PDA

Zobacz pełną wersję : Problemy z czyszczeniem matrycy



swiatlo
03-05-2007, 21:53
Robię to po raz pierwszy w życiu, więc mam z tym pewne problemy. Mam paprochy na matrycy. Przyszedł wreszcie kit do czyszczenia składający się ze swabów, kroplomierza z płynem oraz dmuchawy CO2.
No i mam problemy. Zrobiłem wszystko według instrukcji - dwie kropelki na swaba, raz w jedną stronę, potem w drugą. Jak na rysunku instrukcji.
Sprawdzam zdjęcie - dalej paprochy są ale w innym miejscu. Swab po prostu przesunął je z jednego miejsca w drugie.
Dmucham więc - znowu to samo. Dmuchawa przegania paprochy z miejsca w miejsce. Odnoszę wrażenie że dmuchawa po prostu wywołuje kurzawę w środku aparatu, i paprochy które są przez dmuchawę zdmuchnięte i tak wracają na matrycę, tylko że gdzie indziej.
Mam więc pomysł, ale zanim go wykonam to chcę się zapytać czy to jest bezpieczne rozwiązanie.
Otóż czy można wpierw dmuchnąć na matrycę, zdmuchnąć brudy które potem zaczynają fruwać po środku aparatu, i potem aby uniknąć osiądnięcia tych samych brudów z powrotem na matrycę, czy można w pobliże wnętrza aparatu przysunąć końcówkę rury od odkurzacza by te fruwające mikroskopowe farfocle wyssać ze środka?
Oczywiście nie mówię o wsadzeniu węża od odkurzacza do środka, ale czy jest bezpiecznie przytrzymać jej koniec powiedzmy 1cm od otworu aparatu aby te latające brudy raz na zawsze ze środka wyciągnąć?

Chrf
03-05-2007, 21:59
pewnie, że można próbować z rurą od odkurzacza, sam tak robię,
po prostu przystawiasz końcówkę bo body, z ręki robisz "uszczelkę" na mocowaniu i wciągasz ;)

swiatlo
03-05-2007, 22:01
pewnie, że można próbować z rurą od odkurzacza, sam tak robię,
po prostu przystawiasz końcówkę bo body, z ręki robisz "uszczelkę" na mocowaniu i wciągasz ;)

OK, i tu jest ten strach. Jeżeli zrobię uszczelkę z ręki, to czy ogromne podciśnienie jakie się w wyniku czegoś takiego zrobi w środku nie zniszczy matrycy albo innych urządzeń?

pebees
03-05-2007, 22:05
OK, i tu jest ten strach. Jeżeli zrobię uszczelkę z ręki, to czy ogromne podciśnienie jakie się w wyniku czegoś takiego zrobi w środku nie zniszczy matrycy albo innych urządzeń?
Wyssie Ci resztki obrazu, fotonów jakichś zabłąkanych w matrycy.. :D Nie przejmuj się i ssij :)

swiatlo
03-05-2007, 22:08
Wyssie Ci resztki obrazu, fotonów jakichś zabłąkanych w matrycy.. :D Nie przejmuj się i ssij :)

Jeżeli siła ssawki może wessać sporej wielkości gwoździa, to łatwo mogę sobie wyobrazić zniszczenie na delikatnych instrumentach w środku...

aTomek
03-05-2007, 22:12
Ja mam sposób na pyłki i włoski osadzające się w komorze lustra po dmuchaniu - biorę kawałek taśmy klejącej (tak około 4 cm), przyklejam do miejsca, gdzie siedzą pyłki, odklejam razem z nimi itd.

Matrycy (a w zasadzie filtra przed nią) w ten sposób nie czyściłem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif).

Chrf
03-05-2007, 22:14
to co ty masz za odkurzacz...

pebees
03-05-2007, 22:14
Jeżeli siła ssawki może wessać sporej wielkości gwoździa
Wbitego czy przyklejonego do podłoża?

swiatlo
03-05-2007, 22:18
to co ty masz za odkurzacz...

hamerykański... :)
Na poważnie, nie mówię o gwoździu przybitym :lol:, ale mój odkurzacz łapie leżący na podłodzie gwóźdź wielkości powiedzmy 4-5 cm. Przy wąskiej rurze oczywiście....

Chrf
03-05-2007, 22:21
Wbitego czy przyklejonego do podłoża?

jeżeli wsysa wbitego to też bym z nim do aparatu nie podchodził ;)

pebees
03-05-2007, 22:22
hamerykański... :)
Na poważnie, nie mówię o gwoździu przybitym :lol:, ale mój odkurzacz łapie leżący na podłodzie gwóźdź wielkości powiedzmy 4-5 cm.

Hmm.. mój polski odkurzacz tak samo, nawet bez wąskiej rury.. :D

swiatlo
03-05-2007, 22:24
Hmm.. mój polski odkurzacz tak samo, nawet bez wąskiej rury.. :D

Elektrolux?

Widzę że z matrycy zeszliśmy na odkurzacze....

Chrf
03-05-2007, 22:26
hamerykański... :)
Na poważnie, nie mówię o gwoździu przybitym :lol:, ale mój odkurzacz łapie leżący na podłodzie gwóźdź wielkości powiedzmy 4-5 cm. Przy wąskiej rurze oczywiście....

a no to wszystko wyjaśnia, my tu w Polsce takich odkurzaczy nie mamy
ale jak aparat też masz amerykański to powinien wytrzymać ;)
a tak na poważnie, każdy odkurzacz ma regulację siły ssącej

swiatlo
03-05-2007, 22:28
a no to wszystko wyjaśnia, my tu w Polsce takich odkurzaczy nie mamy
ale jak aparat też masz amerykański to powinien wytrzymać ;)
a tak na poważnie, każdy odkurzacz ma regulację siły ssącej

No dobra, kończąc tą dyskusję o porównywaniu odkurzaczy polskich do amerykańskich, spróbuję to dzisiaj. Ostrożnie, bez uszczelniania ręką, lepiej mieć stracha niż potem żałować....

pebees
03-05-2007, 22:30
Elektrolux?


Przecież mówię, że polski! :)

Lekko zassaj, będzie dobrze :)

Chrf
03-05-2007, 22:33
ja jak pierszy raz się za taki zabieg zabierałem to też miałem stracha więc wcale Ci się nie dziwie
tak jak mówisz "ostrożnie" i powinno się udać

Michal Puchacz
03-05-2007, 23:16
Ja tam bym z odkurzaczem nie ryzykował. O ile pamiętam onegdaj odradzano tę metodę na forum. Światło - poszukaj.
Próbowałem bezskutecznie usunąć paprochy za pomocą gruszki. Ostatecznie oddałem do specjalisty i mam czystą matrycę. W tego rodzaju sprawach jak delikatna matryca aparatu fotograficznego ryzyko nie jest chyba wskazane.

arthx
03-05-2007, 23:24
z odkurzaczami to ostroznie - byl przypadek, ze ktors przylozyl rure do otworu, przyssalo i... i nie mial migawki - wleciala do worka...

ale moze www.dust-aid.com pomoze ?

swiatlo
03-05-2007, 23:26
Ja tam bym z odkurzaczem nie ryzykował. O ile pamiętam onegdaj odradzano tę metodę na forum. Światło - poszukaj.
Próbowałem bezskutecznie usunąć paprochy za pomocą gruszki. Ostatecznie oddałem do specjalisty i mam czystą matrycę. W tego rodzaju sprawach jak delikatna matryca aparatu fotograficznego ryzyko nie jest chyba wskazane.

Widzisz, problem z dmuchaniem jest taki, że nawet jak zdmuchniesz wszystkie paprochy, to one w większości zostają w środku i z powrotem osiadają na matrycy. Musi być jakaś metoda aby je stamtąd wyciągnąć. Jeżeli dmuchanie nie szkodzi, to jeżeli zastosujemy taką samą siłę wsysania, to też nie powinno zaszkodzić. W końcu też powietrze, tylko że w odwrotną stronę. Oczywiście metoda uszczelniania otworu ręką, czyli wytworzenie dużego podciśnienia w środku, wydaje mi się radykalna czyli nieakceptowalna. Jednak jeżeli wpierw skalibruję akceptowalną odległość od rury odkurzacza za pomocą ręki aby wyszła porównywalna z siłą dmuchawki, następnie na tą odległość przysunę rurę od odkurzacza do otworu aparatu, to chyba teoretycznie nie powinno zaszkodzić, prawda? Wiem że nigdzie tej metody się nie poleca, pewnie z powodu dużego ryzyka przy zbyt dużej sile ssącej, ale czy zdroworozsądkowo jeżeli zrobimy to ostrożnie, to chyba powinno być OK, czyż nie?
A trudno chodzić do specjalisty po każdej sesji w terenie. Raz że to kosztuje, dwa że oddajesz aparat na kilka dni, czyli przez te kilka dni go nie masz..

flyski
03-05-2007, 23:32
Wszystko można tylko umiejętnie!
oczywistym rozwiązaniem jest odsysanie odkurzaczem tylko trzeba taką metodę wyrobić sobie żeby nie powodować zagrożenia bo faktycznie przy dobrym sssie to mogą Ci otworki po stykach do lampy zostać :)
Jeszcz tego nie przerabiałem i dotąd wystarczała grucha, ale następne czyszczenie na pewno wspomogę łodkuwrzaczem :)

Michal Puchacz
03-05-2007, 23:45
A trudno chodzić do specjalisty po każdej sesji w terenie. Raz że to kosztuje, dwa że oddajesz aparat na kilka dni, czyli przez te kilka dni go nie masz..

To prawda, bez aparatu człowiek odczuwa swego rodzaju nieprzyjemne napięcie nerwowe ;-) Znam to. Trzymam zatem kciuki, aby metoda ssąco - odkurzaczowa okazała się tak skuteczna jak bezpieczna.
BTW, zauważyłem, że pyłki osiadają na mojej matrycy nie podczas zmiany obiektywów w terenie, lecz wówczas gdy zmieniam je w samochodzie. Tam zawsze w powietrzu unosi się dużo kurzu (przynajmniej u mnie, bowiem o czystość auta nie dbam szczególnie). Lepiej więc chyba zmieniać obiektywy na zewnątrz. Takie spostrzeżenie mam.
Pozdrawiam.

markB
04-05-2007, 15:29
Można nieco zmodyfikować odkurzacz wsadzając na końcówkę rury ssącej korek z wsadzoną cienką plastikową rurką, np. słomką do picia. Gdziś w Necie widziałem taką konstrukcję. Ale trzeba mieć możliwość regulacji siły ssania.

flyski
04-05-2007, 15:36
Można nieco zmodyfikować odkurzacz wsadzając na końcówkę rury ssącej korek z wsadzoną cienką plastikową rurką, np. słomką do picia. Gdziś w Necie widziałem taką konstrukcję. Ale trzeba mieć możliwość regulacji siły ssania.

No i o to chodzi, wystarczy przy tym korku zrobić odpowiednie rozszczelnienie i regulacja gotowa.

themoon
05-05-2007, 00:41
ja proponuje grucha i normalnie trzymac rure od odkurzacza nieopopdal. w momencie poruszenia pylkow przez gruche odkurzacz wciagnie te paprochy. bez specjalniego podcisnienia... chodzi o to by cos je przyciagnelo. najlepsze miejsce to lazienka po kapieli ale zeby para juz zniknela kurz opadl na statywie bagnetem do dolu elektrolux na przedpokoju rura w lazni dmuchamy grucha i wciagamy do woreczka. wszystko z czuciem sie rozumie...

Radosso
05-05-2007, 01:22
Czy można czyścić wnętrze apartatu karczerem?

themoon
05-05-2007, 01:26
Czy można czyścić wnętrze apartatu karczerem?

sprawdz !!!
podzielisz sie efektami.

sprocket
05-05-2007, 07:34
A ja odradzam odkurzacz, szybki przeplyw powietrza elektryzuje filtr i osiada na nim jeszcze wiecej paprochow, sam sie o tym przekonalem. Jest tylko jedna skuteczna metoda, gruszka w przypadku pylkow i wloskow i metoda na mokro z izopropanolem jesli pierwsza nie poskutkuje, wprawna reka wyczysci matryce za pierwszym razem.