PDA

Zobacz pełną wersję : Problemik; nikkory 50/1.4D i 35-70/2.8D mogę tylko jeden.



igg
12-02-2015, 00:01
Hej!

Chciałbym sobie właśnie uzupełnić szklarnię, kończę przesiadkę z MF na AF na analogu.
Po raz n-ty zrywam również z cyfrą i cropem nie muszę się martwić.

Skompletowałem już małe co-nie-co, ale ciągle brakuje mi dobrego środka/portretu.
Fotografuję głównie swoich bliskich w okolicznościach zewnętrznych, lubię raczej szeroko niż wąsko, ale...

Mam AF24/2.8D AF35/2D AF28-70/3.5-4.5D i AF 70-210/4

i potrzebuję rady, którym z tytułowych obiektywów wypełnić sobie, no właśnie, co?

Myślę jeszcze o AF85/1.8D który na cyfrowym DX nie leżał mi zupełnie (ani kontrastu, ani koloru, ani fajnego dystansu).
Z bardziej egzotycznych pomysłów dorzucę AF60/2.8D.
No i plastik-fantastik AF50/1.8D jest.

Może mi ktoś naświetlić tą sprawę?

tito86
12-02-2015, 20:39
jeśli ten drugi to nie wiem czy jest sens trzymać AF28-70/3.5-4.5D? chyba wybrałbym 50 (może nawet tą 1.8 choć mnie nie zachęciła jak miałem na jeden weekend...)

igg
12-02-2015, 20:57
Jest sens trzymać 28-70/3.5-4-5 zawsze, nie ma konkurencji jakościowo/cenowo/wagowej.

Też nie jestem nastawiony pozytywnie do AF50/1.8D bo strasznie badziewny plastik i kolory średnie, bez polotu do AF35/2D.