaby zakres tonalny. D7100 - dobry zakres tonalny, reszta raczej słabsza od Canona, ale... nie musiałbym sprzedawać wszystkich obiektywów (też mam D5000), choć jakoś dużo ich nie mam, bo tylko 3, z czego 1 na bank sprzedam. D7100 ponoć też nienajlepiej współpracuje z Sigmą 17-50, którą chciałbym nabyć. Inną opcją jest D7000, który jest w dobrej cenie. Straszą tylko osławione problemy z AF-em, chociaż w styczniowym "Masterclassie" jest sporo zdjęć ptaków w locie z tego aparatu.
Do tego jeszcze dochodzi akcja cashback - żal przepłacać teraz 300-400 zł za D7100.
Mam podobną zagwozdkę od dłuższego czasu...
a było kilka postów wyżej:
Kup cokolwiek :-?
:-?
Nic się nie martw, teraz w modzie jest agnostycyzm sprzętowy, najbardziej cool jest zakleić nazwę firmy na puszce.
A to i ja się dopiszę. Trochę to nawet pasuje do moich "dylematów i przemyśleń"... zacznę od tego, iż zaczynałem lustrzyć od D70 i do dziś mam na ścianie kilka zdjęć w rozmiarze 60x40cm i wyglądają świetnie. Potem nastał krótki okres D200, a po nim D700 przez ładnych kilka lat (co za maszyna!). Zwiedziony wojną pikseli zmieniłem na D800 i cóż, kłopoty z AF (znane, opisywane na forum nie raz, nie dwa), mała szybkostrzelność, ogromne RAWy. Generalnie nie było mi z nim za dobrze, szczególnie gdy aby dostać ostrą fotkę z 70-200 musiałem pracować w LV (a kto pracował na D800 w LV wie jak to fantastycznie ergonomiczne jest, ech...). No po prostu mimo świetnego obrazka, nie była to „moja” puszka. Szczególnie, iż do moich zastosowań 36 Mpix to był diabelny overkill! W międzyczasie eksperymentowałem z m4/3, ale w uwczesnym okresie (GF1, GX1, G6) za dużo odstawały od dslr. A potem pojawiły się E-M5, X-E2 (nie miałem, ale widziałem co można nimi zrobić), X100/X100s (świetne to było) i wreszcie pojawił się X-T1. Co było myślą przewodnią zmian? Ano potrzeby vs. waga vs. finanse. Nie miałem bowiem najmniejszej „potrzeby” chodzić z zestawem D800 + 24/1.4 + 50/1.4 +16-35/4 + 70-200/2.8 którym dysponowałem w momencie największego rozkwitu choroby superszklarniowej. Sprzedałem po kolei wszystko, za ułamek ceny kupiłem X-T1 z dwoma szkłami i na moje potrzeby zdjęcia są nawet z lekkim zapasem megapikseli do druku. Wydruk A1 z tej matrycy wygląda świetnie, większych formatów nie drukowałem i raczej nie sądzę abym drukował. Na marginesie, z D700 swego czasu wydrukowano z mojej fotki banner koncertowy 3m szerokości i też bez problemu, bo kto zza okiem samochodu patrzy na piksele na bannerze na wiadukcie? ;)
Moja rada jest taka: w dzisiejszych wspaniałych dla fotografów czasach większość puszek przerasta potrzeby fotografów. Można wydać każde pieniądze na cudowne maszyny, ale prawda jest taka, że takie aparaty jak Nikon D7100, Fuji X-T1, Oly E-M1 i odpowiedniki z Sony, Canona itd. (nie zagłębiam się w te firmy, więc trzeba sobie dopisać samemu) oferują WSZYSTKO czego może oczekiwać niezdecydowany fotograf amator czy nazwijmy to semi-pro. Bo prawdziwy PRO i tak wie czego potrzebuje, poczynając od szkła a potem myśli do czego to dokręcić. Tak więc rada „kup cokolwiek” ma w sumie sporo sensu! Jakbym jeszcze raz wybierał to nadal wybrałbym Fuji X-T1 i potrzebne szkła.
Tak, nudziło mi się, a poza tym taki temat to trzeba coś napisać, LOL!
teraz w modzie jest agnostycyzm sprzętowy, najbardziej cool jest zakleić nazwę firmy na puszce.
U mnie nazywa się to "pragmantyzm małżeński" ;)
Mały kamyczek do wojny "tytanów".
http://www.optyczne.pl/8036-news-World_Press_Photo_-_Canon_najpopularniejszy_w%C5%9Br%C3%B3d_zwyci%C4% 99zc%C3%B3w.html
Tak więc rada „kup cokolwiek” ma w sumie sporo sensu!
Dla kogos kto nie ma jakis bardzo wyspecjalizowanych potrzeb to oczywiscie nie ma znaczenia co sie kupi ale dodalbym jeszcze, ze dobrze jest kupic to, co maja znajomi wokol - mozna wymieniac sie pozniej szklami i akcesoriami :)
Edyta dodaje, ze warto tez rzucic okiem na rynek wtorny, przykladowo tu gdzie jestem kroluje Canon i duzo latwiej wyrwac interesujace szklo w lepszej cenie.
Mały kamyczek do wojny "tytanów".
http://www.optyczne.pl/8036-news-World_Press_Photo_-_Canon_najpopularniejszy_w%C5%9Br%C3%B3d_zwyci%C4% 99zc%C3%B3w.html
Po prostu szkła :)
otwieracz
18-02-2015, 20:45
A ja wrzucę cytat jednego z forumowiczów na Optycznych w jednym z wątków, który mi się bardzo spodobał i trochę pasuje do tego tematu.
"Wszyscy się skupili na sprzęcie. Ale w dzisiejszych czasach żeby wygrać World Press Photo nie potrzeba 5D. Wystarczy tylko znaleźć ciekawą parę gejów."
Leeb70
:mrgreen:
Mam nadzieję że kolega Leeb70 się nie obrazi.
Dokładnie! A te wygrane w tym roku to jakieś nieporozumienie... w sensie do mnie to kompletnie nie przemawia. Rozwalony stół w Doniecku? Pół świata oferuje takie widoki... zresztą to na inny temat dyskusja.
Dlatego odpowiadając na pytanie zadane w temacie
KUP COKOLWIEK!
jest tak aktualne...
Mimo, że to ja kupiłem od Ciebie -PiterM- tę 70-200 (jest super) :-o:-o:-o
Hehe, świat jest mały... wieeelka była ;)
Ale teraz, jako uzupełnienie też szukam coś małego.
Mimo że mam "potrzeby" B1 i dużo więcej.
Tak jak pisałem wcześniej już kupione ;)
Do pełni szczęścia potrzebuje 500mm F4 :P
GaijinPawel
19-02-2015, 12:50
Ale co kupiłeś? Nie napisałeś.
Ale co kupiłeś? Nie napisałeś.
W wątku "D7100" się pochwalił. Zaskoczyła mnie ta 50mm do kompletu, ale każdy ma swoje preferencje.
MariuszJ
19-02-2015, 17:15
W wątku "D7100" się pochwalił. Zaskoczyła mnie ta 50mm do kompletu, ale każdy ma swoje preferencje.
Kupił cokolwiek?
To jeszcze polećcie jakieś taśmy do zaklejania marki.
Ta 50mm jest tak naprawdę wzięta po to żeby robić za osłonę zamiast dekielka ;) 558zł. Bez vatu! Śmiech na sali :D
To jeszcze polećcie jakieś taśmy do zaklejania marki.
Czarnym markerem zamalować i na dłużej starczy...
cz4rnuch
19-02-2015, 22:32
Przy odsprzedaży trzeba będzie jeszcze zainwestować w biały ;)
Moja rada jest taka: w dzisiejszych wspaniałych dla fotografów czasach większość puszek przerasta potrzeby fotografów. Można wydać każde pieniądze na cudowne maszyny, ale prawda jest taka, że takie aparaty jak Nikon D7100, Fuji X-T1, Oly E-M1 i odpowiedniki z Sony, Canona itd. (nie zagłębiam się w te firmy, więc trzeba sobie dopisać samemu) oferują WSZYSTKO czego może oczekiwać niezdecydowany fotograf amator czy nazwijmy to semi-pro. Bo prawdziwy PRO i tak wie czego potrzebuje, poczynając od szkła a potem myśli do czego to dokręcić. Tak więc rada „kup cokolwiek” ma w sumie sporo sensu! Jakbym jeszcze raz wybierał to nadal wybrałbym Fuji X-T1 i potrzebne szkła.
Dobrze powiedziane!
RobertMiernik
22-02-2015, 15:01
Ostatnio w Media zauważyłem olka OMcośtam, kurcze fantastyczny sprzęt, do butonierki można schować a obrazem bardzo przyzwoity.
michasacuer
26-02-2015, 00:46
Ostatnio w Media zauważyłem olka OMcośtam, kurcze fantastyczny sprzęt, do butonierki można schować a obrazem bardzo przyzwoity.
Pewnie nie chodzi o butonierkę a brustaszę ;) w dziurkę to tak ciężko cokolwiek schować
Btw. Zdjęcia dla siebie robię d300. Dla moich zastosowań jest ok, ale do mojej głównej "pracy" (dyskoteki, potańcówy, imprezy w klubach) nadaję się średnio. Jestem utwierdzony w przekonaniu że lepszy, nowszy aparat = lepsze zdjęcia. No aby iso było ładne, bo AF wspomaganiem się nadrobi ;)
RobertMiernik
26-02-2015, 07:05
Ale jazda rzeczywiście!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.