Zobacz pełną wersję : pęknięty/ułamany obiektyw? czym i jak sklejać
boberinio
16-01-2015, 09:49
Witam,
problem jak w tytule posta - niedawno źle zamocowałem aparat na statywie (za szybko) i nagle cały sprzęt spadł na twardą podłogę... całe szczęście działa! szkło nawet ostrzy - pierścień focusa chodzi tylko trochę bardziej opornie no i osłony przeciwsłonecznej nie da się już tak łatwo zamontować ani zdjąć.
sprzęt upadł na przednią część obiektywu i w tym włąśnie miejscu powstał 'krater' ';] odłamek ok 3m szerokości i głęboki do samej soczewki.
Pytanie czym to sklejać żeby nie pogorszyć stanu. Nie mogę tego tak zostawić gdyż obawiam się, że przez taki otwór to obiektyw za chwilę będzie cały zabrudzony w środku.
są jakieś specjalne kleje do takich rzeczy? czy najlepiej zwykły dwuskładnikowy do gum, plastików?
kleje typu kropelka chyba odpadają bo jednak trochę 'ściągają' klejone kawałki ku sobie.
a może oddać do serwisu?
Macie jakieś doświadczenia (może niestety) w tym temacie? :)
Notoryczna
16-01-2015, 10:28
Niestety mam. Mój obiektyw dostał się pod działanie środków przymusu bezpośredniego i doznał podobnych uszkodzeń. Oprócz obłamania miał też lekkie wgięcie, które przeszlifowałąm, żeby pierścień autofokusa w ogóle mógł się obracać. Ale pozostała lekka oporność i to jest problem. W serwisie ostrzeżono mnie, że taki obiektyw będzie powoli ale sukcesywnie uszkadzał silniki korpusu.
adriansocho
16-01-2015, 10:53
Ja bym to próbował skleić epoksydowym klejem dwuskładnikowym, albo czystą żywicą epoksydową (jeśli masz dostęp).
Pierwsze pytanie: jaki to obiektyw? Wklej zdjęcia uszkodzeń.
maniak666
16-01-2015, 13:01
sprzęt upadł na przedniął część obiektywu i w tym włąśnie miescu powstał 'krater' ';] odłamek ok 3m szerokośc:shock:i i głęboki do samej soczewki.
Wnioskowac można że to jakies monstrum:wink:
boberinio
16-01-2015, 23:14
może nie takie monstrum :) - sigma 10-20 f.3.5
głębokość odłamka ok 1 cm no bo tyle ma ten cały pierścień na samym froncie.
adriansocho
16-01-2015, 23:20
Ja dobrze myślę, że odłamek ma wymiary 3 cm na 1 cm, a długość krawędzi wzdłuż pęknięcia to jakieś 5 cm? Śmiało kombinuj z klejem dwuskładnikowym, oczywiście tak, żeby klejem zwilżyć tylko powierzchnie pęknięcia. Jak już posmarujesz i przyłożysz (trzeba zostawić na kilka godzin, a najlepiej na 1 dzień), to ustaw obiektyw bagnetem do góry, miejscem klejenia do dołu (żeby ewentualny klej wypływający z miejsca klejenia raczej spływał na zewnątrz, a nie do wnętrza obiektywu. Moje doświadczenia - może akurat nie z klejeniem obiektywu, ale w ogóle z żywicą epoksydową - galerie "Grubcio" i "TaurenForce" na Picasie pod linkiem co mam w sygnaturce.
kornikbp
17-01-2015, 08:55
Nie wiem jak wygląda uszkodzenie, ale możesz spróbować Poxiliną - przy okazji wypełnisz ubytek materiału.
adriansocho
17-01-2015, 13:22
A ja myślę, że lepiej się skupić na klejach, które zawierają jak najmniej wypełniaczy - gdyż one "rozcieńczają" składnik wiążący, czyli żywicę epoksydową.
boberinio
17-01-2015, 20:58
spróbuję z tą żywicą (jak tylko ją dostanę) i się pochwalę swoimi osiągnięciami - mam nadzieję, że będzie czym ;]
adriansocho
17-01-2015, 22:43
Tylko ostrożnie, żeby nie kapnęła do wnętrza/na soczewkę. Po zwilżeniu żywicą obu krawędzi możesz oba elementy do siebie przyłożyć, zetrzeć nadmiar, znowu złożyć itp.
Wypełniacze stałe w żywicach epoksydowych nie mają jakiegoś dużego wpływu na siłę klejenia - zachowują się mniej-więcej jak kuleczki w smarze, czy żwir w betonie.
Jeśli nie znajdziesz nic ciekawego, to w miarę dobry będzie bezbarwny poxipol, ale może znajdziesz klej będący praktycznie czystą żywicą epoksydową, która ma konsystencję gliceryny (trochę bardziej lepka niż olej jadalny) - w takim wypadku pamiętaj, że ona dosyć długo wiąże.
Miałem do czynienia z kilkoma różnymi klejami epoksydowymi, wszystkie z wypełniaczami i w roli kleju sprawdzają się lepiej niż czysta żywica epoksydowa; m.in. taki klej do aluminium, który trzyma się bardzo mocno pomimo utlenienia powierzchni metalu i to bez dodatkowego odtłuszczania.
nied0bry
20-01-2015, 11:52
A nie obawiacie się reakcji powłok na soczewkach z oparami żywicy epo? Kropelki i inne supergluty zostawiają piękny nalot, żeby nie było tak samo w tym przypadku....
pozdr,
kris
Dokładnie kleje cyjanoakrylowe czyli kropeli sekundy etc mocno parują pozostawiając nalot na wszystkim dookoła a najbardziej widać na soczewkach i praktycznie jest po obiektywie.
W kwestii chemii, to żywice epoksydowe różnią się diametralnie od klejów cyjanoakrylowych. Cyjanoakryre owszem, często wyraźnie parują, ale one sieciują pod wpływem wilgoci; żywice natomiast kondensują pod wpływem utwardzacza (dlatego są dwuskładnikowe), a przy okazji są bardzo mało lotne. Dlatego też w przypadku żywic praktycznie nie ma co się obawiać, że powstaną jakieś naloty. No, chyba, że trafi się na naprawdę podłą żywicę, w co jednak szczerze wątpię.
adriansocho
21-01-2015, 00:51
Coś tam się może wydzielać przy utwardzaniu żywic epoksy, zależy od rodzaju utwardzacza, poza tym słyszałem o żywicach epoksydowych, w których rozpuszczalnikiem był styren (tak!!! właśnie tak słyszałem - w epoksydówce, chyba jako modyfikator lepkości). Oczywiście nie bierze on udziału w sieciowaniu, musi w całości odparować. Dlatego ilość żywicy musi być absolutnie minimalna, no i trzeba by się zainteresować rodzajem żywicy.
Wydaje mi się, że kleje typu kropelka co najwyżej są inicjowane wilgocią, a cała reakcja polimeryzacji jest w zasadzie reakcją Michaela. Pod wpływem wilgoci wiążą kleje i pianki poliuretanowe.
reakcją Michaela
No ponoć Michael zaczął reagować ale szybkiej reakcji to już chyba nie będzie miał ;)
boberinio
01-02-2015, 08:48
operacja się udała pacjent przeżył :)
jednak żywica była dość rzadka przez co trzeba było uważać aby nic nie wypłynęło i nie skleiło przy okazji innych części a poza tym zystał szary pasek z kleju w miejscu klejenia.
nie wiecz czy następnym razem bym się zdecydował na żywicę - mam nadzieję, że nie będę musiał - ale raczej spróbowałbym klej błyskawiczny.
Ja bym nie ryzykował i aby to solidnie skleić rozebrałbym obiektyw tak aby połamana część była zupełnie sama.
boberinio
02-02-2015, 19:09
Ja bym nie ryzykował i aby to solidnie skleić rozebrałbym obiektyw tak aby połamana część była zupełnie sama.
oczywiście tak by było najlepiej.
ale w serwisie foto nie chcieli się podjąć wymiany - stwierdzili, że tylko serwis w Gdyni ma części do wymiany.
serwis w Gdyni wycenił wymainę na ... 600zł
Borat1979
19-07-2015, 13:39
Dokładnie kleje cyjanoakrylowe czyli kropeli sekundy etc mocno parują pozostawiając nalot na wszystkim dookoła a najbardziej widać na soczewkach i praktycznie jest po obiektywie.
Bo najpierw trzeba rozebrać obiektyw, skleić element i zmontować ponownie a nie walić klej jak milimetr dalej masz soczewki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.