Zobacz pełną wersję : Bezlusterkowiec, ale kurczaki jaki ?
Nie dla mnie, zaznaczam.
zadanie bojowe na mnie spadło - aparat na wyjazdy dla kogoś kto się chce uczyć i robić "ambitne zdjęcia z podróży". Lustra odrzuciłem z uwagi na gabaryty. I teraz liczę na waszą pomoc bo ja bezlusterkowców nie ogarniam w zasadzie w ogóle.
Zdaje się że z FF mamy tylko Sony A7. Z Fuji jakiś XT1 mi się przewinął jako godny uwagi ale to nie jest FF. Kasa dla nabywcy nie jest jakimś szczególnym problemem. Ma być coś poręcznego z możliwościami rozwoju.
RafaIski
16-12-2014, 15:54
Odkąd posiadam XT-1, nikon się kurzy w szafie :), gabaryty, jakość wykonania, matryca aps-c i to co sprzęt potrafi to bajka :)
idealny towarzysz podróży
otwieracz
16-12-2014, 16:22
Ten ktoś do nauki chce od razu kupować FF lub XT-1? A coś tańszego nie wystarczy? Przecież do ambitnych zdjęć wystarczy taki X-E1 czy jakiś NEX. Oczywiście kto bogatemu zabroni ale to trochę bez sensu.
Wiedziałem że będzie jakiś komentarz finansowy.... Jak słusznie zauważyłeś - kto bogatemu zabroni ?
Nie o tym wątek. Wątek jest po to żeby się wsłuchać w wasze opinie i żeby coś w miarę szybko wybrać. Bierzemy oczywiście pod uwagę również dostępność szklarni przy czym chyba najlepszym wyborem byłoby na początek coś pokroju 24-70
Strus, rzuć okiem co ja rozkminiałem, bo zapotrzebowanie bardzo zbliżone:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=248356
Pewnie są już nowsze puszki, ale generalnie zależności chyba zachowane - w sensie mój nex3n to chyba teraz jest jakieś a5000 czy coś w ten deseń, ale generalne wnioski te same zostają;)
Edit: a, trochę nie doczytałem w sumie, że kasa nie jest problemem. To trochę zmienia postać rzeczy ;)
MARS CooL
16-12-2014, 17:09
Jak ma kasę to myślę że z E-M1 + 12-40 + 15 + 42,5 + 75 + 40-150 2,8
będzie bardzo zadowolony. Uszczelnione, szybkie, dobrze wypasione i wykonane. Nie za bardzo trzeba dłubać w rawach. Jak po roku stwierdzi że mu jakości fot brakuje to wtedy kompromisy ;)
Jak ma kasę to myślę że z E-M1 + 12-40 + 15 + 42,5 + 75 + 40-150 2,8
Na wyjazdy?
otwieracz
16-12-2014, 17:58
Jak ma kasę to myślę że z E-M1 + 12-40 + 15 + 42,5 + 75 + 40-150 2,8
będzie bardzo zadowolony. Uszczelnione, szybkie, dobrze wypasione i wykonane. Nie za bardzo trzeba dłubać w rawach. Jak po roku stwierdzi że mu jakości fot brakuje to wtedy kompromisy ;)
Gdybym miał kasę to na bank nie kupiłbym niczego bez wizjera. Jeżeli myśli o rozbudowie to zostaje tylko Fuji. Świetne, jasne szkła (za odpowiednią cenę :-). Sony może i ma dobre matryce ale z dobrymi szkłami będzie problem. No chyba że Zeissy. Myślę że taka szklarnia jaką kolega wyżej podał może zostać. Tylko body zmienić na X-E2 i będzie zadowolony. A jak stać niech bierze i XT-1, w końcu to nie nasze pieniądze :-) A7 ma pełną klatkę ale ze szkłami może być problem. Przynajmniej ja się nie orientuję na temat szkieł Sony pod FF i bagnet E więc niech się ktoś inny wypowie.
MARS CooL
16-12-2014, 18:02
Na wyjazdy?
No raczej. Może z obiektywami trochę przesadziłem ale na pewno 12-40 i 15 (17) do trudniejszych warunków. Jeśli lubi robić portrety a nie street to któraś z 25. Pół świata z tym zjeździłem wiec wiem o czym mówię. Mimo mniejszej matrycy końcowy wynik jest bardzo dobry a użytkowanie wręcz wzorcowe.
MARS CooL
16-12-2014, 18:05
http://www.olympus.pl/site/pl/c/cameras/om_d_system_cameras/om_d/e_m1/index.html?olycmp=omd-ss14&kw=olympus&gclid=CL6L3fb3ysICFa7LtAodI1UAqw
chodziło mi o Olympus a nie fuji. Na początek właśnie m43 bym polecał.
otwieracz
16-12-2014, 18:13
http://www.olympus.pl/site/pl/c/cameras/om_d_system_cameras/om_d/e_m1/index.html?olycmp=omd-ss14&kw=olympus&gclid=CL6L3fb3ysICFa7LtAodI1UAqw
chodziło mi o Olympus a nie fuji. Na początek właśnie m43 bym polecał.
A widzi Pan :-) To ja jednak poczekam jak trochę wytrzeźwieję bo najwyraźniej niedowidzę po dwóch piwkach :p. Ale nawet po pijaku w Olympusa bym się nie pchał. :-)
to moze lepiej rx10 / rx100 mkIII / panas lx100 skoro kasa nie jest przeszkoda, domyslam sie ze jest amatorem
Sony a6000 + Sony Vario-Tessar T* E 16-70mm f/4 ZA OSS
lub
Sony A7II + Sony Vario-Tessar T* FE 24-70mm f/4 ZA OSS
MARS CooL
16-12-2014, 18:56
otwieracz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=57052) dlaczego nie olek na początek skoro kasa nie gra roli?
otwieracz
16-12-2014, 19:08
otwieracz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=57052) dlaczego nie olek na początek skoro kasa nie gra roli?
Bo są lepsze systemy i droższe :-). Akurat Olek szklarnie ma fajną, ale puszki już odstają od konkurencji.
MARS CooL
16-12-2014, 19:13
Wskaż który system bedzię miał małe gabaryty, uszczelnienia, gibany i dotykowy wyświetlacz, bardzo uniwersalny obiektyw 2,8 (spokojnie można i pseudo makro i portret od biedy). Piszemy oczywiście o podróży. Jakoś w każdym czegoś brakuje.
Bo są lepsze systemy i droższe :-). Akurat Olek szklarnie ma fajną, ale puszki już odstają od konkurencji.
Droższe owszem są. Ale czy lepsze? To już co tam komu pasuje. Jeśli bierzemy pod uwagę niepełną klatkę, to OM-D E-M1 nie dość, że nie odstaje od konkurencji, to według internetów (choćby dpreview) idzie łeb w łeb z fufu x-t1. Ma może mniejszą matrycę, ale za to sprawniejszy autofocus. No ale M43 może się wydawać komuś nie dość profesjonalne ;-)
Żonie kupiłem w ubiegłym tygodniu E-M10, to się też sam trochę pobawiłem i całkiem mi się ten system podoba :-)
Ja bym się chyba skłaniał albo ku Sony albo fufu (sentyment własny).
Gość jest kompletnym amatorem i nawet nie wiem czy jakiś z tych aparatów obsłuży. Sprzęt nie musi być od razu za 20 tysi tylko dlatego że go stać. Ważne żeby był sensowny. Z tańszych to pewnie jakieś fufu by było ok. Z droższych to pewnie A7...
Możecie podpowiedzieć zestaw tańszy i opcję full wypas?
http://dr5000.com/wielkie-moce-malego-aleksandra/
Ja się trochę przekonałem do m43.
Ale jeśli chodzi o sony to szkła są takie:http://www.cyfrowe.pl/obiektywy,1,12/r1/U29ueSBGRSAocGXFgm5hIGtsYXRrYSk=.html
Jeśli zależy na małej głębi ostrości to raczej fuji.
Jak ma być 24-70 i przez długi czas nic, to LX100. A jak mu nie starczy to sprzeda i wejdzie w jakiś system. Może już będzie fuji 16-55 2.8.
otwieracz
16-12-2014, 19:38
Droższe owszem są. Ale czy lepsze? To już co tam komu pasuje. Jeśli bierzemy pod uwagę niepełną klatkę, to OM-D E-M1 nie dość, że nie odstaje od konkurencji, to według internetów (choćby dpreview) idzie łeb w łeb z fufu x-t1. Ma może mniejszą matrycę, ale za to sprawniejszy autofocus. No ale M43 może się wydawać komuś nie dość profesjonalne ;-)
Żonie kupiłem w ubiegłym tygodniu E-M10, to się też sam trochę pobawiłem i całkiem mi się ten system podoba :-)
Ale w rozmemłaniu tła dostanie srogie baty :-) Bo do Krajobrazów nada się każde bezlustro z dobrym DR. I nawet jasnego szkła tu nie potrzeba. Widzę że wsadziłem kij w mrowisko :-) Nie miałem Olka, mam bezlustro Soniacza jednak teraz gdybym miał wejść w nowy system to poszedłbym ku Fuji bez namysłu. M4/3 to jednak jak dla mnie zbyt mała matryca do zabawy z GO.
Wyłamię się.. A nie mógłby sobie kupić d610 z jakimiś stalkami 1.8G (wybór mamy..i 20 i 28, 35,50,85). Te stałki to nie krowy jakieś, a porównując z fuji 23, 56 to niemal identyczne..no jedynie body większe i cięższe, ale w sumie.. Koszt d610 i np 35 + 85 to niemalże prawie tyle co xt1 z 56..
Ale w rozmemłaniu tła dostanie srogie baty :-) (...) M4/3 to jednak jak dla mnie zbyt mała matryca do zabawy z GO.
To fakt, ale memłanie tła to nie jedyne kryterium liczące się w fotografii ;-) Zresztą do zabawy GO to i tak tylko pełna klata.
@ P.R.P. Nie polecałbym lustra komuś, kto szuka zestawu na wyjazdy. Choćby dlatego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.camerasize.com/cameras/486-3-1.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.camerasize.com/cameras/493-3-1.png)
Dopytam w takim razie o zakres budżetowy bo widzę że bez tego "ani róż" ;)
Skupmy się w takim razie na fufu bo z tego co widzę to chyba szklarnia jest dość bogata. Czy jest w tej szklarni coś pokroju 24-70 lub w ogóle jakiś zoom uniwersalny ?
Dopytam w takim razie o zakres budżetowy bo widzę że bez tego "ani róż" ;)
Skupmy się w takim razie na fufu bo z tego co widzę to chyba szklarnia jest dość bogata. Czy jest w tej szklarni coś pokroju 24-70 lub w ogóle jakiś zoom uniwersalny ?
Jest (http://www.fujifilm.eu/pl/produkty/aparaty-cyfrowe/obiektywy-fujinon-z-mocowaniem-x/model/fujinon-xf18-55mmf28-4-r-lm-ois/), ale powiedz nabywcy, żeby zamiast uniwersalnego zooma kupił 2 stałki, to oszczędzi sobie jeden zbędny etap w swojej "ewolucji fotograficznej" ;-) No i będzie mógł memłać tło
Ja bym poszukał dla amatora jakiegoś tańszego aparatu z wizjerem, stabilizacją, dobrym jpg jakby nie chciał obrabiać fot i analogicznie dobrym kitem bo może nie polubi częstej zmiany szkieł.
Za jakiś czas się ogarnie to sam bedzie wiedział czego chce.
Jest (http://www.fujifilm.eu/pl/produkty/aparaty-cyfrowe/obiektywy-fujinon-z-mocowaniem-x/model/fujinon-xf18-55mmf28-4-r-lm-ois/), ale powiedz nabywcy, żeby zamiast uniwersalnego zooma kupił 2 stałki, to oszczędzi sobie jeden zbędny etap w swojej "ewolucji fotograficznej" ;-) No i będzie mógł memłać tło
JA sam nie jestem zwolennikiem stałek więc tym bardziej nie będę ich proponował komuś kto nie ma pojęcia jakie ogniskowe będą mu potrzebne. Więc na bank będzie uniwersalny zoom. Własnie czytam recenzję 18-135 u Rockwell'a i szkło wygląda na bardzo sensowne dla amatora.
Własnie czytam recenzję 18-135 u Rockwell'a i szkło wygląda na bardzo sensowne dla amatora.
Tu sobie poczytaj. (http://www.photozone.de/fuji_x/783-fuji1855f284) Rockwell to pajac :mrgreen:
... Własnie czytam recenzję 18-135 ...
Ale to już duży klocek z xt1 ( i z kazdym innym korpusem X). Dla mnie do zaakceptowania jest 18-55/2,8-4,0. Bardzo przyzwoite szkło. Nie robię testów wiec nie pytaj o porównania i testy bateryjek.
Przesiadłem się z D700+24-70-200vrII i to inny świat. Szybki af, opóźnienie pomijalne, choć dla użytkownika D700 zauważalne. Kupione z myśla o podróżach. No ale u mnie to choroba i system sie rozrasta :) (12/2,0 i 35/1,5 a w planach 18/2,0 ; 56/1,2 i 90/2,0) Resztę poczytaj ;)
Ja już nie wróce do dużych klockow. W wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198889) mnóstwo przykładów. Jak dla początkujacego do nauki, moim zdaniem super.
Nie trzeba zaczynać nauki jazdy od malucha, bo się zniechęcić można :D
No dobra, czyli 18-55 jako zoom wydaje się być najlepszym wyborem (oczywiście od fufu bo z Sony to zdaje się ideałem byłoby 24-70 choć nie wiem czy tu już nie za wąsko będzie). A co z puszką ?
Mocno chwalone jest xe2. Ale ja czekałem na xt1. Wtedy zmieniłem. Nie pytaj o różnice. Wiem ,że są i wiem, że mnie bardziej pasuje xt1. Chociażby gibany ekran, duży telewizor w wizjerze sterowanie aplikacja na smartfona (chyba w xe2 tez już jest) i wg mnie dużo szybszy af. Pewnie technokraci wymienia jeszcze inne różnice.
Co do Sony to, z tego co pamiętam albo ciemny zoom, albo 24-70 ale ze światłem 4,0 - koszmarnie duży, ciężki i drogi (zeiss) i chyba 35/2,8 za jakieś 5kpln.
i chyba 35/2,8 za jakieś 5kpln.
mhm
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/obiektyw-sony-35mm-f-28-fe-za-carl-zeiss-sonnar-t*-.html
Pisałem z pamięci. I z małym przekąsem. Przepraszam. Rzeczywiście, cena jest bardziej atrakcyjna!
Jestem coraz bliżej :)
Mogę poprosić o więcej różnic pomiędzy X-T1 i X-E2 ?
PS - budżet około 7000 czyli X-T1 + 18-55 się idealnie w tą kwotę wpasowują. Co nie zmienia faktu że chętnie bliżej poznam różnice
Jestem coraz bliżej :)
Mogę poprosić o więcej różnic pomiędzy X-T1 i X-E2 ?
Tak an szybko X-T1 vs. X-e2:
- więcej funkcji wyciągniętych z czeluści menu na pokrętła/przyciski (pytanie czy amator będzie umiał zrobić z tego użytek)
- większe powiększenie w wizjerze
- uszczelnone body (trochę bez sensu, bo szkła nie są uszczelnione)
- gibany ekranik
- metalowa konstrukcja vs. plastik, ale tym samym większa waga
tu sobie poczyta (https://photographylife.com/fuji-x-t1-vs-x-e2)
Dla mnie szybkość af i praktycznie niezauważalny shutter lag jest bardzo ważny. Może zerknij do neta: tutaj? (https://www.youtube.com/watch?v=FmO9v2nIusQ) a może tutaj? (http://www.boxedlight.com/XT1/index.htm). Mnie ten korpus mocno podpasowal. Poza tym Fufu dba o użytkowników xt1 (http://www.fujifilm.eu/pl/wiadomosci/article/news/aktualizacja-oprogramowania-dla-aparatow-fujifilm-x-t1-fujifilm-x-t1-graphite-silver-edition/) i użytkowników XE2 (http://www.fujifilm.eu/pl/wiadomosci/article/news/aktualizacje-oprogramowania-firmware-dostepne-dla-aparatu-fujifilm-x-e2/)
TUTAJ (http://www.fujivsfuji.com/) tez troszke info nt fuji. A TUTAJ (http://www.fujivsfuji.com/xt1-vs-xe2-vs-xpro1/) już konkret.
Ja miałem X-e1, x-e2 i xt-1 (tzn ostatni mam cały czas) i główne różnice xt1 vs xe2 wg mnie:
- większy, lepszy wizjer
- większy, wygodniejszy grip
- trochę solidniejszy wydaje sie być xt1
- kapkę szybszy AF (ale nadal nie jest to liga DSLR nikona)
- ISO ma swoje pokrętło co okazuje sie być wygodne w praktyce, wszystkie główne parametry w tym body maja swoje fizyczne sterowanie
Pzdr
nie wiem czy bylo... (http://www.imaging-resource.com/PRODS/fuji-x-t1/fuji-x-t1A.HTM)
Zanim całkowicie rozpłyniemy się w zachwytach nad X-T1 i nową matrycą x-trans, to może wrzucę łyżkę dziegciu do tej beczki miodu ;-) O "watercolour effect" Panowie słyszeli?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.stevehuffphoto.com/wp-content/uploads/2014/03/fujiwatercolorcrop.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.stevehuffphoto.com/wp-content/uploads/2014/03/olynowatercolor.jpg)
W x-e1 i pro tego nie było...
Zanim całkowicie rozpłyniemy się w zachwytach nad X-T1 i nową matrycą x-trans, to może wrzucę łyżkę dziegciu do tej beczki miodu ;-) O "watercolour effect" Panowie słyszeli
...
W x-e1 i pro tego nie było...
E... u mnie tego nie ma...
W x-e1 i pro tego nie było...
Było i jest... Przytoczony przykład to jednak perfidna manipulacja, bo tutaj nie jest problemem akwarela, tylko kompletny brak ostrości i aberracje chromatyczne. Nie ma mowy, żeby mogło to wyglądać tak źle.
Dla mnie zielenie to była papka np: trawa, drzewa w oddali.
Do tego dochodziły słabsze czerwienie (często przepalone) oraz szalejący histogram.
Zawsze start od lewej, po środku prawie pusto i po prawej na samym końcu słupek do samej góry.
Sporo zdjęć musiałem ustawiać na - 0.7 a wtedy się już dla mnie trochę ciemno robiło.
Zawsze start od lewej, po środku prawie pusto i po prawej na samym końcu słupek do samej góry.
Jeśli fotografujesz scenę, która ma same światła i cienie, to nie ma się co dziwić - histogram nie może wyglądać inaczej.
Ja od paru dni łażę z X100T i w trybie DR400 prawie w ogóle nie tknąłem kółka kompensacji ekspozycji. A że jestem na etapie testowania sprzętu, to większość zdjęć specjalnie pstrykam w trudnych warunkach.
Jeśli fotografujesz scenę, która ma same światła i cienie, to nie ma się co dziwić - histogram nie może wyglądać inaczej.
Ja od paru dni łażę z X100T i w trybie DR400 prawie w ogóle nie tknąłem kółka kompensacji ekspozycji. A że jestem na etapie testowania sprzętu, to większość zdjęć specjalnie pstrykam w trudnych warunkach.
Problem był taki, że histogram tak wyglądał w bardzo wielu przypadkach i różnych sytuacjach oświetleniowych.
W porównaniu z innym sprzętem, który miałem bądź mam nie miałem takich problemów.
Podobną sytuację widziałem na x pro1 z tym że zrobiłem nim tylko kilka strzałów.
Odnośnie DRO to ustawiałem max 200 bo nie chciałem iso podbijać.
Rzeczy które mi jeszcze nie odpowiadały to:
- obróbka plików raw (może kwestia przyzwyczajenia)
- słaby af w kiepskich warunkach
Dopiszę jeszcze o problemach z odklejającym gripem z obu stron oraz wypaczoną (zupełnie nieużywaną) klapką od złącz usb (problemy potwierdzone na zagranicznych forach).
Za to kolory :lol: :smile:
Może wrzucisz jakieś zdjęcie z takim histogramem, na którym wg Ciebie powinien on wyglądać inaczej?
Strus - narobiles teraz zamieszania i sie chlopaki pokloca przed swietami ;-)
Pamietaj ze sam mowiles - amator, skoro amator a kasa nie gra roli, to bym sie nie przejmowal tylko zaproponowal cos co nie bedzie zbyt skomplikowane w obsludze z trybem auto. Nie napisales czy w komplecie do prezentu zamierzasz oferowac kurs fotografii ;-)
Jak sie zdecyduje na cos lepszego to zrobi sobie prezent za rok, jak nie to zostanie z tym co ma
Wy sie tu pozabijacie myslami, zrobiliscie cyrk jak zwykle. Detale, lagi i pixeloza- dajcie spokoj - zanim sie chlop z tym wszystkim ogarnie zepsujecie mu cala zabawe bo sie okaze za rok ze sprzet zdjec nie robi, a jak robi to do dupy.
Ja bym sie na prawde zastanowil nad jakims rx10 lub cos podobnego. Puszka z fajnym zoomem przyspawany obiektyw, mozna zabrac na plaze i zero problemu. Zgodze sie, ze Fuji maja fajny styl i do tego wszystkiego kit jest jeden z lepszych, ale pamietaj ze to ma mu dac radosc w robieniu tych zdjec. zabierz go do sklepu I niech cos sobie wybierze... nie wrzucaj go na gleboka wode...
Tak an szybko X-T1 vs. X-e2:
- uszczelnone body (trochę bez sensu, bo szkła nie są uszczelnione)
Eeee no nie siejmy propagandy.
18-135 i 50-140 są uszczelnione
spznilem sie o jedna minute z edycja...
Edytka podpowiada...
Jak woda ma byc powyzej pasa, kup mu w komplecie dobra ksiazke o fotografii lub jakis maly kurs na CD co by sie nie pogubil w tych wszystkich ustawieniach - do wakacji przeczyta jak zalapie bakcyla.... nie wysylaj go na forum przypadkiem... chyba ze na forum Fuji - tam mu doradza jak ma robic lepsze zdjecia...
Pomyśl jeszcze nad tym
http://www.olympus.pl/site/pl/c/cameras/om_d_system_cameras/om_d/e_m10/index.html
Sam mam od jakiegoś czasu EM-5 i jak dla mnie jest super, nic więcej mi nie trzeba.
Dla mnie największą zaletą systemu m43 są szkła, ich jakość obrazka, i niewielkie rozmiary
Na początek bierzesz z tym maleńkim kitem, fiszem <klik (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/obiektyw-olympus-9mm-f-80-fisheye-zaslepka-bagnetu-czarna.html)>, 17/1.8 lub 2,8 i 45/1,8 i masz super zestaw :)
Do tego niewielki i bardzo lekki
sokrates
17-12-2014, 11:59
Jeśli kolega amator to ja bym martwił się nie o możliwości samego aparatu ale możliwości operatora - bo długa droga przed nim. Ja bym go zaopatrzył w belzustro z wizjerem NEX A6/A6000 a do tego stałki 20mm, 35mm i 50mm ew jakiś tele-zoom 55-210mm. Kolega niech się na początek uczy kadrów, a nic tak nie uczy panowania nad niepotrzebnym wciskaniem spustu migawki jak stałka. Zoom to zło dla początkującego. Uczy łatwizny i bylejakości kadrowania. Ekspozycją zajmie się na początku automatyka aparatu, natomiast operator niech się skupia nad kadrem. Bo cóż z idealnie naświetlonego obrazka, gładkiego jak z ISO100 w D4, czy rozmemłanego tła jak w noctiluxie jak kadr będzie że tak powiem do d..y.
Zoom to zło dla początkującego. Uczy łatwizny i bylejakości kadrowania. Ekspozycją zajmie się na początku automatyka aparatu...
Łomatko! Korzystanie z zooma to łatwizna, ale z automatyki to już nie?
sokrates
17-12-2014, 13:04
nie zrozumiałeś mnie. Kadru nie poprawi żaden automat, jak go spieprzysz to pozamiatane. Często na zoomie kadruje się tak że najpierw łapie się kadr ogólny, potem kręci zoomem i naciska spust, ale podczas tego kręcenia wyłącza się już myślenie nad kadrem jako całością. Kadrując stałką człowiek bardziej zastanawia się nad tym jak się plan zdjęcia układa, patrzy w wizjer i albo mu pasuje i robi zdjęcie, albo nie pasuje i nie robi albo zmienia pozycję względem fotografowanego obiektu i kadruje od nowa. Zoom daje pozorną kontrolę. Dla mnie korzystając z zooma trzeba myśleć, a niejednokrotnie wydaje się że się lekko "przyzumuje" i zdjęcie na wystawę...
P.S. nie chcę aby wyszło że jakis "hamulcowy" ze mnie i neguję sens istnienia zooma - bo tak nie jest, sam używam częściej zooma niż stałek :-) chodzi mi oto że w nauce kadrowania stałka bardziej zmusza do myślenia. aA zoom wiadomo świetna sprawa i wygoda, dla myślącego i świadomego fotografa wielkie ułatwienie. Chociaż jakościowo to jest kompromis niestety w stosunku do stałek.
Często na zoomie kadruje się tak że najpierw łapie się kadr ogólny, potem kręci zoomem i naciska spust, ale podczas tego kręcenia wyłącza się już myślenie nad kadrem jako całością.
Robisz dokładnie to samo, co ze stałką - łapiesz kadr i tyle. To, czy ktoś nad tym kadrem będzie myślał, czy nie, zależy od fotografa, a nie od możliwości pokręcenia sobie zoomem.
wasilewk
17-12-2014, 13:52
A może taki ?
http://petapixel.com/2014/12/16/lens-patent-suggests-nikon-may-working-full-frame-mirrorless-camera/
cz4rnuch
17-12-2014, 14:43
Z matrycą na dekielku ? :)
Z matrycą na dekielku ? :)
To najnowsze rozwiązanie, wraz z dekielkiem będziesz zmieniał sensor a lufa będzie profesjonalnie długa;)
otwieracz
17-12-2014, 15:22
Z matrycą na dekielku ? :)
Oj tam oj tam. Maszyna im się przestawiła. To taka nowa świecka tradycja u Nikona. Testują użytkowników, robią im rebusy pt. znajdź niedoróbkę :-) Dostajesz aparat z zagadką w gratisie. Jak wiadomo krzyżówki, sudoku i inne takie kosztują więc doliczają nam to do ceny. Puszki coraz droższe bo i zagadek do rozwiązania więcej z każdym nowym modelem :-)
Dziękuję wszystkim za sugestie i za pomoc. Zaproponowałem wejście w fufu a na co się kupujący zdecyduje to się pewnie okaże za czas jakiś
meliszipak
18-12-2014, 21:56
Teraz są świetne promocje w fuji . X-E1 lub X-E2 załatwiają sprawę. A jak ktoś nie ma ograniczeń to x-t1 i najlepsze szkła.
Co nie wybrać będzie bardzo dobre lub świetne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.