Zobacz pełną wersję : Laptop kieszonkowy
Cześć wszystkim :)
Poszukuje laptopa dla siostry (świeżo po studiach) jednak ze względu na ogromny wybór modeli mam dylemat co będzie najlepsze w stosunku jakość/cena.
Siostra dużych wymagań nie ma jeżeli chodzi o moc obliczeniową. Ważne żeby był lekki, cienki, matryca ok. 11", dysk SSD.
Laptop ma służyć głównie do pracy w wordzie, odtwarzania prezentacji, filmów i przeglądania neta... czyli nic wymagającego. Budżet ok. 2k
Może macie jakieś sprawdzone modele, siedzicie w branży i podzielicie się informacją co warto kupić :)
velaskez
05-02-2015, 00:10
Używany MacBook Air 11"
A właśnie zapomniałem o najważniejszym - siostra nie chce iOS'a. Osobiście uważałem w/w model za najlepsze rozwiązanie ale to nie ja będę na nim pracował. Musi być Windows i tu siostry nie przekonam do niczego innego bo już próbowałem...
A na Airze nie zainstalujesz windowsa?
Po tym co napisałeś wydaje mi się, że sensowny tablet byłby lepszym rozwiązaniem. Oczywiście, z klawiaturą w okładce.
Może jakiś używany Surface pro 2? Pro 3 byłby lepszy ze względu na proporcje wyświetlacza, ale cenowo raczej poza zasięgiem.
http://allegro.pl/dell-xps-13-i7-128ssd-8gb-ram-i5041379957.html
Ceny innych trochę wyższe niż zakładany budżet ale może uda Ci się wylicytować... Ogólnie sprzęt raczej godny polecenia...
Lenovo s210, w najdroższej wersji na jaką Cię stać.
Lenovo s210, w najdroższej wersji na jaką Cię stać.
Od konsumenckich Lenovo radzę trzymać się z daleka. Zwłaszcza od serii S i G :razz:
A może Levovo Yoga 2? Kumpel ma taki wynalazek i sobie chwali. Można to używać jako laptok, bo ma normalną klawiaturę albo tablet, bo ma dotykowy ekran. Tylko nie wiem czy do kieszeni się zmieści.
velaskez
05-02-2015, 11:41
Lenovo X220 lub X230.
Lekki, cienki i 11"...:roll:
A na Airze nie zainstalujesz windowsa?
Racja zapomniałem oczywiście że można jednak czy to ma sens? Kupić "jabłuszko" żeby instalować na nim windowsa i mieć sprzęt właściwie tylko dla wyglądu i jakości wykonania. Nie wiem jak śmiga windows na apple ale ten sprzęt jest raczej zoptymalizowany do pracy na iOSie. Jeżeli jest inaczej chętnie się dowiem na przyszłość bo teraz i tak siostra nie kupi aira ze względu na cenę. Używki niestety nie wchodzą w grę.
Po tym co napisałeś wydaje mi się, że sensowny tablet byłby lepszym rozwiązaniem. Oczywiście, z klawiaturą w okładce.
Może jakiś używany Surface pro 2? Pro 3 byłby lepszy ze względu na proporcje wyświetlacza, ale cenowo raczej poza zasięgiem.
Również rozważaliśmy taką opcję i to tak naprawdę nie ma znaczenia czy to będzie tablet z doczepianą, wyginaną o 360* klawiatura, czy zwykły ultrabook. Najważniejsze dla siostry są cechy które wymieniłem wcześniej. Budżet można delikatnie naciągnąć o ile będzie warto powiedzmy o jakieś 500 zł. Jednak nie aż tak żeby iść w Surface pro 2.
Ceny innych trochę wyższe niż zakładany budżet ale może uda Ci się wylicytować... Ogólnie sprzęt raczej godny polecenia...
Jak wyżej używki niestety nie wchodzą w grę. A dodatkowo 13" to już dla siostry za dużo
Lenovo s210, w najdroższej wersji na jaką Cię stać.
Od konsumenckich Lenovo radzę trzymać się z daleka. Zwłaszcza od serii S i G :razz:
Dobrze wiedzieć bo rozważaliśmy Yoga ideapad 11s. A jaką 11" poleciłbyś od lenovo w granicach rozsądku i właściwie, pytam z czystej ciekawości, co jest nie tak z seriami s i g. Ogólnie uważałem lenovo za jedną z lepszych firm.
Dobrze wiedzieć bo rozważaliśmy Yoga ideapad 11s. A jaką 11" poleciłbyś od lenovo w granicach rozsądku i właściwie, pytam z czystej ciekawości, co jest nie tak z seriami s i g. Ogólnie uważałem lenovo za jedną z lepszych firm.
Yoga jeszcze daje radę, w seriach S i G Lenovo (delikatnie mówiąc) przyoszczędziło na jakości plastików a każde uszkodzenie (najczęściej przy zawiasach, dziwnym trafem w 99% przypadków wyglądają identycznie) są z automatu kwalifikowane jako spowodowane przez użytkownika bo za bardzo otwierał klapę :shock:
Pracowałem na polskim supporcie Idea, po zmiane serwisu na Medion jest hartkor.
Lekki, cienki i 11"...:roll:
Po przejściu ze stacji roboczej 15,6" jest lekki jak piórko ;) Ale jak ma być nowy w takim budżecie to nie było tematu.
Jak chce się mieć cuda to zawsze zostaje X1 Carbon :P
A może Levovo Yoga 2? Kumpel ma taki wynalazek i sobie chwali. Można to używać jako laptok, bo ma normalną klawiaturę albo tablet, bo ma dotykowy ekran. Tylko nie wiem czy do kieszeni się zmieści.
Yoga jest bardzo ciekawą opcją tylko tak jak wspomniałem bardziej do gustu przypadł nam ideapad 11s. Do kieszeni jak się nie zmieści to jeszcze siostra przeboleje ważne żeby do małej aktówki wszedł ;)
Lenovo X220 lub X230.
Oj zdecydowanie odpada. Już nie będę pisał dlaczego...
Yoga jeszcze daje radę, w seriach S i G Lenovo (delikatnie mówiąc) przyoszczędziło na jakości plastików a każde uszkodzenie (najczęściej przy zawiasach, dziwnym trafem w 99% przypadków wyglądają identycznie) są z automatu kwalifikowane jako spowodowane przez użytkownika bo za bardzo otwierał klapę :shock:
Pracowałem na polskim supporcie Idea, po zmiane serwisu na Medion jest hartkor.
Nie liczę na jakość wykonania jak przy airze, ale zdecydowanie wolałbym nie kupować czegoś co się rozpadnie... i będzie problem z gwarancją.
http://www.mediamarkt.pl/ultrabook-lenovo-ideapad-yoga-11s,id-893458?utm_source=porownywarki&utm_medium=ceneo&utm_term=ceneo&utm_campaign=xml&ceneo_spo=true
Czy to serio taka promocja i okazja czy szukać haczyka?
Yoga jest bardzo ciekawą opcją tylko tak jak wspomniałem bardziej do gustu przypadł nam ideapad 11s. Do kieszeni jak się nie zmieści to jeszcze siostra przeboleje ważne żeby do małej aktówki wszedł ;)
No to 11s to pierwsza generacja Yoga. Jeśli się zdecydujesz to zwróć uwagę żeby było z "s", Yoga 11 na Tegrze pracuje na Windows 8 RT i nie ma wsparcia w Polsce.
Ten co podlinkowałem wydaje się ok. biorąc pod uwagę fakt że to pierwsza generacja może być w promocji. Najlepszym rozwiązaniem byłby pro 2 ale nie ten budżet. Trzeba iść na kompromisy.
Może jeszcze jest coś podobnego gabarytowo i o podobnej specyfikacji wartego polecenia.
Ja tam wziąłbym pomarańczowy, szary jest mocno nijaki :razz:
To już nie ma znaczenia bo nie widzę żeby był gdziekolwiek dostępny... do Przemyśla jechał nie będę żeby odebrać osobiście w media :/
Oj zdecydowanie odpada. Już nie będę pisał dlaczego...
Dobra, przyznaj, że jest brzydki i siostrze się nie podoba ;)
ku6i
Tak jest i nic nie poradzisz...
Chociaż wygląda klasycznie (i mi się podoba) bo jest podobny do mojego starego IBM'a R40 ;)
Racja zapomniałem oczywiście że można jednak czy to ma sens? Kupić "jabłuszko" żeby instalować na nim windowsa i mieć sprzęt właściwie tylko dla wyglądu i jakości wykonania. Nie wiem jak śmiga windows na apple ale ten sprzęt jest raczej zoptymalizowany do pracy na iOSie.
Obalmy tutaj jeden mit - sprzęt nie jest specjalnie "optymalizowany" czy projektowany do pracy z iOS. To iOS ma sterowniki tylko pod określony sprzęt i jest pisany "pod niego", co wcale nie oznacza, że będzie szybszy niż inny system. Odkąd apple przeszło na architekturę PC, to nie ma to większego znaczenia.
Jeżeli chodzi o Yogę - którąś macałem. Wnioski miałem takie, dostaje się to za co się płaci. Nie było tragedii, ale też nie było super jak w X1 Carbon czy w starych MacBook Pro ( tka, uważam, że miały świetną jakość wykonania ).
To iOS ma sterowniki tylko pod określony sprzęt i jest pisany "pod niego", co wcale nie oznacza, że będzie szybszy niż inny system. Odkąd apple przeszło na architekturę PC, to nie ma to większego znaczenia.
Nie do konca prawda, poniewaz mam na swoim ogryzku (MacBook Pro z 2009) OS X 10.9.5 i rownolegle Win7 Pro 64bitowy, laptop ma 4GB RAM i 128GB SSD. OS X jest zdecydowanie szybszy w codziennym uzytkowaniu, start OS X ponizej 20sek a Win nie jest wstanie podniesc sie szybciej niz w 35sek. Nie bede juz mowil, ze Phase One 7 jest prawie 2x szybszy pod Maverickiem od tego po Windowsa.
Nie do konca prawda, poniewaz mam na swoim ogryzku (MacBook Pro z 2009) OS X 10.9.5 i rownolegle Win7 Pro 64bitowy, laptop ma 4GB RAM i 128GB SSD. OS X jest zdecydowanie szybszy w codziennym uzytkowaniu, start OS X ponizej 20sek a Win nie jest wstanie podniesc sie szybciej niz w 35sek.
To kwestia tego jak system jest napisany ogólnie, a nie optymalizacji pod sprzęt.
Nie bede juz mowil, ze Phase One 7 jest prawie 2x szybszy pod Maverickiem od tego po Windowsa.
To może być ważne, ale nie chce mi się wierzyć w aż taką różnicę. Moim zdaniem prędzej jest to kwestia jakiejś niedoróbki w tym oprogramowaniu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.