ciacho23
08-12-2014, 13:04
Witam. Wysłałem aparat w celu czyszczenia matrycy i naprawy obiektywu. Co może się kryć pod magicznym stwierdzenie serwisu "regulacja elektroniki" w Nikonie d7000 na kwotę 190 zł? W kosztorysie do body mam tekst :
"Informujemy, że na podstawie ekspertyzy stwierdziliśmy ingerencję w elektronikę aparatu przy użyciu nieautoryzowanego oprogramowania". Fakt, że kiedyś jak wyciekło oprogramowanie Nikona to je uruchomiłem, ale nic tam nie robiłem. Mniejsza z tym. Nic niepokojącego z elektroniką body nie zauważyłem przy użytkowaniu. A w kosztorysie mam "Regulacja elektroniki". I teraz pytanie co mam z tym zrobić. Olać i się nie zgodzić skoro nic mi się z elektroniką nie działo?
"Informujemy, że na podstawie ekspertyzy stwierdziliśmy ingerencję w elektronikę aparatu przy użyciu nieautoryzowanego oprogramowania". Fakt, że kiedyś jak wyciekło oprogramowanie Nikona to je uruchomiłem, ale nic tam nie robiłem. Mniejsza z tym. Nic niepokojącego z elektroniką body nie zauważyłem przy użytkowaniu. A w kosztorysie mam "Regulacja elektroniki". I teraz pytanie co mam z tym zrobić. Olać i się nie zgodzić skoro nic mi się z elektroniką nie działo?