Zobacz pełną wersję : Analogowa optyka mydli z cyfrą?
Witam. Chciałbym się dowiedzieć czy też macie odczucia podobne do moich...
Mianowicie zostały mi od analoga 2 szkła, 28 - 105/ 3.5 - 4.5 D i 50/1.8 D. Liczyłem na to że będę nimi osiągał równie dobre efekty na cyfrze, dlatego kupiłem samo body bez kitowego DXa. Niestety oba szkła nie dają satysfakcjonującego obrazu, ostrość nie powala, jest raczej mydełko :( Zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć kitem 18 - 70 i tam już sytuacja wygląda inaczej. Jest ostro i fajno...
Niby wszystko fajno. Jest system, z analoga zostały mi szkła i lampa, ale tak naprawdę można ich używać tylko w teorii :(
Pozdrawiam
to pewniw zalezy od szklarni
moja spisuje sie znakomicie
olo
18-70 uwazany jest za jedno z ostrzejszych szkiel Nikona, juz na pewno w tej klasie.
Tyle teorii, bo 50/1.8 mimo wszystko powinien byc ostrzejszy. Na poczatku pomyslalem, ze byc moze to po prostu matryca nie nadaza za szklem, tzn nie jest w stanie zarejestrowac tylu szczegolow, ile powiedzmy negatyw. Ale skoro ostrosc z kita Cie satysfakcjonuje... Sprawdz tez, czy te dwa szkielka nie maja problemow z ostroscia (BF/FF), czasem niestety nawet Nikkory tak maja.
Jesli to nie pomoze, wrzuc jakies zdjecia - imo cos musi byc nie tak, skoro 50 wymieka przy kicie.
Nie wszystkie szkła produkowane do analogów dadzą dobry obraz na matrycy, ponieważ matryca wymaga, aby promienie światła padały na nią pod kątem jak najbardziej zbliżonym do prostego, gdyż tylko takie zostaną zarejestrowane prawidłowo. Promienie padające pod ostrymi kątami mogą trafić na obszary nie będące światłoczułymi, a co więcej, mogą ulegać załamaniom, ugięciom, odbiciom itp na granicach poszczególnych pól matrycy, co powoduje lokalne spadki kontrastu. W przypadku filmu nie miało znaczenia pod jakim kątem pada światło, gdyż cała powierzchnia emulsji była światłoczuła.
ale przeciez ani jedno szklo analogowe nie jest telecentryczne po prostu dlatego ze w czasie analoga nie bylo takiej potrzeby...
Witam. Chciałbym się dowiedzieć czy też macie odczucia podobne do moich...
Mianowicie zostały mi od analoga 2 szkła, 28 - 105/ 3.5 - 4.5 D i 50/1.8 D. Liczyłem na to że będę nimi osiągał równie dobre efekty na cyfrze, dlatego kupiłem samo body bez kitowego DXa. Niestety oba szkła nie dają satysfakcjonującego obrazu, ostrość nie powala, jest raczej mydełko :( Zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć kitem 18 - 70 i tam już sytuacja wygląda inaczej. Jest ostro i fajno...
Niby wszystko fajno. Jest system, z analoga zostały mi szkła i lampa, ale tak naprawdę można ich używać tylko w teorii :(
Pozdrawiam
Jak przechodziłem z F65 na D80 to miałem podobny problem. Kupowac obiektywy do cyfr czy nie? Postanowiłem sprawdzić najpier obiektywy, które miałem z analogiem:
kitowego Nikora 28-80 (chyba najstarszy i najtańszy kit) i Sigme 70-300.
I widzę że simga 70-300 trochę gorzej się spisuje pod względem ostrości niż mój poczciwy 28-80.
Z kita jestem zadowolony chociaż śmiesznie wygląda z D80 :-). Czasem myślę że to troche perwersja używać ten obiekty z D80.
To zdjęcie było zrobione analogowym kitem i nie jest dotknięte żadnym processingiem:
http://img501.imageshack.us/my.php?image=dsc0291wc3.jpg
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.