Zobacz pełną wersję : Potrzebuję zdjęć wnętrza elektrowni w Solinie
Witam was,
z racji tego, że Solina to dość często odwiedzane przez turystów miejsce, sądzę że na forum może znaleźć się ktoś kto odwiedzał wnętrze tamy. Potrzebuję zdjęć z wycieczki wewnątrz tamy. Urządzeń elektrowni, turbin, centrali sterujących, czyli tego co można było sfotografować podczas zwiedzania wnętrza tamy.
Zdjęcia będą potrzebne do wykorzystania na uczelni.
Do wnętrza elektrowni nie każdy może wejść.
jacek dr
30-01-2015, 18:39
Zwiedzałem ,ale wszędzie była mowa o zakazie fotografowania.
A ja poproszę o zdjęcia z wnętrza Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Interesują mnie głównie zdjęcia urządzeń, zamków, centrali sterujących, reaktorów, dokumentacji technicznej, serwerowni. Nie pogardzę też zdjęciami wnętrz i korytarzy, szczególnie z widocznymi kamerami i czujkami ruchu.
sokolnik
30-01-2015, 19:48
e tam Centrum Badań Jądrowych... mamy coś takiego w PL ? :)
Najlepiej zdjęcia skarbca NBP :)
Najlepiej zdjęcia skarbca NBP :)
Pewnie i tak w środku leży tylko karteczka: "poszło na ośmiorniczki".
e tam Centrum Badań Jądrowych... mamy coś takiego w PL ?
proszszsz:
http://www.ncbj.gov.pl/
Bywam dość regularnie. Zdjęcia też robiłem. To zresztą nie jedyne miejsce z materiałami radioaktywnymi w Polsce. W innych też fotografowałem.
A tak całkowicie na serio - uważam, że duże obiekty takie jak elektrownie, tamy, etc to obiekty o szczególnym znaczeniu strategicznym i powinny być objęte zakazem fotografowania. Rozpowszechnianie zdjęć tego typu obiektów, ich instalacji wewnętrznych, zabezpieczeń, etc to nie jest dobra praktyk. Trochę rozsądku i myślenia perspektywicznego.
Potrzebuję zdjęć z wycieczki wewnątrz tamy.
Zdjęcia będą potrzebne do wykorzystania na uczelni.
A może po prostu napisać do dyrekcji zapory (na papierze firmowym uczelni, z pieczątkami, podpisami) z wyjaśnieniem do czego będą potrzebne takie zdjęcia.
Przypominam sobie reportaż telewizyjny z wnętrza zapory w Solinie, pokazywano nawet miejsca normalnie niedostępne zwiedzającym.
Tak więc szansa jest :-)
pzdw
Q
GaijinPawel
30-01-2015, 21:20
Jak udostępnią Ci te fotki to może wrzucisz jakieś na forum. Z ciekawości spojrzę.
spiritus
30-01-2015, 21:33
A może do tego gościa napisać? :)
https://www.youtube.com/watch?v=2Ww9-F2766A
velaskez
31-01-2015, 02:32
A tak całkowicie na serio - uważam, że duże obiekty takie jak elektrownie, tamy, etc to obiekty o szczególnym znaczeniu strategicznym i powinny być objęte zakazem fotografowania. Rozpowszechnianie zdjęć tego typu obiektów, ich instalacji wewnętrznych, zabezpieczeń, etc to nie jest dobra praktyk. Trochę rozsądku i myślenia perspektywicznego.
Takie gadanie jest generalnie bez sensu. Bo jeśli ktoś chce zaszkodzić jednemu obiektowi, to nie wyrządzi specjalnych szkód. Jeśli dysponujesz środkami, żeby przeprowadzić atak rakietowy - współrzędne obiektów są na google maps.
A jeśli chciałbyś kopiować rozwiązania konstrukcyjne po prostu się tego nie robi.
Na Solinie poziom zabezpieczeń jest właściwie żaden. Dla porównania na zaporze Hoovera musiałem przejść przez bramkę jak na lotnisku.
Ja mogę poszukać, ale chyba mam foteczki z Soliny, Włocławka, elektrowni Turów oraz elektrowni Bełchatów. Nawet stałem w kotle, gdy był w remoncie :-P
foto4deg
31-01-2015, 03:11
Ja mogę poszukać, ale chyba mam foteczki z Soliny, Włocławka, elektrowni Turów oraz elektrowni Bełchatów.
Wrzuć na forum. Potem przyjdą "zielone ludziki" i się zdziwisz. Ignorancja obywateli w sprawie bezpieczeństwa narodowego jest przerażająca...
Wrzuć do neta zdjęcia swojej chaty, nie zapomnij zrobić zdjęć zamków w drzwiach itp.
Stwierdzenie - potrzebne dla uczelni jest kłaka warte. Jaka uczelnia, wydział itp? Podaj, jestem ciekaw. Nie
spotkałem się, aby zamiast szukać u źródła szperać po forach fotograficznych.
Takie gadanie jest generalnie bezsensu. Bo jeśli ktoś chce zaszkodzić jednemu obiektowi, to nie wyrządzi specjalnych szkód. Jeśli dysponujesz środkami, żeby przeprowadzić atak rakietowy - współrzędne obiektów są na google maps.
A jeśli chciałbyś kopiować rozwiązania konstrukcyjne po prostu się tego nie robi.
Na Solinie poziom zabezpieczeń jest właściwie żaden. Dla porównania na zaporze Hoovera musiałem przejść przez bramkę jak na lotnisku
Takich rzeczy nie powinieneś pisać.
Do ataku rakietowego nie potrzebujesz zdjęć. Zdjęć potrzebujesz do trochę innych działań.
Wrzuć na forum. Potem przyjdą "zielone ludziki" i się zdziwisz. Ignorancja obywateli w sprawie bezpieczeństwa narodowego jest przerażająca...
W 100% się zgadzam.
To niestety efekt tego, że świat zachodni od drugiej wojny światowej wmawiał sobie, że żadnych wojen już nie będzie, że w Europie nikt nie chce wojny, a Rosja może być szczerym sojusznikiem i partnerem. W Polsce do tego mieliśmy PRL. Skoro nie będzie wojen i wszyscy jesteśmy bezpieczni, to po co myśleć o bezpieczeństwie?
Edit:
To chyba jednak nie miejsce na taką dyskusję.
foto4deg
31-01-2015, 03:51
Problem jest następujący: są tematy, na które laicy i "znawcy" nie powinni się wypowiadać. Miałem do czynienia z bezpieczeństwem narodowym przez 3-4 lata. To bardzo delikatny temat.
Może masz racje. Z drugiej strony, łatwość dostępu do informacji i obszerność tych informacji zazwyczaj wpływa bardzo negatywnie na poziom bezpieczeństwa i ułatwia pewne, nazwijmy to, operacje.
Władca Pixeli
31-01-2015, 05:54
Kilka lat temu była dyskusja o zakazie fotografowania pewnych obiektów chyba w Londynie. Nie pamiętam czy dotyczyło to forumowicza czy kogoś obcego. Najzabawniejszy fakt, że po wejściu na goole maps można "chodzić" w tych samych miejscach i mieć równie dokładne zdjęcia krok po kroku.
GaijinPawel
31-01-2015, 09:32
Dzięki Bogu nie ma u nas za dużo arabskiej społeczności więc ich działania były by zauważalne. A poziom bezpieczeństwa w naszych obiektach strategicznych jest śmieszny. Wszyscy boją się szaleńca z bombą a tak naprawdę trzeba się bać szaleńca z klawiaturą. To on może wyrządzić największe straty.
... a tak naprawdę trzeba się bać szaleńca z klawiaturą. To on może wyrządzić największe straty.
o kude, zamkną forum :d ;), bo tu jest ich cała armia :D
GaijinPawel
31-01-2015, 12:16
No jak ABW sie dowie
Właśnie na TVN leci program o elektrowni szczytowo pompowej Porąbka-Żar http://www.zewpz.pl/pzar.html . Nawet nie wiedziałem że takie rzeczy dzieją się w Polsce:). Elektrownia pokazana dość szczegółowo. Pokazują dość szczegółowo pracę pracowników oraz to jak działa elektrownia. Wnętrze elektrowni pokazane wg mnie dość dokładnie. Teraz właśnie zaczeli pokazywać elektrownię zbiornikową na żecie "Soła" (jak dobrze usłyszałem)
Dość dziwna atmosfera panuje na tym forum. Nie wiem czy większość forumowiczów ma jakieś kompleksy, lub bardzo wysokie ego i nie mogą przeżyć aby nie pochwalić się na łamach forum swoim intelektem. Poprosiłem o zdjęcia, które może wykonać każdy odwiedzający wnętrze elektrowni w solinie. Sam miałem te zdjecia zrobione przeze mnie w sierpniu, lecz dysk zewnętrzny na którym trzymam zdjęcia padł. Bez możliwości odzyskania danych. Jeśli widzicie problem w tym co napisałem w pierwszym poście tematu, to proszę moderatora o usuniecie tematu.
Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
KaleidoStar
31-01-2015, 21:53
Lol, jeden plener forumowy był niedaleko i cała nasza banda zwiedzała zaporę ;)
Wrzuć na forum. Potem przyjdą "zielone ludziki" i się zdziwisz. Ignorancja obywateli w sprawie bezpieczeństwa narodowego jest przerażająca...
Wrzuć do neta zdjęcia swojej chaty, nie zapomnij zrobić zdjęć zamków w drzwiach itp.
Stwierdzenie - potrzebne dla uczelni jest kłaka warte. Jaka uczelnia, wydział itp? Podaj, jestem ciekaw. Nie
spotkałem się, aby zamiast szukać u źródła szperać po forach fotograficznych.
Studiuję ochronę środowiska. Muszę opisać jedną z elektrowni wodnych lub wiatrowych w Polsce. Tak jak wcześniej wspomniałem nie oczekuję że otrzymam zdjęcia miejsc niedostępnych dla zwiedzających.
Również nie rozumiem, problemu w związku z dostępnością zdjęć takiej elektrowni jak Solina. Przecież nie ma tam niczego czym byśmy mogli zaskoczyć świat (mam na myśli tajemnice zawodowe, konstrukcyjne). Znaczenie srtategiczne Soliny jest mozna zaryzykowac stwierdzenie - żadne, polecam zapoznać się z dostępna mapka sieci elektroenergetycznej Polski wraz z planowanym inwestycjami. Jezeli ktos by chcial pozbawic zasilania Polske ma jak na dloni ogolnodostepne informacje gdzie jakie linie przebiegaja oraz gdzie znajduja sie elektrownie. Wiec po co komu zdjecia wnetrz? Tak samo jak z likwidacja roznego rodzaju obiektow wojskowych np. lotnisk w razie konfliktu nikt nie bedzie sie zastanawial co jest w srodku, tylko poprostu zbombarduje obiekt. Polska ma połączenie energetyczne również z innymi państwami np. Niemcami wiec trzeba by było niszczyć rowniez stacje systemowe, rozdzielcze ...ale to inny temat :) akurat kończę magisterskie elektroenergetyke ,wiec trochę wiem na ten temat :) Na stronie lubelskiej elektrociepłowni jest mnóstwo zdjec widać całą technologie turbiny, generatory itp. tylko ze obiekt zasilany węglem, wiec z ochroną środowiska ma niewiele wspólnego.
Borat1979
31-01-2015, 23:48
Też niezmiernie bawi mnie to bzdurne gadanie o bezpieczeństwie narodowym jak by w elektrowni było coś niezwykle tajnego. Przecież to ogólnie dostępna widza techniczna, w dodatku to technologia z lat 50 lat :)
Studiuję ochronę środowiska. Muszę opisać jedną z elektrowni wodnych lub wiatrowych w Polsce. Tak jak wcześniej wspomniałem nie oczekuję że otrzymam zdjęcia miejsc niedostępnych dla zwiedzających.
Nie wiem jak teraz funkcjonują studenci i jak bardzo są zaradni (wolę nie wnikać, ponieważ jako pracodawca mam do czynienia z ludźmi po studiach i wesoło nie jest), ale za moich czasów, to pisało się do dyrekcji zakładu, dowódcy jednostki, ministerstwa, (czasami dzwoniło) i różne wszelkie zgody się otrzymywało. Nie sądzę, żeby dzisiaj było inaczej, zwłaszcza, ze są wygodne i szybkie środki porozumiewania się na odległość. Może być tak, że przedsiębiorstwo samo przyśle Ci materiały do pracy i nie będziesz musiał fatygować się osobiście.
Weź moją radę do serca. Bo sam widzisz......
Freefly mam nadzieje że nie zrozumiałeś mojego tematu jako pójścia na łatwiznę. Miałem potrzebne mi zdjęcia wykonane przeze mnie w sierpniu . Byłem pewien że mam je na dysku laptopa, ale jak się okazało przepadły wraz z utratą reszty danych z zewnętrznego dysku. Zebrałem materiały do pisania pracy o Solinie, lecz dopiero podczas rozpoczęcia tworzenia pracy zauważyłem że moje zdjęcia przepadły. Dziękuję za sugestie związaną z pismem do dyrekcji PGE Solina, naturalnie spróbuję. Mieszkam 400 km od woj. podkarpackiego więc nie jestem w stanie pojechać osobiście aby znów wykonać zdjęcia.
Freefly mam nadzieje że nie zrozumiałeś mojego tematu jako pójścia na łatwiznę. Miałem potrzebne mi zdjęcia wykonane przeze mnie w sierpniu . Byłem pewien że mam je na dysku laptopa, ale jak się okazało przepadły wraz z utratą reszty danych z zewnętrznego dysku. Zebrałem materiały do pisania pracy o solinie, lecz dopiero podczas rozpoczęcia tworzenia pracy zauważyłem że moje zdjęcia przepadły. Dziękuję za sugestie związaną z pismem do dyrekcji PGE solina, naturalnie spróbuję. Mieszkam 400km od woj. podkarpackiego więc nie jestem w stanie pojechać osobiście aby znów wykonać zdjęcia.
Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Czytałem wątek i wiem, że straciłeś bezpowrotnie zdjęcia. To jest moja rada na przyszłość.
foto4deg
01-02-2015, 02:19
Też niezmiernie bawi mnie to bzdurne gadanie o bezpieczeństwie narodowym jak by w elektrowni było coś niezwykle tajnego. Przecież to ogólnie dostępna widza techniczna, w dodatku to technologia z lat 50 lat :)
Chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Mając na myśli bezpieczeństwo narodowe nie myślę o kradzieży technologii itp, tylko np o próbach sabotażu. Zniszczenia linii energetycznych jest mało skuteczne, taką awarię można szybko usunąć - zniszczenie/uszkodzenie elektrowni miałaby zdecydowanie większe znaczenie i skutki.
Tu wycinek ze strony o tej elektrowni: "Posiada ona bardzo duże znaczenie dla gospodarki narodowej, gdyż jest kluczowym obiektem gospodarowania wodami powierzchniowymi w Polsce południowo-wschodniej."
Tyle.
EDYTA: Tu nie chodzi o ego, kompleksy itd. Znasz się na ochronie środowiska - super, ja nie będę zabierał w tym temacie głosu, bo się nie znam. Znam się natomiast na bezpieczeństwie narodowym - pomyśl co by się stało, gdyby do 5-6 największych elektrowni w Polsce dostali się sabotażyści - uwierz, w dzisiejszych czasach nie jest to trudne. Wojsko, służba zdrowia, system telekomunikacyjny - częściowy paraliż państwa. Wszystko jest cacy, a tacy jak ja lub Kurtz są be, do czasu, aż taki scenariusz się sprawdzi - wtedy następuje wielkie larum.
W 2010 roku (nie mam zamiaru się chwalić, żeby nie było) byłem obserwatorem na wyborach w Ukrainie. Toczyłem spór z posłem Nitrasem na temat przyjęcia tego państwa do NATO. Ja byłem przeciwny, wskazując na niestabilność Ukrainy, poseł i kilku innych członków z OBWE i UE byli za, twierdzili, że opowiadam bzdury. Zobacz co się stało 4 lata później.
Jak to mówią: "Strzeżonego Pan Bóg strzeże".
Też niezmiernie bawi mnie to bzdurne gadanie o bezpieczeństwie narodowym jak by w elektrowni było coś niezwykle tajnego. Przecież to ogólnie dostępna widza techniczna, w dodatku to technologia z lat 50 lat :)
Jak już zostało wspomniane, bezpieczeństwo narodowe, to nie tylko ochrona tajemnic technologicznych. Doprowadzenie do ogromnych zniszczeń w środowisku naturalnym również podpada pod zagrożenie bezpieczeństwa narodowego - przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Borat1979
01-02-2015, 05:33
Nie bądźmy śmieszni gdyby ktoś chciał uszkodzić zaporę to zładuje barkę materiałem wybuchowym i puści z nurtem rzeki. Nie trzeba do tego żadnych zdjęć, planów czy nawet wejścia na teren obiektu. Wiec to całe gadanie o zakazie fotografowania i tłumaczenie tego bezpieczeństwem narodowym to absurd.
Nie wiem jak teraz funkcjonują studenci i jak bardzo są zaradni (wolę nie wnikać, ponieważ jako pracodawca mam do czynienia z ludźmi po studiach i wesoło nie jest), ale za moich czasów, to pisało się do dyrekcji zakładu, dowódcy jednostki, ministerstwa, (czasami dzwoniło) i różne wszelkie zgody się otrzymywało. Nie sądzę, żeby dzisiaj było inaczej, zwłaszcza, ze są wygodne i szybkie środki porozumiewania się na odległość. Może być tak, że przedsiębiorstwo samo przyśle Ci materiały do pracy i nie będziesz musiał fatygować się osobiście.
Weź moją radę do serca. Bo sam widzisz......
Nie wiem kiedy kończyłeś studia, być może nie było tak łatwego dostępu do internetu, więc trzeba było sobie radzić na inne sposoby. Również słyszy sie to od profesorów, doktorów, prowadzących zajęcia, że za ich czasów to było ....... i tutaj różne historie :) nawet dostęp do komputerów był ograniczony,np. do przeprowadzenia obliczeń zwarciowych czekało się kilka dni, trwały one kilka dni, a teraz każdy student ma swoje stanowisko i takie obliczenia wykonuje w przeciągu kilku sekund. Twoja rada jest jak najbardziej słuszna, ale kolega też po części wykazał się sprytem zadając to pytanie na forum fotograficznym , gdzie ludzie na 100 % mieli do czynienia z tym obiektem bardziej pod katem turystycznym :) Większości studentom nawet nie przyszło by to do głowy, skończyli by poszukiwania na etapie przeglądarki google.
foto4deg
01-02-2015, 12:38
Nie bądźmy śmieszni gdyby ktoś chciał uszkodzić zaporę to zładuje barkę materiałem wybuchowym i puści z nurtem rzeki. Nie trzeba do tego żadnych zdjęć, planów czy nawet wejścia na teren obiektu. Wiec to całe gadanie o zakazie fotografowania i tłumaczenie tego bezpieczeństwem narodowym to absurd.
Za dużo filmów.... Barka z materiałami wybuchowymi.... LoL
Za dużo filmów.... Barka z materiałami wybuchowymi.... LoL
Wypakowana pod sufit nitrogliceryną, sunąca jak pocisk w kierunku zapory. Szklana pułapka - taki mamy klimat.
Kurtz, foto4deg - prośba jest o
Potrzebuję zdjęć z wycieczki wewnątrz tamy. Urządzeń elektrowni, turbin, centrali sterujących, czyli tego co można było sfotografować podczas zwiedzania wnętrza tamy.
Poprosiłem o zdjęcia, które może wykonać każdy odwiedzający wnętrze elektrowni w solinie. Sam miałem te zdjecia zrobione przeze mnie w sierpniu
czyli za to co można fotografować (przecież nie wszędzie można wejść, a tym bardziej fotografować) wpadną na chatę zielone ludziki
Wrzuć na forum. Potem przyjdą "zielone ludziki" i się zdziwisz. Ignorancja obywateli w sprawie bezpieczeństwa narodowego jest przerażająca...
sqizzy nie chce zdjęć pomieszczeń, do których nie ma dostępu zwiedzający.
Skoro uważacie, że na takich obiektach powinien być całkowity zakaz robienia zdjęć
A tak całkowicie na serio - uważam, że duże obiekty takie jak elektrownie, tamy, etc to obiekty o szczególnym znaczeniu strategicznym i powinny być objęte zakazem fotografowania. Rozpowszechnianie zdjęć tego typu obiektów, ich instalacji wewnętrznych, zabezpieczeń, etc to nie jest dobra praktyk. Trochę rozsądku i myślenia perspektywicznego.
Miałem do czynienia z bezpieczeństwem narodowym przez 3-4 lata. To bardzo delikatny temat.
To może warto swoje zdanie wyrażać w listach do odpowiednich organów? Pisanie na forum nic nie pomoże.
To może warto swoje zdanie wyrażać w listach do odpowiednich organów? Pisanie na forum nic nie pomoże.
Jedno drugiego nie wyklucza. Do rozwiązania tak poważnych problemów światopoglądowych, potrzebna jest praca na wielu poziomach.
Może jak się napisze na forum o tym, to ktoś się dwa razy zastanowi. Może nie - ale zawsze warto jest dyskutować.
I z prośby o zdjęcia zrobił się temat o bezpieczeństwie państwa ☺ Z racji tego że z bezpieczeństwem narodowym nie miałem doczynienia, nie będę wgłębiał się w rozmowę. Dodam tylko że skoro są organizowane wycieczki do wnętrza elektrowni dla każdej osoby cywilnej, która zapłaci bodajże 14 zł, to zostało to przemyślane i żadnej tajemnicy ani "strategicznych" punktów tamy podczas takiej wycieczki nie zobaczymy.
Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Dodam tylko że skoro są organizowane wycieczki do wnętrza elektrowni dla każdej osoby cywilnej, która zapłaci bodajże 14 zł, to zostało to przemyślane i żadnej tajemnicy ani "strategicznych" punktów tamy podczas takiej wycieczki nie zobaczymy.
To jest tylko Twoje założenie - moim zdaniem błędne. Osobiście, uważam, że sama decyzja o wycieczkach w takim miejscu jest dość "niefortunna".
To jest tylko Twoje założenie - moim zdaniem błędne. Osobiście, uważam, że sama decyzja o wycieczkach w takim miejscu jest dość "niefortunna".
Obecnie nie ma w Polsce zakładu, którego nie można by zwiedzać w sposób zorganizowany.
bijecie pianę, bo nie nikt nie ma zdjęć z wnętrza elektrowni.
Jak pisała Kaleidostar byliśmy tam silną grupą nikoniarzy. Nie wszyscy doczekali do końca pokazu (Mroczek :), ale to inna historia). Nikt nie robił zdjęć w elektrowni i w zaporze (tak, można wejść do wnętrza zapory) bo jest tam zakaz robienia zdjęć. A jak jest zakaz to ludzie cywilizowani się do tego stosują. Pewnie, że mieliśmy jakieś uwagi, że bez sensu itd. z drugiej strony fotograficznie nie było tam nic co by mnie osobiście tak zachwyciło bym pomimo zakazu wyciągał aparat i robił zdjęcia. Fotografia też na tym nie ucierpiała jak i reportaż na forum.
Z innych akcji zaporowych, to kiedyś chciałem zrobić zdjęcia na zaporze we Włocławku... Ochrona dopadła mnie szybciej niż na JFK :) Fakt, że jak im wytłumaczyłem i pokazałem jakie zdjęcia robię i że nie pokazuję na nich "strategicznych punktów" jakie by one nie były to nie ma problemu.
KaleidoStar
01-02-2015, 23:08
Hahahahah, Mroczek...nooo, to było dobre. W sumie chyba nieźle na tym wyszedł - napompowali go kroplówkami i był jak nowo narodzony, a my... Ekhm. My nie :P
Borat1979
01-02-2015, 23:48
Za dużo filmów.... Barka z materiałami wybuchowymi.... LoL
Norwegom tez się wydawało, że takie rzeczy to tylko na filmach a jeden koleś wystrzelał jak kaczki ponad 70 osób i wysadził budynki w centrum miasta przy pomocy mieszaniny ze zwykłego nawozu, który może kupić każdy rolnik.
Norwegom tez się wydawało, że takie rzeczy to tylko na filmach a jeden koleś wystrzelał jak kaczki ponad 70 osób i wysadził budynki w centrum miasta przy pomocy mieszaniny ze zwykłego nawozu, który może kupić każdy rolnik.
Materiał wybuchowy o którym mówisz jest stosunkowo prostu do zrobienia, ale jednocześnie ma sporo wad które sprawiają, że jest średnio przydatny w wysadzaniu elektrowni wodnych, szczególnie od zewnątrz. Aczkolwiek, pokazuje to w pewien sposób, że zawsze są zagrożenia, niezależnie od tego jak bardzo wmawiamy sobie, że żyjemy w oazie pokoju.
Z innych akcji zaporowych, to kiedyś chciałem zrobić zdjęcia na zaporze we Włocławku... Ochrona dopadła mnie szybciej niż na JFK
Tak powinno być przy każdej zaporze. Jestem pozytywnie zaskoczony tym - bo w wielu sytuacjach widziałem dokładne przeciwieństwo tego zachowania, kompletny tumiwisizm.
ikt nie robił zdjęć w elektrowni i w zaporze (tak, można wejść do wnętrza zapory) bo jest tam zakaz robienia zdjęć. A jak jest zakaz to ludzie cywilizowani się do tego stosują.
Jedni się stosują, inni nie, a od tego żeby to wymusić są pracownicy ochrony.
2pompony
02-02-2015, 00:31
Nie wiem czy już to było, bo w zalewie postów o wysadzaniu naszych zapór przez Rambów różnych maści ciężko coś znaleźć, ale:
Zgodnie z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 czerwca 2003 r. (Dz.U.03.116.1090), w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony obiektami szczególnie ważnymi dla bezpieczeństwa i obronności państwa są:
[...]
5. zapory wodne i inne urządzenia hydrotechniczne;
[...]
Obiektów tego typu jest wymienionych 19, a szereg prawników z takiej listy wyciaga wniosek o automatycznym zakazie fotografowania tychże. Co ciekawe, osobiście byłem w dwóch obiektach wymienionych na liście na dniu otwartym, przeznaczonym dla fotografów. :)
W 2010 roku (nie mam zamiaru się chwalić, żeby nie było) byłem obserwatorem na wyborach w Ukrainie. Toczyłem spór z posłem Nitrasem na temat przyjęcia tego państwa do NATO. Ja byłem przeciwny, wskazując na niestabilność Ukrainy, poseł i kilku innych członków z OBWE i UE byli za, twierdzili, że opowiadam bzdury. Zobacz co się stało 4 lata później.
A może jakby Ukraina była w NATO to by jednak Ruskie nie były takie łase na jej terytorium?
Przecież wszyscy wiedzą jak była na Krymie dawniej, wystarczyło się tam przejechać. Nikt nie używał ukraińskiego.
Co ciekawe, osobiście byłem w dwóch obiektach wymienionych na liście na dniu otwartym, przeznaczonym dla fotografów. :)
No właśnie.
Bo tzw. "bezpieczeństwo narodowe" to hasło, za którym się miliardy złotych dla służb, w których pracują krewni i znajomi królika, ich wysokie emerytury i inne przywileje, a w końcu powszechna inwigilacja obywateli. Jest grupka ludzi, która na tym korzysta. Wystarczy ciemny naród postraszyć dobrze, to zgodzi się na wszystko.
A jak nie ma zagrożenia to wyśle się wojsko polskie za granicę, żeby se do niebronionych wiosek postrzelało i polowało na miejscową partyzantkę, która broni swojego kraju przed najeźdźcami i złodziejami (najczęściej ropy naftowej). W ten sposób Polska jest coraz bardziej znienawidzona na świecie, aż strach jechać do Iraku czy Libii, gdzie niedawno bardzo lubili Polaków.
I w ten oto sposób dokonuje się zabór naszych wspólnych pieniędzy na służby, usługi firm zewnętrznych, cały wielki biznes związany z "bezpieczeństwem narodowym".
Temat robi się coraz bardziej polityczny, apeluję ;)
Temat robi się coraz bardziej polityczny, apeluję ;)
No przecież był polityczny od paru stron :)
Rafał_Sz
03-02-2015, 19:39
W Czarnobylu wsadzanie obiektywu nie tam gdzie trzeba skończyło się dla mnie przyglebieniem, kałachem przy łbie, aresztem i konfiskatą karty pamięci. Chłopaki z miejscowego oddziału milicji wykazali się nadprogramową skutecznością obezwładniania, niestety dla nich, w sprawach umysłowych szło im już nieco gorzej, wszak mój aparat ma dwa sloty na kartę i "zupełnym przypadkiem" zapis szedł z backupem na drugą kartę. ;):) Z tym, że tam słowo "cywilizacja" jest nieco inaczej zdefiniowane niż u nas. ;)
Panowie byli mili, oddali Ci aparat, nie połamali żeber, a Ty im taki numer robisz... no wiesz!
Jeszcze w 2006-7 roku zwiedzałem wnętrze i bezproblemow robilem zdjecia. Natomiast dwa lata później juz od wejscia przewodnik informował o zakazie fotografowania.
Nie bądźmy śmieszni gdyby ktoś chciał uszkodzić zaporę to zładuje barkę materiałem wybuchowym i puści z nurtem rzeki. Nie trzeba do tego żadnych zdjęć, planów czy nawet wejścia na teren obiektu. Wiec to całe gadanie o zakazie fotografowania i tłumaczenie tego bezpieczeństwem narodowym to absurd.
Na barce? Żeby taka bomba była skuteczna musiałaby wybuchnąć poniżej linii wody lol.
Zapory zawsze miały strategiczne znaczenie jako obiekty wojskowe podczas wojny. Produkują łatwo prąd bez pomocy paliwa w postaci gazu czy węgla. Zamiast wysadzać obiekty przemysłowe produkujące broń, skuteczniej zabrać im dostawy prądu czy wody. Nie mówiąc już o unicestwieniu kanałów żeglugi, transportu. Założę się, że gdyby puścić całą wodę z Soliny, San nie tylko zalałby miasta co i pozrywał mosty itd.
Generalnie w samej zaporze jest nuda i nie jest zbyt fotogeniczna. Polecam wycieczkę do elektrociepłowni gdzie więcej widać ciekawych rzeczy i nie ma problemu z robienie zdjęć ;)
Zapora owszem produkuje prąd z tym że potrzebuje do tego.... prądu.
DonMaliniacco
09-02-2015, 18:36
bijecie pianę, bo nie nikt nie ma zdjęć z wnętrza elektrowni.
Jak pisała Kaleidostar byliśmy tam silną grupą nikoniarzy. Nie wszyscy doczekali do końca pokazu (Mroczek :), ale to inna historia). Nikt nie robił zdjęć w elektrowni i w zaporze (tak, można wejść do wnętrza zapory) bo jest tam zakaz robienia zdjęć. A jak jest zakaz to ludzie cywilizowani się do tego stosują. Pewnie, że mieliśmy jakieś uwagi, że bez sensu itd. z drugiej strony fotograficznie nie było tam nic co by mnie osobiście tak zachwyciło bym pomimo zakazu wyciągał aparat i robił zdjęcia. Fotografia też na tym nie ucierpiała jak i reportaż na forum.
A mylisz się. Miałem zwolnienie z owego zakazu od samego biskupa przemyskiego :) Ze trzy foty mam z tamtego wymarszu :)
foto4deg
09-02-2015, 21:44
A mylisz się. Miałem zwolnienie z owego zakazu od samego biskupa przemyskiego :) Ze trzy foty mam z tamtego wymarszu :)
Ludzie, koniec świata! Maliniak z biskupem!
coach_lodz
10-02-2015, 11:30
po znajomości :D
No jak se foty razem robią to i zwolnienia idzie załatwić :)
DonMaliniacco
13-02-2015, 03:14
No jak se foty razem robią to i zwolnienia idzie załatwić :)
:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.