Zobacz pełną wersję : Canon 30d na Nikon d7100 ?
Witam wszystkich,
Kiedyś już co prawda napisałem podobny post ale trochę się zmieniło od tamtego czasu i temat w zasadzie wrócił a więc proszę o małą podpowiedź...
Mam mały dylemat jeśli chodzi o rozwój swojego sprzętu foto. Fotografuję od ok. 3 lat, tematy to głównie ludzie (w tym portrety ale rzadko) i krajobraz. Posiadam aparat Canon 30D, do tego obiektywy: Sigma 18-50 2.8, Canon 50 1.8 - nie jest to jakaś rozbudowana szklarnia i trochę zaczyna brakować co nieco więc postanowiłem coś zainwestować. Od jakiegoś czasu zastanawiam się też nad zmianą puszki na coś nowszego, z lepszym AF, lepszą matrycą i dynamiką. Nie powiem, Canon 30D to kawał dobrego sprzętu i sporo się na nim nauczyłem ale przyszedł czas na coś lepszego. Z racji tego, że pojawiło się kilka zł w portfelu i możliwość kupna nowego aparatu za niezłą cenę zastanawiam się co dalej zrobić. Tu też zapaliła mi się lampka odnośnie zmiany systemu. Patrząc na to co robi Nikon i Canon to wydaje mi się, że niejako Nikon wyprzedza konkurencję odnośnie APS-C, nie licząc oczywiście problemów z olejem itp. (to oczywiście tylko moje spostrzeżenie). Na FF póki co mnie nie stać ale kupując/dokupując szkła będę brał pod uwagę FF w przyszłości. Chciałbym pozostać przy Canonie ale zmiana na np. 50d chyba nie będzie jakimś większym przeskokiem a znów 60d i 70d wydaje mi się, że spadły o półkę niżej od poprzedników. Canon chyba specjalnie to zrobił (moim zdaniem) aby uzyskać większą różnicę w stosunku do 7D. W związku z tym zacząłem się zastanawiać nad d7100 nikona, ergonomia może nie jak w 30d ale możliwości aparatu naprawdę spore. Z resztą jak wspominałem wcześniej, to właśnie ten aparat mam możliwość kupić za ok. 3000zł z 18-105 od kuzyna (niemal nieużywany). Jednak wiadomo, nie tylko o aparat chodzi. Biorąc pod uwagę szklarnie to widziałbym to tak:
Sprzedaż tego co mam + dołożenie różnicy i kupno: Nikon d7100 + 18-105 (w zestawie) + 50 1.8 G + 70-300 G + Sigma 12-24 no i przydałby się jakiś obietyw do wnętrz ale patrząc na cenę 17-55 nikona to raczej tamron lub sigma 17-50 2.8.
Jeśli chodzi o Canona to: Pozostawienie Canon 30d ? (i czekanie na "lepsze czasy"?) lub ? no właśnie, co dalej ? Najlepiej 6d ale nie stać mnie póki co, 5d mkII też brałem pod uwagę ale ceny za używki jeszcze są wysokie w stosunku do nowego 6d.
Co do obiektywów to: zmiana S.18-50 na C. 17-55 2.8 + 50 1.8 (posiadane) + 70-300 + S. 12-24 + 15-85.
Szklarnia w zasadzie podobna i cenowo również się jakoś nie różnią (poza 17-55) dlatego nie wiem w którą stronę pójść.
Oczywiście nie do kupienia od razu ale stopniowo, w miarę przypływu pieniędzy. Wiadomo, nie da się przewidzieć przyszłości i co zrobią Canon czy Nikon w kolejnych aparatach i nie chodzi też o zmienianie co sezon sprzętu ale fajniej jest planować na przyszłość bo szkiełka zostaną na dłużej a aparat co kilka lat do zmiany. Gdyby Canon pozostał przy produkcji podobnych puszek co 30d, 40d czy 50d ale z lepszymi osiągnięciami to nie byłoby się nad czym zastanawiać ale jeśli dalej będzie iść tym torem to boję się, że następca
70d w ogóle już nie będzie przypominał tych porządnych aparatów. Fajnie byłoby wejść w FF ale minie jeszcze trochę czasu zanim będzie mnie stać. Jak wspomniałem, nie koniecznie chcę zmieniać system ale jeśli już mam inwestować w szkło to dobrze wiedzieć którego producenta dlatego samej zmiany nie wykluczam.
Chętnie poznam wszystkie opinie na ten temat
Ned Stark
10-12-2014, 16:20
Ja wolałbym dokupić topowe canonowskie szkło niż zmieniać system. Choć body stare, ale pewnie zdjęcia jeszcze robi.
Jeśli już nie robi zdjęć, ale masz jakieś szkła to chyba ekonomiczniej kupić nowsze body canona.
Z tego co napisałeś to brakuje Ci szkieł, a nie aparatu.
Forum Nikona i nie namawiacie do zmiany systemu ? :)
Oczywiście się zgadzam, szkieł mi jak najbardziej brakuje i dlatego chciałbym nieco zainwestować, jednak zgodzicie się ze mną, że aparat również dokłada swoje "3 grosze" do końcowego efektu ? Po co by było w takim razie w ogóle aparat zmieniać ?:) Nie jestem jakimś fanboyem sprzętowym i nie muszę mieć super wypasionej lustrzanki bo jeśli się nie umie zrobić dobrego zdjęcia to i to nie pomoże.
Ja wolałbym dokupić topowe canonowskie szkło niż zmieniać system. Choć body stare, ale pewnie zdjęcia jeszcze robi.
Jeśli już nie robi zdjęć, ale masz jakieś szkła to chyba ekonomiczniej kupić nowsze body canona.
Moja 30-tka robi zdjęcia jak najbardziej i mimo swojego wieku jest jeszcze w naprawdę dobrej kondycji. A dlaczego właściwie nie zmieniać systemu ? Poza ekonomią ? Nie mam styczności z Nikonem na codzień więc chętnie poznam jego wady i zalety od obeznanych z tematem a Panowie oboje jak widzę posiadają d7100 :)
Ned Stark
10-12-2014, 22:13
Wpływ aparatu jest zdecydowanie mniejszy niż wpływ obiektywu i światła. Oczywiście jeśli chcesz zmienić system to towja sprawa, ale żebyś się nie rozczarował. Ludzie na nikona narzekają tak samo jak na canona. Osobiście nie zmieniłbym systemu z czystego przyzwyczajenia i wolałbym kupić lepsze szkła.
nikoniarz
10-12-2014, 22:16
Wpływ aparatu jest zdecydowanie mniejszy niż wpływ obiektywu i światła.
Ja bym dołożył jeszcze wpływ obróbki...
Osobiście nie zmieniłbym systemu z czystego przyzwyczajenia i wolałbym kupić lepsze szkła.
Masz racje. Mam takich dalszych 2 sąsiadów... zakochani w C. I ten jeden co raz częściej przebąkuje, że jak widzi szkiełka systemowe nikkora to co raz częściej myśli nad zmianą systemu. Ja znów mówię żeby wszedł na nasze forum i poczytał co inni piszą na temat szkieł czy systemu N. A on mnie zastrzelił odpowiedzią, że gdyby C mam takie forum co ma Nikon to by się nawet nie zastanawiał. Są jakieś fora C ale ponoć nie ma (nie wiem bo nie miałem potrzeby szukać/sprawdzać) takiego forum jak ma N. "Zawsze pomocną dłoń znajdziesz" :)
Ned Stark
10-12-2014, 22:35
Osobiście nie jestem fanatykiem danej marki. Mam nikona - tak wyszło i już tak jest. Kumpel ma canona 600d - taki prosty model. Guzikologia słaba, ale na pewno można się do tego przyzwyczaić. Do tego z puszki prosto są jakieś fajniejsze chyba kolory. Jedno i drugie robi zdjęcia :P I tu i tam są fajne szkła.
I nikoniarz ma rację - jeszcze obróbka.
D7100 to dobry aparat, można go z czystym sumieniem polecić każdemu.
Ważne jest to, że Ty masz pewne doświadczenie i wiedzę na temat swoich potrzeb.
Fotografuję od ok. 3 lat, tematy to głównie ludzie (w tym portrety ale rzadko) i krajobraz.
Do tego brakuje Ci coś szerokiego jak np. 10-20, zamiast stałki 50 coś około 35 i 85, do tego 18-50 to słabo jak na specerzoom. Tele też nie masz ale nie wiem czy Ci potrzebne, chyba, że do ludzi coś ala 70-200 ze stałym światłem 2.8.
nie jest to jakaś rozbudowana szklarnia i trochę zaczyna brakować co nieco więc postanowiłem coś zainwestować.
Tu sam sobie odpowiedziałeś czego potrzebujesz i nie jest to nowy aparat.
Skoro przez 3 lata masz raptem 2 obiektywy i odczuwasz braki to moim zdaniem lepiej kupić szkło, lub szkła do canona niż przez kolejne 3 lata mieć jedynie D7100 z 18-105.
Taki przykładowy zestaw do Twoich potrzeb z Nikonem D7100, możesz sobie policzyć ceny:
Sigma 10-20 krajobraz + ludzie
Nikkor 18-105 specerzoom
Nikkor 35 f 1.8 G + Nikkor 85 f 1.8 ludzie
SB 700 ludzie/pomieszczenia
A teraz policz sobie jakie szkła możesz sobie kupić do Canona za cenę Nikona D7100 z 18-105 ?
Są jakieś fora C ale ponoć nie ma (nie wiem bo nie miałem potrzeby szukać/sprawdzać) takiego forum jak ma N. "Zawsze pomocną dłoń znajdziesz" :)
Jest coś takiego jak canon-board.info :)
Do tego z puszki prosto są jakieś fajniejsze chyba kolory.
Apropo kolorów (to tak trochę z innej beczki) czy w Nikonie faktycznie występuje ten żółty zafarb skóry ? Gdzieś przeczytałem, że jest takie zjawisko ale podobno poprawione w tych najnowszych lustrzankach Nikona.
Są tacy co mają z tym problem, zależy od indywidualnego odbioru zdjęcia.
1. W D90 mnie to nie raziło, dla mnie problem pomijalny.
2. W D7100 podobno poprawiono, skoro przy D90 mi to nie przeszkadzało to przy D7100 tym bardziej nie.
3. To kwestia ustawień WB, warto to opanować w swoim aparacie.
4. Jak robisz w RAW to sam decydujesz.
Apropo kolorów (to tak trochę z innej beczki) czy w Nikonie faktycznie występuje ten żółty zafarb skóry ? Gdzieś przeczytałem, że jest takie zjawisko ale podobno poprawione w tych najnowszych lustrzankach Nikona.
Tak w N na żółto a w C na czerwono :)
Miałem 30d, 10d miałem d7000 d50 i d70s Olympusa e-510 i tak dalej... Powiem Ci w skrócie, jeśli AF w twoim obecnym aparacie jest dobrze skalibrowany i trafia w punkt (mój egzemplarz niestety nie był dobrze skalibrowany ze szkłami które wtedy posiadałem), to jedyne co Ci brakuje to odpowiedniego szkła. 30d to kawał dobrego sprzętu, magnezowa obudowa, świetna reprodukcja szczegółu i odwzorowanie koloru. Inny aparat niczego nie zmieni (jedynie mniej szumu na ekstremalnie wysokim iso) i to wszystko. A na sprzedaży obiektywów stracisz więc zmiana systemu to średnio ekonomiczne wyjście.
Oczywiście że szkła istotniejsze. Tylko nie wiem czy nikoniarze jednak orientuja sie jakie body ma kolega. To model z 2006 roku. Rowiesnik D80. Chec wymiany body na nowsze nie jest tu więc niczym specjalnie dziwnym. Faktycznie szklarnie ma tez niezbyt rozbudowaną więc kolega ma pole manewru. Moze sie przesiasc na cos z canona np 7D albo wejsc w nikona.
Jeżeli już chcesz zmieniać system na inny i na stać Cie na FF, to na twoim miejscu brałbym pod uwagę Fuji X. Super matryce, super szkła, gorzej z AF. Ale do fotografii krajobrazowej to nie ma znaczenia, do portretów również.
MariuszJ
18-12-2014, 23:35
Canon 20D/30D to moim zdaniem najlepsze w tej chwili cropowe Canony w kategorii jakość/cena.
Problemem jest brak do tego fajnych szkieł, w racjonalnej cenie.
Wejście w system Nikona daje Ci przede wszystkim ********y w w.w. kategorii 35/1.8DX.
I właściwie jeżeli chodzi o cropa, to by było na tyle.
Fajnie zapowiada się nowy naleśnik canona 24mm f2,8 STM, sam zastanawiam się, czy nie dokupię go sobie do starej 40d, ale ceny jak na razie w Polsce za wysokie.
@elduce - Fuji są "pełnoklatkowe"?
Canon 20D/30D to moim zdaniem najlepsze w tej chwili cropowe Canony w kategorii jakość/cena.
A w nikonie bezkonkurencyjny w tym względzie jest Nikon D200. Tylko jakoś dziwnym trafem nikt nie ma już parcia na ten model ( i to błąd, tam jest fajny CCD).
Kolega chce nowocześniejszy sprzet z dużym DR i pewnie ciut więcej Mpx niz ma (bo teraz ma ..8 ). Do pejzażu to nie jest za duzo.
Myślę, że zestaw D7100 + S17-50 +S10-20 + N70-300VR (lub np. N85/1.8 D) powinien być zadowalający dla amatora. Na początek powinien starczyć D7100 z kitowym 18-105 i dokupić S10-20 do krajobrazów, jeśli lubisz szeroko. Do zdjęć we wnętrzach i do fotografii ludzi, tak jak pisał Mariusz - N35/1.8 DX. Myślę, że to powinno wystarczyć. Później zmiana N18-105 na S17-50 i ewentualnie dokupienie tele i portretówki. Tyle, że wszystko zależy od budżetu, choć wcale nie musisz kupować wszystkiego naraz.
MariuszJ
19-12-2014, 11:06
@elduce - Fuji są "pełnoklatkowe"?
A w nikonie bezkonkurencyjny w tym względzie jest Nikon D200. Tylko jakoś dziwnym trafem nikt nie ma już parcia na ten model ( i to błąd, tam jest fajny CCD).
Kolega chce nowocześniejszy sprzet z dużym DR i pewnie ciut więcej Mpx niz ma (bo teraz ma ..8 ). Do pejzażu to nie jest za duzo.
Każdy woli lepiej. Taki paradoks referendalny ;)
Między wierszami czytam że kupienie nowego sprzętu będzie wiązało się z wyrzeczeniami. Więc mówię, co mi serce i rozum podpowiada - wyrzeczenia te nie będą Ci zrekompensowane, bo 30d to za fajny sprzęt. Masz za to spore braki (chyba że to ukryłeś) w innych aspektach sprzętowych, które dadzą Ci efekty nieporównanie lepsze niż zmiana puszki. Na szybko - masz w systemie nowe, bardzo zgrabne użytkowo i tanie UWA, którego w Nikonie nie ma ( 10-18 ). Co z lampą? Wspomniałeś krajobraz - jaki krajobraz? Nie wyobrażam sobie krajobrazu bez teleobiektywu, choćby był to superzoom który zastąpi Ci kitowca. Można by dalej wymieniać.
Być może mój pogląd na sprawy jest związany z rozczarowaniem, jakie spotkało mnie niedawno, związanym właśnie z poddaniem się zakupofilii. Zastanów się czy masz rezerwy na przekonanie się o jej nieracjonalności za pomocą drenażu własnego portfela :)
stachmuszel
19-12-2014, 11:54
Mariusz, kocham Cię za Twoje wyważone i naszpikowane rozsądkiem wypowiedzi ;-)
Ja by zaczął od lampy... w moim przypadku tchnęła 2 życie w body... później dobre jasne szkiełko i masz "nowy" sprzęt do foto :) Ale to tylko moje zdanie... więc nie wszyscy muszą się z nim zgadzać.
Andrzej1974
20-12-2014, 16:06
Ja by zaczął od lampy... [...]
Mając tylko aparat + obiektywy... pomyślałbym poważnie o zakupie lampy.
To zależy jaką fotografię sie uprawia. Przy krajobrazie lampa jest mniej istotna.
Robiący na współczesnych FF w ogóle kwestionuja potrzebę posiadania lampy bo mają świetne wysokie ISO.
Andrzej1974
20-12-2014, 19:32
To zależy jaką fotografię sie uprawia. Przy krajobrazie lampa jest mniej istotna.
Robiący na współczesnych FF w ogóle kwestionuja potrzebę posiadania lampy bo mają świetne wysokie ISO.
Przy krajobrazach nie, w pomieszczeniach tak. A wysokie ISO... hmm... różne z tym bywa i nie każdy je akceptuje.
BTW przechodziłem męki robiąc bez lampy i wysokim ISO w tym samym lokalu, gdzie raptem kilka miesięcy później miałem kolejną imprezę i... lampę ze sobą. MZ niebo a ziemia...
stachmuszel
22-12-2014, 14:36
Przy krajobrazach nie, w pomieszczeniach tak. A wysokie ISO... hmm... różne z tym bywa i nie każdy je akceptuje.
BTW przechodziłem męki robiąc bez lampy i wysokim ISO w tym samym lokalu, gdzie raptem kilka miesięcy później miałem kolejną imprezę i... lampę ze sobą. MZ niebo a ziemia...
Też uważam, że użyteczne wysokie ISO nie jest paneceum na wszystko. Prawidłowo doświetlone lampą kadry, wyglądają zdecydowanie lepiej imho, niż te z wysokim ISO.
Ja osobiście broniłem się całe życie przed lampą, bo zastane ma swój niepowtarzalny klimat.
Niemniej jednak, jak wziąłem do ręki Sb-910 kolegi i pstryknąłem z 50 fotek to muszę przyznać, że zmienił mi się punkt widzenia.
Zamiast grzebolenia pol godziny w RAWie, wyciągania tu i ówdzie miałem z miejsca prawie gotowego jpga, a waliłem tylko od sufitu, bez żadnych parasolek, innych zmiękczaczy i przede wszystkim doświadczenia.
A dylemat kolegi jest generalnie dość cięzki.
Stare puszki mają swoje plusy i niestety minusy. Czasami jak widzę jaki obrazek produkują najnowsze kastraty typu D3300 to jestem pod sporym wrażeniem, więc zmiana na cos nowszego jest jak najbardziej zrozumiała wg mnie.
madebyzosiek
22-12-2014, 17:15
Lampa powinna być w torbie tak samo jak zapasowa bateria. Nawet jak ktoś kocha światło zastane, to może się znaleźć w sytuacji, kiedy trzeba będzie błysnąć i wtedy najgorsze co może nas spotkać to lampa wbudowana... Nawet jak lubisz wysokie iso i światło zastane, to kup coś taniego na wszelki wypadek, żeby błysnąć w sufit :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.