Zobacz pełną wersję : nikon d600 i fotografia ślubna
Witam czy ktoś z was uzywa d600 do foto ślubnej? 2-3 zlecenia w miesiącu plus plenery ewentualnie filmowanie.
Chciałbym posłuchac ocen uzytkowników pracujących na tym body, mam zamiar właśnie zmienić z d700 na d600.
Dzieki
niestety nie ten af...reszta ok. mialem macalem w uk bo mialem na testy przez mc , w ciemnicy niestety bylo zle...bardzo zle dla mnie za duzo odrzutow, ale sa tacy którzy dzialaja ale z d700 chyba tylko d750 i ja nad nim coraz bardziej sie zastanawiam chodz d700 mam od wakacji dopiero
Wprawdzie ślubów nie robię, ale mam sporo zleceń na dynamiczne imprezy w duuużo ciemniejszych miejscach, niż z reguły odbywają się śluby, doświetlam lampą manualną, więc wspomagania AF nie mam, a mimo to spokojnie daje sobię radę i w życiu nie powiem, że w ciemnicy jest bardzo źle - fakt AF lubi zgłupieć przy oświetleniu "dyskotekowym", ale procent odrzutów w takich warunkach, gdzie praktycznie jedyne światło, to "kolorofony" jest stosunkowo niewielki. Do AF z D600/D610 trzeba się po prostu przyzwyczaić, więc demonizowanie AF w tej puszcze moim zdaniem jest nieco przesadzone.
niestety nie ten af...reszta ok. mialem macalem w uk bo mialem na testy przez mc , w ciemnicy niestety bylo zle...bardzo zle dla mnie za duzo odrzutow, ale sa tacy którzy dzialaja ale z d700 chyba tylko d750 i ja nad nim coraz bardziej sie zastanawiam chodz d700 mam od wakacji dopiero
D750 kup i wyślij do serwisu na darmową naprawę bo światło przepuszcza (jak w UK jesteś to polecam bierzący numer AP- tam jest więcej o tym). Jak odeślą to będzie OK.
Ktoś jeszcze pisał na forum o tym jak D750 miało kontakt z wodą.... kiepsko w tej konfrontacji wyszło.
Wprawdzie ślubów nie robię, ale mam sporo zleceń na dynamiczne imprezy w duuużo ciemniejszych miejscach, niż z reguły odbywają się śluby, doświetlam lampą manualną, więc wspomagania AF nie mam, a mimo to spokojnie daje sobię radę i w życiu nie powiem, że w ciemnicy jest bardzo źle - fakt AF lubi zgłupieć przy oświetleniu "dyskotekowym", ale procent odrzutów w takich warunkach, gdzie praktycznie jedyne światło, to "kolorofony" jest stosunkowo niewielki. Do AF z D600/D610 trzeba się po prostu przyzwyczaić, więc demonizowanie AF w tej puszcze moim zdaniem jest nieco przesadzone.
potwierdzam, używam zestawu d610 i d700 również do "kotletów". AF nie jest taki sam jak d700, niemniej jednak d600 jest całkowicie użytecznym sprzętem, po prostu trzeba się do niego przyzwyczaić i zaakceptować różnice w porównaniu z d700. Nie zanotowałem większej ilości odrzucanych zdjęć w porównaniu z d700.
Krzych179
30-01-2015, 11:04
Ja pracuję tylko na D610 i nie mam problemu.
Sprzęt trzeba było wyczuć to prawda. AF daję rade pewnie mógłby być lepszy. D700 nie miałem a jak tatki właśnie w D700 jest to sprawdz sobię to lepiej sam, możesz nie być w stanie tego przetrawić.
AF w ciemnych sytuacjach wyraźnie odstaje od wymagań, ale poza tym sprzęt spoko.
trzcionek
30-01-2015, 14:04
posiadam D610 (a to to samo co d600) i to główna puszka. Robię nią wszystko i owszem czasem mam problem, że AF się gubi ale można policzyć na palcach jednej ręki. W ciemności owszem trzeba użyć wspomagania AF z lampy. A tak to ergonomia dla mnie jest w porządku. POLECAM. Zastanawiam się nad drugim d610 albo kupienia D750 do kompletu.
kurczeblade
30-01-2015, 18:24
w sezonie przeważnie 2-3 śluby w miesiącu mam i AF w D600 dobrze sobie radzi. :)
Maciek N
30-01-2015, 19:34
Jeśli chodzi o różnice w d600 a d610 to ten drugi jest bardziej uszczelniony. Do kotleta ma to znaczenie ponieważ sale balowe to tumany kurzu, sesje plenerowe to też mało sprzyjające warunki. Trzeba sprawdzać przed każdym zleceniem matryce i w razie czego czyścić.
Poza tym D600 to bardzo dobra puszka. Pracowałem kiedyś D700 (4 lata) i pod względem AF i niezawodności nie ma sobie równych.
Teraz pracuję na 2 szt D610 i jednej D800. Nie widzę pomiędzy tymi aparatami przepaści, dlatego że dopalam na sali balowej trochę światła. D600 na pewno też da radę i jeśli miał bym gdzieś okazyjnie kupić to bym się nie zastanawiał.
Jeśli budżet pozwala to na pewno warto wziąć pod uwagę D750. Szczególnie jeśli ktoś myśli o filmowaniu.
hostman22
31-01-2015, 19:03
obecnie na weselach jest modny taki shit:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/01/LaserFM200A-1.jpg
źródło (http://www.weselnydj.com/wp-content/uploads/2013/04/Laser-FM200A.jpg)
af w d300/s przy czymś takich mi kompletnie świrował. Problem rozwiązałem przez doświetlenie ;).
ostatnio wesele zrobiłem nikon f100 i yashicą więc, moja ocena af może być zafałszowana.
W sumie to nie chce mi się wierzyć, aby af w d600 był gorszy od tego w 5d ;)
A jak komuś nie podpowiada af zostaje d800 (znów problem w głowie siedzi, że af może się rozjechać), to skaczemy na d750
no tak, ale ten P%$#%#ny light leak ;) hmm.. d4 jest ok, tylko trzeba trzy razy głębiej sięgnąć do portfela.
kurczeblade
31-01-2015, 20:34
i jak do tego pójdzie dym, to jest cud malina :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.