PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor AF-S 80-200 2,8 PROBLEM



faroni
19-11-2014, 11:28
Witam.
Poszukuję pomocy.
Mój wysłużony Nikkor AF-S 80-200 2,8 zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Chodzi o AF.
Zaczęło się od tego, że "czasami" po wciśnięciu spustu migawki autofocus stał w miejscu i nic się nie działo. Było to sporadyczne i "dało się z tym żyć". Później zaczęło przydarzać się to często. Wystarczyło jednak skierować aparat w niebo lub na jednolitą podłogę i AF odżywał i trafiał/działał bez zastrzeżeń.
Od jakiegoś czasu brak pracy AF zdarza się jednak zbyt często i "nie da się już dalej z tym żyć".
Wciskam spust migawki i jak nic się nie dzieje z AF to ręcznie przesuwam (w skrajne położenia) pierścień ostrzenia i kadruje ponownie (AF wówczas doostrzy prawidłowo) i strzelam zdjęcie.
Problem jednak zaczął być bardzo uciążliwy i muszę z tym coś zrobić.

Ma ktoś pojęcie co nawaliło (AF-S, elektronika cała)?
No i najważniejsze: szukam speca od napraw Nikkor AF-S 80-200 2,8. Nie mogę oddać go do Nikona (przestali go serwisować), ani do jakiegokolwiek rzeźnika nazywającego swoją osobę Serwisem Foto.
Jest to tak zacne szkło, że jedynie mogę oddać go w zaufane ręce i osobiście.

Pomóżcie

deep
19-11-2014, 11:31
TOP67, napisz do niego

TOP67
19-11-2014, 12:44
Nie są to typowe objawy tego modelu, ale na wszelki wypadek sprawdź, czy o okolicy 5m pierścień ostrości o nic nie zaczepia (ręcznie i w AF). Początkowo jest to tylko większy opór, potem staje, a może skończyć się spaleniem elektroniki.

pacyf
19-11-2014, 14:04
[...] Nie mogę oddać go do Nikona (przestali go serwisować) [...]

To nie jest prawda, nadal go serwisują (przynajmniej robili to 4 miesiące temu)

eles

faroni
19-11-2014, 22:19
Jak to 4 miesiące temu go serwisowali?
Ja pół roku temu dzwoniłem i koleś z serwisu po pierwsze nie za bardzo wiedział co to za obiektyw (co zadziwiło mnie bardzo), a potem odszukał w dokumentacji i powiedział, że nie jest już serwisowany, ale mogę go przywieść i popatrzą.
Pytałem ludzi, którzy mieli/mają styczność z serwisem nikona i powiedzieli, że stwierdzenie "mogą popatrzeć, ale nie serwisują" oznacza tyle, że styki mi przeczyszczą i powiedzą, że jednak serwis nic nie dał.
Ale dla pewności zadzwonię jeszcze jutro do nikona i zapytam

TOP67
19-11-2014, 22:31
Na pewno nie mają części na miejscu, ale nawet do obiektywów w sprzedaży nie mają. Ale ogólnie powinni go serwisować. Prawie 2 lata temu wymiana elektroniki kosztowała ok 2,5 tys.

faroni
20-11-2014, 00:10
TOP67 zauważyłem właśnie , że pierścień ostrości w czasie kręcenia ma BARDZO delikatny opór (coś jakby tarcie) czasami i nie zawsze w tych samych miejscach.
I (ku mojemu) zaskoczeniu po skierowaniu na białą ścianę, gdy doszedł do końca skali zaczął piszczeć.
co robić????????????????? (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222) (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222) (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222)

TOP67
20-11-2014, 01:00
W tym modelu bardzo często odkleja się taśma, o którą zawadza jedna z prowadnic drugiej soczewki. Kręcąc w jedną stronę jest to ok 5 m na skali, a w drugą ok. 3 m (piszę z głowy).
Opory samego pierścienia, nie mają tu znaczenia. Ważna jest pozycja na skali. Tu można to zobaczyć.

http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3103584&postcount=12

Czyli po dojściu do końca nie stanął, tylko próbował kręcić dalej?

faroni
20-11-2014, 11:22
Na białej ścianie, przeleciał cały zakres i gdy doszedł do końca skali zaczął piszczeć. Czyli dokładnie jak napisałeś wyglądało to, jak by chciał kręcić dalej, ale napotkał jakąś "bariere"która go zablokowała.

TOP67
20-11-2014, 12:15
To sprawdź, czy ta bariera nie jest w okolicach 5 m.
Bo poza skalą, silnik powinien się wyłączyć.

faroni
21-11-2014, 02:36
Sprawdziłem. Doszedł do końca skali (nieskończoność) i zapiszczał przez "jak by 1/2 sekundy". Żebym to dobrze określił, jak by nie wychamował, ale sie poślizgnął. No lepiej tego nie nazwę.
Potem jednak po moich wielu próbach, nie udało mi się zmusić go do piszczenia. Dochodził do końca skali (bez różnicy której) i stawał bez dźwięku. W czasie wielu tych prób AF kilka razy, jak ja to nazywam "zawiesił się" i dopiero po zmianie ognoskowej lub ręcznym popchnięciu, wyostrzył w punkt.

janoo
25-11-2014, 18:17
jak to nie serwisują jak mój wrócił dwa tygodnie temu...
mój miał podobne objawy, koszt naprawy to 280zł.

faroni
27-11-2014, 22:35
janoo - zdziwiony jestem, ale jak miałeś podobne objawy i naprawili to jutro dzwonię.
A napisali co wymieniali lub co zrobili?

janoo
28-11-2014, 00:46
Objawy miałem podobne co nie znaczy, że to identyczna usterka, zdarzało się najpierw sporadycznie później coraz częściej, że autofocus blokował się wydając w tym momencie dziwne piszczenie.
Wymienili jakieś dwa pierścienie gumowe po 33zł, koszt robocizny 190zł plus wysyłka, razem 280zł

Adams
28-11-2014, 17:24
U mnie podobnie, naprawili za ok 300 pln:-)