Zobacz pełną wersję : DYWAGACJE D80 -------> D300s czy D610?
Jestem posiadaczem Nikona D80 i byłym D70s. Szklarnia to S10-20, N50 1.8, T17-50 2.8, S70-300 4-5,6 + jakaś lampa i kity. Mam zamiar zmienić body. Główny powód to stara konstrukcja. Dość słabe osiągi w dużej puszce. Przedewszyskim przeszkadzają mi szumy. ISO 800 praktycznie nie da się używać. Do tej pory zdecydowany byłem na D300s. Mam okazje kupić w dobrej cenie ( po odliczeniu VAT ) kupić D610. Po ewentualnym przejściu na FX będzie wymiana części szklarnii ale za jakiś czas. Czy szumy na DX w D610 są na podobnym poziomie jak gdy używa się trybu FX D610??? Doradzicie zostać przy DX czy przechodzić na FX. Fotografia amatorska. Głownie wakacje i foto okolicznościowe. Dodam, prawie zawsze nie używam statywu. Musi być funkcja nagrywania filmów ( niestety posiadam żonę z której zdaniem nie muszę ale chcę się liczyć :) ). Sprzęt który będę kupował będzie używany. D300s szukam za ok 2-2,5k, D610 po odliczeniu 3500-4000 zł proszę o poradę
nikoniarz
27-12-2014, 00:17
Na podstawie tego co piszesz jak bym poszedł w D610. Pozbył bym sie obecnej szklarni i na początek kupił N50/1.8G by móc cieszyć się pełnią możliwości FX.
"Pozbył bym sie obecnej szklarni i na początek kupił N50/1.8G"
Czyli zwykły nikor 50mm 1.8 nie działa pod FX????
nikoniarz
27-12-2014, 00:21
"Pozbył bym sie obecnej szklarni i na początek kupił N50/1.8G"
Czyli zwykły nikor 50mm 1.8 nie działa pod FX????
Aj, umknął mi uwadze... Skoro masz już jedno szkło FX to tym bardziej bym się nie zastanawiał. Szczególnie, że wideo w D300s to jak dla mnie atrapa.
Archibald6803
27-12-2014, 00:23
Ja bym jeszcze nie szedł (w Twoim przypadku) w FX ; przytul póki co d7100. Nowe.
Co do 7100. Jak tam jest z ergonomią? Odpowiada mi klawiszologia w D80. Rodzice mają D3100 i irytuje mnie wchodzenia w menu w celu przestawienia podstawowych parametrów
Archibald6803
27-12-2014, 00:29
Co do 7100. Jak tam jest z ergonomią? .......
w sam raz dla Ciebie
adriansocho
27-12-2014, 00:31
Kolega żartuje? Na pewno jest nie gorzej niż w D80. Prawie nie musisz nigdzie wchodzić, są dwa pokrętła (u mnie np. ISO i przysłona w trybie A), a większość parametrów (kompensacja ekspozycji, sposób pomiaru światła, tryb AF, kompensacja mocy błysku, tryb błysku) zmienia się przez naciśnięcie przycisku i kręcenie pokrętłem.
Do menu muszę wchodzić, gdy chcę zmienić tryb działania lampy wbudowanej (TTL czy sterownik CLS), ustawienia Dynamic Range czy kilka innych rzeczy (raczej rzadko).
Na anglojęzycznej wikipedii pod artykułami dot. niektórych puszek Nikona jest fajny schemat prezentujący podział puszek między wyższe a niższe półki, polecam.
W D7100 szumy mi nie odpowiadają
Archibald6803
27-12-2014, 00:37
W D7100 szumy mi nie odpowiadają
żartujesz sobie ?
jakbyś napisał że Ci przeszkadza zbyt mały bufor ( bo focisz długimi seriami ), albo że obawiasz się o pewność działania modułu AF podczas focenia dynamicznych scen to bym Ci przyznał rację i odradził kupno , ale wysokie używalne iso ????
To akurat najmocniejsza strona tej puchy. Nie ma jeszcze w tym względzie lepszego DX-a .
Możesz podać link do tego schematu????????
W D7100 szumy mi nie odpowiadają
A co z nimi?
nikoniarz
27-12-2014, 00:46
wysokie używalne iso ????
To akurat najmocniejsza strona tej puchy.
Do FX to jej brakuj jednak...
Wydaje mi się, w oparciu o testy np. optyczne.pl, że d 300s mniej szumii...
Archibald6803
27-12-2014, 00:48
Do FX to jej brakuj jednak...
circa 1 EV ("śmiech na sali" w zastosowaniu amatorskim)
nikoniarz
27-12-2014, 00:52
circa 1 EV (śmiech na sali w zastosowaniu amatorskim)
To ile w amatorskim zastosowaniu wypada mieć różnicy skoro 1EV jest "śmieszne"? 3EV? Jak ma kasę to niech idzie w FX. 1EV to znaczna różnica.
Archibald6803
27-12-2014, 00:55
To ile w amatorskim zastosowaniu wypada mieć różnicy skoro 1EV jest "śmieszne"? 3EV? Jak ma kasę to niech idzie w FX. 1EV to znaczna różnica.
Na d80 autor ma używalne iso max 1000 ; w d7100 będzie miał 4000 (o 2EV lepiej); po co mu więcej jak nie foci nic wymagającego? (patrz post nr1) ; d7100 mu starczy na ho ho , a może nawet dłużej ..... ; ... a kosztuje połowę FX-a
nikoniarz
27-12-2014, 01:01
Na d80 autor ma używalne iso max 1000 ; w d7100 będzie miał 4000 ; po co mu więcej jak nie foci nic wymagającego? (patrz post nr1)
Może po to by miał gdy podniesie swój poziom? Rozumiem, gdyby nie miał kasy na FX... Osobiście nie widzę sensu by "żenić" się na kolejne lata z DX. Ale to moje zdanie. Jak wybierze gorzej (wg. mnie) czyli D7100, to na szczęście ten wybór nie będzie dotyczył mnie.
EDIT
Witam, Pisze dla tych którzy się zastanawiają nad zamiana któregoś z DX na FX, nie ma sie nad czym zastanawiać tylko brać bez zająknięcia. Ja tak zrobiłem i wiem ze to krok w dobra stronę, a ci którzy mówią ze FX nic nie wniesie, lub że jakieś małe różnicę, to albo nie mieli DX, albo nie mieli FX lub zapomnieli jak to było z DX. A co mi to dało jeśli chodzi o konkrety. Już pisze moja szkła zyskały na ostrości, mowa o 70-300 i 50 1.8g zdjęcia z d5100 z tymi szkłami nie były nigdy tak ostre, strach pomyśleć co będzie jak się założy 85 1.8 czy 24-70. Kolejna sprawa ekspozycja, nie wiem jak to się dzieje w D5100 podczas zdjęć rodzinnych zawsze musiałem kręcić korektą ekspozycji, co zmiana oświetlenia więcej jaśniejszych czy ciemniejszych miejsc i albo przepał albo niedoświetlenie, W FX raz ustawiona ekspozycji i myślisz o zdjęciach, a nie czy znowu są przypalenia czy niedoświetlenia, nawet jak się zdarza to minimalnie. AF cudo czy pojedynczy czy dynamiczny jest tam gdzie chce, D5100 miałem 4 lata i podczas spacerów gdzie mój syn to piorun wszystkie zdjęć w ruchu to kosz, gdzie pierwsze wyjście Z FX i szok 98% zdjęć trafione. Kolejna sprawą obróbka, taka podstawowa to też o wiele prostsza sprawa, delikatne korekcje i jest to co się chce. Jak można zauważyć skupiłem się tylko na samych technicznych aspektach, nie mowie tu nic o matrycy, czy tej plastyce obrazka, czy tej niewyjaśnionej głębi na zdjęciach. I na koniec jeśli myślisz nad zmiana DX na FX powiem krótko nie myśl, kupuj FX. A jak ktoś mówi ze szkła do FX są drogie pewnie ma racje, tylko czy potrzebujesz od razu N14-24 2.8, N24-70 2.8, N70-200 2.8 ja uważam ze nie 50 1.8 70-300 wystarczy na początek zdecydowanie można pokusić się jeszcze o 24-85 3.5 i bedzie miodzio.
Na d80 autor ma używalne iso max 1000 ; w d7100 będzie miał 4000 (o 2EV lepiej); po co mu więcej jak nie foci nic wymagającego? (patrz post nr1) ; d7100 mu starczy na ho ho , a może nawet dłużej ..... ; ... a kosztuje połowę FX-a
...i dodatkowo ma tylko jedno szkło FX, zaś pozostałe może sprzedać za max 2000 pln. Kupi za to 85/1,8 i to tyle.
D7100 to najlepsza propozycja.
Archibald6803
27-12-2014, 01:12
Może po to by miał gdy podniesie swój poziom? .............
EDIT
a jak nie podniesie ?
nikoniarz
27-12-2014, 01:14
To na pewno nie będzie ograniczony jak w przypadku podniesienia poziomu i posiadania DX'a.
Archibald6803
27-12-2014, 01:19
To na pewno nie będzie ograniczony jak w przypadku podniesienia poziomu i posiadania DX'a.
Obawiam się , że sam nie wierzysz w to co piszesz .......
nikoniarz
27-12-2014, 01:21
A ja się niczego nie obawiam. Nie chce mi się nikogo przekonywać. Napisałem co myślę. Nie moja kasa, a autor zrobi co zechce. Powiem tylko jedno- pojęcie amator jest bardzo subiektywne. Ani ja, ani Ty nie wiemy na jakim poziomie jest autor. Jedno jest pewne- FX da mu większe możliwości.
Jestem posiadaczem Nikona D80 i byłym D70s. Szklarnia to S10-20, N50 1.8, T17-50 2.8, S70-300 4-5,6 + jakaś lampa i kity. Mam zamiar zmienić body. Główny powód to stara konstrukcja. Dość słabe osiągi w dużej puszce. Przedewszyskim przeszkadzają mi szumy. ISO 800 praktycznie nie da się używać. Do tej pory zdecydowany byłem na D300s. Mam okazje kupić w dobrej cenie ( po odliczeniu VAT ) kupić D610. Po ewentualnym przejściu na FX będzie wymiana części szklarnii ale za jakiś czas. Czy szumy na DX w D610 są na podobnym poziomie jak gdy używa się trybu FX D610??? Doradzicie zostać przy DX czy przechodzić na FX. Fotografia amatorska. Głownie wakacje i foto okolicznościowe. Dodam, prawie zawsze nie używam statywu. Musi być funkcja nagrywania filmów ( niestety posiadam żonę z której zdaniem nie muszę ale chcę się liczyć :) ). Sprzęt który będę kupował będzie używany. D300s szukam za ok 2-2,5k, D610 po odliczeniu 3500-4000 zł proszę o poradę
Twoje umiejętności a także temat fotografowania wskazuje, że sprzęt, który posiadasz jest aż nad to. Sprzedaj wszystko co masz i kup bezlusterkowiec z obiektywami. Ani D300 ani d610 nie są Ci potrzebne. Bezlusterkowiec da dotrą matrycę, lekkość, poręczność, ać to foto wakacyjnym i okolicznościowym najważniejsze
Wysłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
hostman22
27-12-2014, 12:48
fazinsk (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=36259) jak przeszkadzają Tobie szumy w d7100 to w d600 też będą :) LINK (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238167)
Ja używam D80 i poczekam aż padnie. Mam go od nowości + troszkę szklarni
Dodam że po D80 pojawiło się kilka modeli; d90, d7000, d7100 i jakoś portfel mnie nie swędział.
Kto co lubi, kto czego potrzebuje.
Jako posiadacz D300 i od kilku dni D600 po kilkuset klatkach powiem tak:
1) FX robi gigantyczna roznice w obrazku / rysowaniu / bokehu - 50 1.4 jest kozackie, a 70-210 f4 mimo swojego wieku po FXem rysuje fajniej niż nie jedno nowsze / jaśniejsze tele pod DX
2) nowa matryca niszczy stare matryce.
Konkluzje:
Wolałbym dzisiaj FX z jedną 50 niż DX z 3 srednimi szkłami
Jeśli nie mialbym kasy na FX, to nie zmieniałbym na nowszego DX, tylko odłożył kasę i poczekał, aż będzie mnie stać.
zbieracz-szkła
29-12-2014, 17:31
Dla mnie przejście z DX (stara matryca D300) na FX (stara matryca D700) to było jakbym znalazł się w innej, cudownej rzeczywistości, ale...
- jeżeli szukasz większej dynamiki / mniejszych szumów i tym podobnych bzdetów to weź najnowszy DX
- FX jest dla tych którzy widzą "mityczną plastykę obrazu" albo dla tych co lubią taszczyć ciężkie przedmioty (czego nie polecam) :)
- jeżeli szukasz .... mniejszych szumów i tym podobnych bzdetów to weź najnowszy DXDobrze zrozumiałem? Nowe body DX mają mniejsze szumy od FX?
zbieracz-szkła
29-12-2014, 22:20
Dobrze zrozumiałem? Nowe body DX mają mniejsze szumy od FX?
Nie zakumałeś, więc wyjaśniam: jeżeli motywem przejścia z D80 na FX są tylko kwestie techniczne: szumy, DR itp - to sugeruję kupić najnowszy DX
Owszem, szumy w nowszych DX będą niższe niż w starym CCD z D80. Ale tak czy siak, lepiej jak kupi nowe FX (ze względu na jeszcze niższy szum).
zbieracz-szkła
30-12-2014, 12:44
Owszem, szumy w nowszych DX będą niższe niż w starym CCD z D80. Ale tak czy siak, lepiej jak kupi nowe FX (ze względu na jeszcze niższy szum).
Masz oczywiście rację - pytanie tylko czy użytkownik to zauważy i czy ta różnica zrekompensuje koszty. Jeżeli użytkownik potrzebuje najmniejszych, niewykrywalnych szumów to OK.
Dla mnie po prostu podstawową wartością FX jest relatywna łatwość uzyskania "mitycznej plastyki obrazu" :) - ale żeby z tej możliwości skorzystać potrzeba obiektywu czyli koszty całego rozwiązania idą w górę.
Tak i nie. Ta plastyka na FX zawsze będzie lepsza, nawet jak nie kupi jakiś wyrafinowanych szkieł.
Podstawowe 50 i 85 mm sa nawet tanie. A co tam sie ma ciekawego jasnego na DX? W sumie niewiele. Polecana 35 ma swój ekwiwalent na FX w postaci 50 mm. Kitowe zoomy DX sa na tyle ciemne, że są zastępstwa tej optyki w FX w bardzo niskich cenach. Co prawda to będą starsze szkła, często śrubokręty, ale ... całkiem dobrze rysujące. Będzie z nich lepsza plastyka niż z kitowych szkieł DX. Bo jasnośc podobna, a matryca większa.
Ja przez pewien czas używałem na FX kilkunastoletniego 28-105mm, który okazywał się zadziwiająco ostry, nawet na upakowanych nowych matrycach - jak widać można za niewielkie pieniądze mieć całkiem niezłe szkła ;)
Z tymi drogimi szkłami pod FX to mit troche generalnie.
Ceny 17-55 i 24-70 2.8 są bardzo zbliżone
Dobre, popularne Nikonowskie szkła są pod DX i FX
70-200 2.8 vr 2 kosztuje tyle samo pod DX i FX - jeśli ktos chce kupic.
85 1.8 / 1.4, czy to D, czy G kosztuje tyle samo
50 1.8 / 1.4, czy do D, czy G kosztuje tyle samo
Co jest takiego super taniego pod DX, czego nie ma pod FX i byłoby warte dywagacji?
18-35 1.8 Sigmy przychodzi mi na mysl.
Rozpaczać, że nie da sie podpiąć 18-200, czy 18-105?
Mi poza tą Sigmą, jak ogladam teraz rynek brakuje wlasciwie tylko odpowiednika 10-24.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.