Zobacz pełną wersję : Aparat analogowy jako....rzutnik
adriansocho
18-01-2015, 19:43
To jest pomysł z kategorii, którą określam jako WYMYŚLIŁEM ********Ą RZECZ. Bierzemy aparat analogowy, jakieś urządzenie mogące wyświetlać filmy wideo (telefon z Androidem, chociaż są też dedykowane urządzenia) na ekraniku LCD o wielkości co najmniej 36 x 24 mm oraz jakieś mocne źródło światła, w miarę równomierne. Rozkręcamy wyświetlacz, tak aby mieć samą matrycę (oświetlaną przelotowo). Umieszczamy ją w miejscu kliszy w owym aparacie, a za nią umieszczamy źródło światła. Migawkę otwieramy (lub demontujemy). Ustawiamy 2 m przed ścianą, ustawiamy ostrość na ścianę i puszczamy film. Co myślicie? Od razu zastrzegam, że nie traktuję pomysłu przesadnie poważnie.
RobertMiernik
18-01-2015, 19:58
A kto Ci powiedział, że można świecić przez matrycę?
To nie jest przypadkiem krzemowa płytka? Skąd pomysł, że jest przezroczysta?
Edit: Nawet jeśli powyższe są spełnione - taki marny projektor można kupić za 200 zł - warto?
@RobertMiernik
Nie musi być przezroczysta. To tylko kwestia ilości energii którą dostarczysz ;)
Pomyśl o tym, że mocne źródło światła, to dużo energii, dużo energii, to dużo ciepła. Już komórki potrafią się grzać, a duże projektory mają własne chłodzenie nie bez kozery.
adriansocho
18-01-2015, 20:38
Racja, w niektórych urządzeniach wyświetlacz jest wlutowany na płytkę, natomiast przy realizacji poszukałbym takiego wyświetlacza, który da się oddzielić od reszty (przede wszystkim od podświetlenia). Na przykład takie matryce LCD/wyświetlacze są w laptopach. Co do grzania - chłodzenie nie jest problemem, zawsze można dostawić wiatraczek czy dwa (mój rzutnik BenQ ma dwa wiatraki 80 x 80 mm). Co do opłacalności - nie wszystko się mierzy w plnach, jest jeszcze współczynnik szpanu/lansu i hardkoru:)
RobertMiernik
18-01-2015, 21:00
@RobertMiernik
Nie musi być przezroczysta. To tylko kwestia ilości energii którą dostarczysz ;)
No tak, atomówką z bliska i przez beton można poświecić...
Ale serio - można świecić przez matrycę z telefonu/laptopa?
Te matryce które ja widziałem - nie widzę możliwości świecenia przez nie, tak aby wyświetlić obraz na ścianie.
Może jakieś oledy pozwalają na to ? Ja bym nie szedł drogą świecenia przez matrycę - matryce generalnie nie lubią się grzać, a będzie jeszcze energia przejęta przez matrycę ze źródła światła. Dodatkowo, ciężej będzie odprowadzić to ciepło...
Można, jeśli jest to matryca LCD. W laptopie jest ona podświetlana. Jeśli patrzymy ne ekran LCD, to widzimy światło z LEDów czy innych świetlówek, przechodzące przez matrycę. Takie matryce są zwykle rozbieralne, tzn. można oddzielić część podświetlającą od "matrycy właściwej", na której można wtedy oglądać obraz wyglądający tak samo jak slajd. Można też porządnie zaświecić i zrobić sobie rzutnik, zresztą w rzutnikach LCD tak właśnie jest to zrobione.
Nie uda się natomiast z matrycą OLED, bo tam matryca sama emituje światło.
Co do odprowadzenia ciepła - nie trzeba tam od razu pchać jakiegioś grzejnika w postaci halogena. Mozna spróbować np. z żarówką LED z pewnej odległości lub świetlówką kompaktową, taką "studyjną", żeby było jaśniej :)
Mnie się udało rzucić obraz na ścianę z telefonu przez sam obiektyw. Jedno i drugie trzymałem w garści, samo podświetlenie ekranu telefonu pozwoliło wyświetlić obraz na ścianie. Blady, bo blady, ale w całkowitej ciemności widoczny. Także pomysł jak najbardziej do zrealizowania.
Kiedyś były epidiaskopy z przepuszczalnym ekranem LCD, obraz miał większą rozdzielczość niż ówczesne rzutniki i większą żywotność.
To był sprzęt dydaktyczny.
@adriansocho ekranik 24x36 będzie miał ....ową rozdzielczość.
W dobie 4k lepiej zainwestować w szkło powiększające, żeby coś na takim ekraniku zobaczyć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.