Zobacz pełną wersję : szkła dx czy 750
Witam, mam pytanie jakich wiele. Posiadam 7100 z kitowym 18-105. Uzbierałem trochę kasy i mam dylemat. Kusi mnie bardzo 750 swoim gibanym ekranikiem, rozwiniętymi możliwościami w filmowaniu w stosunku do 7100, no i przede wszystkim dużym formatem (FX) i wszystkim co jest z nim związane. Niestety stać mnie tylko i wyłącznie na ww puchę plus 24-120 4g. I tu mam problem. Poradźcie czy warto wejść w 750 i 24-120 czy też lepiej pozostać przy 7100 sprzedać kita i dokupić 17-55 2.8 i 50 1.8, potem tamrona 70-300. Potem jak wyjdzie coś bardziej rozwiniętego w DX sprzedać 7100 i kupić nową puchę.
Cholera przez brak kasy człowieka szlag trafia. Najgorsze w drugim rozwiązaniu jest chyba to że już nie przeskoczę wtedy już do FX i pozostanę na lata w małej klatce.
Jak potrzebujesz pełnej klatki, to bierz D750, jak jej nie potrzebujesz, to nie widzę sensu... no chyba, że ważniejszy jest sam fakt posiadania aparatu ze znaczkiem "FX".
Co do obiektywów - za 1500zł masz nową Sigmę 17-50/2.8 ze stabilizacją - czyli 2x taniej niż używany, wcale nie lepszy Nikkor 17-55/2.8.
ja bym brał szkła ale jak masz i tak w niedalekiej przyszłości zmienić puchę na ff to bym brał T28-75 2.8 + 50mm 1.8
kornikbp
13-12-2014, 16:37
ff to bym brał T28-75 2.8 + 50mm 1.8
Dokładnie :)
Ja na 100% wziołbym FXa, ale ile ludzi tyle opinii
Jeśli masz przez kilka lat "pluć sobie w brodę" że nie zmieniłeś swojego DX na FX, jeśli masz czekać aż Twój D7100 osiągnie w sprzedaży śmieszną cenę to bierz D750. Naprawdę jest fajny. Mam tylko uwagę do obiektywu: 24-120/4 jest na pewno bardzo dobry, ale mnie urzekła Sigma 24-105/4 Art. Kapitalne szkiełko i co ważne około 1000 zł tańsze - możesz jeszcze coś dokupić. :)
No właśnie 24-120 jest napewno fajna , spacerowa, podróżnicza ale wolałbym coś o dziurze 2,8. Nie wiem bo nie miałem styczności z sigmą 24-105 i tamronem 28-75. Jeżeli dx to myślę że tylko wziąłbym nikkora .
Muszę zobaczyć po ile te szkła śmigają bo 750 z 24-120 jest do wyjęcia w abfoto już za 10160.
ogólnie ta jestem zapatrzony w 24-70 2.8 ale cena mnie przerasta. Z kolei 24-120 nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się z kitowym 18-105 z którego na początku zabawy byłem zadowolony ale teraz jakoś mi ni leży, jest jakiś taki nijaki, niby ostry a jednak nie do końca, niby fajna ogniskowa ale też nie daje za dużo.
adrianek32
13-12-2014, 17:07
Jak potrzebujesz pełnej klatki, to bierz D750, jak jej nie potrzebujesz, to nie widzę sensu... no chyba, że ważniejszy jest sam fakt posiadania aparatu ze znaczkiem "FX".
Co do obiektywów - za 1500zł masz nową Sigmę 17-50/2.8 ze stabilizacją - czyli 2x taniej niż używany, wcale nie lepszy Nikkor 17-55/2.8.
zaraz d90 bedzie wychwalal pod niebiosa N 17-55 :grin:
Witam, mam pytanie jakich wiele. Posiadam 7100 z kitowym 18-105. Uzbierałem trochę kasy i mam dylemat. Kusi mnie bardzo 750 swoim gibanym ekranikiem, rozwiniętymi możliwościami w filmowaniu w stosunku do 7100, no i przede wszystkim dużym formatem (FX) i wszystkim co jest z nim związane. Niestety stać mnie tylko i wyłącznie na ww puchę plus 24-120 4g. I tu mam problem. Poradźcie czy warto wejść w 750 i 24-120 czy też lepiej pozostać przy 7100 sprzedać kita i dokupić 17-55 2.8 i 50 1.8, potem tamrona 70-300. Potem jak wyjdzie coś bardziej rozwiniętego w DX sprzedać 7100 i kupić nową puchę.
Cholera przez brak kasy człowieka szlag trafia. Najgorsze w drugim rozwiązaniu jest chyba to że już nie przeskoczę wtedy już do FX i pozostanę na lata w małej klatce.
Pytanie, czy chcesz robić zdjęcia, czy szpanować. Drugie pytanie, czy potrafisz robić zdjęcia czy może wierzysz, że magiczne FX zrobią z Ciebie fotografa. Skoro pytasz, czy warto, to znaczy, że nie potrzebujesz zmian, bo gdybyś ich rzeczywiście potrzebował, to byś się nie pytał. FX to nie jest duży format, nawet nie średni. Mój głos na pozostanie przy tym, co masz i rozwijanie umiejętności. Kasę przeznacz u na jakąś wyprawę, kilka porządnych sesji z dobrym wizażem, stylizacją, czy czym tam się w fotografii zajmujesz. Sprzętem chwalą się zwykle ci, którzy najmniej do powiedzenia mają w kwestii zdjęć. Sprzęt ma działać i nie ograniczać, czy Twój obecny Cię ogranicza, sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć.
Wysłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
nikoniarz
13-12-2014, 18:04
Sprzętem chwalą się zwykle ci, którzy najmniej do powiedzenia mają w kwestii zdjęć.
A Ci których nie stać na "lepszy" sprzęt zwykle mówią, że jest on mało istotny... Oczywiście to nie przytyk dla Ciebie a jedynie stwierdzenie, że i jedni, i drudzy tłumaczą to wygodnie na swoją stronę.
Odnośnie tematu- ja bym jednak rozbudował szklarnię (najlepiej o szkła FX) i starał się wycisnąć z D7100 jak najwięcej. A jak D7100 zacznie ograniczać, to zmienić z czasem na FX (jeśli zacznie ograniczać pod takim kątem, że FX będzie wtedy górą). Ale to musi być świadomy wybór. Jako użytkownik FX i DX potwierdzam to co napisano wyżej- sam FX nie sprawi, że zaczniesz robić lepsze foty.
Autorze, może zacznij od nazywania rzeczy po imieniu.
Co to jest " duży format " i "mała klatka"?
A Ci których nie stać na "lepszy" sprzęt zwykle mówią, że jest on mało istotny...
Może też. Sprzęt jest o tyle istotny,o ile pomaga zrealizować konkretne zadanie. Jeśli przeszkadza, warto go zmienić. Jeśli tylko wydaje się, że przeszkadza sprzęt, warto podkręcić umiejętności i wiedzę, o czym zresztą piszemy.
Wysłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
nikoniarz
13-12-2014, 18:36
Otóż to. Dlatego jestem za świadomymi wyborami. Myślę, że rozbudowa szklarni z kryciem FX będzie w przypadku autora rozsądnym rozwiązaniem. Mimo wszystko D7100 ma spory potencjał, szczególnie z odpowiednimi szkłami...
O ile równie duży potencjał ma jego właściciel ;-)
Wysłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
No właśnie, na pewno macie rację i ja sam także uważam że ważniejsze są umiejętności a potem szklarnia niż sama puszka. Raf 7705 ty też masz rację z tym nazewnictwem, zwykłe przejęzyczenie pisemne i chyba nie warte przytyku z twojej strony bo gdy piszę o 750 to chyba każdy wie że chodzi o fx. Czy 7100 mi wystarcza ? i tak i nie . Pucha świetna na początku się nią zachwycałem ale jak już pisałem musząc wywalić kasę na szkła ( konkretne fajne szkła) zastanawiam się nad sensem czy nie warto przejść na fx. Nie chodzi o szpan bo to mam w dupie. Nie jestem małolatem który musi zaistnieć i nie lansuję się jak to robi duża rzesza ludzisk. Po prostu czytając dużo na forum o przewadze fx nad dx mam zwykły problem nad którym głowię się od tygodnia.
To tak jak kupujesz furę i zastanawiasz się czy nie dołożyć do uboższej wersji wyposażenia a za to wyższej klasy. Każdy wybierze coś innego. I tak samo jest ze mną po prostu dostałem od myślenia jobla i szukam wsparcia w naszym kółku różańcowym.
Jest sobota i dzięki jasiowi wędrowniczkowi jestem lekko wyluzowany więc jak walnę jakiegoś babola to wielki sorrrrrry.:)
adrianek32
13-12-2014, 19:57
ja bym w szkła fx zainwestował, sam tak robiłem chociaz szkiel pod dx troche mam ale kupowałem w wiekszości używki (głownie uwa i fishe pod DX) więc przy odsprzedaży za dużo nie strace, można tanio kupić chocby wymienionego tamrona 28-75 czy używane stalki Nikkory 1.8G: 28-35-50-85 (żałowałem jedynie zakupu nowej Sigmy 30mm która sprzedałem ze sporą stratą ale człowiek uczy się na błędach, większość szkieł używnych sprzedałem z zyskiem)
Andrzej1974
13-12-2014, 20:01
Ja na 100% wziołbym FXa, ale ile ludzi tyle opinii
Ja to nawet na 200%. Skoro w niedalekiej przyszłości i tak skończysz na FX to dlaczego ta niedaleka przyszłość ma nie być np. już za tydzień?
no cóż, chyba także skłaniam się ku takiemu rozwiązaniu. Wystawię puchęęęę i jak pójdzie za dobrą kasę to wejdę za jakiś czas w 750 no i chyba tamrona 28-75. Jest tańszy od n24-120 i ma lepszą dziurę a ogniskową jakoś przeżyję. Ten Tamron ma świetne recenzje. W moim kicie bardzo brakuje mi dziury. Jak będę musiał zostać przy 7100, bo za bezcen jej nie oddam, to dokupię nikkora 17-55 i chyba takie rozwiązanie będzie najlepsze. :p
No właśnie, na pewno macie rację i ja sam także uważam że ważniejsze są umiejętności a potem szklarnia niż sama puszka.
No i sam sobie odpowiedziałeś. Teraz szkła - jasny zoom DX (najlepiej właśnie sigma czy coś w tym stylu, nie stracisz na sprzedaży) + stałki FX ready. A potem jak dojdzie do momentu, że masz i umiejętności i szkła, wtedy puszka FX.
A ja powiem, ze jesli nie wiesz czy potrzebujesz, to nie potrzebujesz.
Bo co bedziesz focil tym ff ? Wycieczki ? Wczasy ? Imieniny? Streeta ?
Krajobraz jakis ?
To znaczy ze nie potrzebujesz FX a szkła które sa fajne.
A jesli juz potrzebujesz FX to spokojnie wystarczy na pare miesiecy zwykła 50mm.
Nie wystarczy ? Znaczy ze nie potrzebujesz. Ze nie wiesz czego w sumie chcesz.
Lampe kup.
Kompa wymień moze na Apple.
iPhone 6 juz jest.
Wycieczkę zrób do Azji.
Itd....
:)
To, Nikonel ja ci powiem bez przytyku...
Bierz te d750, ewentualnie z jakimś tańszym zumem i z jedną stałką, taką 50-teczką.
Andrzej1974
13-12-2014, 21:00
FX nawet z 50...
nikoniarz
13-12-2014, 22:09
Broń Boże z 35DX...
Broń Boże z 35DX...
Z tym szkłem zrobiłem pare kotletów.
Co Ty o nim wiesz ? Mozesz pokazać ? Czy slogany z forum tylko ?
To dobre szkło. Używamy go jak każdego - z tzw głową.
Może kogoś zainteresuje fx vs dx
PHYidejT3KY
nikoniarz
13-12-2014, 22:42
Z tym szkłem zrobiłem pare kotletów.
Co Ty o nim wiesz ? Mozesz pokazać ? Czy slogany z forum tylko ?
To dobre szkło. Używamy go jak każdego - z tzw głową.
Jaki sens brać 35 mm skoro można brać 50? A to co Ty nim robiłeś niewiele zmienia. Ja przypiąłem to szkło do FX raz i więcej się na nim nie pojawi. Pod DX jeszcze mam.
Ja już nie raz pisałem- 35DX może posłużyć pod FX w ostateczności, jeśli nam to szkło zostało i zmieniliśmy puszkę. Ale zakup "od zera" 35DX pod FX to nieporozumienie i tyle.
Andrzej1974
13-12-2014, 23:05
Ja przypiąłem to do FX raz i więcej się na nim nie pojawi.
Ty nikoniarzu masz takie zdanie a ktoś inny może mieć inne. Mi np tym szkiełkiem fajnie się fociło na D610. Lepiej niż na DXowych aparatach...
nikoniarz
13-12-2014, 23:09
Ty nikoniarzu masz takie zdanie a ktoś inny może mieć inne. Mi np tym szkiełkiem fajnie się fociło na D610. Lepiej niż na DXowych aparatach...
A co takiego fajnego dawało czego nie daje 50/1.8? Prócz winiety oczywiście...
A co takiego fajnego dawało czego nie daje 50/1.8? Prócz winiety oczywiście...
To czego jak widać nie ogarniesz.
Ogniskową 35mm.
Andrzej1974
13-12-2014, 23:13
A co takiego fajnego dawało czego nie daje 50/1.8? Prócz winiety oczywiście...
A to nie wiesz jaka jest choćby różnica pomiędzy ogniskową 35 a 50? ;-)
nikoniarz
13-12-2014, 23:17
To czego jak widać nie ogarniesz.
Ogniskową 35mm.
Nie ma to jak zadowalać się półśrodkami... :D
f/1.8
https://lh5.googleusercontent.com/-c8GvnGWoVzI/VIyrtojE9yI/AAAAAAAABJ4/fggwx09kzrQ/w913-h608-no/DSC_0010.JPG
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-c8GvnGWoVzI/VIyrtojE9yI/AAAAAAAABJ4/fggwx09kzrQ/w913-h608-no/DSC_0010.JPG)
f/5.6
https://lh5.googleusercontent.com/-VAnsOMNjSy8/VIyrt3EfktI/AAAAAAAABJ8/qOAQL5Y0voY/w913-h608-no/DSC_0011.JPG
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-VAnsOMNjSy8/VIyrt3EfktI/AAAAAAAABJ8/qOAQL5Y0voY/w913-h608-no/DSC_0011.JPG)
Od razu nadmienię, że dla mnie szkło to nie tylko pełna dziura. O ile przy 1.8 desperaci jeszcze mogą używać 35DX na FX (w zależności od odległości ostrzenia winietę można usunąć), o tyle przymykanie to nieporozumienie. Dla mnie 35DX na FX to nieporozumienie nawet przy 1.8. Nie wiem jaki sens kupować szkło które po prostu ogranicza :)
Nikoniarz
Sa ludzie na świecie, którzy zamiast testów, zdjęcia robią.
Ale tego jak widać, tez nie ogarniesz :)
Tak samo jak różnicy pomiędzy ogniskową 35 a 50mm...
Pzdr
nikoniarz
13-12-2014, 23:25
Nikoniarz
Sa ludzie na świecie, którzy zamiast testów, zdjęcia robią.
Ale tego jak widać, tez nie ogarniesz :)
Tak samo jak różnicy pomiędzy ogniskową 35 a 50mm...
Pzdr
Są ludzie, którzy zamiast 35DX kupują 35/2 z czym Ty masz problem by to zrozumieć... Także współczuję ludziom wyborów dających ograniczenia...
Są ludzie, którzy zamiast 35DX kupują 35/2 z czym Ty masz problem by to zrozumieć... Także współczuję ludziom wyborów dających ograniczenia...
Z tego co tu widać, to nie ja mam problem...ja zdjęcia robię :)
Proponuje ci moze hasela jakiegoś. Bedziesz testy robił, winiety sprawdzał.
A wszystko na najlepszym sprzęcie :) bo niby dlaczego masz sie męczyć z wynalazkiem jak 35f2? Albo co gorsza 35dx?
:)
35dx to takie samo szkło jak inne.
Zdjęcia robic trzeba z głową. Nie z tablicą testową :)
I tyle.
Ps.
Ogarnąłeś juz roznice pomiędzy 35 a 50mm?
:)
nikoniarz
13-12-2014, 23:33
35dx to takie samo szkło jak inne.
Szkoda, że tak winietuje na FX... :D
Ogarnąłeś juz roznice pomiędzy 35 a 50mm?
:)
Już dawno. Dlatego pod FX jest 35/2 a nie 35 DX ;)
Jaki sens brać 35 mm skoro można brać 50? A to co Ty nim robiłeś niewiele zmienia. Ja przypiąłem to szkło do FX raz i więcej się na nim nie pojawi. Pod DX jeszcze mam.
Ja już nie raz pisałem- 35DX może posłużyć pod FX w ostateczności, jeśli nam to szkło zostało i zmieniliśmy puszkę. Ale zakup "od zera" 35DX pod FX to nieporozumienie i tyle.
Ja o to pytalem.
Początek Twojej wypowiedzi :)
Nie swiruj. Juz wystarczy na dziś :)
nikoniarz
13-12-2014, 23:57
Mnie już nawet się nie chce bronić swoich racji bo dla mnie są oczywiste. Zresztą nie tylko dla mnie. Są fanatycy 35DX i oni będą to szkło zapinać do wszystkiego. Wad nie zauważą, a jak się im je przedstawi, to stwierdzą, że są nieistotne. Dla mnie sprawa jest oczywista- szkła DX są pod DX. A jak ktoś chce/musi używać półśrodków to jego sprawa. Polecanie 35DX do FX skoro jest 35/2 wg. mnie jest zwyczajnie dziwne. Ale każdy wybiera co mu psuje.
Także również myślę, że na dziś wystarczy.
Edit:
Nie wiem, może zapnę pod FX n18-105 i też będę pisał, że jest super...
hostman22
14-12-2014, 01:13
pamiętam szał z sigmą 18-35 ;). Dodam od siebie, że 35dx na kliszy ma jeszcze większą winietę i beczkę :P (wiem bo używam). Faktem jest, iż jest to chyba nieliczne szkło które w pewnych sytuacjach daję radę na fx. Tylko faktycznie przy 35/2 i cenie za to szkło pozostawianie 35dx jest dziwnym wyborem (ostatnio zauważyłem, że u canona wywiało gdzieś tanią 35/2 i jest tylko z IS ;) ), także taniej nie będzie hahaha :). Poza tym nikoniarzd3100 ma sporo racji, 35dx może być "bieda" szerokim kątem na FX, przesłona robocza 1.8 i spora winieta przy ostrzeniu na OO, sprawią iż szkło jest mało funkcjonalne. Powiem więcej, jest też średnim odpowiednikiem 50ki na dx, z racji monstrualnej beczki ;). U mnie siedzi jedynie z racji na rozdzielczość jaką wypluwa ;) i fakt posiadania jeszcze jednego korpusu dx :).
Sprzedałbym DX i kupił D750 + Tamrona 28-75 albo polecam Sigmę 24-70 2.8 którą kupisz za połowę ceny
Nikkora 24-70 2.8
uwierz mi, Nikkor jest... przereklamowany.
Andrzej1974
14-12-2014, 08:56
To ja może dla przypomnienia, że... da się spokojnie robić zdjęcia 35DX na FX (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=250976) z bardzo dobrym efektem...
nikoniarz
14-12-2014, 10:34
To ja może dla przypomnienia, że... da się spokojnie robić zdjęcia 35DX na FX (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=250976) z bardzo dobrym efektem...
Jak ktos lubi czarne rogi to sie da. A jak ktos chce pelnowartosciowe szklo FX zamiast polsrodka przeznaczonego do DX to bierze 35/2.
Nikoniarz
Mz Tobie nie chodzi o nic wiecej, jak tylko o to żebyś miał racje.
No cóż. Sorki :)
Każdy decyduje sam.
Część z nas robi zdjęcia a inni testy. :)
Twoje zdanie jest nieistotne zupelnie...jakby to powiedziec... Twoje opinie sa tylko twojsze i pokazują zupełnego ignoranta w temacie.
Jestes jednym z tych których znam. Spotykałem juz wielu szukających "złotego środka". Szukających odpowiedniego aparatu, obiektywu. Takich co zmieniali puszki - "bo tobie wychodzi a mi nie".
Takich osob jest duzo. I dobrze. Bo generują klamoty w drugim obiegu.
Tak jest i z Tobą.
Rąbek u spódnicy przeszkadza...
:)
A zdjęcia robi sie z głową. To wszystko.
Oczywiscie fajowo miec najlepsze klamoty. Ale jesli nie mamy, to mamy to co mamy. I tym focimy.
Czasem specjalnie "ułomne" sa te ścieżki. Ale to - z głowa trzeba focic...
Pzdr
:)
Panowie ja jestem zdania że 35 dx najlepiej zapinać do puszki zgodnie z przeznaczeniem. Nie znaczy to jednak że podpinając go do fx, to to co dla jednych będzie wadą na zdjęciu inni nie zwrócą na tą wadę uwagi a jeszcze inni na swego rodzaju atut. To tak jak z obrazami. Jeden namaluje piękny pejzaż a drugi chlapnie farbą i jeden i drugi będzie widział w swoim dziele ideał. Kwestia gustu.
Ja pod fx nie kupię 35 dx na pewno.
Natomiast Tamron 28-75 2.8 jaki polecacie to doczytałem się na forum że nie ma on wielu zwolenników.
Nikonel
Dokładnie jak piszesz. Każdy sam decyduje. Mz mozna nawet słoików używać jesli taka wola.
Ale czy Ty potrzebujesz FX ? To juz sam musisz zdecydować. Ja bym został w dx na Twoim miejscu.
I łyknął sobie N17-55...
:)
Andrzej1974
14-12-2014, 11:55
Ja również nikonel nie kupiłbym 35DX pod body FX ale jeżeli miałbym 35DX i zmienił body w międzyczasie z DX na FX to dlaczego miałbym nie używać tego obiektywu na tym aparacie skoro zdjęcia, jak widać po powyższym linku, kroi nawet ok? Czy dlatego, że lekko rogi są przyciemnione? Patrząc na zdjęcia z linku, który podałem, na wielu z nich nawet tego nikt nie zauważy...
Co do 35/2 vs 35DX to czy ten pierwszy nie jest znacznie droższy od tego drugiego?
Wiesz wczoraj bardzo dużo o tym myślałem i podjąłem następującą decyzję. Po pierwsze nie mam mega parcia na fx , nic z tych rzeczy. Ale napewno daje ten format ciekawe możliwości. Myślałem np o 610 ale tutaj zbyt mało otrzymuję od puchy. W zasadzie tylko format. Tracę na migawce 1/4000 vs 1/8000 i nic nie zyskuję w filmowaniu. 750 daje mi w filmowaniu wszystko to czego brakuje mi w 7100 plus gibany ekranik który jest w/g mnie świetną propozycją bo niejednokrotnie brakowało mi takiego rozwiązania. Z drugiej strony ta ekranikowa taśma może być powodem wielu zmartwień. Tak więc jeżeli uda mi się dobrze opchnąć 7100 to poczekam trochę do lutego i zobaczę czy wyjdzie następca 7100 i co sobą zaprezentuje. Jeżeli da mi to czego brakuje mi aktualnie, to zostanę na 90% w DX gdyż tutaj mam tańsze szkła (np 17-55) i suma sumarum całość wyjdzie mi taniej. Natomiast jeżeli nie wyjdzie w lutym następca 7100 lub dodadzą mu tylko jakieś bajery typu wifi które zupełnie mnie nie obchodzą to wskoczę w 750 która jeszcze troszkę stanieje przez ten czas, do tego 50 1.8 no i jakiś zoom do 70mm. Natomiast jeżeli nie sprzedam 7100 to zapinam gripa, nikkora 17-55 2.8 i 50 1.8.
Tak postanowiłem i niech stanie się światłość. :smile:
Ale zakup "od zera" 35DX pod FX to nieporozumienie i tyle.
Ja kupiłem 35DX gdy już miałem FX. Używam do dziś i nie oddałbym za Chiny Ludowe :)
Aha, wcześniej miałem 35/2, ale zmieniłem na tego DX z pełną świadomością konsekwencji (winieta pod FX). Poza nią jak dla mnie to szkło nie ma minusów.
nikoniarz
14-12-2014, 12:01
Twoje opinie sa tylko twojsze i pokazują zupełnego ignoranta w temacie.
Tak jak Twoje w przypadku upychania każdemu N17-55
Mz Tobie nie chodzi o nic wiecej, jak tylko o to żebyś miał racje.
Podaj sens zakupu DX'owego szkła pod FX skoro jest pełnoprawny FX w postaci 35/2. Po co mieć czarne rogi jak można ich nie mieć?
Część z nas robi zdjęcia a inni testy. :)
Winieta na 35DX jest i podczas testów, i podczas zdjęć.
Twoje zdanie jest nieistotne zupelnie...
Akurat to ocenia każdy jak chce. Przynajmniej nie wciskam komuś ograniczonego szkła kiedy dostępne jest dedykowane.
Jestes jednym z tych których znam. Spotykałem juz wielu szukających "złotego środka". Szukających odpowiedniego aparatu, obiektywu.
Mnie nie znasz, tak jak ja nie znam Ciebie. Sprzęt dla siebie znalazłem już dawno. Póki co działa..
A zdjęcia robi sie z głową.
Tak samo zakupy robi się z głową.
W kwestii 35DX zostało już wszytsko napisane. Spoko szkło pod DX. Pod FX kupuje się 35/2 i nie ma problemów z winietą. Są ludzie którzy lubią winietę, ale tą można dodać zawsze, a usunąć niestety nie da się zawsze... Jak można poczytać dużo ludzi nie akceptuje winiety z 35DX na FX. Nawet autor wyżej przytoczonych przez Andrzeja zdjęć pozbył się tego szkła na rzecz pełnprawnego FXa.
Jak widać również autor tematu jest zdania, że nie ma sensu używać szkił DX pod FX skoro jest alternatywa. To chyba tyle w temacie tego szkła. Nie ma sensu się powtarzać.
Natomiast Tamron 28-75 2.8 jaki polecacie to doczytałem się na forum że nie ma on wielu zwolenników.
Tutaj chyba też zdania są podzielone. Najważniejsze by wybrać dobrą sztukę, bo rozrzut jest spory. Jak trafisz dobrą sztukę, to będziesz zadowolony.
Ja również nikonel nie kupiłbym 35DX pod body FX ale jeżeli miałbym 35DX i zmienił body w międzyczasie z DX na FX to dlaczego miałbym nie używać tego obiektywu na tym aparacie
Przecież to już zostało napisane wcześniej- 35DX jako pozostałoś po szklarni może być tymczasową zapchajdziurą. Kurczeblade też już je wymienił. Ale sensu zakupu tego szkła pod FX nie widzę.
Co do 35/2 vs 35DX to czy ten pierwszy nie jest znacznie droższy od tego drugiego?
Tak, jest droższy. Ale skoro nas nie stać na pełnoprawny sprzęt to może lepiej nie wchodzić w FX wogóle...
Tak jak pisałem.
Po prostu musisz miec racje.
Ale jej nie masz ... Nie pierwszy z reszta raz :)
:)
Andrzej masz rację, to szkło jest świetne i jeżeli tylko ci pasuje to wal nim ile wlezie i nie przejmuj się niczym i nikim. W końcu to ty tworzysz swoje zdjęcia i to ty decydujesz ci coś ci pasuje czy nie. Ludzie focili aparatami i szkłami które dzisiaj nie znalazły by miejsca nawet na pułkach w piwnicy i wychodziły im cacka o których zdecydowana większość z nas może tylko pomarzyć. Po prostu mieli wyczucie, smak i talent. Byli artystami. Dążenie do tego jest celem chyba większości z nas przynajmniej ja tak to odczuwam. Niestety żyjemy w *****anych czasach ********ej konsumpcji. Sam pomimo tego iż się bardzo przed tym wzbraniam nieraz wpadam w pułapkę i zaczynam się wkręcać w marketingową ściemę nowych, lepszych, piękniejszych produktów.
No cóż tacy my ludzie już jesteśmy.
Andrzej1974
14-12-2014, 12:11
Tak, jest droższy. Ale skoro nas nie stać na pełnoprawny sprzęt to może lepiej nie wchodzić w FX wogóle...
Ja bym to widział trochę inaczej. A mianowicie, jak miałbym kasę i chciał wejść w FX od zera to raczej tą dość drogą zapchajdziurą (czytaj 35/2D) bym sobie głowy nie zawracał bo raczej bym się kierował ku tańszemu o prawie połowę i MZ lepszemu N50/1.8G, który jest dedykowany dla FX-a i ma fajną ogniskową.
Andrzej1974
14-12-2014, 12:13
Andrzej masz rację, to szkło jest świetne i jeżeli tylko ci pasuje to wal nim ile wlezie i nie przejmuj się niczym i nikim. W końcu to ty tworzysz swoje zdjęcia i to ty decydujesz ci coś ci pasuje czy nie. Ludzie focili aparatami i szkłami które dzisiaj nie znalazły by miejsca nawet na pułkach w piwnicy i wychodziły im cacka o których zdecydowana większość z nas może tylko pomarzyć. Po prostu mieli wyczucie, smak i talent. Byli artystami. Dążenie do tego jest celem chyba większości z nas przynajmniej ja tak to odczuwam. Niestety żyjemy w *****anych czasach ********ej konsumpcji. Sam pomimo tego iż się bardzo przed tym wzbraniam nieraz wpadam w pułapkę i zaczynam się wkręcać w marketingową ściemę nowych, lepszych, piękniejszych produktów.
No cóż tacy my ludzie już jesteśmy.
nikonel, na wielu moich zdjęciach pod dodaniu dodatkowej winiety, dopiero nabierały pazura więc winiety nie są mi straszne. Raczej dość często mi ich w portretach brakuje i sobie w Lr dodaję. ;-)
nikoniarz
14-12-2014, 12:14
jak miałbym kasę i chciał wejść w FX od zera to raczej tą dość drogą zapchajdziurą (czytaj 35/2D) bym sobie głowy nie zawracał bo raczej bym się kierował ku tańszemu o prawie połowę i MZ lepszemu N50/1.8G, który jest dedykowany dla FX-a i ma fajną ogniskową.
A to nie wiesz jaka jest choćby różnica pomiędzy ogniskową 35 a 50? ;-)
Długo będziesz kręcił?
Andrzej1974
14-12-2014, 12:18
Długo będziesz kręcił?
A co tu kręcić? Moją ulubioną ogniskową jest ~50mm (N35 na body DX daje właśnie ~50mm,tak samo, jak N50 na FX, daje... 50mm). I tyle. Jaśniej chyba się nie da.
A moje słowa...
A to nie wiesz jaka jest choćby różnica pomiędzy ogniskową 35 a 50?
...dotyczyły czegoś innego...
nikoniarz
14-12-2014, 12:29
A co tu kręcić? Moją ulubioną ogniskową jest ~50mm (N35 na body DX daje właśnie ~50mm,tak samo, jak N50 na FX, daje... 50mm).
To bardzo dobrze wychodzi Ci mieszanie w zeznaniach, bo pisałeś o 35DX w kontekście ogniskowej:
Mi np tym szkiełkiem fajnie się fociło na D610. Lepiej niż na DXowych aparatach...
Więc jasno napisałeś, że wolisz 35 na FX niź DX. A jak sugerowałem wcześnien N50 pod FX to oczywiście napisałeś:
A to nie wiesz jaka jest choćby różnica pomiędzy ogniskową 35 a 50? ;-)
Z mojej strony pass. Zaczyna się obracanie kota ogonem. Autor nie chce kupić 35DX pod FX i to wg. mnie bardzo dobra decyzja.
Witam, mam pytanie jakich wiele. Posiadam 7100 z kitowym 18-105. Uzbierałem trochę kasy i mam dylemat. Kusi mnie bardzo 750 swoim gibanym ekranikiem, rozwiniętymi możliwościami w filmowaniu w stosunku do 7100, no i przede wszystkim dużym formatem (FX) i wszystkim co jest z nim związane. Niestety stać mnie tylko i wyłącznie na ww puchę plus 24-120 4g. I tu mam problem. Poradźcie czy warto wejść w 750 i 24-120 czy też lepiej pozostać przy 7100 sprzedać kita i dokupić 17-55 2.8 i 50 1.8, potem tamrona 70-300. Potem jak wyjdzie coś bardziej rozwiniętego w DX sprzedać 7100 i kupić nową puchę.
Cholera przez brak kasy człowieka szlag trafia. Najgorsze w drugim rozwiązaniu jest chyba to że już nie przeskoczę wtedy już do FX i pozostanę na lata w małej klatce.
Lata temu zmieniłem D300 na D700. Do dzisiaj obrazek z D700 mnie cieszy. Aby nie zaślepiać puszki słabym szkłem a jednocześnie zmieścić się w budżecie, pozostałem przy stałkach. Niewygodne to "ustałkowienie" podczas podróżowania (uwaga ta nie dotyczy wagi) ale obrazek nagradza starania. Dla mnie cyfrowy odpowienik małej klatki filmowej (35mm, zwady FX) to był pewien poziom, który się miał nie zestarzeć. I w moim mniemaniu nie zestarzał. Po kilku ładnych latach ta matryca nadal daje ogromny komfort podczas fotografowania i frajdę. Ja zrezygnowałem z eleganckich zoomów na rzecz FX. Nie żałuję. Ale czy u Ciebie zadziała to będziesz wiedział tylko Ty.
Andrzej1974
14-12-2014, 13:42
Ależ ty uwielbiasz wyrywać zdania z kontekstu. W tym jesteś naprawdę "miszczem". Poczytaj dokładnie i ze zrozumieniem, co i w jakim kontekście pisałem a dopiero później się wypowiadaj bo wprowadzasz nie tylko zamęt...
Z mojej strony pass.
I bardzo dobrze. Forum na pewno nie będzie tęskniło za twoimi tekstami.
Autorowi tematu życzę samych trafnych wyborów.
Z mojej strony pass.<br/>
I chwala Ci za to :-)
Z ,, deski" pisane
panowie mam może głupie pytanie ale znalazł się kupiec na moją puszkę tyle że w Anglii i chce mi zapłacić licząc przesyłkę o 500 zł więcej niż wystawiłem. Czy to nie jest jakieś dziwne. Nigdy nie wysyłałem takich przedmiotów za granicę i trochę mnie ta dopłata zdezorientowała.
panowie mam może głupie pytanie ale znalazł się kupiec na moją puszkę tyle że w Anglii i chce mi zapłacić licząc przesyłkę o 500 zł więcej niż wystawiłem. Czy to nie jest jakieś dziwne. Nigdy nie wysyłałem takich przedmiotów za granicę i trochę mnie ta dopłata zdezorientowała.
http://pomoc.allegro.pl/artykul/25539/czym-jest-przekret-nigeryjski
Nigerijski przekręt. UWAGA! (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196957)
Przekręt brytyjski (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253533)
cz4rnuch
14-12-2014, 16:35
W zasadzie to sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie, bo skoro pytasz to chyba to nie jest normalne. Sprawdz czy symptomy nie pasują przypadkiem do brytyjskiego przekrętu <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253533)
No właśnie coś mnie tknęło i miałem dobre przeczucie że coś tu śmierdzi . Najpierw miałem pytanie po polsku czy mam jeszcze wystawiony sprzęt. Potem już dziewczyna pisała wyłącznie po angielsku i to było dziwne bo ten angielski pozostawiał wiele do życzenia. Zacząłem ją punktować pytaniami o co dokładnie jej chodzi, czemu chce tyle zapłacić i czy zna polski. Odpowiedziała że zna ale lepiej zna angielski. Na koniec pytanie za sto punktów dlaczego chce kupić aparat z Polski skoro w Anglii dostanie napewno taniej. I na tym rozmowa się zakończyła.
Cholerne dziady.
sprzedałem 7100 i teraz czekam na jego następcę. Zobaczymy co sobą zaprezentuje. Powiem wam że pierwszy raz miałem do czynienia z próbą wyłudzenia sprzedawanego sprzętu. Aż dziewięć razy usiłowano mnie przekręcić tak jak opisywałem to wcześniej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.