Zobacz pełną wersję : Odkurzacz samochodowy.
wasilewk
16-12-2014, 23:31
Potrzebuję kupić odkurzacz samochodowy dla kogoś, kto wozi psa Husky. Chodzi o odkurzanie sierści (dość często).
Z rozmów ze znajomymi wynika, że taki na wtyczkę do zapalniczki może być za słaby - choć ja uważam, że był by o wiele wygodniejszy od akumulatorowego --> tym bardziej, że są wersje z obrotową szczotką (dobra do zbierania sierści).
Jaki jest lepszy ? Kasa mniej ważna, ale funkcjonalność przede wszystkim !
Czy ktoś może doradzić ?
Z góry dzięki !
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://znam.to/userfiles/R/069/R069-4314925.jpg)
i
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/SDC10016JPG-2.jpg
źródło (http://www.omega.nazwa.pl/car/s/mata%20dla%20psa/SDC10016.JPG)
wasilewk
16-12-2014, 23:42
Do tej pory córka tak właśnie robi, ale zbliża się Choinka - no i właśnie jest okazja żeby coś uatrakcyjnić.
Pzdr.
P.S.
Dla Husky'ego to kółeczko teraz (idzie zima i zmienia sierść) - to męczarnia z kilkukrotnym odklejaniem tego papieru ze względu na ilość tych włosów.
Do tej pory córka tak właśnie robi, ale zbliża się Choinka - no i właśnie jest okazja żeby coś uatrakcyjnić.
Pzdr.
Znaczy się chcesz wyrzucić pieniądze w błoto. Twój wybór. Odkurzanie sierści domowym odkurzaczem jest upierdliwe, a co powiedzieć na popierdółkę zasialana z gniazda zapalniczki, nawet najbardziej wypasioną. Wg zakup bez sensu.
wasilewk
16-12-2014, 23:47
Znaczy się chcesz wyrzucić pieniądze w błoto. Twój wybór.
A możesz coś więcej ?
Pzdr.
Boryszuk
16-12-2014, 23:55
Busa jej kup. To jedyne wyjście. Jedyne.
wasilewk
16-12-2014, 23:59
Busa jej kup. To jedyne wyjście. Jedyne.
No właśnie... ..pewnie by chciała, bo ostatnio jej wpadł w oko jakiś Mercedes ... ..tylko te kilkaset tysięcy...
Masz rację, że wożenie na przemian: ludzi i psa - to trochę poroniony pomysł.
Pzdr.
RobertMiernik
17-12-2014, 00:03
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.pl/zdjecie-31166/maszynka-do-strzyzenia-philips-qc-5005-Full)
99% skuteczności ;]
(miałem dwa czy trzy takie odkurzacze, średnio sobie radziły z okruchami po paluszkach i chipsach...)
adriansocho
17-12-2014, 00:06
Odkurzacz to półśrodek, o niebo lepszym rozwiązaniem jest to co na drugim zdjęciu freefly, a najlepszym jest auto, gdzie potwór siedzi w bagażniku (w razie czego będzie się obijał o ścianki auta lub tylne oparcia, ale nie poleci np. na przednią szybę).
wasilewk
17-12-2014, 10:53
"(miałem dwa czy trzy takie odkurzacze, średnio sobie radziły z okruchami po paluszkach i chipsach...)"
Te 'na wtyczkę' czy na akumulator ? Podobno są też takie na przetwornicę...
Okruchy mnie mniej interesują a bardziej długawe włosy psa.
Pzdr.
RobertMiernik
17-12-2014, 11:01
Tak, wiem doczytałem, ale jak coś okruszka nie wciągnie to włocha tym bardziej.
Miałem i na kabelek i akumulatorowe - nie widzę różnicy między nimi prawdę mówiąc.
Nie lepiej kupić lekki zwykły odkurzacz i długi kabel? (Dom czy Blok?)
wasilewk
17-12-2014, 11:29
Tak, wiem doczytałem, ale jak coś okruszka nie wciągnie to włocha tym bardziej.
Miałem i na kabelek i akumulatorowe - nie widzę różnicy między nimi prawdę mówiąc.
Nie lepiej kupić lekki zwykły odkurzacz i długi kabel? (Dom czy Blok?)
Niestety: 5-te piętro na Czerniakowskiej bez windy, bez garażu. Wałek - to na prawdę 'masochizm'. Husky w okresie linienia to makabra, a na kilkukilometrowy, codzienny spacer trzeba jechać na szuwary nad Wisłą...
Pzdr.
Pisanie "na prawde" zamiast naprawde powinno byc karane...
Zapomnij o jakimkolwiek odkurzaczu pod zapalniczke. Albo wielka locha odkurzaczowa albo rolka/szczotka albo taki patent jak pokazal freefly albo psa w kontener i niech jezdzi.
Ludzie chwalą też FURminator - to taka hiperszczotka do czesania, podobno nieporównywalnie lepsza od wszystkiego innego. Raz psia fryzjerka przejechała tym mojego pseudospaniela i w domu faktycznie przez jakiś czas w domu było mniej kłaków.
Niestety: 5-te piętro na Czerniakowskiej bez windy, bez garażu. Wałek - to na prawdę 'masochizm'. Husky w okresie linienia to makabra, a na kilkukilometrowy, codzienny spacer trzeba jechać na szuwary nad Wisłą...
Pzdr.
Husky w bloku czy kamienicy, to makabra. Ale czego nie robi się dla zaspokojenia swoich zachcianek.:wink:
wasilewk
17-12-2014, 20:11
Ludzie chwalą też FURminator - to taka hiperszczotka do czesania, podobno nieporównywalnie lepsza od wszystkiego innego. Raz psia fryzjerka przejechała tym mojego pseudospaniela i w domu faktycznie przez jakiś czas w domu było mniej kłaków.
Właścicielka ją ma - trzeba delikatnie, bo po pierwszym razie niezbędna była wizyta u weterynarza... ...ale to jest Husky (niewyobrażalna ilość sierści) ! Najlepiej rozumieją to ci, co mają takiego. Ja mam tylko kota i choć linieje cały czas, to turboszczotka Philipsa nie zostawia na dywanach ani jednego włoska. Stąd moja chęć pomocy córce.
Pzdr.
Koleżanka, posiadaczka husky rozwiązała ten problem kupując Opla Corsę. Opla Corsę Van ;)
Ja niestety kupiłem 4 lata temu taki odkurzacz. Niestety drogi. Philipsa. Jeden z lepszych.
Jedyne do czego się nadaje to kurz i komary.
Te zasysa nieźle więc nie mam ich porozwalanych na ścianach;p
Ale coś większego to nie bałdzo...
Ja kupowałem do owczarka niemieckiego.
wasilewk
18-12-2014, 12:14
Dzięki !
Za namową wszystkich chyba zrezygnuję z odkurzacza samochodowego - może jakiś akumulatorowy, choć też nie wiele lepiej wciąga.
Pzdr.
nikof100
18-12-2014, 21:53
Polecam firmy Dyson akumulatorowe ale mocne, sprawdzają sie doskonale w domu z dwoma kotami jaki i do sprzątania auta notorycznie zasyfianego przez rodzine i mnie. My mamy chyba DC34.
................
wasilewk
18-12-2014, 23:01
Dzięki za info.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.