PDA

Zobacz pełną wersję : Archiwizacja - backup portfolio - kompresja



andypodean
04-01-2015, 21:10
Mam pytanie czym archiwizujecie zdjęcia?
Chodzi mi o to, że 2 TB zdjęć w RAW i JPG chcę zgrać w formie maksymalnie skompresowanego archiwum tak na wszelki wypadek. Ale muszę to maksymalnie skompresować.
Normalne 7zip, zip, Gzipy, Rar itd zmniejszają mi foldery o około 10% max chodzi mi o taki rodzaj kompresji aby zgnieść to na dnie dysku, który ruszę dopiero wtedy gdy utracę wszystko (mam nadzieje, że nigdy)

Czym to u siebie archiwizujecie?

Jacek_Z
09-01-2015, 01:42
Skąd pomysł, że kompresujemy?
ja mam 7,5 TB na pięciu zewnętrznych dyskach.

Johanan
09-01-2015, 14:28
...
Chodzi mi o to, że 2 TB zdjęć w RAW i JPG chcę zgrać w formie maksymalnie skompresowanego archiwum tak na wszelki wypadek. Ale muszę to maksymalnie skompresować.
Normalne 7zip, zip, Gzipy, Rar itd zmniejszają mi foldery o około 10% max chodzi mi o taki rodzaj kompresji aby zgnieść to na dnie dysku, który ruszę dopiero wtedy gdy utracę wszystko (mam nadzieje, że nigdy)
...

Za Jackiem, skąd u Ciebie tak szatański pomysł, by kompresować obrazki?
Jotpegi, to już format skompresowany i co chcesz dalej psuć to, co już zostało zepsute?
Na szczęście obrazki nie bardzo dają się kompresować.

Dyski nie są drogie, więc o co chodzi, taki kaprys Cię naszedł?

Kurtz
09-01-2015, 14:40
Jotpegi, to już format skompresowany i co chcesz dalej psuć to, co już zostało zepsute?

Nie myl pojęć. Kompresja stosowana w przechowywaniu plików to w 100% kompresja bezstratna, więc niczego tym nie psujesz. Kompresja stratna i kompresja bezstratna, to całkowicie odrębne i różne tematy w tym kontekście.

Każdy zestaw danych wejściowych, ma pewien maksymalny możliwy poziom kompresji, mniejszy niż 100%. Pewne dane, da się skompresować lepiej, pewne gorzej i to zależy od algorytmu, oraz danych.
Obrazy JPEG, są już skompresowane, zazwyczaj w dość dobrym stopniu. Pliki RAW też mogą być i zazwyczaj są skompresowane. Oznacza to, że Twoje dane wejściowe, są już w jakimś stopniu skompresowane. Dalsza ich kompresja, jest możliwa, tylko w ramach maksymalnej możliwej kompresji dla tych danych, co oznacza, że jak skompresujesz skompresowane archiwum, to zazwyczaj wcale nie uzyskasz mniejszego rozmiaru. Gdyby tak się dało, to zawsze można by "jeszcze raz" skompresować, a na końcu, przechować dane w jednym bicie :)

Zdjęć do przechowywania nie opłaca się kompresować, o ile nie są zapisywane w formacie bez jakiejkolwiek kompresji.

Johanan
09-01-2015, 15:23
Dla mnie kompresja, to kompresja, ale masz rację, że do celów archiwizacyjnych muszą to być algorytmy kompresji bezstratnej, choć to brzmi kompletnie nieprawdopodobnie, bo kiedy coś zmniejszamy, to zwykle trzeba coś wyrzucić, choćby przesycone zapachem powietrze przy zgniataniu puszki piwa. :)

Dość, że nie słyszałem jeszcze o "mędrcach", którzy przechowują swoje obrazki w formie skompresowanych archiwów, bo to ani potrzebne, ani praktyczne.

Jacek z Nikonem też
09-01-2015, 15:44
1) Zewnętrzne dyski
2) Truecrypt
3) żadnej kompresji

Kurtz
09-01-2015, 21:55
1) Zewnętrzne dyski
2) Truecrypt
3) żadnej kompresji

Tu warto zaznaczyć, że Truecrypt, tylko jeżeli potrzebujesz szyfrować dane. Dodatkowo jeżeli chcesz coś szyfrować - nigdy nie stosuj kompresji. Kompresja zmienia entropię danych i ich strukturę co może powodować degradację "jakości" szyfrowania.

Bemko
10-01-2015, 12:22
Dla mnie kompresja, to kompresja, ale masz rację, że do celów archiwizacyjnych muszą to być algorytmy kompresji bezstratnej, choć to brzmi kompletnie nieprawdopodobnie, bo kiedy coś zmniejszamy, to zwykle trzeba coś wyrzucić, choćby przesycone zapachem powietrze przy zgniataniu puszki piwa. :)

Kompresja bezstratna to nic niesamowitego. Najprostszy koncepcyjnie algorytm RLE polega na zastąpieniu ciągów powtarzających się znaków jednym znakiem + informacją o liczbie jego wystąpień. Np. zamiast aaaaaabbbb zapisujesz 6a4b - kompresja jest bezstratna, a zamiast 10 znaków używasz tylko 4. W praktyce używa się nieco bardziej zaawansowanych metod, opartych o statystyczne własności kodowanych danych, takich jak chociażby kodowanie Huffmana.

Dodam jeszcze tylko w temacie, że kompresja zwiększyłaby szanse na całkowitą utratę danych, dlatego nie jest dobrym pomysłem do archiwizacji. Jeżeli jakiś sektor na dysku (a zwłaszcza większa ich ilość) ulegnie uszkodzeniu, to może okazać się, że całe archiwum nie da się już poprawnie rozpakować. W przypadku przechowywania zdjęć w oryginale będzie to oznaczało jedynie stratę kilku plików.

Johanan
10-01-2015, 12:29
Kompresja bezstratna to nic niesamowitego. Najprostszy koncepcyjnie algorytm RLE polega na zastąpieniu ciągów powtarzających się znaków jednym znakiem + informacją o liczbie jego wystąpień. Np. zamiast aaaaaabbbb zapisujesz 6a4b - kompresja jest bezstratna, a zamiast 10 znaków używasz tylko 4. W praktyce używa się nieco bardziej zaawansowanych metod, opartych o statystyczne własności kodowanych danych, takich jak chociażby kodowanie Huffmana.
...
Rozumiem aspekty techniczne kompresji bezstratnej, ale widać tkwią we mnie jeszcze jakieś atawizmy, bo ciągle patrzę na to jak na jakieś czary. :)
Siła nieczysta i apage Satanas ! :D

Jacek z Nikonem też
10-01-2015, 23:38
Kompresja ma sens tylko wtedy, gdy kompresowane by było każde zdjęcie oddzielnie, wtedy ewentualne błędu dysku nie wpływałyby na inne pliki poza tymi, które faktycznie padły. Wbrew pozorom jest to wykonalne - kompresję obsługują pliki DNG. Nie widzę w tym jednak żadnego sensu - lepiej wydać więcej pieniędzy na dysk niż tracić wygodę/spójność na rzecz kompresji.