PDA

Zobacz pełną wersję : Szkło macro ok 100mm do fotografii noworodkowej



morzon
16-01-2015, 15:52
Temat dla mnie nieco obcy, nigdy nie szukałem ani nie drażyłem tematu szkieł macro, wiec muszę się zwrócić do Was o pomoc ;) Znajoma wkręciła się ostatnio dość mocno w fotografie noworodkową, była kilka dni temu na warsztatach i używała tam właśnie Nikkora 105vr. Zajawiona stwierdziła, że też chce takie szkło - do detali, rączek, nóżek etc, generalnie, że może się zbliżyć bardziej niż z 85tką (moją).

Rzuciłem okiem na te szkła żeby zobaczyć czy nie ma ewentualnej alternatywy jeszcze no i własnie... Nikkor to ponad 3k, a do 2k można spokojnie kupić coś od konkurencji - choćby Tokine 100 za 1500zł. Stąd pytanie - czy przy takich zdjęciach zauważy się jakąkolwiek różnice między tymi wszystkimi szkłami? Laboratoryjne różnice w winietowaniu, aberrowaniu to raczej nie jest to co nas specjalnie interesuje ;) Nie będzie robić robaczków, żuczków czy kwiatuszków - konkretnie pod zdjęcia w tym stylu:

https://www.google.pl/search?q=fotografia+noworodkowa&espv=2&biw=1680&bih=925&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=dhW5VOfyGsTzUoTagoAK&ved=0CAYQ_AUoAQ

czyli śpiące dzieci, w czapeczkach, kocykach i tym podobnych. Generalnie niezbyt kojarzę jakiekolwiek marudzenie na szkła macro (może poza ceną czasem), więc wychodziło by na to, że coby się nie kupiło to będzie okej. Tak? ;)


Druga sprawa, że sam jestem nieco sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, bo wydaje mi się, że równie dobrze można by nieco dociąć zdjęcie na kompie z normalnej 85 choćby i wyjdzie prawie na to samo - z D600 i 24mpx można spokojnie cropować, zapas rozdzielczości jest (prowadząca warsztaty miała d3s + 105, więc nie wiem czy po przycięciu nie wyjdzie na jedno?). Ma ktoś może doświadczenie w tym temacie?
85tka była by nieco uniwersalniejsza, przy portrecie w plenerze by się lepiej spisała - różnica w rozmyciu/bokehu między 1.8 a 2.8 to imo przepaść. A znowu kupować 105 i 85 to średni deal. Chociaż w cenie N105vr można praktycznie kupić choćby Tokine 100 i 85 1.8G...

Nemeth
16-01-2015, 16:07
Mam Tokine 100. W portrecie wychodzi żyleta. Nie rysuje tak miękko jak portretówki.

emet_b
16-01-2015, 17:07
zastanowiłbym się czy ta wiertara w tokinie nie będzie przeszkadzała maluchom.

Mam Tamrona 90 USD VC i chwalę. Na pewno szybszy i cichszy ;)

nyny1
16-01-2015, 18:17
tokina 100, tamron 90, sigma 105, nikkor 105 obojetnie co nie wybierze to bedzie Pani zadowolona ;)


pozdro

Umbra
16-01-2015, 19:08
Nikkor ponoć nie trzyma przysłony (zwiększa się automatycznie przy bliskich odległościach). Nie wiem jak z resztą tych szkieł. W Tamronie 60mm też tak jest.


85tka była by nieco uniwersalniejsza, przy portrecie w plenerze by się lepiej spisała - różnica w rozmyciu/bokehu między 1.8 a 2.8 to imo przepaść

85mm 1.8, odległość 5 m na aparacie FF - głębia ostrości wynosi 36 cm. Przy 100mm i 2.8 wychodzi 42 cm, więc jakaś tam różnica jest. Radzę przejrzeć temat Movember. Autor strzelał 100mm Canona.

wasilewk
16-01-2015, 19:19
Nikkor ponoć nie trzyma przysłony (zwiększa się automatycznie przy bliskich odległościach). Nie wiem jak z resztą tych szkieł. W Tamronie 60mm też tak jest.

?

Umbra
16-01-2015, 19:22
Mam Tamrona 60mm f/2.0. F/2.0 to on nie ma prawie nigdy. W portretowych kadrach (głowa plus popiersie) sam się przymyka do f/2.2.

wasilewk
16-01-2015, 19:25
Mam Tamrona 60mm f/2.0. F/2.0 to on nie ma prawie nigdy. W portretowych kadrach (głowa plus popiersie) sam się przymyka do f/2.2.

Czyli chciałeś napisać, że nie trzyma światła a nie przysłony... ... ja zrozumiałem, że sam przymyka listki przysłony.

2pompony
16-01-2015, 19:30
Nikkor ponoć nie trzyma przysłony (zwiększa się automatycznie przy bliskich odległościach).

Nie nikkor, tylko KAŻDY obiektyw, który ma dużą skalę odwzorowania. Im bliższa skali 1:1 - czyli im obiektyw jest bardziej makro, że tak powiem w uproszczeniu - tym bardziej maleje otwór względny. To nie jest cecha nikkora, tylko fizyki.

Nikkor z tego zastawu obiektywów jest najlepszy, ale też najdroższy, co niektórzy poczytują za jego największą wadę.

morzon
16-01-2015, 19:34
Ale to chyba dość normalne przy szkłach macro (kazdym w sumie), że spada jasność jak się słoik wydłuża jak przyciasnych kadrach.



85mm 1.8, odległość 5 m na aparacie FF - głębia ostrości wynosi 36 cm. Przy 100mm i 2.8 wychodzi 42 cm, więc jakaś tam różnica jest. Radzę przejrzeć temat Movember. Autor strzelał 100mm Canona.

Chodzi mi o bokeh. Wiem jaka jest różnica, bo mam 70-200 i 85 - zooma zapinam tylko dla dłuższych ogniskowych, bo do 100mm to jest kompletnie inny obrazek z 85, nieporównywalnie lepszy dla mnie. Nie chodzi o głębie (czy mniejsza/większa), tylko o rozmycie.
Ten wątek:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=255689
?
no faktycznie, bardzo przydatne zdjęcia w moim przypadku...

nyny1
16-01-2015, 20:08
To nikkor bedzie jednak mial najlepszy bokeh.
Jak sie znajoma nie boi ogniskowych dluzszych, i ma troche miejsca to mega jest Sigma 150, rwie motyw z tla niesamowicie...

p.s. Kazde szklo ciemnieje wraz ze wzrostem skali, podane swiatlo dla danego szkla macro to parametr liczony dla nieskonczonosci.

pozdro

morzon
16-01-2015, 20:15
To nikkor bedzie jednak mial najlepszy bokeh.
Jak sie znajoma nie boi ogniskowych dluzszych, i ma troche miejsca to mega jest Sigma 150, rwie motyw z tla niesamowicie...


Przede wszystkim ma być do noworodków i z tym 150mm to trzeba by na drabine wchodzić... ;)

nyny1
16-01-2015, 20:18
Przede wszystkim ma być do noworodków i z tym 150mm to trzeba by na drabine wchodzić... ;)

Tylko uswiadom ja, ze jakiekolwiek szklo macro szybkoscia AF nie grzeszy...
Osobiscie tez jak juz bym szukal to jednak ze stabilizacja.

pozdro

SerU
16-01-2015, 20:30
Tylko uswiadom ja, ze jakiekolwiek szklo macro szybkoscia AF nie grzeszy...


...ale noworodki też nie zaiwaniają 150 km/h :mrgreen:

Umbra
16-01-2015, 20:30
Ale to chyba dość normalne przy szkłach macro (kazdym w sumie), że spada jasność jak się słoik wydłuża jak przyciasnych kadrach.



Chodzi mi o bokeh. Wiem jaka jest różnica, bo mam 70-200 i 85 - zooma zapinam tylko dla dłuższych ogniskowych, bo do 100mm to jest kompletnie inny obrazek z 85, nieporównywalnie lepszy dla mnie. Nie chodzi o głębie (czy mniejsza/większa), tylko o rozmycie.
Ten wątek:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=255689
?
no faktycznie, bardzo przydatne zdjęcia w moim przypadku...

Ale Tamron 60mm się nie wydłuża. Do wypowiedzi kolegów powyżej: nie mówię o kadrach makro, tylko o portretowych (głowa plus popiersie).

2pompony
16-01-2015, 21:03
Tylko uswiadom ja, ze jakiekolwiek szklo macro szybkoscia AF nie grzeszy...
Osobiscie tez jak juz bym szukal to jednak ze stabilizacja.

pozdro

Nikkor 105 VR ma stabilizację i jest pierońsko szybki jak idzie o AF, w dodatku można go jeszce nawet nieco przyspieszyć ograniczając mu zakres odległości do przeszukania (przełącznik na obiektywie).

nyny1
16-01-2015, 21:15
...ale noworodki też nie zaiwaniają 150 km/h :mrgreen:

Fakt :)



Nikkor 105 VR ma stabilizację i jest pierońsko szybki jak idzie o AF, w dodatku można go jeszce nawet nieco przyspieszyć ograniczając mu zakres odległości do przeszukania (przełącznik na obiektywie).

To chyba mamy rozne patrzenie na ta sprawe :)

pozdro

cz4rnuch
16-01-2015, 22:10
...Druga sprawa, że sam jestem nieco sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, bo wydaje mi się, że równie dobrze można by nieco dociąć zdjęcie na kompie z normalnej 85 choćby i wyjdzie prawie na to samo - z D600 i 24mpx można spokojnie cropować, zapas rozdzielczości jest (prowadząca warsztaty miała d3s + 105, więc nie wiem czy po przycięciu nie wyjdzie na jedno?). Ma ktoś może doświadczenie w tym temacie?
85tka była by nieco uniwersalniejsza, przy portrecie w plenerze by się lepiej spisała - różnica w rozmyciu/bokehu między 1.8 a 2.8 to imo przepaść. A znowu kupować 105 i 85 to średni deal. Chociaż w cenie N105vr można praktycznie kupić choćby Tokine 100 i 85 1.8G... Wybacz, że nie z własnego doświadczenia ale jakiś czas temu widziałem na creative live kurs dotyczący właśnie fotografii noworodków autorstwa Julii Kelleher <<klik>> (https://www.creativelive.com/courses/creative-newborn-photography-studio-julia-kelleher) Kobitka używa D800 (a więc zapas pikseli jest jeszcze większy niż w przypadku D600) i praktycznie tylko dwóch obiektywów: 50 1.4 i 85 1.4 a w razie potrzeby cropuje. Na Twoim miejscu wybiłbym koleżance z głowy obiektyw makro i polecił 85kę, niekoniecznie 1.4. A jeśli już ma być makro to zgadzam się z nyny, wszystkie dadzą tonę detalu więc właściwie bez różnicy co wybierzecie. Ja mam Tamrona 90 VC, ale wcale nie gorsza i tańsza jest Tokina 100 choć tu z kolei rację może mieć emet bo jest głośniejsza od nowszych konstrukcji.

Rossi_PL
23-01-2015, 21:58
Nikkor 105 VR ma stabilizację i jest pierońsko szybki jak idzie o AF, w dodatku można go jeszce nawet nieco przyspieszyć ograniczając mu zakres odległości do przeszukania (przełącznik na obiektywie).

To chyba mamy rozne patrzenie na ta sprawe :)
pozdro
Panowie oboje macie racje:) W zeszłym roku pożyczyłem od kolegi 105VR bo wachałem się między zakupem właśnie 105VR a tandemem 85 1.8G + 80-200. Więc 105VR od razu zrobił na mnie wrażenie swoim obrazkiem, jest mega ostry, wiem wiem, portret nie potrzebuje takiej ostrości ale w postprocessie jako twórcy finalnego obrazka mamy oczy szeroko otwarte i robimy wszystko z głową:) No i ten AF. Wieczorem w pomiesczeniu szału nie zrobił, ot wolny wręcz (szczególnie w zbiżaniu się do 1:1) - ale nadal celny, szkło genialnie celne, jak N300 2.8 bo w co byś nie celował i tak i tak będzie ostre. Następnego dnia spacer z ruchliwymi dzieciakami. Zauważyłem, że przy świetle dziennym AF o wieeeeele szybciej przelatuje całą skalę! Owszem w każdym obiektywie widać minimalną różnicę jak się przelatuje skale z zaciemnioną soczewką i z otwartą - i tutaj 105VR był pierwszym szkłem w moich ręcach któremu zrobiło to tak dużą różnicę. W świetle dzienny jak i wieczornym uganianie za dzieciakami dały wysmienite rezultaty. Wszystkie zdjęcia trafione. Portrety, szczególnie ciasne to pole do popisu dla 105VR i to niby tylko 20mm w stosunku do 85tki ale nagle znane mi dobrze twarzyczki zaczęły o wiele korzystniej wyglądać przy 105mm:) A przy 80-200 portretowo praktycznie korzystam ze 135mm. Mając 85 1.8G + 80-200 uznałem temat za zamknięty ale co raz częściej wraca do mnie chęć pozbycia się ich dla 105VR, bardzo spodobała mi się praca nim w amatorskim, domowym mini studio;)

Jeżeli chodzi o bokeh to mi się bardzo podobał ze 105VR pod warunkiem w miarę bliskiego ostrzenia bo dla całej postaci 85 1.8G dużo ładniej się prezentuje:) Ale bliskie ostrzenie = praktycznie od razu osiągamy okolice F3-F4.5 i tutaj trzeba mieć się na baczności. Zatem użycie go w studiu, nawet amatorskim będzie świetną sprawą bo o oświetlenie zadbamy sami.

PS. Nawet znalazłem post na zagranicznym forum faceta, który... wkleił zdjęcie z "wirowym" bokehem 105VR pytając przy tym czy czasem coś się nie uszkodziło w środku z soczewkami bo ten efekt go niepokoi i uwarza go za ohydny:D:D:D

nyny1
24-01-2015, 23:44
Mam 105VR na codzien, i w porownaniu z innymi moimi szklami typu AFS300/2.8VR i AFS300/4.0 to stopiatka pomimo calego uroku jakim ja daze jest zolwiem, ale kocham ja za inne rzeczy :)

pozdro

Rossi_PL
25-01-2015, 14:05
Tzn. moje porównanie do 300 2.8 było bardzo ogólne. Stosunek cena/jakość jest adekwatny. Tylko ja musiałem własnoręcznie się przekonać czemu to tyle się ceni;-) Teraz wiem, że warto. To są dla mnie obiektywy idealne. Płacisz, wymagasz, dostajesz:-)

toksi
25-01-2015, 14:34
Ja się dolączę i też polecę 105vr. Bardzo ładny obrazek i super bokeh, af w moim odczuciu wystarczająco szybki i przede wszystkim pewny. Na razie testowałem na dwójce swoich dzieciaczków i zakładając 'rozmiar' świeżo po urodzeniu, to zawsze wybierałem 105 zamiast 85. Ostrość i kontrast, jakie ten obiektyw trzyma przy małych odległościach, plus bardzo ładny bokeh to dość sporo atutów. 85 jednak ograniczał minimalną odległością ostrzenia. Pozdr.