pepsi
02-12-2014, 01:29
Witam
Wypada się przedstawić w pierwszym poście. Przede wszystkim jestem laikiem fotografii, po drugie pasjonatem filmów, reżyserii i scenariusza. Poza tym, nazywam się Zbyszek i działam we Wrocławiu. Po przedostatnie, wiem jak działa wyszukiwarka internetowa. Po ostatnie, rozumiem jak funkcjonują fora. Z tego powodu podarujcie sobie odsyłanie Mnie do czeluści tego forum gdzie z dużym prawdopodobieństwem moje problemy były poruszane. Ja nie będę studiował wszystkiego, bo nie mam czasu, choć wiele energii straciłem na zrozumienie interesujących Mnie tematów. I jak zwykle mam mętlik we łbie. Jedyne co akceptuje to przeniesienie tego tematu do innej lokacji forum, co zapewne administratorzy uczynią.
Chodzi Mi po głowie Nikkon D7000, do tego analizowałem jaki obiektyw byłby odpowiedni. I w moim osobistym i subiektywnym odczuciu wybór padł na Nikkor AF-S 35mm f/1.8. Cena plus 1.8 plus mus świadomej zabawy ze stałą ogniskową, czyli nauki. I tak to traktujmy. Ja będę robił zdjęcia dzieciom w pokoju i parę fotek w plenerze. żadne makro, panorama, sport. Na to przyjdzie czas.
Pytania są dwa.
Pierwsze. Czy może zastąpić 35 f1,8 na 50 ale 1,4? (dopłacając 500zł)
Drugie. Mnie interesuje raczej film. Pomińmy problem zdjęcie vs film. Chodzi o to aby nauczyć się 'patrzenia aparatem', kadrowania, perspektywy, itp.
I teraz pojawia się pytanie, czy do kręcenia mini filmów, ......... amatorskich, stała ogniskowa ma sens??? Jaki to ma wpływ na ujęcia scen? iTd?
Powtarzam, to są problemy na które ja nie znalazłem odpowiedzi. Może najlepiej jest kupić kitowy 18-105? Zamiast kombinowania z układem sceny, którą chcemy uchwycić? Nie wiem, wolałbym jednak trochę się wysilić niźli pójść na łatwiznę. Dodam tylko, że już widziałem mnóstwo beznadziejnych zdjęć robionych przez niby profesjonalistów. Chodzi o to aby sprzęt wymusił na użytkowniku jakieś działanie, poszukiwanie.
Z góry dziękuję za pomoc.
Wypada się przedstawić w pierwszym poście. Przede wszystkim jestem laikiem fotografii, po drugie pasjonatem filmów, reżyserii i scenariusza. Poza tym, nazywam się Zbyszek i działam we Wrocławiu. Po przedostatnie, wiem jak działa wyszukiwarka internetowa. Po ostatnie, rozumiem jak funkcjonują fora. Z tego powodu podarujcie sobie odsyłanie Mnie do czeluści tego forum gdzie z dużym prawdopodobieństwem moje problemy były poruszane. Ja nie będę studiował wszystkiego, bo nie mam czasu, choć wiele energii straciłem na zrozumienie interesujących Mnie tematów. I jak zwykle mam mętlik we łbie. Jedyne co akceptuje to przeniesienie tego tematu do innej lokacji forum, co zapewne administratorzy uczynią.
Chodzi Mi po głowie Nikkon D7000, do tego analizowałem jaki obiektyw byłby odpowiedni. I w moim osobistym i subiektywnym odczuciu wybór padł na Nikkor AF-S 35mm f/1.8. Cena plus 1.8 plus mus świadomej zabawy ze stałą ogniskową, czyli nauki. I tak to traktujmy. Ja będę robił zdjęcia dzieciom w pokoju i parę fotek w plenerze. żadne makro, panorama, sport. Na to przyjdzie czas.
Pytania są dwa.
Pierwsze. Czy może zastąpić 35 f1,8 na 50 ale 1,4? (dopłacając 500zł)
Drugie. Mnie interesuje raczej film. Pomińmy problem zdjęcie vs film. Chodzi o to aby nauczyć się 'patrzenia aparatem', kadrowania, perspektywy, itp.
I teraz pojawia się pytanie, czy do kręcenia mini filmów, ......... amatorskich, stała ogniskowa ma sens??? Jaki to ma wpływ na ujęcia scen? iTd?
Powtarzam, to są problemy na które ja nie znalazłem odpowiedzi. Może najlepiej jest kupić kitowy 18-105? Zamiast kombinowania z układem sceny, którą chcemy uchwycić? Nie wiem, wolałbym jednak trochę się wysilić niźli pójść na łatwiznę. Dodam tylko, że już widziałem mnóstwo beznadziejnych zdjęć robionych przez niby profesjonalistów. Chodzi o to aby sprzęt wymusił na użytkowniku jakieś działanie, poszukiwanie.
Z góry dziękuję za pomoc.