lukep
25-12-2014, 21:30
Witam.
Nie było mnie tu spory kawałek czasu... :) Ale powracam do specjalistów.
Po świętach albo po Nowym Roku będę chciał kupić jakiegoś DX-a za ok. 2-3 kawałki. Czemu DX? Bo i tak w tej kasie nic fajnego używanego z pełnej klatki nie kupię, a także... Mam kumpla, z którym bardzo często fociliśmy kilka lat temu. Potem drogi nam się rozeszły, ja poszedłem w stronę filmu i kupiłem kamerę. On w między czasie kupił D7k, a teraz powoli przesiada się na pełną klatkę, kupił niedawno D750 i będzie sprzedawał szkła, które mu nie pasują... W sumie D7000 też chyba będzie sprzedawał. Filmowałem tym aparatem kilka razy i nie było najgorzej - pełen manual w fimie jest, rolling shutter tam prawie nie istnieje, brak odchylanego ekranu można jakoś przeboleć. A czemu w ogóle dslr? Teraz głównie kręcę krótkie filmiki, spoty, a rozpiętość tonalna i GO w kilku fajnych szkłach jest warta przesiadki. W sumie zależałoby mi, by to było nowe, ale lekka używka też wchodzi w grę. Więc doradźcie jak najlepiej. ;)
Moje wymagania:
-pełen manual w video,
-odchylany ekran,
-gniazdo do podłączenia mikrofonu,
-dobrze by było, gdyby posiadał wskaźnik poziomu audio wyświetlany podczas rejestracji materiału,
-pamiętam, że w D7000 jest tylko 3-stopniowa regulacja czułości mikrofonu - nie wiem, czy w nowszych modelach jest więcej poziomów, ale jeśli są to dobrze by było, gdyby je miał,
-dobrze by było, gdyby tę regulację czułości miał aktywną w trakcie nagrywania.
Ostatnie trzy punkty nie są jakoś bardzo bardzo ważne - zawsze mogę wykorzystać zewnętrzny rejestrator audio. Ale potem trzeba w montażu bawić się z synchronizacją ścieżek - dotychczas nie miałem tego problemu, więc... wolałbym przy tym pozostać. ;) Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.
EDIT: Teraz jeszcze zauważyłem, że do aparatów (w tej kasie tylko D5200 i D7100) zakupionych do 31.12.2014 Nikon daje zwrot kasy (kolejno 250 i 400 zł). Może to być dodatkowy argument w dyskusji. ;)
Nie było mnie tu spory kawałek czasu... :) Ale powracam do specjalistów.
Po świętach albo po Nowym Roku będę chciał kupić jakiegoś DX-a za ok. 2-3 kawałki. Czemu DX? Bo i tak w tej kasie nic fajnego używanego z pełnej klatki nie kupię, a także... Mam kumpla, z którym bardzo często fociliśmy kilka lat temu. Potem drogi nam się rozeszły, ja poszedłem w stronę filmu i kupiłem kamerę. On w między czasie kupił D7k, a teraz powoli przesiada się na pełną klatkę, kupił niedawno D750 i będzie sprzedawał szkła, które mu nie pasują... W sumie D7000 też chyba będzie sprzedawał. Filmowałem tym aparatem kilka razy i nie było najgorzej - pełen manual w fimie jest, rolling shutter tam prawie nie istnieje, brak odchylanego ekranu można jakoś przeboleć. A czemu w ogóle dslr? Teraz głównie kręcę krótkie filmiki, spoty, a rozpiętość tonalna i GO w kilku fajnych szkłach jest warta przesiadki. W sumie zależałoby mi, by to było nowe, ale lekka używka też wchodzi w grę. Więc doradźcie jak najlepiej. ;)
Moje wymagania:
-pełen manual w video,
-odchylany ekran,
-gniazdo do podłączenia mikrofonu,
-dobrze by było, gdyby posiadał wskaźnik poziomu audio wyświetlany podczas rejestracji materiału,
-pamiętam, że w D7000 jest tylko 3-stopniowa regulacja czułości mikrofonu - nie wiem, czy w nowszych modelach jest więcej poziomów, ale jeśli są to dobrze by było, gdyby je miał,
-dobrze by było, gdyby tę regulację czułości miał aktywną w trakcie nagrywania.
Ostatnie trzy punkty nie są jakoś bardzo bardzo ważne - zawsze mogę wykorzystać zewnętrzny rejestrator audio. Ale potem trzeba w montażu bawić się z synchronizacją ścieżek - dotychczas nie miałem tego problemu, więc... wolałbym przy tym pozostać. ;) Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.
EDIT: Teraz jeszcze zauważyłem, że do aparatów (w tej kasie tylko D5200 i D7100) zakupionych do 31.12.2014 Nikon daje zwrot kasy (kolejno 250 i 400 zł). Może to być dodatkowy argument w dyskusji. ;)