PDA

Zobacz pełną wersję : Bateria Duracell EN-EL14



guzdi
24-11-2014, 13:02
Witam wszystkich forumowiczów zaczynam zabawe z nowym Nikonem D5200, postanowillem zakupic druga baterie co myslicie o DURACELL EN-EL14, czy moze dolozyc i kupic orginalna EN-EL14 lub EN-EL14A?
Dziekuje i pozdrawiam

KaarooL
24-11-2014, 20:54
Dobry, markowy zamiennik to zwykle 80-90% oryginału a cena o połowę niższa.

Jeśli to Duracell a nie jakaś podróba to powinno być OK. Z własnej praktyki mogę polecić zamienniki firm Ansmann i Hahnel.

Rafix84
26-11-2014, 06:59
Newell używam i jestem zadowolony. Wytrzymuje niemal tyle co oryginał a jest dość intensywnie używana(ostrzenie na lv szkłami manualnymi).

Piotr56
03-12-2014, 19:18
Witam
Ostrzegam przed akumulatorem FORMAX, napis na obudowie 1200mAh, oryginał ma chyba 1030mAh, natomiast praktyczna pojemność zmierzona jest rzędu 600mAh, na dodatek akumulator ma duże samorozładowanie i po tygodniu od naładowania udaje się na nim zrobić maksymalnie kilkadziesiąt zdjęć bez lampy.
W niskiej temperaturze ( jesienny plener ) akumulator pada po godzinie w aparacie i kilkunastu zdjęciach.
Zwróć uwagę czy kupowany zamiennik jest z chipem, bo występują akumulatory bez chipa dedykowane do któregoś z Coolpixów ( seria 7100 o ile pamiętam ).
Piotr

tor23
16-12-2014, 22:16
Jako, że stoję przed zakupem akumulatorka do d5100 chciałabym poprosić o rekomendację w wyborze. Może ktoś ostatnio kupił i może polecić ?

rul3z
16-12-2014, 22:37
Dobry, markowy zamiennik to zwykle 80-90% oryginału a cena o połowę niższa.

Jeśli to Duracell a nie jakaś podróba to powinno być OK. Z własnej praktyki mogę polecić zamienniki firm Ansmann i Hahnel.
Nie zawsze tak jest. Nie oszukujmy sie, w tym przypadku sam Duracell może okazać się lepszy od Nikon-owskiej baterii ...

Kosciech
16-12-2014, 22:56
Nie zawsze tak jest. Nie oszukujmy sie, w tym przypadku sam Duracell może okazać się lepszy od Nikon-owskiej baterii ...

Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Żeby zamiennik był lepszy, czyt. dłużej wytrzymywał od oryginału to musiałby być większej pojemności i to faktycznej a nie deklarowanej przez producenta. Na naklejce to można sobie napisać wszystko. Prawda jest taka, że oryginał to oryginał i zamiennik nigdy nie będzie w 100% równie dobry. Sama pojemność to nie wszystko, dochodzi jeszcze do tego jak już ktoś wcześniej wspomniał zachowanie akumulatora w niskich temperaturach. Oczywiście są na rynku bardzo dobre zamienniki, sam się nad takim zastanawiam do gripa do d800 ale nie oszukujmy się że będzie w 100% jak oryginał.

tor23
16-12-2014, 23:01
Ja myślę, że zamiennik robiony w odpowiedniej technologii w roku 2014 może być lepszy, niż oryginał robiony w technologii z 2011 roku.

GonzoG
17-12-2014, 01:40
Jako, że stoję przed zakupem akumulatorka do d5100 chciałabym poprosić o rekomendację w wyborze. Może ktoś ostatnio kupił i może polecić ?

Newell albo oryginał.


Ja myślę, że zamiennik robiony w odpowiedniej technologii w roku 2014 może być lepszy, niż oryginał robiony w technologii z 2011 roku.
Ta sama technologia co była w 2011r była i w 2005r... jest i teraz.
Bateria to nie układ scalony, który to z roku na rok można zmniejszać, a tym samym powiększać gęstość ładunku.
Technologie akumulatorów Litowych (innych z resztą też) są niemal niezmienne przez lata i nikt nie pracuje nad zwiększeniem wydajności ok kilka procent, bo to zupełnie nieopłacalne.

Pracuje się nad zupełnie nowymi materiałami

Kosciech
17-12-2014, 02:20
Ja myślę, że zamiennik robiony w odpowiedniej technologii w roku 2014 może być lepszy, niż oryginał robiony w technologii z 2011 roku.

ideą zamiennika jest jego sporo niższa w stosunku do oryginału cena (w przypadku aku do lustrzanek nikona ok.2 x niższa) i nigdy nie dorówna mu jakością. W tym przypadku nie płaci się jedynie za logo Nikona na baterii. Płacisz min za to, że jak wyjmiesz aparat z plecaka przy -20 stopniach to bateria nie będzie miała dość po zrobieniu 10 zdjęć (mówię oczywiście o słabszych zamiennikach bo zamiennik zamiennikowi nie równy). Mam zamiar kupić zamiennik do gripa i chyba będzie to Newell i liczę się z tym że nie zrobię na nim 1000 zdjęć

GonzoG
17-12-2014, 16:29
Ja mam Newell'a do D7000 i D610 - poza minimalnie mniejszą pojemnością nie widzę żadnych różnic.
A co do -20st - tego nawet Nikon nie gwarantuje, bo mają wyraźnie podane zarówno przy aparatach, jak i bateriach, że temp. pracy od 0 do +40st C.

Double-Decker
09-12-2015, 12:14
Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Żeby zamiennik był lepszy, czyt. dłużej wytrzymywał od oryginału to musiałby być większej pojemności i to faktycznej a nie deklarowanej przez producenta. Na naklejce to można sobie napisać wszystko. Prawda jest taka, że oryginał to oryginał i zamiennik nigdy nie będzie w 100% równie dobry...
Prawda jest taka że Nikon nie jest producentem baterii, czy akumulatorów. Idea taka ze oryginał jest lepszy od zamiennika jest chybiona. Zwłaszcza jeśli chodzi o parametry, bo pomijamy temat gwarancji producenta aparatu który zapewne jest w stanie sprawdzić czy używane zasilanie w aparacie pochodziło z serii dedykowanej do nikon (z logo) czy nie (czy chip był kodowany pod produkt nikon). Co do pojemności to należy pamiętać iż akumulator pracując potrafi zwiększyć objętość. Tak więc często opakowanie oryginalnych źródeł zasilania zawiera mniej zawartości roboczej niż możliwe jest do zapakowania. Tak więc wytwórca baterii który ma możliwość wyprodukowania źródła zasilania o odrobinę większej pojemności to, to zrobi a marża na produkcie będzie się składać jedynie z zarobku na prrodukcji i dystrybucji. Natomiast Nikon kupuje od wytwórcy baterie dodając do tego marketing i dodatkowa marże za posredniczenie w sprzedaży.
Więc jeśli kupujemy "markowy zamiennik" możemy się spodziewać że jeśli nie jest lepszy to nie powinien być gorszy od wersji z logo. Warto się zorientować kto jest producentem dla nikon i kupić ten sam produkt tulko że pod marką wytwórcy. Jednak ryzykiem może być utrata gwaranji na zasilany sprzęt. Więc ja osobiecie bym się wstrzymał z zakupem alternatywnych rozwiązań do końca obowiązywania gwarancji.

trixiglk
09-12-2015, 13:06
"...Więc jeśli kupujemy "markowy zamiennik" możemy się spodziewać że jeśli nie jest lepszy to nie powinien być gorszy od wersji z logo..."
Może i tak jest jak piszesz. Jednak moje doświadczenia z różnymi zamiennikami do różnych aparatów jak na razie pokazują coś zupełnie odwrotnego. Zamienniki z początku działają pięknie, no może poza pokazywaniem stanu naładowania etc. Po czasie różnica między nimi i oryginałami robi się coraz większa. W tych które mam okazało się że mają duuużo mniejszą żywotność i ich pojemność spada szybciej niż u oryginalnych z ze sporym już przebiegiem. A jedne i drugie są tak samo traktowane i używane na zmianę zgodnie z zasadami. Mimo to mam zamienniki bo są po prostu tańsze i moge miec ich więcej. Dodatkowo potencjalne zgubienie na zleceniu mniej boli moją kieszeń;-)