PDA

Zobacz pełną wersję : trzecia noga fotografa



robin102
11-02-2015, 00:10
Od paru lat namiętnie, nałogowo wrecz używam monopodu. Zarazil mnie kolega. Monopodu taniutkiego plastikowego, zwykłego za cyrka 120 zł. Lekki poreczny, a złożony może się jeszcze przydać jako przedłużenie ręki jak zajdzie tak potrzeba. Od serducha polecam i namamwiam. Wydatek bardzo mały, trochę wiecej samozaparcia w sobie i poprawiaja sie nam efekty pracy. Nie są rzadkoscią u mnie zdjecia robione szkłem 85 mm na czasach 1/30 czy nawet 1/20 sekundy. Używam też na krótkich ogniskowych, nawet na 35 mm w salach weselnych. Odsetek zdjęć zdupczonych spada mocno. Lubie perspektywę niską i wtedy monopod praktycznie zsunięty do długości 50 cm służy też oparciu zmęczonego ciała. Nowy sezon przed Wami, przed nami. Gorąco namawiam, bo po paru latach używania dochodzę do przekonania, że to najlepiej wydana kasa na akcesoria fotograficzne obok akumulatorów Eneloop i paskach Matin.
Owszem, obycie się z monopodem czasu trochę zajmie. Trzeba nauczyć się z nim żyć ciągle miedzy nogami :) szybko go składać, rozkładać, regulować długość ale warto to opanować. Spróbujcie.

bogdi64
11-02-2015, 00:38
i ty mi to mówisz ? - zapoznałem się z nim (dalej tym samym) jak jeszcze dyskutowało się o rodzajach negatywów, a nie szybkości kart ;)

robin102
09-04-2015, 15:42
Ja też z monopodem zapoznany jestem od lat , ale tak intensywnie i z premedytacją używam go od kilku lat, zawsze i wszędzie gdzie brak czasu. Odswieżyłem celowo temat abyście spróbowali w tym sezonie, bo trzecia noga nie gryzie, a bardzo pomaga.

dora
13-04-2015, 18:02
chyba i ja spróbuję- bolą mnie plecy od dźwigania statywu :)

robanto
13-04-2015, 18:11
ja w 70% też z monopodem,a do tego dodałem sobie fajną kolbę z manfroto i przy ciężkim szkle sprawdza się super. Polecam

dora
13-04-2015, 20:12
kupiłam ok. 2 lata temu statyw fotopro, który ma możliwość zamienienia 1 nogi na monopod- do tej pory nie próbowałam, ale może to jednak dobre rozwiązanie? wagowo zdecydowanie na tak i jedną nogę zawsze łatwiej upchnąć w torbie lub plecaku