Zobacz pełną wersję : Katana
Takie małe pytanko...
Zastanawiamy się na prezentem dla kumpla. Wiemy, że zawsze podobała mu się broń - zwłaszcza japońska, niestety finanse nie zawsze pozwalają na rozwijanie pasji. Katany nadal nie posiada.
Zdaję sobie sprawę z tego, że oryginalna japońska katana to koszt setek tysięcy złotych a może i miliona:)
Ile jednak są warte te sklepowe, ostre do powiedzmy 1500 zł?
Łamie się toto łatwo?Kruszy? Można tym ćwiczyć na matach czy co tam się do tego używa, albo np. obciąć głowę szefowi;p?
Krótko mówiąc: warte to jest cokolwiek czy raczej kasa w błoto?
Z góry mówię, że mnie ten temat nie interesuje i zgłębiać go nie zamierzam. Raczej chodziło by mi o wskazanie linkiem czegoś sprawdzonego, najlepiej przetestowanego przez zaznajomionego z tematem forumowicza.
Jakiegoś modelu, sklepu czy fachowaca który zajmuje się wytwarzaniem w/w.
np. obciąć głowę szefowi;p?
Raczej chodziło by mi o wskazanie linkiem czegoś sprawdzonego, najlepiej przetestowanego przez zaznajomionego z tematem forumowicza.
Hmm...
Bez łapania za słowka,
szefa akurat mam super;)
velaskez
30-11-2014, 22:40
Nie przesadzajmy z ceną oryginalnej ;) Taka ze stali przekładanej 11 razy, czyli mającej 2048 warstw kosztuje w okolicy 5k USD.
http://www.budo-aoi.com/index.php?main_page=product_info&cPath=4_72&products_id=546
Mogę zapytać kumpla, jest specem od katan. Pisał pracę mgr z obróbki cieplej stali właśnie na te miecze. Z tego co mówił, w Polsce są w sumie 3 osoby, które zgłębiły temat.
Obawiam się, że za 1500zł kupisz fajnie wyglądający miecz, ale odbiegający jakością stali, więc nie próbowałbym go wytrzymałościowo ;)
Jak angielski nie straszny, to polecam dokument. Strasznie ciekawy ;)
VE_4zHNcieM
adriansocho
30-11-2014, 23:28
w Polsce są w sumie 3 osoby, które zgłębiły temat.
Zastanawiam się, czy mój znajomy, Piotr Wilk z Lublina, jest przypadkiem jedną z tych osób....
Jak angielski nie straszny, to polecam dokument. Strasznie ciekawy ;)
rowniez polecam :) znakomity film. skoda ze np o polskiej szabli takiego nikt nie zrobil
spiritus
30-11-2014, 23:33
http://www.budo-aoi.com/index.php?main_page=product_info&cPath=4_72&products_id=546
Piękna stal - jednak wolę naszą batorówkę ;)
rowniez polecam :) znakomity film. skoda ze np o polskiej szabli takiego nikt nie zrobil
Można poczytać ;)
Kiedyś czytałem ciekawy artykuł - jak znajdę to podeślę.
Kiedyś czytałem ciekawy artykuł - jak znajdę to podeślę.
podejrzewam ze czytalem :) ale podeslij bedzie ku pamieci .. :)
ogolnie mnie jako patriote mierzi (choc to troche za mocne slowo) zachwyt nad katana - ktora owszem jest niesamowitym mieczem - przy jednoczesnej ignorancji wobec tak wspanialych konstrukcji jak szabla kawaleryjska. ot stare powiedzenie cudze chwalicie swego nie znacie jest wiecznie zywe
spiritus
01-12-2014, 00:06
Niestety znaleźć nie mogę :/ Jak znajdę to podeślę.
Katana jest trudna do opanowania - potrzebuje do tego dwóch rąk. Trudno operować czymś takim jedną ręką - chyba, że proste i szybkie cięcia bez żadnych wygibasów. Batorówka wg mnie jest idealna - i obronisz się tym i szybko kogoś o głowę skróci i w dodatku b. łatwo bo do tępych ostrzy ona nie należała.
Trochę OT robimy...
Może by założył temat odnośnie broni białej? Może ogólnie nawet o broni? Pisałoby się na różne tematy, spstrzeżenia, doświadczenie? Hmm?
Kiedyś na którymś Discovery, czy NG widziałem program, w którym porównywali katanę i batorówkę. Nasza szabla kawaleryjska zdeklasowała katanę w wielu kategoriach. Program był produkcji unitetstatejskiej. Prowadzi go taki duży ziom, to jakiś były specek jest chyba. I program niby komercyjny, bardziej popularny, niż naukowy, ale obalili mit katany. A brali tam udział ludzie, którzy zajmują się bronią białą na co dzień. Fajnie się to oglądało.
do poczytania http://m.sfd.pl/Szabla_polska_vs_miecz_japo%C5%84ski-t106748.html
spiritus
01-12-2014, 10:51
Kiedyś na którymś Discovery, czy NG widziałem program, w którym porównywali katanę i batorówkę. Nasza szabla kawaleryjska zdeklasowała katanę w wielu kategoriach. Program był produkcji unitetstatejskiej. Prowadzi go taki duży ziom, to jakiś były specek jest chyba. I program niby komercyjny, bardziej popularny, niż naukowy, ale obalili mit katany. A brali tam udział ludzie, którzy zajmują się bronią białą na co dzień. Fajnie się to oglądało.
Też widziałem i polecam ;)
Jak dobrze pamiętam, to oryginalnych japońskich katan nie można wywozić z Japonii, nie wiem jakiej produkcji są te z budo-aoi. Na Discovery był kiedyś dokument o pracowni aktualnie żyjącego przodka Masamune (http://www.sword-masamune.com/en/info.html) - tam była mowa, że tych tradycyjnych katan nie można wywozić z Japonii jeżeli się nie mylę ale poprawcie mnie.
Co do samej Katany, to jeżeli nie jest się zapaleńcem chcącym zdobyć oryginał, to moim zdaniem chyba bez różnicy czy się kupi taką za 800 zł czy za 1500 zł. Byleby się kupy trzymała bo i tak 3 razy się tym machnie i na półkę.
Co do samej Katany, to jeżeli nie jest się zapaleńcem chcącym zdobyć oryginał, to moim zdaniem chyba bez różnicy czy się kupi taką za 800 zł czy za 1500 zł. Byleby się kupy trzymała bo i tak 3 razy się tym machnie i na półkę.
Jeżeli do celów dekoracyjnych, to rzeczywiście nie ma większego znaczenia z czego/jak jest zrobiona. Jeżeli ktoś trenuje miecz, to raczej nie kupi mu się dobrego, ponieważ dobiera się go pod własne preferencje - są różne rodzaje, różnie wykańczane, wyważenie itp.
Co do przywożenia, to przyjaciel trenuje w Japonii i przywozi wtedy zamówione miecze, jednak treningowe nie są ostrzone. Ostry do treningów zaczyna się od kilkunastu tys. zł. Ostrymi chyba nikt w Polsce legalnie nie ćwiczy (pisze o wykonywaniu kata z przeciwnikiem), przynajmniej on w kraju nie posiada ostrego.
A co do porównań z szablą - to są zupełnie inne rodzaje broni i tak odmienny sposób walki, że nie da się ich sensownie porównać.
Hmm, czyli raczej tak jak się spodziewałem - za 1500 zł to będzie tylko coś do powieszenia na ścianie.
Czyli jak rozumiem - coś takiego np.
http://www.goods.pl/product/description/2164/Katana_Cheness_Tenchi-9260_Silicon_Alloy_Spring_Steel(Tenchi-9260).html
nie jest w gruncie rzeczy więcej warte dla osoby chcącej tym ćwiczyć niż pierwsza lepsza podróba z alle typu
http://allegro.pl/piekny-bardzo-ostry-tradycyjnie-kuty-miecz-katana-i4845636260.html
To nie pytam nawet ile bierze jedna z tych 3 osób, które profesjonalnie się tym zajmują w naszym kraju;)
velaskez
01-12-2014, 16:39
Dla mnie najciekawszy aspekt (zboczenie zawodowe), jest technologiczność wykonania. Obecnie bylibyśmy w stanie wydrukować taki miecz uzyskując pożądane właściwości co do mikrometra :) A tu dziadunio i dwóch uczniów bije stal młotami, temperaturę przed hartowaniem rozpoznaje po kolorze stali, no po prostu kosmos. Szczególnie, że mówimy tu o przedziale +/- 20 stopni celsjusza.
Miecz za 1500PLN albo ma po prostu ordynarną strukturę stali konstrukcyjnej, albo jest robiony maszynowo. Jeśli Japończycy ręcznie robią taki miecz 3 miesiące...to za 1500 się tego sprzedawać nie opłaca.
Robi się testy tych katan w programach w stylu np. uderzanie ostrze o ostrze. No, a tu zonk - bo katany jak uderzysz ostrze o ostrze się kruszą. Nawet w tym dokumencie facet mówi, że parowanie wykonuje się niezaostrzoną stroną z powodu faktu innej struktury stali z tej strony miecza.
Tu macie grafikę pokazującą ułożenie struktur stali w różnych typach miecza:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/12/Katana_brique-1.png
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c4/Katana_brique.png)
Można to porównać, że zewnętrzna strona jest zrobiona ze stali sprężynowej (jak nasze Batorówki) co daje im sprężystość, ale strona ostrza jest zrobiona ze stali o strukturze martenzytycznej. Taką stal ce****e duża twardość, ale jest dość krucha.
A wszystko kontroluje się zmieniając ilość węgla w stali :) Fajnie, nie?
Jak do treningów, to może katana na ścianę i dębowy boken do ćwiczeń?
Japończycy ręcznie robią taki miecz 3 miesiące...to za 1500 się tego sprzedawać nie opłaca.
Nie do końca precyzyjne określenie - cykl produkcji trwa trzy miesiące, ale w tym czasie powstaje wiele mieczy.
Robi się testy tych katan w programach w stylu np. uderzanie ostrze o ostrze. No, a tu zonk - bo katany jak uderzysz ostrze o ostrze się kruszą. Nawet w tym dokumencie facet mówi, że parowanie wykonuje się niezaostrzoną stroną z powodu faktu innej struktury stali z tej strony miecza.
Dodatkowo Kenjutsu to nie słowiańska nawalanka - tam zadajesz cios i po rozciętym trupie idziesz do kolejnego (w dużym uproszczeniu :) )
Jak do treningów, to może katana na ścianę i dębowy boken do ćwiczeń?
Nie boken, tylko Bokken, ale do treningu zamiast miecza używa się Bokuto.
Z nauką w Polsce jest problem. Przyjaciel, o którym wspominałem, jest np. jedynym z kilku u nas 5 danem Aikido Aikikai (dostaje się ten stopień tylko w Japonii i to nie w wyniku egzaminu, tylko z nadania z obserwacji) uczniem Iamy, podczas gdy zdarzają się polscy trenerzy tytułujący się 7 czy 8 danem, który nadali sobie sami, lub nawzajem :)
Podobnie z mieczem - mnóstwo nauczycieli twierdzących, że posiedli wiedzę tajemną, jednak tylko Andrzejowi pozwolił bym wykonywać pełne cięcia w ruchu, wiedząc, że przejdą 1cm od mojego nosa :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.