Zobacz pełną wersję : Fotografia noworodkowa i ślubna jaki sprzęt???
malkow8797
20-11-2014, 11:09
Dzień dobry, Dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią. Chciałabym zająć się fotografią noworodkową/dziecięcą i reportażami ślubnymi. Na początek chciałabym przeznaczyć na sprzęt łącznie do 4 tys. Zdaje sobie sprawę że na pełną klatkę to nie wystarczy ale może jakiś nikon DX sprostałby zadaniu, aby robić fajne fotki dziecięce ślubne?
Myślałam o ND5200 + ze dwa obiektywy na początek. W ab foto doradzali mi Sigmę 17-50 2,8, mówili że będzie dobra zarówno do foto noworodków jak i reportaży ślubnych. Zastanawiałam się też nad NIkorrem 50 mm 1,8G...
ZAleży mi na tym aby uzyskać fajny efekt małej głębi ostrości przy foto dzieciaczków, jak i abym mogła robić dosyc dobrj jakosci foto ślubne.... Moglibyście coś doradzic? I czy wogóle z D5200 te obiektywy będą zgrane? Z góry dzięki za każdą opinie
Zaraz będzie tu kilkanaście/dziesiąt skrajnie różnych, mieszających Ci w głowie propozycji. Moim zdaniem, ten zestaw będzie ok. Obiektywy z własnym silnikiem (Sigma 17-50 i Nikkor 50 1.8G takie posiadają) będą z D5200 "zgrane" w sensie kompatybilności, jeżeli o to pytasz. Nie zapomnij o lampie.
malkow8797
20-11-2014, 11:23
dzięki za konkretną informację. czy myslisz ze wystarczy sama Sigma, czy lepiej dokupić też 50 mm? czy Sigmą uzyskam efekt małej głegi? i jeszcze jedno co mi się przypomniało.. lepiej z d5200 obiektyw 50 mm czy 35 mm?. jaką lampę proponujesz? bo tu kompletnie się nie orientuję :/
Moim zdaniem, na początek Sigma wystarczy. Światła z f2.8 będzie już sporo a głębia ostrości, w razie potrzeby wystarczająco mała. Jak chwilę poużywasz, będziesz wiedziała jakiego zakresu ogniskowych Ci brakuje. Co do lampy, ja polecam Metza 52.
malkow8797
20-11-2014, 11:32
super, dzięki jeszcze raz
Ned Stark
20-11-2014, 11:38
To nie bez sensu 17-50 + 50 ? Do fotografii dzieci na pewno lampa (tu zdania są podzielone czy na takie dziecko świecić czy nie), softbox, blenda. Ja fotografowałem jedno małe dziecko kolegi i łatwo nie było. Warto chyba na jakieś warsztaty pójść albo jakąś książkę dobrą kupić. Takie dziecię niby leży i nic nie robi, ale strach toto w ręce wziąć i układać.
pawelpiotrm
20-11-2014, 11:43
Po pierwsze na stronie nikona masz fantastyczny reportaż dotyczący zdjęć niemowlakom ( lampa jest całkowicie zakazana). Po drugie coś Ci napiszę na priva ;-)
malkow8797
20-11-2014, 11:45
Ned Stark kolega ecml podpowiedział ze sama Sigma wystarczy na poczatek do dzieciakow i na sluby. Plus lampa. Mi zależy żeby uzyskac efekt małej głębi, ale też żeby robic w miarę dobre foto na ślubach...hmm co do trudności.. nie wiem jak będzie, ale na pewno chce spróbować... na warsztaty wybieram sie dopiero w styczniu na warsztaty nikona... a własnie moze macie jakieś doświadczenia z tymi warsztatami?
To nie bez sensu 17-50 + 50 ?
Owszem, ale to już ustaliliśmy ;)
Po pierwsze na stronie nikona masz fantastyczny reportaż dotyczący zdjęć niemowlakom ( lampa jest całkowicie zakazana).
Zawsze? Na śpiocha też? Delikatnie, z odbicia? Z sensownymi modyfikatorami? Dlaczego?
na warsztaty wybieram sie dopiero w styczniu na warsztaty nikona
Doskonały pomysł. Żaden sprzęt nie zastąpi doświadczenia.
Andrzej1974
20-11-2014, 11:52
Po pierwsze na stronie nikona masz fantastyczny reportaż dotyczący zdjęć niemowlakom ( lampa jest całkowicie zakazana). Po drugie coś Ci napiszę na priva ;-)
Możesz podzielić się linkiem? Może być na PRIV.
Co do dylematu autora...
D5200 może być. Plus coś jaśniejszego. Myślę, że przy ograniczonym budżecie to na początek S17-50/2.8. Przynajmniej zobaczysz jaka ogniskowa Ci odpowiada (głównie mam tu na myśli 35 vs 50) aby wybrać później jedną ze stałek 35/50 bo bez tego się raczej nie obędzie. ;-)
BTW ja mojego noworodka fociłem 35-tką (bez lampy) i wyszło to bardzo fajnie.
Co do lampy... fajnie mieć ale chyba nie dla noworodków i małych dzieci...
Zawsze? Na śpiocha też? Delikatnie, z odbicia? Z sensownymi modyfikatorami? Dlaczego?
Mojego małego mała lampka LED jak ją włączam wybudza a co dopiero błysk lampy zewnętrznej...
maniak666
20-11-2014, 11:54
https://www.szerokikadr.pl/fotograf-miesiaca/alina-placzek
Andrzej1974
20-11-2014, 11:55
https://www.szerokikadr.pl/fotograf-miesiaca/alina-placzek
Danke :-D
malkow8797
20-11-2014, 11:58
właśnie też Pani Alina Płaczek prowadzi warsztaty z fotografii dziecięcej na które się wybieram... w Wawie 15 stycznia :)
Mojego małego mała lampka LED jak ją włączam wybudza a co dopiero błysk lampy zewnętrznej...
Myślę, że dzieci są po prostu różne, a wyraźny zakaz błyskania to powielany zabobon. Takie moje zdanie, mimo to, nie będę go bronił - google aż kipi od komentarzy na ten temat.
Tak czy inaczej, do focenia ślubów dobra lampa się raczej przyda - tu chyba nikt nie będzie polemizował? ;)
Dzień dobry, Dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią. Chciałabym zająć się fotografią noworodkową/dziecięcą i reportażami ślubnymi. Na początek chciałabym przeznaczyć na sprzęt łącznie do 4 tys. Zdaje sobie sprawę że na pełną klatkę to nie wystarczy ale może jakiś nikon DX sprostałby zadaniu, aby robić fajne fotki dziecięce ślubne?
Myślałam o ND5200 + ze dwa obiektywy na początek. W ab foto doradzali mi Sigmę 17-50 2,8, mówili że będzie dobra zarówno do foto noworodków jak i reportaży ślubnych. Zastanawiałam się też nad NIkorrem 50 mm 1,8G...
ZAleży mi na tym aby uzyskać fajny efekt małej głębi ostrości przy foto dzieciaczków, jak i abym mogła robić dosyc dobrj jakosci foto ślubne.... Moglibyście coś doradzic? I czy wogóle z D5200 te obiektywy będą zgrane? Z góry dzięki za każdą opinie
To jest dopiero sam początek i nigdy jeszcze nie robiłaś zdjęć? Może masz jakieś preferencje?
Lampa to podstawa.
Mojego małego [...] wybudza [...]
:shock:
Andrzej1974
20-11-2014, 12:11
Myślę, że dzieci są po prostu różne, a wyraźny zakaz błyskania to powielany zabobon.
Może i są różne. Ja piszę na podstawie swoich niedawnych doświadczeń. Mój synek nie trawi lampy więc jasne stałeczki w takim wypadku są jak najbardziej pożądane. Być może jak będzie większy to lampkę wyciągnę.
Co do lampy na ślubach to jestem jak najbardziej na tak.
:shock:
Ech, głodnemu chleb na myśli. ;-)
Ned Stark
20-11-2014, 12:11
Te noworodki, które profesjonaliści fotografują są naprawdę "świeże" tzn. kilkudniowe. Jeszcze śpią i mają generalnie w d.. cały świat ;-) , ale z tego co widziałem jedni błyskają, a drudzy mają po prostu wielkie okna... Do jak najmniejszej głębi to raczej i tak będzie zastane, więc okno + blenda. Te warsztaty wydają się fajne.
malkow8797
20-11-2014, 12:19
przyznaję z ręką na sercu ;) nigdy nie fotografowałam lustrzanką :/ choć od prawie zawsze ciągnie mnie to robienia fotek... od niedawna wpadłam na pomysł, że może czas pomału zająć się swoją pasją na poważnie... z czasem może nawet połączyc ją z zarobkiem, aby wreszcie móc porzucić życie korporacyjne :)
Ech, głodnemu chleb na myśli. ;-)
;)
mój awatar musi coś jednak o mnie mówić ;)
przyznaję z ręką na sercu ;) nigdy nie fotografowałam lustrzanką :/ choć od prawie zawsze ciągnie mnie to robienia fotek... od niedawna wpadłam na pomysł, że może czas pomału zająć się swoją pasją na poważnie... z czasem może nawet połączyc ją z zarobkiem, aby wreszcie móc porzucić życie korporacyjne :)
Do warsztatów jest jeszcze kawałek czasu, warto poczytać strony typu szeroki kadr, poszukać książek o interesującej nas tematyce.
Nie wiem czy na tych warsztatach będą poruszane podstawy podstaw, bo chyba nie masz zamiaru robić zdjęć w trybie Auto.
malkow8797
20-11-2014, 12:39
czytam, czytam, zgębiam więdzę... mam nadzieję że będę ją mogła wykorzystać w praktyce;) do stycznia licze że opanuje sprzęt
Ned Stark
20-11-2014, 12:42
Gratuluję optymizmu ;-) Ja już widać za stary jestem, zgłębiam od czterech lat i ni cholery jeszcze nie mogę zgłębić ;-)
malkow8797
20-11-2014, 12:55
hehe :) od czegoś trzeba zacząć .. nie spieszy mi się :)
malkow8797
20-11-2014, 13:12
a mam jeszcze jedno pytanie, czy ta Sigma będzie pasowała do innych body NIkona?
Jeśli ma wbudowany silnik będzie pasowała do każdego NIKONA DX
Ta Sigma ma wbudowany silnik.
Ned Stark
20-11-2014, 15:25
Ale nie oczekuj cudów. To nie jest tak, że podepniesz sobie to szkło, pstrykniesz i efekt będzie miażdżący. Na końcową ekstra fotografię składa się wiele czynników. Światło, dobór kadru, szkło i obróbka. I to wcale nie jest takie proste jak się wydaje. To dlatego sesja niemowlęca u tej pani instruktor kosztuje tyle ile kosztuje.
malkow8797
20-11-2014, 16:44
Oczywiście masz rację. W pełni zdaję sobie z tego sprawę. Liczę że te warsztaty przybliżą pokrótce z czym wiąże się fotografia niemowlęca....
W filmie mówią jakie szkła.
Po co wiecej pytać ?
O co tu pytać ?
Ps.
Szkłem z f2,8 to raczej moze u cioci na imieninach...
malkow8797
20-11-2014, 17:35
d90 to moze cos poradzisz w takim razie skoro szkłem z f2,8 to raczej moze u cioci na imieninach...
Masz linka. Masz film. Masz info o szklach.
Czego można chcieć wiecej ?
malkow8797
20-11-2014, 17:53
okej okej po co od razu tak złośliwe...
A gdzie Ty widzisz złośliwości ? W odpowiedzi ?
Nie manipuluj. Ludzie Ci radzą. A filmie masz odpowiedz na pytanie.
A Ty piszesz ze złośliwości ?
No cóż. Powodzenia zatem w pracy z ludzmi :)
malkow8797
20-11-2014, 20:57
O widzę ze dzisiaj to nie Twoj dobry dzień. .. w kazdym razie dziękuję wszystkim za wszelkie komentarze
malkow8797 napisalem Ci wiadomosc na PW dotyczaca sprzetu ;-)
pozdro
fader_audio
21-11-2014, 11:04
Te noworodki, które profesjonaliści fotografują są naprawdę "świeże" tzn. kilkudniowe. Jeszcze śpią i mają generalnie w d.. cały świat ;-) , ale z tego co widziałem jedni błyskają, a drudzy mają po prostu wielkie okna... Do jak najmniejszej głębi to raczej i tak będzie zastane, więc okno + blenda. Te warsztaty wydają się fajne.
jako, że w lutym będę miał malutką modelkę zaczynam zgłębiac temat. Z lampą czy bez. Wiele opini, moja to taka by nie walić maleństwu po oczach, więc u mnie najprawdopodobniej będzie lampa z parasolką z wyzwalaczem radiowym w pogotowiu. oczywiście jak się będzie dało do światło zastanę, wszystko wyjdzie w praniu. Szkoda że takie warsztaty w W-wie, nie stac mnie na to dojazd plus opłata za warsztaty.
To nie bez sensu 17-50 + 50 ? Do fotografii dzieci na pewno lampa (tu zdania są podzielone czy na takie dziecko świecić czy nie), softbox, blenda. Ja fotografowałem jedno małe dziecko kolegi i łatwo nie było. Warto chyba na jakieś warsztaty pójść albo jakąś książkę dobrą kupić. Takie dziecię niby leży i nic nie robi, ale strach toto w ręce wziąć i układać.
Witam,
dziecku do 6 miesiąca życia rozwija się wzrok, więc błyskanie lampą w tym okresie życia całkowicie odpada.
Zostaje jedynie jasne szkło + podkręcanie iso.
malkow8797
21-11-2014, 11:09
jako, że w lutym będę miał malutką modelkę zaczynam zgłębiac temat. Z lampą czy bez. Wiele opini, moja to taka by nie walić maleństwu po oczach, więc u mnie najprawdopodobniej będzie lampa z parasolką z wyzwalaczem radiowym w pogotowiu. oczywiście jak się będzie dało do światło zastanę, wszystko wyjdzie w praniu. Szkoda że takie warsztaty w W-wie, nie stac mnie na to dojazd plus opłata za warsztaty.
Warszaty są też organizowane w innym miastach : http://www.akademianikona.pl/warsztaty/139/fotografia-dziecieca-i-noworodkowa-dla-profesjonalnych-fotografow/
Witam,
dziecku do 6 miesiąca życia rozwija się wzrok, więc błyskanie lampą w tym okresie życia całkowicie odpada.
Zostaje jedynie jasne szkło + podkręcanie iso.
I światło "ciągłe".
Czyli żarówy...i blenda.
fader_audio
21-11-2014, 11:17
dlatego napisałem by nie walić prosto po oczach, jak już jest taka potrzeba to światło zmiękczyć jak najbardziej się da, jeśli warunki pozwolą to oczywiście zastane światło będzie najlepszym rozwiązaniem. Robiłem kilka chrztów, w kościele niestety trza było użyć lampy. To jednak jest pikuś dla dziecka w porównaniu z tym jak wujkowie, ciocie itd zaczęli robic zdjęcia na sali w restauracji. Odległosc ok metra i nagle błysk - takiego czegoś unikam jak ognia :-)
Co do autorki wątku, jak wszyscy radzą szkło sigma 17-50, sam do niego się przymierzam, a zamiast stałki pieniądzę przeznacz na lampę, na ślubahc bez lampy to za dużo nie zrobisz. Po kilku miesiącach sama będziesz wiedzieć co potrzebujesz dalej, stałka, dodatkowe lampy itp itd:-)
Również jak Ty jestem amatorem, myślałem też nawet o swojej działalności, jednak to nie takie łatwe,
Ned Stark
21-11-2014, 11:30
Żeby uzyskać bardzo małą głębię ostrości to f2,8 tak średnio wypadnie w sumie. Przynajmniej na takich puszkach. Chyba tutaj lepsza jest jednak jasna stałka np. ta 50, a z racji ceny chyba najbardziej optymalna. Tutaj macie linka do mojej próby dziecięcej średnio udanej co prawda https://500px.com/photo/86858247/anastazja-by-arek-kruszka?from=user_library
Światło było z okna od strony głowy (niestety nie dało rady zaaranżować tego w inny sposób), z drugiej strony kolega doświetlał srebrną blendą. Szkiełko 50 mm, f2,2, iso 250, czas 1/500.
spoko wyszło z samą blendą, tylko czemu dziecko takie zmartwione? :D
dzieciak się martwił czy fota dobra będzie:)
co do tematu nie wiem jak sobie D5200 radzi na wysokich ISO - bo przy ślubniakach w niektórych kościołach może być mało - szczególnie jak ksiądz zażyczy sobie bez błyskania... a na weselu bez lampy to ciężko biorąc pod uwagę jakie to fikuśne światło grajkowie czasem dają:)
u mnie w DE wlasnie narodzil mi sie kolejny potomek i w szpitalu przed wyjsciem jest robiona sesja zdjeciowa do albumu
pani robi Nikonem D90 i doswietla nalozona lampa na sanki
zdjecia piekne jak to w albumie i nie potrzeba miec FX czy nie wiadomo jakiej puszki DX
malkow8797
21-11-2014, 13:34
Żeby uzyskać bardzo małą głębię ostrości to f2,8 tak średnio wypadnie w sumie. Przynajmniej na takich puszkach. Chyba tutaj lepsza jest jednak jasna stałka np. ta 50, a z racji ceny chyba najbardziej optymalna. Tutaj macie linka do mojej próby dziecięcej średnio udanej co prawda https://500px.com/photo/86858247/anastazja-by-arek-kruszka?from=user_library
Światło było z okna od strony głowy (niestety nie dało rady zaaranżować tego w inny sposób), z drugiej strony kolega doświetlał srebrną blendą. Szkiełko 50 mm, f2,2, iso 250, czas 1/500.
jak dla mnie fajne foto, mi się podoba, do dzieciaków zdecyduję się chyba na 35 mm (52,5 mm na FX), a co do ślubów to nadal mam dylemat czy Sigma 17-50 2,8 z lampa bedzie dobra razem z body D5200 :/
Andrzej1974
21-11-2014, 13:36
[...] do dzieciaków zdecyduję się chyba na 35 mm (52,5 mm na FX)
Nie wiem jak np. 50 ale 35 będzie ok dla noworodków i małych dzieciaków. 85 też mam ale ta jakoś nie bardzo się spisuje przy kilku kg maluszkach. Wolę 35.
Ned Stark
21-11-2014, 13:44
jak dla mnie fajne foto, mi się podoba, do dzieciaków zdecyduję się chyba na 35 mm (52,5 mm na FX), a co do ślubów to nadal mam dylemat czy Sigma 17-50 2,8 z lampa bedzie dobra razem z body D5200 :/
Akurat dla takich statycznych zdjęć małych dzieci 50 jest zdecydowanie lepsza. 35 to jest już szeroko biorąc pod uwage noworodka. Najfajniejsza jest i tak 85 :P, ale może czasem brakować miejsca. Więc jeśli chodzi tylko o dzieci to ja polecam 50.
Co do ślubów to osobiście bałbym się iść na taki z jednym body. Zawsze może coś nawalić i wtedy jest niezły przypał. Ja brałbym dwa body, do jednego coś dłuższego np. 85, a do drugiego coś szerokiego. I lampa.
m.pietia
21-11-2014, 13:48
O sesjach noworodków Ci nic nie powiem, bo się nie znam ;)
Ale do ślubniaków, to raczej bez dwóch aparatów niema co podchodzić.
W zasadzie wszystko razy dwa, dwie puszki, dwie lampy, dużo baterii, karty itd.
Co zrobisz w czasie ślubu jak puszka złapie error? Wyciągniesz iphona i będziesz robiła zdjęcia? ;)
Puszka dx też średnio, sam miałem d7000 (w sumie mam dalej, jakby ktoś chciał kupić to pw :D ), jak nie było ciemnicy, to dawał radę, ale z iso6400 zdjęcia nie zrobisz ;)
Jak jeszcze podepniesz obiektyw na f2.8 to już w ogóle będzie ciężko :)
Także ja bym na razie polecał skupić się na dzieciakach, a potem jak nazbierasz sprzętu, to pomyśleć o ślubach :)
Nie wiem jak np. 50 ale 35 będzie ok dla noworodków i małych dzieciaków. 85 też mam ale ta jakoś nie bardzo się spisuje przy kilku kg maluszkach. Wolę 35.
Myślę, że to trochę kwestia indywidualna. Ja mam 35, 50 i prawie 3-miesięcznego siostrzeńca :) i bardziej podchodzi mi 50f1.8 (D7100).
malkow8797
21-11-2014, 14:00
ogólnie dopiero zaczynam się w to bawić :) pod koniec grudnia będę na weselu - jako gość , i tak myslalam zeby popstrykac parę fotek sprzętem z w miarę nadającym się do tego obiektywem... zobaczyć czy cokolwiek fajnego z tego wyjdzie
m.pietia
21-11-2014, 14:05
ogólnie dopiero zaczynam się w to bawić :) pod koniec grudnia będę na weselu - jako gość , i tak myslalam zeby popstrykac parę fotek sprzętem z w miarę nadającym się do tego obiektywem... zobaczyć czy cokolwiek fajnego z tego wyjdzie
Rozumiem, takie okazje są fajne, tylko pamiętaj że nie Ty jesteś głównym fotografem, jeśli będą mieli oczywiście ;)
Zrobisz kilka fotek i się pewnie przekonasz, że nie jest to takie proste :)
Andrzej1974
21-11-2014, 14:05
ogólnie dopiero zaczynam się w to bawić :) pod koniec grudnia będę na weselu - jako gość , i tak myslalam zeby popstrykac parę fotek sprzętem z w miarę nadającym się do tego obiektywem... zobaczyć czy cokolwiek fajnego z tego wyjdzie
Ja na 1. większą imprezę zabrałem 35 (bez lampy). Na 2. imprezę wziąłem 85 z lampą i... było o nieeeebo lepiej. Właściwie to nie ma co porównywać... Focenie imprez z lampą jest znacznie prostsze. ;-)
madebyzosiek
21-11-2014, 14:50
Dokładnie, wesele bez lampy to można próbować D810 robić. Lampa, ostre szkło i ucz sie widzieć dobre sytuacje do zdjęcia :-)
Kiedyś myślałem że światło zastane jest najfajniejsze, dalej tak myśle, niestety w praktyce rzadko się zdarza na tyle sprzyjające aby wystarczyło
fader_audio
24-11-2014, 11:39
u mnie w DE wlasnie narodzil mi sie kolejny potomek i w szpitalu przed wyjsciem jest robiona sesja zdjeciowa do albumu
pani robi Nikonem D90 i doswietla nalozona lampa na sanki
zdjecia piekne jak to w albumie i nie potrzeba miec FX czy nie wiadomo jakiej puszki DX
tu sprawdza się powiedzenie : to fotograf robi zdjęcia nia aparat.
fader_audio
24-11-2014, 11:45
O sesjach noworodków Ci nic nie powiem, bo się nie znam ;)
Ale do ślubniaków, to raczej bez dwóch aparatów niema co podchodzić.
W zasadzie wszystko razy dwa, dwie puszki, dwie lampy, dużo baterii, karty itd.
Co zrobisz w czasie ślubu jak puszka złapie error? Wyciągniesz iphona i będziesz robiła zdjęcia? ;)
Puszka dx też średnio, sam miałem d7000 (w sumie mam dalej, jakby ktoś chciał kupić to pw :D ), jak nie było ciemnicy, to dawał radę, ale z iso6400 zdjęcia nie zrobisz ;)
Jak jeszcze podepniesz obiektyw na f2.8 to już w ogóle będzie ciężko :)
Także ja bym na razie polecał skupić się na dzieciakach, a potem jak nazbierasz sprzętu, to pomyśleć o ślubach :)
ja mam 7100 i slub zrobiłem, bez problemu nie mając jasnego szkła (zoom standard), iso 2000 - 4000 zależy od tego jak ustawiłem. zależy czego oczekujesz. Moim zdaniem 6400 to już jest taka czułośc że nawetr na fx w ciemnicy ziarno będzie.
fader_audio
24-11-2014, 11:48
Rozumiem, takie okazje są fajne, tylko pamiętaj że nie Ty jesteś głównym fotografem, jeśli będą mieli oczywiście ;)
Zrobisz kilka fotek i się pewnie przekonasz, że nie jest to takie proste :)
Przy fotografi wesel bardz oważne jest wyczucie i spostrzegawczośc żeby w odpowiedznie jchwili nacisnąc spust migawki,wtedy robisz ciakawe zdjęcia, nie jest to łatwa fotografia, zwłaszcza że odpowiedzialnośc spora. Oczywiście Zawodowcy mogą mieć inne zdanie.
m.pietia
24-11-2014, 13:06
ja mam 7100 i slub zrobiłem, bez problemu nie mając jasnego szkła (zoom standard), iso 2000 - 4000 zależy od tego jak ustawiłem. zależy czego oczekujesz. Moim zdaniem 6400 to już jest taka czułośc że nawetr na fx w ciemnicy ziarno będzie.
Jasne że się da, tak jak napisałem, sam robiłem d7000, ale miałem jeszcze do niego d700.
Ziarno na 6400 będzie, ale nie jest tak tragicznie, da się z tego coś wyciągnąć, a już na pewno bw.
Sprzęt nie jest jakimś wyznacznikiem, bo da się zrobić dużo nawet gorszymi aparatami od d7000/7100, ale mówimy tu o doświadczonych fotografach, ktoś kto dopiero zaczyna, raczej sobie z takim sprzętem nie poradzi, w sumie nawet z tym lepszym sprzętem może być ciężko ;)
Każdy ma swoja wizję i podejście, ja czasem wolę mieć ziarno ale mieć zdjęcie, niż nie mieć go wcale ;)
Wszystko zależy.... :)
fader_audio
24-11-2014, 14:28
racja, jak ktoś nie obeznany to im wyższa pólka aparatu tym gorzej.
rafal_n5
24-11-2014, 18:03
ten temat to chyba jakaś prowokacja...:-D
Ned Stark
24-11-2014, 18:29
Zaraz tam prowokacja. Prowokacja to jest jak nie weźmiesz aparatu na ślub kogoś z rodziny bo zamówili zawodowca, a ten wyskakuje z d800 + 14-24, fotografuje tym cały ślub i używa cały czas wbudowanej lampy, a potem ty jako gość masz później zachwycać się nad owocami owej pracy... ale taniej było ;-)
Witam. Ostatnio zrobiłem kilka zdjęć dziecka. Zaprezentuje jedno z nich http://lackyd.flog.pl/wpis/9553952/#w
Obiektywem 35 f/1.8 dx w cropie 1.2
Prowokacja - tak. Przejście z małpki na lustro i od razu śluby i noworodki. To wyzwanie ! Ale powoli - dziewczyno, kup body i szkło jak polecają koledzy. ( wszystko dobre, w Twoim przypadku chyba najlepsza 50 f/1.8 ). Weź do ręki i pobaw się tym co daje ci puszka i przysłona. Zacznij od nauki samego aparatu. Pstrykaj i patrz. Oglądaj zdjęcia innych i zastanawiaj się jak oni je zrobili, jakie światło, jakie nastawy, kadry. Porównaj ze swoimi. Co nie wychodzą takie fajne? Popracuj nad techniką fotografii i dalej przeglądaj zdjęcia mistrzów. Patrz jak oni ustawiają aparat i siebie. Ucz się i praktykuj. A jak dalej nie są takie fajne to - to już więcej i lepszego sprzętu potrzeba oraz dobrej obróbki NEF-a! A tak na marginesie - Pani Ala była modelką i jak sama wspomniała jej zdjęcia są wystylizowane, ułożone, podwinięte i że nie zrobi zdjęć w domu u klienta, ale w swoim studiu. Śmieszne czy snobizm? Ja na taki kurs Pani Ali bym nie poszedł, ale najpierw poszedł bym na dobry kurs fotografii w ogóle. Zaręczam, że nauczysz się więcej. Powodzenia.
malkow8797
27-11-2014, 12:27
zobaczymy co z tego wyjdzie. Po długim rozeznaniu póki co kupuję D5200 i 50 f/1.8 G na początek.
Co do fotografii niemowląt to ten kurs Nikona u Aliny jest jak najbardziej profesjonalny i wiele Cię nauczy. Była na nim moja żona, a ja obserwowałem zajęcia z boku. Słusznie zauważył NedStark w jednym z postów, że sprzęt to nie wszystko, ale jeszcze między innymi światło i obróbka. I to jest kluczowe w tych zdjęciach. Jak nie masz dobrego światła naturalnego to możesz doświetlić światłem ciągłym, żeby nie błyskać lampą. Jednak dobra znajomość PS to podstawa. Taki niemowlak jest zazwyczaj "brzydki" (nierówna kolorystyka skóry, zaczerwienienia, zadrapania) - bez obróbki nie da rady. Plusem jest to, że jak znasz PS i wiesz co chcesz zrobić, to obróbka zdjęcia zajmie Ci nie więcej niż 5 minut.
malkow8797
27-11-2014, 12:48
warsztaty już opłacone także oczekuję na nie z niecierpliwoscią :)
Gratuluję wyboru. Zestaw dobry, kurs bardzo wskazany.
Choć do reportażu przydałoby się coś z lepszą ergonomią - co można obsługiwać niemal po omacku. Żeby było jasne, uważam, że D5200 jest bardzo dobrym aparatem. Tylko w reportażu często nie zatrzymasz akcji. Może być tak, że akcja sobie leci, a Ty wpatrujesz się w ekranik aparatu i zmieniasz ustawienia. Ale na początek to dobry (i obecnie dość tani) aparat.
A nie zastanawiałaś się nad N 35 1.8G? Pisałaś, że obiektyw 1.8 chcesz do małej głębi ostrości dzieciaków, ale pomyśl gdzie będziesz robić te zdjęcia. Jeśli tylko u siebie, np. w domu, to wiesz jakie masz warunki i czy "zmieścisz" się z ogniskową 50mm, ale u klienta to już bywa różnie. Jak trafisz w miejsce gdzie jest ciemno, buro i 10m2, to z 50mm może być ciężko ogarnąć temat. Dlatego Alina robi tylko w swoim studio, bo tam ma kontrolę nad wszystkim i to gwarantuje jakość zdjęć, a jak trafisz do domu klienta to może być różnie z warunkami.
malkow8797
27-11-2014, 13:13
A nie zastanawiałaś się nad N 35 1.8G? Pisałaś, że obiektyw 1.8 chcesz do małej głębi ostrości dzieciaków, ale pomyśl gdzie będziesz robić te zdjęcia. Jeśli tylko u siebie, np. w domu, to wiesz jakie masz warunki i czy "zmieścisz" się z ogniskową 50mm, ale u klienta to już bywa różnie. Jak trafisz w miejsce gdzie jest ciemno, buro i 10m2, to z 50mm może być ciężko ogarnąć temat. Dlatego Alina robi tylko w swoim studio, bo tam ma kontrolę nad wszystkim i to gwarantuje jakość zdjęć, a jak trafisz do domu klienta to może być różnie z warunkami.
przyznam ze tak naprawdę dylemat mam do tej pory czy 35 1,8g nie byłby lepszy, tymbardziej że raczej fotki nie zamierzam robić u siebie tylko na miejscu u klienta ( przynajmniej na początku ). ale tak myśłałam że 50 mm moze sie przydac tez do fotek na ślubie czy weselu....
Ned Stark
27-11-2014, 13:15
Zakup jak na początek ok. Fotografia to studnia bez dna jest i tych szkieł potem przybywa i przybywa, a końca nie widać :D Nagle potrzeba czegoś szerszego, potem dłuższego, potem znowu i znowu... Chociaż jako kobieta nie będziesz miała raczej problemów z marudzącą żoną :D
50 mm dla małych dzieci jest zdecydowanie opcją lepszą niż 35. Małe dzieci są naprawdę małe i w kadrze się zmieszczą.
Moim zdaniem, do zdjęć w nieznanych warunkach lokalowych 35mm będzie lepsze. Podejść można zawsze, odejść niekoniecznie.
Rozwiązanie problemu - weź oba :)
Albo Sigmę 17-50, na początek ;]
Jeśli masz wątpliwości, kup aparat z kitem 18-55 albo 18-105, dobierz sobie ogniskową i kup co Ci podpasuje. Albo kup S17-50 f/2,8.
Do maluchów ja bym brał ogniskową minimum 50. Przerysowania może czasem i są fajne, ale raczej rzadko są pożądane przy fotografii noworodków.
Czasem lepiej przerysować nos niż obciąć nogi albo głowę. Druga rzecz, przecież obiektyw ma służyć nie tylko do fotografowania noworodków. Trzecia, jest gdzieś na forum całkiem przyzwoity reportaż ślubny zrobiony wyłącznie Nikkorem 35 1.8G - warto zerknąć.
malkow8797
27-11-2014, 13:36
Czasem lepiej przerysować nos niż obciąć nogi albo głowę. Druga rzecz, przecież obiektyw ma służyć nie tylko do fotografowania noworodków. Trzecia, jest gdzieś na forum całkiem przyzwoity reportaż ślubny zrobiony wyłącznie Nikkorem 35 1.8G - warto zerknąć.
oooo a to nie widziałam tego reprtażu... spróbuję poszukac ....
Jasna stałka, to moim zdaniem, podstawa, ale niekoniecznie na początek zabawy z fotografią. Jak nie można mieć wszystkiego, to może na początek wybrać to, co będzie bardziej uniwersalne. Dla przykładu: robisz zdjęcie noworodka z odległości 2m, przy stałce 50mm i f 1.8 głębia ostrości to jakieś 7cm, a przy f 2.8 ok. 11cm (różnica zaledwie 4cm), analogicznie przy 35mm różnica w głębi ostrości będzie jakieś 8cm. Zoom nie jest taki zły. Jakby nie było i co byś nie kupiła, to najważniejsze mieć klientów ze zleceniami. Zarobioną kasę zainwestujesz w kolejne szkła.
Ned Stark
27-11-2014, 13:46
Tylko ten reportaż 35 był na body FX - d610. To zupełnie inna bajka.
Tylko ten reportaż 35 był na body FX - d610. To zupełnie inna bajka.
Masz rację, sorry za wprowadzenie w błąd. Link: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=250976
malkow8797
27-11-2014, 13:49
Tylko ten reportaż 35 był na body FX - d610. To zupełnie inna bajka.
dokładnie... :/
malkow8797
27-11-2014, 13:53
no dobrze, czyli 35 mm na początek odrzucam... wspomnieliście jeszcze ponownie o Sigmie 17-50... myslicie ze wygra z 50 mm 1,8 G przy noworodkach i ślubach?
Tak czy inaczej, 35mm na FX to zdecydowanie bliżej 35mm na DX niż 50mm na DX.
Czasem lepiej przerysować nos niż obciąć nogi albo głowę.
Ja na ten przykład wolałbym nie przerysowany nos, zwłaszcza u noworodka. Robiłem kiedyś zdjęcia maluszkowi i zniekształcony kulfonik powodował, że trudno było dzieciaczka poznać.
Każdy może mieć inne preferencje. Dlatego, na początek, zoom, nawet tani kitowy, może być niezłym pomysłem na odkrycie swoich preferencji.
Ned Stark
27-11-2014, 13:56
no dobrze, czyli 35 mm na początek odrzucam... wspomnieliście jeszcze ponownie o Sigmie 17-50... myslicie ze wygra z 50 mm 1,8 G przy noworodkach i ślubach?
Przy noworodkach w życiu nie wygra, ale przy ślubie już tak.
Noworodek to sytuacja statyczna. Ślub jest bardziej dynamiczny - tu trzeba jakiegoś szkła reportażowego (szczególnie przy jednym body). Też styl fotografowania jest ważny.
Dobra, ja wymiękam. Moje zdanie jest na samym początku niniejszego tematu. Autorce życzę owocnego focenia, obojętnie jaki sprzęt w końcu wybierze :)
Ned Stark
27-11-2014, 14:13
E tam zaraz ktoś nowy założy temat "co kupić" i jedziemy dalej :D Sam chciałem założyć w jakimś innym dziale, ale już znalazłem odpowiedź gdzieś między wierszami :D Po dwóch tygodniach szukania :D
malkow8797
27-11-2014, 14:13
myślę ze zostanę już ostatecznie przy 50 mm, a pozniej ewentualnie Sigmę 17-50, dzieki wszystkim za pomoc.
Nie chcę mieszać, ale może nikkory 35 1,8 i 85 1,8?
malkow8797
27-11-2014, 15:03
powiem szczerze ze 85 1,8 nie wiem jak się " zachowuje" z d5200 itp
Ned Stark
27-11-2014, 15:10
A jak ma się niby zachowywać? Zachowuje się jak z każdym takim body. Wymiata. Wadą body serii d3xxx i d5xxx jest brak mikroregulacji af w body. Może się okazać, że zestaw będziesz musiała wysyłać do serwisu od razu po zakupie. To się tyczy każdego szkła.
Andrzej1974
27-11-2014, 16:30
Nie chcę mieszać, ale może nikkory 35 1,8 i 85 1,8?
Fajny zestaw. Sam nim focę swojego 2,5 miesięcznego szkraba i jest ok.
powiem szczerze ze 85 1,8 nie wiem jak się " zachowuje" z d5200 itp
A jak ma się niby zachowywać? Zachowuje się jak z każdym takim body. Wymiata.
Otóż to, wymiata to najlepsze określenie...
malkow8797
27-11-2014, 16:44
Fajny zestaw. Sam nim focę swojego 2,5 miesięcznego szkraba i jest ok.
Otóż to, wymiata to najlepsze określenie...
no dobrze, podłapałam temat na nowo.... to czy w takim razie zamiast 50 mm czy 35 mm czy nawet sigmy 17-50 nie lepszy bedzie 85 mm? biorac pod uwage foto maluchów i ślub?
Przemyśl jeszcze 200mm f/2 ;)
D5200 + 85mm do maluchów i na ślub? Chcesz wszystko robić jednym obiektywem?
Na pewno będziesz potrzebować również czegoś szerszego niż 85. Dlatego zaproponowałem je w parze. Do niektórych zastosowań to i 35 może być za wąski, ale w większości przypadków te dwa obiektywy powinny stanowić niezły tandem.
Na ślub to i 35mm na DX będzie mało.
malkow8797
27-11-2014, 17:07
Przemyśl jeszcze 200mm f/2 ;)
D5200 + 85mm do maluchów i na ślub? Chcesz wszystko robić jednym obiektywem?
nie no jasne ze nie, ale moze jakies ciekaw fotki tez na slubie/weselu moznaby bylo zrobic....
nie no jasne ze nie, ale moze jakies ciekaw fotki tez na slubie/weselu moznaby bylo zrobic....
Nie masz nikogo ze znajomych z 18-55mm czy 18-105mm? Pierw kup body i zobacz jaka ogniskowa daje jaki kąt widzenia.
Ned Stark
27-11-2014, 18:46
Jeśli kasa nie gra roli to najlepszym wyjściem jest zakup 10-24, 24-70 i 70-200 :D Choć trochę ciemno.
no dobrze, podłapałam temat na nowo.... to czy w takim razie zamiast 50 mm czy 35 mm czy nawet sigmy 17-50 nie lepszy bedzie 85 mm? biorac pod uwage foto maluchów i ślub?
85 to do ciasnych pomieszczeń będzie za ciasno i może nie być miejsca odejść by uchwycić postać maluszka , ale do portretu i plenerów ślubnych miodzio szkło pięknie rysuję i daje małą GO.Ja na początek zostałbym przy Sigmie 17-50 2,8 bo to bardzo przyzwoite szkło i na początek w zupełności wystarczy . Mam sigmę ową i 35 wogóle nie zakładam bo to pokrycie ogniskowych więc bez sensu , choć 35 ma piękniejszy Bokeh :)
Ja mimo wszystko bym Ci polecił taki zestaw :
D7100 - z racji posiadania śrubokręta i możliwości podpięcia szkieł bez własnego silnika .
S 17-50 2,8
N 85 1,8
Sb 700
i to nie dla tego że taki zestaw proponowałem Ci na PW gdyż sprzedaję , dla tego że to świetny zestaw , a uprzedzę pytanie dlaczego sprzedaję, bo przechodzę na FF
pozdro
Dx+35mm+50mm+85mm + N17-55 + dwie lampy + drugie body.
Pare zapasowych baterii. Akumulatory do sb. Kart kilka. Sterowanie do lamp.
Do tego jeszcze jakis ps. Umiejetność wołania raw.
To ci trzeba -minimum- na slub. Podlicz sobie.
Tym samym dzieci zrobisz. + statyw + blenda + torby.
I najważniejsze.
Kogoś kto zechce zapłacić. Za usługę.
Ja bym nie zapłacił. I wielu innych tez pewnie nie.
Takie zycie... :)
Ps. D5200 moze byc ale jako zapasowe body.
Zanim cokolwiek ustawiasz sytuacja sie zmieni.
To mz. Z doświadczeń.
Ps2
A slub zenitem tez zrobic można. Ale trza umić.
I miec szkła...
:)
malkow8797
27-11-2014, 23:09
Od czegos trzeba zacząć. ... ja jestem dobrej myśli i co ważne CHCE :) co do płacenia za usługę... ja bym zaplacila i duzo innych też ;) powoli wszystkiego da sie nauczyć :)
No niestety jak widać nie wszystkiego.
Tego, ze focenia bez drugiego body sie nie robi, uznać nie chcesz jak widać.
A to początek początku dopiero.
Ale zeby nie było - zycze szczerze powodzenia. Kotlety to ciężka praca.
Robię jak "musze".
Najlepszego.
malkow8797
28-11-2014, 10:38
[QUOTE=d90;3472491]No niestety jak widać nie wszystkiego.
Tego, ze focenia bez drugiego body sie nie robi, uznać nie chcesz jak widać.
A to początek początku dopiero.
Ale zeby nie było - zycze szczerze powodzenia. Kotlety to ciężka praca.
Robię jak "musze".
Najlepszego.[/
tylko ze ja niczego takiego nie napisałam ze bez drugiego bez drugiego body się obędzie... ale ja dopiero zaczynam... więc nie będę od razu kupować 2 x body ;) nie od razu Rzym zbudowano
moim zdaniem jest 10 lat za pozno, zeby "zaczynac" w branzy fotografii slubnej... no chyba ze masz talent dzieki ktoremu produkujesz zdjecia, ktore rzucaja na kolana... albo trafilas w totoloto i bedziesz sie bawic w fotografie dla sportu i wykonywac zdjecia za uscisk dloni i buziaka. w przeciwnym razie chyba lepiej postarac sie o awans w korpo a fotki traktowac jaki mile hobby.
powodzenia.
85 mm jako jedyny obiektyw, to moim zdaniem strzał w stopę. Z takim szkłem na DX to jest naprawdę ciasno. Z własnego doświadczenia (ślubów nie robię, ale niemowlaki tak - komercyjnie i prywatnie) większość zdjęć mam z ogniskowej około 35mm, nie dlatego że tak lubię, ale dlatego, że często warunki tego wymagają. Będziesz miała zlecenie w 30 metrowej kawalerce, gdzie mieszkają 3 osoby i pies, stoją meble, wielki TV i łóżeczko dla dziecka, nie ma jak się obrócić - wtedy moim zdaniem jasny zoom może ci uratować sesję. Co innego jak trafisz do willi gdzie salon ma 50m, wtedy to i 70-200 na długim końcu możesz robić.
malkow8797
28-11-2014, 11:14
moim zdaniem jest 10 lat za pozno, zeby "zaczynac" w branzy fotografii slubnej... no chyba ze masz talent dzieki ktoremu produkujesz zdjecia, ktore rzucaja na kolana... albo trafilas w totoloto i bedziesz sie bawic w fotografie dla sportu i wykonywac zdjecia za uscisk dloni i buziaka. w przeciwnym razie chyba lepiej postarac sie o awans w korpo a fotki traktowac jaki mile hobby.
powodzenia.
nie mam cisnienia... cały czas mam pracę i z czego żyć;) tak lubię robić fotki, a czemu nie spróbować... nie jestem z natury pesymistką, raczej odwrotnie :) mam dużo wolnego czasu , to czemu nie zając sie tym co lubię :) jak wyjdzie to będzie super, jeśli nie, też świat się nie zawali ;)
Dla Ciebie świat się nie zawali jak zdjęcia nie wyjdą,ale młodzi patrzą na to inaczej.
malkow8797
28-11-2014, 11:28
Dla Ciebie świat się nie zawali jak zdjęcia nie wyjdą,ale młodzi patrzą na to inaczej.
nie zdecydują się jak im się prykładowe poprzednie nie spodobają..... poza tym nie porwe sie z motyką na słońca... aktualnie to zależy mi na tym żeby na spokojnie porobić fotki na zblizajacym sie weselu u znajomych... ;) a drugie body i cały pozostały sprzęt.... zgadzam się w 100% ze musi być :) ale jeszcze nie na tym etapie na którym ja jestem ;)
Tylko nie kupuj w ostatniej chwili przed "sesją". Daj sobie minimum parę tygodni na oswojenie się z nowym sprzętem, ewentualne uzupełnienie wiedzy, nabranie wprawy w obsłudze. Tak, żeby aparat służył Ci w akcji, a nie przeszkadzał. Lustrzanka to zupełnie inna bajka niż kompakt. Wymaga więcej wiedzy i wysiłku, ale potrafi odwdzięczyć się super wynikami.
Dx+35mm+50mm+85mm + N17-55 + dwie lampy + drugie body.
Pare zapasowych baterii. Akumulatory do sb. Kart kilka. Sterowanie do lamp.
Do tego jeszcze jakis ps. Umiejetność wołania raw.
To ci trzeba -minimum- na slub. Podlicz sobie.
Tym samym dzieci zrobisz. + statyw + blenda + torby.
Zapomniałeś napisać, ze to obiektywy jeszcze muszą być f/1.4 i tylko z Nikona....
PS. Że niby co ?? D5200 nie można robić ślubów ??
m.pietia
28-11-2014, 12:36
Zapomniałeś napisać, ze to obiektywy jeszcze muszą być f/1.4 i tylko z Nikona....
PS. Że niby co ?? D5200 nie można robić ślubów ??
Jasne że można! Kiedyś koncerty robiłem D40 i też się dało :)
Jasne że można! Kiedyś koncerty robiłem D40 i też się dało :)
Porownujesz teraz aparaty z dwóch różnych epok.
Ja odnodze się, do tege, że wg. d90 D5200 ostatecznie może być jedynie zapasem..
Muszę jednemu fotografowie powiedzieć, że jego sprzęt do niższego się nie nadaje... Bo ma D3100 i D3200, Sigme 17-50 i Zeissa 85/2.8.
Gonzo
Jesli serio nie wiesz o co mi chodzi to ja wymiękam.
Tez robiłem d40x. Zapasowe miałem długo d5100 i starczało.
Ale wychodząc z usc w strugach deszczu jakos cienko widze takie body jak d5200.
A to tylko jeden przykład.
Co do tego co piszesz ze tylko F1,4- to takie body i tak. Ie ma kalibracji. A trafiać bedzie jak sie uda. Wiec...
Ale sa inne body dx.
Gonzo
Jesli serio nie wiesz o co mi chodzi to ja wymiękam.
Tez robiłem d40x. Zapasowe miałem długo d5100 i starczało.
Ale wychodząc z usc w strugach deszczu jakos cienko widze takie body jak d5200.
A to tylko jeden przykład.
Co do tego co piszesz ze tylko F1,4- to takie body i tak. Ie ma kalibracji. A trafiać bedzie jak sie uda. Wiec...
Ale sa inne body dx.
W strugach deszczu, to nawet był tego twojego 35/1.8 DX z domu nie zabierał... Ten obiektyw wariuje już przy mocniejszej mgle, a co dopiero w deszczu...
A kto pisał o tym szkle w deszczu ?
Nie ma tam czasem tez wymienionego zooma ? Chyba jest N17-55...
I nie mów ze nie trzeba. 24-70 tez z jakis powodów ludzie kupują.
Slub to slub. To nie modelka z netu. Slub to zobowiązanie.
Nawet za darmo jak bedziesz focil to tez nie zwalnia z odpowiedzialności.
m.pietia
28-11-2014, 13:50
Panowie, o czym my tu rozmawiamy.
Jak ktoś chce, to może nawet z kompaktem iść śluby robić.
A to co komu jest potrzebne i czym się da robić a czym nie, to raczej indywidualna sprawa.
Jeden powie że bez d4 się nie ruszy, innemu d3100 wystarczy, krótka piłka :)
Jak klientowi się podoba, to i telefonem się zrobi kwadraty na instagrama :D
Od czasu do czasu pokazują w tv jak ludzi jak bydło woza. I sa wypadki. Ale sie da. :)
Ale święte słowa - da sie czymkolwiek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.