Zobacz pełną wersję : Zaraz wścieklizny dostanę Nikon D610
i tryby LV
W canonie mam ustawione to tak że:
Tryb filmowy LV pokazuje mi ekspozycję aktualną
Zdjęcia (fotograficzne) robione są z dokładnie taką samą ekspozycją
W nikonie nie potrafię tego tak poustawiać
Albo ja jestem zbyt tępy na instrukcje albo...
Potrzebuję bardzo takiego rozwiązania
A program minimum to ustawienie tak trybu foto aby wyświetlał "prawdziwą /aktualną ekspozycję wynikającą z ustawień w trybie M
gdyby natomiast udało sienikona zmusić do pracy tak jak robi to canon...
Niestety nie da się tak.
Przy zdjęciach LV pokazuje sobie taką ekspozycję jaką chce. Na jasność obrazu można wpływać jedynie korektą ekspozycji.
Wygląda, że wrzucając wskaźnik ekspozycji uznali, że nie trzeba już jej symulować.
no to kuźwa dramat - to po ch... jest tryb LV ?
Żeby był i ludzie nie marudzili, że nie ma...
A z tego co kojarzę, to nawet D810 nie ma symulacji ekspozycji. Chyba dopiero w D750 to dali, ale też tylko w granicach +/- 3EV od ustalonej przez aparat poprawnej ekspozycji.
Żeby był i ludzie nie marudzili, że nie ma...
A z tego co kojarzę, to nawet D810 nie ma symulacji ekspozycji. Chyba dopiero w D750 to dali, ale też tylko w granicach +/- 3EV od ustalonej przez aparat poprawnej ekspozycji.
Nikt mi nie powie że wprowadzenie programowej funkcji jest ciężkie do zrobienia.
Przecież można zrobic tak zeby osobnym przyciskiem przełączać się pomiędzy trybami symulacji ekspozycj i trybem "studyjnym" jaki jest obecnie zaimplementowany.
Boryszuk
28-11-2014, 08:39
Z czystej ciekawości - do czego jest Ci to potrzebne? Czemu jest to tak przydatne?
W sytuacji studyjnej - mam światłomierz i nie przeszkadza mi że aparat wyświetla zdjęcie z zakłamaną ekspozycją (w podglądzie) i przy światłach błyskowych. Jest to wręcz czasem przydatne, gdy piloty mamy na minimum, bo "gwiazdę razi" ;)
Ale w sytuacji pracy przy oświetleniu ciągłym - czemu mam widzieć zakłamaną ekspozycję? Toż to jakiś absurd. Żeby zobaczyć dokładny rozkład świateł - muszę zrobić zdjęcie i je obejrzeć - zamiast pracować i korygować to co widzę na ekranie. Tym bardziej, że taka praca jest szybsza i wygodniejsza niż latanie ze światłomiarką.
Jest pewne ominięcie tego problemu - filmowy tryb LV. Tam ekspozycja jest pokazywana zgodnie z ustawionymi parametrami, niestety w formacie 16:9.
GrzesiekM
28-11-2014, 19:50
no to kuźwa dramat - to po ch... jest tryb LV ? ... dokładnie po to :)
Jest pewne ominięcie tego problemu - filmowy tryb LV. Tam ekspozycja jest pokazywana zgodnie z ustawionymi parametrami, niestety w formacie 16:9.
niestety - ekspozycja w trybie zdjecia zrobiona w "filmowym" trybie jest na ekspozycji ustawionej w trybie foto - PARANOJA
Ale do poglądu ekspozycji można użyć trybu filmowego.
Po czym zapamiętać parametry, przełączyć się na tryb foto ustawić parametry i zrobic wzdęcie ;)
Toż to przykład wprost z rozwiązań krajów czerwonych świń
Po czym zapamiętać parametry, przełączyć się na tryb foto ustawić parametry i zrobic wzdęcie ;)
Toż to przykład wprost z rozwiązań krajów czerwonych świń
Przecież sekwencja klatek filmowych nie będzie miała takich samych parametrów ekspozycji jak pojedyncze zdjęcie.
Nie rozumiem - niby dlaczego ?
To przecież zależy tylko od użytkownika
Przynajmniej z takiego założenia wychodzi canon -co jest normalnym podejściem
Nikon wyraźnie traktuje swoich użytkowników jak debili
Po czym zapamiętać parametry, przełączyć się na tryb foto ustawić parametry i zrobic wzdęcie ;)
Toż to przykład wprost z rozwiązań krajów czerwonych świń
No brzmi do dupy, ale w praktyce nie powinno być tak uciążliwe. Co zdjęcie chyba nie będziesz diametralnie zmieniał parametrów, najwyżej jakieś drobne korekty, choć i tak podejrzewam, że więcej będziesz grzebał na regulacji mocy/przesuwaniu lamp a do tego już pogląd w tym trybie jest okej.
A że generalnie jest to spartolone to inna sprawa...
Wiesz... to dla mnie jest zaprzeczeniem podstawowej funkcjonalności takiego trybu
Dlaczego ten temat założyłeś w cafe???
A program minimum to ustawienie tak trybu foto aby wyświetlał "prawdziwą /aktualną ekspozycję wynikającą z ustawień w trybie M
To by była masakra. Wyobraź sobie, że robisz na błysku, masz 1/200, przysłonę 8, ISO 100, a zastane to piloty lamp błyskowych.
Wyświetlacz LV byłby ... czarny. Nie mógłbyś ustawić kadru w LV.
Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Jedna dziewczyna, uczestniczka kursu fotograficznego miała tak jak chcesz w jakimś w najniższym modelu Sony. Nie szło tego aparatu używać w studiu (miał wyświetlacz elektroniczny), musiała pracować na cudzych body.
Mam możliwość wyświetlenia sceny zastanej - tak jak się zapisze i sceny rozjaśnionej tak, że widzę co robię. Więc nie ma opcji takiej jak pisze Jacek. Robiłem w studio. Jest ok. Przełączam z podglądu "na żywo" i mam jaśniutko na pilotach. Działa trochę jak noktowizor :) Ja problemu nie widzę. Podgląd wyświetlania to cię nazywa.
To co napisał Jacek, to niestety norma w najniższych modelach Sony, jak i w pierwszych modelach SLT:
A3000, A3500, SLT-A55, SLT-A33, A35 i to tylko te co do których jestem pewien.
W nich jest tylko i wyłącznie symulacja ekspozycji i nie ma znaczenia czy LV, czy wizjer.
W D800 mam to samo do Ty w D610. Powinny być obydwa tryby z myslą o studiu (jak jest obecnie) i z myślą o innych sytuacjach gdzie faktycznie rzeczywisty podgląd może się przydać.
Apropo D800. Zauważyłem, że u mnie, wraz z przymykaniem przysłony, obraz ciemnieje na tylnym LCD. Gdzie się przestawia, aby nie ciemniał? Przekopałem menu i nic.
Edit.
Dobra, ściemnia się tylko wtedy, kiedy jest BARDZO mało światła zastanego.
Dlaczego ten temat założyłeś w cafe???
To by była masakra. Wyobraź sobie, że robisz na błysku, masz 1/200, przysłonę 8, ISO 100, a zastane to piloty lamp błyskowych.
Wyświetlacz LV byłby ... czarny. Nie mógłbyś ustawić kadru w LV.
Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Jedna dziewczyna, uczestniczka kursu fotograficznego miała tak jak chcesz w jakimś w najniższym modelu Sony. Nie szło tego aparatu używać w studiu (miał wyświetlacz elektroniczny), musiała pracować na cudzych body.
Dlaczego w cafe... bo myslałem ze to mało istotne jest dla większości
Dlatego prostym rozwiązaniem byłoby przypisanie guzikowi przymykania przysłony -włączenia podglądu rzeczywistej ekspozycji a ponowne naciśnięcie włączałoby tryb "studyjny" - proste i eleganckie rozwiązanie.
Tyle że tej cholernej korporacji bardziej pewnie zalezy na tym żeby taki "ficzer" dać do wyższej puszki
Swoją drogą jak pomyślę jakie mają możliwości puszki "dzisiejsze" i jakie knoty powstają :) ;)
slimlukas
13-12-2014, 09:22
A czy D610 ma taką funkcję aby w live view pokazywał histogram a nie dopiero po zrobionym zdjęciu?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
A czy D610 ma taką funkcję aby w live view pokazywał histogram a nie dopiero po zrobionym zdjęciu?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Nie. Takie rzeczy dopiero od D750 albo nawet D800.
niem byłoby przypisanie guzikowi przymykania przysłony -włączenia podglądu rzeczywistej ekspozycji a ponowne naciśnięcie włączałoby tryb "studyjny" - proste i eleganckie rozwiązanie.
Tyle że tej cholernej korporacji bardziej pewnie zalezy na tym żeby taki "ficzer" dać do wyższej puszki
W D750 już dali.
I dziala to tak jak napisalem/wymyslilem ?
Tak. Co prawda pod guzikiem info ale nie sprawdzałem czy nie można przypisać do fn. Nazywa się to podgląd ekspozycji. Jak włączysz, to ekran zmienia jasność przy zmianie ekspozycji.
To mnie trochę "załamałeś"
wacha321
14-12-2014, 13:44
Mam d800 a nie d610 ale żeby mieć widok w lv taki jak na zdjęciu to wystarczy wcisnąć przycisk ok z włączonym trybie lv Photo. Pojawi się wtedy skala kompensacji Ev po prawej stronie. Wciśnięcie ponowne przycisku ok powoduje, że lv wyświetla obraz poprawnie ale jest on zupełnie oderwany od efektu końcowego i parametrów zdjęcia. Może to oczywiste co napisałem ale niektóre głosy mógłby by wskazywać że takie rzeczy tylko w canonie (d610 może faktycznie tego nie ma)
Właśnie sprawdziłem na D750. Jest jeszcze fajniej niż chciał fafniak.
1. Podgląd ekspozycji w menu włączony. Zmieniając przysłonę, fizycznie się ona domyka a obraz się ściemnia. Widać też drabinkę ekspozycji. Włączenie AutoISO oczywiście powoduje utrzymanie optymalnej jasności (bo ISO kompensuje zmianę przysłony).
1a. Po naciśnięciu podglądu GO, przysłona się otwiera a jasność obrazu jest automatycznie dopasowywana. Przydaje się do ręcznego ostrzenia, bo mniej szumi i jest mniejsza GO. Pod OK mam oczywiście lupkę 100%.
2. Podgląd ekspozycji w menu wyłączony. Zmieniając przysłonę, fizycznie się ona domyka, ale obraz jest cały czas podobnej jasności.
2a. Po naciśnięciu podglądu GO, przysłona się otwiera. Ale jasność obrazu wciąż jest automatycznie dopasowywana. Różnica z pkt 1 jest taka, że w dużej ciemności obraz na przymkniętej przysłonie zaczyna szumieć, a po otwarciu przysłony jest lepiej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.