Zobacz pełną wersję : Różnice w obrazku na niskich czułościach między D700 a D750
ppawel232629
10-01-2015, 13:50
Ostatnio dość mocno napaliłem się na kupno D750. Naczytałem się mnóstwo informacji, spotkałem się z wieloma pochlebnymi opiniami (zupełnie pomijam flarę) na temat puszki i zacząłem się zastanawiać nad zmianą z mojego teraźniejszego D700. Spotkałem się również z wieloma opiniami na temat tego, że D700 to już w ogóle zdjęć nie robi i kto tego jeszcze używa.
Tylko...
Ostatnio przy obróbce repo z ślubu zacząłem się nieco bardziej trzeźwo zastanawiać nad jakością zdjęć mojego D700 i sensem wymiany. Doszedłem do wniosku, że moje RAWy o czułości nieprzekraczającej ISO1600 (95% moich zdjęć) i prawidłowo naświetlone nadal oferują mega możliwości późniejszej obróbki i w sumie to jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego.
W związku z tym...
Czy focąc na niskim ISO i prawidłowo naświetlając zdjęcia faktycznie odczuje tak ogromną różnicę po przesiadce na D750? Rozumiem, że nowsze matryce mają lepsze kolory, dużo lepszy DR i posiadają więcej informacji w cieniach, ale czy przy prawidłowych naświetleniach ma to takie ogromne znaczenie?
Im więcej siedzę w necie tym bardziej chce D750, natomiast im dłużej przebywam w LR i patrzę na efekty końcowe, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nic więcej mi nie potrzeba.
Pozdrawiam
dochodzę do wniosku, że nic więcej mi nie potrzeba.
Pozdrawiam
To pogadałeś sam ze sobą :)
Ostatnio dość mocno napaliłem się na kupno D750. Naczytałem się mnóstwo informacji, spotkałem się z wieloma pochlebnymi opiniami (zupełnie pomijam flarę) na temat puszki i zacząłem się zastanawiać nad zmianą z mojego teraźniejszego D700. Spotkałem się również z wieloma opiniami na temat tego, że D700 to już w ogóle zdjęć nie robi i kto tego jeszcze używa.
Tylko...
Ostatnio przy obróbce repo z ślubu zacząłem się nieco bardziej trzeźwo zastanawiać nad jakością zdjęć mojego D700 i sensem wymiany. Doszedłem do wniosku, że moje RAWy o czułości nieprzekraczającej ISO1600 (95% moich zdjęć) i prawidłowo naświetlone nadal oferują mega możliwości późniejszej obróbki i w sumie to jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego.
W związku z tym...
Czy focąc na niskim ISO i prawidłowo naświetlając zdjęcia faktycznie odczuje tak ogromną różnicę po przesiadce na D750? Rozumiem, że nowsze matryce mają lepsze kolory, dużo lepszy DR i posiadają więcej informacji w cieniach, ale czy przy prawidłowych naświetleniach ma to takie ogromne znaczenie?
Im więcej siedzę w necie tym bardziej chce D750, natomiast im dłużej przebywam w LR i patrzę na efekty końcowe, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nic więcej mi nie potrzeba.
Pozdrawiam
Skoro jesteś zadowolony, to nie ma co szukać ;) lepsze jest wrogiem dobrego.
Najlepiej jak sam ściągniesz 10-15 RAWów z D750. Zobaczysz jak się je obrabia i jakie osiągasz efekty.
Jak prawidlowo naswietlisz to pewnie nie (oprocz ilosci detalu), ale jak bedziesz chcial grzebac to D750 da Ci ogromne pole o popisu. Tylko jak jestes zadowolony z D700 to rob nim poki zyje i poczekaj na D760 :mrgreen:
Rossi_PL
10-01-2015, 14:11
Heh, to temat rzeka bo każdy z nas ma inne priorytety:) Prawda jest taka, że prawdziwego kopa poczują użytkownicy wskakujący z DX'a prosto na D750. Dostaną od razu piękną, elastyczną matrycę i piękną głębię. Natomiast posiadacze D700 samą GO już dawno się "ujarali" i być może ciężej jest ich zadowolić samą "piekną, elastyczną matrycą" schowaną w nowoczesnej obudowie.
Prawda jest taka że z najnowszej matrycy uzyskasz więcej szczegółów w światłach czy cieniach. Jeśli masz świetną praktykę w edycji zdjęć ze starszej matrycy - od razu po przesiadce możesz nie dostrzec różnicy, ale jak podobną praktykę osiągniesz z nowszą matrycą i porównasz wtedy - sam będziesz zdziwiony, jak wielka jest różnica.
Przypuszczam że 750 da od początku rezultaty, bez potrzeby znaczniejszych modyfikacji w LR, porównywalne z bardzo podkręcanymi kadrami z 700.
Ale to są teoretyczne spekulacje.
Kiedy się przesiadłem z D90 (DX) na D600 (FF) - poczułem się jakbym dostał wielką pałą w łeb. Dosłownie ucieszyłem się, że D90 umarła!
W D750 na pewno zyskasz na wysokich czułościach. O ile ISO 1600 nie daje pełnej swobody w fotografowaniu (przynajmniej mi), to ISO 6400-12800 już tak (ja D700 używam śmiało do 3200, na 6400 wyjątkowo).
Ale poza tym? Poza tym D700 jest lepszą puszką :-)
A, przepraszam, zyskasz też na rozdzielczości, dla niektórych to ma znaczenie.
Podsumowując: jeśli 95% zdjęć masz na ISO 1600 i wcale nie dlatego, że "boisz" się używać 3200, to zamiana na D750 nie za bardzo ma sens.
Co innego dokupienie.
ppawel232629
11-01-2015, 01:16
Podsumowując: jeśli 95% zdjęć masz na ISO 1600 i wcale nie dlatego, że "boisz" się używać 3200, to zamiana na D750 nie za bardzo ma sens.
No właśnie dlatego mam wątpliwości...
Używam jasnych szkieł (1.8 - 2.8 ) i nie mam potrzeby zbyt często wykraczać poza 1600, a dla tych 5% chyba się nie opłaca dokładać kilku dobrych tysięcy. Na rozdzielczości też mi jakoś szczególnie nie zależy.
[...]a dla tych 5% chyba się nie opłaca dokładać kilku dobrych tysięcy[...]
+1 - "piszę" to w kontekście swojej przesiadki z d700 na d4
+1 - "piszę" to w kontekście swojej przesiadki z d700 na d4
Tzn. że w pracy AF i dzialania WB też nic na plus po przesiadce na D4?
Cytat:
Napisał ppawel232629 Zobacz post
[...]a dla tych 5% chyba się nie opłaca dokładać kilku dobrych tysięcy[...]
+1 - "piszę" to w kontekście swojej przesiadki z d700 na d4
Bardzo często właśnie w tych 5% zdjęć są te najlepsze, "szybkostrzelność" i wysokie ISO, często pozwalają na wykonanie takich ujęć o których niektórzy mogą tylko pomarzyć.
np. jesteście w jakieś fajnej "miejscówce" oboje strzelacie foty, każdemu wydaje się że jest nieźle, ale po obejrzeniu na dużym ekranie widać, że z jednego jest sieczka, ziarno i przebarwienia, a z drugiego są całkiem niezłe ZDJĘCIA.
Zdarzyło mi się tak parę razy w duecie z kolegi D4S.
Złego słowa nie powiem na moje D600, ale właśnie te 5% !!!
AWB w trudnych warunkach oświetleniowych lepsze, aczkolwiek czasem niepowtarzalne, natomiast AF... hm, szybszy to na pewno ale czy celniejszy? Z tego co pamiętam (gdy dysponowałem jeszcze d700), w "całkowitej ciemności" bardziej mogłem zawierzyć af z siedemsetki niż z deczwórki.
Napiszę tak (uwaga, głos rozsądku ;)): jeśli ktoś skupia się tylko na fotografii i, w przypadku posiadania d700/d3/d3s, nie potrzebuje większej ilości mpx na na ff to wywalenie (dosłownie) paru ładnych tysięcy na nowszy (obecny na rynku) sprzęt niech sobie dokładnie przemyśli.
Z autopsji: lepiej uruchomić "myślenie" niż szybki tryb seryjny.
PS. Powyższe słowa nie dotyczą fotografów sportowych, pracujących na zlecenie (bo dla nich te 5% może mieć właśnie b.duże znaczenie) a raczej amatorów/hobbystów/pasjonatów.
Andrzej1974
11-01-2015, 23:00
[...] lepiej uruchomić "myślenie" niż szybki tryb seryjny.
Bardzo trafne spostrzeżenie...
Nie ukrywam ze jestem zaskoczony bo kilka lat w samej technologii jak i pozycjonowanie puszki ... D700 miałem i byłem zadowolony, ale żeby aż tak, zwłaszcza w temacie AF...
Na jakich szkłach tak było z tym AF?
lodzermensch
11-01-2015, 23:34
(...) Im więcej siedzę w necie tym bardziej chce D750, natomiast im dłużej przebywam w LR i patrzę na efekty końcowe, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nic więcej mi nie potrzeba.
I właśnie dlatego już jakiś czas temu wyleczyłem się z przeglądania opinii o produktach zamieszczanych w sieci... Polecam wszystkim!
bardzo ciekawy watek. Ciekaw jestem przykladow, porownan.
Sadzac po ilosci D700 na gieldzie to praktycznie D700tka sie juz do niczego nie nadaje.
Sam sie waham czy wymienic ale chyba jednak poczekam (ew jako drugie body).
MariuszJ
12-01-2015, 00:24
bardzo ciekawy watek. Ciekaw jestem przykladow, porownan.
Sadzac po ilosci D700 na gieldzie to praktycznie D700tka sie juz do niczego nie nadaje.
Sam sie waham czy wymienic ale chyba jednak poczekam (ew jako drugie body).
Sprzedawanie D700 uznałem za kompletnie nieracjonalne w obecnej sytuacji. Jednym z powodów tej decyzji było porównanie tego co dostaję z obu aparatów (D750 i D700), w tych samych warunkach (bez skrajności, z którymi spotykam się rzadko). Jakieś tam sample wkleiłem w wątku o D750. Pokazują one mam nadzieję w jakimś tam stopniu zarówno przewagi nowej matrycy, jak i to jak te przewagi są mało krytyczne. A dzięki pomocy w obróbce tych rawów przez Towarzysza Głębokiego, obalono przy okazji kilka mitów co do galaktycznych przełomów w walce z tzw. nikonowskim odchyleniem kolorystycznym ;)
Kup sobie lepsze szkła. Po Twojej stopce widać że jeszcze wiele ciekawych szklarnianych odkryć przed Tobą. W życiu bym się nie pchał w co raz to nowszą pełną klatkę nie mając szkieł które to wykorzystają.
ppawel232629
12-01-2015, 08:49
Kup sobie lepsze szkła. Po Twojej stopce widać że jeszcze wiele ciekawych szklarnianych odkryć przed Tobą. W życiu bym się nie pchał w co raz to nowszą pełną klatkę nie mając szkieł które to wykorzystają.
Mam jeszcze N24-70 i to jego głównie używam fotografując śluby
[...]Na jakich szkłach tak było z tym AF?
50/1.4g + 85/1.4g (przysłony od 1.4 do 2.2 - bf).
W zestawie d700 + 50/1.4g zawsze trafione zawsze w pkt; podpinane u Kolegi 24/35/85 1.4g (wtedy jeszcze nie miałem 85tki) na przysłonach od 1.4 do 1.6 też nie dawały powodów do narzekań.
Na 24-70/2.8 i 70-200/2.8 (z d4) nie doświadczyłem z af żadnych "problemów" ale to prawdopodobnie przez większą głębię ostrości.
D700 jest puszką, której raczej nigdy nie sprzedam, bo to się po prostu nie opłaca. Jest za dobra na to, żeby sprzedawać ją za 1/3 ceny, którą się za nią dało. Lepiej ją zarżnąć i zajechać na amen, po czym zutylizować.
moja 700 też przy mnie ma dożywocie, co najwyżej przejdzie na zapasówkę , lae jakże zacną :)
Eee tam, nie ma co się za bardzo przywiązywać :P ja sprzedam D700 i kupię D3, bo jest niewiele droższe, a różnica jeszcze z czasem zmaleje :)
Mam jeszcze N24-70 i to jego głównie używam fotografując śluby
Kiedyś wymysliłem sobie taką teorię...
Jeśli miałbym używać zoom-ów (np.14-24, 24-70, 70-200) to tylko z D4/s/D3s (wbudowany grip/wyważenie, dobre wysokie iso ze względu na "ciemnicę" przy 2.8 ;)).
Jeśli natomiast skupiłbym się na jasnych stałkach (np.24,35,50,85) to z body klasy d700/800 (lżejsze/bardziej poręczne, wysokie iso niezbyt potrzebne przy przysłonach od 1.4).
Nie ukrywam ze jestem zaskoczony bo kilka lat w samej technologii jak i pozycjonowanie puszki ... D700 miałem i byłem zadowolony, ale żeby aż tak, zwłaszcza w temacie AF...
Na jakich szkłach tak było z tym AF?
W kontekście powyższego: poczytałem/posłuchałem http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3500626#post3500626 ...i znowu się czegoś nauczyłem :)
Ostatnio dość mocno napaliłem się na kupno D750.
Tylko... moje RAWy o czułości nieprzekraczającej ISO1600 (95% moich zdjęć) i prawidłowo naświetlone ....... jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego......
Im więcej siedzę w necie tym bardziej chce D750, ............ dochodzę do wniosku, że nic więcej mi nie potrzeba.
Pozdrawiam
W zasadzie sam odpowiedziałeś sobie na swoje wątpliwości. Jeśli świadomie pracujesz aparatem fotograficznym, co skutkuje prawidłowo naświetlonymi plikami, zamiana wskazanych przez Ciebie aparatów nie ma najmniejszego sensu. Istnieje jednak jeszcze coś takiego jak "chęć posiadania". Jest wiele osób, które nie zmieniają sprzętu z potrzeby, lecz dla lepszego samopoczucia. Taka zależność istnieje zarówno w stosunku do nowości technologicznych, jak i posiadania "zabytków". Jeśli posiadanie nowego modelu poprawi Twoje samopoczucie i nie istnieje bariera finansowa, należy niezwłocznie takiej zamiany dokonać. Niezwłocznie, ponieważ niebawem następny model wyzwoli taką samą konieczność i sytuacja się powtórzy.
Pozdrawiam.
coldphate
15-01-2015, 14:23
W zasadzie sam odpowiedziałeś sobie na swoje wątpliwości. Jeśli świadomie pracujesz aparatem fotograficznym, co skutkuje prawidłowo naświetlonymi plikami, zamiana wskazanych przez Ciebie aparatów nie ma najmniejszego sensu. Istnieje jednak jeszcze coś takiego jak "chęć posiadania". Jest wiele osób, które nie zmieniają sprzętu z potrzeby, lecz dla lepszego samopoczucia. Taka zależność istnieje zarówno w stosunku do nowości technologicznych, jak i posiadania "zabytków". Jeśli posiadanie nowego modelu poprawi Twoje samopoczucie i nie istnieje bariera finansowa, należy niezwłocznie takiej zamiany dokonać. Niezwłocznie, ponieważ niebawem następny model wyzwoli taką samą konieczność i sytuacja się powtórzy.
Pozdrawiam.
Jedna z mądrzejszych wypowiedzi na tym forum.
wg. mnie jeśli kupuje się coś "lepszego" trzeba przeanalizować co mi dadzą owe lepsze funkcje, punkt po punkcie. Można też spojrzeć na swoje zdjęcia i pracę i zastanowić się co w nich jest nie tak i jak lub czym to poprawić.
Sam załapałem się w pułapkę nowych świetnych matryc i szybkiego jak światło AF.....
Dokładnie za przedmówcą. Sam jestem przykładem. Podnieciłem się D800E, po roku przyznając się do błędu sprzedałem (tracąc ok. 5k) i w efekcie kupując D3s (dokładając następne 2k).
Warto myśleć - to do siebie!!! Mądry, ale zadowolony po szkodzie.
Dokładnie za przedmówcą. Sam jestem przykładem. Podnieciłem się D800E, po roku przyznając się do błędu sprzedałem (tracąc ok. 5k) i w efekcie kupując D3s (dokładając następne 2k).
Warto myśleć - to do siebie!!! Mądry, ale zadowolony po szkodzie.
Tak z czystej ciekawości - czemu zakup D800E był błędem?
Tak z czystej ciekawości - czemu zakup D800E był błędem?
Szybkość AF, sport.... proste.
W zasadzie sam odpowiedziałeś sobie na swoje wątpliwości. Jeśli świadomie pracujesz aparatem fotograficznym, co skutkuje prawidłowo naświetlonymi plikami, zamiana wskazanych przez Ciebie aparatów nie ma najmniejszego sensu. Istnieje jednak jeszcze coś takiego jak "chęć posiadania". Jest wiele osób, które nie zmieniają sprzętu z potrzeby, lecz dla lepszego samopoczucia. Taka zależność istnieje zarówno w stosunku do nowości technologicznych, jak i posiadania "zabytków". Jeśli posiadanie nowego modelu poprawi Twoje samopoczucie i nie istnieje bariera finansowa, należy niezwłocznie takiej zamiany dokonać. Niezwłocznie, ponieważ niebawem następny model wyzwoli taką samą konieczność i sytuacja się powtórzy.
Pozdrawiam.
Dobrze napisane bo od czasow D300, D700 i D3 wlasciwie juz nic nie ogranicza swiadomego fotografa. Sa wyjatki ale one tylko potwierdzaja regule lol
Irek, swiadomego fotografa to nic nie ograniczalo od zarania fotografii.... :mrgreen:
Irek, swiadomego fotografa to nic nie ograniczalo od zarania fotografii.... :mrgreen:
Marcin pzyjmijmy ze swiadomy to taki ktory wie co to iso przyslona i migawka oraz wie jak dobrac prawidlowa ekspozycje.
Szybkość AF, sport.... proste.
Tak naprawdę sam jesteś sobie winien.. :P Kupiłeś puszkę do studia i chciałeś ją używać w sporcie. Trochę to nie pokolei. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.