PDA

Zobacz pełną wersję : D7000 + 85mm 1.8G



Człowiek Refleksji
09-12-2014, 17:58
Drodzy przyjaciele!

Po podłączeniu obiektywy o jakim wspomniałem w temacie, ogniskowa będzie wynosić 125 mm.

Takie będzie przybliżenie. Jednak czy głębia ostrości będzie odpowiadała 85 mm czy tej powyższej?

I na koniec. Czy owy obiektyw wart jest 1800 zł?
Byłem na: skapiec.pl i 100 % opinii jest na tak (obecnie jest tylko jedno świadectwo).

Moje uszanowanie.

Ned Stark
09-12-2014, 20:14
Zaprawdę powiadam Panie Stanisławie jest on wart o wiele więcej.

sokolnik
09-12-2014, 20:18
sprawdź tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=223532)
jest bardzo wart :)

Andrzej1974
09-12-2014, 20:33
Tak, wart jest tych 1800 zł.

Człowiek Refleksji
09-12-2014, 22:18
Dziękuję za Waszą szybką odezwę. Co jednak z pierwszą kwestią?

adriansocho
09-12-2014, 22:41
To trudne pytanie, ale raczej będzie mniejsza niż 85 mm na matrycy pełnoklatkowej (w programach do liczenia GO podaje się, jaka matryca). Przelicznik x1,5 odnosi się do kąta widzenia.

klojt
09-12-2014, 23:05
Jeśli wierzyć kalkulatorowi GO (http://www.dofmaster.com/dofjs.html), to 85/1.8 na croppie odpowiada jeśli chodzi o kąt widzenia i GO obiektywowi 127/2.8 na pełnej klatce.

d90
09-12-2014, 23:38
Szkło jak szkło.
Bez emocji.

Andrzej1974
10-12-2014, 00:31
Szkło jak szkło.
Bez emocji.

A od kiedy to martwe rzeczy mają emocje? ;-)
Dla amatora jest to naprawdę bardzo ciekawe i fajne szkiełko.

Assire
10-12-2014, 00:43
Jeśli wierzyć kalkulatorowi GO (http://www.dofmaster.com/dofjs.html), to 85/1.8 na croppie odpowiada jeśli chodzi o kąt widzenia i GO obiektywowi 127/2.8 na pełnej klatce.

Eh. Nie. Tyle razy było wałkowane. GO to wartość fizyczna. Zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od ogniskowej, przysłony i odległości od fotografowanego obiektu.
Różnice w GO między FX a DX wynikają z tego, że żeby uzyskać taki sam kadr fotografujący ustawia się w innej odległości od obiektu. Na FX bliżej, bo ma szerszy kąt, na DX dalej, bo ma węższy kąt. Bliżej = mniejsze GO, dalej = większe GO. Prościej wyjaśnić to się już chyba nie da.

sl011
10-12-2014, 09:31
Po podłączeniu obiektywy o jakim wspomniałem w temacie, ogniskowa będzie wynosić 125 mm.

Takie będzie przybliżenie. Jednak czy głębia ostrości będzie odpowiadała 85 mm czy tej powyższej?


Pozwolę sobie napisać "herezję", że przy takiej samej ilości pikseli GO będzie zbliżona na FX i na DX, ale na FX trochę większa.

Jeśli chodzi o fizykę i obiektyw, zgadzam się z Assire. Obiektywowi jest wszystko jedno, do jakiego aparatu jest podłączony.
Ale dochodzi jeszcze jeden czynnik: percepcja, czyli tzw krążek rozproszenia (fuj, co za okropne określenie). Przy takiej samej ilości pikseli każdy piksel będzie większy w matrycy FX niż w DX. Zatem większy będzie też krążek rozproszenia i w ten sposób zwiększy się głębia ostrości.

Człowiek Refleksji
10-12-2014, 19:34
Dziękuję. Złe to wieści. Liczyłem na mniejszą GO niż na pełnej klatce.
Jestem niepocieszony.

Myślałem także o 50 mm 1.8D. Dlaczego nie? Mój bezkompromisowy D7000 posiada mechaniczne ramię, cecha ta zadba o automatykę systemu ostrości. To żaden kłopot.
Inna sprawa, gdybym posiadał np D5100 i gdyby tak w istocie było, przez choćby atom czasu myśli me w kierunku tego obiektywu by się nie skierowały. Wiadomo dlaczego. To żadne odkrycie.
Powodzenia podczas łapania ostrości na oku dziecka, gdy to jest onieśmielone bliskością aparatu, a przysłona to 1.8.
Nadto, cóż, to nic oryginalnego. Cena: 500 zł. w porywach 599.
Ten pierwszy 1877 zł.

Cena każe sądzić, iż różnica we właściwościach optycznych tych dwóch obiektywów jest tak odległa, jak bezmiar przestrzeni od rozpalonej słońcem ręki rozbitka dryfującego na kłodzie drewna, który dostrzegłszy ląd, ku niemu swą dłoń, swój wzrok desperacko kieruje.

GonzoG
10-12-2014, 20:37
Pozwolę sobie napisać "herezję", że przy takiej samej ilości pikseli GO będzie zbliżona na FX i na DX, ale na FX trochę większa.
To raczej pełnoprawna herezja, a nie "herezja".
Co ma piksel do GO ??
Poza tym rozumując dalej - czyli na takim D7100 będę miał mniejszą GO niż na D700 ??





Jeśli chodzi o fizykę i obiektyw, zgadzam się z Assire. Obiektywowi jest wszystko jedno, do jakiego aparatu jest podłączony.
Ale dochodzi jeszcze jeden czynnik: percepcja, czyli tzw krążek rozproszenia (fuj, co za okropne określenie). Przy takiej samej ilości pikseli każdy piksel będzie większy w matrycy FX niż w DX. Zatem większy będzie też krążek rozproszenia i w ten sposób zwiększy się głębia ostrości.
Krążek rozproszenia uwzględnia się tylko i wyłącznie, gdy jest mowa o finalnych odbitkach i tylko wtedy można mówić o jego wielkości.
Gdy nie ma mowy o wielkości finalnej odbitki, to nie ma krążka rozproszenia, a więc i nie ma znaczenia jego wielkość.

Krążek rozproszenia wynika ze stopnia powiększenia oryginalnego zdjęci (tu rozmiaru klatki kliszy/matrycy) do wielkości finalnej odbitki.

Człowiek Refleksji
11-12-2014, 18:04
Mając na uwadze mój powyższy post, czy różnica we właściwościach optycznych pomiędzy 50 1.8D a 85 1.8G, jest tak kolosalna, że ten nieprzenikniony kontrast cenowy jest uzasadniony?

BBall_Freaker
11-12-2014, 18:28
Nie napiszę odnośnie właściwości optycznych, ale napiszę w odniesieniu do mojego oka. Używałem 50 1.8D oraz 50 1.8G na DX, a także 85mm 1.8G, teraz używam 50 1.8G na FX i stwierdzam, że znaczącej różnicy w jakości fotografii nie widzę. Dlatego też nie zamierzam wydawać ponad 1800zł na obiektyw, który może śmiało być zastąpiony o 1000zł tańszym 50mm 1.8G.

Ned Stark
11-12-2014, 19:06
Mam 50 i 85 i ja widzę różnicę. To są jednak dwa różne szkła. Niby o podobnym, ale różnym zastosowaniu. Od kiedy używam 85 żona mi nie marudzi o zbyt dużym nosie. Wolę fotografować 85, bardziej mi leży ta ogniskowa. Może i te obrazki są podobne, ale 85 jest ostrzejsza. Do 50 mam sentyment, teraz mi odżyła przy d7100 (z d3100 af to była wielka loteria).

BBall_Freaker
11-12-2014, 19:12
Mam 50 i 85 i ja widzę różnicę. To są jednak dwa różne szkła. Niby o podobnym, ale różnym zastosowaniu. Od kiedy używam 85 żona mi nie marudzi o zbyt dużym nosie. Wolę fotografować 85, bardziej mi leży ta ogniskowa. Może i te obrazki są podobne, ale 85 jest ostrzejsza. Do 50 mam sentyment, teraz mi odżyła przy d7100 (z d3100 af to była wielka loteria).

Różnica jest, ale nie jest ona aż tak znacząca, zwłaszcza na pełnej klatce. Tu np. kilkanaście zdjęć zrobionych na 50mm http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=255984. Oczywiście, że optycznie 85mm to inne szkło, można śmiało napisać, doskonalsze. Ale biorąc pod uwagę przeznaczenie obiektywu, to uważam, że 50mm w zupełności autorowi wystarczy.

Comret
11-12-2014, 19:18
Napiszcie wprost, że różnica w obrazku nie jest wprost proporcjonalna do różnicy w cenie.

Natomiast na pytanie czy warto musi sobie odpowiedzieć sam zainteresowany.
Ja powiem, że 85 jest w kręgu moich zainteresowań, a 50 1.8 d nie sprzedam bo nie warto :).

Ned Stark
11-12-2014, 19:33
Dla mnie różnica w cenie odzwierciedla różnicę w obrazku. Jestem bardzo zadowolony z zakupu 85. Choć oczywiście jest to niezły pieniądz i miałem mnóstwo wątpliwości. Albo się to bardzo chce,,potrzebuje i wtedy kupuje albo nie ;-) Ja lubię portrety robić i to szkło jest najlepsze z tych "tanich". Potem już jest 24-70 albo 70-200 do moich celów, a tu niestety cena jest jeszcze wyższa. Choć pewnie jeszcze 70-200 kupię :D

Comret
11-12-2014, 22:20
Kolega pisał o 50 d.
85 g jest ponad 3,5 razy droższy.
Niestety nie mam go aby stwierdzić, że daje obrazek lepszy o ponad 3,5 raza.

To nie 85g jest drogi tylko 50 d jest nieprzyzwoicie tani ;)

Jacek_Z
12-12-2014, 00:18
Krążek rozproszenia uwzględnia się tylko i wyłącznie, gdy jest mowa o finalnych odbitkach i tylko wtedy można mówić o jego wielkości.
Gdy nie ma mowy o wielkości finalnej odbitki, to nie ma krążka rozproszenia, a więc i nie ma znaczenia jego wielkość.Sam sobie przeczysz pisząc zdanie niżej:


Krążek rozproszenia wynika ze stopnia powiększenia oryginalnego zdjęci (tu rozmiaru klatki kliszy/matrycy) do wielkości finalnej odbitki.
Czyli niby jesli jest tej samej wielkości odbitka to jest ten sam krązek rozproszenia? Nie zależy on od rozmiaru klatki (filmu, matrycy)?
Zależy. Inaczej GO byłaby zawsze taka sama, bez róznicy czy robimy DX, FX czy MF czy LF.
Byle by się zgadzała skala odwzorowania? Praktyka pokazuje, że nie.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635
post 7 zawiera zdjęcia, które to pokazują



Niestety nie mam go aby stwierdzić, że daje obrazek leprzy o ponad 3,5 raza.To tak nie działa. Nie ma zależności liniowej.
Trochę lepiej oznacza często wiele drożej.

d90
12-12-2014, 06:28
Nie jest na tyle lepiej/inaczej czy tez super, zeby roznica byka az tak duza.
Przy ograniczonej kasie ja był brał 50mm.
Cudów majac 85mm nie zrobisz. Jesli nie zrobisz ich na 50 to na pewno i na 85 sie nie uda...

Na dx z 50 masz w sumie to samo co na ff z 85mm.
Ot tyle.
Co do magicznosci - takie opinie robi np nedstark. Ale on pare postów wyżej miesza stalki portretowe z zumami reporterskimi.
Wiec na takich opiniach bym sie nie wspierał...

nikoniarz
12-12-2014, 07:26
Nie jest na tyle lepiej/inaczej czy tez super, zeby roznica byka az tak duza.
Przy ograniczonej kasie ja był brał 50mm.
Cudów majac 85mm nie zrobisz. Jesli nie zrobisz ich na 50 to na pewno i na 85 sie nie uda...

Na dx z 50 masz w sumie to samo co na ff z 85mm.
Ot tyle.
Co do magicznosci - takie opinie robi np nedstark. Ale on pare postów wyżej miesza stalki portretowe z zumami reporterskimi.
Wiec na takich opiniach bym sie nie wspierał...

A warto sie wspierac na opiniach piszacych ze 50 mm na dx to w sumie to samo co 85 na ff? Bo jakby nie patrzec to jednak nie 85 a 75. 10 mm ktore ma znaczenie. Ja rowniez uwazam, ze 85 nie jest rewelacyjnym szklem. Obrazek daje jak 50. Ale jednak dla kogos kto lubi ciasniejsze portrety jest ona dobrym rozwiazaniem.
Ja ned starka rozumiem. I wcale wg mnie nie miesza- podal zooa jako alternatywe. Bo 70-200 tez swietnie nadaje sie do portretow a przy okazji ma szersze zastosowanie. Kosztem swiatla i wysokiej masy.

Seś@
12-12-2014, 07:57
A ja przewrotnie zrobiłem. Sprzedałem N85/1,8 G i kupiłem Tamrona 90/2,8 USC. I mam - do portretu, makro i krótkie ale ostre tele :-)

slaweko
12-12-2014, 08:41
Bzdury Panowie piszecie i tyle! Mam dx i fx, N85 1.8g, N50 1.4g, miałem N85 1.4g i N50 1.8g. N50 1.4g ma prawie identyczny bokeh (taki mięciutki, aksamitny) jak N85 1.8g. N50 1.8g ma zupełnie inny od dwóch ww. Zróbcie foto osoby od pasa w górę na dx i N50 i fx i N85 i od piersi w górę na tych samych zestawach. Porównajcie sobie obydwa i... zwrócicie honor NedStarkowi :-)

Andrzej1974
12-12-2014, 09:04
Kolega pisał o 50 d.
85 g jest ponad 3,5 razy droższy.
Niestety nie mam go aby stwierdzić, że daje obrazek leprzy o ponad 3,5 raza.

To nie 85g jest drogi tylko 50 d jest nieprzyzwoicie tani ;)

Myślę, że ponad 3,5 raza w obrazku to nie ma nawet pomiędzy N50/1.8G za 725 zł a N85/1.4G za 5500 zł, gdzie różnica w cenie wynosi ~7,5 raza. A jednak są ludzie, którzy kupują to drugie szkiełko. Wg jednych są stuknięci a wg innych nie...

MZ N85/1.8G jest wart swojej ceny a 50-tki niestety od niego odstają.

Jacol
12-12-2014, 10:00
Ktoś kto porównuje obiektywy wraz z ich cenami i oczekuje proporcjonalnego "zysku" w jakości, obrazowaniu lub czymkolwiek innym jest chyba trochę nie poważny i trolluje na siłę.

Ned Stark
12-12-2014, 10:18
Nie ma przymusu zgadzania się we wszystkim. Choć miałem rację :D Jeśli kasa nie gra roli to na pewno warto do 85 dołożyć. 50 jest półśrodkiem. Portretowałem tym żonę i często dostałem po łbie za przerysowany nos. Teraz dostaję po łbie za inne rzeczy :D Nie jestem też fanatykiem tej 85 -ma to szkło wady - abberację, słabą pracę pod światło. Tylko to jest mój najlepszy obrazkowo obiektyw i mi osobiście leży ta ogniskowa. Zarówno w wąskim portrecie jak i w plenerze (na np. latające po łące dzieci )

Comret
12-12-2014, 10:18
To tak nie działa. Nie ma zależności liniowej.
Trochę lepiej oznacza często wiele drożej.

Wiem sam to wcześniej napisałem...

Napiszcie wprost, że różnica w obrazku nie jest wprost proporcjonalna do różnicy w cenie.

Ned Stark
12-12-2014, 11:40
W ogóle to na tej samej zasadzie można porównywać szkła 1,8 do tych 1,4. Co tam da to trochę więcej światła? To przecież "to samo" :P Są jednak ludzie, dla których to nie jest to samo i chcą dopłacić ogromne pieniądze do 1,4 albo w canonie do 1,2.
Gdybym miał kasę to też bym dopłacił.

Jacek_Z
12-12-2014, 12:00
Myślę, że ponad 3,5 raza w obrazku to nie ma nawet pomiędzy N50/1.8G za 725 zł a N85/1.4G za 5500 zł, gdzie różnica w cenie wynosi ~7,5 raza. A jednak są ludzie, którzy kupują to drugie szkiełko. Wg jednych są stuknięci a wg innych nie...


W ogóle to na tej samej zasadzie można porównywać szkła 1,8 do tych 1,4. Co tam da to trochę więcej światła? To przecież "to samo" :P Są jednak ludzie, dla których to nie jest to samo i chcą dopłacić ogromne pieniądze do 1,4 ..
Dokładnie. Niektórzy sa tak stuknięci, że kupują 85/1,4 i uwaga .... pracują na przysłonach około 2,0-2,8 ! Czyli przepłacają pare razy nie wiadomo za co, bo moga to mieć w 85/1.8. Niby. Hm, to właśnie ja jestem tak głupi, że mam 85/1.4 i je trochę przymykam.

Zwróćcie uwagę, że piszemy porady dla kogoś, kto ma jedno body i to DX. Więc co ma za znaczenie jaki jest ekwiwalent 50 mm na DX, skoro 85 mm też trzeba przeliczyć. Zawsze będzie te ponad 1,5 raza dłuższym obiektywem od 50 mm, niezależnie na jakim body się je przypnie.
Dłuższy obiektyw daje inną perspektywę.
Zrobienie zdjęcia 85 mm i 50 mm gdy sie przysuniemy o krok wcale nie da takich samych ujęć. Owszem, obejmiemy tyle samo półpostaci/portretu, czy co tam robimy, ale ... zmieni nam się tło. Zawsze teleobiektyw będzie lepiej "wycinał" z tła. A jeśli DX ma większą GO (słabo wycina z tła) to ratowanie się dłuższym szkłem jest wskazane.
Ze względu na GO, tak ważne w portrecie priorytetem jest przesiadka na body FX. Dla portrecisty. Dla kogos kto robi krajobrazy - nie jest to aż tak ważne.

slaweko
12-12-2014, 12:34
Hm, ja pracuję na 50 1.4g tylko na trzech przesłonach (f/1.4, f/2.2, f/2.8 ) w zależności od sytuacji (min. ilość i jakość światła, odległość od fotografowanego obiektu) oraz od tego jakie GO chcę uzyskać. Inna sprawa, że mój obiektyw jest ostry na 1.4, a na 2.2 bardzo ostry, choć oczywiście mam świadomość, że jest to sprawa subiektywna...

d90
12-12-2014, 16:05
Fajna rozmowa.
Mz do hobby i tanio,
i jesli długo ma byc i bokeh ostrość etc
To 70-210 i lampa. Wyjdzie duzo taniej niz 85mm.
Efekty na pewno beda dobre.
A jak kasa- jest - to wszystko na raz z d810 na pokładzie:)
35,50,85,135,180. :)

Człowiek Refleksji
12-12-2014, 16:49
Drodzy przyjaciele.

D7100 posiada funkcje pracy na mniejszym obszarze matrycy, czego skutkiem jest większe przybliżenie. Co do tej pierwszej właściwości nie jestem pewien, jednak odnośnie drugiej sporu nie ma. Aparat takowe sztuczne wydłużenie ogniskowej potrafi uzyskać.
Tak sobie pomyślałem, że gdybym owy korpus posiadał, to w połączeniu z moim niezawodnym 35 mm1.8G, zyskałbym około 77 mm...
Nie chodzi tu o zmianę głębi ostrości, a o mniejszą deformację twarzy - przy tej ogniskowej, takowej raczej nie będzie.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Wówczas o 85 1.8G nawet bym nie pomyślał! Jakże to roztropne. Wybitnie sprytne.

35mm 1.8G podpięty do DX daje 52mm, po uaktywnieniu wspomnianej funkcji w D7100, uzyskałbym tą upragniona ogniskową!
Co oznacza, że nie musiałbym kupować obiektywu.

To co napisałem wiele nie zmieni, mój korpus to D7000, jednak gdyby ktoś mógł się wypowiedzieć byłbym wdzięczny.

d90
12-12-2014, 17:17
Wyciąć mozna zawsze.
To niestety nie to samo.
Masz 35 to baw sie 35.
Pamiętaj:
Stare zoomy sa bardzo dobre i tez maja 85mm...
Choc stalka to juz nie bedzie.

TOP67
12-12-2014, 18:21
Jeśli wierzyć kalkulatorowi GO (http://www.dofmaster.com/dofjs.html), to 85/1.8 na croppie odpowiada jeśli chodzi o kąt widzenia i GO obiektywowi 127/2.8 na pełnej klatce.


Eh. Nie. Tyle razy było wałkowane. GO to wartość fizyczna. Zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od ogniskowej, przysłony i odległości od fotografowanego obiektu.
Różnice w GO między FX a DX wynikają z tego, że żeby uzyskać taki sam kadr fotografujący ustawia się w innej odległości od obiektu. Na FX bliżej, bo ma szerszy kąt, na DX dalej, bo ma węższy kąt. Bliżej = mniejsze GO, dalej = większe GO. Prościej wyjaśnić to się już chyba nie da.

Niestety mylisz się. GO zależy też od formatu i CoC. To co napisał klojt jest prawdą. Żeby uzyskać taki sam obrazek z DX i FX, należy pomnożyć przez crop ogniskową i przysłonę. Gwarantuje to taki sam kadr, GO (i szumy, jeśli nie zmienimy czasu).

nikoniarz
12-12-2014, 18:51
Czyli przy tej samej skali odwzorowania trzeba DX przymknac o mnoznik cropa by glebia byla taka sama jak przy FX?

TOP67
12-12-2014, 19:38
Czyli przy tej samej skali odwzorowania trzeba DX przymknac o mnoznik cropa by glebia byla taka sama jak przy FX?

Otworzyć.

sl011
12-12-2014, 21:23
Odnoszę wrażenie, że dyskusja o GO dotyczy nie zjawisk, tylko pojęć.

Żeby uzyskać taki sam obrazek z DX i FX
Taki sam obrazek, czyli odkręcamy obiektyw z FX, przykręcamy do DX, odsuwamy się, otwieramy bardziej przysłonę i mamy taki sam obrazek.

Natomiast Assire zapewne chodziło o to, że nie ruszając statywu zmieniamy aparat i zakładamy mu obiektyw. Wtedy uzyskamy powiększony/pomniejszony obrazek, ale podobną głębię ostrości.
A jak chcemy uzyskać taki sam obrazek, to:

Różnice w GO między FX a DX wynikają z tego, że żeby uzyskać taki sam kadr fotografujący ustawia się w innej odległości od obiektu. Na FX bliżej, bo ma szerszy kąt, na DX dalej, bo ma węższy kąt. Bliżej = mniejsze GO, dalej = większe GO.

TOP67
12-12-2014, 21:28
Taki sam obrazek, czyli odkręcamy obiektyw z DX, przykręcamy do FX, odsuwamy się, przymykamy i mamy taki sam obrazek.


Nigdy nie uzyskasz takiego samego obrazka, jeśli zmienisz odległość. Zmieni się perspektywa. Taki sam obrazek można zrobić tylko z tego samego miejsca zmieniając ogniskową.

http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3300680&postcount=7

sl011
12-12-2014, 21:32
Co w takim razie znaczy poniższe zdanie?

Żeby uzyskać taki sam obrazek z DX i FX, należy pomnożyć przez crop ogniskową i przysłonę. Gwarantuje to taki sam kadr, GO (i szumy, jeśli nie zmienimy czasu).
Edit: sorry, domyślam się, że chodzi o zmianę obiektywu na inną ogniskową.

Jacek_Z
12-12-2014, 21:38
Mozna jeszcze do tego dodać, że robiąc z tego samego miejsca jak zmieni ogniskową to zmienia skalę odwzorowania.

TOP67
12-12-2014, 22:31
D7100 posiada funkcje pracy na mniejszym obszarze matrycy, czego skutkiem jest większe przybliżenie.


Taką funkcję ma każdy aparat. Nazywa się crop i można to zrobić już na komputerze.



Tak sobie pomyślałem, że gdybym owy korpus posiadał, to w połączeniu z moim niezawodnym 35 mm1.8G, zyskałbym około 77 mm...
Nie chodzi tu o zmianę głębi ostrości, a o mniejszą deformację twarzy - przy tej ogniskowej, takowej raczej nie będzie.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Wówczas o 85 1.8G nawet bym nie pomyślał! Jakże to roztropne. Wybitnie sprytne.

35mm 1.8G podpięty do DX daje 52mm, po uaktywnieniu wspomnianej funkcji w D7100, uzyskałbym tą upragniona ogniskową!
Co oznacza, że nie musiałbym kupować obiektywu.

To co napisałem wiele nie zmieni, mój korpus to D7000, jednak gdyby ktoś mógł się wypowiedzieć byłbym wdzięczny.

Nie do końca. Podpinając 85mm do D7000 uzyskasz obrazek 16Mpix.

Wycinając z kadru zrobionego ogniskową 35 mm odpowiednik kadru 85 mm, uzyskasz: 2.7 Mpix na D7000 i 4Mpix na D7100. Wystarczy to do oglądania na TV lub wydrukowania odbitki 15x20 cm.
Ale możesz zapomnieć o małej GO. Również szumy będą dużo większe niż z obrazka przeskalowanego z całej klatki.