Zobacz pełną wersję : Czy ktoś z obecnych bywa często w Niemczech?
Jak w temacie. Poszukuję kogoś kto bywa w Niemczech i byłby tak miły żeby czasem coś dla mnie kupić i wysłać mi paczuszkę kurierem już z PL. Może to i błaha sprawa bo chodzi o kaszki dla dziecka ale u nas takich niestety nie ma albo są o 100% droższe a nasza córa wcina je na potęgę. Z góry dziękuję za odzew tym którzy zechcieliby pomóc.
Polecam takie rozwiązanie: http://mailboxde.com/
Jak w temacie. Poszukuję kogoś kto bywa w Niemczech i byłby tak miły żeby czasem coś dla mnie kupić i wysłać mi paczuszkę kurierem już z PL. Może to i błaha sprawa bo chodzi o kaszki dla dziecka ale u nas takich niestety nie ma albo są o 100% droższe a nasza córa wcina je na potęgę. Z góry dziękuję za odzew tym którzy zechcieliby pomóc.
Tak to jest jak dziecko pedzi sie na paszy tresciwej zza Odry ;) Polskie w zabki kluje ;) Swego czasu siostrze dla siostrzenicy podsylalem pasze tresciwa z UK.
mailbox się nie kalkuluje - trzeba zapłacić za przesyłkę ze sklepu do nich, im za przesyłkę do PL i jeszcze za obsługę. Ale dzięki za sugestię.
a wyjazd się nie kalkuluje ? Nawet jak ktoś zakupi tych kaszek z 10 kg to wysyłka też pewnie bedzie ze 30zł kosztowac. A wyjazd w jedno popołudnie autem na zakupy chyba nie zrujnuje ? Tak se głośno dumam jedynie.
a wyjazd się nie kalkuluje ? Nawet jak ktoś zakupi tych kaszek z 10 kg to wysyłka też pewnie bedzie ze 30zł kosztowac. A wyjazd w jedno popołudnie autem na zakupy chyba nie zrujnuje ? Tak se głośno dumam jedynie.
Po co?
Skoro można komus obcemu sprzedać temat.
W końcu wyjazd do "rajchu" to jak misja Chucka Norrisa w Wietnamie.
Zapomnijcie, ze cos kupicie dla malego dziecka w ilosciach hurtowych w Niemczech. Kitajce skutecznie zablokowaly caly rynek i teraz trzeba przyjezdzac z dzieckiem, badaniami DNA, aktem urodzenia, itd ;) zeby potwierdzic, ze to naprawde dla Was/mlodego, a nie na sprzedaz na taobao/allegro/gdziekolwiek ;)
Moj szef przywozi mojemu zoltemu mleko w proszku z Niemiec bo tu kazdy teraz taki szajs wpiernicza... na prawie wszystkich stronach w necie, zeby kupic mleko i inne zarcia to jak sie zalogujecie z kitajskiego IP to od razu cena x342 i bardzo limitowane ilosci albo brak :D ale moj szef tez mial problem, zeby kupic (starszy gosciu, raczej nie wkreci, ze mu sie mlode urodzilo :D) i trzeba bylo kombinowac.
Rafal daj jej polska kaszke i niech nie marudzi albo niech se sama jedzie do Niemiec jak jej tak zalezy :twisted: Nie ma co rozpieszczac dzieciakow, w rylo dac i po sprawie :mrgreen:
Władca Pixeli
19-12-2014, 06:10
Zapomnijcie, ze cos kupicie dla malego dziecka w ilosciach hurtowych w Niemczech. Kitajce skutecznie zablokowaly caly rynek i teraz trzeba przyjezdzac z dzieckiem, badaniami DNA, aktem urodzenia, itd ;) zeby potwierdzic, ze to naprawde dla Was/mlodego, a nie na sprzedaz na taobao/allegro/gdziekolwiek ;)
Moj szef przywozi mojemu zoltemu mleko w proszku z Niemiec bo tu kazdy teraz taki szajs wpiernicza... na prawie wszystkich stronach w necie, zeby kupic mleko i inne zarcia to jak sie zalogujecie z kitajskiego IP to od razu cena x342 i bardzo limitowane ilosci albo brak :D ale moj szef tez mial problem, zeby kupic (starszy gosciu, raczej nie wkreci, ze mu sie mlode urodzilo :D) i trzeba bylo kombinowac.
Czegoś tu nie rozumiem. Jeżeli na jakiś produkt jest ogromne zapotrzebowanie to zwiększa się produkcję, eksport i rozwija biznes a to powoduje większe zyski.
Chyba nie zdajesz sobie sprawy z ogromu akcji kitajskich wykupywaczy mlecznych ;)
.:Gerard:.
19-12-2014, 07:14
Takie kaszki to suchy prowiant, pewnie nie ma nawet daty ważności :) w Metro to i paletę sobie można kupić.
To idz zbadaj, najwyzej bedziesz moim dystrybutorem mlecznym jak zolty zaplacze, ze mu sie skonczylo ;)
.:Gerard:.
19-12-2014, 08:12
To idz zbadaj, najwyzej bedziesz moim dystrybutorem mlecznym jak zolty zaplacze, ze mu sie skonczylo ;)
Tylko slowo ;-) moj kuzyn przyjezdza od czasu do czasu Chemie kupowac a ja jestem jego sekretarka :-( i mam Kontakt z pania handlowcem w Metro
Ale chodzi o jakaś konkretna markę, czy co ...
To nie są kaszki w proszku tylko takie kaszki w płynie w kartonowych pudełkach. Także nie jest to suchy prowiant który można kupić na kilogramy. U nas można je kupić po 5 zł za 200ml. W Niemczech 5,20 za 2X200ml.
Niestety milo licznych prób jest to prawie jedyna forma czegoś mlekopodobnego co nasza córa akceptuje.
Zapytałem tylko czy ktoś mógłby pomóc niejako przy okazji bytności w Niemczech a tu oczywiście zaraz mamy teorię że 700km samochodem będzie dla mnie lepszym wyjściem.... Nosz kur.... Jesli opcja pomocy jest dla niektórych niezrozumiała to może tak będą się wypowiadać gdzie indziej....
My sie staramy pomoc, ale napisales tak precyzyjnie, ze i tak dobrze, ze doszlismy do tego do czego doszlismy :mrgreen:
PS. Nie uwazasz, ze to troche dziwne, zeby targac kaszke z kosmosu, tylko dlatego, ze mloda sie buntuje? ;)
My sie staramy pomoc, ale napisales tak precyzyjnie, ze i tak dobrze, ze doszlismy do tego do czego doszlismy :mrgreen:
Co racja to racja.
PS. Nie uwazasz, ze to troche dziwne, zeby targac kaszke z kosmosu, tylko dlatego, ze mloda sie buntuje? ;)
Nie
Ok, Twoje dziecko, Twoj problem ale jak sie nie sprecyzujesz to dalej nie bedziesz mial tej kaszki ;)
skoro tak się sprawy mają to nie pozostaje Ci nic innego jak szukac pomocy gdzies w Niemczech by spełniac mleczne kaprysy narybku :)
.:Gerard:.
19-12-2014, 18:50
Strus, ja od siebie mogę tylko zaproponować ze jak będzie Ci bardzo zależało i nie znajdziesz drogi jaka chciałeś to ja mogę przesłać ode mnie bezpośrednio do Ciebie.
Jest to to w niemieckim Netto czy Lidlu? Mieszkam 10 km od granicy i jeśli Ci się nie śpieszy to możliwe że w przeciągu miesiąca się przejadę.
Zapytałem tylko czy ktoś mógłby pomóc niejako przy okazji bytności w Niemczech a tu oczywiście zaraz mamy teorię że 700km samochodem będzie dla mnie lepszym wyjściem.... Nosz kur.... Jesli opcja pomocy jest dla niektórych niezrozumiała to może tak będą się wypowiadać gdzie indziej....
Bo to trochę śmieszne.
Zakładając, że nie jesteś w skrajnej biedzie, a raczej nie skoro serwujesz dziecku takie kaszki (chyba, że lekarz zalecił) to ja nie rozumiem dlaczego nie można wsiąść w samochód rano i wrócić wieczorem zamiast sprawiać kłopot obcym ludziom (tak, wiem chodzi o pomoc, ale idąc tym tropem niedługo będziesz pisać to by ktoś ci przyniósł papier do kibla jak się skończy podczas posiedzenia).
"Przy okazji bytności w Niemczech".. w sumie nie ma nic lepszego niż przy okazji kupić se paletę kaszek, załadować ją do samochodu, zawieźć do Polski i wysłać albo podwieźć pod dom (o "zamrożonych" pieniądzach nie wspominam)
Jeśli jednak ta magiczna kaszka jest konieczna (choroba, dieta itd.), a ty masz problemy finansowe to też wypadało to napisać wraz z linkiem do konkretnego produktu - wtedy sprawa jest inna.
.:Gerard:., pudlox - dzięki. Odezwę się na PM
Bo to trochę śmieszne.
śmieszne to jest Twoja tendencja wciskania się wszędzie tam gdzie nie masz absolutnie nic do zaoferowania
ja nie rozumiem dlaczego nie można wsiąść w samochód rano i wrócić wieczorem
Prosta matematyka się kłania. 700km + autostrady to jakieś 350zł za drogę po kaszki wartości 300zł które w PL kupię za 550. Widzisz w tym sens ? Ty pewnie tak.....
zamiast sprawiać kłopot obcym ludziom (tak, wiem chodzi o pomoc, ale idąc tym tropem niedługo będziesz pisać to by ktoś ci przyniósł papier do kibla jak się skończy podczas posiedzenia).
Wolę nie chodzić tropami Twojej pokrętnej logiki. Poza tym jeśli miałby to być dla kogoś kłopot to pewnie nie zaoferowałby pomocy.
w sumie nie ma nic lepszego niż przy okazji kupić se paletę kaszek, załadować ją do samochodu, zawieźć do Polski i wysłać albo podwieźć pod dom
Przy żonie też tak wszystko wyolbrzymiasz ? ;)
(o "zamrożonych" pieniądzach nie wspominam)
Gdzie przeczytałeś że nie mogę przelać pieniążków wcześniej a nie po fakcie ? Zacytuj, proszę albo przestań idiotyzmy wysnuwać z palca.
Jeśli jednak ta magiczna kaszka jest konieczna (choroba, dieta itd.), a ty masz problemy finansowe to też wypadało to napisać wraz z linkiem do konkretnego produktu - wtedy sprawa jest inna.
Nie jest konieczna ale bardzo by się przydała bo dzięki temu córa mogłaby mieć 2 razy więcej papu za 30-40% mniej pieniążków. Chyba każdy zawsze próbuje kupić coś taniej jeśli jest tylko taka możliwość. Ile razy na forum proszono o zakupy sprzętu w stanach, UK czy innym Zimbabwe i jakoś problemów nie było. Linki do konkretnych rzeczy podam, owszem, tym którzy oferują dobrowolnie pomoc.
PS - Czy jest opcja "ignor" na forum bo Onsajta (wybacz) to ja już od dłuższego czasu czytać nie mogę
zbyszekD7000
19-12-2014, 20:55
Dziwię się że ludziom się chce tyle pisać skoro i tak nie chcą pomóc skoro ktoś o to prosi. ;)
Zamiast marnować energię może weźmiecie udział w zabawie w RAWki? Polecam :) (link w stopce)
Z pewnością rozładuje to negatywne emocje niektórych forumowiczów :)
Dziwię się że ludziom się chce tyle pisać skoro i tak nie chcą pomóc skoro ktoś o to prosi. ;)
Zamiast marnować energię może weźmiecie udział w zabawie w RAWki? Polecam :) (link w stopce)
Z pewnością rozładuje to negatywne emocje niektórych forumowiczów :)
W sumie robisz teraz to samo:)
zbyszekD7000
19-12-2014, 21:03
Zdecydowanie NIE :)
Struś
Otwierasz Panel Użytkownika, otwierasz listę ignorowanych i wpisujesz nicka delikwenta i już...
Struś
Otwierasz Panel Użytkownika, otwierasz listę ignorowanych i wpisujesz nicka delikwenta i już...
Dzięki
Ignorowałem strusia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.