PDA

Zobacz pełną wersję : Statyw - klamry czy zaciski skrętne?



maxtor
23-12-2014, 13:53
Witam,
Przymierzam się do zakupu solidniejszego i lżejszego statywu (teraz mam Manfrotto 055PROB). Planuję zakup węglowego Triopo 3232X8C GE lub GT (klamry lub zaciski). W 055 klamry sprawują się bardzo dobrze, ale spotkałem się z opiniami, że zaciski skrętne są jeszcze lepsze. Dlaczego Triopo? Bo ma dobrą cenę, ma duży udźwig, jest lekki, a ponadto mam już głowicę gimbalową Triopo DG1 i jestem z niej zadowolony. Myślę, że DG1 z 3232X8C będzie tworzyła dobry zestaw (używam D800+N300/2.8 z konwerterami).
Jakie macie doświadczenia z używaniem klamr i zacisków?
pzdr

ajt
23-12-2014, 14:47
Mam 055, przez jakiś czas miałem zakręcany aluminiowy Triopo (bo nieco lżejszy w teren), teraz do zdjęć studyjnych mam nadal 055, a w plener, do systemu micro 43, Sirui T005 z zaciskami. W zasadzie jeden pies z wygodą i szybkością składania i rozkładania. Zaciski skrętne jednak nie dają kontroli wizualnej, w jakim położeniu są i kilka razy złapałem się na tym, że którejś sekcji nie dokręciłem jak należy (a z domykaniem klamer jakoś nigdy nie miałem problemu). Za to klamry w niektórych statywach mają podobno tendencję do ułamywania się np. na dużym mrozie, ale to już zależy od konkretnego modelu, w 055 mi się nie zdarzyło. Reasumując, w moim przypadku, gdybym miał wybierać kolejny statyw, sposób zaciskania nóg byłby cechą o bardzo małym znaczeniu, chociaż, gdyby dany model był oferowany w dwóch wersjach, wziąłbym chyba z klamrami :)

maxtor
23-12-2014, 21:21
Mam 055, przez jakiś czas miałem zakręcany aluminiowy Triopo (bo nieco lżejszy w teren), teraz do zdjęć studyjnych mam nadal 055, a w plener, do systemu micro 43, Sirui T005 z zaciskami. W zasadzie jeden pies z wygodą i szybkością składania i rozkładania. Zaciski skrętne jednak nie dają kontroli wizualnej, w jakim położeniu są i kilka razy złapałem się na tym, że którejś sekcji nie dokręciłem jak należy (a z domykaniem klamer jakoś nigdy nie miałem problemu). Za to klamry w niektórych statywach mają podobno tendencję do ułamywania się np. na dużym mrozie, ale to już zależy od konkretnego modelu, w 055 mi się nie zdarzyło. Reasumując, w moim przypadku, gdybym miał wybierać kolejny statyw, sposób zaciskania nóg byłby cechą o bardzo małym znaczeniu, chociaż, gdyby dany model był oferowany w dwóch wersjach, wziąłbym chyba z klamrami :)

Dzięki za radę. Na razie też skłaniam się ku klamrom.
Mam też stary, bardzo designerski, ciekawie składany statyw Cullmana (2732) na zaciski skrętne i zdecydowanie bardziej mi odpowiadają klamry w 055. Pewnie w Triopo będzie podobnie.
pzdr
Przyjemnych, fotograficznych Świąt :)
Tak na marginesie, jestem z Radomia i mieszkałem tam do matury. Potem Gdańsk i Bydgoszcz :)

lortek
24-12-2014, 01:32
ja też planuje zakup statywu i tak samo się zastanawiałem nad tym czy klamry czy skręcane do momentu kiedy ostatnio robiłem zdjęcia w plenerku. Gdy przenosiłem statyw dociazony w inne miejsce aby zmienić kadr potrzebowałem skrócić jedna nogę bo teren był nie równy. Gdy otwierałem klamrę to statyw przez to ze dociazony miał tendencje do szybkiego opadniecia i przytrzymując jedna ręką statyw łatwo mi było druga ręką ustawić wysokość nogi i sprawnego zamknięcia klamry, tak przypadkowo sobie wtedy pomyślałem ze jakbym miał czymś kręcić przy tej nodze to nie było by to zbyt wygodne i dlatego będę szukaj statywu z klamrami :-)

nikoniarz
24-12-2014, 02:27
W kwestii pękania na mrozie- jeśli będzie szajs, to strzeli wszystko, bez różnicy czy klamra czy skręcana obejma. Takie są uroki tandetnych tworzyw.

maxtor
29-12-2014, 14:04
Przecież większość z Was używa statywów. Wasze opinie na pewno przydadzą się wszystkim potencjalnym nabywcom, nie tylko mnie :). Jeśli ktoś z Was używa statywów Triopo, to też poproszę o krótki komentarz.
pzdr

Wujot
29-12-2014, 15:23
Przecież większość z Was używa statywów. Wasze opinie na pewno przydadzą się wszystkim potencjalnym nabywcom, nie tylko mnie :). Jeśli ktoś z Was używa statywów Triopo, to też poproszę o krótki komentarz.
pzdr

W kwestii nomenklaturowej nie mogłem zrozumieć co to jest "klamra" - rozumiem, że chodzi o zacisk mimośrodowy - najbardziej typowe rozwiązanie w większych statywach a zacisk skrętny to takie rozwiązanie jak w kijku trekkingowym. Jest jeszcze trzecie - szczękowe - w statywach fotograficznych dość rzadkie np w MF161MK (a typowe w porządnych statywach oświetleniowych). To ostatnie jest na pewno najlepsze pod względem trwałości - używam niektóre takie statywy już 25 lat i są jak nowe. Odpowiadając na pytanie stawiałbym na mimośrodowe zaciski z dwóch powodów - po pierwsze to popularne "od zawsze" w technice i sprawdzone rozwiązanie a po drugie na mój stan wiedzy element rozporowy ukryty w nodze wykonany jest z plastiku. A niezależnie od wszystkiego materiał ten się starzeje i po paru latach może stracić wytrzymałość. Tak stało się w bardzo drogim statywie Cullmanna, który użytkowałem.


Bo ma dobrą cenę, ma duży udźwig, jest lekki,

Lekkość statywu jest zaletą wyłącznie jak trzeba go dużo nosić. Statyw powinien być ciężki i "toporny". Czym cięższy tym lepszy.

pozdro
Wiesiek

Andrzejf
29-12-2014, 20:34
Jeśli ktoś z Was używa statywów Triopo, to też poproszę o krótki komentarz.
pzdr

Używam Triopo GT-3230 i jestem z niego zadowolony. Jest lekki, wysoki, stabilny i jak na statyw węglowy, stosunkowo tani. Mam też Manfrotto 190xprob, ale chętniej używam Triopo.
Przed zakupem miałem podobny dylemat jak Ty i niestety wybrałem zaciski skręcane, z czego jestem niezadowolony.
Teraz na pewno wybrałbym statyw z serii GE (z klamrami), bo nie raz zdarzało mi się nie dokręcić jednej z nóg.
Całe szczęście, jak dotąd, obyło się bez poważnych wypadków ;-)

maxtor
01-04-2015, 09:06
Używam Triopo GT-3230 i jestem z niego zadowolony. Jest lekki, wysoki, stabilny i jak na statyw węglowy, stosunkowo tani. Mam też Manfrotto 190xprob, ale chętniej używam Triopo.
Przed zakupem miałem podobny dylemat jak Ty i niestety wybrałem zaciski skręcane, z czego jestem niezadowolony.
Teraz na pewno wybrałbym statyw z serii GE (z klamrami), bo nie raz zdarzało mi się nie dokręcić jednej z nóg.
Całe szczęście, jak dotąd, obyło się bez poważnych wypadków ;-)

Dziękuje za opinię. Coraz mocniej się przymierzam do TRIOPO.
Trochę odświeżam temat, może jeszcze ktoś podzieli się swoimi opiniami :)
pzdr

markB
01-04-2015, 15:06
Nie wiem jak działają zaciski skrętne w Triopo, ale w Gitzo nie zdarzyło mi się nie dokręcić zacisków - po prostu starcza to ćwierć- do półobrotu.

maxtor
02-04-2015, 20:01
Nie wiem jak działają zaciski skrętne w Triopo, ale w Gitzo nie zdarzyło mi się nie dokręcić zacisków - po prostu starcza to ćwierć- do półobrotu.

Cenna spostrzeżenia. Niestety Gitzo to na razie nie jest ta półka cenowa. Fotografuję wyłącznie amatorsko. Niestety mam już MF055 i Cullmanna. Ale może kiedyś zaszaleję: Gitzo+Wimberley? zamiast produktów budżetowych.
pzdr